← Polska

VIII GC 536/14

Sygnatura akt VIII GC 536/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 września 2016 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VIII Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący: SSO Leon Miroszewski Pro

§ 5k.c.

w zw. z art.

§ 3k.c.

Zgodnie z tą regulacją, wykonawca zawierający umowę z podwykonawcą lub podwykonawca zawierający umowę z dalszym podwykonawcą, oraz inwestor, ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Powyższy przepis wprowadza ustawową odpowiedzialność za cudzy dług. Inwestor na podstawie art.

§ 5k.c.

zostaje obciążony odpowiedzialnością za realizację umowy, której nie jest stroną. Zgodnie z art.

§ 2k.c.

do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą wymagana jest zgoda inwestora (wykonawcy). Jeżeli inwestor (lub wykonawca), w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą (przez podwykonawcę z dalszym podwykonawcą) lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Z powołanej regulacji wynika, że do pociągnięcia inwestora do solidarnej odpowiedzialności z wykonawcą wobec podwykonawcy (czy z podwykonawcą wobec dalszego podwykonawcy) w zakresie jego wynagrodzenia wymagana jest zgoda na zawarcie umowy pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą. W odniesieniu do samej formy wyrażenia tej zgody za ugruntowane należy uznać stanowisko, że może być ona udzielona w każdy sposób, który dostatecznie ją uzewnętrznia (art. 60 k.c.). Jednocześnie podkreślenia wymaga, że określony w art.

§ 2k.c.

wymóg przedstawienia inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z odpowiednią dokumentacją odnosi się wyłącznie do przypisania milczeniu tych osób określonego w tym przepisie znaczenia, to jest zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą. Przepis art.

§ 2k.c.

nie daje podstaw do rozszerzenia wymagań dotyczących milczenia inwestora na wypadki, w których zgoda jest wyrażona w sposób czynny. Wypadki te nie zostały w art.

k.c. uregulowane, co przemawia za zastosowaniem do nich zasad ogólnych (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 roku, III CZP 6/08 i powołane tam orzeczenia). Wyjaśnić tu należy, że zgoda inwestora jest skuteczna, gdy dotyczy konkretnej umowy, której istotne postanowienia, decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy w zakresie wypłaty wynagrodzenia są mu znane, albo z którymi miał możliwość zapoznania się. Inwestor nie musi znać treści całej tej umowy lub jej projektu, a znajomość istotnych postanowień umowy, decydujących o zakresie jego odpowiedzialności, nie musi pochodzić od wykonawcy czy podwykonawcy, może mieć dowolne źródło i nie musi być ukierunkowana na wyrażenie zgody na zawarcie umowy podwykonawczej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6.10.2010 roku, II CSK 210/10). Zgoda inwestora, która może być wyrażona również konkludentne, na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą, będzie mogła być uznana za skuteczną, i to wyrażoną w sposób czynny, wówczas, gdy inwestor ma wiedzę o istotnych elementach tej umowy, tzn. o przedmiocie prac, jakie ma wykonać podwykonawca oraz o przysługującym mu wynagrodzeniu. Te elementy kreują zakres jego solidarnej odpowiedzialności z wykonawcą (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17.12.2009 roku, I ACa 874/09, LEX nr 628223). W niniejszej sprawie zarówno umowa pomiędzy inwestorem a wykonawcą (...), jak i umowa pomiędzy tym wykonawcą a powodem, jako podwykonawcą, zostały zawarte według wzorca (...), co oznacza, że ich treści odpowiadają określonym ramom, znanym podmiotom prowadzącym inwestycje budowlane. Tym samym pozwana znała ramy umowy zawartej przez powoda (nota bene treścią tą pozwana posługiwała się w niniejszej sprawie podnosząc postanowienie umowy w sprawie wejścia jej w życie, jako wskazujące na brak jej skuteczności). Nie ulega przy tym wątpliwości, że znany był też pozwanej zakres prac powoda, jako prac wyraźnie odrębnych od prac innych wykonawców, a przy tym wykonywanych przez powoda samodzielnie, bez uczestnictwa innych wykonawców. Z tego co powiedziano wyżej wynika, że brak oficjalnego zgłoszenia podwykonawcy z przedłożeniem umowy bądź projektu umowy, nie wyłącza stwierdzenia, że pozwana miała informację o powodzie jako podwykonawcy (...), a także o zakresie zlecenia udzielonego podwykonawcy. Doszło do tego zwłaszcza poprzez wpisy do dziennika budowy, niewątpliwie dostępnego służbom inwestora (inżynier kontraktu, inspektorzy nadzoru), gdzie powód był wpisany w tej części, której adnotacje wskazują na roboty, którymi się powód zajmował w toku inwestycji. Jak już wzmiankowano, nie jest decydujące, w jaki sposób inwestor uzyska informację o umowie zawartej przez podwykonawcę oraz o zakresie jego robót, natomiast ważne jest by to podwykonawstwo akceptował i przyjął wykonane przez podwykonawcę roboty (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2015 roku, III CSK 370/14). O tym, że tak było w istocie świadczą okoliczności wymienione wyżej, a nadto uczestnictwo powoda w naradach podczas robót, korespondencja z inspektorem nadzoru G. K., zgłoszenie powoda jako ubezpieczonego w polisie ubezpieczeniowej wymaganej od (...), odebranie od powoda przez inwestora prób szczelności kabli, prób napięciowych i pomiarów kabli. Tym samym wiedza pozwanej na temat uczestnictwa powoda w inwestycji oraz o pracach, które powód wykonywał, przekładała się na możliwość zapoznania się z warunkami umowy zawartej przez powoda z (...) we wszystkich jej aspektach. Tylko od jej wyboru zależało, czy takie żądanie przedstawi. Skoro tego nie uczyniła, to tym samym uznała, że zgłoszenie powoda jako podwykonawcy jest wystarczające, a przy tym przyjęła na siebie ryzyko akceptacji treści umowy, z którą z własnego wyboru się nie zapoznała. Tym samym brak wyraźnego oświadczenia o zgodzie na tego podwykonawcę, w sytuacji akceptacji jego uczestnictwa w procesie inwestycyjnym, jako wykonującego konkretne roboty budowlane, skoro pozwana nie przedsięwzięła żadnych czynności zmierzających do wyeliminowania powoda z procesu budowlanego w ramach prowadzonej inwestycji, przesądza o istnieniu zgody w rozumieniu art.

§ 2k.c.

Wyrażenie zgody przez inwestora w ten sposób może przybrać różne formy, a więc może nastąpić wyraźnie – pisemnie lub ustnie, albo przez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2011, III CSK 152/10). Takim zachowaniem może być również milczące zezwolenie inwestora na prowadzenie robót przez podwykonawcę, w sytuacji istnienia wiedzy inwestora o zakresie tych robót. W związku z powyższym pozwana ponosi odpowiedzialność solidarną za zobowiązanie wypłaty wynagrodzenia powodowi za roboty wykonane przez niego na podstawie umowy podwykonawczej z (...). Podstawą prawną tej odpowiedzialności jest przepis art.

§ 5k.c.

Zakresu tego dotyczą załączone do pozwu faktury. Jak już była mowa, pozwana nie przedstawiła własnego obliczenia wynagrodzenia powoda za roboty, których te faktury dotyczą, nie przedstawiła też dowodów przeciwnych dowodom powoda na tą okoliczność, toteż nie ma podstaw do kwestionowania wskazań powoda co do jego wynagrodzenia. Nie można też przyjąć, że zachodzą przesłanki do obniżenia tego wynagrodzenia, co miałoby być spowodowane wadami robót powoda i koniecznością ich usunięcia. Pozwana nie wykazała, że występowała do powoda o usunięcie tych wad, a więc zgłosiła je powodowi zgodnie z przepisami dotyczącymi rękojmi za wady. Zgodnie z art. 656 k.c. w zw. z art. 636 i 637 k.c. (tym przepisem jako obowiązującym w czasie trwania robót powoda) warunkiem skorzystania z uprawnień z tytułu rękojmi za wady jest zawiadomienie wykonawcy o istnieniu wad i wezwanie go do ich usunięcia, chyba że wady nie dadzą się usunąć, albo gdy z okoliczności wynika, że wykonawca nie zdoła ich usunąć w odpowiednim czasie (art. 637 § 2 k.c.). Takiego wystąpienia pozwanej w stosunku do powoda nie było. Tym samym nie można przyjąć, że pozwana zachowała w stosunku do powoda jakiekolwiek uprawnienia z tytułu rękojmi. Nie można też zgodzić się z pozwaną, że umowa pomiędzy (...) a powodem nie weszła w życie. Wprawdzie w punkcie 6 aktu umowy postanowiono, że skuteczność tej umowy zależy od uprzedniego spełnienia warunku pisemnego zawiadomienia przez inwestora spółki (...), że umowy na finansowanie realizacji prac zostały podpisane oraz są w mocy i skuteczne, jednak o tym że do takiego zawiadomienia doszło zeznał świadek P. N.

(2), prokurent (...) (k. 568). Niezależnie od tego, zgodnie z punktem 7 i 8 aktu umowy pomiędzy (...) a powodem brak zawiadomienia, o którym mowa w punkcie 6 skutkował powstaniem po stronie powoda prawa do żądania wydłużenia czasu wykonania umowy, a jeżeli brak zawiadomienia przekroczyłby datę 31 grudnia 2010 roku, to obok żądania wydłużenia terminu wykonania umowy każda ze stron mogłaby rozwiązać umowę. Jak widać, brak skutku umowy przejawiałby się tym, że przestałby bezwzględnie obowiązywać termin wykonania umowy, oraz powstałaby, nieprzewidziana w umowie na inne wypadki, możliwość jej rozwiązania. Nie można też zgodzić się z pozwaną, że powód zwolnił z długu (...). Zarzut ten pozwana przedstawiła na rozprawie w dniu 10 maja 2016 roku. Niezależnie od czynności, na którą powołała się pozwana, a więc umowy przelewu wierzytelności z dnia 3 marca 2011 roku i oświadczenia będącego jej załącznikiem, należy zauważyć, że powód oraz (...) zawarli porozumienie w dniu 2 czerwca 2011 roku, w którym w inny sposób określili wykonanie zobowiązania do zapłaty wynagrodzenia powodowi, a więc nie poprzez przelew wierzytelności, lecz przez zapłatę w ratach. Tym samym czynnością tą rozwiązali umowę przelewu wierzytelności z dnia 3 marca 2011 roku. Umowa ta nie została zresztą przedstawiona pozwanej, a więc nie nastąpiły czynności zmierzające do osiągnięcia określonego nią skutku, a więc uzyskania zapłaty przez powoda nie od (...), lecz od pozwanej. Sama pozwana z kolei zastrzegła zakaz dokonywania przelewu wierzytelności służących wykonawcy (...) wobec niej, jako inwestorowi. Co do odsetek od zasądzonej kwoty, będącej pozostałą należnością z faktur przedstawionych przez powoda należy zauważyć, że wezwanie, które odnosi się do dochodzonego świadczenia przez wskazanie jego tytułu, zostało przez powoda przedstawione pozwanej pismem z dnia 18 grudnia 2013 roku, wysłanym dnia 23 grudnia 2013 roku. Pismo to wskazuje 7 dniowy termin spełnienia świadczenia od dnia jego doręczenia. Powód nie przedstawił dowodu, z którego można byłoby wnioskować o dacie doręczenia. Przyjmując przybliżony czas obiegu korespondencji, uwzględniając także, że korespondencja została wysłana przed świętami Bożego Narodzenia i przed Nowym Rokiem, należało założyć, że pozwana mogła się z nią zapoznać najpóźniej w dniu 7 stycznia 2014 roku. W związku z tym termin wymagalności dochodzonego roszczenia upłynął w dniu 14 stycznia 2014 roku, stąd odsetki za opóźnienie należą się od dnia następnego. Należy zauważyć, że żądanie odsetek od terminu ustalonego zgodnie z pismem z dnia 23 lutego 2011 roku jest nieuzasadnione. Powód nie domagał się tym pismem zapłaty od pozwanej jako ponoszącej solidarną odpowiedzialność z (...), kierował się przy tym klauzulą 4, subklauzulą 4.4. warunków szczególnych umowy pomiędzy powodem a (...), dotyczących obowiązków wykonawcy, a więc (...), a nie inwestora. Nadto, powód zawarł z (...) porozumienie w dniu 2 czerwca 2011 roku, które należy traktować jako ugodę na podstawie art. 917 k.c., w której zrezygnował z żądania odsetek, określając jedynie płatność należności głównej, zarówno co do rat, jak i ich żądania natychmiastowej spłaty. Nie ma w tym porozumieniu zastrzeżenia powstania na nowo należności odsetkowych, których dotyczyłaby odpowiedzialność pozwanej w niniejszej sprawie. Mimo częściowego oddalenia powództwa w zakresie odsetek, powoda należy traktować jako wygrywającego sprawę, a ulegającego w nieznacznej części, toteż na podstawie art. 100 k.c. uzasadnione było zasądzenie powodowi całości poniesionych kosztów (opłata sądowa, koszty zastępstwa), przy czym wynagrodzenie radcy prawnego zastępującego powoda należało ustalić w minimalnej stawce wynikającej z § 6 pkt 7 obowiązującego w niniejszej sprawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Nie było podstaw do podwyższenia wynagrodzenia z uwagi na to, że pełnomocnik powoda nie przyczynił się znacząco do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy. Przede wszystkim nie przedstawił całości umowy, a w szczególności tej jej części, które stanowiła o przedmiocie wykonawstwa powoda, co więcej w pozwie nie powołano konkretnych postanowień umowy, na którą powoływał się powód, istotnych dla ustalenia jej przedmiotu, a więc robót powierzonych powodowi. O zwrocie niewykorzystanej zaliczki orzeczono na podstawie art. 84 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Leon Miroszewski (...) 1) (...) 2) (...) 3) (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.