Sygn. akt II Ca 1228/16, IICz 1343/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Kielcach II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Mariusz Broda (spr) Sędziowie: SSO Teresa Kołbuc SSO Beata Piwko Protokolant: st.prot.sąd. Beata Wodecka po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2016 r. w Kielcach na rozprawie sprawy z powództwa P. C. przeciwko M. P. o zapłatę na skutek apelacji powoda P. C. od wyroku Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 19 maja 2016 r. sygn. I C 508/15 i zażalenia pozwanego M. P. na postanowienie w punkcie drugim tego wyroku 1. oddala apelację i zasądza od P. C. na rzecz M. P. kwotę 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego; 2. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 (drugim) i zasądza od P. C. na rzecz M. P. kwotę 2400 (dwa tysiące czterysta) złotych tytułem kosztów procesu; 3. zasądza od P. C. na rzecz M. P. kwotę 630 (sześćset trzydzieści) złotych, tytułem kosztów postępowania zażaleniowego. Sygn. akt IICa 1228/16; II Cz 1343/16 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Kielcach : 1/oddalił powództwo P. C. o zasądzenie od M. P. na jego rzecz: - kwoty 23 309,62 zł (której powód domagał się z tytułu bezumownego korzystania z lokalu mieszkalnego położonego w K. przy ul. (...) w okresie od 11.10.2013r. do 1.12.2014r., przyjmując, że stanowi ją 17 467,82 zł, tj. odpowiednik czynszu najmu za cały w/w okres w kwocie po 1500 zł miesięcznie, który zdaniem powoda mógł on uzyskać oraz „czynsz”, który miesięcznie płacił do Spółdzielni Mieszkaniowej w łącznej kwocie za cały w/w okres – 5841,82 zł), wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty, - kwoty 4744 zł (której powód domagał się tytułem odszkodowania za „zdewastowanie i splądrowanie” w/w lokalu mieszkalnego) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty; 2/ nie obciążył powoda kosztami procesu. Podstawy faktyczne tej treści rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy przedstawił w pisemnym uzasadnieniu (k.132-139), ustalając w szczególności, że w dniu 11.10.2013r. powód, po uprzednim przybiciu, uzyskał przysądzenie spółdzielczego własnościowego prawa do w/w lokalu za kwotę 296 755 zł, w okresie od października 2013r. do września 2014r. wpłacił do Spółdzielni Mieszkaniowej tytułem czynszu za w/w lokal łącznie kwotę 5654,18 zł, w tym czasie nie korzystał z tego lokalu, w dniu 1.10.2014r. w obecności Komornika Sądowego wszedł do mieszkania. Sąd Rejonowy stwierdził także, że przez okres od wydania postanowienia o przysądzeniu własności do wydania lokalu powód przez swoje zaniechanie zezwalał pozwanemu na zamieszkiwanie w nim. Wobec tego wszystkiego Sąd I instancji doszedł do wniosku, że powództwo nie jest zasadne, bo powód nie wykazał wysokości dochodzonej kwoty z tytułu bezumownego korzystania, tj. równowartości wysokości czynszu, jaki mógłby uzyskać, o ile wynajmowałby lokal (podkreślając, że wprost oświadczył, iż nie zgłasza wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na tę okoliczność). Z kolei jeśli chodzi o zapłacony na rzecz Spółdzielni czynsz , to i tak zdaniem Sądu Rejonowego miałby obowiązek jego zapłaty, nawet jak w lokalu by nie mieszkał i z tej racji powództwo zdaniem Sądu Rejonowego nie jest zasadne. Za udowodnioną Sąd Rejonowy uznał kwotę odszkodowania (4744 zł). Wyrok w całości zaskarżył powód. W wywiedzionej apelacji (k. 149-153) zarzucił: - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 47, art. 51, art. 52 – kc, - naruszenie art. 64 ust. Konstytucji RP oraz art. 1 Protokołu nr (...) do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 45 Konstytucji RP oraz art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Wobec powyższego powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie wytoczonego powództwa ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Ponadto powód domagał się „powołania w razie potrzeby nowych dowodów oraz wykazania, iż ich powołanie w postępowaniu przed Sądem I instancji nie było możliwe albowiem powołanie wyniknęło później lub zostało z naruszeniem prawa procesowego ograniczone przez sąd, który naruszył prawo do sprawiedliwego procesu”. Pozwany, w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Ponadto pozwany zaskarżył wyrok w pkt. II. W wywiedzionym zażaleniu (k.145-146) wniósł o jego zmianę i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, obejmujących koszty zastępstwa procesowego w kwocie 2400 zł , a ponadto kosztów postępowania zażaleniowego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że powód zaskarżył wyrok w całości, a więc i co do jego pkt. II , w którym Sąd Rejonowy odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu, a więc co do rozstrzygnięcia korzystnego dla powoda. Zaskarżony wyrok w części obejmującej jego pkt. I (oddalenie powództwa) jest trafny, chociaż z nieco innych przyczyn, niż te wyeksponowane w jego pisemnym uzasadnieniu. Te ustalenia faktyczne, które poczynił Sąd Rejonowy są prawidłowe, a skarżący w wywiedzionej apelacji ich nie podważa. Zarzuca wprawdzie brak ustalenia faktów, których nie konkretyzuje, co z kolei miało nastąpić na skutek niedopuszczenia dowodu z opinii biegłego, o co wnosił. Wobec tego od razu wyjaśnić należy, że powód wprost oświadczył, że nie domaga się dopuszczenia dowodu na okoliczność oszacowania wartości bezumownego korzystania, a jedynie oszacowanie wartości mieszkania w dacie, w jakiej zostało mu ono wydane (k.97). Z tych przyczyn Sąd Rejonowy taki wniosek oddalił, co było postępowaniem prawidłowym, bo przedmiotem każdego dowodu w postępowaniu cywilnym są tylko okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 kpc). Istota zagadnienia w pierwszej kolejności, sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy okoliczności faktyczne, które ustalił Sąd I instancji były wystarczające do wyprowadzenia przez ten Sąd takich, a nie innych wniosków z punku widzenia ich kompletnej prawnomaterialnej oceny. Ten obowiązek Sąd Rejonowy zrealizował częściowo. W związku z tym uzupełnienia wymagała analiza zaoferowanych i wykazanych przez powoda faktów – koniecznych do ustalenia, przez pryzmat tych przepisów prawa materialnego, które Sąd I instancji winien był w swych rozważaniach uwzględnić, dzięki czemu uczyniłby zadość obowiązkowi zbadania faktycznych i prawnych podstaw odpowiedzialności pozwanego co do samej zasady. Tym czasem, Sąd Rejonowy, abstrahując od owych podstaw odpowiedzialności, przeszedł od razu do znalezienia odpowiedzi na pytanie o to, czy powód wykazał wysokość dochodzonego roszczenia. Natomiast ten problem mógłby zaktualizować się dopiero po uzyskaniu pozytywnej odpowiedzi na pierwsze pytanie. Wobec powyższego, Sąd Okręgowy w pierwszej kolejności stwierdza, że nie było podstaw odpowiedzialności pozwanego już co do samej zasady, zatem dalej idące rozważania co do niewykazania wysokości dochodzonego żądania musiały zejść na plan dalszy i nie miały bezpośredniego znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie. Punktem wyjścia dla rozważań zasadności powództwa , jest konieczność wyjaśniania tego, na co zdawkowo zwrócił uwagę w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Rejonowy, tj. stanu władania lokalem w okresie wskazanym w pozwie. Wobec powyższego, w pierwszej kolejności Sąd Okręgowy uzupełnił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia sporu, o fakty, które pozostawały relewantne z punktu widzenia rozważenia podstaw prawnych odpowiedzialności pozwanego, ale co do samej zasady, a możliwe do ustalenia. W ocenie Sądu Okręgowego, powód rzeczywiście nie wykazał, że pozwany władał jego lokalem w okresie o jakim mowa w pozwie. Przede wszystkim pozwany temu wyraźnie zaprzeczał, stwierdzając w toku przesłuchania w charakterze strony (k.111-112), że od listopada 2013r. nie zamieszkiwał w tym lokalu, nie uiszczał opłat za to mieszkanie, nie oponował jego wydaniu, nie robił przeszkód powodowi w objęciu mieszkania w posiadanie, nie spotykał się z powodem w tym mieszkaniu w okresie od listopada 2013r. do października 2014r., a działania powoda są złośliwe, bo jest on związany z byłą żoną pozwanego. Z kolei powód słuchany w charakterze strony zeznał, że „Pozwany mieszkał w tym mieszkaniu do połowy września, w połowie września 2013r. miała miejsce awaria, która zalała sąsiadów do samego dołu”. Zatem już tylko ta ostania wypowiedź pozwala wyprowadzić jednoznaczny wniosek co do tego, że pozwany rzeczywiście w tym lokalu w w/w okresie nie zamieszkiwał, skoro, jak wynika z przesłuchania powoda władał nim do połowy września 2013r. Przekonanie co do tej treści wniosku wzmacnia kolejne spostrzeżenie. Mianowicie analiza zaoferowanego przez powoda materiału procesowego w niniejszym postępowaniu (twierdzenia i dowody) wskazuje na to, że nie zgłaszał wobec pozwanego żądań wydania mu tego lokalu, w całym okresie, z jakim łączy korzystne dla siebie skutki prawne w związku, z którymi wytacza powództwo. W toku całego postępowania przed Sądem I instancji nawet o tym nie twierdził. Natomiast podejmowane przez powoda czynności dotyczące tego lokalu, miały zupełnie inne , nie związane z jego odzyskaniem, podłoże. Taki wniosek wynika chociażby z pisma z dnia 20.12.2013r. (k.14 akt SR w Kielcach o sygn. VIII Co 538/10), w którym powód zwracał się do Sądu Rejonowego o wydanie prawomocnego postanowienia o przysądzeniu własności, wyjaśniając, że umożliwi mu to ubieganie się o premię gwarancyjną z książeczek mieszkaniowych w Banku (...), a więc nie po to, aby wystąpić o wydanie lokalu wobec pozwanego. Z kolei pismem z dnia 27.01.2014r. (k. 223 w/w akt) powód zwrócił się do SR w Kielcach o zaświadczenie odnośnie daty prawomocności postanowienia w przedmiocie przysądzenia własności, stwierdzając z jednej strony, że pozwany w tym lokalu do tej pory mieszka, ale jednocześnie wskazując, że przyczyną dla, której występuje o ten dokument jest zamiar wystąpienia o przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w odrębną jego własność. Biorąc pod uwagę zasady doświadczenia życiowego, o ile byłoby tak, że pozwany rzeczywiście mieszkałby w tym lokalu, to w sferze zainteresowania powoda pozostawałoby przede wszystkim dążenie do jego usunięcia z tego mieszkania. Świadek S. M. wskazuje wprawdzie na fakt, nie wpuszczenia go przez pozwanego do mieszkania w roku 2013r. po to by usunąć gniazdo gołębi z parapetu jednego z pomieszczeń , ale z jego wypowiedzi wynika, że miało to miejsce przed październikiem 2013r. , skoro pozwany miał uzasadniać swoją decyzje „okresem lęgowym dla gołębi”. Zatem i ten dowód nie potwierdza faktu władania lokalem przez pozwanego w okresie wskazanym w pozwie. Faktem jest, że powód dla wejścia w posiadanie lokalu skorzystał z formuły postępowania egzekucyjnego, o czym niespornie świadczy protokół komornika z tej czynności z dnia 1.10.2014r. (k. 104). Z jego treści wynika, że przekazanie lokalu w tym dniu nastąpiło przez pełnomocnika pozwanego, bez żadnych zakłóceń, a opisany w tym dokumencie stan lokalu jednoznacznie potwierdzał fakt jego nie zamieszkiwania (zapisy: „w mieszkaniu brak jest ruchomości”; „mieszkanie jest puste”). To kolejny argument potwierdzający tezę pozwanego. Poza tym, w takich okolicznościach co najmniej otwartym pozostaje pytanie o racjonalność sięgania po formułę postępowania egzekucyjnego. Innymi słowy, czy była rzeczywiście taka potrzeba, tym bardziej, że raz jeszcze przypomnieć należy, powód nie wykazał by w całym istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy okresie, skierował do pozwanego żądanie wydania lokalu. Inną kwestią jest to, w jakim czasie powód w ogóle zainicjował „tryb egzekucyjny” , a tego w żaden sposób nie wykazał. Reasumując, te uzupełnione w postępowaniu apelacyjnym ustalenia prowadzą do wniosku, że powód mając obowiązek (wynikający z treści art. 6 kc i 232 kpc) nie wykazał faktu zamieszkiwania, tożsamego w tym przypadku z władaniem wskazanym lokalu. Przechodząc do prawnomaterialnej oceny tego stanu faktycznego, w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że powód wywodził swoje roszczenia z przysługującego mu ograniczonego prawa rzeczowego w postaci spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego. Jeżeli tak, to na podstawie art. 251 kc, do jego ochrony odpowiednie zastosowanie mają przepisy o ochronie własności , a więc m.in. i te regulujące tzw. roszczenia uzupełniające na podstawie art. 224 i nast. kc, które korespondują z żądaniami pozwu w niniejszym postępowaniu. Przy czym pamiętać należy, że istota owych roszczeń uzupełniających polega na tym, że dopełniają one ochronę windykacyjną, a jednocześnie ich byt prawny jest każdorazowo determinowany stanem obiektywnie uzasadniającym możność sięgnięcia przez uprawnionego z tytułu prawa własności (na podstawie art. 222 § 1
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.