określa początek i długość terminu przedawnienia roszczenia z art. 299 § 1 k.s.h. Termin przedawnienia roszczeń wobec członków zarządu spółki z o.o. rozpoczyna bieg od momentu uzyskania przez wierzyciela świadomości, że wyegzekwowanie długu od spółki jest niemożliwe. Tą chwilą może być dzień dowiedzenia się przez powoda o wydaniu postanowienia o umorzeniu postępowania upadłościowego, o ile z treści tego postanowienia wynika oczywisty brak majątku Spółki na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego. Zdaniem Sądu Rejonowego, stosując powyższy przepis, jeżeli do dnia 1 czerwca 2011 r. (daty wydania postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego), dodamy 3 lata, uzyskujemy datę 1 czerwca 2014 r., to w dacie wejścia w życie nowej ustawy nowelizującej kodeks cywilny (co nastąpiło w dniu 10 sierpnia 2007 r.) roszczenie nie uległo przedawnieniu. Sąd Rejonowy dokonał oceny pozostałych przesłanek odpowiedzialności pozwanej na podstawie art. 299 k.s.h., zgodnie z którym warunkiem koniecznym dla odpowiedzialności członka zarządu jest pełnienie przez niego funkcji w czasie, w którym wierzytelność względem spółki stała się wymagalna, a jednocześnie w czasie właściwym do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. W przedmiotowej sprawie, Sąd I instancji nie uznał, aby została spełniona przesłanka dotarcia informacji o rezygnacji z funkcji członka zarządu do wszystkich wspólników, w tym również do I. J., która również była wspólnikiem Spółki, gdyż brak jest dowodu na to, że taka wiadomość dotarła do drugiego wspólnika. Wobec powyższego, ta okoliczność nie została przez pozwaną udowodniona. Sąd I instancji wskazał, że z załączonego do akt sprawy Rejestru Handlowego, według stanu na dzień 14 lipca 2011 r. wynika, że pozwana w osobie E. P. nadal była członkiem zarządu (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł.. Okoliczność, że wpis do rejestru ma charakter deklaratoryjny nie zmienia faktu, iż to na pozwanej jako na członku zarządu, profesjonaliście, ciążył obowiązek dokonania odpowiednich zmian w rejestrze. W ocenie Sądu Rejonowego pozwana zasadnie powołała się na okoliczność wyłączającą jej odpowiedzialność za zobowiązania Spółki w postaci braku winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, a także przez fakt zgłoszenia tego wniosku przez wierzyciela spółki (pracownika spółki) w grudniu 25 grudnia 2004 r. Przywołał przy tym wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2009 roku (sygn. akt II CSK 661/08 LEX NR 511995) zgodnie, z którym „brak winy może wiązać się z różnymi okolicznościami”. Istotne jest jedynie, aby te okoliczności powodowały brak możliwości stwierdzenia istnienia podstawy do ogłoszenia upadłości pomimo dołożenia należytej staranności przez członka zarządu. Powody mogą być różne: od dłuższej nieobecności członka zarządu obejmującej czas, w którym odpowiedni wniosek miał być złożony, po podstępne wprowadzenie w błąd co do danych o wynikach finansowych spółki. W ocenie Sądu i instancji przedstawione przez pozwaną dowody w sposób jednoznaczny wskazują, że nie może ona ponosić odpowiedzialności na podstawie wskazanego przepisu. Wynika to z faktu, że mimo formalnego pełnienia przez niego funkcji członka zarządu, faktycznie nie miała ona żadnego wpływu na prowadzenie spraw Spółki. Wynika to po pierwsze ze względów obiektywnych, bowiem nie posiadała prawa do samodzielnego reprezentowania Spółki, lecz także ze swoistego układu sił wewnątrz spółki, w której jej właściciel w osobie M. J. decydował o wszystkich sprawach istotnych dla Spółki. Uprawnienia i obowiązki pozwanej ograniczały się wyłącznie do takich samych zadań, jakie spoczywały na pozostałych pracownikach. Powyższe pozwalało Sądowi Rejonowemu przyjąć, iż funkcja jaką pełniła w zarządzie była de facto pozorna, a jej faktyczne kompetencje znacząco odbiegały od tych, jakie normalnie przysługują członkowi zarządu. Sąd ten dostrzegł też, że pierwsze wezwanie do zapłaty nieuiszczonej raty pochodzące od powoda datowane jest dopiero na 25 sierpnia 2004 r. i dotyczy kwoty 2.885,28 zł odpowiadającej równowartości dwóch rat wraz z odsetkami za zwłokę, a ponadto z oświadczenia samego powoda wynika, że korzystający spłacił 14 rat, podczas gdy termin spłaty 14 raty przypadał właśnie na sierpień 2004 r., stąd też brak jest podstaw przypisywania pozwanej odpowiedzialności za niedokonywanie spłaty raty, skoro pierwsze nieprawidłowości w uiszczaniu rat pojawiły się po jej odejściu z firmy (tj., po dniu 30 kwietnia 2004 r.). W chwili jej odejścia z firmy stan finansów Spółki był dobry, a wynik finansowy na koniec roku 2003 był dodatni. Pozwana wykazała również, że nie mogła złożyć wniosku o upadłość, gdyż od m-ca maja 2004 r. nie miała dostępu do akt firmy, nie miała dostępu do dokumentów księgowych i rachunkowych Spółki, w tym dokumentów związanych z umową leasingu, wobec czego nie miała żadnej wiedzy na temat sytuacji finansowej Spółki i wywiązywania się przez nią z zaciągniętych zobowiązań, a okoliczność tę potwierdzili przesłuchani świadkowie. Nie bez znaczenia była również okoliczność, iż powód po wypowiedzeniu umowy leasingu mógł odzyskać pojazd. Brak w aktach dowodu, aby powód podjął jakiekolwiek czynności, by odzyskać samochód mocą swego działania. W tych okolicznościach nie sposób przenosić na pozwaną odpowiedzialności za zaniedbania i opieszałość powodowej Spółki, zwłaszcza w kontekście tego, że powód jako podmiot profesjonalny trudniący się leasingiem nie był w stanie odzyskać przedmiotu leasingu pomimo informacji w czyim posiadaniu się on znajduje. Z tych wszystkich względów Sąd Rejonowy oddalił powództwo, a o kosztach procesu orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka, zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie:
Zgodnie z art.
roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Przedmiotem żądania pozwu jest odszkodowanie z tytułu odpowiedzialności pozwanej jako członka zarządu (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za zobowiązania tej spółki względem powoda (art. 299 k.s.h.). Odpowiedzialność z art. 299 k.s.h. jest odpowiedzialnością odszkodowawczą ex delicto. Konsekwencją tego stanowiska jest przyjęcie, że podstawą prawną dla rozstrzygania kwestii przedawnienia roszczeń z tego tytułu jest art.
k.c. (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 stycznia 2004 r., IV CK 176/02, w wyroku z dnia 2 października 2007 r., II CSK 301/07, w wyroku z dnia 2 października 2008 r., II CSK 183/08, w uchwale 7 sędziów z dnia 7 listopada 2008 r., III CZP 72/08, OSNC 2009 r. Nr 2, poz. 20 oraz w wyroku z dnia 11 sierpnia 2010 r., I CSK 635/09), a co za tym idzie poddanie tego roszczenia trzyletniemu terminowi przedawnienia. W związku z podniesionym przez pozwaną zarzutem przedawnienia, kwestią zasadniczą było zatem ustalenie momentu, od którego przedawnienie to rozpoczyna swój bieg. Podejmując próbę „uchwycenia” momentu, w którym wierzyciel powinien uzyskać wiedzę o szkodzie wyrządzonej mu przez członków zarządu spółki odpowiedzialnych na podstawie w art. 299 k.s.h., orzecznictwo oraz doktryna wiąże go z datą pozyskania przez wierzyciela świadomości, że wyegzekwowanie długu od spółki jest niemożliwe (por. wyrok SN z dnia 31 stycznia 2007 r., II CSK 417/06). Przyjmuje się przy tym, że stan ten występuje w zasadzie od dnia dowiedzenia się przez wierzyciela o wydaniu postanowienia o umorzeniu postępowania upadłościowego, o ile z treści tego postanowienia wynika oczywisty brak majątku spółki na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2010 r. V CSK 30/10). Taką datę wyznacza także powzięcie wiedzy o bezskuteczności egzekucji. Sąd Rejonowy nietrafnie uznał, że datą taką jest 1 czerwca 2011 r. - dzień, w którym zostało wydane postanowienie Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Skierniewicach o umorzeniu postępowania w sprawie egzekucyjnej na skutek bezskuteczności tego postępowania, prowadzonej za sygn. KM 1274/10 (k. 23 tom I). Z oceną taką nie sposób się zgodzić, przede wszystkim z tego względu, że po uzupełnieniu poczynionych przez ten Sąd ustaleń faktycznych uwzględnić należało, że powód jako wierzyciel już wcześniej wszczął w oparciu o ten sam tytuł wykonawczy z dnia 28 lutego 2006 r. postępowanie egzekucyjne wobec dłużnej spółki, której członkiem zarządu była pozwana, które zakończyło się umorzeniem tego postępowania ze względu na jego bezskuteczność postanowieniem wydanym przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z dnia 15 grudnia 2006 r. Podkreślić należy, że powód brał aktywny udział w tym postępowaniu egzekucyjnym, o czym świadczy fakt jego przesłuchania przez Komornika Sądowego na okoliczność wskazania mienia, z którego mogła być prowadzona egzekucja. Brak majątku i środków pieniężnych, a także wierzytelności dłużnej Spółki został przez nią potwierdzony w czasie przesłuchania przez komornika. W tych warunkach bezskuteczności egzekucji zostało wydane powyższe postanowienie o umorzeniu egzekucji z dnia 15 grudnia 2006 r., którego odpis niewątpliwie został doręczony powodowej spółce, skoro w 2010 r. spółka ta jako wierzyciel w oparciu o zwrócony jej wraz z tym postanowieniem tytuł wykonawczy, po raz wtóry wszczęła kolejne postępowanie egzekucyjne – odpis postanowieniu o umorzeniu tego postępowania prowadzonego za sygn. akt KM 1274/10 został dołączony do pozwu. Z powyższego wynika, że przed datą wskazaną przez Sąd Rejonowy trwało nieefektywne poszukiwanie majątku dłużnej Spółki, stąd można było mówić o posiadaniu przez wierzyciela świadomości braku majątku na zaspokojenie roszczeń i bezskuteczności egzekucji już 15 grudnia 2006 r. Jest ona równoznaczna z powzięciem wiadomości o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Z tą datą zatem rozpoczął bieg trzyletni termin przedawnienia z art.
niewątpliwie upłynął. Wszystkie powyższe okoliczności zostały wyjaśnione w toku postępowania karnego, w którym powodowa spółka brała udział w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Posiadała wówczas wszelkie dane na temat stanu majątkowego (...) Sp. z o.o. Z akt sprawy karnej wynika także okoliczność, iż Spółka ta od końca 2004 r. nie posiadała żadnych środków, które umożliwiłyby prowadzenie przeciwko niej skutecznej egzekucji (wyjaśnienia oskarżonego A. J. – protokół rozprawy k. 394 tom II akt karnych VII K 429/07). Wobec zaistnienia podstaw do uznania, że doszło do przedawnienia roszczenia powoda należało uznać, że zaskarżone rozstrzygnięcie oddalające powództwo zostało wydane zgodnie z prawem. W tych warunkach prowadzenie rozważań dotyczących zgłoszonych przez powoda zarzutów apelacyjnych odnoszących się do zasadności oceny Sądu Rejonowego, co do braku przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej powódki z art. 299 k.s.h. – wobec skuteczności najdalej idącego zarzutu przedawnienia podniesionego przez pozwaną – stało się bezprzedmiotowe. Na marginesie, pomijając podstawę oddalenia roszczenia powoda, Sąd odwoławczy pragnie podnieść, że wskazana przez powoda szkoda, której powodowa Spółka dochodziła w oparciu o tytuł wykonawczy z dnia 28 lutego 2006 r. z tytułu należności głównej w wysokości 27.279,23 zł niewątpliwie uległa obniżeniu. Powodowa spółka odzyskała bowiem samochód będący przedmiotem leasingu, w związku z czym wysokość szkody zmniejszyła się co najmniej o wartość, którą powódka uzyskała z tytułu sprzedaży przedmiotowego pojazdu, tj. o kwotę ponad 21.000 zł (rozliczenie powoda k. 355 tom II akt Karnych VII K 429/07), w związku z czym roszczenie dochodzone w wysokości objętej pozwem ponad 30.000 zł również nie byłoby uzasadnione. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zasądzając od powódki na rzecz pozwanej kwotę 2.400,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, która to kwota została ustalona zgodnie z § 2 pkt 5 w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.