I C 1627/15 UZASADNIENIE Pozwem złożonym w dniu 15 kwietnia 2015 r. M. M. i O. M., reprezentowani przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wnieśli solidarnie o zasądzenie od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 10.233,71 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 16 kwietnia 2012 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie kosztów procesu. Powodowie wyjaśnili, że w dniu 29 sierpnia 2006 r. zawarli z pozwanym umowę kredytu hipotecznego nr (...)/H./ (...) na zakup lokalu mieszkalnego położonego w K.. W umowie tej znalazły się ustępy 9.2 i 9.3 – pierwszy nakładający na powodów obowiązek uiszczenia na rzecz banku składki ubezpieczeniowej do czasu przedstawienia bankowi prawomocnych odpisów z ksiąg wieczystych i wpisie hipoteki zabezpieczającej udzielony kredyt. Drugie postanowienie umowne zobowiązywało powodów do zwrotu na rzecz banku składki ubezpieczeniowej z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, ustanowionym na podstawie umowy z (...) S.A. do czasu spłaty przez powodów części kredytu stanowiącej różnicę pomiędzy wymaganym wkładem własnym a wkładem własnym wniesionym przez powodów. Wpis hipoteki nastąpił w dniu 19 kwietnia 2007 r. a częściowy zwrot składki w kwocie 2.683,93 zł nastąpił w dniu 4 czerwca 2007 r. Łącznie z tytułu obu ubezpieczeń powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwotę 12.917,64 zł, na którą składały się kwota 2.181,91 zł tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz kwota 10.735,73 zł tytułem ubezpieczenia do momentu uprawomocnienia się wpisu hipoteki, z której zwrócono powodom 2.683,93 zł. W ocenie powodów oba postanowienia stanowiły niedozwolone postanowienia umowne. Powołali się w tym względzie na zacytowane w pozwie orzeczenia Sądu Okręgowego w Warszawie – sądu ochrony konkurencji i konsumentów, w których zapadły orzeczenia uznające analogiczne do zakwestionowanych w sprawie postanowienia za niedozwolone klauzule umowne. W ocenie powodów naganne działanie pozwanego polegało na braku informacji w zakresie charakteru ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz zasad na jakich będzie rozliczana wypłata odszkodowania na rzecz pozwanego w wypadku zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego. W zakresie zarzutu abuzywności obowiązku zwrotu składki ubezpieczeniowej z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu do czasu uprawomocnienia wpisu hipoteki wskazali, że również pozwany bank miał możliwość zapoznania się samodzielnego z treścią księgi wieczystej za pomocą wglądu do podsystemu dostępu do centralnej bazy danych ksiąg wieczystych. Jako podstawę prawną roszczenia powodowie przywołali art. 405 w zw. z art. 410 k.c. (pozew, k. 1 – 55) W odpowiedzi na pozew pozwany, występujący pod (...) Bank (...) Spółka Akcyjna, reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym uznał powództwo do kwoty 900,77 zł a w pozostałym zakresie wniósł o jego oddalenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu. Podniósł, że wpis klauzuli stosowanej przez danego przedsiębiorcę do rejestru klauzul abuzywnych nie jest wiążący w zakresie uznania stosowanie postanowienia stosowanego przez innego przedsiębiorcę za niedozwolone w sporze tegoż innego przedsiębiorcy z konsumentem. Przytoczył, że dzięki ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego powodowie jako kredytobiorcy uzyskali możliwość zaciągnięcia kredytu hipotecznego bez dysponowania wymaganym przez bank poziomem wkładu własnego. Zabezpieczenie miało zaś obowiązywać do czasu osiągnięcia przez saldo spłaty kredytu poziomu tego wkładu. W takiej sytuacji znaleźli się powodowie, którzy dzięki temu rozwiązaniu uzyskali kredyt. W zakresie ubezpieczenia kredytu do czasu wpisu hipoteki miało ono za zadanie zmniejszenie ryzyka wynikającego z braku ustanowienia zabezpieczenia rzeczowego spłaty kredytu. Pozwany uznał powództwo w zakresie kwoty 900,77 zł stanowiącej równowartość składki z tytułu ubezpieczenia do czasu wpisu hipoteki za maj 2007 r. Pozwany podniósł, że powodowie uzgodnili indywidualnie warunki kredytu hipotecznego, w tym w zakresie dodatkowych zabezpieczeń jego spłaty. W zakresie zarzutu braku informacji o naturze ubezpieczenia niskiego wkładu własnego pozwany powołał się na pisemną zgodę udzieloną przez powodów na prowadzenie działań regresowych przez (...) S.A. w przypadku wypłacenia przez ubezpieczyciela bankowi odszkodowania z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu oraz zobowiązali się do zwrotu kwoty równej wypłaconemu odszkodowaniu. Zakwestionował dopuszczalność dochodzenia przez powodów roszczenia o zapłatę odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia za okres poprzedzający wezwanie do zapłaty. (odpowiedź na pozew, k. 62 – 161) Na rozprawie w dniu 22 lipca 2015 r. pełnomocnik powodów przedstawił dodatkowe argumenty na rzecz tezy, że zakwestionowane w pozwie postanowienia umowy kredytu stanowią niedozwolone postanowienia umowne. Wskazał, że w instrukcji postępowania banku brak jest zapisu co do ograniczenia przez bank roszczeń w stosunku do kredytobiorcy w razie wypłaty odszkodowania. Podniósł, że zarówno regulamin, w zakresie zabezpieczeń kredytu, jak i oświadczenie powodów z dnia 29 kwietnia 2007 r, nie są jasne, a dodatkowo nie wiadomo do kogo to oświadczenie miałoby być skierowane i nie wskazuje jakiej kwoty dotyczy. Nadto oświadczenie to zawiera niedozwolone postanowienia umowne – nie zawiera ograniczenia roszczenia regresowego. Kredytobiorca jako ubezpieczony nie może być narażony na dochodzenie roszczeń regresowych. Częściowe uznanie powództwa oznaczało uznanie zarzutu abuzywności. (protokół rozprawy, k. 166 – 167) Sąd uznał za ustalone następujące okoliczności: M. M. i O. M. wnioskiem z dnia 6 lipca 2006 r. zwrócili się do (...) Bank (...) S.A. (poprzednika prawnego Banku (...) Spółki Akcyjnej) o udzielenie kredytu na zakup lokalu mieszkalnego oraz refinansowanie wkładu własnego. Jako kwotę kredytu wskazali 1.230.000 zł, walutę zaś franki szwajcarskie. Kredyt miał zostać udzielony na 30 lat i spłacany w równych ratach kapitałowo – odsetkowych. Jako wniesiony wkład własny zadeklarowali kwotę 123.000 zł. Jako zabezpieczenia wskazano: hipotekę, cesję praw z umowy ubezpieczenia nieruchomości, ubezpieczenie spłaty kredytu w (...) S.A. oraz ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w (...) S.A. a także cesję na bank praw z umowy przedwstępnej. W karcie informacyjnej wnioskodawców M. M. wskazał jako aktywa akcje o wartości 150.000 zł. (dowód: wniosek i informacja, k. 110 – 114) W dniu 29 sierpnia 2006 r. pomiędzy M. M. i O. M. a (...) Bank S.A. została zawarta umowa kredytu hipotecznego nr (...)/H./ (...). Na mocy tej umowy bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 439.879,20 franków szwajcarskich na okres do dnia 5 sierpnia 2036 r. na zakup nieruchomości stanowiącej lokal mieszkalny numer (...) przy ul. (...) w K.. W chwili udzielania kredytu dla lokalu prowadzona była księga wieczysta w systemie informatycznym. Warunkiem uruchomienia kredytu było m. in. złożenie weksla in blanco z klauzulą „bez protestu” wystawionego przez kredytobiorców na rzecz (...) S.A. na zabezpieczenie roszczeń towarzystwa wobec kredytobiorcy z tytułu wypłaty odszkodowania dla banku oraz ustanowienie zabezpieczeń określonych w ustępach 9.2 i 9.3 umowy. Jako zabezpieczenia spłaty kredytu określono hipotekę zwykłą na nabywanym lokalu na kwotę 439.879,20 franków szwajcarskich oraz hipotekę kaucyjną do kwoty 39.985,02 zł. Stosownie do ustępu 9.2 umowy do czasu dostarczenia bankowi odpisów z ksiąg wieczystych potwierdzających prawomocne wpisy obu hipotek na rzecz banku do ksiąg wieczystych zabezpieczeniem kredytu było ubezpieczenie jego spłaty w (...) S.A. Składka ubezpieczeniowa za każdy okres ubezpieczenia wynosiła 0,96% kwoty udzielonego kredytu i płatna była przez kredytobiorców w złotych. Okres ubezpieczenia wynosił 12 miesięcy liczonych od miesiąca uruchomienia kredytu. Pobrana składka podlegała zwrotowi w terminie 31 dni od dnia dostarczenia do banku odpisu z księgi wieczystej potwierdzającego prawomocny wpis hipotek ustanowionych na zabezpieczenie kredytu. Zwrot składki następował w wysokości proporcjonalnej do liczby pełnych miesięcy pozostałych do zakończenia okresu ubezpieczenia z wyłączeniem miesiąca w którym nastąpiło zdarzenie kończące okres ubezpieczenia. Stosownie do ustępu 9.3 umowy do czasu całkowitej spłaty części kredytu stanowiącej różnicę pomiędzy wymaganym przez bank wkładem własnym a wkładem własnym wniesionym faktycznie przez kredytobiorcę zabezpieczenie kredytu stanowiło również ubezpieczenie w (...) S.A. niskiego wkładu własnego. Wysokość składki ubezpieczeniowej wynosiła 3,5% kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy wymaganym wkładem własnym a wkładem faktycznie wniesionym przez kredytobiorcę i płatna była przez kredytobiorców w złotych. Pobrana składka nie podlegała zwrotowi. Okres ubezpieczenia rozpoczyna się z dniem uruchomienia kredytu i kończy z upływem pełnych 36 miesięcy kalendarzowych licząc od miesiąca, w którym rozpoczął się okres ubezpieczenia. Jeżeli w okresie 36 miesięcy zadłużenie z tytułu ubezpieczanej części kredytu nie zostało spłacone okres ubezpieczenia ulegał przedłużeniu o kolejne 12 miesięcy, przy czym za każdy taki okres składka wynosiła 1,16 % pozostałej do spłaty części kwoty niskiego wkładu własnego. (dowód: umowa, k. 10 – 16) W chwili udzielania kredytu maksymalną wartością kredytu na zakup nieruchomości na rynku wtórnym udzielanego w walutach obcych i spłacanego w ratach równych wynosiła 85% wartości nieruchomości. (dowód: instrukcja, k. 127v) W dniu 29 sierpnia 2006 r. M. M. działając w imieniu własnym oraz jako pełnomocnik O. M. złożył oświadczenie, w którym wyraził zgodę na wgląd (...) S. A. w dokumentację kredytową przyznanego mu kredytu; wyraził zgodę na prowadzenie działań regresowych przez (...) S.A w przypadku wypłacenia (...) Bankowi S.A. odszkodowania z tytułu ubezpieczenia spłaty udzielonego kredytu hipotecznego oraz m.in. zobowiązał się do zwrotu kwoty równej wypłaconemu odszkodowaniu z powodu zaprzestania spłaty kredytu wraz z odsetkami ustawowymi, liczonymi od dnia wypłaty odszkodowania do dnia, w którym nastąpiło zaspokojenie całości roszczeń regresowych ubezpieczyciela. (dowód: oświadczenia, k. 115 – 116) Umowa kredytu z dnia 29 sierpnia 2006 r. została objęta ubezpieczeniem do czasu ustanowienia zabezpieczenia kredytów do czasu wpisu hipotek na nieruchomościach zawartej przez bank z (...) S.A. w dniu 20 sierpnia 2004 r. oraz generalną umową ubezpieczenia niskiego wkładu kredytów zawartą w tym samym dniu przez te podmioty. (dowód: umowy ubezpieczenia, k. 143 – 158; bezsporne) W dniu 6 września 2009 r. M. M. uiścił na rzecz banku kwotę 10.735,73 zł tytułem składki ubezpieczeniowej z tytułu ubezpieczenia kredytu do czasu wpisu hipoteki do księgi wieczystej oraz 2.175,78 z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. W dniu 11 września 2010 r. z tytułu tej drugiej składki uiścił kwotę 6,13 zł. W dniu 4 czerwca 2007 r. z tytułu pierwszej z wymienionych składek otrzymał zwrot kwoty 2.683,93 zł. (dowód: historia rachunku, k. 39 – 50; bezsporne) Na skutek wniosku o wpis złożonego w dniu 5 września 2006 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Podgórza w Krakowie w dniu 19 kwietnia 2007 r. dokonał wpisu na rzecz (...) Bank S. A. do księgi wieczystej lokalu, na zakup którego udzielony został kredyt dwóch hipotek: zwykłej i kaucyjnej zabezpieczających roszczenie banku o zwrot kwoty kredytu. (dowód: odpis z księgi wieczystej, k. 31 – 37) Pismem datowanym na dzień 24 marca 2015 r. O. M. i M. M. zwrócili się do banku o zwrot kwoty 16.098,65 zł należnej z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia poprzez pobranie kwot równych składkom z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz ubezpieczenia kredytu do czasu wpisu hipoteki do księgi wieczystej w terminie 3 dni od doręczenia wezwania. Pismo zostało doręczone bankowi w dniu 31 marca 2015 r. (dowód: pismo wraz z potwierdzeniem doręczenia, k. 51 – 55) Powyższe ustalenia zostały poczynione na podstawie wyżej opisanych dokumentów, których prawdziwości ani autentyczności nie zakwestionowała żadna ze stron. Nie znalazł do tego podstaw również Sąd włączając opisane dokumenty do podstawy ustaleń w sprawie. Sąd pominął wniosek o przesłuchanie powoda w charakterze strony albowiem powód wezwany na termin rozprawy nie stawił się, nie wyjaśniając przyczyny niestawiennictwa ani nie uprawdopodobniając braku swego zawinienia w tym względzie. Ponadto w ocenie Sądu dowody z dokumentów przedstawione przez strony wyjaśniały w wystarczający sposób okoliczności sprawy. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron ocenić zatem należało jako zbędne. Sąd zważył, co następuje. Powództwo okazało się uzasadnione wyłącznie w zakresie, w jakim pozwany bank uznał roszczenie. Żądanie pozwu oparte zostało na zarzucie abuzywności postanowień umowy kredytu z dnia 29 sierpnia 2006 r. w zakresie dotyczącym dwóch form zabezpieczeń roszczenia banku o zwrot kredytu: ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz ubezpieczenia kredytu do czasu dostarczenia bankowi odpisu z ksiąg wieczystych. Zarzuty pod względem obu tych postanowień tylko częściowo pokrywały się, istniały bowiem, w ocenie powodów, swoiste dla każdego z tych postanowień okoliczności świadczące o abuzywności. Taką swoistość wykazywał m.in. zarzut braku wystarczającego wyjaśnienia powodowi mechanizmu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Jednocześnie zamieszczenie tych postanowień w jednej umowie sprawiało, że niektóre z przesłanek niedozwolonego charakteru postanowień należało rozpatrywać łącznie. Co elementów konstrukcyjnych abuzywności odnoszących się do obu postanowień: postanowienia te, w ocenie Sądu, nie były uzgodnione indywidualnie. Pozwany próbował tę okoliczność wykazywać wyłącznie za pośrednictwem dokumentów: wniosku kredytowego, w który pozwani wnieśli o ustanowienie takiego zabezpieczenia. Nie stanowi to jednak o indywidualnym wynegocjowaniu tego postanowienia przez strony. Odnośnie wykładni tego pojęcia Sąd podziela następującą propozycję przedstawioną w doktrynie: Nieuzgodnionymi indywidualnie są postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu (art. 385 1 § 3 zd. 1 KC). Kryterium rzeczywistego (realnego) wpływu zostało zaczerpnięte z dyrektywy 93/13/EWG. Chodzi o wymuszenie poszanowania zasady współpracy kontraktowej i wyeliminowanie negatywnych konsekwencji jednostronnego narzucania treści umów konsumentom przez przedsiębiorców zwykle silniejszych tak ekonomicznie, jak i intelektualnie. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia rzeczywiście, a nie w sposób fingowany, negocjowane bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Nie można jednak zaakceptować poglądu, w myśl którego indywidualnie uzgodnione mogą być tylko takie klauzule, które zostały zmodyfikowane z inicjatywy konsumenta i zgodnie z jego życzeniem. W zamian trzeba badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (tak M. Bednarek, Prawo zobowiązań – część ogólna, [w:] Ewa Łętowska (red.), System Prawa Prywatnego, tom 5, Warszawa 2013, s. 761 – 762). Wyrażenie zatem zgody przez konsumenta na daną treść umowy jest irrelewantne w świetle treści analizowanego przepisu. Zasada volenti non fit iniura ma w prawie umów konsumenckich ograniczone zastosowanie. W kontekście oceny abuzywności postanowień umownych zakres jej stosowania wynika z art. 385 1 § 1 k.c. Na tej podstawie należy uznać, że zasada ta może mieć zastosowanie do głównych świadczeń stron, jeżeli są one sformułowane w sposób jednoznaczny (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 kwietnia 2009 r., III SK 37/08). Możliwość zaś i fakt przeprowadzenia negocjacji względem jednego z elementów umowy nie może być przenoszone automatycznie na inne postanowienie umowne. Należy zauważyć, że kontrolą incydentalną jest objęte dane, konkretne postanowienie umowne, co do którego po stronie przedsiębiorcy należy wykazania indywidualnego wpływu konsumenta na jego treść. Dla skutecznego wykazania okoliczności, że klauzula była uzgodniona z konsumentem nie będzie wystarczające opatrzenie klauzuli adnotacją, że konsument wyraża zgodę (tak Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12). Wyrażenie tej zgody jest tylko przesłanką związania umową, bez którego to związania wyłączona byłaby możliwość badania abuzywności postanowień tej umowy. To stwierdzenie wyłącza zasadność argumentacji, która sam fakt indywidualnego uzgodnienia postanowienia umownego wywodziłaby z faktu zawarcia umowy. Alternatywa polegająca na tym, że albo konsument zawrze z bankiem umowę obejmującą dane postanowienie albo zawrze umowę, na warunkach w których w ogóle nie zajdzie potrzeba jego zastosowania albo wreszcie w ogóle jej nie zawrze nie stanowi o indywidualnym uzgodnieniu treści danej umowy. Wybór zaś jednego z możliwych, stosowanych przez przedsiębiorcę na zasadzie wyłącznej zamienności we wzorcu umownym, rozwiązań nie przesądza zaś o rzeczywistym wpływie konsumenta na treść tego rozwiązania ani jego włączenia do stosunku umownego. Wybór ten może okazać się efektem rzeczywistego wpływu na treść danej klauzuli jeżeli konsument miał pełną wiedzę co do jego konstrukcji i tę akceptował. W innym wypadku fakt wyboru z kilku możliwych opcji jednej, nienegocjowalnej co do samej jej treści (nienegocjowalnej „wewnętrznie”), nie pozwala na przyjęcie, iż doszło do indywidualnego uzgodnienia z konsumentem zastosowania danego, stosowanego w praktyce przedsiębiorcy postanowienia umownego. Jak wynika z regulaminu i wewnętrznej instrukcji operacyjnej oba ubezpieczenia były w zasadzie koniecznymi elementami umowy, w której występował wkład własny nieprzekraczający progu określonego w instrukcji. Stąd skoro powodowie zdecydowali się na taki rodzaj kredytu jaki ostatecznie został określony w umowie nie mieli możliwości zastąpienia tych form zabezpieczenia innymi. Z tego zaś płynie wniosek, że przesłanka indywidualnego uzgodnienia postanowienia umownego nie została przez pozwanego w sprawie wykazana, co umożliwiało sądową kontrolę omawianych postanowień w aspekcie pozostałych przesłanek ich abuzywności. Nie było również podstaw w sprawie, pozwany zresztą argumentacji takiej nie podnosił, by uznawać omawiane elementy umowy za postanowienia określające główne świadczenia stron. Odnosząc się do tej kwestii skrótowo, ze względu na bezsporny w tym aspekcie charakter postanowień, wskazać należy, że sposób i środki zabezpieczenia zwrotu kredytu nie wchodzą w zakres jej definicji określonej w art. 69 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (t. j. Dz. U. z 2015 r., poz. 128 ze zm.). Nie należą przeto do głównych świadczeń stron i jako takie mogą być badane pod względem niedozwolonego ich charakteru. Dalsze cechy abuzywności tych form zabezpieczenia należy rozpatrywać oddzielnie w odniesieniu do każdej z nich. Powodowie uiścili z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego dwie składki – w wysokości: 2.175,78 zł w dniu 6 września 2006 r. i 6,13 zł w dniu 10 września 2009 r. Zdaniem powodów postanowienie zobowiązujące ich do zwrotu tej składki stanowiło klauzulę niedozwoloną. Powołali się na zbieżność tego postanowienia umownego z klauzulą uznaną przez (...) za niedozwoloną oraz na brak informacji w zakresie charakteru ubezpieczenia niskiego wkładu własnego i zasad rozliczenia wypłaty odszkodowania. Dalsze zarzuty zostały postawione na rozprawie i wiązały abuzywność z charakterem prawnym tego zabezpieczenia. Wskazywali, że oświadczenie z dnia 29 sierpnia 2006 r. nie jest jasne i nie wiadomo do kogo zostało skierowane; ubezpieczyciel mógł dochodzić kwoty która w chwili złożenia oświadczenia nie jest znana; ubezpieczający nie powinien być narażony na dochodzenie roszczeń regresowych a bank przerzuca koszty związane z prowadzeniem działalności. Ponadto powołali orzeczenia sądów powszechnych, w których to orzeczeniach analogiczne klauzule zostały uznane za niedozwolone. Odnosząc się do znaczenia wyroków sądów powszechnych poza (...), to zauważyć należy, że obrazują poglądy prawne innych sądów na kwestię stosowania postanowień dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Argumentacja prawna przyjęta na użytek innego rozstrzygnięcia nie wiąże Sądu orzekającego w sprawie. W samym Sądzie Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa w W. zapadały już wyroki uznające analogiczne do ocenianego w sprawie niniejszej postanowienia za abuzywne, co nie oznacza, że generalnie tego typu zabezpieczenia należy uznawać za abuzywne. Wyroki (...) również nie tworzą normy generalnej, wiążą w stosunkach z proponentem wzorca zakwestionowanego wyrokiem tego Sądu, co oznacza, że w każdej sprawie, w której stroną nie jest ten proponent Sąd musi samodzielnie rozważyć przesłanki abuzywności. Z przedstawionego przez powodów wyroku wcale nie wynika jednoznaczny wniosek co do abuzywności postanowienia zastrzegającego obowiązek zwrotu bankowi kosztów składki z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Uzasadnienie wyroku wskazuje, że zastrzeżenia (...) wzbudził nie tyle sama instytucja obowiązku zwrotu tej składki ile konkretne jej uregulowanie w konkretnym wzorcu, zakładające brak zwrotu składki za okres w którym ryzyko nie istnieje. Paradoksalnie dla powodów wyrok ten raczej może świadczyć na niekorzyść ich tez, skoro (...) nie zakwestionował bowiem samej istoty tego zabezpieczenia, do czego zdają się dążyć powodowie wnosząc zastrzeżenia na rozprawie. Odnosząc się do aspektów ekonomicznych związanych z ustanowieniem tego typu zabezpieczenia, to u ich podstaw leży założenie, że zabezpieczenie to ustanowione jest wyłącznie w interesie banku. Jest tak w istocie, taka jest każda cecha zabezpieczenia zwrotu sumy pieniężnej, że zasadniczo w swoim założeniu jest ono ustanowione w interesie jednej ze stron. Pojawia się natomiast pytanie, czy dzięki takiemu rozwiązaniu konsument nie uzyskuje korzyści. W ocenie Sądu konsument korzyść taką uzyskuje – jest nią dostęp do pieniądza. Funkcją bowiem zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego jest substytucja wymogu wniesienia przez konsumenta środków własnych na pokrycie części ciężarów związanych z uzyskaniem dobra, celem nabycia którego ubiegają się o kredyt. Zasadności postawienia przez bank tego wymogu, w sytuacji braku po ich stronie wystarczających środków własnych, powodowie nie kwestionowali, nie podnosili również nieprawidłowości związanej z ustaleniem jego wartości. Sprzeciwiali się natomiast argumentacji pozwanego podnosząc, że również bank uzyskuje korzyść z udzielenia kredytu konsumentowi. Zauważyć jednak należy, że z perspektywy konsumenta cel w postaci zawarcia umowy kredytu zaspokaja interes w postaci dostępu do pieniądza, którym konsument nie dysponuje. Z perspektywy zaś banku istotny jest zaś tak interes w postaci uzyskania korzyści finansowych z udzielonego kredytu, jak również, co znajduje potwierdzenie w prawnej definicji kredytu, odzyskanie udzielonego świadczenia. Zysk jest bowiem możliwy do osiągnięcia tylko wtedy jeżeli klient jest wypłacalny, a zatem gdy może zwrócić kwotę przyjętą od Banku. Te interesy spotykają się a ich rezultatem jest ekonomicznie rozumiana cena kredytu, której obrazem jest ciężar obciążeń finansowych jakie ponieść musi konsument w związku z udzielonym kredytem, a zatem z udostępnieniem mu pieniądza. W tym kontekście nieuzasadnione jest, z ekonomicznego punktu widzenia, bagatelizowanie ekonomicznego znaczenia odzyskania przez bank sumy udzielonego kredytu. Tę właśnie okoliczność przede wszystkim kalkuluje bank określając zakres koniecznych zabezpieczeń, którego funkcję, substytucyjną wobec wymogu wniesienia wkładu własnego, pełniło ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, zwracane bankowi przez powodów. Obciążenie to w postaci ubezpieczenia spłaty kredytu stanowiło element minimalizowania ryzyka, związanego z brakiem środków własnych konsumenta i koniecznością zaangażowania kredytowego banku w stopniu wyższym niż przyjęte progi ostrożnościowe. Z punktu widzenia zatem ekonomicznego ciężar ten, obojętnie czy zostanie wyrażony jako bezpośrednie obciążenie konsumenta zapłatą składki czy też zostanie wkomponowany w wysokość marży albo prowizji z tytułu udzielenia kredytu, stanowi element ciężaru ekonomicznego wydatkowanego przez konsumenta na pozyskanie kredytu. Wychodząc z tych założeń należało stwierdzić, że z ekonomicznego punktu widzenia teza o braku świadczenia ekwiwalentnego ze strony Banku na rzecz konsumenta uiszczającego sumę pieniężną przeznaczoną na finansowanie kosztów ubezpieczonego kredytu jest daleko posuniętym uproszczeniem i w istocie zakłada nieistotność wymogu wniesienia wkładu własnego na akceptowanym przez bank poziomie. Skoro bowiem, zgodnie z argumentacją powodów, w interesie banku powinno być pozyskanie jak największej liczby kredytobiorców, to wszelkie obostrzenia w tym względzie mogłyby być kwalifikowane jako bezpodstawne narzucanie konsumentom ograniczeń w dostępie do kredytu, których ponosić nie powinni. Argument ten mógłby dotyczyć również ustalenia wskaźnika (...), limitującego zaangażowanie finansowe banku w stosunku do ustanowionych zabezpieczeń i pozbawiającego możliwości dostępu do kredytu osób, które żadnymi środkami własnymi nie dysponują. Samej zasadności ustalenia tych ograniczeń powodowie zaś nie kwestionują, podnosząc równocześnie brak ekwiwalentności świadczenia zastępującego wymóg wniesienia wkładu własnego odpowiedniej wartości. Tymczasem ekwiwalentem tym jest właśnie kredyt, dostęp do pieniądza, jaki konsument uzyskuje pomimo tego, że nie dysponuje własnymi środkami ani odpowiednim zabezpieczeniem. Z tych przyczyn Sąd nie podziela poglądów orzecznictwa oraz organów administracji publicznej przytoczonych przez powodów, przyłącza się natomiast do stanowiska Sądu Apelacyjnego w Warszawie, zajętego w wyroku z dnia 20 listopada 2013 r. w sprawie VI ACa 1521/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.