← Polska

I ACa 29/16

Sygn. akt I ACa 29/16 I ACz 37/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 października 2016 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Dorota Ochalska – Gol

§ 2k.c.

i zastrzeżonych w powołanych przepisach kryteriów oceny ważności czynności prawnej (tak Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I ,wyd. III pod red. M. Manowskiej, WK 2014, teza 4 do art. 213 k.p.c.; podobnie SA w Rzeszowie z dnia 8 czerwca 2007 r. w sprawie I ACz 223/07, M.Prawn. 2009/10/568). Na gruncie przepisu art. 58 § 1 k.c. , czynność zmierzającą do obejścia prawa (ustawy) definiuje się jako czynność prawną , która z punktu widzenia formalnego nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości (w znaczeniu materialnym) zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez nią zakazane. Obejście ustawy to zatem zachowanie podmiotu prawa, który – napotykając prawny zakaz dokonania określonej czynności prawnej – „obchodzi” go w ten sposób, że dokonuje innej niezakazanej formalnie czynności w celu osiągnięcia skutku związanego z czynnością zakazaną, a tym samym sprzecznego z prawem ( tak SN w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 sierpnia 2005 r.,w sprawie III UK 89/05, OSNP 2006/ 11–12/192). Posiłkując się przestawioną wyżej wykładnią należy przyjąć , że uznanie powództwa zmierza do obejścia prawa wtedy, gdy rzeczywistym zamiarem obu stron sporu jest uzyskanie skutku zakazanego przez prawo, a zatem wykreowanie w drodze wyroku uwzględniającego powództwo takiej sytuacji prawnej, która pozostaje w rażącej sprzeczności z obowiązującymi normami prawa. Niewątpliwie zatem zachowaniem zmierzającym do obejścia prawa jest uznanie roszczenia pozwu w razie oczywistego braku przesłanek warunkujących jego byt prawny, dodatkowo w sytuacji, w której powodowi - dla uzyskania rezultatu w postaci wyeliminowania z obrotu wadliwych uchwał - przysługiwało inne roszczenie oparte na przepisie art. 252 § 1 k.s.h. , które jednak wygasło na skutek upływu zawitego terminu z art. 252 § 3 k.s.h. W realiach sporu taką ocenę zachowania strony pozwanej wzmacnia dodatkowo i ta okoliczność, że Spółka (...) jednocześnie uznała prawidłowo wytoczone powództwo o stwierdzenie nieważności tych samych spornych uchwał w sprawie sygn. akt X GC 221/09 Sądu Okręgowego w Łodzi. Akt uznania powództwa w rozpatrywanej sprawie nie ma zatem związku z rzeczywistą potrzebą wyeliminowania wadliwych uchwał z obrotu, bo ten skutek, i to dodatkowo w szerszym zakresie wynikającym z art. 254 §

§ 4

k.s.h., zapewni ewentualny prawomocny wyrok uwzględniający powództwo w sprawie sygn. akt X GC 221/

  1. W tym stanie rzeczy, uznanie powództwa w niniejszym postępowaniu, jawi się jako próba obejścia ze skutkiem jedynie dla jednego z członków zarządu, przedłużającej się procedury sądowej opartej na przepisie art. 252 § 1 k.s.h. , wdrożonej cztery lata wcześniej (pozew w sprawie sygn. X GC 221/09 wniesiono w dniu 25 czerwca 2009 r. ) przez innego uprawnionego. Uznanie powództwa zmierzające do obejścia prawa jest z mocy art. 213 § 2 k.p.c. bezskuteczne, a zatem Sądy obu instancji nie są związane tą czynnością procesową pozwanego. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nietrafny pozostaje także zarzut naruszenia przepisu art. 189 k.p.c. wprost wywiedziony w apelacji powoda i przywołany na poziomie argumentacji w uzasadnieniu apelacji strony pozwanej. Z całą pewnością nie można zgodzić się z pozwaną Spółką, która prawomocnemu postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 13 lutego 2014 r. o udzieleniu zabezpieczenia nadaje moc prejudycjalną, przyjmując, że przesądza ono o zasadności pozwu, a tym samym o istnieniu interesu prawnego powoda w rozumieniu art. 189 k.p.c. Apelujący zdaje się nie dostrzegać, że przesłanką udzielenia zabezpieczenia jest jedynie uprawdopodobnienie roszczenia i istnienie interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia (art. 730 1 § 1 k.p.c.). W postępowaniu zabezpieczającym powód nie musiał zatem udowodnić istnienia roszczenia, a Sąd na tym etapie nie rozstrzygał sprawy merytorycznie. Uwiarygodnienie roszczenia nie wymaga przedstawienia niepodważalnych dowodów na okoliczność, że roszczenie jest usprawiedliwione. Należy więc przyjąć, że roszczenie jest uprawdopodobnione, jeżeli istnieje wiarygodna szansa na jego istnienie. Ten wniosek może się jednak nie ostać w świetle głębszej analizy stanu faktycznego i prawnego. Możliwość dojścia, w wyniku pełnego postępowania, do wniosku o niezasadności roszczenia, jest więc oczywistym założeniem tej instytucji ( tak min. SA w K. w postanowieniu z dnia 20 września 2012 r. w sprawie I ACz 850/12, LEX nr 1217686; SA we W. w postanowieniu z dnia 28 lutego 2012 r. w sprawie I ACz 373/12, LEX nr 1118520; podobnie SA w Szczecinie w wyroku z dnia 11 lutego 2015 r. w sprawie I ACa 800/14, LEX nr 1745777). Z taką sytuacją procesową mamy do czynienia w rozpatrywanej sprawie. Ostateczna analiza okoliczności sporu doprowadziła bowiem Sąd Okręgowy do wniosku o braku interesu prawnego powoda w wystąpieniu z pozwem o ustalenie nieistnienia spornych uchwał. Jak trafnie podkreślił Sąd pierwszej instancji, pierwsza z przesłanek z art. 189 k.p.c. w postaci interesu prawnego warunkuje określony skutek tego powództwa, decydując o dopuszczalności badania i ustalenia prawdziwości twierdzeń powoda. Brak interesu prawnego po stronie powoda wyklucza zatem potrzebę dalszego badania roszczenia pod kątem merytorycznej zasadności powództwa. Nie negując wywodów obu apelacji wskazujących, że zaskarżone uchwały w bezpośredni sposób wkraczały w sferę chronionych praw D. Ł., należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, który przesłanek braku interesu prawnego powoda w żądaniu ustalenia ich nieistnienia upatruje w alternatywnej drodze zaskarżenia uchwał przewidzianej w art. 252 § 1 k.s.h. Za ugruntowany i tym samym nie wymagający pogłębionej argumentacji należy uznać pogląd, że przeciwko istnieniu interesu prawnego przemawia możliwość uzyskania pełniejszej ochrony praw powoda w drodze innego powództwa. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym apelację nie podziela w tej materii argumentacji obu apelacji odwołujących się do judykatów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, w których ochrony prawnej na podstawie art. 189 k.p.c. udzielono podmiotom, które jednocześnie należały do kręgu osób uprawnionych do zaskarżenia uchwał na podstawie art. 252 k.s.h. Zakładając racjonalność tworzenia i stosowania prawa nie sposób zaakceptować tezy, iż w oparciu o tą samą podstawę faktyczną i te same zarzuty naruszenia prawa można jednocześnie wykreować dwa różne roszczenia tj. żądanie stwierdzenia nieważności uchwały i żądanie ustalenia jej nieistnienia, przy czym skorzystanie z drugiego z tych roszczeń warunkowane byłoby dla uprawnionego z art. 252 § 1 k.s.h. upływem terminu zawitego z art. 252 § 3 k.s.h. Przeciwko tej koncepcji przemawia także regulacja art. 252 § 4 k.s.h., która byłaby całkowicie bezprzedmiotowa przy założeniu dopuszczalności nieograniczonego w czasie roszczenia o ustalenie nieistnienia uchwały podjętej sprzecznie z prawem. Na pełną akceptację zasługuje w tej sytuacji stanowisko Sądu pierwszej instancji, wsparte przywołanymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądami doktryny i orzecznictwa, iż w razie rażącego naruszenia norm proceduralnych mających istotne znaczenie, uprawnionemu przysługuje powództwo o ustalenie nieistnienia uchwały, o ile wykaże, że nie mógł skorzystać z trybu zaskarżenia uchwały przewidzianego w art. 249 k.s.h. lub art. 252 k.s.h. (podobny pogląd wyraził także SA w B. w wyroku z dnia 23 sierpnia 2013 r. w sprawie I ACa 855/12, LEX nr 1369224). Wyrazem tego nurtu orzecznictwa jest także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2015 r. w sprawie sygn. I CSK 311/14 (LEX nr 1746410), w którym wprost wskazano, że z powództwem podważającym uchwałę zgromadzenia wspólników spółki kapitałowej nie może wystąpić każdy, kto wykaże, że ma w tym interes prawny i w zasadzie w każdym czasie. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy krytycznie odniósł się do koncepcji wyróżniania obok uchwał nieważnych uchwał nieistniejących, podkreślając, że koncepcja ta nie ma wyraźnych podstaw normatywnych, a jej stosowanie nie może prowadzić do obejścia przepisów kodeksu spółek handlowych, których celem jest ochrona interesów spółki i jej kontrahentów. Z takie wypada zaś uznać normy ograniczające w czasie możliwość zaskarżenia wadliwie podjętych uchwał. W okolicznościach sporu zagadnienie interesu prawnego powoda w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia spornych uchwał wymaga rozważenia nie tylko w kontekście teoretycznych uprawnień D. Ł. do zaskarżenia uchwał na podstawie art. 252 k.s.h., ale przede wszystkim w świetle bezspornej okoliczności, iż wszystkie objęte pozwem uchwały zostały już uprzednio zaskarżone w tym trybie przez innego wspólnika – M. G., który wstąpił z pozwem o stwierdzenie ich nieważności w sprawie sygn. akt X GC 221/
  2. Jak już była o tym mowa, wyrok uwzględniający powództwo o stwierdzenie nieważności uchwały wywiera skutki przewidziane w art. 254 §

4 k.s.h., a zatem podmiotowo szersze niż ewentualny wyrok uwzględniający powództwo o ustalenie nieistnienia uchwał, którego granice związania wyznacza wyłącznie przepis art. 365 § 1 k.p.c. Wyrok sądu stwierdzający nieważność sprzecznej z ustawą uchwały wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ma przy tym charakter konstytutywny i wywołuje skutki ex tunc (tak SN w uchwale 7 sędziów z dnia 18 września 2013 r. w sprawie III CZP13/13, OSNC 2014/3/23). Oznacza to, że wyrok Sądu, wydany na podstawie art. 252 § 1 k.s.h. niweczy byt prawny zaskarżonej uchwały od chwili jej powzięcia , prowadząc do stworzenia sytuacji, jakby uchwała w ogóle nie została podjęta, przy czym możliwość powołania się na ten skutek aktualizuje się dopiero z chwilą wydania prawomocnego wyroku stwierdzającego sprzeczność kwestionowanej uchwały z ustawą (tak SN w wyroku z dnia 26 kwietnia 2016 r. w sprawie II CSK 352/15, LEX 2064226). W ocenie Sądu Apelacyjnego, w sytuacji zawisłości sporu opartego na tożsamej podstawie faktycznej żądania, ale wywodzonego z art. 252 k.s.h., powód, który nie zaskarżył spornych uchwał w terminie, mógłby poszukiwać ochrony swych praw jedynie w drodze interwencji ubocznej po stronie powoda w sprawie sygn. akt X GC 221/09. Niewątpliwie w takiej sytuacji jego interwencja miałaby charakter samoistny. O charakterze interwencji ubocznej decyduje skutek prawny, jaki wyrok w sprawie, w której zgłoszono interwencję, odnosi między interwenientem ubocznym a przeciwnikiem strony, do której interwenient przystąpił. Jeśli skutek ten jest bezpośredni, interwencja uboczna ma charakter samoistny, co powoduje, że do stanowiska interwenienta w procesie odpowiednio stosuje się przepisy o współuczestnictwie jednolitym (art.81 k.p.c.). Akceptacja stanowiska Sądu pierwszej instancji o braku interesu prawnego powoda w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia spornych uchwał w zasadzie uchyla potrzebę szczegółowej analizy przywołanego w apelacji powoda zarzutu naruszenia przepisu art. 252 k.s.h. Sam brak interesu prawnego decyduje bowiem o bezzasadności powództwa wywodzonego z art. 189 k.p.c. i usuwa konieczność badania prawdziwości twierdzeń pozwu. Tym niemniej i w tym zakresie Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym apelację, aprobuje pogląd wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, który kategorię uchwał nieistniejących ogranicza do przypadków, w których danemu zdarzeniu prawnemu nie można przypisać waloru oświadczenia woli wspólników. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 lipca 2012 r. w sprawie sygn. I CSK 635/11 (LEX nr 1228580), koncepcja uchwał nieistniejących wiąże się z zachowaniami, w których nie można rozpoznać oświadczenia woli ( pogląd ten zaaprobował SN w kolejnym wyroku z dnia 2 października 2014 r. w sprawie IV CSK 7/14, LEX nr 1511099). W okolicznościach rozpatrywanej sprawy kwestionowane akty przybrały formę uchwały i odzwierciedlały wolę głosujących wspólników, którzy znaleźli się w określonym miejscu i czasie na skutek prawidłowego zwołania Walnego Zgromadzenia Wspólników pozwanej Spółki. Sporna pozostaje natomiast kwestia, czy Zgromadzenie to zostało w tym samym dniu skutecznie odwołane, a zatem czy grupa wspólników kwestionująca czynność odwołania, która pozostała na S. obrad, zachowała status organu spółki zdolnego do podjęcia uchwał. Tego rodzaju ewentualna wadliwość uchwał, wyraża się jednak w ich sprzeczności z art. 240 k.s.h. w związku z art. 238 k.s.h., nie odbiera natomiast kwestionowanym uchwałom przymiotu określonego oświadczenia woli wspólników. Jedynie uzupełniająco warto wskazać, że kwestionowane uchwały wywołały określone skutki w stosunkach zewnętrznych, bowiem na ich podstawie dokonano zmian w Krajowym Rejestrze Sądowym – Rejestrze Przedsiębiorców, co wprost wynika z załączonego do akt sprawy postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi z dnia 8 marca 2010 r. w sprawie sygn. akt Ns Rej. KRS 009877/09/528 ( k 71 i nast. akt). Za trafny w tym stanie sprawy uznać należy ten nurt orzecznictwa, który dopuszczalność powództwa o ustalenie nieważności uchwały wiąże ze skutkami ujawnienia takiej uchwały w Krajowym Rejestrze Sądowym przyjmując, że możliwość ustalenia nieistnienia uchwał, z racji ochrony interesów osób trzecich, zachodzi dopóty, dopóki treść kwestionowanego oświadczenia nie stanie się podstawą możliwych działań osób trzecich w zaufaniu do treści dokonanego wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym (tak SA w Krakowie w wyroku z dnia 25 marca 2015 r. w sprawie sygn. I ACa 34/15, LEX nr 1668602). W przypadku ewentualnego wyroku uwzględniającego powództwo oparte na przepisie art. 189 k.p.c. osoba trzecia nie korzysta bowiem z ochrony przewidzianej w art. 254 § 2 k.s.h. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił obie apelacje jako bezzasadne. Niezasadne jest także zażalenie interwenienta ubocznego skierowane przeciwko postanowieniu o kosztach procesu zawartemu w punkcie 3 zaskarżonego wyroku. Skarżący kwestionuje w istocie wyłącznie wysokość zasądzonych kosztów zastępstwa procesowego, zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie § 11 ust. 1 pkt 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 461 ze zm.). Argumenty przywołane na poparcie tego stanowiska są jednak całkowicie chybione. Podstaw dla zastosowania wskazanego przepisu należy upatrywać w treści § 5 powołanego rozporządzenia, w myśl którego wysokość stawek minimalnych w sprawach nieokreślonych w rozporządzeniu ustala się, przyjmując za podstawę stawkę w sprawach o najbardziej zbliżonym rodzaju. Zbieżność podstawy faktycznej żądania pozwu i zamierzonego skutku procesowego wyroku ustalającego nieistnienie zaskarżonych uchwał przekonuje, że niniejsze postępowanie jest rodzajowo najbardziej zbliżone do wymienionych wprost w § 11 ust. 1 pkt 21 rozporządzenia spraw o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników. Koncepcja zażalenia oparta na uzależnieniu wysokości wynagrodzenia pełnomocnika interwenienta ubocznego od wartości przedmiotu sporu wydaje się opierać na całkowicie błędnym założeniu, że żądanie pozwu ma charakter majątkowy. Jedynie w tego rodzaju sprawach zachodzi potrzeba ustalenia wartości przedmiotu sprawy (art. 19 § 2 k.p.c.), do którego odwołuje się przepis § 4 ust.

§ 6rozporządzenia.

W rozpatrywanej sprawie żadna z zaskarżonych uchwał, dotyczących zmian w składzie osobowym organów Spółki, nie miała charakteru majątkowego. Z tych względów zażalenie interwenienta ubocznego podlegało oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w związku z art. 397 § 2 k.p.c. Wobec oddalenia środków zaskarżenia wywiedzionych przez uczestników sporu, Sąd na podstawie art. 100 k.p.c. w związku z art. 391§ 1 k.p.c. zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny miał przy tym na uwadze regulację przepisu art. 107 zdanie pierwsze k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.