Obsah (4)
§ 1§ 2§ 3§ 4UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 29 lutego 2016 roku, w sprawie z powództwa M. M. (1) przeciwko Wyższej Szkole Studiów (...) w Ł. o odszkodowanie za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę, odszkodowan
§ 1
Kodeksu pracy, takich w szczególności jak: płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub niepełnym wymiarze czasu pracy, którego skutkiem jest w szczególności: 1) odmowa nawiązania lub rozwiązanie stosunku pracy, 2) niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych świadczeń związanych z pracą, 3) pominięcie przy typowaniu do udziału w szkoleniach podnoszących kwalifikacje zawodowe, - chyba, że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami. Sąd I instancji wskazał, że dyskryminacja oznacza nierówne, zróżnicowane traktowanie, które nie jest uzasadnione obiektywnymi przyczynami ani prawnie usprawiedliwione. Z definicji zasady równego traktowania w zatrudnieniu wynika, że ochroną w ramach tej podstawowej zasady prawa pracy objęci są: kandydaci do pracy, pracownicy i byli pracownicy. Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych (art.
k.p.). Równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, z przyczyn wskazanych w § 1 art.
K.p. (art.
§ 2K.p.).
Dyskryminowanie bezpośrednie istnieje wtedy, gdy pracownik z jednej lub z kilku przyczyn określonych w § 1 był, jest lub mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy (art.
§ 3K.p.).
Natomiast dyskryminowanie pośrednie istnieje wtedy, gdy na skutek pozornie neutralnego postanowienia, zastosowanego kryterium lub podjętego działania występują dysproporcje w zakresie warunków zatrudnienia na niekorzyść wszystkich lub znacznej liczby pracowników należących do grupy wyróżnionej ze względu na jedną lub kilka przyczyn określonych w § 1, jeżeli dysproporcje te nie mogą być uzasadnione innymi obiektywnymi powodami (art.
§ 4K.p.).
W zakresie żądania pozwu co do zasądzenia odsetek Sąd Rejonowy zważył, iż stosownie do przepisu art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., stanowiącego – zgodnie z dyspozycją art. 359 § 1 K.c. – formalne, ustawowe źródło odsetek, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, choćby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Istotne jest więc ustalenie momentu, w którym dłużnik opóźnił się ze spełnieniem świadczenia. Zgodnie z art. 476 K.c. dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia o kosztach procesu Sąd I instancji wskazał przepis art. 100 k.p.c. wskazując, iż wziął pod uwagę pierwotną wartość roszczeń zgłoszonych w procesie, a nie wartość rozszerzaną w toku procesu, oraz fakt, że część pierwotnie dochodzonej kwoty stanowiło odszkodowanie za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę (stawka zastępstwa – 60,00 zł). Powódka to roszczenie wygrała w całości, roszczenie o wynagrodzenie i dodatek częściowo, zaś pozostałe dwa roszczenia o zapłatę przegrała – dlatego Sąd meriti zniósł wzajemnie koszty procesu między stronami. O kosztach sądowych w postaci nieuiszczonej przez powoda opłaty od pozwu i wynagrodzeniu biegłego Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r., nr 90, poz. 594 z późn. zm.), pobierając od strony pozwanej proporcjonalnie do wartości zasądzonych roszczeń kwotę 341,88 zł. Sąd Rejonowy nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty jednomiesięcznego wynagrodzenia na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. Apelacje od powyższego rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego wniosła zarówno powódka M. M.
(1), jak i oraz pozwana Wyższa Szkoła Studiów (...) w Ł.. Powódka zaskarżyła przedmiotowy wyrok w części, tj. w zakresie punktu IV. jego sentencji w zakresie kwoty 12.135,03 zł wraz z odsetkami ustawowymi od kwoty: - 300,48 zł od 9 kwietnia 2015 r. do dnia zapłaty, tj. do 12 sierpnia 2015 r.; - 434,55 zł od 9 kwietnia 2015 r. do dnia zapłaty; - 1.125,00 zł od 1 października 2008 r. do dnia zapłaty; - 4.050,00 zł od 1 października 2009 r. do dnia zapłaty; - 1.200,00 zł od 1 października 2010 r. do dnia zapłaty; - 1.800,00 zł od 1 października 2011 r. do dnia zapłaty; - 1.800,00 zł od dnia 1 października 2012 r. do dnia zapłaty; - 1.425,00 zł od dnia 1 października 2013 r. do dnia zapłaty; oraz rozstrzygnięcie o kosztach. Zaskarżonemu wyrokowi powódka zarzuciła: 1. w zakresie dodatku stażowego (kwota 735,03 zł) naruszenie:
- a)art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku koniecznych elementów, a to: dokonanie ustaleń opartych na części materiału dowodowego oraz brak wskazania, na jakich dowodach Sąd I instancji oparł swoje ustalenia, a jakim dowodom odmówił wiarygodności oddalając powództwo w zakresie dodatku stażowego w kwocie łącznie 735,03 zł, w tym 300,48 zł tytułem należności głównej i 434,55 zł tytułem skapitalizowanych odsetek ustawowych wraz z odsetkami ustawowymi, jakich domagał się od tych kwot powód, podczas gdy pozwany uznał powództwo co do dodatku stażowego i zapłacił jedynie cześć dochodzonej pozwem kwoty z tego tytułu i w tym tylko zakresie powód cofnął powództwo ze zrzeczeniem się roszczenia, popierając roszczenie o dodatek stażowy w części pozostałej;
- b)art. 316 § 1 k.p.c. poprzez nie wzięcie pod uwagę przez Sąd I instancji stanu na dzień orzekania, tj. cofnięcia powództwa w zakresie jedynie części kwoty żądanej tytułem dodatku stażowego przez powoda wobec zapłacenia jedynie części dodatku stażowego przez pozwanego i oddalenia roszczenia o dodatek stażowy powyżej kwoty zapłaconej;
- c)art. 230 k.p.c. i art. 230 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez oddalenie powództwa w zakresie pozostałej części roszczenia o dodatek stażowy pomimo tego, że strona pozwana nie wskazała innego od przedstawionego przez powoda zaliczenia dokonanych wpłat na poczet dodatku stażowego, a tym samym należało uznać iż zaliczenie dokonane przez powoda jest prawidłowe, okoliczności tej pozwany nie kwestionował, a jednocześnie uznał roszczenie co do zasady zaś wyliczenie wysokości dodatku stażowego nie wymaga wiadomości specjalnych i sprowadza się do prostej matematycznej czynności, której pozwany również nie kwestionował i zaakceptował (m.in. dokonując zapłaty części świadczenia) zastosowane do wyliczenia kwoty przez powoda stawki, pozwany nie kwestionował przedstawionego przez powoda wyliczenia, a wskazane poniżej przepisy pozwalają na weryfikację wyliczenia powoda jako uczynionego w zgodzie z przepisami oraz zebranym w sprawie i niespornym - w tym zakresie - materiale dowodowym (umowy o pracę ze stawką wynagrodzenia miesięcznego powódki i staż pracy powódki);
- d)i w konsekwencji powyższych błędów niezastosowanie w zakresie oddalonego roszczenia o dodatek stażowy norm art. 154 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym, zgodnie z którym pracownikowi uczelni przysługuje dodatek za staż pracy w wysokości 1 % wynagrodzenia zasadniczego za każdy rok pracy, wypłacany w okresach miesięcznych, poczynając od czwartego roku pracy, z tym, że dodatek ten nie może przekroczyć 20 % wynagrodzenia zasadniczego, który to przepis wszedł w życie z dniem 1 września 2006 r. i tym samym od dnia 1 września 2006 r. pracodawcy, którymi są wyższe uczelnie a więc i pozwany, miały bezwzględny obowiązek wypłaty dodatku stażowego uprawnionym pracownikom, tj. tym. którzy nabyli prawo do otrzymania dodatku stażowego w związku z przepracowaniem określonego czasu na uczelni wyższej, a więc powódce oraz normy art. 154 ust 3 przed nowelizacją oraz znowelizowanego przepisu art. 154 ust. 3 ustawą z dnia 18 marca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz o zmianie niektórych innych ustaw w obu w zw. art. 26 ustawy z dnia 18 marca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz o zmianie niektórych innych ustaw, zgodnie z którym: „Pracownicy uczelni niepublicznych otrzymujący przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy dodatek za staż pracy zachowują prawo do tego dodatku w wysokości przysługującej przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy.” a więc petryfikacji należności powódki w postaci pozyskanego przed nowelizacja prawa do dodatku stażowego, co wynika z niespornych i ustalonych przez Sąd I instancji faktów (stażu pracy powódki u pozwanego, jej stanowiska i wynagrodzenia); 2. w zakresie dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych (kwota 11.400 zł z odsetkami ustawowymi) naruszenie:
- a)art. 136 ust. 1 ustawy o szkolnictwie wyższym i art. 5 k.p. w związku z art. 151 § 1 ust. 2, § 4, art. 151/1/ § 1 i 2 oraz art. 9 § 1 k.p. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji błędne niezastosowanie i nie przyznanie powódce dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych w wymiarze odpowiadającym pracy w godzinach ponadwymiarowych;
- b)i w konsekwencji naruszenie zasady równego traktowania - art. 13 k.p. – poprzez uznanie, iż nie należy się powódce dodatek do wynagrodzenia mimo pracy ponad obowiązujący ją wymiar czasu pracy (podczas gdy inni pracownicy - nie nauczyciele akademiccy - takie wynagrodzenie dodatkowe otrzymują) oraz art. 11 3 k.p. i art. 18 3c k.p.;
- c)błędną wykładnię przepisów ustawy o szkolnictwie wyższym, w szczególności art. 130, art. 131, art. 110 oraz Rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w uczelni publicznej z dnia 11 grudnia 2013 roku (DZ. IJ. 2013, poz. 15710), w szczególności § 5 i 6, jak też Uchwały Senatu, poprzez uznanie, że przepisy te odnoszą się do dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych pracownika naukowo dydaktycznego, podczas gdy przepisy te w ogóle nie regulują kwestii dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych — zasad uznawania pracy za pracę w godzinach nadliczbowych i w konsekwencji przyjęcie, iż przyznanie wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe z zasady wyczerpuje roszczenia i pozbawia pracownika prawa domagania się dodatku w każdej sytuacji także i takiej gdy godziny ponadwymiarowe stanowią jednocześnie pracę w godzinach nadliczbowych w rozumieniu kodeksu pracy;
- d)art. 233 k.p.c. poprzez nic wzięcie pod uwagę całego zebranego w sprawie materiału dowodowego wykazującego pracę powodki w nadgodzinach, które odpowiadały przynajmniej liczbie godzin ponadwymiarowych w danym semestrze i realizowane były ponad średnio 40 godzinny czas pracy w tygodniu w miesiącu rozliczeniowym. W kontekście powyższych zarzutów powódka wniosła o: 1. zmianę zaskarżonego orzeczenia i zasądzenie od pozwanej oprócz kwot zasądzonych w pkt. 1 i II wyroku na rzecz powódki dodatkowo kwoty 12.135. 03 zł wraz z odsetkami ustawowymi od kwoty: - 300,48 zł od 9 kwietnia 2015 r. do dnia zapłaty, tj. do 12 sierpnia 2015 r.; - 434,55 zł od 9 kwietnia 2015 r. do dnia zapłaty; - 1.125,00 zł od 1 października 2008 r. do dnia zapłaty; - 4.050,00 zł od 1 października 2009 r. do dnia zapłaty; - 1.200,00 zł od 1 października 2010 r. do dnia zapłaty; - 1.800,00 zł od 1 października 2011 r. do dnia zapłaty; - 1.800,00 zł od dnia 1 października 2012 r. do dnia zapłaty; - 1.425,00 zł od dnia 1 października 2013 r. do dnia zapłaty; ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie Sądowi Rejonowemu do ponownego rozstrzygnięcia; 2. rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za pierwszą instancję uwzględniające merytoryczne rozstrzygnięcie Sądu II instancji; 3. rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Strona pozwana zaskarżyła przedmiotowy wyrok w części, tj. w zakresie punktu I., II, V. i VI. jego sentencji, zarzucając: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- a)art. 45 § 1 k.p. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 27.07.2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. nr 164, poz. 1365 ze zm.) poprzez przyjęcie, iż wypowiedzenie umowy o pracę powódce jest nieuzasadnione i stanowi naruszenie przepisów prawa pracy w ten sposób, iż strona pozwana winna dokonać wypowiedzenia zmieniającego umowę o pracę z powódką w oparciu o art. 42 k.p., a nie wypowiedzenia definitywnego w oparciu o art. 30 k.p., z powodu niewykonania polecenia służbowego, a powierzone powódce obowiązki nie miały charakteru prac organizacyjnych Uczelni,
- b)art. 291 § 1 k.p. w zw. art. 300 k.p. oraz art. 8 k.c. w zw. z art. 300 k.p. poprzez nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczeń powódki za okres sprzed dnia 1 grudnia 2009 r., 1. naruszenie przepisów prawa procesowego tj.: art. 233 § 1 k.p.c. i art. 321 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, w tym dokumentów i przede wszystkim zeznań świadków wskazanych w uzasadnieniu wyroku na po parcie przyjętej przez Sąd w rozstrzygnięciu tezy, że powódka wykonywała obowiązki pracy dydaktycznej w wymiarze przekraczającym pensum oraz poprzez uznanie zeznań świadka W. R. i Rektora M. W. za niewiarygodne, a także poprzez pominięcie dowodu w postaci list poboru kluczy złożonych przez pozwaną i nie uwzględnienie tych dowodów przy wydawanej opinii przez biegłego L. S. oraz poprzez niewłaściwą ocenę nagrania rozmowy stron dokonanego przez powódkę bez uwzględnienia faktu, iż powódka była inicjatorem nagrania, a zatem mogła formułować wypowiedzi w sposób korzystny dla siebie. W kontekście powyższych zarzutów strona pozwana wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części i w tym zakresie oddalenie powództwa, przy uwzględnieniu kosztów procesu według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w części zaskarżonej i przekazanie do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego. W dniu 27 maja 2016 roku strona pozwana złożyła odpowiedź na apelację powódki wnosząc o jej oddalenie w całości i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Na rozprawie apelacyjnej w dniu 4 listopada 2016 roku pełnomocnik powódki poparł apelację własną oraz wniósł o oddalenie apelacji strony pozwanej i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje. Z kolei pełnomocnik strony pozwanej poparł apelację własną oraz wniósł o oddalenie apelacji powódki i o zasądzenie kosztów. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Obie apelacje, jako niezasadne, podlegały oddaleniu. Orzeczenie Sądu Rejonowego jest prawidłowe i znajduje oparcie zarówno w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, jak i w obowiązujących przepisach prawa. Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w wyniku prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Ustalenia co do okoliczności faktycznych stanowiących podstawę dochodzonego pozwem roszczenia Sąd I instancji poczynił skrupulatnie, dając temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Powyższe ustalenia – przytoczone w historycznej części uzasadnienia - Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne. Jedynie porządkowo Sąd Okręgowy uzupełnił z urzędu materiał dowodowy poprzez zobowiązanie strony pozwanej do przedłożenia szczegółowego rozliczenia wypłaconego powódce, w toku procesu, dodatku stażowego i odsetek od niego naliczonych. Wynika z niego, że za sporny okres należny powódce dodatek stażowy wyniósł 3.749,-zł ( 2.678,86 zł netto). Pozwany wypłacił natomiast 4.245,78 zł ( 2.977,95 zł netto) w tym: 1.638,-zł (1.141,22 zł netto) 12 marca 2015 roku i 2.607,78 zł (1.837,73 zł netto) 12 sierpnia 2015 roku. Jednocześnie pozwany wypłacił 12 marca 2015 roku kwotę 858,58 zł tytułem odsetek i 12 sierpnia 2015 roku 506,57 zł tytułem odsetek. Łączna kwota odsetek winna natomiast wynieść 1.663,49 zł, zamiast wypłaconej kwoty 1.365,15 zł. Pozwany nadpłacił zatem dodatek stażowy w kwocie 299,09 zł i niedopłacił dsetek w kwocie 298,34 zł. Biorąc pod uwagę oba roszczenia nadpłacił 0,75 zł (wyliczenie k.2135-2140). Z uwagi na to, że podniesione w obu apelacjach zarzuty częściowo pokrywają się, Sąd Okręgowy odniesie się do nich łącznie. W pierwszej kolejności koniecznym jest odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów naruszenia przepisów postępowania, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, bowiem jedynie nieobarczone błędem ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie przeprowadzonego postępowania, mogą być podstawą oceny prawidłowości kwestionowanego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego. Za chybiony należało uznać podniesiony przez skarżących zarzut naruszenia przez Sąd I instancji dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej, oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Odnosząc się do powyższego zarzutu należy wskazać, że w myśl powołanego przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem Sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami, stronami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Powinna ona odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Wskazać przy tym należy, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga określenia, jakich to konkretnie uchybień dopuścił się sąd orzekający, naruszając tym samym zasady logicznego rozumowania bądź wskazania doświadczenia życiowego, w toku wyprowadzania wniosków w oparciu o przeprowadzone dowody. Formułujący taki zarzut powinien zatem określić, jaki konkretnie dowód i z naruszeniem jakich dokładnie wskazanych kryteriów, sąd ocenił niewłaściwie. Nie może to być natomiast zarzut wynikający z samego niezadowolenia strony z treści orzeczenia, przy jednoczesnym braku argumentacji jurydycznej. W kontekście powyższych uwag należy stwierdzić, że – wbrew twierdzeniom apelujących – w okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w oparciu o wszechstronną ocenę całego zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego, tj. dokumentów, zeznań świadków i stron oraz opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości. W szczególności – wbrew zarzutom strony pozwanej - Sąd meriti przekonywująco i w sposób odpowiadający regułom logicznego rozumowania i zasadom doświadczenia życiowego uzasadnił przyczyny, dla których odmówił wiarygodności zeznaniom strony pozwanej w zakresie, w jakim wskazywała ona na, że powódka nie pracowała w nadgodzinach, nie pełniła odpowiednio swoich dyżurów i nigdy nie zwracała się z prośbą o wypłatę wynagrodzenia za nadgodziny, w przeważającej mierze zeznaniom świadka W. R., jak również dokumentu w postaci list poboru kluczy do sal, w których prowadzone były zajęcia dydaktyczne dla studentów. Odmienna ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego przedstawiona przez apelantów, a w zasadzie odmienne wnioski wyprowadzone na podstawie tych samych okoliczności pozostają jedynie w sferze polemiki stron i nie są wystarczające do uznania, że Sąd Rejonowy dopuścił się obrazy przepisów postępowania, mającej postać dowolności oceny dowodów. Za chybiony, w ocenie Sądu Odwoławczego, uznać należy również podniesiony w apelacji strony powodowej zarzut naruszenia przepisu art. 230 k.p.c. poprzez brak uznania za przyznane przez stronę pozwaną twierdzeń powódki dotyczących wysokości należnego jej dodatku stażowego. Zgodnie z powołanym przepisem gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. W przepisie tym chodzi o fakty przytoczone przez jedną stronę, a wyraźnie w toku postępowania niezaprzeczone przez stronę przeciwną. Sąd, bez dostatecznego uzasadnienia, nie może przyjmować za prawdziwe twierdzeń strony, którym strona przeciwna wyraźnie nie zaprzeczyła. Może je uwzględnić tylko na podstawie wszystkich okoliczności, biorąc pod uwagę wynik całej rozprawy (por. orz. SN z 17 lutego 1975 r., II CR 719/74, niepubl.; wyr. z 18 czerwca 2004 r., II CK 293/03, LexPolonica nr 1597344 i z 25 lutego 2010 r., I CSK 348/09, LexPolonica nr 688851). W przedmiotowej sprawie - wbrew twierdzeniom strony powodowej – Sąd Rejonowy nie naruszył art. 230 k.p.c. Jak wynika z ustaleń Sądu Okręgowego pozwany wypłacił powódce pełny należny jej dodatek stażowy wraz z odsetkami. Przypomnieć w tym miejscu trzeba, że pozwany zapłacił kwotę 1638,- zł ( brutto ) za okres kwiecień 2010 roku do marca 2011 roku – zgodną z pierwotnym określeniem tego roszczenia przez powódkę. Biorąc pod uwagę wysokość dochodzonego dodatku stażowego za dalszy okres – rozszerzenie powództwa w tym zakresie o kwotę 2.147,- zł.= pozwany roszczenie to także w całości zaspokoił. Wypłacił bowiem kwotę 2.607,78 zł – a zatem więcej niż tego żądała powódka. Strona powodowa zdaje się jednak nie dostrzegać, iż roszczenia ze stosunku pracy, w tym dodatek stażowy, obciążone są daninami publiczno – prawnymi – jak podatek dochodowy i składki na ubezpieczenia społeczne, które to świadczenia pozwany obowiązany był naliczyć i potrącić z wypłaconego roszczenia. Stąd kwota wypłacona powódce była niższa – ponieważ była to kwota netto a nie brutto. Oceniając roszczenie Sąd zobowiązany jest brać pod uwagę także kwoty potrąconych świadczeń publiczno – prawnych. Podkreślić należy, iż początkowo powódka domagała się jedynie kwoty 1.638,- zł tytułem dodatku stażowego za okres od kwietnia 2010 roku do września 2011 roku wraz z ustawowymi odsetkami od dat wymagalności ( pozew k.2-4). Sposób sprecyzowania roszczenia jak i wyliczenia tego dodatku wskazuje, iż jest to kwota brutto. Roszczenie to zostało w całości uznane i wypłacone przez stronę pozwaną w dniu 11 marca 2015 roku - w tym 1.638,- zł brutto tytułem dodatku stażowego i 858,58 zł tytułem odsetek ustawowych (dowód wypłaty k.2141). Pismem z dnia 8 kwietnia 2015 roku, złożonego na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2015 roku (a zatem już po dokonaniu zapłaty uznanego roszczenia) pełnomocnik powódki rozszerzył powództwo w zakresie dodatku stażowego łącznie do kwoty 3.785,-zł czyli o kwotę 2.147,- zł. Jednocześnie wskazał w jaki sposób strona powodowa dokonuje zaliczenia kwoty wypłaconej. W tym miejscu wskazać należy, iż wobec wskazania przez pozwanego jakim tytełem dokonał wypłat jakiekolwiek oświadczenia powódki sprzeczne z tym określeniem nie mogą wywrzeć skutku prawnego w rozumieniu art. 451 § 1 kc. Nadto wyliczając dochodzone roszczenie pełnomocnik powódki popełnił błąd matematyczny w zakresie dodatku stażowego za okres od kwietnia 2010 roku do marca 2011 roku. Kwota 2.300,- zł x 4% = 92,- zł x 12 miesięcy = 1.104,- zł a nie jak wskazał pełnomocnik 1.140,- zł różnica = 36,- zł. Biorąc zaś pod uwagę, że strona powodowa nie przedstawiła żadnych innych środków dowodowych na poparcie swoich twierdzeń dotyczących wysokości rzeczywiście należnego jej dodatku stażowego, Sąd Rejonowy miał pełne podstawy by uznać powyższe roszczenie – ponad część uznaną przez stronę pozwaną – za nieudowodnione i na tej podstawie oddalić powództwo w tym zakresie (tj. co do kwoty 735,03 zł). W ocenie Sądu Okręgowego jako bezzasadny należy ocenić także podniesiony w apelacji strony powodowej, korespondujący z poprzednim zarzutem, zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. W myśl wskazanego przepisu uzasadnienie orzeczenia powinno zawierać: wskazanie podstawy faktycznej, a mianowicie ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa. Naruszenie przepisu o sposobie uzasadnienia wyroku o tyle może stanowić przyczynę uchylenia orzeczenia, o ile uniemożliwia sądowi wyższej instancji kontrolę, czy prawo materialne i procesowe zostało należycie zastosowane. W badanej sprawie, wbrew twierdzeniom skarżącego, treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie zawiera tego typu usterek, które uniemożliwiałyby przeprowadzenie jego kontroli instancyjnej i rozpoznanie apelacji. Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazał zarówno podstawę faktyczną rozstrzygnięcia (wskazując dowody, na których oparł się czyniąc ustalenia faktyczne), jak również wyjaśnił jego podstawę prawną z powołaniem przepisów prawa, szczegółowo wyjaśniając przyczyny, dla których ustalone w toku postępowania dowodowego fakty uzasadniają tylko częściowe uwzględnienie żądania pozwu. W odniesieniu zaś do żądania powódki zapłaty przez stronę pozwaną dodatkowej (ponad uznaną i wypłaconą kwotę 2.343,30 zł) kwoty 735,03 zł tytułem dodatku stażowego, Sąd I instancji nie mógł wskazać przyczyn, dla których odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom wskazanym na poparcie powyższego roszczenia, bowiem dowodów takich strona powodowa w toku postępowania w ogóle nie przedstawiła. W ocenie Sądu Okręgowego na uwzględnienie nie zasługują także podniesione w obu apelacjach zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego. Sąd Odwoławczy podziela dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę prawną dochodzonego pozwem roszczenia, zarówno co do przyjętej podstawy prawnej oceny jego zasadności, jak i wyników tej oceny, nie znajdując podstaw do zmiany bądź uchylenia zaskarżonego wyroku. Uwzględniając fakt, że nie jest rolą sądu odwoławczego powielanie prawidłowych wywodów sądu I instancji, Sąd Okręgowy ograniczy się w tym miejscu do stwierdzenia, iż w całości podziela zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowisko Sądu I instancji co do tego, iż przyczyna wypowiedzenia zawartej z powódką na czas nieokreślony umowy o pracę, określona jako „odmowa wykonania polecenia służbowego z dnia 5 listopada 2012 r., zlecającego pełnienie obowiązków organizacyjnych związanych z realizacją uczelnianego programu (...) w roku akademickim 2012/2013”, była w ustalonym stanie faktycznym nieprawdziwa, przez co uzasadniała – na podstawie art. 45 k.p. w zw. z art. 47 1 k.p. - uwzględnienie roszczenia pozwu o zapłatę odszkodowania w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia powódki. O nietrafności argumentacji przedstawionej w apelacji strony pozwanej na poparcie zarzutu naruszenia przepisu art. 45 § 1 k.p. świadczy w pierwszej kolejności dostrzeżona przez Sąd I instancji sama wewnętrzna praktyka (stosowana wobec powódki we wcześniejszym okresie jej zatrudnienia) polegająca na tym, że gdy pozwana uczelnia chciała powierzyć powódce, jako pracownikowi naukowo-dydaktycznemu, dodatkowe obowiązki organizacyjne, związane z funkcjonującym w uczelni biurem współpracy zagranicznej (obsługującym program E.), to wprowadzała do umowy o pracę odrębne postanowienie i przewidywała za wykonanie tych obowiązków dodatkowe wynagrodzenie. W przypadku powódki taka sytuacja miała miejsce w okresie od 30 września 2006 roku do 27 maja 2009 roku. Po tym okresie, za zgodą stron, usunięto z umowy o pracę ww. dodatek funkcyjny, a powódka zaprzestała wykonywać obowiązki koordynatora programu S. – E.. W tej sytuacji rację ma Sąd Rejonowy stwierdzając, że wobec tego, iż wykonywanie obowiązków związanych z programem E. nie mieściło się treści umowy o pracę powódki po dniu 27 maja 2009 roku, brak było możliwości powierzenia jej przez pozwaną pełnienia tych dodatkowych obowiązków w trybie polecenia służbowego. Bezsprzecznie stanowiło to bowiem istotną zmianę postanowień umowy o pracę w zakresie warunków pracy i wykraczało poza umówiony między obiema stronami stosunku pracy (po dniu 27 maja 2009 roku) zakres obowiązków. Dla zachowania prawnej skuteczności takiej zmiany, przy braku zgody pracownika, Kodeks Pracy w art. 42 przewiduje tryb wypowiedzenia zmieniającego. Skoro zatem zlecenie pełnienia przez powódkę obowiązków organizacyjnych związanych z realizacją uczelnianego programu (...) w roku akademickim 2012/2013 nie może być uznane w przedmiotowym stanie faktycznym za polecenie służbowe pracodawcy, to odmowa zastosowania się przez powódkę do ww. dyspozycji nie stanowi odmowy wykonania polecenia służbowego pracodawcy, a wskazanie tej odmowy w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę, jako przyczyny wypowiedzenia, jest niezgodne z prawdą. W ocenie Sądu Okręgowego do odmiennego wniosku – wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu apelacji strony pozwanej – nie skłania okoliczność, że sporne dodatkowe obowiązki organizacyjne, związane z realizacją uczelnianego programu (...) w roku akademickim 2012/2013, powódka miałaby wykonywać w czasie i tak pełnionych już dyżurów dwa razy w tygodniu po dwie godziny. Strona pozwana formułując powyżej stwierdzenie pomija bowiem fakt, że ww. dyżury stanowią element aktywności pracownika dydaktycznego uczelni wyższej, o którym mowa w art. 111 ust. 1 pkt. 1 ustawy prawo o szkolnictwie wyższym. Istotą tych dyżurów jest bowiem pozostawanie przez pracownika dydaktycznego uczelni wyższej do dyspozycji studentów (m.in. w celu nadzorowania opracowywania przez studentów prac zaliczeniowych, semestralnych, dyplomowych, pod względem merytorycznym i metodycznym), a nie wykonywanie wszelkich innych obowiązków organizacyjnych związanych z funkcjonowaniem uczelni. Przyjęcie argumentacji strony pozwanej oznaczałoby albo akceptację pozorności pełnienia przez powódkę dyżurów dydaktycznych dla studentów, albo też pozorność czasu pracy w wymiarze czterech godzin tygodniowo, jaki powódka miałaby przeznaczać na realizację obowiązków, jakie chciano jej dodatkowo powierzyć. W ocenie Sądu II instancji na uwzględnienie nie zasługują także zarzuty obu apelantów dotyczące naruszenia prawa materialnego w zakresie rozstrzygnięcia dotyczącego należnego powódce wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe. W tym zakresie w pierwszej kolejności odnieść się należy do twierdzeń apelacji strony pozwanej odnośnie nieuzasadnionego nieuwzględnienia przez Sąd Rejonowy - z powołaniem na konstrukcję nadużycia prawa podmiotowego - podniesionego przez nią w toku postępowania zarzutu przedawnienia. W ocenie Sądu Okręgowego całkowicie nieuprawnionym jest zarzut naruszenia art. 8 k.p. Przepis ten stanowi, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Konstrukcja nadużycia prawa (art. 8 k.p.) ma charakter wyjątkowy i chociaż może mieć zastosowanie w przypadku nadużycia prawa przez osobę korzystającą z zarzutu przedawnienia, to istnieje domniemanie, że osoba uprawniona korzysta z prawa podmiotowego w sposób legalny, zasługujący na ochronę prawną. Kwestionujący takie uprawnienie obowiązany jest wykazać (art. 6 k.c.) przesłanki swojej kontestacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 lipca 2008 r., V CSK 43/08, LEX nr 515716). Przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa trzeba uwzględniać wszystkie okoliczności konkretnego przypadku, zachodzące tak po stronie zobowiązanego, jak i po stronie uprawnionego, a możliwość zastosowania art. 5 k.c. (podobnie art. 8 k.p.) nie zawsze musi być związana z negatywną oceną zachowania osoby zobowiązanej do świadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17 lipca 2009 r., IV CSK 163/09, LEX nr 527197). W okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy dokonał wszechstronnej oceny charakteru relacji istniejących pomiędzy powódką, a pozwaną uczelnią wyższą, w imieniu której działał jej rektor. W szczególności Sąd meriti dostrzegł fakt, iż pomiędzy stronami wynikającymi z treści stosunku pracy istniała również relacja na płaszczyźnie naukowo-dydaktycznej. Powódka dążyła bowiem do podwyższenia swoich kwalifikacji zawodowych i rozwoju naukowego, czego przejawem była chęć przygotowania i obrony rozprawy doktorskiej w celu uzyskania stopnia naukowego doktora. Promotorem przygotowywanej przez powódkę rozprawy doktorskiej był rektor pozwanej uczelni. Uwzględniając stan faktyczny przedmiotowej sprawy, w tym przejawy dążenia ze strony rektora pozwanej uczelni do racjonalizacji ponoszonych wydatków, Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu I instancji, że powódka miała usprawiedliwione podstawy by obawiać się utraty pracy oraz kontynuowania promocji jej rozprawy doktorskiej przez rektora pozwanej uczelni w przypadku wystąpienia wobec uczelni na drogę sądową z roszczeniem o zapłatę wynagrodzenia za pracę ponad ustalone pensum dydaktyczne. Potwierdzeniem prawdziwości powyższego stwierdzenia jest choćby reakcja rektora pozwanej uczelni na zachowanie powódki sprzeczne z jego planami i oczekiwaniami, tj. na odmowę podjęcia się pełnienia funkcji koordynatora projektu E.. Nie bacząc na wieloletnią, wykonywaną z dużym zaangażowaniem (docenianą przez uczelnię – w dniu 3 października 2007 roku otrzymała dyplom uznania), pracę powódki w pozwanej uczelni oraz na przedstawianą przez nią rzeczową argumentację swojego stanowiska, konsekwencją niepodporządkowania się przez powódkę powyższym planom rektora było wypowiedzenie zawartej z nią umowy o pracę. Powyższa obawa powódki ustała dopiero po rozwiązaniu przedmiotowego stosunku pracy, czego potwierdzeniem jest niniejsze powództwo. Niezasadne są również zarzuty apelujących co do samej wysokości kwoty zasądzonej przez Sąd Rejonowy z tytułu wynagrodzenia za pracę w godzinach ponadwymiarowych (ponad pensum). Wobec prawidłowych (o czym mowa była we wcześniejszych rozważaniach) ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego dotyczących w szczególności samego faktu świadczenia przez powódkę pracy dydaktycznej w godzinach ponadwymiarowych (ponad przypisane jej pensum) oraz wymiaru tej pracy, nie mogą odnieść oczekiwanego przez stronę pozwaną skutku podniesione w jej apelacji zarzuty sprowadzające się do kwestionowania oceny zgromadzonego materiału dowodowego (tj. kart poboru kluczy oraz zeznań świadków). Chybione są również zarzuty strony powodowej dotyczące oddalenia przez Sąd meriti roszczenia o zapłatę za pracę w godzinach ponadwymiarowych i nadliczbowych, ponad zasądzoną kwotę 11.400 zł. Powódka zarzuca Sądowi Rejonowemu (nie kwestionując ustaleń faktycznych) niesłuszne oddalenie powództwo w zakresie dodatku za prace w godzinach nadliczbowych w liczbie odpowiadającej liczbie godzin przepracowanych przez powódkę ponad pensum. Z analizy treści apelacji strony powodowej wynika, że powyższe zarzuty opiera na twierdzeniu, iż wszystkie zrealizowane przez powódkę godziny ponadwymiarowego pensum były jednocześnie godzinami pracy nadliczbowej w rozumieniu Kodeksu Pracy, bowiem zrealizowane były w czasie wykraczającym poda normatywne średnio 40 godzin tygodniowo. W ocenie Sądu Okręgowego zgromadzony w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy i ustalony na jego podstawie stan faktyczny nie daje podstaw do takiego twierdzenia. Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji, iż praca nauczyciela akademickiego ma szczególny wymiar, uregulowany osobnymi w stosunku do Kodeksu pracy, przepisami. W związku z powyższym, stosowanie Kodeksu pracy w tym przypadku jest ograniczone, posiłkowe, a wysokość wynagrodzenia ustalana jest na podstawie przepisów szczególnych czyli – ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i aktów wykonawczych. W oparciu o rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w uczelni publicznej z dnia 11 grudnia 2013 roku (Dz. U. z 2013 roku poz. 1571) wynagrodzenie za pracę w godzinach ponadwymiarowych winno być wypłacone po dokonaniu rozliczeń godzin zajęć dydaktycznych ustalonych zgodnie z planem, raz w roku po zakończeniu roku akademickiego, o ile rektor nie zarządzi rozliczania w krótszych okresach (§ 6 rozporządzenia). W świetle przytoczonych regulacji oraz oceny charakteru stanowiska i obowiązków powódki zasadnym jest przyjęcie pracy powódki w godzinach ponadwymiarowych (przekraczających pensum), a nie godzinach nadliczbowych w kodeksowym rozumieniu tego pojęcia. Biorąc natmiast pod uwagę liczbę godzin ponadwymiarowych ustaloną przez Sąd I instancji podkreślić należy, że strona powodowa nie wykazała, że wszelkie przejawy jej aktywności na rzecz pozwanej uczelni obejmujące pracę dydaktyczną, pracę naukową oraz czynności organizacyjne, były realizowane w wymiarze przekraczającym limit czasu pracy wynikający z cytowanych przepisów. Sama skarżąca w apelacji przyznaje, że inne (pozadydaktyczne) zajęcia nie są wystarczająco wymierne. Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy dał natomiast podstawę do ustalenia wymiaru wykonanej przez powódkę pracy dydaktycznej ponad przypisane jej pensum. Liczba zrealizowanych przez powódkę godzin ponadwymiarowych Sąd Rejonowy ustalił na podstawie zgromadzonych dowodów na 380. Ustalając wysokość należnego powódce wynagrodzenia za pracę dydaktyczną w godzinach ponadwymiarowych Sąd meriti prawidłowo przyjął, określoną w uchwale senatu pozwanej uczelni, stawkę w wysokości 30 zł za godzinę. Powołana uchwała senatu wydana została bowiem przez uprawniony organ strony pozwanej (senat) na podstawie delegacji ustawowej wynikającej z art. 130 ust. 8 w zw. z art. 131 ust. 1 i 2 ustawy o szkolnictwie wyższym. Uwzględniając zatem wynik iloczynu udowodnionej w toku postępowania liczby zrealizowanych przez powódkę godzin ponadwymiarowych i ww. stawki wynagrodzenia za jedną godzinę ponadwymiarowych zajęć dydaktycznych Sąd I instancji trafnie uwzględnił powyższe roszczenie powódki jedynie w zakresie kwoty 11.400 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w ich wypłacie, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Prawidłowo również Sąd meriti ocenił, jako błędną, stawkę w wysokości 105 zł i 115 zł, której zastosowania w toku postępowania rozpoznawczego domagała się powódka, a która wynikała z podzielenia wysokości uzyskiwanego przez powódkę wynagrodzenia brutto przez wielkość przypisanego jej pensum. Prawidłowość powyższego stanowiska Sądu Rejonowego potwierdza również sama powódka w treści swojej apelacji podnosząc, że specyfika zawodu pracownika naukowo-dydaktycznego nakłada na niego obowiązek wykonywania różnego typu zadań, tj. dydaktyki, pracy naukowej oraz organizacyjnej na rzecz uczelni. W odniesieniu do podniesionych w apelacji strony powodowej zarzutów w stosunku do zawartego w punkcie IV zaskarżonego wyroku rozstrzygnięcia obejmującego oddalenie powództwa o zapłatę dodatku stażowego w części przewyższającej kwotę uznaną i zapłaconą w toku postępowania rozpoznawczego przez stronę pozwaną, tj. co do kwoty 735,03 zł, zachowują aktualność wcześniejsze wywody poczynione w odpowiedzi na zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 230 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c., poprzez uznanie ww. roszczenia za nieudowodnione. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy w Łodzi, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił obie apelacje orzekając, jak w punkcie1. sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w punkcie 2. sentencji na podstawie art. 100 k.p.c. Przepis ten stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Jeśli zatem strony w równym lub zbliżonym stopniu wygrały i przegrały proces, a jednocześnie w takim samym stosunku poniosły koszty procesu, koszty te powinny zostać wzajemnie zniesione. Realny wynik wzajemnego zniesienia kosztów procesu nie może być inny niż wynik ich rozdzielania w takim stosunku, w jakim każda ze stron procesu przegrała (zob. postanowienie SN z dnia 10 maja 1985 r., II CZ 56/85, Lex nr 8716). W niniejszej sprawie obie strony w całości przegrały postępowanie apelacyjne, a jednocześnie – będąc reprezentowane przez ustanowionych z wyboru profesjonalnych pełnomocników - poniosły koszty procesu w takiej samej wysokości. W związku z tym zasadnym było zniesienie wzajemnie między stronami kosztów postępowania apelacyjnego oraz kasacyjnego. Przewodniczący: Sędziowie: R.P. (zm)