← Polska

III AUa 564/16

Sygn.akt III AUa 564/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 grudnia 2016 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Sławo

§ 2

k.p.c., zmienił zaskarżoną decyzję z 7 sierpnia 2015 r., nr (...) Stwierdził, że brak było podstaw od odmowy objęcia skarżącej ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym, chorobowym i wypadkowym o jakich mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j.Dz.U.2015.748ze zm.) z tytułu zatrudnienia N. K.

(1)w okresie od 1 stycznia 2015 r. u T. S.. Apelację od tego wyroku wniósł organ rentowy. Wyrok zaskarżył w całości. Zarzucił mu: - naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w szczególności naruszenie art. 22 k.p. poprzez błędne przyjęcie, że strony realizowały stosunek pracy w oparciu o umowę o pracę - naruszenie przepisów procedury cywilnej tj.: 1) art.

§ 2k.p.c.

poprzez nierozpoznanie istoty sporu, tj. brak rozstrzygnięcia w przedmiocie podlegania ubezpieczeniom społecznym skarżącej; 2) art. 477 11 § 1 k.p.c. poprzez przyznanie płatnikowi składek statusu osoby zainteresowanej, gdy był on adresatem decyzji; 3) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego polegającego na:

  1. a)pominięciu braku zdolności zatrudnienia ubezpieczonej od 23.12.2014 r.
  2. b)pominięciu faktu „swobodnego” realizowania zatrudnienia co do godzin i miejsca pracy oraz zleconych ubezpieczonej czynności. Wskazując na powyższe wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania. Wniósł też o zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja zasługuje na uwzględnienie. Decyzja organu rentowego, podobnie jak decyzja administracyjna, rozstrzyga co do istoty indywidualną sprawę. Z tym, że decyzja organu rentowego dotyczy sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych. Decyzja stanowi wynik postępowania ściśle określający konsekwencje prawne rozpatrywanego stanu faktycznego. W fazie gwarancyjnej - stwierdza istnienie (nieistnienie) obowiązków ze sfery podlegania ubezpieczeniom. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w zaskarżonej decyzji rozstrzygnął kwestię podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu stosunku pracy pracownika - N. K.

(1)i pracodawcy (płatnika) - T. S., prowadzącego działalność gospodarczą. Organ rentowy stwierdził, że N. K.
(1)nie podlega tym ubezpieczeniom od 1.01.2015 r. Jest to rozstrzygnięcie wydane na mocy kompetencji przyznanej Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych w art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j. Dz. 2015.748 ze zm.). Rozstrzygnięcie w tym zakresie organ rentowy może oprzeć na ustaleniu ważności (nieważności) umowy o pracę. Jednak to nie samo ustalenie istnienia lub nieistnienia stosunku pracy powinno być przedmiotem rozstrzygnięcia, ta okoliczność ma jedynie znaczenie wstępne dla rozstrzygnięcia o istnieniu lub nieistnieniu stosunku ubezpieczenia społecznego. Odwołanie od decyzji organu rentowego, pełniące rolę pozwu, jest żądaniem udzielenia ochrony prawnej. Ramy ochrony prawnej, której może udzielić sąd rozpoznając sprawę - w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych - wyznacza treść zaskarżonej decyzji. Merytoryczne orzeczenie sądu pierwszej instancji w wypadku zmiany zaskarżonej decyzji określa treść art.

§ k.p.c: W przypadku uwzględnienia odwołania sąd zmienia w całości lub w części zaskarżoną decyzję organu rentowego (…) i orzeka co do istoty sprawy. Orzeczeniem co do istoty sprawy jest orzeczenie w kwestii podlegania ubezpieczeniom społecznym przez N. K.

(1). Sąd pierwszej instancji kwestii tej nie rozstrzygnął. Stwierdził, jedynie, że N. K.
(1)była zatrudniona na podstawie umowy o pracę od 1 stycznia 2015 r. u płatnika składek (...) Zakład (...). Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że brak było podstaw do odmowy objęcia skarżącej ubezpieczeniom społecznym i odwołał się w tym względzie do art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. 2015.748 ze zm.). Takie stwierdzenie - jakkolwiek prawidłowo konstruuje konsekwencje ustalenia, że zawarto i realizowano umowę o pracę - nie jest jednak wystarczające. Nie zastępuje treści wyroku i nie może skutecznie tej treści uzupełnić. Niewątpliwie zasadniczy spór w niniejszej sprawie dotyczył tego czy strony zawarły ważną umowę o pracę i czy ją rzeczywiście realizowały. Temu zagadnieniu słusznie poświęcone było też postępowanie dowodowe. Z punktu widzenia praktycznego, można by zatem uznać, że spór został rozstrzygnięty oraz że rozpoznano istotę sprawy. Tym niemniej nie można rezygnować pewnego poziomu formalizmu procesowego. Formalizm ten nie jest samą sztuk…ą dla sztuki, lecz wynika z konieczności zapewnienia pewności treści rozstrzygnięć organów procesowych - potrzeby uzyskania możliwie jednoznacznego rozstrzygnięcia o roszczeniu procesowym. Rozstrzygnięcie to nie powinno wywoływać zasadniczych wątpliwości co do treści udzielonej ochrony prawnej. Według Sądu Najwyższego: nierozpoznanie istoty sprawy oznacza nierozpoznanie merytoryczne zgłoszonych w sprawie roszczeń (wyrok SN z 16 lipca 1998 r., I CKN 804/97, LexPolonica nr 1610019); nierozpoznanie istoty sprawy (...) zachodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie zawarte w orzeczeniu sądu pierwszej instancji odnosi się nie do tego, co było przedmiotem sprawy (postanowienie SN z 22 kwietnia 1998 r., I CKN 1042/97, LEX nr 50760). Tak też, w ocenie Sądu Apelacyjnego, było w niniejszej sprawie Nadto wskazać należy, że w sytuacji takiej jak w tej sprawie niemożliwa byłaby zmiana orzeczenia poprzez ustalenie podlegania ubezpieczeniu społecznemu, gdyż sprzeciwiałoby się to zakazowi zmiany wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację. Zakaz ten wynika z art. 384 k.p.c.: Sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna również wniosła apelację. Wobec treści uzasadnienia sądu pierwszej instancji, uznać należy, że sformułowanie rozstrzygnięcia wyroku wynika z pomyłki. Nie mieści się to jednak w formule niedokładności, błędów pisarskich albo rachunkowych lub innych oczywistych omyłek. W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowane jest stanowisko, że sprostowanie wyroku nie może prowadzić do zmiany rozstrzygnięcia sprawy (postanowienie SN z dnia 7 lipca 1999 r., III RN 24/99, OSNAP 2000, nr 12, poz. 456). Nie może więc być zmienione w drodze sprostowania orzeczenie co do istoty sprawy z tego powodu, że sąd dopatrzył się jego niezgodności z obowiązującym prawem (zob. postanowienie SN z dnia 5 grudnia 1980 r., III CRN 133/80, OSNC 1981, nr 6, poz. 116). Wyrok nie mógł być zatem sprostowany w trybie art. 350 § 1 i 3 k.p.c. Nierozpoznanie istoty sprawy prowadzi do wniosku, że zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu, a sprawę należało przekazać do ponownego rozstrzygnięcia sadowi pierwszej instancji w myśl art. 386 § 4 k.p.c. Prawidłowo w apelacji wskazuje się, że skoro płatnik został wskazany w zaskarżonej decyzji, to powinien być traktowany jako „inna osoba której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja”, ale można go też uznać za zainteresowanego. Skoro płatnik składek przystąpił do sprawy, to nie ma różnic w jego procesowych uprawnieniach jako „innej osoby” i jako zainteresowanego. Nadto stwierdzić, że słuszny okazał się także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził wszechstronnej analizy materiału sprawy. Nie wyjaśnił rozbieżności między zeznaniami świadków, wyjaśnieniami stron i przedstawionymi dokumentami. Prawidłowo wskazuje się, że Sąd Okręgowy nie wyjaśnił, rzeczywistej zdolności wykonywania pracy przez odwołującą się w czasie do którego odnosi się zaświadczenie o niezdolności do pracy. Kwestię tę należało jednoznacznie wyjaśnić, chociażby poprzez rozważenie dopuszczenia dowodu z opinii odpowiedniego biegłego lekarza. Wyjaśnienie sprawy wymagało wnikliwości, zwłaszcza w sytuacji kiedy prima facie, realność zatrudnienia budzi wątpliwości. Przyjęcie, że zatrudnienie było rzeczywiste oznaczałoby jednocześnie, że: zatrudniono kobietę w ciąży, w miejscowości odległej od miejsca zamieszkania ( o ile był to O., a nie N.) o około 40 km, niezgodnie z kwalifikacjami; czynności, które miała wykonywać odwołująca się, były w znacznej części niezgodne z umową o pracę i zakresem czynności; nadto wcześniej nikogo nie zatrudniono na jej miejsce, a w czasie zatrudnienia odbywała studia doktoranckie. Te okoliczności powodują jednocześnie, że ciężar dowodu nie rozkłada się tak jednoznacznie jak przedstawia to sąd pierwszej instancji. Ocena materiału sprawy nie była wszechstronna i pełna. Podkreślić należy, że według wyjaśnień odwołującej się jej „zakres obowiązków to sprawdzanie stanu, ilości materiałów budowlanych w wuzetkami (…) Sprawdzałam faktury, ilość zakupionych towarów z wuzetkami, sprawdzałam czy ceny na fakturach są zgodne z wcześniej ustalonymi oraz sprawdzałam arkusze kosztorysy sporządzone przez inżynierów budowlanych” (k. 37v. -38). Należało zatem ustalić czy i kto wcześniej wykonywał te same czynności. Na czym konkretnie polegało sprawdzanie, na jakiej podstawie sprawdzała zgodność cen z wcześniej ustalonymi i przez kogo ustalonymi. Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił, szczegółowo okoliczności dotyczących weryfikowania przez odwołującą się kosztorysów i przesyłania ich kierownikowi budowy Wyjaśnić należy także jakie odwołująca miała kwalifikacje, wiedzę i umiejętności w zakresie przetargów i rozliczeń oraz dlaczego nie wykonywała czynności w zakresie przetargów w odniesieniu do stanowiska określonego w umowie o pracę (specjalista do spraw przetargów i rozliczeń). Należało rozważyć zgodność zeznań M. B. (k. 47v.) z wyjaśnieniami samej odwołującej się. Trzeba mieć na względzie, ze według świadka N. K.
(1)m. in. „robiła przygotowania pod przetargi i kosztorysy”. Natomiast z wyjaśnień odwołującej się wynika, że nie zajmowała się przetargami. Z kolei T. S. wyjaśnił, że (k. 38v.) nie prowadzą (? nie przystępują do) zamówień publicznych. Należało też odnieść się do dokumentacji czasu pracy (k. 43 akt ZUS) w konfrontacji z zeznaniami M. B., która stwierdziła, że „były takie dni, że N. K.
(1)przyjeżdżała na 2, 3 godziny, czy przywoziła dokumenty. Jak miała niedobory w godzinach to przyjeżdżała w soboty”. Z dokumentacji czasu pracy nie wynika aby odwołująca się pracowała w soboty, czy też aby w jakiś dzień pracowała krócej niż 8 godzin. Sąd pierwszej instancji nie dokonał też stanowczych ustaleń co do czasu zajęć N. K.
(2)na uczelni. Te ustalenia także należało skonfrontować z dokumentacją czasu pracy. Należało również rozstrzygnąć jakie znaczenie ma stwierdzenie świadka M. B.: „na wuzetkach były inne ceny niż na fakturach i ona (N. K.
(2)) to weryfikowała”, w sytuacji kiedy załączone „wuzetki” (k. 44) nie zawierają cen. Podobnego wyjaśnienia wymagają: stwierdzenia świadka P. S.; „sprawdzała faktury z wuzetkami, sprawdzała ceny” (k. 49) i zeznania odwołującej się (k. 60v.) - „sprawdzałam co znajduje się na fakturze i porównywałam to z „wuzetką”, sprawdzałam ilość, porównywałam ceny z faktur”. Ze względu na wszystkie te okoliczności sąd pierwszej instancji powinien rozważyć czy możliwa jest samodzielna ocena zeznań przy ponownym rozpoznaniu sprawy, czy też potrzebne będzie powtórne przesłuchanie świadków i stron. Przesłuchanie wydaje się konieczne przynajmniej na te okoliczności, które nie zostały wystarczająco wyjaśnione. Potrzebne jest też, w miarę możliwości precyzyjne ustalenie czasu zajęć odwołującej się na uczelni, czy to poprzez działanie sądu z urzędu czy też pobudzenie inicjatywy stron, zwłaszcza odwołującej się. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego podkreślić wypada, że ustalenie stanu faktycznego, po wszechstronnej analizie materiału sprawy i ewentualnym jego uzupełnieniu, pozwoli dopiero na prawidłową subsumcję w kontekście art. 22 § 1 k.p. W tym stanie rzeczy orzeczono na podstawie art. 386 § 4 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.