k.c., a mianowicie przedmiotowa klauzula nie była indywidualnie uzgadniana z powodami, jako konsumentami. W ocenie Sądu Rejonowego, wbrew stanowisku pozwanego, postanowienie umowne, przewidujące obowiązek pokrycia przez powodów składki na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, w żadnym razie nie należało do głównych świadczeń stron umowy kredytowej, która łączyła strony niniejszego procesu. Ponadto Sąd Rejonowy wskazał, że przepis art.
2 k.c. wymaga, aby główne świadczenia stron stosunku prawnego były sformułowane jednoznacznie, co na tle rozpatrywanej umowy nie miało miejsca, albowiem wysokość stawek z tytułu opłaty ubezpieczenia niskiego wkładu własnego określone były w odrębnej umowie, której treść nie była znana powodom, zaś stawki te były na nich odgórnie narzucone. W umowie kredytu z dnia 22 listopada 2007 r. pozwany Bank nie wskazał jasnych kryteriów ani sposobu ustalenia składki na ubezpieczenie ani jej docelowej wysokości. W rzeczonej umowie ustalony został jedynie sposób jej pobierania. Sąd Rejonowy rozważając, czy kwestionowane przez powodów postanowienie umowne kształtują ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy podkreślił, że zasadniczą kwestią, która uzasadnia uznanie postanowienia umownego narzucającego na kredytobiorców obowiązek pokrycia kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego jest to, że stronami tejże umowy ubezpieczenia był jedynie ubezpieczyciel, a z drugiej pozwany bank, a już nie powodowie. Sama zaś umowa zabezpiecza wyłącznie interes banku, który przerzuca ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej na kredytobiorców. W chwili zajścia wypadku objętego ubezpieczeniem bank miał otrzymać spłatę kredytu, zaś sytuacja kredytobiorców, którzy finansują ubezpieczenie nie zmieniała się, bowiem nadal są oni obowiązani do spłaty całego kredytu, z tym, że na rzecz zakładu ubezpieczeń. Sąd Rejonowy przytoczył treść art. 828 k.c., który przewiduje tzw. regres ubezpieczeniowy, który w umowie generalnej ubezpieczenia kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy udzielanych przez Bank (...) S.A. zawartej w dniu 29 października 2004 r. przez ten bank z Towarzystwem (...) Spółka Akcyjna w W. nie tylko nie został wyłączony, ale dodatkowo jeszcze potwierdzony. W konsekwencji, pomimo, że to powodowie mieli ponosić obowiązek (ciężar) pokrycia kosztu ubezpieczenia, nic dzięki temu nie zyskiwali. W ocenie Sądu Rejonowego nie można uznać, że „zyskiem" konsumentów jest w tym wypadku sam fakt udzielenia kredytu, albowiem taki sposób przedstawiania tejże sytuacji sugeruje, jakoby bank udzielając kredytu nic nie zyskiwał, a przecież - mając na uwadze jego oprocentowanie (spłacane odsetki) - jest to oczywiście działalność czysto zarobkowa. Zdaniem Sądu Rejonowego nie ulegało wątpliwości, że występuje w tym przypadku nierównowaga świadczeń sprzeczna z naturą umów wzajemnych. Strona pozwana pobierając z rachunku bankowego swoich klientów środki finansowe obciążała ich odpowiedzialnością za realizację powziętych przez siebie zobowiązań, na kształt których nie mieli oni zresztą żądnego wpływu, a nawet nie znali ich treści. Ponadto Sąd Rejonowy podniósł, że kolejną kwestią, która uzasadnia stwierdzenie, że zachowanie pozwanego banku przy zawieraniu umowy kredytowej (odnośnie zapisów dotyczących zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego) było nierzetelne i nieuczciwe, odbiegając (in minus) od obowiązujących standardów był brak poinformowania powodów o warunkach ubezpieczenia, a w szczególności wpływu zawarcia takiej umowy na ich sytuację, a wprost, że w momencie ziszczenia się zdarzenia ubezpieczeniowego i wypłacenia odszkodowania przez ubezpieczyciela na rzecz banku (strony umowy) będą oni dalej zobowiązani do spłaty zaciągniętego kredytu, z tą jedynie zmianą, że na rzecz zakładu ubezpieczeń (do wysokości wypłaconego przez niego odszkodowania). W ocenie Sądu pierwszej instancji nie ulegało wątpliwości, że potencjalny konsument rozumiał, że dzięki umowie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego (koszt zawarcia, której miał ponosić on) w sytuacji wystąpienia zdarzenia ubezpieczeniowego (braku spłaty kredytu) był on zwolniony (także następnie wobec ubezpieczyciela) od części zobowiązania kredytowego pokrytego przez zakład ubezpieczeń w ramach wypłaconego bankowi odszkodowania. Dlatego też nie mogło dziwić przekonanie, jakie mieli w tym zakresie powodowie, że zabezpieczenie w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego zabezpiecza ich interes w sytuacji kryzysowej (braku spłaty), w ten sposób, że to bank pokryje wówczas ich zobowiązanie wobec banku. Sąd Rejonowy podkreślił, że wbrew twierdzeniom pozwanego banku, na ocenę abuzywności danej klauzuli nie mają wpływu inne okoliczności np. motywy, którymi kierowała się strona powołująca się na abuzywność danej klauzuli, jej świadomość wyboru opcji kredytu z dodatkowym ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego, czy też bycie stroną w podobnych umowach w przeszłości - doświadczenie powodów w zawieraniu podobnych umów, bądź atrakcyjne warunki kredytu indeksowanego w walucie franka szwajcarskiego. Reasumując Sąd pierwszej instancji wskazał, że skutkiem prawnym zaistnienia niedozwolonego postanowienia umownego jest częściowa bezskuteczność, polegająca na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone staje się bezskuteczne, natomiast w pozostałym zakresie umowa jest wiążąca. Bezskuteczność niedozwolonych klauzul następuje przy tym ex lege i ex tunc. Konsekwencją uznania za niedozwolone postanowienia umownego nakładającego na powodów obowiązek pokrycia kosztów ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego, było stwierdzenie, że do jej pobrania przez pozwany bank doszło bez podstawy prawnej, a zatem po stronie pozwanego Banku doszło do bezpodstawnego wzbogacenia kosztem powodów. Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd Rejonowy w punkcie 1. wyroku na podstawie art.
w zw. z art. 405 k.c., zasądził od pozwanego banku na rzecz powodów, oprócz kwoty wskazanej we wcześniejszej części uzasadnienia, także kwotę 4.227 zł tytułem zwrotu nienależnie potrąconej na podstawie klauzuli abuzywnej opłaty za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Odnosząc się do oceny zasadności zgłoszonego żądania zapłaty odsetek Sąd Rejonowy wskazał, że zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia (bezpodstawnego wzbogacenia) ma charakter bezterminowy. Zatem termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela. Tymczasem strony nie złożyły do akt niniejszej sprawy dowodu wezwania przez powodów pozwanego banku do spełnienia roszczenia - poza reklamacją powodów, która w ocenie Sądu Rejonowego nie spełniała wymogów wezwania do zapłaty. Mając zatem na względzie, że termin zwrotu przez pozwanego na rzecz powodów nienależnie pobranych składek na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego nie był określony umownie, Sąd pierwszej instancji zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów ustawowe odsetki za opóźnienie w zapłacie kwoty żądania pozwu dopiero od dnia następującego po dacie doręczenia pozwanemu odpisu pozwu w niniejszej sprawie, tj. od dnia 30 lipca 2014 r. do dnia zapłaty. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. oraz art. 98 § 1 i 3 k.p.c., mając na względzie fakt uwzględnienia żądania powodów niemalże w całości. Apelację od powyższego wyroku wniósł strona pozwany, zaskarżając je w części, tj. w zakresie pkt I i III wyroku, zarzucając mu:
przez błędną wykładnię przesłanki ukształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy, polegającą na przyjęciu, że postanowienia § 9 ust. 7-10 Umowy kredytowej naruszają w sposób rażący interes Konsumentów z uwagi na to, że Powodowie nie zostali poinformowani przed jej zawarciem, że ubezpieczycielowi, w przypadku wypłaty odszkodowania w wysokości odpowiadającej brakującemu wkładowi własnemu Powodów, w przypadku wypowiedzenia Umowy kredytowej ze względu na jej niewykonanie przez Powodów, przysługiwałoby względem Powodów roszczenie regresowe, 7. art. 385 2 k.c. oraz art. 3851 § 1 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie, przy ocenie zgodności § 9 ust. 7-10 Umowy kredytowej z dobrymi obyczajami oraz interesem Kredytobiorców. W konkluzji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu w pierwszej instancji oraz o zasądzenie od Powodów na rzecz Pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych za postępowanie w II instancji. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powodów zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja częściowo zasługiwała na uwzględnienie i skutkowała zmianą zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy oceniając charakter postanowień umowy o kredyt hipoteczny z 22 listopada 2007r. zawartych w § 9 ust. 7-10 w zakresie opłacenia składek za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, pobranych od powodów w dniach 31 grudnia 2010r. oraz 31 grudnia 2013r. w kwotach 10.766 złotych i 10.766 złotych podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że powodowie nie byli zobowiązani względem innego ubezpieczyciela do opłacenia powyższych składek, co stanowi postać świadczenia nienależnego określonego w art. 410 § 2 k.c. Zgodzić się bowiem należy z Sądem Rejonowym, że treść § 9 ust 7 umowy o kredyt hipoteczny uzależniała obowiązek zwrotu przez kredytobiorców kosztów składki na ubezpieczenie w łącznej wysokości 21.575 złotych od istnienia umowy łączącej bank z konkretnym ubezpieczycielem. Dlatego zapłata przez bank wskazanych składek na rzecz innego podmiotu, na podstawie innej umowy, niż łącząca pozwany bank z (...) S.A. uprawniała powodów do odmowy zwrotu tych kosztów. Skoro bowiem powodowie będący konsumentami wyrazili zgodę na opłacanie składek w związku z ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego określonego ubezpieczyciela, wszelkie zmiany ubezpieczyciela, warunki ubezpieczenia, które wiążą się ze zmianą ubezpieczyciela, powinny być podane do wiadomości obu konsumentom i wymagana jest ich aprobata do takiej zmiany. Prawidłowo wskazał Sąd pierwszej instancji, że udzielenie ochrony przez inny podmiot, niewskazany w umowie nie stanowiło podstawy żądania refinansowania przez powodów kosztów powyższych składek potrąconych przez bank, a zmiana tego rodzaju stosownie do zapisu § 11 ust. 1 przedmiotowej umowy wymagała dla swej ważności aneksu podpisanego przez obie strony. Sama treść umowy jasno wskazuje do czego zobowiązali się powodowie, w związku z jakim ubezpieczeniem godzili się na obowiązek ponoszenia składek ubezpieczenia. Dlatego skoro żądanie powodów dotyczyło pobranych od nich trzykrotnie składek z czego dwie powyższe składki niewątpliwie zostały pobrane na rzecz nowego ubezpieczyciela, to w tym zakresie orzeczenie Sądu Rejonowego niewątpliwie należy uznać za prawidłowe , a roszczenie powodów do kwoty 21.575 jak najbardziej j uzasadnione. Jednakże oceniając charakter postanowienia umownego, kreującego podstawę do zapłaty składki w wysokości 4227 złotych z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu na rzecz pierwotnego ubezpieczyciela Sąd Okręgowy, uznając zasadność zarzutów apelacji odmiennie niż Sąd Rejonowy przyjął, że co do niego nie zostały wypełnione przesłanki abuzywności z art.
k.c. Zgodnie z treścią powyższego przepisu postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przede wszystkim wskazać należy, że Sąd Rejonowy ustalił, że powodowie wyrazili zgodę na objęcie kredytu ubezpieczeniem niskiego wkładu podczas, gdy z materiału dowodowego ocenionego z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego jednoznacznie wynika, że powodowie wypełniając wniosek sami zaznaczyli rubrykę ,,Wnioskuję o ubezpieczenie niskiego wkładu własnego”, tym samym wyrażając w sposób bezpośredni wolę ustanowienia tego rodzaju zabezpieczenia, a nie tylko ,,oświadczenie”, ,,zgodę na objęcie” umowy ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego. W ocenie Sądu Okręgowego w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której konsumenci podjęli świadomą decyzję co do tego, że kredyt pobrany z Banku (...) S.A. zostanie udzielony w takiej wysokości, w której ich obciążenie związane z zakupem nieruchomości będzie minimalne. Dlatego w tym zakresie zarzut naruszenia art. 233§1 k.p.c. zasługiwał na uwzględnienie. Należy zwrócić uwagę, że bank nie ma obowiązku udzielać tego typu kredytów i w pełni uzasadnione ekonomicznie jest, że ma on prawo do ubezpieczenia tego typu kredytu. Natomiast nie ulega wątpliwości, że w określonych okolicznościach żaden interes powodów nie został naruszony, albowiem gdyby nie zgoda na warunek od spełnienia którego zależało udzielenie kredytu, powodowie nie uzyskaliby kredytu. Z kolei decyzja co do takiego, a nie innego rozwiązania ekonomicznego należała wyłącznie do powodów, którzy nie mieli obowiązku zaciągać kredytu indeksowanego kursem waluty obcej - franka szwajcarskiego, ani rezygnować z wniesienia wkładu, który eliminowałby konieczność ubezpieczenia. Ponadto w ocenie Sądu drugiej instancji przedmiotem ubezpieczenia jest ryzyko banku, dlatego uprawnionym do wypłaty świadczenia w żadnym wypadku nie może być konsument. Zdaniem Sądu Okręgowego nie należy również dopatrywać się abuzywności w niepoinformowaniu powodów o tym, że ubezpieczyciel zachowa uprawnienie regresowe wobec nich. Roszczenie regresowe ubezpieczyciela jest sytuacją w obrocie typową, co zresztą wynika z norm prawa. Zgodnie z art. 828 § 1 k.c. jeżeli nie umówiono się inaczej, z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania. Jeżeli zakład pokrył tylko część szkody, ubezpieczającemu przysługuje co do pozostałej części pierwszeństwo zaspokojenia przed roszczeniem ubezpieczyciela. Nie można bowiem uznać za abuzywne takich postanowień umowy, które są powtórzeniem przepisu ustawowego. Skoro bowiem ustawodawca przewiduje, że jeżeli inaczej się nie umówiono, to ubezpieczyciel ma prawo regresu wobec ogólnie mówiąc sprawcy szkody, to zastosowanie wyżej wymienionego przepisu nie może skutkować abuzywnością. W związku z powyższym, brak było podstaw do uwzględnienia powództwa w zakresie zasądzenia zwrotu składki w wysokości 4227 złotych na podstawie art.
w zw. z art. 405 k.c., co powinno skutkować oddaleniem powództwa w tej części. Na marginesie wskazać należy, że w niniejszej sprawie istnieje jeszcze dodatkowa kwestia, której ze względu na zakres żądania powoda, sposób uzasadnienia roszczenia sąd świadomie nie rozpoznawał w tej sprawie, a mianowicie faktu, że z owej wysokości składki bank pobierał różnego rodzaju prowizje. Jednakże sąd powyższego nie uwzględnił, albowiem inna jest podstawa faktyczna roszczenia, niż ta z która sąd miał do czynienia w przedmiotowej sprawie. Niewątpliwie należy przyznać bankowi prawo do pobierania prowizji w związku z obsługą konta z odprowadzaniem składek, natomiast sama wysokość owej prowizji powinna być niewątpliwie uzgodniona pomiędzy stronami, a przynajmniej nie powinna przekraczać pewnego uzasadnionego ekonomicznie procentu. Wprawdzie inaczej należy oceniać sytuację w przedmiotowej sprawie, kiedy owe prowizja oscylowały wokół 0,5 %, a inaczej kiedy były co najmniej dwukrotnie wyższe, co w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy częściowo zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., a w pozostałym zakresie oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. Stosownej zmianie podlegało również rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed Sądem Rejonowym. O kosztach postępowania apelacyjnego, Sąd Okręgowy orzekł stosownie do art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. oraz § 6 pkt 5) w zw. z § 12 ust. 1 pkt. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013r. poz. 490 j.t.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.