← Polska

III Ca 902/16

Sygn. akt III Ca 902/16 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 grudnia 2015 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, w sprawie z powództwa L. N. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w

§ 1

k.c., które to pojęcie w dużej mierze determinuje zakres uprawnień przysługujących potencjalnym kontrahentom. Przepis ten stanowi, że w warunkach aukcji albo przetargu można zastrzec, że przystępujący do aukcji albo przetargu powinien, pod rygorem niedopuszczenia do nich, wpłacić organizatorowi określoną sumę albo ustanowić odpowiednie zabezpieczenie jej zapłaty (wadium). Rzeczone wadium dość istotnie wpływa też na rodzaj i zakres roszczeń służących stronom przetargu, czego dobitnym potwierdzeniem jest treść art.

§ 2k.c.

Z punktu widzenia kontrolowanej sprawy najbardziej doniosłe znaczenie ma zaś zdanie 3 tego unormowanie, które mówi, że jeżeli organizator aukcji albo przetargu uchyla się od zawarcia umowy, ich uczestnik, którego oferta została wybrana, może żądać zapłaty podwójnego wadium albo naprawienia szkody. Trafnie podnosi się w literaturze przedmiotu, że przyznane uprawnienie do zachowania wadium oraz roszczenia o jego zwrot w podwójnej wysokości lub o odszkodowanie nie wyłączają przysługujących stronom procedury przetargowej roszczeń o zawarcie umowy, to jest roszczeń z art. 70 2 § 3 k.c. i art. 70 3 § 3 k.c. Wadium stanowi zryczałtowane odszkodowanie za naruszenie obowiązków wynikających ze stosunku przetargowego, zatem zgodnie z podstawową regułą odpowiedzialności kontraktowej uprawniony może wybrać pomiędzy dochodzeniem spełnienia świadczenia głównego (zawarcia umowy) a dochodzeniem odszkodowania (zwykłego czy mającego postać wadium). Należy jednak przyjąć, że przesłanką skorzystania z wadium jest rezygnacja z roszczenia o zawarcie umowy, mająca postać odstąpienia od zobowiązania przetargowego (por. art. 394 § 1 k.c.). Oświadczenie o zachowaniu wadium czy też żądanie jego zapłaty można interpretować jako rezygnację z zawarcia umowy (por. E. Gniewek, Kodeks cywilny, komentarz, Wydawnictwo: C.H. Beck 2010, teza 8 do art.

k.c.). Zwolennicy tej koncepcji twierdzą, że semantyczna wykładnia przepisów, jak i dyspozytywny ich charakter, wskazują na to, że uczestnik przetargu ma prawo wyboru realizacji określonych roszczeń, bądź zmierzających do zawarcia umowy, bądź zmierzających do żądania zapłaty podwójnego wadium albo naprawienia szkody. Dzieje się tak dlatego, że głównym świadczeniem przysługującym tym podmiotom jest zawarcie umowy. Natomiast prawo zatrzymania wadium, roszczenie o zapłatę jego podwójnej kwoty czy też roszczenie odszkodowawcze przysługują wówczas, gdy druga strona uchyla się od zawarcia umowy, a więc w razie niewykonania przez nią zobowiązania. Roszczenia z tytułu niewykonania zobowiązania powstają po stronie wierzyciela w zasadzie wówczas, gdy uzyskanie podstawowego świadczenia, również przy zastosowaniu przymusu państwowego nie jest możliwe. Zawsze jednakże podstawowym uprawnieniem pozostaje uprawnienie do żądania spełnienia świadczenia zgodnie z treścią zobowiązania (W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian, Zobowiązania. Zarys wykładu, Warszawa 1999, s. 288-289). Tym samym zastrzeżenie wadium nie wyłącza roszczenia o zawarcie umowy, stanowiącego główne roszczenie ze zobowiązania przetargowego, a przesłanką skorzystania z wadium jest rezygnacja z roszczenia o zawarcie umowy ( por. K. Kopaczyńska-Pieczniak, Kodeks cywilny, komentarz red. A. Kidyba, op. cit, teza 8 do art.

k.c.). Dla porządku odnotować też należy odmienny i mniejszościowy pogląd sprowadzający się do tego, że wadium będące zabezpieczeniem pełni swoistą funkcję „zryczałtowanego odszkodowania” w związku z czym jego zastrzeżenie wyłącza możliwość dochodzenia zawarcia umowy przez organizatora na drodze sądowej. Otrzymuje on bowiem w tym przypadku wadium jako zastępcze zaspokojenie, co wyłącza dalszą odpowiedzialność oferenta, zwłaszcza że zatrzymuje on wadium bez względu na wysokość szkody, którą poniósł w związku z nie zawarciem umowy. Analogicznie wygląda sytuacja uczestnika przetargu, który nie może już sobie rościć pretensji co do zawarcia umowy, w zamian czego może dostać podwójne wadium albo też ubiegać się o naprawienie szkody (tak A. Brzozowski, [w:] Kodeks cywilny..., red. K. Pietrzykowski, t. I, s. 328; zob. także Z. Radwański, System Prawa Prywatnego, t. II, Suplement, s. 70; A. Doliwa, Prawo cywilne - część ogólna, Warszawa 2004, s. 303). W ocenie Sądu odwoławczego słuszne są te poglądy, które nie odbierają uczestnikowi przetargu możliwości domagania się zawarcia umowy. Dyspozytywny charakter uregulowania zawartego w dyspozycjach art. 70 1 -70 5 k.c. oraz wykładnia semantyczna tych przepisów prowadzą do jednoznacznego wniosku, że przepis art.

§ 2zd.

3 k.c. w żadnej mierze nie uchyla ani nie modyfikuje uregulowania zawartego w art. 70 2 § 3 k.c. (także art. 70 3 § 3 k.c.). Wręcz przeciwnie, art. 70 2 § 3 k.c. (także art. 70 3 § 3 k.c.) stanowi wprost, że m.in. uczestnik może dochodzić zawarcia umowy, "może" tzn. ma wybór, może skorzystać z określonej możliwości. Jednakże w sytuacji, gdy uczestnik zrezygnuje z zawarcia umowy, ustawodawca przyznał mu dodatkowe uprawnienie wskazane nigdzie indziej jak w art.

§ 2zd.

3 k.c., a mianowicie możliwość żądania zapłaty podwójnego wadium albo naprawienia szkody Dokładnie w tym właśnie kierunku zmierzały działania powoda, albowiem chciał on od spółdzielni stosownej rekompensaty za swoje starania, wysiłki i zabiegi oraz koszty i wydatki poniesione w związku z przetargiem. Zupełnie inną rzeczą jest to, że forsowana przez skarżącego wersja wydarzeń nie mogła wywrzeć zamierzonego przezeń skutku, z racji tego, że zaistniałe w sprawie realia nie podpadały pod dyspozycję tego przepisu. Przede wszystkim wbrew twierdzeniom skarżącego nie sposób powiedzieć, że SM (...) uchylała się od zawarcia umowy. Przeszkodą ku temu było bowiem unieważnienie drugiego przetargu, podyktowane tym, że ten sam przedsiębiorca tzn. L. N. prowadzący firmę (...) przedstawił rażąco wyższą ofertę (99.999 zł) od tej zaproponowanej w pierwszym przetargu (79.905,90 zł). Stosowną uchwałę w tym przedmiocie podjął zarząd spółdzielni w dniu 20 września 2012 r. Wskazać trzeba, że pierwszy przetarg też został unieważniony, aczkolwiek tutaj spółdzielnia nie zachowała konsekwencji, gdyż formalnie zabrakło tutaj stosownej uchwały właściwego organu spółdzielni. W tym tylko zakresie można stwierdzić, iż postępowanie spółdzielni było obciążone wadliwościami. Jednocześnie nie sposób dokładnie ustalić przyczyn takiego stanu rzeczy. Spółdzielnia starała się narzucić powodowi w niczym nieuprawniony sposób niższą cenę zamieszczoną w pierwszej ofercie. Stwierdzone uchybienie miało jednak marginalne znaczenie i nie wpływało na ocenę sytuacji, gdyż pierwszy przetarg nie był przedmiotem merytorycznego osądu. Zresztą sam powód wyraźnie i zdecydowanie upatrywał źródła swoich roszczeń w drugim przetargu, akceptując fakt unieważnienia pierwszego przetargu ze względu na zbyt małą liczbę ofert. Tej ściśle obiektywnej okoliczności nie dawało się przecież podważyć, a konsekwencją jej wystąpienia była obligatoryjna wręcz konieczność unieważnienia przetargu. Z kolei odnośnie drugiego przetargu z całą stanowczością podkreślić należy, że spółdzielnia mogła nie zawrzeć umowy, bo wynikało to z istotnych warunków samego przetargu oraz z regulaminu. Mianowicie w specyfikacji istotnych warunków zamówienia przewidziano w pkt 9.5 c), iż zamawiający dokona zwrotu wadium niezwłocznie po unieważnieniu przetargu. Z powyższego płynie zatem jednoznaczny wniosek, że spółdzielni przysługiwało prawo zakończenia przetargu w taki właśnie sposób. Wprawdzie w specyfikacji nie podano przesłanek ani przyczyn uzasadniających skorzystanie z tego rozwiązania, jednakże takowe zostały zamieszczone w § 31 regulaminu udzielania zamówień przez SM (...). Na tej płaszczyźnie nie można więc postawić spółdzielni żadnego zarzutu kwalifikującego się do sprzeczności czy niezgodności z prawem. Oczywistym jest to, że spółdzielnia jako podmiot prawa musi działać zgodnie z wszelkimi normami prawnymi. W pierwszej kolejności mają oczywiście zastosowanie ustawa z dnia 16 września 1982 r. prawo spółdzielcze (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 21) oraz ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 1222 z późn. zm.). Te akty prawne jednak tylko w sposób generalny określają działalność spółdzielni, regulując podstawowe i najważniejsze kwestie. Wiele kwestii szczegółowych jest z kolei unormowanych w aktach prawnych niższej rangi. Wreszcie niektóre z tych kwestii pozostawiono do uregulowania samym zainteresowanym podmiotom, które czynią to poprzez ustanowienie własnego statutu, jak również wydawanie stosownych regulaminów. Trzeba też pamiętać, że statut oraz regulaminy bardzo często dokładnie i precyzyjnie regulują pewne instytucje prawne czy mechanizmy, o których ustawy wspominają tylko w ogólnym zarysie. Z tych też przyczyn wspomniany regulamin udzielania zamówień miał moc wiążącą w odniesieniu do każdej osoby i podmiotu, które chciały ze spółdzielnią nawiązać współpracę w takim właśnie trybie. Nie inaczej było w przypadku powoda, który powinien zapoznać się z treścią ogólnodostępnego regulaminu, dzięki czemu dowiedziałby się, iż po stronie spółdzielni istnieje również możliwość unieważnienia przetargu. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł w oparciu o art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., albowiem oddalenie apelacji powoda jest równoznaczne z przegraniem przez niego sprawy w II instancji. Na koszty poniesione przez pozwaną spółdzielnię złożyło się zaś wynagrodzenie jej pełnomocnika w wysokości 1.800 zł ustalone w oparciu o § 6 pkt 6 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 490).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.