k.c., który został powołany przez powoda dopiero w dalszym toku postępowania jako druga podstawa odstąpienia (k. 209). W pierwszej kolejności powód powoływał się na art. 354§2 k.c. (k. 174). a regulacje art.
Wskazał Sąd I instancji że powód wprawdzie nie musiał powoływać podstawy prawnej odstąpienia, jednakże opisana podstawa faktyczna złożenia takiego oświadczenia przez powoda również nawiązuje do treści art. 354§2 k.c., a nie art.
Pozwany nie miał obowiązku przypisywania innych znaczeń oświadczeniom powoda niż wyartykułowane wyraźnie w składanych przez powoda pismach. Nie można utożsamiać żądania zapewnienia o wypłacalności przez samego inwestora z ustanowieniem gwarancji zapłaty przez inny podmiot na wypadek, gdyby inwestor okazał się niewypłacalny. Skoro powód, jak twierdził w swoich zeznaniach, miał doświadczenie jako przedsiębiorca w dawaniu i żądaniu gwarancji zapłaty od 2007r., to nie można mu przypisywać braku umiejętności właściwego zredagowania takiego żądania. Wadliwe sformułowanie oświadczenia przez powoda zresztą i tak nie mogłoby działać na niekorzyść pozwanego. Zdaniem Sądu Okręgowego, nawet gdyby uznać, że pismo z dnia 28 lutego 2011r. dotyczyło żądania gwarancji zapłaty w rozumieniu art.
i tak byłoby bezskuteczne. Zgodnie bowiem z art.
jeżeli wykonawca (generalny wykonawca) nie uzyska żądanej gwarancji zapłaty w wyznaczonym przez siebie terminie, nie krótszym niż 45 dni, uprawniony jest do odstąpienia od umowy z winy inwestora ze skutkiem na dzień odstąpienia. Powód pismem z dnia 28 lutego 2011r. wyznaczył pozwanemu termin na spełnienie żądania określonego w wezwaniu do dnia 4 marca 2011r., a od umów odstąpił pismem z dnia 29 marca 2011r. doręczonym pozwanemu w tym samym dniu. Powód nie wykazał, w jakiej dacie doręczył pozwanemu pismo z dnia 28 lutego 2011r., ale nawet jeżeli nastąpiło to w tym samym dniu, to do 29 marca 2011r. upłynęło zaledwie 29 dni. Oświadczenie powoda o odstąpieniu od umów dokonane pismem z dnia 29 marca 2011r. należy zatem uznać za bezskuteczne. Według Sądu Okręgowego wobec bezskuteczności oświadczenia powoda o odstąpieniu od umów z dnia 10 maja 2010r. i z dnia 4 sierpnia 2010r. nie należą się powodowi również kary umowne zastrzeżone na wypadek odstąpienia od umowy przez wykonawcę z przyczyn, za które odpowiada zamawiający. Wskazał Sąd, że oddalił, jako spóźniony, wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego celem ustalenia jakości prac wykonanych przez powoda. Z powołanych przyczyn, „z powodu merytorycznej niezasadności powództwa”, Sąd Okręgowy uchylił nakaz zapłaty z dnia 10 czerwca 2011r. i oddalił powództwo. O kosztach procesu orzekł na podstawie art. 98§1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. Stosownie do art. 113 ust. 1 w związku z art. 83 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005r., nr 167, poz. 1398 ze zm.) Sąd nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwotę 334 zł 32 gr tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Zgodzić należy się ze skarżącym, że Sąd I instancji przeprowadził obszerne postępowanie dowodowe, co zajęło kilka terminów rozpraw. Czynności te jednak z punktu widzenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy – okazały się zbyteczne. Zasadnicze znaczenie dla jej rozstrzygnięcia ma bowiem ocena czy występują w sprawie okoliczności, które upoważniały powoda do odstąpienia od umowy, a w konsekwencji żądania zapłaty kary umownej przewidzianej w umowie. Zauważyć przy tym należy, że okoliczności związane z zawarciem przez strony umowy w dniu 10 maja 2010 roku oraz jej dalszych zmian w dniach 30 września 2010 roku oraz 8 listopada 2010 roku, jak również ostatecznej jej treści były bezsporne i zostały prawidłowo ustalone przez Sąd I instancji. W szczególności nie było spornym, że zgodnie z § (...) pkt (...) umowy zamawiający (pozwany) zapłaci wykonawcy kary umowne (karę umowną) za odstąpienie od umowy przez wykonawcę z przyczyn, za które odpowiada zamawiający, w wysokości 20% wynagrodzenia umownego. Stosownie do twierdzeń powoda przyczyną odstąpienia przezeń od umowy było to, że pozwany nie potwierdził posiadania środków finansowych niezbędnych do pełnej realizacji przedmiotów umów (umowy) zawartych z powodem czy też nie przedstawił gwarancji i realnej możliwości sfinansowania przez zamawiającego całości prac (por. pismo powoda z 29 marca 2011 roku – k. 61). Przystępując do oceny zasadności żądań powoda podkreślić należy, że realizacja uprawnienia wykonawcy w postaci żądania udzielenia przez zamawiającego (inwestora) gwarancji zapłaty umówionego wynagrodzenia nie wymaga zachowania formy pisemnej. Wprawdzie zgodnie z art. 648 § 1 kc umowa o roboty budowlane powinna być stwierdzona pismem, a stosownie do unormowania zawartego w art. 77 § 1 kc uzupełnienie lub zmiana umowy wymaga zachowania takiej formy, jaką ustawa lub strony przewidziały w celu jej zawarcia, ale ustawodawca w przepisach normujących umowę o roboty nie zawarł wymogu by wykonawca musiał zachować pisemną formę złożenia żądania udzielenia przez inwestora gwarancji zapłaty. Obowiązek taki nie wynika też z przepisów ogólnych kodeksu cywilnego. Pozostaje zatem do rozważenia czy powód zgłosił pozwanemu żądanie udzielenia gwarancji zapłaty wynagrodzenia o jakiej mowa w art. 649 1 i n. kc. Niewątpliwym jest, że powód wystosował do pozwanego pismo z 31 stycznia 2011 roku (k. 57 – 59), a także uczynił to działający w jego imieniu profesjonalny pełnomocnik w piśmie z 24 lutego 2011 roku (k. 60). Analiza treści obu wymienionych pism, a także pisma z 29 marca 2011 roku prowadzi do wniosku, że powód nie zgłosił pozwanemu żądania udzielenia gwarancji zapłaty za roboty budowlane w rozumieniu wymienionych przepisów. W piśmie z 31 stycznia 2011 roku powód zwraca się tylko o „udzielenie pisemnej informacji czy (...)dysponuje odpowiednim kapitałem finansowym umożliwiającym mu spełnienie świadczenia na rzecz wykonawcy”. Wprawdzie zgodnie z unormowaniem zawartym w art. 649
kc) oświadczenie wykonawcy zawierające takie żądanie musi być dostatecznie precyzyjne i nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości co do swej treści, w szczególności co do tego, że wykonawca żąda udzielenia gwarancji zapłaty o jakiej mowa w art. 649 1 § 2 kc. Z tych przyczyn za żądanie takie nie można też uznać pisma z 24 lutego 2012r. sporządzonego przez pełnomocnika powoda (k. 60). Niezależnie od powyższego zauważyć wypada, że nawet gdyby uznać za żądanie wymienionej gwarancji pismo powoda z 30 stycznia 2011 roku, czy też pismo z 24 lutego 2011r, to oświadczenie powoda o odstąpieniu od umowy z tej przyczyny, że pozwany nie udzielił gwarancji zapłaty jest bezskuteczne, bowiem od daty złożenia takich oświadczeń do dnia oświadczenia o odstąpieniu od umowy nie upłynęło 45 dni (por. art.
Trafnie też przyjął Sąd I instancji, że podstawy do odstąpienia od umowy nie mógł stanowić powołany przez powoda w piśmie z 29 marca 2011 roku brak współdziałania pozwanego przy wykonywaniu umowy o jakim mowa w art. 354 § 2 kc. Jak trafnie zauważa Sąd Okręgowy przepis art. 354 § 2 kc obejmuje swoim zakresem inne sytuacje niż brak udzielenia gwarancji zapłaty. Bogate orzecznictwo sądów powszechnych jak i Sądu Najwyższego wskazuje, że współdziałanie o jakim mowa w art. 354 § 2 kc obejmuje inne sytuacje niż zapewnienie wypłaty wynagrodzenia. W szczególności przy wykonywaniu umowy o roboty budowlane obowiązki zamawiającego (inwestora) wynikające z przepisów normujących tą umowę obejmują m.in. a obowiązki związane z przygotowaniem robót budowlanych, z ich wykonaniem oraz z zapłatą wynagrodzenia. W szczególności przepis art.647 kc wskazując na obowiązki inwestora, odsyła wprost do przepisów prawa budowlanego, określających czynności związane z przygotowaniem robót - w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu - a w końcu do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Niewątpliwym przy tym jest, że zapłaty wynagrodzenia nie można utożsamiać z obowiązkiem współdziałania przy wykonywaniu umowy, skoro zapłata powinna nastąpić dopiero po odbiorze obiektu budowlanego. Powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że zarzuty naruszenia art. 649 1 kc, art. 694 4 kc oraz art. 354 § 2 kc są nieuzasadnione. Oczywiście nieuzasadniony jest także zarzut naruszenia art. 321 kpc, którego to przepisu Sąd I instancji nie naruszył, w szczególności w sposób opisany w pkt V apelacji powoda, nawet jeżeli w uzasadnieniu swego wyroku wypowiedział się co do (nie)ważności umowy z 10 maja 2010 roku. Z powołanych przyczyn apelacja powoda okazała się bezzasadna i w związku z tym ulegała oddaleniu (art. 385 kpc), a powód jako przegrywający sprawę w postępowaniu apelacyjnym obowiązany jest zwrócić pozwanemu koszty procesu (art. 98 § 1 i 3 kpc w zw. z art. 99 kpc).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.