k.c., gdyż postanowienia umowy ubezpieczenia nie zostały przez ubezpieczyciela uzgodnione indywidualnie z powodami. Zdaniem Sądu Rejonowego ograniczenie odpowiedzialności odszkodowawczej ze względu na wiek ubezpieczonego jest niezgodne z dobrymi obyczajami. W niniejszej sprawie ubezpieczony miał prawo oczekiwać zapłaty za szkodę w kwocie odpowiadającej wysokości kosztów naprawy samochodu albowiem kwota ta nie przewyższała sumy ubezpieczenia. W konsekwencji Sąd uznał tę klauzulę za niedozwoloną, a więc nie wiążącą stron tej umowy w myśl art.
w związku z art. 385 2 k.c. W ocenie Sądu zasadne było ustalenie wysokości odszkodowania z uwzględnieniem podatku VAT bowiem z § 20 ust. 3 OWU wynika, że jeśli suma ubezpieczenia odpowiada wartości pojazdu brutto, przy ustaleniu wartości odszkodowania uwzględnia się podatek VAT. Sąd wskazał, iż jako sumę ubezpieczenia wskazano kwotę 74.300 zł i została ona określona jako wartość brutto z VAT co wynika z zapisu we wniosku. Sąd wskazał, iż w toku postępowania likwidacyjnego pozwany wypłacił powodom kwotę 16.863,69 zł. W związku z powyższym, niezlikwidowana dotychczas szkoda w pojeździe powodów wyniosła 8.110,16 zł ( 24.973,85 zł minus 16.863,69 zł). Zdaniem Sądu kwotę tę należy powiększyć także o koszty opinii prywatnej w kwocie 430,50 zł oraz koszt uzyskania zaświadczenia w kwocie 209,10 zł poniesiony celem wykazania daty pierwszej rejestracji pojazdu. W ocenie Sądu koszty związane ze zleceniem wykonania kosztorysu naprawy samochodu i jego wartości oraz uzyskaniem zaświadczenia o pierwszej rejestracji pojazdu stanowiły koszty niezbędne do wykazania zasadności dochodzonego roszczenia. Powodowie poprzez odmowę wypłaty całego należnego odszkodowania musieli ponieść powyższe koszty w celu wykazania nieprawidłowości obliczeń dokonanych przez pozwanego. Wnioski sporządzonej na zlecenie powoda opinii niewątpliwie dały powodom rozeznanie czy i w jakiej wysokości mogą dochodzić odszkodowania. Niezbędne były do tego wiadomości specjalne, których powodowie nie posiadali, wobec tego wydatek ten należy zakwalifikować jako celowy i uzasadniony, a jego zwrot może być dochodzony w ramach odszkodowania. W ocenie Sądu nie zasługiwało na uwzględnienie żądanie solidarnego zasądzenia kwoty odszkodowania na rzecz powodów albowiem solidarność nie wynika tu ani z umowy stron ani z ustawy. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art.481 § 1 k.c. w zw. z art.817 § 1 k.c. Mając na względzie, że powodowie wygrali w 31,83 % zaś w pozostałej części ulegli w swoim żądaniu na podstawie art.100 k.p.c. Sąd stosunkowo rozdzielił koszty procesu, ich szczegółowe wyliczenie powierzając na podstawie art.108 kpc referendarzowi sądowemu. Pozwany wniósł apelację od powyższego wyroku, zaskarżając go w części tj. w pkt I w zakresie uwzględniającym powództwo co do kwoty 6.883,06 zł z ustawowymi odsetkami. Orzeczeniu zarzucił naruszenie prawa materialnego tj.: - art.
§ k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. w zw. z art. 805 § 1 k.c. w zw. z § 6 ust. 1 i 2 OWU, poprzez błędną wykładnię pojęcia „dobre obyczaje” przejawiająca się uznaniem, iż zastrzeżenie w umowie ubezpieczenia 25% udziału własnego w szkodzie w sytuacji, w której ubezpieczony lub osoba korzystająca z pojazdu nie ukończyła 26 lat narusza dobre obyczaje; - art. 805 § 1 k.c. w zw. z art. 824 1§ 1 k.c. w zw. z § 25 OWU, poprzez błędną wykładnię skutkująca przyjęciem, iż strony umowy ubezpieczenia nie ograniczyły umownie zakresu dodatkowych kosztów podlegających zwrotowi w przypadku zajścia zdarzenia objętego ubezpieczeniem AC, mimo, iż § 25 OWU zawiera zamknięty katalog tych kosztów. W oparciu o powyższe zarzuty pozwany domagał się zmiany wyroku i oddalenia powództwa ponad kwotę 1.866,70 zł oraz zasądzenia na swoją rzecz kosztów postępowania. Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja w przeważającej części zasługuje na uwzględnienie. Na obecnym etapie postępowanie niekwestionowana była wysokość szkody w pojeździe powodów ustalona przy pomocy opinii biegłego na 24.973,85 zł z VAT. Konstatacji tej nie podważa pozwany, który nie skarży wyroku co do kwoty 1.866,70 zł, wynikającej z pomniejszenia wysokości szkody o wypłaconą sumę 16.863,69 zł. Podnosi jedynie, że Sąd Rejonowy niezasadnie nie pomniejszył odszkodowania o 25 % udziału własnego mającego zastosowanie z uwagi na wiek powoda. Kwestionuje też możliwość domagania się przez ubezpieczonych zwrotu kosztów opinii prywatnej i zaświadczenia. Na wstępie rozważań wskazać należy, że sąd odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne Sądu I instancji i przyjął je za własne. Sąd drugiej instancji nie podzielił jednak oceny prawnej dokonanej przez Sąd Rejonowy i uznał, że postanowienie dotyczące udziału własnego w szkodzie osób poniżej 26 roku życia nie stanowi postanowienia niedozwolonego w rozumieniu art.
Nadto postanowienie to nie narusza interesów powodów jako konsumentów, jest też zgodne z dobrymi obyczajami. Nie budzi wątpliwości, iż za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznać należy działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub braku doświadczenia, a więc działania traktowane powszechnie za nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych reguł, standardów postępowania. W przedmiotowej sprawie we wniosku o objęcie ochroną ubezpieczeniową znajduje się oświadczenie, że ubezpieczający przyjął do wiadomości, iż do zawartej umowy ubezpieczenia zastosowanie mają ogólne warunki ubezpieczenia autocasco dla klienta indywidulanego oraz małego lub średniego przedsiębiorcy. W tych to ogólnych warunkach ubezpieczenia w § 6 ust. 1 pkt 2 wprost wskazano na zastosowanie w umowie ubezpieczenia udziału własnego w wysokości 25% w przypadku osób poniżej 26 roku życia, które to unormowanie było zasadą przy zawieraniu umowy ubezpieczenia w konkretnym przypadku sprawy. Treść Ogólnych Warunków Ubezpieczenia została sformułowana w sposób jednoznaczny. W języku polskim przymiotnik „jednoznaczny” oznacza taki, co do którego nie ma wątpliwości, jakie ma znaczenie lub jakie znaczenie można mu nadać (por. Wielki Słownik Języka Polskiego, (...), pod kier. P. Ż.). Innymi słowy jednoznaczny należy rozumieć jako niebudzący wątpliwości, dokładnie określony, wyraźny, oczywisty, niedwuznaczny, czyli dopuszczający tylko jedną interpretację. W ocenie Sądu Okręgowego zakwestionowane postanowienie OWU odpowiada tym kryteriom. Zresztą powodowie nie wskazywali na jakichkolwiek wątpliwości interpretacyjnych co do treści tego zapisu OWU. Podkreślić należy, iż OWU przewidywały możliwość odstąpienia od umowy w terminie 30 dni od zawarcia umowy. Nawet gdyby powodowie w chwili składania wniosku nie mieli możliwości zapoznania się dokładnie z treścią OWU, to mieli wystarczająco dużo czasu na uczynienie tego a w razie uznania klauzuli zawartej w § 6 za niekorzystną dla nich, odstąpienia od umowy. Powodowie byli a przynajmniej powinni być świadomi treści OWU i jej konsekwencji dla nich w przypadku zdarzania objętego ubezpieczeniem. Okoliczność ta musi być brana pod uwagę przy ocenie przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta i dobrych obyczajów. Można bowiem oczekiwać od konsumenta szczegółowego i rozważnego zapoznania się z postanowieniami umowy (włączając ogólne warunki). Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w wyroku z dnia 13 czerwca 2012 r., (U CSK 515/11), zgodnie z którym ochrona konsumenta oparta jest z reguły o wzorzec "konsumenta rozważnego, świadomego i krytycznego, który jest w stanie prawidłowo rozumieć kierowane do niego informacje. Nie ma podstaw do przyznania konsumentowi tak uprzywilejowanej pozycji, w której byłby zwolniony z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy, którą zamierza zawrzeć." Dokonując oceny postanowień umownych pod kątem sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz pod kątem rażącego naruszenia interesów konsumenta należy również uwzględniać charakter łączącej strony umowy, w tym cel umowy ubezpieczenia, którym jest zapewnienie przez ubezpieczyciela ochrony ubezpieczonemu, w razie wystąpienia zdarzenia objętego ubezpieczonym ryzykiem, polegającej na spełnieniu określonego świadczenia w ramach ponoszonej odpowiedzialności. Ogólnie wiadomym jest, że „młodzi” ludzie z racji niewielkiego doświadczenia i praktyki częściej są uczestnikami kolizji drogowych, inicjując konieczność wypłaty odszkodowania przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Powszechnie stosowaną praktyką przez zakłady ubezpieczeń jest stosowanie w przypadku ubezpieczeń dotyczących tych właśnie osób klauzul, które wiążą się bądź to ze zwiększeniem składki ubezpieczenia w ubezpieczeniach OC, bądź też jak to miało miejsce w niniejszej sprawie obciążeniem ich udziałem własnym w szkodzie. Z treści OWU w powiązaniu z wnioskiem o objęcie ochroną ubezpieczeniową (poz. B7) wynika, iż możliwe było skorzystanie z opcji zniesienia udziału własnego za wiek ubezpieczonego, jednak powodowie z niej nie skorzystali. Tym samym godzili się na pomniejszenie kwoty odszkodowania. Należy zwrócić na brak konsekwencji w rozważaniach Sądu Rejonowego, który to uznaje, że dopuszczalne byłoby takie zastrzeżenie w sytuacji kolizji drogowej, natomiast gdy kierowca nie wpływu na powstanie szkody to w jego ocenie wówczas klauzula ta powinna zostać uznana za abuzywną. Trudno przy tym wywodzić, iż dany zapis OWU może w konkretnym stanie faktycznym stanowić niedozwolone zastrzeżenie umowne, zaś w pozostałych przypadkach, przy spełnieniu bliżej niesprecyzowanych kryteriów, klauzulą niedozwoloną nie będzie. Takie zapatrywanie nie pozwoliłoby na zapewnienie pewności prawnej czy to po stronie ubezpieczonego, czy też ubezpieczyciela. Podążając tokiem rozumowania Sądu Rejonowego, we wszelkich sytuacjach, w których do powstania szkody doprowadziłoby zachowanie ubezpieczonego, taka klauzula nie jest niedozwolona. Natomiast w przypadku, gdyby szkoda powstała bez jego woli, to omawiany zapis należy traktować jako abuzywny, gdyż brak jest związku przyczynowego między jego wiekiem a szkodą. Ten punkt widzenia prowadzi do absurdalnego wniosku, że gdyby ubezpieczony użyczył samochodu koledze, który w momencie zawierania umowy ukończył 26 lat i spowodował kolizję pojazdu, to mógłby się domagać odszkodowania bez uwzględnienia potrącenia udziału własnego, bo brak jest związku między jego wiekiem a doznaniem szkody. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie zachodziły natomiast podstawy do wliczenia kosztów prywatnej ekspertyzy oraz zaświadczenia z Europejskiego Rejestru Pojazdów do należnego odszkodowania. Jak trafnie wskazuje w swoim orzecznictwie Sąd Najwyższy, wydatki związane z prywatną ekspertyzą mogą, w niektórych sytuacjach, być objęte odszkodowaniem. Przykładowo, w uzasadnieniu uchwały z 18.05.2004 r. (III CZP 24/04, OSNC 2005/7-8/117) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że „ocena czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej, musi być dokonana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności uzależniona od ustalenia, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy poniesieniem tego wydatku a wypadkiem, oraz czy poniesienie tego kosztu było obiektywnie uzasadnione i konieczne także w kontekście ułatwienia określenia prawidłowo konkretnego ubezpieczyciela, jak i ułatwienia zakładowi ubezpieczeń ustalenia okoliczności wypadku i rozmiarów szkody”. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 30.02.2002 r. (V CKN 908/00, Lex nr 54365) podkreślając, że ocena, czy koszty ekspertyzy powypadkowej poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu likwidacyjnym mieszczą się w ramach szkody i normalnego związku przyczynowego winna być dokonywana na podstawie konkretnych okoliczności sprawy, a w szczególności po dokonaniu oceny, czy poniesienie tego wydatku było obiektywnie uzasadnione i konieczne. W przedmiotowej zakład ubezpieczeń dysponował wszystkimi danymi niezbędnymi do oszacowania wysokości należnego świadczenia. Nie zachodziły zatem żadne przeszkody, aby ubezpieczyciel prawidłowo wyliczył wysokość odszkodowania, bez konieczności sporządzania dodatkowych wycen. Jednakże sporządzona wycena była wadliwa i dotknięta błędami merytorycznymi prowadzącymi do zaniżenia wartości pojazdu a w konsekwencji należnego powodom odszkodowania. Zwrócić należy uwagę, iż ubezpieczyciel początkowo ustalił wartość pojazdu na kwotę 74.300 zł a następnie w kolejnej analizie wartość ta była już mniejsza o około 20.000 zł, co u powodów mogło zrodzić uzasadnione przypuszczenie, że ten próbuje przeforsować swoje stanowisko o szkodzie całkowitej zmieniając wartość pojazdu. Tym samym konieczność opłacenia prywatnej wyceny i zdobycia stosownego zaświadczenia spowodowana była samą postawą ubezpieczyciela. Biegły ustalił wysokość odszkodowania na kwotę 24.973,85 zł. Po pomniejszeniu tej kwoty o 25% udziału własnego należne powodom świadczenie powinno wynosić 18.730,39 zł. Pozwany w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił im 16.863,69 zł. Powodom zatem należy się różnica pomiędzy należnym a wypłaconym odszkodowaniem w kwocie 1.866,70 zł. Do sumy tej należy dodać 430,50 zł tytułem kosztów sporządzenia opinii prywatnej i 209,10 zł zaświadczenia, co daje łącznie 2.506,30 zł, do której to kwoty ogranicza się roszczenie powodów. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I pomniejszając wysokość kwoty zasądzonej dla powodów z 8.749,76 zł do 2.506,30 zł, oddalając powództwo w pozostałym zakresie (punkt I wyroku). W pozostałej części apelację oddalił na mocy art. 385 k.p.c. Z uwagi na zaskarżenie apelacją wyłącznie rozstrzygnięcia zawartego w pkt I wyroku, brak było podstaw do zmiany rozstrzygnięcia o kosztach postępowania przed sądem pierwszej instancji. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. dokonując ich stosunkowego rozdzielenia. Pozwany wygrał apelację w 90,70 %, zaś uległ w 9,30 %. Koszty apelującego wyniosły 1.545 zł, zaś powodów 1.200 zł. 90,70 % z 1.545 zł to 1.401,36 zł, zaś 9,30 % z 1.200 zł to 111,60 zł. Różnica tych kwot wynosi 1.289,76 zł na korzyść pozwanego. Bożena Charukiewicz Jacek Barczewski Mirosław Wieczorkiewicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.