poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że do powzięcia wiadomości o osobie odpowiedzialnej, czyli dopozwanym doszło najpóźniej w dniu złożenia pozwu przeciwko pozwanemu, w wyniku czego Sąd I Instancji uznał roszczenie powódki za przedawnione,
przez przyjęcie, że do powzięcia wiadomości o tym, że osobą odpowiedzialną za szkodę jest pozwany Szpital (...), doszło najpóźniej w dniu wniesienia pozwu przeciwko Szpitalowi (...), art. 5 k.c. przez przyjęcie, że podniesienie zarzutu przedawnienia nie stanowi nadużycia prawa, art. 441 § 1 k.c. przez przyjęcie, że błędy pozwanych można rozpatrywać tylko i wyłącznie w odniesieniu do każdego z nich z osobna, i art. 361 § 1 k.c. przez przyjęcie, że między nieprawidłowościami w Szpitalu (...) a szkodą nie zachodzi normalny związek przyczynowy. Wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2013 r. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację (pkt II) i orzekającej o kosztach postępowania apelacyjnego (pkt IV) i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art.
k.c. Sąd Najwyższy stwierdził, że trafnie Sąd Apelacyjny przyjął, iż skarżąca - zachowując się w sposób zapobiegliwy - powinna w dniu 15 grudnia 2006 r. skierować pozew przeciwko obu szpitalom, ponieważ dokonanie wyboru tylko jednego z nich łączyło się ryzykiem upływu terminu przedawnienia w stosunku do drugiego. Jednakże Sąd Najwyższy zgodził się ze skarżącą, że podniesienie przez pozwany Szpital zarzutu przedawnienia stanowi nadużycie prawa. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażony został pogląd, że sąd może nie uwzględnić upływu przedawnienia dochodzonego roszczenia, jeżeli podniesienie przed dłużnika zarzutu przedawnienia nastąpiło w okolicznościach objętych hipotezą art. 5 k.c. Przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa,rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. W szczególności ma znaczenie charakter uszczerbku, jakiego doznał poszkodowany, przyczyna opóźnienia w dochodzeniu roszczenia i czas jego trwania. Możliwość zastosowania art. 5 k.c. nie zawsze jednak musi być wiązana z negatywną oceną zachowania osoby zobowiązanej do naprawienia szkody, przejawiającego się w utrudnianiu wcześniejszego dochodzenia roszczenia przez poszkodowanego. Sąd Najwyższy uznał, że w niniejszej sprawie za uznaniem zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa przemawiają poważne obciążenia chorobowe, które wystąpiły u powódki w młodym wieku, w tym infekcyjne zapalenie (...) o nietypowym przebiegu, i długotrwałe leczenie dalszych ujawnionych schorzeń bliżej opisanych w jej piśmie z dnia 13 grudnia 2010 r. (t. II k. 306). Wynika z niego, że od czasu opuszczenia pozwanego Szpitala w dniu 2 marca 2004 r. powódka - do dnia 8 września 2010 r. pozostawała w stałym leczeniu z powodu kolejnych ujawniających się schorzeń, była w tym okresie wielokrotnie hospitalizowana, poddawana różnym zabiegom oraz terapii (...). Jeżeli się jednocześnie uwzględni, że wszystkie te przypadłości dotknęły powódkę w młodym wieku (urodź, dnia (...).), trzeba przyjąć, że - wbrew odmiennej ocenie Sądu Apelacyjnego -podniesienie zarzutu przedawnienia narusza art. 5 k.c. Uwzględnienie zarzutu obrazy tego przepisu powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku w stosunku do Szpitala (...) i przekazania sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania. Dalej Sąd Najwyższy zaznaczył, że nie jest również pozbawiony racji - z powodu niedostateczności ustaleń faktycznych - zarzut naruszenia art. 361 § 1 k.c. przez przyjęcie, że między nieprawidłowościami, jakich dopuszczono się w pozwanym Szpitalu (...) a pogorszeniem stanu zdrowia skarżącej, nie zachodzi normalny związek przyczynowy. Sąd Apelacyjny nie poczynił wystarczających ustaleń faktycznych, które pozwoliłyby na niewadliwą ocenę zastosowania tego przepisu. Ustalenia tego Sądu sprowadzają bowiem do konstatacji o braku wpływu wspomnianych nieprawidłowości na stan zdrowia skarżącej, brak w nich natomiast danych o stanie zdrowia skarżącej przed przyjęciem jej do Szpitala w dniu 13 grudnia 2003 r., po jego opuszczeniu w dniu 2 stycznia 2004 r. i w okresie późniejszym, który - w ocenie skarżącej - pozostaje w związku z nierozpoznaniem przez pozwanych we właściwym czasie infekcyjnego zapalenia (...). Zdaniem Sądu Najwyższego powoduje to konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku również w stosunku do pozwanego Szpitala (...). W tej sytuacji rozważanie zarzutu naruszenia art. 441 § 1 k.c. trzeba uznać za przedwczesne, zwłaszcza że w zaskarżonym wyroku przepis ten nie znalazł zastosowania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie wypada przypomnieć, że zgodnie z art. 398 20 k.p.c. sąd, któremu sprawa została przekazana po rozpoznaniu skargi kasacyjnej, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Sąd Najwyższy. Związanie wykładnią Sądu Najwyższego oznacza, że sąd pierwszej lub drugiej instancji, któremu sprawa została przekazana, nie może przepisów prawa (materialnego i procesowego) interpretować odmiennie, niż to wynika z uzasadnienia orzeczenia zapadłego przed Sądem Najwyższym. Sąd Najwyższy może przy tym uznać, że sąd drugiej instancji nie poczynił wystarczających ustaleń faktycznych, co uniemożliwia dokonanie należytej oceny prawidłowości zastosowania prawa materialnego. W pierwszej kolejności należy odnieść się do kwestii przedawnienia wobec Szpitala (...), której dotyczy zarzut niewłaściwego zastosowania art.
i art. 5 k.c. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje ustalenia Sądu I instancji, który przyjął, że powódka wiedziała o szkodzie oraz osobie odpowiedzialnej do jej naprawienia najpóźniej w chwili wniesienia pozwu. Powódka miała świadomość tego, że w procesie diagnostyczno – leczniczym w okresie od 22 listopada 2003 r. do 2 marca 2004 r. brały udział oba szpitale, dlatego też dokonując w pozwie wyboru Szpitala (...) jako odpowiedzialnego za wyrządzoną jej szkodę musiała mieć świadomość ryzyka związanego z przedawnieniem się roszczenia wobec drugiej placówki medycznej. Nie mniej jednak zasadny był zarzut braku zastosowania przez Sąd I instancji art. 5 k.c. Należy bowiem mieć na uwadze młody wiek powódki, a przy tym poważne skutki zdrowotne wynikające z braku rozpoznania u powódki we właściwym czasie infekcyjnego zapalenia (...). Przyjęcie, że podniesiony zarzut przedawnienia stanowi w okolicznościach niniejszej sprawy nadużycie prawa, pozwala na dokonanie oceny pozostałych zarzutów apelacji. W apelacji zostały postawione zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. Zauważyć trzeba, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 60/97). Bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 212 zd.1 k.p.c. i art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. Wyjaśnienie okoliczności spornych możliwe było bowiem w wyniku wymiany pism procesowych między stronami. Rozwinięty w uzasadnieniu apelacji zarzut braku wyjaśnienia okoliczności spornych sprowadza się w istocie raczej do oceny przeprowadzonych w sprawie dowodów i braku konfrontacji zeznań powódki z treścią opinii biegłych, a nie do pominięcia przy rozstrzyganiu istnienia kwestii sprawnych między stronami. Z kolei dowód z przesłuchania stron ma charakter subsydiarny, a więc może być przeprowadzony dopiero po wyczerpaniu innych środków dowodowych, w tym po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłych. W kontekście uznania podniesionego zarzutu przedawniania za nadużycie prawa, zasady jest zarzut naruszenia art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. Zarzut ten jest zasady także w odniesieniu do Szpitala (...). Z treści opinii biegłych wynika, że w pozwanym Szpitalu (...) miały miejsce nieprawidłowości, które jednak ostatecznie nie zaważyły na całokształcie dalszego leczenia powódki (k. 243). Zauważyć wszakże należy, iż powódka w związku ze stwierdzonym w trakcie pobytu w szpitalu w P. w dniach 19 – 22 listopada 2003 r. podejrzeniem infekcyjnego zapalenia (...), poddana była badaniom diagnostycznym najpierw w Szpitalu (...) w okresie od 22 listopada do 1 grudnia 2003 r., a dopiero następnie z uwagi na brak poprawy stanu zdrowia, została hospitalizowana w Szpitalu (...) w okresie od 13 – 23 grudnia 2003 r. Dla prawidłowego rozstrzygnięcia, czy zachodzą przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej Szpitala (...) niezbędne jest zatem ustalenie, czy proces leczenia w Szpitalu (...) w okresie od 22 listopada do 1 grudnia 2003 r., przebiegał w sposób prawidłowy, a jeśli nie, to czy nieprawidłowości te, w połączeniu ze stwierdzonymi już w toku postępowania nieprawidłowościami w Szpitalu (...), miały swoje konsekwencje dla dalszego leczenia powódki. Biegli w opinii stwierdzili, że: „ być może zastosowanie leczenia podczas pobytu w P. przyniosłoby efekt w postaci odroczenia konieczności zabiegu operacyjnego. Jak wynika bowiem z badania obrazowego przeprowadzonego w tym czasie wegetacja na zastawce wynosiła 3x3 mm, podczas gdy operator opisuje zmianę 10x5 mmm. Nie można jednoznacznie określić kiedy doszło do powiększenia rozmiarów wegetacji” (k. 250 – 251). Wypada zauważyć, że biegli wydając opinię nie dysponowali dokumentacją ze Szpitala (...). Trzeba przy tym pamiętać, że powódka do Szpitala (...) została przyjęta 22 listopada 2003 r., a więc w tym samym dniu, w którym została wypisana ze szpitala w P.. Pobyt w Szpitalu (...) stanowił w istocie kontynuację leczenia podjętego w szpitalu w P.. Zważyć należy, że powódka już w dacie przyjęcia do Szpitala (...) była wyjściowo znacząco obciążona wywiadem chorobowym. Wyjaśnienia więc wymaga kwestia, czy Szpital (...) wykonując badania diagnostyczne powódki uwzględnił jej stan zdrowia w chwili przyjęcia do leczenia. Ustalenie stanu zdrowia pacjenta w chwili przyjęcia do szpitala ma bowiem kluczowe znaczenie dla zastosowania zarówno właściwej terapii, jak i interpretacji badań diagnostycznych. Ocena postępowania Szpitala (...) możliwa jest zaś wyłącznie w oparciu o całość dokumentacji medycznej dotyczącej procesu diagnostyczno – leczniczego w obu szpitalach. Oddalenie wskazanych w apelacji wniosków dowodowych skutkuje brakami w zakresie ustaleń faktycznych, co z kolei uniemożliwia dokonanie oceny zasadności roszczenia zarówno w stosunku do Szpitala (...), jak i Szpitala (...). Zasadny jest także zarzut naruszenia art. 233 k..p.c. i art. 231 k.p.c. Biegli w treści opinii wskazali, że brakuje obiektywnych przesłanek medycznych, które wskazywałyby, że zaniechania u pozwanego wypłynęły negatywnie na stan zdrowia powódki (k. 291). Taki wniosek biegłych, bez zbadania całego procesu diagnostyczno – leczniczego, jest wszakże przedwczesny. Konkluzja biegłych nie uwzględniała bowiem całości dokumentacji medycznej, a przy tym oparta była jedynie na ocenie jednego z etapów leczenia powódki, bez powiązania w okresem wcześniejszym. Zgodnie z brzemieniem art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Zachowanie wymogów określonych tym przepisem wymaga, aby sąd wziął pod uwagę wszystkie dowody przeprowadzone w sprawie, dokonał ich konfrontacji i na tej podstawie wyciągnął logicznie uzasadnione wnioski, zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego, a w razie konieczności także z uwzględnieniem wiadomości specjalnych. Skuteczne podniesienie przez stronę skarżącą zarzutu oddalenia zgłoszonych wniosków dowodowych powoduje, że ocena dowodów przeprowadzonych w sprawie musi być także uznana za wadliwą, skoro nie uwzględnia wszystkich dowodów, które winny być w niniejszej sprawie przeprowadzone. Wobec wadliwości przeprowadzonego postępowania dowodowego i w konsekwencji niedokonaniu dostatecznych ustaleń faktycznych, nie sposób odeprzeć zarzutu naruszenia art. 361 § 1 k.c. Stwierdzenie istnienia lub braku istnienia adekwatnego związku przyczynowego wymaga bowiem poczynienia dodatkowych ustaleń faktycznych. Na podstawie poglądów dominujących w doktrynie i orzecznictwie przyjąć należy, że nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. odnosi się do roszczenia będącego podstawą powództwa i zachodzi, gdy sąd pierwszej instancji nie orzekł w ogóle merytorycznie o żądaniach stron, zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominął merytoryczne zarzuty pozwanego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2010 r. II CSK 239/09). W niniejszej sprawie wobec wadliwego uznania przez Sąd I instancji podniesionego przez Szpital (...) zarzutu przedawnienia, Sąd Okręgowy w stosunku tego pozwanego zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania. Zważyć należy, iż bez zbadania całości procesu diagnostyczno – leczniczego nie sposób ocenić prawidłowości postępowania Szpitala (...), co powoduje, że także w stosunku do tego pozwanego Sąd Okręgowy pozostawił poza oceną okoliczności faktyczne, stanowiące przesłanki zastosowania normy prawa materialnego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002 r. IV CKN 1298/00, Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego pod red. T. Erecińskiego, Wyd. LexisNexis, W-wa 2004 r., wyd. 4, tom 1, str. 729 - 730 i powołane tam przykłady z orzecznictwa, w szczególności wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1998 r. III CKN 411/97). Niedopuszczalne także byłoby, bez naruszania zasad bezpośredniości i instancyjności, dokonywanie podstawowych ustaleń faktycznych dotyczących tego, czy w trakcie całego procesu diagnostyczno – medycznego doszło do błędu lekarskiego, a także ocena przeprowadzonego postępowania dowodowego dopiero na etapie postępowania apelacyjnego (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2002 r. V CKN 508/00 oraz z dnia 21 stycznia 2004 r. IV CK 394/02). Powyższe skutkuje uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu, stosownie do ostatecznego wyniku sprawy. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy o oparciu o dowody zawnioskowane przez powódkę uzupełni ustalenia faktyczne obejmujące cały proces leczenia powódki w obu szpitalach. Biegli wskazali, że przypadek powódki był trudny diagnostycznie, o niecharakterystycznym przebiegu zachorowania (k. 245). Ustalenia więc wymaga, czy wynikało to z indywidualnych właściwości jej organizmu, czy też było spowodowane ewentualnymi błędami popełnionymi we wcześniejszej fazie leczenia w Szpitalu (...) w okresie od 22 listopada do 1 grudnia 2003 r. lub też błędami popełnionymi przez Szpital (...) w okresie od 13 – 23 grudnia 2003r. Podczas drugiego pobytu w Szpitalu (...) postawiono rozpoznanie infekcyjnego zapalenia (...) na podstawie całości obrazu klinicznego powódki. Należy sobie zatem zadać pytanie, czy rozpoznanie infekcyjnego zapalenia (...) na podstawie całości obrazu klinicznego powódki możliwie było także podczas pierwszej hospitalizacji powódki w Szpitalu (...), bądź też podczas pierwszej hospitalizacji w Szpitalu (...). W dalszej kolejności wymaga zbadania, na ile wcześniejsze zdiagnozowanie infekcyjnego zapalenia (...) miałoby wpływ na dalszy przebieg leczenia powódki, jej aktualny stan zdrowia oraz możliwość odłożenia w czasie operacji wstawienia zastawki. Wyjaśnienia wymaga też kwestia, czy z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że zbyt późne zdiagnozowanie u powódki infekcyjnego zapalenia (...) doprowadziło do powikłań lub stworzyło warunki przychylne do ich powstania po przebytym zabiegu wstawienia zastawki z dnia 12 stycznia 2004 r., czy też powikłania wynikające z tego zabiegu nie pozostają w żadnym związku z brakiem zdiagnozowania infekcyjnego zapalenia (...) w trakcie pobytu w Szpitalu (...) oraz w Szpitalu (...) w okresie od 13 – 23 grudnia 2003 r. Dokonanie powyższych ustaleń wymaga przeprowadzenie postępowania dowodowego w szerszym zakresie, niż uczynił do Sąd I instancji. Przede wszystkim niezbędne jest przeprowadzenie dowodu z dokumentacji medycznej Szpitala (...), dowodu z przesłuchania zawnioskowanych przez powódkę świadków oraz uzupełniającego dowodu z opinii biegłych. Dopiero na tej podstawie Sąd Okręgowy oceni, czy między stwierdzonymi w procesie leczenia błędami popełnionymi przez Szpital (...), ewentualnie także przez Szpital (...), a konsekwencjami wynikającymi z przeprowadzonej operacji kardiochirurgicznej, zachodzi adekwatny związek przyczynowy. Następnie, w zależności od poczynionych ustaleń, możliwe będzie rozstrzygnięcie o żądaniach pozwu, w tym także co do istnienia solidarnej odpowiedzialności pozwanych. Z tych przyczyn na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. oraz art. 108 § 2 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.