k.c., a ponadto, z ostrożności procesowej podniosła zarzut przedawnienia jego części, tj. roszczenia o zwrot składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego za dwa pierwsze okresy ochrony ubezpieczeniowej, pobranych odpowiednio w dniach 02 września 2008 r. i 30 września 2011 r. W ocenie strony pozwanej roszczenia te przedawniły się z okresem 3-letnim, albowiem opłaty z tytułu składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego stanowią roszczenie okresowe. Roszczenia te stały się natomiast wymagalne w datach ich uiszczenia. Odnosząc się do zarzutu abuzywności kwestionowanych przez powodów postanowień łączącej strony umowy o kredyt hipoteczny pozwany Bank wskazał, że klauzula niskiego wkładu własnego została indywidualnie uzgodniona z powodami. Jej wybór był ich świadomą i dobrowolną decyzją. Powodowie zostali wszechstronnie poinformowani w kwestii tejże klauzuli a ponadto zostali również pouczeni o tym, że są dostępne również inne formy zabezpieczenia. Takie informacje powodowie otrzymali już na etapie negocjowania kredytu. Już bowiem we wniosku kredytowym wskazali, że nie posiadają środków na wpłatę wkładu własnego i zgadzają się na objęcie kredytu ubezpieczeniem wkładu niskiego proponowanym przez proponowanym przez Bank. Wniosek powodów był podstawą umieszczenia w umowie kredytowej postanowienia o ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego oraz był podstawą udzielenia przez powodów pełnomocnictwa z dnia 02 września 2008 r. na rzecz pozwanego Banku do pobrania z ich rachunku bankowego środków pieniężnych na zapłatę kosztów związanych z ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego. Powodowie posiadali również wiedzę o ryzyku zmianie kursu walut i związaną z tym możliwość wzrostu kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego – świadczy o tym ich oświadczenie z dnia 21 lipca 2008 r. o zaznajomieniu się z ryzykiem związanym ze zmianą kursu waluty obcej. Powodowie posiadali również pełną świadomość oraz wiedzę w zakresie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, czego dowodem są decyzje kredytowe wydane przez pozwany Bank w sprawie powodów. W tychże dokumentach znajdują się wszelkie informacje na temat spornego ubezpieczenia, a w szczególności znajduje się w nich wskazanie przybliżonej wysokości opłaty za ubezpieczenie. Pozwany Bank przyznał, iż spadek wartości złotówki wobec franka szwajcarskiego spowodował znaczący wzrost opłat powodów z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Ponadto, w ocenie strony pozwanej, w niniejszej sprawie nie może być mowy o braku ekwiwalentności świadczeń. Powodowie uzyskali bowiem ekwiwalentne świadczenie w zamian za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, a było nim udzielenie im kredytu hipotecznego na warunkach i wysokości wnioskowanej przez powodów, co w następstwie pozwoliło zrealizować ich cele życiowe poprzez zaspokojenie ich potrzeb mieszkaniowych. Powodowie uzyskali kredyt nie mając pieniędzy na wymagany w takich wypadkach wkład własny. W pismach z czerwca i września 2011 r. i 2014 r. pozwany Bank, przy okazji informowania powodów o saldzie ich rachunku, informował ich dodatkowo o możliwości ustanowienia dodatkowych zabezpieczeń lub spłatę części kredytu lub też zastąpienie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego prowizją. Powodowie jednak nie skorzystali z żadnej z przedstawionych im propozycji. Pozwany Bank zaprzeczył, jakoby był bezpodstawnie wzbogacony względem powodów. Nawet gdyby jednak uznać, że jest on wzbogacony, to zgodnie z dyspozycją art. 409 k.c. obowiązek wydania korzyści lub jej zwrotu wygasł, albowiem korzyść ta została zużyta lub została utracona w taki sposób, że pozwany Bank nie jest już wzbogacony. Pozwany działał dobrej wierze przekazując składki na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego na rzecz Towarzystwa (...), wykonując postanowienia umowy kredytu hipotecznego, które wcześniej pozwani świadomie i dobrowolnie zaakceptowali. Ponadto, w ocenie pozwanego Banku brak jest podstaw do uznania postanowień § 9 ust. 7, 8, 9 i 10 umowy o kredyt hipoteczny zawartego przez powodów z pozwanym za postanowienia umowne kształtujące prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające ich interesy. Postanowienia te nie prowadzą również do sytuacji zaburzenia zasady równości stron umowy oraz ekwiwalentności świadczeń. Pozwany Bank określił w umowie zawartej z powodami i stanowiącym jej integralną część regulaminie, konkretne okoliczności, od których zależy przedłużenie okresu ubezpieczenia oraz wysokości opłaty z tego tytułu. Ponadto pozwany Bank wskazał, iż stanowisko zajęte przez Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z dnia 06 sierpnia 2009 r., sygn. akt XVII AmC 624/09, jest odmienne od prezentowanego w niniejszym postępowaniu poglądu. Zarzut powodów, oparty na w/w wyroku (...) jest wyrwany z kontekstu. W ocenie pozwanej zakwestionowana klauzula w w/w wyroku co prawda dotyczy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, jako sposobu zabezpieczenia umowy kredytu hipotecznego, jednakże nie zakwestionował on samej możliwości pobierania przez Bank składki z przeznaczeniem na przedmiotowe ubezpieczenia, ale jedynie sam zapis umożliwiający brak jej proporcjonalnego zwrotu w przypadku ustania przyczyny uzasadniającej jej pobieranie. Ponadto wyrok ten został wydany przeciwko innemu podmiotowi niż pozwany w niniejszej sprawie Bank, w związku z czym nie korzysta z prawomocności rozszerzonej i nie jest w tejże sprawie wiążący. Strona pozwana zauważyła również, że beneficjentami umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego kredytu są sami powodowie, albowiem dzięki niej umożliwiono im sfinansowanie zakupu nieruchomości i zaspokojenie ich potrzeb mieszkaniowych. Ponadto w dacie zawierania kredytu oferta pozwanego Banku była najkorzystniejsza dla powodów. Wreszcie pozwany podniósł, iż powodowie nie występują w stosunku umowy o kredyt hipoteczny w roli konsumentów, albowiem powód w sierpniu 2014 r. dokonał rejestracji działalności gospodarczej w lokalu, na zakup którego środki finansowe uzyskał właśnie z kredytu hipotecznego. To, zdaniem pozwanego, wyklucza powodów z ochrony prawnej przysługującej konsumentom, na której oparta jest podstawa pozwu. (odpowiedź na pozew – k. 113-137). W piśmie przygotowawczym złożonym przez powodów na rozprawie w dniu 09 kwietnia 2015 r. m.in. zarzucono ponadto pozwanemu Bankowi, iż ten bezpodstawnie pobrał od powodów składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego kredytu na rzecz Towarzystwa (...) S.A. Czynność ta sprzeciwia się zapisom umowy o kredyt i udzielonemu pełnomocnictwu, zgodnie z którą ochronę ubezpieczeniową miało świadczyć Towarzystwo (...) S.A. W ocenie powodów zmiana taka wymagała aneksu do łączącej strony umowy kredytowej, co w realiach niniejszej sprawy nie miało jednak miejsca. Ponadto powodowie wskazali, że z treści oryginału umowy Generalnej Niskiego Wkładu zawartej pomiędzy bankiem a (...) S.A, znajdującego się w aktach innej sprawy w tutejszym Sądzie wynika, że pozwany pobierał od kredytobiorców znacznie wyższe koszty z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia niż uiszczał tytułem składki na rzecz Towarzystwa (...). (pismo przygotowawcze powodów z dnia 09 kwietnia 2015 r. – k. 251-255). Pozwany Bank, w swym piśmie przygotowawczym złożonym w dniu 29 kwietnia 2015 r. ( data prezentaty) podniósł, iż zapłacił należne składki dotyczące umowy kredytowej powodów na rzecz Towarzystwa (...) . Ponadto wskazywał, że powodowie nie dotrzymali celu zawarcia umowy kredytowej bowiem w umowie oznaczono, ze jedynym celem kredytu jest cel mieszkaniowy podczas gdy w lokalu powód zarejestrował działalność gospodarczą. Wskazywał na świadomość powodów odnośnie ryzyka walutowego jak również możliwość negocjowania warunków ubezpieczenia – powołał się w tym zakresie na zeznania świadka I. R.. (pismo przygotowawcze strony pozwanej z dnia 29.04 .2015 r. – k. 284-287). Do zamknięcia rozprawy w niniejszej sprawie strony procesu w swych pismach przygotowawczych i terminach rozprawy, konsekwentnie podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska. Sąd Rejonowy ustalił, co następuje: Na podstawie umowy generalnej ubezpieczenia kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy udzielnych przez pozwany Bank (...) S.A. nr (...)04/01/2004, zawartej pomiędzy pozwanym Bankiem, a (...) S.A. z siedzibą w W. w dniu 29 października 2004 r., pozwany Bank zobowiązany był do opłacenia składki ubezpieczeniowej od każdej umowy kredytu objętej ubezpieczeniem. Rzeczona umowa ubezpieczenia dotyczyła umów kredytu przyjętych do ubezpieczenia w okresie jej obowiązywania, dla których wskaźnik (...) (wyrażony w procentach stosunek kwoty kredytu do wartości nieruchomości na dzień dokonania analizy kredytowej, wyliczony zgodnie z procedurami bankowymi) znajduje się pomiędzy minimalnym i maksymalnym wskaźnikiem (...). Ochronie ubezpieczeniowej podlegały kredyty udzielone w kwocie do 500.000 złotych włącznie, przeznaczone na cele mieszkaniowe. Zgodnie z treścią §5 umowy Bank zobowiązany był do opłacenia składki ubezpieczeniowej od każdej umowy kredytu objętej ubezpieczeniem a stawka składki ubezpieczeniowej wynosiła 2,4 % od podstawy naliczenia składki, za 36-cio miesięczny okres ubezpieczenia kredytu. Składka płatna była jednorazowo , za każdy 36-cio miesięczny okres ubezpieczenia . Podstawa wyliczenia składki w pierwszym 36 – miesięcznym okresie ubezpieczenia była różnica pomiędzy kwotą udzielonego kredytu jednakże nie więcej niż wartość nieruchomości a iloczynem minimalnego wskaźnika (...) u wartości nieruchomości zaakceptowanej przez Bank. W § 7 ust. 10 umowy przyjęto, iż z dniem wypłaty odszkodowania przez (...) S.A. z siedzibą w W. roszczenie pozwanego Banku do kredytobiorców z tytułu umowy kredytu przechodzi na mocy prawa, tj. art. 828 k.c., na (...) S.A. z siedzibą w W. do wysokości wypłaconego odszkodowania. (...) S.A. z siedzibą w W. została przekształcona w (...) S.A. z siedzibą w W., a następnie (...) S.A. V. (...) wskutek połączenia przez przeniesienie całego majątku spółki (...) S.A. V. (...) z siedzibą w W. na (...) S.A. V. (...) w trybie art. 492 § 1 pkt. 1 k.s.h. ( dowód: umowa - k. 602-608v., k. 220-233; odpis z (...) S.A. - k. 610-617 i k. 234-241 – akt sprawy o sygn. I C 1366/14; ponadto zaświadczenie (...) S.A. z 02.03.2015 r. – k. 288 akt niniejszej sprawy). Wnioskiem z dnia 31 lipca 2008 r. (data wpływu do pozwanego Banku) o nr (...) w postaci wypełnionego gotowego formularzu sporządzonego przez Bank (...) S.A. z siedzibą w W. powodowie wnieśli o udzielenie im kredytu hipotecznego w łącznej kwocie 290.000,00 zł na zakup nieruchomości lokalowej położonej w P. przy ul. (...) wraz z miejscem postojowym. W przedmiotowym wniosku, obok zgody na ubezpieczenie kredytu do czasu ustanowienia hipoteki, powodowie wyrazili zgodę na objęcie udzielonego przez pozwany Bank kredytu ubezpieczenia brakującego wkładu własnego w Towarzystwie (...) S.A. z siedzibą w W. (rubryka „Oświadczenia wnioskodawców c.d.”) oraz zgodę na udostępnienie danych osobowych temu Ubezpieczycielowi w związku z objęciem umowy ubezpieczeniem niskiego wkładu i ubezpieczeniem do czasu ustanowienia hipoteki. Było to dodatkowe zabezpieczenie kredytu. Podpisanie tych oświadczeń nie podlegało negocjacjom. Przedmiotowy wniosek został wypełniony i złożony za pośrednictwem doradcy finansowego - przedstawiciela Banku, który udzielał powodom wszelkich informacji i wyjaśnień dotyczących kredytu hipotecznego. Niemniej jednak pracownik ten nie posiadał żadnej wiedzy na temat treści umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego zawartej pomiędzy pozwanym Bankiem a Ubezpieczycielem, w tym nie miał dostępu do jej ogólnych warunków ubezpieczenia. Kredytobiorcy nie mieli realnej możliwości jej negocjowania, bowiem ustalona była ona w sposób odgórny w odrębnej umowie, której nie byli stroną. Nie mieli możliwości zapoznania się z treścią tej umowy ani ogólnymi warunkami ubezpieczenia. ( dowody : wniosek o zawarcie umowy o kredyt z dnia 31 lipca 2008 r. – k. 147-151; przesłuchanie powoda w charakterze strony - k. 320-321v.; częściowo zeznania świadka I. R. - k. 276-278; ponadto okoliczności ustalone w oparciu o niezaprzeczone twierdzenia strony przeciwnej od tej, która te twierdzenia zgłaszała – art. 230 k.p.c.). Ponadto wnioskującym o kredyt hipoteczny powodom przedstawiono informację dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, w tym kursem franka szwajcarskiego, oparte na zmiennej stopie procentowej sporządzoną przez Bank (...) S.A. z dnia 21 lipca 2008 r. W dokumencie tym zawarto informację o tym, że na datę jego sporządzenia kredytobiorcy wybierający ofertę kredytu indeksowanego do waluty obcej korzystają z niższego w porównaniu z kredytem w złotych oprocentowania. Bank informował, że zaciągając zobowiązanie w walucie obcej kredytobiorcy narażeni są na ryzyko zmiany kursów walutowych. Występowanie tego ryzyka sprawia, że zarówno rata spłaty jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na złote na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty. Ponadto Bank informował o ryzyku zmian stóp procentowych w przypadku kredytów złotowych i walutowych. W dokumencie znajdowała się symulacja wysokości raty kapitałowo – odsetkowej przy założeniu, że kurs franka szwajcarskiego wzrośnie o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym i minimalnym kursem franka z okresu ostatnich 12 miesięcy. ( dowód : informacja z dnia 21 lipca 2008 r. - k. 154-155; historia zmian stawki referencyjnej L. 3M (...) k. 156). Poza symulacją wskazaną w informacji z dnia 21 lipca 2008 r., pozwany Bank nie przedstawił powodom symulacji wprost obrazujących procent wzrostu składki na opłatę za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w zależności od stopnia wzrostu kursu waluty franka szwajcarskiego. ( dowód : przesłuchanie powoda w charakterze strony - k. 320-321v.; zeznania świadka I. R. - k. 276-278; informacja z dnia 21 lipca 2008 r. - k. 154-155; historia zmian stawki referencyjnej L. 3M (...) k. 156). Powodowie zawarli umowę kredytu na standardowych warunkach . W trakcie procedury uzyskiwania kredytu hipotecznego w procesie decyzyjnym obniżono kwotę kredytu ze względu na wartość przyszłą lokalu mieszkalnego w wysokości 277.366,00 zł. Powodowie nie mieli możliwości negocjacji kwestii opłaty za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w Towarzystwie (...) S.A. z siedzibą w W.. Do podjęcia ostatecznej decyzji kredytowej doszło w dniu 02 września 2008 r. Kwota składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego została określona na 2.036,00,00 zł, przy czym saldo standardowego (...) wynosiło kwotę 221.892,80 zł, zaś kwota udzielonego kredytu, indeksowanego walutą franka szwajcarskiego, wyniosła łącznie 277.366,00 zł. Opłata ta została obliczona od kwoty 54 477,20 złotych. ( dowód : podejmowanie decyzji nr (...) z 13.08.2008 – k. 157-160; podejmowanie decyzji nr (...) z 28.08.2008 – k. 161-163; podejmowanie decyzji nr (...) z 02.09.2008 – k. 164-166). Procedura zawarcia umowy o kredyt hipoteczny z powodami nie odbiegała od procedury powszechnie stosowanej w tamtym okresie przy zawieraniu podobnych umów z konsumentami przez pozwany Bank. Przedstawiciel pozwanego Banku, przy zawieraniu z nimi umowy o kredyt hipoteczny zapewniał, że kwota odpowiadająca ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego będzie sukcesywnie malała wskutek regularnego spłacania kredytu. Nie poinformował on jednak powodów o tym, kto jest jedynym beneficjentem przedmiotowego ubezpieczenia a także o tym, że Towarzystwu (...) S.A. z siedzibą w W. ramach łączącej go umowy z pozwanym Bankiem przysługuje regres ubezpieczeniowy w stosunku do kredytobiorców (powodów) w pełnej kwocie wypłaconego odszkodowania. Pozwany Bank nie przedstawił kredytobiorcom warunków umowy ubezpieczenia zawartej z tym Ubezpieczycielem. Wysokość składki ubezpieczeniowej z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego powodów była ustalona w umowie zawartej pomiędzy pozwanym Bankiem, a Towarzystwem (...) S.A. z siedzibą w W.. Kredytobiorcy nie mieli realnej możliwości negocjowania wysokości ww. składki. Pozwany Bank nie informował konsumentów o istnieniu regresu i nie przedstawił im warunków umowy ubezpieczenia zawartej przez Bank z Ubezpieczycielem. W przypadku powodów nie posiadających możliwości ustanowienia innego dodatkowego zabezpieczenia , do zawarcia umowy o kredyt hipoteczny w opcji bez wkładu własnego, opłata z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego była obowiązkowa, albowiem odmowa jej opłacania skutkowała odmową zawarcia umowy kredytowej. ( dowód : wniosek o zawarcie umowy o kredyt z dnia 31 lipca 2008 r. – k. 147-151; przesłuchanie powoda w charakterze strony - k. 320-321v.; zeznania świadka I. R. - k. 276-278; zeznania powoda k. 321v, ponadto okoliczności ustalone o niezaprzeczone twierdzenia strony przeciwnej od tej, która te twierdzenia zgłaszała – art. 230 k.p.c.). W dniu 04 września 2008 r. pomiędzy powodami A. S. i A. D.
– art. 385 3 k.c. Okolicznością niekwestionowaną przez żadną ze stron procesu było, że umowa je łącząca została zawarta z wykorzystaniem umownego wzorca wykreowanego przez pozwany Bank. Zaznaczenia przy tym wymaga, że powodowie nie kwestionowali istnienia w umowie samego zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, lecz nałożenie wyłącznie na nich (jako kredytobiorców) obowiązku poniesienia kosztów tegoż ubezpieczenia. Powodowie zakwestionowali również to, iż w trakcie zawierania umowy o kredyt hipoteczny z pozwanym Bankiem działali jako przedsiębiorcy. W ocenie Sądu, bezzasadne jest stanowisko pozwanego banku, jakoby powodowie, zawierając umowę o kredyt hipoteczny z dnia 04 września 2007 r. działali jako przedsiębiorcy, a nie konsumenci. Chybiony jest w szczególności pogląd pozwanego, iż wywiedzione w pozwie roszczenie, jak i sama umowa kredytowa, miała związek z prowadzoną przez powoda A. D.
– art. 385 3 k.c. W powyższym zakresie, w ocenie Sądu pozwany Bank nie był uprawniony do pobrania pierwszej opłaty z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, tj. kwoty 2.035,00 zł pobranej dniu 04 września 2008 r., ale także dwóch pozostałych opłat w dniach 30 września 2011 r. i 30 września 2014 r. – abstrahując od wyżej zaprezentowanych rozważań odnośnie braku podstawy ich pobrania na poczet składek uiszczanych na rzecz innego niż wskazany w umowie zakład ubezpieczeń. Jak już była o tym mowa we wcześniejszych akapitach, powodowie ostatecznie nie kwestionowali istnienia w umowie samego zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, lecz nałożenie na nich (jako kredytobiorców) obowiązku poniesienia kosztów tegoż ubezpieczenia. Pozwany Bank zawarł w umowie o kredyt hipoteczny z dnia 04 września 2008 r. klauzulę, która zakładała zobowiązanie kredytobiorców (powodów) do ustanowienia zabezpieczenia w postaci opłacania kosztów umowy ubezpieczenia niskiego wkładu kredytu hipotecznego w określonym z góry towarzystwie ubezpieczeniowym, w określonym z góry okresie ubezpieczeniowym i w określonej (narzuconej) z góry składce ubezpieczenia. W ocenie Sądu, rzeczą wtórną jest możliwość, którą przewidział pozwany Bank w § 9 ust. 10 umowy kredytowej, stanowiący, że bank dokona zwrotu proporcjonalnej części składki za pełne miesiące kalendarzowe pozostające do końca okresu ubezpieczenia, za który składka została uiszczona. Przede wszystkim na uwagę zasługuje fakt, że stroną przedmiotowej umowy ubezpieczenia jest jedynie pozwany Bank i zakład ubezpieczeń. Rola powodów ograniczała się jedynie do ponoszenia kosztów objęcia ochroną ubezpieczeniową, którą objęty jest jedynie pozwany Bank, będący jednocześnie jedynym jej beneficjentem. Zgodnie z treścią przepisu art.
za niedozwolone postanowienia umowne uznaje się postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Za nieuzgodnione indywidualnie uważa się takie postanowienia umowy, na treść których konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
Postanowienia, których uznania za niedozwolone żądają powodowie nie stanowią przedmiotu indywidualnego uzgodnienia stron, ani nie podlegają negocjacjom. Sprzeczne z dobrymi obyczajami jest świadome postępowanie mające na celu zdezorientowanie konsumenta poprzez nieujawnienie mu informacji istotnych, wprowadzenie konsumenta w błąd, wykorzystanie jego niewiedzy, bądź zatajenie pewnych kwestii w celu skłonienia tego konsumenta do zawarcia umowy. Za nietrafne należało uznać twierdzenie powodów zaprezentowane w ich pozwie, jakoby sprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów o sygn. akt XVII AmC 624/09, zakończona wyrokiem z dnia 09 sierpnia 2009 r. była „analogiczna” z niniejszą sprawą ( k. 5). Sąd Okręgowy, co prawda zakwestionował w nim (uznany za abuzywny) zapis umowny, lecz wskazać należy, iż miał on nieco inną treść niż postanowienie, które de facto reguluje tę samą kwestię zawarte w umowie o kredyt hipoteczny z dnia 22 kwietnia 2008 r. Tym niemniej, na szczególną uwagę zasługują zawarte w uzasadnieniu do rzeczonego wyroku rozważania Sądu Okręgowego, który skupił swą uwagę w głównej mierze na nierównomiernym rozłożeniu praw i obowiązków wynikających z umowy pomiędzy bankiem a kredytobiorcą, która polegała na tym, że bank jest uprawniony do pobierania opłaty za okres przypadający po dokonaniu przez konsumenta spłaty wymaganego wkładu własnego, a więc za okres, w którym nie występuje już podwyższone ryzyko po stronie banku (co w omawianej sprawie nie miało miejsca), jednakże nie tylko ta kwestia zaważyła na rozstrzygnięciu w przedmiotowej sprawie. Z okoliczności sprawy wynika, że postanowienia umowy o kredyt hipoteczny z dnia 04 września 2008 r. w zakresie opłacania przez kredytobiorców (powodów) składki ubezpieczeniowej nie były w żaden sposób negocjowane. Z zeznań powoda jednoznacznie wynika, że przed podpisaniem umowy pozwany Bank przedstawił powodom gotowy formularz, a powodowie nie negocjowali treści umowy kredytowej w zakresie zapisów dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu. Kwestią drugorzędną jest to, iż mieli oni do wyboru inny sposób zabezpieczenia ich niskiego wkładu, z którego jednak nie skorzystali, albowiem nie mieli takiej faktycznej możliwości. W realiach niniejszej sprawy, ubezpieczenie brakującego wkładu własnego przy tym konkretnym kredycie hipotecznym było niejako obligatoryjną czynnością, której odmowa przez powodów skutkowałaby odmową przyznania im tegoż kredytu w wybranej przezeń opcji kredytowania wartości nieruchomości, którą w planach mieli nabyć powodowie – co potwierdził sam pozwany Bank w odpowiedzi na pozew. Z twierdzeń pozwanego Banku wywodzi się wniosek, że procedura zawierania umowy o kredyt hipoteczny przy zawieraniu umowy z powodami nie odbiegała od procedury zawierania tego typu umów z innymi klientami pozwanego Banku. Podstawę zawarcia umowy kredytowej stanowiło wypełnienie i złożenie wniosku kredytowego przez konsumentów. Wniosek ten sporządzony był na formularzu udostępnianym przez pozwany Bank. W jego treści niedopuszczalnym było dokonywanie jakichkolwiek skreśleń bądź dopisków – poza polami w nim wyodrębnionymi i przeznaczonymi na wypełnienie poprzez wybranie zamieszczonych w nim opcji. W wypadku powodów negocjacje ani indywidualne uzgodnienia w zakresie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie miały miejsca (o czym Sąd szczegółowo wskazywał w ocenie dowodów we wcześniejszej części niniejszego uzasadnienia). Przekaz taki płynie także wprost z zeznań powoda przesłuchanego w charakterze strony. Z naciskiem wskazać należy, że zgodnie z brzmieniem art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Pozwany Bank nie wywiązał się ze spoczywającej na nim powinności. Powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść spornego postanowienia umownego. W doktrynie przyjmuje się powszechnie, iż w regulacji art.
k.c., chodzi o rzeczywiste negocjacje i postanowienia uzgodnione indywidualnie, a nie postulowaną przez pozwany Bank teoretyczną możliwość negocjacji. O takiej „możliwości” zeznała świadek I. R.. Należy podkreślić, iż zgodnie z zeznaniami świadka pracownicy w ogólne nie znali treści umowy ubezpieczenia z towarzystwem ubezpieczeń a także nie posiadali żadnej wiedzy na temat jej postanowień. W ocenie Sądu, próba negocjacji spornych postanowień, która zostałaby podjęta z pracownikami Banku, nieprzygotowanymi do takiej negocjacji i nie posiadającymi niezbędnej do prowadzenia negocjacji wiedzy w tym zakresie, byłaby całkowicie irrealna, zaś twierdzenia pozwanego Banku, że takie negocjacje miały miejsce są zupełnie nielogiczne i gołosłowne. De facto żaden z pracowników pozwanego Banku, który miał bezpośredni kontakt z wnioskodawcami ubiegającymi się o kredyt, nie mógł negocjować warunków ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, bowiem nie znał podstawowych zapisów umowy łączącej pozwanego z towarzystwem ubezpieczeń. Z kolei Bank nie przedstawił żadnych miarodajnych dowodów na okoliczność wykazania w jakich konkretnych umowach kredytowych negocjacja wysokości składki była przez klientów prowadzona i pozytywnie zaaprobowana przez Bank. Biorąc powyższe pod uwagę, nie ulega wątpliwości, że w sprawie spełniona została pierwsza przesłanka wymieniona w art.
k.c., a mianowicie przedmiotowa klauzula nie była indywidualnie uzgadniana z konsumentem a także nie podlegała jakimkolwiek negocjacjom. W dalszej kolejności, odnieść należy się do kwestii objętej sporem, czy kwestionowane postanowienie określało główne świadczenie stron umowy o kredyt hipoteczny z dnia 04 września 2008 r. Co do zasady, wzorce umowne stanowią zbiór praw i obowiązków stron, opracowany przed zawarciem umowy i wprowadzany do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona (adherent) nie ma wpływu na ich treść. Są one zwykle opracowywane w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i w sposób jednolity określają one treść przyszłych umów, stąd strona która wyraziła zgodę na zawarcie umowy nie może według swojej woli i wiedzy zmieniać jego treści. Ustawodawca w imię postulatu zrozumiałości tekstu przepisu art.
posługuje się potocznym określeniem „postanowienie umowy” obejmując nim zarówno postanowienie umowy w ścisłym znaczeniu tego terminu (czyli postanowienie treści czynności prawnej, objęte konsensem stron), jak i postanowienie wzorców, które wprawdzie „postanowieniami umowy” w ścisłym znaczeniu nie są, ale kształtują, obok nich treść stosunku zobowiązaniowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 listopada 2011 roku, sygn. V ACa 546/11, LEX Nr 1120399). W ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie sporne postanowienia odnoszące się do ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, wbrew twierdzeniom pozwanego Banku, nie określały głównych świadczeń stron, w związku z czym mogą być one uznane za klauzule niedozwolone, tj. podlegają ocenie czy kształtują one prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. W doktrynie wskazuje się, że pojęcie „główne świadczenia stron” należy interpretować ściśle, w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych ( essentialia negotii). W przedmiotowej sprawie do głównych świadczeń stron należało spełnienie przez ubezpieczyciela danego świadczenia w przypadku zajścia określonego w umowie wypadku, a także opłacanie składki ubezpieczeniowej przez powódkę. W myśl art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz. U. z 2002 r., nr 72, poz. 665 j. t. ze zm.) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Ponadto zgodnie z ust. 2 cytowanego artykułu, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Bezsprzecznie, klauzula umowna wskazana jako abuzywna nie może dotyczyć sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron. W ocenie Sądu, dodatkowej formy zabezpieczenia spłaty kredytu w postaci zawarcia umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, nie można uznać jako świadczenia główne stron umowy kredytowej zwłaszcza, iż pojęcie to winne być interpretowane w wąski sposób i dotyczy ono elementów istotnych umowy. Zdaniem Sądu, kwestionowana przez powodów klauzula nie reguluje głównych świadczeń stron. Świadczeniami tymi są bowiem po stronie pozwanego Banku (przedsiębiorcy) – udzielenie kredytu, zaś po stronie powodów (konsumentów) – dokonanie spłaty zaciągniętego kredytu oraz odsetek i opłacenie prowizji od udzielonego kredytu. Kwestionowane przez powodów postanowienia mają charakter wyłącznie poboczny w stosunku do głównego obowiązku kredytobiorcy w postaci zwrotu kwoty kredytu. Przedmiotowe ubezpieczenie niskiego wkładu własnego jest jedynie dodatkowym zabezpieczeniem kredytu powodów (kredytobiorców). Na marginesie dodać należy jedynie, iż główne świadczenia stron stosunku prawnego muszą być sformułowane jednoznacznie, co na tle rozpatrywanej umowy nie ma miejsca, albowiem wysokość stawek z tytułu opłaty ubezpieczenia niskiego wkładu własnego określone były w odrębnej umowie, której treść nie była znana powodom (konsumentom), zaś stawki te, były odgórnie narzucone na konsumentów. W umowie kredytu z dnia 04 września 2008 r. pozwany Bank nie zawarł jasnych i sprawdzalnych kryteriów, czy sposobu ustalenia stawki opłaty ubezpieczenia oraz jej docelowej wysokości. W rzeczonej umowie ustalony został jedynie sposób jej pobierania. A więc i z tej przyczyny art.
2 k.c. nie ma zastosowania. Na kanwie przedmiotowej sprawy postanowienia dotyczące opłaty z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie określały głównych świadczeń stron umowy o kredyt hipoteczny z dnia 04 września 2008 r., w związku z czym mogą być one uznane za klauzule niedozwolone (podlegają ocenie, czy kształtują one prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy). Mając tym samym na uwadze, iż przesłanki formalne do przeprowadzenia badania spornego postanowienia odnoszącego się do kwestionowanej opłaty ubezpieczenia niskiego wkładu własnego przez pryzmat art.
zostały wykazane, do rozstrzygnięcia pozostała ocena, czy kwestionowane przez powodów postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki konsumentów (powodów) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Jedynie wówczas gdy wskazane przesłanki zmaterializują się w realiach niniejszej sprawy, można stwierdzić, że kwestionowane postanowienie nie jest dla konsumentów wiążące. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 roku wydanego w sprawie o sygnaturze akt VI ACa 262/11 istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. Sprzeczność z dobrymi obyczajami działań strony pozwanej przejawiała się we wskazanej wyżej procedurze towarzyszącej zawieraniu umowy kredytowej z powodami i związanej z brakiem indywidualnego ustalenia postanowień umownych. Niedoinformowanie oraz działania zmierzające do dezorientacji powodów wynikało również z braku możliwości wcześniejszego zapoznania się z dokumentami. Rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2013 r., VI ACa 1698/12, LEX nr 1369424). Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd doszedł do przekonania, że kwestionowane przez powodów postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza jego interes. Zdaniem Sądu, pozwany Bank w sposób rażący naruszył dobre obyczaje, ponieważ nie wykazał się szeroko rozumianym szacunkiem dla drugiego człowieka, który w stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się rzetelnym informowaniem ich o uprawnieniach wynikających z umowy, a także niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji. Powodowie nie zostali poinformowani o warunkach ubezpieczenia, a w szczególności o wpływie zawarcia takiej umowy na ich sytuację, tj. że w momencie ziszczenia się zdarzenia ubezpieczeniowego i wypłacenia odszkodowania przez ubezpieczyciela na rzecz banku będą oni dalej zobowiązani do spłaty zaciągniętego kredytu, z tą różnicą, że na rzecz ubezpieczyciela do wysokości wypłaconego przez niego odszkodowania. Zdaniem Sądu, w realiach niniejszej sprawy zachodzi okoliczność nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków wynikających z umowy pozwanym Bankiem a powodami – konsumentami. Sąd Okręgowy w Warszawie wyroku z dnia 09 sierpnia 2009 r. w sprawie o sygn. akt XVII AmC 624/09) stwierdził także (co już znajduje w pełni odniesienia w tejże sprawie): „Sąd ocenił również, że zakwestionowane postanowienie naraża konsumenta na koszty, które w żaden sposób nie wynikają z wykonania umowy, a powodowane są wyłącznie brakiem staranności i lojalności w wykonywaniu zobowiązania przez bank. Z uwagi na powyższe, uznać należy, że przedmiotowe postanowienie wzorca umowy nie tylko stoi w sprzeczności z dobrymi obyczajami, lecz w sposób rażący narusza interes ekonomiczny konsumenta. Nie zachodzi bowiem ekwiwalentność i proporcjonalność pomiędzy ponoszonym przez kredytobiorcę kosztem a celem, dla którego konsument taki koszt ponosi.”. Zasadniczą kwestią, która – w ocenie Sądu - uzasadnia uznanie postanowienia umownego narzucającego na kredytobiorców obowiązek pokrycia kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego jest to, iż stronami tejże umowy ubezpieczenia był jedynie (z jednej strony) ubezpieczyciel, a z drugiej pozwany bank (a już nie powodowie). Sama zaś umowa zabezpiecza wyłącznie interes Banku, który przerzuca ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej na kredytobiorców. W chwili zajścia wypadku objętego ubezpieczeniem bank miał otrzymać spłatę kredytu, zaś sytuacja kredytobiorców, którzy finansują ubezpieczenie nie zmieniała się, bowiem nadal są oni obowiązani do spłaty całego kredytu, z tym, że na rzecz zakładu ubezpieczeń. W rezultacie twierdzenia pozwanego Banku, jakoby powodowie są także beneficjentami umowy ubezpieczenia są całkowicie bezpodstawne. Korzyści, w postaci uzyskania kredytu i zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, na które powoływał się pozwany wynikają jedynie z umowy o kredyt z dnia 04 września 2008 r. a nie z umowy ubezpieczenia zawartej między Bankiem i towarzystwem ubezpieczeń. Stosownie do art. 828 k.c., jeżeli nie umówiono się inaczej, z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania. Jeżeli zakład pokrył tylko część szkody, ubezpieczającemu przysługuje co do pozostałej części pierwszeństwo zaspokojenia przed roszczeniem ubezpieczyciela. Powyższa regulacja wprowadza tzw. regres ubezpieczeniowy, który w umowie generalnej ubezpieczenia kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy udzielanych przez Bank (...) S. A. zawartej w dniu 29 października 2004 r. przez pozwany Bank z (...) S.A. w W. (obecnie (...) S.A. z siedzibą w W.) nie tylko nie został wyłączony, ale dodatkowo jeszcze potwierdzony w § 7 ust. 10 tejże umowy ( k. 223). Konsumenci nie posiadają takiej wiedzy w dacie zawierania umowy, nie są oni bowiem informowani przez przedstawicieli pozwanego Banku o tym regresie. W konsekwencji, pomimo, że to powodowie mieli ponosić obowiązek (ciężar) pokrycia kosztu ubezpieczenia, nic dzięki temu nie zyskiwali. (...) konsumentów jest w tym wypadku sam fakt udzielenia kredytu. Taki sposób przedstawiania tejże sytuacji sugeruje jakoby pozwany Bank udzielając kredytu nic nie zyskiwał, a przecież – mając na uwadze jego oprocentowanie (spłacane odsetki) – jest to oczywiście działalność czysto zarobkowa. Strona pozwana pobierając z rachunku bankowego swoich klientów środki finansowe obciążała ich odpowiedzialnością za realizację powziętych przez siebie zobowiązań, na kształt których nie mieli oni zresztą żądnego wpływu, a nawet nie znali ich treści. Tymczasem zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 r. wydanego w sprawie o sygnaturze akt VI ACa 262/11 istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, o zachowaniu, którego nie może być mowy mając na uwadze treść kwestionowanego w niniejszej sprawie postanowienia umownego, a zastrzegającego opłatę (stanowiącą wręcz „ukrytą prowizje”) na rzecz pozwanego Banku bez jakiegokolwiek ekwiwalentu na rzecz powodów. Bank działa w obrocie, mając na względzie wypracowanie zysku i z tego zysku powinien pokrywać ewentualne koszty umowy ubezpieczenia zabezpieczającej jego interesy. Bank nie powinien przerzucać na konsumentów ryzyka prowadzenia swojej działalności gospodarczej. Bank posiada pełną autonomię co do podejmowanych decyzji o zorganizowaniu swej działalności. To on decyduje o strategii sprzedaży produktów (kredytów). Na powyższą okoliczność powodowie nie mieli żadnego wpływu. Dążenie do pomniejszenia start bądź zapewnienia zysków dla strony pozwanej nie może prowadzić do obciążenia tymże ryzykiem oraz wszelkimi ponoszonymi przez nią kosztami drugiej strony umowy o kredyt - konsumentów. W momencie ziszczenia się zdarzenia ubezpieczeniowego i wypłacenia odszkodowania przez ubezpieczyciela na rzecz banku (strony umowy) będą oni dalej zobowiązani do spłaty zaciągniętego kredytu, z tą jedynie zmianą, że na rzecz zakładu ubezpieczeń (do wysokości wypłaconego przez niego odszkodowania). Zatem, zawarcie umowy ubezpieczenia w istocie nie wpływało na sytuację powodów. Zdaniem Sądu, zeznania świadka będącego pracownikiem pozwanego Banku, w oparciu o które Sąd poczynił ustalenia w niniejszej sprawie, a odnoszące się do braku posiadania przez nich jakichkolwiek informacji na temat zapisów umowy ubezpieczenia łączącej pozwany Bank z ubezpieczycielem prowadzą do wniosku, że stawianie pozwanemu Bankowi zarzutu niedoinformowania, dezorientacji, wywołania u konsumenta błędnego przekonania oraz wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, jako działania ewidentnie sprzecznego z dobrymi obyczajami i przez to rażąco naruszającego interesy konsumenta, jest jak najbardziej uzasadnione. Trzeba przy tym stanowczo stwierdzić, że posiadania przez powodów świadomości ciążenia na nich obowiązku pokrycia kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, a nawet okresu, do którego obowiązek taki na nich spoczywał w żaden sposób nie przekreśla (samo w sobie) możliwości uznania spornego postanowienia za abuzywne, a już tym bardziej, że pozostawali oni w przekonaniu, że dzięki ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego (koszt, którego mieli ponieść) w sytuacji wystąpienia zdarzenia ubezpieczeniowego (braku spłaty kredytu) będą oni zwolnieni (także następnie wobec ubezpieczyciela) od części zobowiązania kredytowego pokrytego przez zakład ubezpieczeń w ramach wypłaconego bankowi odszkodowania. Zdaniem Sądu, wówczas nałożenie na powodów obowiązku uiszczenia składki ubezpieczeniowej z tytułu niskiego wkładu własnego uznać można było za racjonalne. Szczególnego podkreślenia wymaga, że w toku postępowania w niniejszej sprawie, pomimo wniosków strony powodowej, pozwany nie przedłożył do akt sprawy umowy ubezpieczenia na podstawie której możliwe byłoby ustalenie rzeczywistej wysokości drugiej i trzeciej składki ponoszonej przez Bank z tytułu ubezpieczenia powodów w Towarzystwie (...) S.A. z siedzibą we W., jak również pełnych zasad jej ustalania. Natomiast bezspornym jest, że Bank w ramach pierwszej opłaty z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia pobrał od powodów kwotę nieadekwatną do wysokości składki, nie informując o powyższym powodów i nie wskazując na jaki cel przeznaczył pozostałą części opłaty , a w szczególności czy pozostaje ona w jakimkolwiek związku z kwestią ubezpieczenia niskiego wkładu. W ocenie Sądu, postanowienia umowne, które nakładają na konsumenta obowiązek zapłaty Bankowi refinansowania opłaty za ubezpieczenie z tytułu niskiego wkładu własnego w sytuacji braku możliwości zweryfikowania składki płaconej rzeczywiście przez bank i jednoczesnym braku informacji o rzeczywistym przeznaczeniu pobieranych środków są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta. Na abuzywność danej klauzuli nie mają wpływu inne okoliczności, na które powoływał się w swych pismach przygotowawczych pozwany Bank m.in.: motywy, którymi kierowała się strona powołująca się na abuzywność danej klauzuli, jej świadomość wyboru opcji kredytu z dodatkowym ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego, bądź atrakcyjne warunki kredytu indeksowanego w walucie franka szwajcarskiego. Okoliczności te nie mają znaczenia dla oceny abuzywności konkretnej klauzuli. To, że dany kredyt jest korzystniejszy od innych kredytów oferowanych przez Bank nie daje uprawnienia pozwanemu Bankowi, aby ten wprowadzał zapisy do umowy rażąco naruszające dobre obyczaje i interesy kredytobiorców. Reasumując, wskutek zaistnienia niedozwolonego postanowienia umownego ma miejsce w rozpoznawanej sprawie częściowa bezskuteczność, polegająca na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone staje się bezskuteczne, natomiast w pozostałym zakresie umowa z dnia 04 września 2008 r. pozostaje wiążąca dla każdej ze stron. Przepis art.
stanowi bowiem, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Bezskuteczność niedozwolonych klauzul następuje przy tym ex lege i ex tunc. W rezultacie, pobranie przez pozwany Bank składek na ubezpieczenie z tytułu niskiego wkładu własnego w umowie o kredyt hipoteczny z dnia 04 września 2008 r., również tych, które Bank pobrał w oparciu o łączącą go z Towarzystwem (...) S.A. z siedzibą we W. umową ubezpieczenia, nastąpiło bez podstawy prawnej, a zatem po stronie pozwanego Banku zaistniała sytuacja bezpodstawnego wzbogacenia kosztem powodów (art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c.). Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd w punkcie 1. sentencji wyroku na podstawie art.
w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c., zasądził od pozwanego Banku na rzecz powodów solidarnie pobraną przezeń łączną kwotę składek w wysokości 15.225,00 zł tytułem zwrotu nienależnie potrąconej na podstawie klauzuli abuzywnej opłaty za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Odnosząc się jeszcze do podnoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia Sąd uznał go za niezasadny. W ocenie Sądu, nie sposób także zaaprobować argumentacji zarzutu przedawnienia części roszczenia przez pryzmat art. 118 k.c., jako roszczenia o świadczenie okresowe. Pozwany Bank wywodził bowiem, iż pobrane świadczenia ubezpieczenia z tytułu niskiego wkładu własnego powodów są świadczeniami okresowymi, a zatem świadczenia pobrane za pierwsze dwa okresy jako takie ulegają przedawnieniu po trzech latach od daty, w których zostały pobrane przez pozwany Bank. Zgodnie z treścią art. 117 § 1 k.c. roszczenia majątkowe, co do zasady ulegają przedawnieniu. Ogólne terminy przedawnienia roszczeń zawarte zostały w treści art. 118 k.c. zgodnie, z którym termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. W myśl art. 120 § 1 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, czyli gdy minął termin jego płatności. Stosownie do treści art. 123 § 1 pkt. 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Zatem każde zwrócenie się do właściwego organu skutkuje przerwą biegu przedawnienia. Organami powołanymi do rozpatrywania spraw cywilnych oraz egzekwowania wydanych rozstrzygnięć są sądy i komornicy. Nie wątpliwości, że żądanie pozwu w niniejszej sprawie nie stanowi roszczenia stricte wynikającego z umowy o kredyt, czy też roszczenia o zapłatę świadczenia okresowego, ma ono bowiem swoje źródło w bezpodstawnym wzbogaceniu się strony pozwanej względem zubożonych w tym stanie rzeczy powodów, na skutek nienależnie od nich potrąconych składek na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, którą w konsekwencji dalszych rozważań Sądu należało uznać za świadczenie nienależne. Roszczenie powodów o zwrot nienależnego świadczenia nie jest roszczeniem o świadczenie powtarzające się albowiem do natury tego roszczenia nie należy spełnianie go periodycznie, w systematycznych odstępach czasowych, w określonej wysokości, której sumę wyznacza upływ czasu i ilość okresów świadczeń. Podstawą roszczenia powódki nie jest w żadnym razie umowa, przewidująca ze strony powódki obowiązek spełnienia wynikającego z niej świadczenia, rozumianego jako określone zachowanie, do którego zobowiązany jest dłużnik a którego może żądać wierzyciel lecz bezpodstawne wzbogacenie . Świadczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w chwili jego dokonania na podstawie uznanej za niewiążącą a wyłącznym wyznacznikiem jego wysokości jest wartość przysporzenia. Z całą pewnością rację mają powodowie podnosząc, iż pozew w niniejszej sprawie nie dotyczy stricte roszczenia o charakterze okresowym, zaś roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia), które ulegają przedawnieniu z upływem 10 lat. W związku z tym termin przedawnienia roszczenia nie może być terminem trzyletnim. To roszczenie jest roszczeniem o świadczenie nieokresowe, termin jego wymagalności wynosi zatem lat 10 a początek biegu terminu przedawnienia wyznacza art. 120 § 1 k.c. Przechodząc do oceny zasadności zgłoszonego żądania zapłaty odsetek należy wskazać, że zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia (bezpodstawnego wzbogacenia) ma charakter bezterminowy. Zatem termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela. W konsekwencji żądanie odsetek w przypadku bezpodstawnego wzbogacenia zasadne jest dopiero od chwili wezwania dłużnika przez wierzyciela na podstawie art. 455 k.c. do zwrotu wzbogacenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2003 roku, sygn. I CKN 316/01, OSNC 2004, nr 7-8, poz. 117 i z dnia 3 lutego 2006 roku, sygn. I CSK 17/05), przy czym użyty w tym ostatnim przepisie termin niezwłocznie nie oznacza obowiązku natychmiastowego spełnienia świadczenia. Moment powstania obowiązku zwrotu (wymagalności) określa moment jego potrącenia - pobrania. Termin zwrotu bezpodstawnie potrąconego świadczenia wyznacza zaś termin określony w wezwaniu do zapłaty, względnie termin wyznaczony na podstawie okoliczności jako odpowiedni w razie braku określenia terminu w wezwaniu. Należy przypomnieć, że pismem datowanym na 23 października 2014 r. skierowanym do Bank (...) S.A. z siedzibą w W., pełnomocnik kredytobiorców wniósł m.in. o odstąpienie przez Bank od obciążania powodów kosztami ubezpieczenia niskiego wkładu własnego a ponadto wezwał do zwrotu nienależnie pobranych w 2008 r., 2011 r. i 2014 r. opłat z tytułu refinansowania umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Brak jest natomiast potwierdzenia odbioru tegoż wezwania. Tym niemniej, w odpowiedzi na powyższe wezwanie pozwany Bank poinformował pełnomocnika powodów o negatywnym rozpatrzeniu ich reklamacji pismem z dnia 04 listopada 2014 r. Biorąc powyższe pod uwagę, oświadczenie o wezwaniu do zapłaty dochodzonych w niniejszym postępowaniu kwot pozwany Bank posiadał najwcześniej w dniu 04 listopada 2014 r. W ocenie Sądu za zasadne uznać należało, że od dnia 05 listopada 2014 r. strona pozwana pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia uzasadniającym zasądzenie odsetek od łącznej kwoty dochodzonej pozwem. Dalej idące roszczenie w zakresie odsetek ustawowych podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł w punkcie 2. sentencji wyroku. Zgodnie z art. 100 zd. 2 k.p.c. sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Ponadto w myśl art. 98 § 1 i 3 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu), zaś do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. O kosztach orzeczono zatem zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu przy przyjęciu, że powodowie wygrali proces w takim stopniu, że uzasadnione jest zasądzenie na ich rzecz całości kosztów procesu (art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 100 zd. 2 k.p.c.). Na koszty te po ich stronie składały się opłata od pozwu w łącznej kwocie 762,00 zł; koszty wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 2.400,00 zł, wedle stawki minimalnej (§ 6 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, t. j. Dz. U. z 2014 r., poz. 490) oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł. Suma powyższych kwot podlegała zasądzeniu na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 zd. 2 k.p.c. (punkt 3. sentencji wyroku). Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności oraz powołane przepisy prawa Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.