1 strony ponosiły odpowiedzialność z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania przedmiotu umowy. W § 12 ust. 3 strony przewidziały kary umowne należne zamawiającemu (powódce) z przyczyn leżących po stronie wykonawcy (pozwanego) w następujących przypadkach:
4 kary umowne określone w ppkt. b), c), d) miały ulec podwojeniu przy opóźnieniu powyżej 10 dni. Natomiast w myśl § 12 ust. 5 kary umowne nie mogły przekroczyć 20 % wartości wynagrodzenia umownego netto. W myśl § 13 ust. 4 w przypadku opóźnienia w realizacji poszczególnych etapów robót przekraczającego 7 dni powódka miała prawo żądać od pozwanego podjęcia działań zmierzających w kierunku nadrobienia opóźnień. Jeżeli pozwany nie podjąłby stosownych działań lub powódka uznałaby, że podjęte działania są niewystarczające do nadrobienia opóźnień, powódka miała prawo zaangażować innych wykonawców w celu nadrobienia powstałych opóźnień a kosztami poniesionymi z tego tytułu obciążyć pozwanego, potrącając należność z najbliższej złożonej przez pozwanego faktury lub wystawiając stosowną notę obciążeniową. Powyższe nie zwalniało pozwanego z odpowiedzialności za wykonane roboty będące przedmiotem umowy (§ 13 ust.5). W dniu 15 lutego 2012 r. powódka i pozwany zawarli umowę nr (...) (...)1, na podstawie której pozwany zobowiązał się do wykonania kompleksowego montażu odwodnieni liniowych typ (...) oraz szczelinowych typ (...) firmy (...)
dokumentacją projektową. Umowa obejmowała: dostawę wraz z montażem ławy fundamentowej pod odwodnienia liniowe typ (...) oraz szczelinowych typ (...) firmy (...) typ (...), montaż odwodnień liniowych (...) oraz szczelinowych typ (...) firmy (...) wraz z podłączeniem do zewnętrznej instalacji kanalizacji deszczowej, dostawa odwodnień liniowych typ (...) i szczelinowych typ (...) firmy (...) po stronie zamawiającego. Termin rozpoczęcia robót ustalono na dzień 15 marca 2012 r. a zakończenia na dzień 15 maja 2012 r. (§ 2 ust. 1). W § 3 ust. 1 strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe w kwocie 91 609,00 złotych netto za wykonanie przedmiotu umowy oraz wszystkich materiałów i środków produkcji dostarczonych przez wykonawcę. Do obowiązków pozwanego należało terminowe wykonanie i przekazanie powódce (jako zamawiającemu) zarówno całego przedmiotu umowy, jak i poszczególnych etapów (§ 6 ust. 3).
1 strony ponosiły odpowiedzialność z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania przedmiotu umowy. W § 12 ust. 3 strony przewidziały kary umowne należne zamawiającemu (powódce) z przyczyn leżących po stronie wykonawcy (pozwanego) w następujących przypadkach:
4 kary umowne określone w ppkt. b), c), d) miały ulec podwojeniu przy opóźnieniu powyżej 10 dni. Natomiast w myśl § 12 ust. 5 kary umowne nie mogły przekroczyć 20 % wartości wynagrodzenia umownego netto. W myśl § 13 ust. 4 w przypadku opóźnienia w realizacji poszczególnych etapów robót przekraczającego 7 dni powódka miała prawo żądać od pozwanego podjęcia działań zmierzających w kierunku nadrobienia opóźnień. Jeżeli pozwany nie podjąłby stosownych działań lub powódka uznałaby, że podjęte działania są niewystarczające do nadrobienia opóźnień, powódka miała prawo zaangażować innych wykonawców w celu nadrobienia powstałych opóźnień a kosztami poniesionymi z tego tytułu obciążyć pozwanego, potrącając należność z najbliższej złożonej przez pozwanego faktury lub wystawiając stosowną notę obciążeniową. Powyższe nie zwalniało pozwanego z odpowiedzialności za wykonane roboty będące przedmiotem umowy (§ 13 ust.5). Pierwotny termin realizacji umowy łączącej powódkę z inwestorem Gminą M. S. wyznaczono na dzień 21 listopada 2011 r. W trakcie realizacji tej umowy wystąpiła konieczność wykonania dokumentacji zamiennej oraz robót dodatkowych w związku z tym aneksem nr (...) z dnia 18 listopada 2011 r. zmieniono termin realizacji umowy na dzień 30 czerwca 2012 r. Nadto w toku wykonywania umowy z powodu nieprzewidzianej kolizji projektowanej sieci kanalizacyjnej z niezaewidencjonowanym uzbrojeniem podziemnym w wyniku koniecznych zmian projektowych zaistniała konieczność wykonania robót zamiennych. W dniu 29 czerwca 201r. strony aneksem nr (...) zmieniły termin zakończenia przedmiotu umowy wyznaczając nowy termin na dzień 31 lipca 2012 r. Dowód: umowa z dnia 18 marca 2011 r. z załącznikami i aneksami nr (...) (k. 52 – 58, 59 – 64, 65 -70), umowa z dnia 31 stycznia 2012 r. (k. 71 – 79) wraz z załącznikami (k. 80 – 110, 113), pismo z dnia 21 kwietnia 2011 r. (k. 111 – 112), umowa z dnia 15 lutego 2012 r. z załącznikami (k. 114 – 138, 139 -155). Pozwany od początku pozostawał w opóźnieniu w realizacji zleconych mu przez powódkę prac. Prace pozwanego permanentnie kolidowały z zakresem prac innych podwykonawców. Pozwany aby rozpocząć prace objęte zakresem umów musiał wielokrotnie czekać na zakończenie prac innych wykonawców. Taka sytuacja wpływała na ogólny chaos i dezorganizację pracy podwykonawców na placu budowy. Stan zaawansowania prac pozwanego objętych umową z dnia 31 stycznia 2012 r. przedstawiał się następująco: na dzień 8 marca – 8,2 %, na dzień 12 marca – 9,9%, na dzień 15 marca – 11,5 %, na dzień 19 marca – 12,7%, na dzień 14 maja – 16%, na dzień 28 maja – 22,9 %, na dzień 31 maja – 31,8 %, na dzień 4 czerwca – 34,8%, na dzień 14 czerwca – 36,0%, na dzień 18 czerwca – 36,8 %, na dzień 25 czerwca – 41,2 %, na dzień 27 czerwca 45,8%, na dzień 30 czerwca – 46,35 %, na dzień 2 lipca– 47,4 %. Stan zaawansowania robót w ramach umowy z dnia 15 lutego 2012 r. przedstawiał się następująco: na dzień 21 maja – 27 %, na dzień 31 maja – 65 %. Powódka wielokrotnie w toku realizacji prac wzywała pozwanego do ich zintensyfikowania. W piśmie z dnia 2 marca 2012 r. z uwagi na możliwość niedotrzymania terminu zakończenia robót przez pozwanego zawiadomiła pozwanego o terminach zamawiania materiału u producenta wskazując, że w razie nie podjęcia działań zmierzających do przekazania dokumentów certyfikujących i potwierdzenia zamówienia przez pozwanego płyt (...) do dnia 5 marca 2012 r. powódka zamówi materiał na koszt pozwanego. Pismo o podobnej treści skierował do pozwanego kierownik robót M. S.. W piśmie z dnia 12 marca 2012 r. powódka zawiadomiła pozwanego o zamówieniu materiału na jego koszt. W piśmie z dnia 27 marca 2012 r. powódka wystosowała po raz kolejny ponaglenie do pozwanego o dostarczenie dokumentów certyfikujących materiały ze szczegółowym harmonogramem ich dostaw w celu zapewnienia terminowego zakończenia prac. W dniu 26 kwietnia 2012 r. odbyło się spotkanie w sprawie ustalenia terminów poszczególnych prac. Strony uzgodniły, że pozwany rozpocznie wykonywanie prac nawierzchniowych od dnia 30 kwietnia 2012 r. w obrębie zegara słonecznego, punktami odniesienia dla prac prowadzonych przez pozwanego miały być geodezyjne punkty stanowiące krawędź i wysokość cieku wodno – świetlnego. Do dnia 27 kwietnia 2012 r. pozwany miał przekazać powódce dokumenty certyfikujące materiały do wykonania podsypki cementowo – piaskowej, obrzeża kamienne i beton towarowy. Powódka zobowiązała się do poinformowania pozwanego o zakończonych pracach montażowych cieku wodno – świetlnego, co miało pozwolić na realizację prac w tym obszarze. Po spotkaniu z dnia 26 kwietnia 2012 r. pozwany wystosował do powódki pismo, w którym poinformował, że nie jest w stanie rozpocząć prac jak to zostało ustalone na tym spotkaniu z uwagi na nieprawidłowo wykonane podbudowy lub brak ich wykonania. Zostały one wykonane zbyt wysoko względem projektu. Kruszywo użyte na podbudowy było w stanie luźnym czyli niezagęszczonym. Pozwany zmuszony został do poprawy nieprawidłowo wykonanych podbudów. W odpowiedzi powódka uznała, że stanowisko pozwanego jest bezzasadne wskazując, że problemem nie są podbudowy lecz niedostarczenie przez pozwanego materiału na podsypkę. Pozwany po rozpoczęciu prac polegających na układaniu płyt firmy (...) stwierdził znaczne rozbieżności w wymiarach zewnętrznych płyt i wskazał, że konieczne jest wykonanie prac dodatkowych polegających na ich posortowaniu w zależności od faktycznej wielkości. Pozwany miał problem z układaniem płyt ponieważ musiał omijać kratki ściekowe i studzienki, które nie były zamontowane. Na późniejszym etapie wykonawczym pozwany musiał do tych prac wracać. W piśmie z dnia 22 maja 2012 r. powódka wezwała pozwanego do kontynuowania i nadrobienia opóźnień prac objętych umową z 15 lutego 2012 r. z zagrożeniem zaangażowania na koszt pozwanego wykonawców zastępczych. W kolejnym piśmie z tego samego dnia powódka poinformowała pozwanego, że stan prac brukarskich jest niezadowalający, jednocześnie zarzuciła pozwanemu brak montażu obrzeży kamiennych i kostki granitowej, pomimo przygotowania frontu robót. Pozwany nie mógł ustawić obrzeży granitowych w zatoczkach ławkowych. Miejsca ustawienia ławek były niewykorytowane oraz nie wykonano podbudowy z piasku. W odpowiedzi powódka wskazała, że nie jest w stanie przygotować miejsc posadowienia ławek z uwagi na zalegające kruszywo łamane złożone przez pozwanego i nadal wzywała pozwanego do kontynuacji prac. W dniu 7 lipca 2012 r. pozwany stwierdził fakt, iż z uwagi na błąd geodezyjny w wyznaczeniu krawędzi zewnętrznej płyt betonowych układanych pomiędzy paskami z płyt 20x30 cm, jest on zmuszony do zdjęcia oraz ponownego ułożenia 10,5 m 2 płyt z docinaniem ich po linii prostej łącznej długości docięcia 17 mb. Do dnia 19 lipca 2012 r. prace montażowe cieku wodno – świetlnego nie zostały zakończone. Rozłożony podczas tych prac namiot blokował miejsca, w którym pozwany miał wykonywać nawierzchnię. W piśmie z dnia 21 lipca 2012 r. pozwany poinformował powódkę, że nie było możliwe wykonywanie nawierzchni z kostki granitowej i płyt L. w kierunku pawilonu. Pozwany wstrzymał prace na tym obszarze do czasu wypoziomowania cieku wodno-świetlnego. Wskazując, że będzie oczekiwał na informację o zakończeniu prac związanych z montażem cieków wodno – świetlnych. W lipcu 2012 r. zaistniała konieczność rozebrania części ułożonej uprzednio nawierzchni z płyt betonowych, co było wynikiem ustaleń powódki z inwestorem,
którymi należało wykonać nie ujęte w projekcie przepusty kablowe (tzw. aroty). Powyższe nie było ujęte w dokumentacji i zaistniała potrzeba uzupełniania o te prace. Przy zbiorniku wyrównawczym zaistniała konieczność rozbiórki kilkudziesięciu metrów nawierzchni. Nadto po ułożonych już przez pozwanego płytach odbywały się transporty innych płyt, wjazdy dźwigu, co doprowadziło do uszkodzeń prac wykonanych przez pozwanego. Pozwany musiał też demontować ułożone przez niego krawężniki i na nowo układać z innego materiału ponieważ okazało się, że nie pasowały pod nieprawidłowo zamówione ławki. We wrześniu 2012 r. z placu budowy skradziono metalowe ruszty na koryta odpływowe będące elementem odwodnienia liniowego, które stanowiły własność powódki. Gdy pozwany wykonywał prace na budowie pracowało jeszcze wieli innych podwykonawców. Po nawierzchni wykonywanej przez pozwanego poruszały się taczki, wózki co powodowało pękanie płyt i konieczność poprawek. Pozwany musiał usuwać z wykonanej przez siebie nawierzchni zabrudzenia spowodowane przez innych podwykonawców. Pozwany składował na terenie budowy materiały w ilości niezbędnej do realizacji prac. Nie mógł ich wbudować od razu uwagi na kolizję z pracami innych podwykonawców. (...) budowlane składowane były w sposób chaotyczny, przypadkowy i kolidujący z frontem robót pozwanego. Dowód: pismo z dnia 2 marca 2012 r. wraz z załącznikiem i dowodem nadania (k. 169 – 172, 173 - 174), e- mail (k. 175), pismo z dnia 5 marca 2012 r z dowodem nadania (k. 176 – 178), pismo z dnia 12 marca 2012 r. z dowodem nadania (k. 179 – 180), pism z dnia 27 marca 2012 r. z dowodem nadania (k. 181 – 183), dowody WZ (k. 184 – 186), dokumentacja zdjęciowa (k. 187-192), faktury z protokołami zaawansowania robót i poleceniami przelewów (k. 193 – 204, 222 – 227, 242 -247, 252 – 253, 255 – 258, 288 – 292, 296 – 299, 326 – 329, 336 – 337, 339, 475 – 480, 633, 644 - 645), e – mail z dnia 23 kwietnia 2012 r. (k. 205 – 206), pismo z dnia 20 marca 2012 r. z załącznikami (k. 207 – 209), pismo z dnia 8 kwietnia 2012 r. (k. 210 ), pismo z dnia 22 maja 2012 r. (k. 211 - 212), pismo z dnia 21 maja 2012 r. (k. 213), pismo z dnia 22 maja 2012 r. (k. 214 – 215), dokumentacja zdjęciowa (k. 216 – 221, 228 – 237, 248 – 251, 263-274, 276, 300 – 313, 318 – 325, 341, 481-488, 492 – 497, 648, 653, 632, 659, 666, 668, 670 – 674, 677 - 683, 686,690, 699, 704 – 707, 710, 711, 715 - 718, 724 -725, 728 – 731, 736, 739, 744 – 748, 750 – 753, 759 – 760, 763 – 765, 766 – 773, 781 – 782, 784, 788), pismo z dnia 1 czerwca 2012 r. (k. 238) pismo z dnia 4 czerwca 2012 r. (k. 239 – 241), dokumenty WZ (k. 254, 293 -295, 390 – 335, 338, 635 - 640), pismo z dnia 21 lipca 2012 r. (k. 314), pismo z dnia 31 lipca 2012 r. (k. 315 – 317), pismo z dnia 20 lipca 2012 r. (k. 340 – 342), pismo z dnia 22 maja 2012 r. z dowodem nadania (k. 473 – 474), notatka z 26 kwietnia 2012 r. (k. 631, 641), pismo z dnia 21 lipca 2012 r. (k. 647 - 651), pismo z dnia 19 lipca 2012 r. (k. 652 – 655), notatka z dnia 7 lipca 2012 r. (k. 665), protokół z dnia 18 lipca 2012 r. (k. 849 – 858), postanowienie z dnia 3 października 2012 r. (k. 924), notatka z dnia 10 lipca 2012 r. (k. 928), opinie biegłego sądowego (k. 1156 – 1181, 1232 – 1240, 1311 – 1318, 1391 – 1434, 1474), dokumentacja techniczna (k. 1248 – 1253), raporty badań (k. 1254 – 1264), oświadczenie (k. 1265), świadectwa kontroli i jakości (k. 1266 – 1308), zeznania świadka M. S. (k. 902 – 905), zeznania świadka P. B. (k. 905 – 906), zeznania świadka M. Ł. (k. 1038 – 1040), zeznania świadka M. W. (k. 1050 – 1051), zeznania świadka R. M. (k. 1051), zeznania świadka Z. S. (k. 1051), zeznania świadka D. M. (k. 1065 – 1068), zeznania świadka P. P. (k. 1068 – 1069), zeznania świadka A. K. (k. 1069 – 1071), przesłuchanie pozwanego T. C. (k. 1117 – 1122, 1130 – 1131). Pierwotne terminy wykonania robót objętych umowami z dnia 31 stycznia 2012 roku i 15 lutego 2012 roku nie zostały dochowane. Prace objęte umową z dnia 31 stycznia 2012 r. zostały zgłoszone przez pozwanego do odbioru w dniu 2 sierpnia 2012 r. Powódka wyznaczyła termin odbioru na dzień 15 sierpnia 2012 r., który pozwany zaakceptował. W dniu 14 sierpnia 2012 r. odbył się odbiór prac podczas, którego stwierdzono różnego rodzaju wady, usterki i braki. Zobowiązano pozwanego do wykonania regulacji wysokościowej studzienki oraz kostki, uzupełnienia bocznej powierzchni zasuwy gazowej, wymiany uszczerbionej kostki, uzupełnienia spoiny, poprawy szerokości fugi, regulacji wysokości kostki. Nadto zalecono: wykonanie przy wszystkich lampach oświetleniowych równej spoiny przy wszystkich krawędziach, poprawę miejscowych zaniżeń, nierówności nawierzchni z płyt betonowych oraz kostki granitowej przekraczające warunki norm i zapisy w specyfikacji robót budowlanych, wymianę wszystkich kostek granitowych oraz płyt betonowych z uszkodzonymi powierzchniami i narożnikami oraz ubytkami, poprawę i uzupełnienie wszystkich fug na kostkach, poprawę liniowości kostek granitowych, poprawę ułożenia pasków z płyt granitowych przy ciekach wodnych tak by uzyskać jednolitą płaszczyznę bez klawiszowania, wyrównanie pasów z białej kostki C.. Stwierdzono także brak dokumentacji powykonawczej oraz gwarancji jakości. Ze względu na stwierdzone wady i usterki powódka nie przyjęła przedmiotu umowy do odbioru, wskazując jednocześnie na obowiązek pozwanego do ich usunięcia. W piśmie z dnia 17 sierpnia 2012 r. skierowanym do powódki pozwany wskazał, że opisane uszkodzenia powstały na skutek działań podwykonawców oraz pracowników powodowej spółki za co odpowiedzialność ponosi powódka. Jednocześnie pozwany poinformował, że wszystkie prace naprawcze począwszy od dnia zgłoszenia gotowości do odbioru robót prowadzone są na koszt spółki (...). W odpowiedzi powódka zakwestionowała stanowisko pozwanego wzywając ponownie pozwanego do przedstawienia harmonogramu usuwania wad i usterek wskazanych w protokole odbioru z dnia 14 sierpnia 2012 r. Jednocześnie poinformowała, że dalszy brak działań bądź ich realizacja w zbyt wolnym tempie spowodowuje konieczność wprowadzenia przez powódkę wykonawców zastępczych na koszt pozwanego. W piśmie z dnia 23 sierpnia 2012 r. pozwany zarzucił powódce rażące naruszenia postanowień umownych oraz porozumień zawartych w notatce z dnia 26 kwietnia 2012 r. skutkujące niedotrzymaniem umówionego terminu zakończenia prac. W kolejnym piśmie z dnia 23 sierpnia 2012 r. pozwany zgłosił do odbioru usunięte usterki nawierzchni granitowej wraz z obróbką lamp. W dniach 23 sierpnia 2012 r. i 25 sierpnia 2012 r. dokonano odbioru usterek przed fugowaniem i po fugowaniu bez zastrzeżeń. Dowód: pismo z dnia 1 lipca 2012 r. (k. 347), pismo z dnia 3 sierpnia 2012 r. z dowodem nadania (k. 348 – 352), pismo z dnia 6 sierpnia 2012 r. (k. 353), protokół z dnia 14 sierpnia 2012 r. (k. 354 – 356), pismo z dnia 17 sierpnia 2012 r. (k. 357), pismo z dnia 21 sierpnia 2012 r. z dowodem nadania (k. 358 – 362), pismo pozwanego z dnia 23 sierpnia 2012 r. (k. 363), zgłoszenie odbioru (k. 364), protokoły odbioru (k. 365 -368). Prace objęte umową z dnia 15 lutego 2012 r. zgłoszone zostały do odbioru w dniu 23 lipca 2012 r. W piśmie z dnia 24 lipca 2012 r. powódka odmówiła odbioru podając, że zgłoszone prace nie są niezakończone. W piśmie z dnia 27 lipca 2012 r. pozwany zgłosił zakończenie wszystkich prac i gotowość do odbioru. Powódka wyznaczyła termin odbioru prac na dzień 9 sierpnia 2012 r. W dniu 9 sierpnia 2012 r. odbył się jednostronny odbiór, na który pozwany się nie stawił, a podczas którego stwierdzono następujące wady i usterki: brak liniowości poszczególnych koryt odwodnień liniowych (klawiszowanie poziome i pionowe), wadliwe połączenia poszczególnych koryt odwodnień liniowych, uszkodzenia poszczególnych koryt oraz rusztów odwodnień liniowych, brak możliwości wyjęcia poszczególnych rusztów odwodnień liniowych w związku z ich silikonowaniem w korycie, braki w uszczelnieniach silikonowych połączeń koryt. Zalecono poprawienie połączenia koryt, wymianę uszkodzonych koryt oraz rusztów odwodnień liniowych, poprawę ułożenia rusztów, uzupełnienie uszczelnień, udrożnienie odpływów odwodnień liniowych do kanalizacji deszczowych, wyczyszczenie zabrudzonych powierzchni wewnętrznych i zewnętrznych odwodnień liniowych w celu szczegółowych oględzin. Ze względu na stwierdzone usterki i wady powódka nie przyjęła odbioru przedmiotu umowy. Powódka powyższy jednostronny protokół odbioru doręczyła pozwanemu drogą pocztową. W piśmie z dnia 17 sierpnia 2012 r. skierowanym do powódki pozwany wskazał, że opisane uszkodzenia powstały na skutek działań podwykonawców oraz pracowników powodowej spółki za co odpowiedzialność ponosi powódka. Jednocześnie pozwany poinformował, że wszystkie prace naprawcze począwszy od dnia zgłoszenia gotowości do odbioru robót prowadzone są na koszt spółki (...). Dowód: zgłoszenie z dnia 23 lipca 2012 r. (k. 498, 929), pismo z dnia 24 lipca 2012 r. wraz z dokumentacją zdjęciową (k. 499 – 507), zgłoszenie (k. 508), pismo z dnia 3 sierpnia 2012 r. z dowodem nadania (k. 509 – 512, 516, 522), pismo z dnia 9 sierpnia 2012 r. (k. 513), protokół odbioru (k. 514 – 515, 520 - 521), korespondencja (k. 516 – 519, 523, 524 – 527), pismo pozwanego z dnia 17 sierpnia 2012 r. (k. 528), pismo z dnia 10 sierpnia 2012 r. (k. 642), Z uwagi na opóźnienia jakie zaistniały po stronie pozwanego powódka zleciła innym podmiotom w ramach wykonawstwa zastępczego prace, do których wykonania zobowiązany był pozwany. W piśmie z dnia 18 lipca 2012 r. powódka skierowała do pozwanego zawiadomienie o zaangażowaniu wykonawców zastępczych wskazując, że zostaną oni wprowadzeni na następujące obszary placu budowy: kompleksowe zakończenie nawierzchni z płyt betonowych w rejonie zegara słonecznego, kompleksowe wykonanie nawierzchni z kostki granitowej we wszystkich wnękach ławek zewnętrznych, wykonanie fugowania nawierzchni przejścia dla pieszych, kompleksowe zakończenie nawierzchni z płyt betonowych w obszarach niewykonanych, kompleksowe zakończenie nawierzchni z kostki granitowej w obszarach nie wykonanych. Pozwany nie wyrażał zgody na prowadzenie przez innych wykonawców prac mu zleconych twierdząc, że nie ponosi winy za opóźnienie w ich wykonaniu. Prace zastępcze te powódka wyliczyła na kwotę 436 493,63 zł. Wykonawcy zastępczy realizowali prace polegające na montażu i obróbce ławek, fugowaniu płytek, poprawie ułożenia kostki brukowej, układaniu płytek chodnikowych, układaniu w linię nieułożonej kostki granitowej. W ramach wykonawstwa zastępczego realizowano prace brukarskie, wykonawcy dokańczali, poprawiali prace np. pod ławkami, docinali kostkę, wykańczali zatoczki ławkowe, czyścili kostkę z zaprawy, farb. Zlecenia obejmowały też roboty porządkowe takie jak przestawianie rusztowań, materiałów, czyszczenie kostki przy tarczy zegara. Dowód: pismo z dnia 20 lipca 2012 r. (k. 340 - 342), pismo z dnia 31 lipca 2012 roku (k. 343 – 346), faktury VAT i dokumenty WZ (k. 397 – 406, 409 – 429, 431, 433, 435, 449, 453), listy przewozowe (k. 407 – 409), protokoły zaawansowania robót (k. 430, 432,434, 450, 452,454), karty przekazania odpadów (k. 436 – 448), rachunek (k. 451), zlecenia robót (k. 455 – 466), pismo z dnia 31 lipca 2012 r. (k. 646), pismo pozwanego z dnia 18 lipca 2012 r. (k. 656 – 661), pismo powódki z dnia 18 lipca 2012 r. (k. 662 – 664), zeznania świadka W. S.
art. 484 k.c. w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły (§ 1). Jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana (§ 2). W judykaturze i piśmiennictwie wskazuje się, że zakres odpowiedzialności z tytułu kary umownej pokrywa się w pełni z zakresem ogólnej odpowiedzialności dłużnika za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 k.c.). Kara umowna stanowiąc surogat odszkodowania podlega jednak pewnym modyfikacjom i uproszczeniom wypływającym zarówno z charakteru samej kary umownej, jak i jej celu, którym z jednej strony jest dyscyplinowanie stron stosunku obligacyjnego do wypełnienia wzajemnych świadczeń
jego treścią, a z drugiej ułatwienie sytuacji dowodowej strony, na rzecz której taka kara umowna została zastrzeżona. Nie był kwestionowany fakt zastrzeżenia kary umownej na wypadek przekroczenia terminu umownego zakończenia realizacji przedmiotu umowy, w wysokości 0,5% wynagrodzenia netto pozwanego jako podwykonawcy, za każdy dzień opóźnienia z przyczyn leżących po stronie pozwanego. Wobec tego należało wskazać, że kary umowne należały się powódce nie za każde niedotrzymanie terminu przez wykonawcę a jedynie za niedotrzymanie terminu z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, czyli za zawinione niedotrzymanie terminu. Jest to odpowiedzialność nie za każde opóźnienie niezależne od przyczyn tego opóźnienia, a za tzw. kwalifikowane opóźnienie czyli spowodowane z winy wykonawcy. Na powódce,
ogólną zasadą rozkładu ciężaru dowodu wyrażoną w art. 6 k.c. ciążył obowiązek wykazania, że w umowie zastrzeżono kary umowne oraz, że nastąpiło nienależyte wykonanie umowy, za które odpowiada pozwany. Wprawdzie ustalony stan faktyczny potwierdza, a pozwany tego faktu nie kwestionował, że opóźnił się z wykonaniem robót w odniesieniu do pierwotnych terminów, jednak zdaniem Sądu, z przyczyn za które faktycznie pozwany odpowiedzialności nie ponosił. W świetle materiału dowodowego przyczyny, które doprowadziły do opóźnienia w wykonaniu prac objętych umowami, miały inne źródło niż wina wykonawcy. Przede wszystkim wskazać należy, że na przedmiotowej inwestycji pozwany nie był jedynym podwykonawcą spółki (...), bowiem - co nie było przedmiotem sporu - było ich wielu i każdy z nich miał wyznaczony zakres prac. Istotny przy tym jest fakt, że poszczególne prace tych podwykonawców miały wpływ na prace pozwanego, a co za tym idzie warunkowały prace pozwanego. Jak potwierdzają to zeznania świadków D. M., P. P., A. K. oraz opinie biegłego sądowego, prace pozwanego na inwestycji miały charakter wykończeniowy. Pozwany zasadniczo obowiązany był do wykonania prac nawierzchniowych i związanych z nią elementów a zatem jego zakres prac musiał następować po pracach podziemnych prowadzonych przez innych podwykonawców (m.in. podbudowy, kanalizacja, ciek wodno – świetlny, aroty). W związku z tym rolą powódki jako generalnego wykonawcy było takie skoordynowanie wszystkich robót mających miejsce na terenie tej inwestycji, aby możliwe było sprawne ich wykonanie przez wszystkich podwykonawców. Fakt, iż taki obowiązek ciążył na powódce potwierdził nie tylko w swej opinii biegły sądowy ale także świadek M. S. pełniący rolę kierownika budowy. Zeznał on bowiem, że jako kierownik budowy był odpowiedzialny za organizację pracy i od tego zależał termin w umowie (k. 902 – 905). Powódka powinna tak zorganizować prace aby mogły zostać wykonane etapowo, co uniemożliwiałoby powstawanie przestojów spowodowanych tym, że prace poprzedzające jednego podwykonawcy kolidowały z pracami innych podwykonawców. Zdaniem Sądu takiego etapowania i organizacji prac po stronie powódki zabrakło. Z okoliczności sprawy potwierdzonych opinią biegłego sądowego wynika, że powódka nie zapewniła bowiem szczegółowego zagospodarowania placu budowy, nie wyznaczyła harmonogramu robót, podobnie jak nie wyznaczyła wewnętrznych dróg celem umożliwienia transportu materiałów potrzebnych poszczególnym podwykonawcom ani też miejsc składowania materiałów. Taka sytuacja powodowała, że podwykonawcy, w tym pozwany, składowali je
własnym uznaniem w różnego rodzaju miejscach aby zapewnić sobie sprawną prace, co jednocześnie utrudniało prace innym podwykonawcom. Zwrócić uwagę należy również, że w ramach wykonywania tych prac to powódka jako generalny wykonawca była w opóźnieniu z wykonaniem prac wobec inwestora, co w konsekwencji utrudniało pozwanemu już na samym początku obowiązywania umów wejście na plac budowy i przystąpienie do wykonywania zleconych prac. Nie bez wpływu na ocenę prac pozwanego w kontekście przyczyn opóźnienia w wykonaniu przedmiotu umów pozostawała nieprzewidziana kolizja realizowanych sieci kanalizacyjnych z niezewidencjonowanym uzbrojeniem. W wyniku powyższego przedłużono termin zakończenia prac jaki obowiązywał na mocy umowy zawartej przez powódkę z inwestorem do 31 lipca 2012 r. Te przesunięcia terminu między powódką a inwestorem mogły mieć wpływ na prace pozwanego ale zaktualizowana dokumentacja w tym zakresie nie została mu przekazana. W istocie opisane wyżej sytuacje spowodowały, że prace pozwanego, które były już częściowo wykonane musiały być rozbierane i ponownie wykonywane. To z kolei powodowało konieczność poświęcenia czasu na rozbiórkę i ponowne ich wykonanie, podwyższało koszt prac jak i ich dezorganizację. Jeżeli bowiem pewien zakres prac został wykonany, pracownicy pozwanego zostali przesunięci na dalszy etap prac a następnie pozwany musiał przerzucać część ekipy bądź całą ekipę pracowników do poprawy uprzednio wykonanych prac, to nie można, w ocenie Sądu, mówić o prawidłowej organizacji prac. Powyższe było wynikiem tego, że kolejne ekipy, które realizowały roboty używały różnego rodzaju sprzętu poruszając się – jak już była mowa – po niewyznaczonych szlakach komunikacyjnych na terenie tego placu budowy, powodując niszczenie prac wykonanych przez pozwanego. Okoliczności te potwierdzają zeznania świadków D. M., P. P., A. K. oraz opinie biegłego sądowego. Świadek D. M. zeznał, że „były sytuacje zniszczeń prac wykonanych przez firmę (...) (…) nasze płytki były zniszczone, pękały, trzeba było je wymieniać”. Podobnie świadek P. P. zeznał, że „transporty innych płyt po naszych płytach niszczyły naszą pracę (…) wszędzie gdzie się przejechało te płyty stawały się niestabilne”. Według zeznań świadka A. K. po nawierzchni wykonanej przez pozwanego jeździły wózki i taczki co powodowało pękanie tych płyt. W wyniku powyższych działań oprócz pęknięć nawierzchnia zaczęła być też niestabilna. Praca pozwanego została też zniweczona z powodu błędów w pomiarach geodezyjnych, w wyniku czego doszło do rozbiórki prac wykonanych przez pozwanego by dokonać prac naprawczych. Kluczowym też, mającym wpływ na prace pozwanego było, zdaniem Sądu, nieterminowe wykonanie przez innych wykonawców cieku wodno-świetlnego. Jak jednoznacznie wynika ze zeznań świadków D. M., P. P., A. K. oraz opinii biegłego sądowego, od wykonania prac w zakresie cieku wodno–świetlnego zależały prace pozwanego. Brak tych urządzeń uniemożliwiał pozwanemu wykonywanie robót nawierzchniowych równolegle do cieków z uwagi na brak możliwości nawiązania do poziomów wyznaczonych przez rynienki cieku. Były to zatem prace stanowiące dla pozwanego punkt odniesienia tak aby nawierzchnia wykonywania przez pozwanego zrealizowana została w sposób prawidłowy. Opóźnienie w pracach przy cieku oczywiście wpływały na terminowość prac zleconych pozwanemu. Wprawdzie – co nie było kwestionowane - powódka w toku prac monitowała pozwanego o przyspieszenie ich realizacji jednak nie zauważała, że opóźnienia pozwanego nie wynikają z nieprawidłowo zorganizowanej pracy przez pozwanego czy braku sprzętu bądź zasobu pracowników, czy też jak twierdziła powódka, braku materiałów. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że niemożliwość ich wykonywania wynikała z tego, iż to powódka pozostawała w opóźnieniu i niewłaściwie zorganizowała prace różnych ekip na inwestycji, co skutkowało tym, że pozwany musiał wracać do prac już wcześniej przez siebie wykonanych. Co istotne pozwany musiał utrzymywać cześć pracowników na budowie, których nie mógł wykorzystać a którym musiał zapłacić. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut powódki odnoszący się do zbyt małej liczby pracowników pozwanego na placu budowy, co miało jej zdaniem, wpływać niekorzystnie na tempo prac. Z ustalonych okoliczności sprawy wynika niewątpliwie, że nie było potrzeby utrzymywania na terenie budowy zbyt dużej ilości pracowników skoro pozwany bez swojej winy nie mógł wykonywać pełnego zakresu zleconych mu prac. O ile faktycznie na budowie było czasem tylko kilku pracowników o tyle jeśli nie było frontu robót, które pracownicy ci mogliby wykonywać i do którego nie musieliby wracać to niesłuszne jest wymaganie od pozwanego aby na budowie miał większą ilość pracowników. Znaczenie w opóźnieniu prac pozwanego miało także opóźnienie w zamontowaniu zbiornika wyrównawczego zasilającego ciek wodno - świetlny. Pozwany musiał też oczekiwać na wykonanie podziemnego uzbrojenia kanalizacji do przeprowadzenia przewodów oświetleniowych. Należy zauważyć, że pozwany wykonywał nawierzchnie w miejscach udostępnionych przez powódkę. Z uwagi na zwłokę w wykonaniu fundamentów pod ławki i prowadzenie robót podziemnych w zatoczkach ławkowych także prace pozwanego w tym zakresie zostały wstrzymane. Nie można pomijać faktu, o czym zeznawał świadek A. K., że to powódka zamawiała ławki, pozwany wykonał prace z tym związane a następnie okazało się, że są one nieprawidłowe bowiem nie stanowiły lustrzanych odbić ławek zamontowanych po drugiej stronie alei, co z kolei spowodowało konieczność rozebrania prac już wykonanych w tym zakresie przez pozwanego i wstawienia prawidłowych ławek. W wyniku powyższego wykonane przez pozwanego fundamenty pod ławki zostały rozebrane a zatem pierwotnie zrealizowana praca została zniweczona. Problematyczne okazały się też podbudowy pod nawierzchnią albo częściowy brak tych podbudów. Biegły sądowy stwierdził, że podbudowy nie były należycie przygotowane, gdyż użyte do tych elementów kruszywo nie było zagęszczone. Powódka podniosła, iż do sprawy zostały dołączone dokumenty, z których wynikało, że podbudowy zostały wykonane w sposób prawidłowy (k. 1272 – 1273). Jeśli chodzi o zagęszczenie terenu nie budzi wątpliwości, że w tych miejscach badanych teren był zagęszczony prawidłowo ale był też szereg miejsc, gdzie te podbudowy nie były wykonane w sposób prawidłowy bowiem zostały wykonane za wysoko. Jak wyjaśnił biegły sądowy nie można układać nawierzchni na podłożu, które nie jest na to przygotowane nawet punktowo. Co istotne to nie pozwany miał wykonywać podbudowę, zobowiązany był on bowiem do wykonania tylko nawierzchni ale aby móc wykonać swoje prace musiał naprawić podbudowy, co nie było pierwotnie jego obowiązkiem. To z kolei powodowało opóźnienie w pracach mu zleconych ponieważ pozwany musiał zając się innymi pracami, których dopiero prawidłowe wykonanie umożliwiłoby realizację jego prac w postaci nawierzchni. Wskazać należy, że na te wszystkie kolizje i nieprawidłowości zwrócił uwagę biegły sądowy, odnosząc się w tym zakresie do zasad sztuki, doświadczenia życiowego oraz prawidłowego planowania takiego rodzaju inwestycji jak objęta niniejszym sporem. Sąd zwraca uwagę, że jak wynika z notatki ze spotkania z dnia 26 kwietnia 2012 r. na tamą chwilę ciek wodno-świetlnego nie był jeszcze wykonany, nadto prace z nim związane były wykonywane jeszcze 19 lipca 2012 r., czyli po upływie terminów zakończenia robót ustalonym przez strony w umowach. Tym samym oczekiwanie, że pozwany wykonałby swoje prace, które niewątpliwie były zależne od prac wodno-świetlnych, w terminie tj. do końca maja 2012 r. jest pozbawione jakichkolwiek podstaw. To nie po stronie pozwanego leżało wykonanie tego cieku wodnego i skoro ekipa powódki wykonywała te prace jeszcze w dniu 19 lipca 2012 r. a obrazują to zdjęcia na karcie 759 , 760, 764, 766, 767, 781 to nie można mówić, że pozwany nie wykonał swoich prac w terminie z przyczyn leżących po jego stronie bo te przyczyny niewątpliwie po jego stronie nie leżały. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że do dnia 30 lipca 2012 r. pozwany nie miał zapewnionego prawidłowego frontu robót a zatem nie mógł wykonać prac w umówionym pierwotnie terminie. Prace objęte umowa z dnia 31 stycznia 2012 r. pozwany zgłosił do odbioru 2 sierpnia 2012 r. a prace objęte umową z dnia 15 lutego 2012 r. zostały zgłoszone do odbioru 27 lipca 2012 r. Z kolei powódka w dniu 31 lipca 2012 r. zgłosiła inwestorowi prace do odbioru, który rozpoczął się 1 sierpnia 2012 r. co potwierdzają znajdujące się w aktach dokumenty (k. 376 – 394). W konsekwencji Sąd przyjął za biegłym sądowym, że okoliczności w jakich przyszło pozwanemu realizować roboty objęte obiema umowami spowodowały opóźnienie prac pozwanego w okresie od 30 maja 2012 do 31 lipca 2012 r., za które jednak nie ponosi on winy. Tym samym brak było podstaw do naliczenia i obciążenia pozwanego karami zastrzeżonymi w umowach łączących strony niniejszego sporu. W ocenie Sądu nie zasługiwało też na uwzględnienie roszczenie o zapłatę kwoty 8 549,67 złotych tytułem wynagrodzenia za wykonawstwo zastępcze mające swą podstawę § 13 ust. 4 umowy z dnia 31 stycznia 2012 r.
tym postanowieniem umowy strony faktycznie umówiły się, że powódka będzie miała prawo zaangażowania innych wykonawców w przypadku opóźnienia w realizacji poszczególnych etapów robót przekraczającego 7 dni, w celu nadrobienia powstałych opóźnień a kosztami poniesionymi z tego tytułu obciążyć pozwanego (wykonawcę). Zdaniem Sądu nie było jednak podstaw by kosztami takiego wykonawstwa obciążyć pozwanego ponieważ powódka nie wykazała swojego roszczenia w tym zakresie ani co do zasady ani co do wysokości. O ile bezspornym w sprawie był fakt opóźnienia pozwanego w wykonywaniu zleconych mu prac, a okoliczność wolnego tempa prac i ich kolizji z pracami powódki potwierdzały też zeznania świadków M. S., M. Ł. czy P. B. o tyle, według powyższej argumentacji, nie sposób obciążyć pozwanego winą za taki stan rzeczy. W ocenie Sądu powódka zdawała sobie sprawę z tego, że powstało zagrożenie terminu zakończenia prac ustalonego między powódką a inwestorem i z tego względu musiała posiłkować się przy wykonywaniu prac innymi niż dotychczas zatrudnieniu podwykonawcami. Z przedstawionych na tę okoliczność dowodów, w szczególności dowodów z zeznań świadków D. W.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.