V Ga 67/16 UZASADNIENIE Wyrokiem. Sądu Rejonowego w Częstochowie z dnia 26 stycznia 2016r. , wydanym w sprawie o sygn.. akt VIII GC 534/15, oddalono powództwo (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. i zasądzono od powoda na rzecz pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z /s w W. kwotę 617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania procesowego. Sąd Rejonowy ustalił , iż niesporna była między stronami odpowiedzialność pozwanego za wyrządzoną w wyniku kolizji drogowej mającej miejsce w dniu 20 listopada 2014 r. szkodę – zakwalifikowaną jako częściowa, podlegająca naprawie – w pojeździe marki V. (...) rok prod. 2006 ( oświadczenie k. 24) stanowiącym własność A. Ż., jako ubezpieczyciel odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego na podstawie art. 436 k.c. w związku z art. 822 k.c. i odpowiednimi przepisami ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych – t.j. Dz. U. 2013 poz. 392 ze zm. Uszkodzony pojazd był mobilny, został odprowadzony do zakładu (...) w C. w dniu 20 listopada 2014 r. (historia naprawy pojazdu k. 20, zeznania świadka A. Ż. k. 250), który polecił powoda jako wynajmującego pojazd zastępczy, i w tym samym dniu P. Ż. reprezentująca A. Ż. wynajęła samochód zastępczy marki V. (...) (markę pojazdu wybrał przedstawiciel powoda), przy stawce dobowej czynszu 338,25 zł brutto; pojazd był potrzebny poszkodowanej oraz mieszkającej z nią córce P. Ż. celem dojazdów do lekarza w G. w związku z przewlekłymi chorobami i niepełnosprawnością oraz dojazdów do pracy (umowa najmu k. 21-22, pełnomocnictwo k. 25, oświadczenie k. 24, zeznania świadków: A. Ż. i P. Ż. k. 250). W dniu 21 listopada 2014 r. (piątek) została sporządzona ocena techniczna przez rzeczoznawcę z ramienia pozwanego. W historii naprawy pojazdu odnotowano zamówienie części zamiennych w tym samym dniu, ponadto rozebranie pojazdu przed naprawą w dniu 24 listopada 2014 r. (poniedziałek), otrzymanie części zamiennych do naprawy w dniu 28 listopada 2014 r. (piątek), przystąpienie do naprawy pojazdu w dniu 01 grudnia 2014 r. (poniedziałek), zgłoszenie konieczności wykonania dodatkowych oględzin w dniu 02 grudnia 2014 r. (wtorek); odbyły się one w dniu 03 grudnia 2014 r. (środa), a w dniu 05 grudnia 2014 r. zakończono naprawę i pojazd został odebrany (historia naprawy pojazdu k. 20). D. M. nabył szereg części zamiennych celem zamontowania ich w naprawianym pojeździe (faktury k. 81-82). Po zakończeniu najmu pojazdu zastępczego, w dniu 19 grudnia 2014 r. wystawiona została faktura VAT nr (...) opiewająca na kwotę 4 735,50 zł brutto tytułem najmu pojazdu w okresie 21 listopada – 05 grudnia 2014 r. (faktura k. 28). A. Ż. przeniosła na powoda wierzytelność odszkodowawczą z tytułu kosztów najmu pojazdu zastępczego (oświadczenie i umowa cesji k. 26-27). Pozwany wypłacił łączną kwotę 1 107,00 zł za 6 dni najmu pojazdu, za okres od dnia wynajmu do dnia 27 listopada 2014 r., w tym 2 dni technologicznego czasu naprawy, przyjmując stawkę 184,50 zł brutto (1 107,00 zł / 6 = 184,50 zł, okoliczność niesporna, operat szkodowy k. 142). Sąd Rejonowy stwierdził, że spór w sprawie dotyczył po pierwsze długości usprawiedliwionego okresu najmu, po drugie – wysokości stawki dobowej czynszu najmu. Na podstawie materiału zgromadzonego w sprawie uznał, że na etapie postępowania likwidacyjnego nie zostało przez pozwanego zakwestionowane wynajęcie pojazdu zastępczego jako celowe i ekonomicznie uzasadnione działanie poszkodowanej pozwalające na wyeliminowanie negatywnych następstw, w rozumieniu, w jakim przedstawił to Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 17 listopada 2011 r. sygn. III CZP 5/11 (OSNC 3/2012, poz. 28), bowiem zostało wypłacone odszkodowanie za okres 6 dni najmu, który pozwany uznał za usprawiedliwiony. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że w przypadku szkody częściowej, gdy naprawa uszkodzonego w wyniku kolizji pojazdu jest ekonomicznie uzasadniona i samochód jest przywracany do stanu sprzed szkody, refundacji podlega okres najmu obejmujący czas niezbędny i konieczny do wykonania naprawy. Na okoliczność długości okresu naprawy strona powodowa przedstawiła dokument sporządzony przez podmiot prowadzący warsztat naprawczy, nazwany „historią naprawy pojazdu” (k. 20). Jest to dokument prywatny w rozumieniu art. 245 k.p.c., a więc stanowi tylko dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Strona pozwana w sprzeciwie od nakazu zapłaty zakwestionowała uzasadnienie długości okresu najmu zastępczego, a Sąd zastrzeżenia podzielił. Uzasadniony jest oczywiście okres najmu przypadający w dniach oczekiwania na oględziny rzeczoznawcy z ramienia ubezpieczyciela oraz wykonywania tych oględzin, czas samej naprawy, który nie przekraczał 2-3 dni (zakładając, że przystąpiono do naprawy po drugich oględzinach w dniu 03 grudnia 2014 r. i zakończono naprawę w dniu odbioru pojazdu tj. 05 grudnia 2014 r.). Natomiast wątpliwości budzi okoliczność, że po przystąpieniu do rozebrania pojazdu przed naprawą w dniu 24 listopada 2014 r. zgłoszono dodatkowe oględziny dopiero w dniu 02 grudnia 2014 r., a więc po tygodniu. Należałoby wyjaśnić, dlaczego, gdy zgodnie z treścią dokumentu zakład jeszcze nie dysponował częściami zamiennymi, rozebrano pojazd – nasuwa się oczywiście odpowiedź, że celem przystąpienia do pewnych czynności naprawczych niezwiązanych z wymianą części, ale w takim razie zgłoszenie konieczności dodatkowych oględzin po tygodniu stanowi zwłokę warsztatu, która nie może obciążać ubezpieczyciela (jeżeli jest to kwestia organizacji zakładu, urlopów pracowników, braku mocy przerobowych, to z pewnością leży to poza adekwatnym w rozumieniu art. 361 k.c. związkiem przyczynowym ze zdarzeniem szkodowym, za które odpowiada posiadacz pojazdu mechanicznego i jego ubezpieczyciel). W odniesieniu do kwestii oczekiwania na części zamienne, Sądowi z licznych innych spraw o odszkodowanie z tytułu najmu pojazdu zastępczego, w oparciu o sporządzane opinie biegłych ale także zeznania świadków – pracowników autoryzowanych serwisów samochodowych, wiadome jest, że standardowy czas oczekiwania na oryginalne części zamienne nie powinien przekraczać 3 dni, stąd powstaje pytanie, kiedy rzeczywiście je zamówiono, skoro według treści dokumentu dostarczone zostały 28 listopada 2014 r. Strona powodowa nie powołała dowodu z zeznań świadka D. M., który sporządził dokument „historia naprawy pojazdu”, aby powyższe wyjaśnić (to strona powodowa powinna wykazać usprawiedliwioną długość okresu najmu pojazdu zastępczego, zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.), a dopiero wówczas byłoby celowe i uzasadnione dopuszczenie dowodu z opinii biegłego zgodnie z wnioskiem pozwanego (k. 49) na okoliczność uzasadnionego okresu najmu pojazdu zastępczego, który to środek dowodowy, jak podkreśla się w orzecznictwie, nie służy stricte dokonaniu ustaleń faktycznych, a ich ocenie po przeanalizowaniu materiału dowodowego pod kątem posiadanych wiadomości specjalnych, dlatego wniosek ten Sąd oddalił (czego zresztą domagała się strona powodowa – k. 64). Z powyższych przyczyn w ocenie Sądu Rejonowego brak jest podstaw do uznania za zasadny okresu najmu ponad 6 dni przyjęte przez pozwanego. Odnośnie do wysokości stawki czynszu, Sąd Rejonowy podkreślił, że przedmiotu refundacji szkody związanej z wynajmem pojazdu zastępczego w miejsce zniszczonego czy uszkodzonego nie stanowi sama „czysta” utrata możności korzystania z rzeczy, tu konkretnie pojazdu mechanicznego (anglosaska konstrukcja pure economic loss of use), gdyż nie jest ona ipsum per se szkodą majątkową podlegającej naprawieniu, a restytucja utraty możliwości korzystania z rzeczy byłaby niedopuszczalną w świetle przepisów polskiego prawa restytucją szkody niemajątkowej; przedmiotem refundacji szkody związanej z wynajmem pojazdu zastępczego są natomiast wydatki poczynione na taki najem, oceniane przez pryzmat celowości i ekonomicznej zasadności, z uwagi na obowiązek poszkodowanego - wierzyciela zapobiegania szkodzie i zmniejszania jej rozmiarów (art. 354 § 2 k.c., art. 362 k.c. i art. 826 § 1 k.c. per analogiam); por. Odszkodowanie za niemożność korzystania z pojazdu uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym (najem pojazdu zastępczego), praca zbiorowa pod red. naukową E. K., T. 2014, w tym: M. U. posiadania rzeczy jako szkoda ze szczególnym uwzględnieniem pojazdu mechanicznego, s. 54-55, M. Z. Polemika ze stanowiskiem (…) w kwestii uprawnień poszkodowanego do najmu pojazdu zastępczego na tle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r. (III CZP 5/11), s. 174 i nast. Obowiązek naprawienia szkody komunikacyjnej w rozumieniu art. 436 k.c. może obejmować zwrot wydatków na najem pojazdu zastępczego pozwalających na wyeliminowanie negatywnych dla poszkodowanego następstw, niedających się wyeliminować w inny sposób, z zachowaniem rozsądnej proporcji między korzyścią wierzyciela a obciążeniem dłużnika-ubezpieczyciela, natomiast brak jest podstaw do konstruowania abstrakcyjnego obowiązku ubezpieczyciela OC posiadacza pojazdu mechanicznego polegającego na refundacji kosztów najmu zastępczego zawsze i w każdej sytuacji wystąpienia szkody komunikacyjnej; nie mamy tu bowiem do czynienia z dobrowolnym ubezpieczeniem typu assistance, gdzie obowiązkiem ubezpieczyciela jest – w razie zgłoszenia przez ubezpieczonego konkretnej potrzeby powstałej wskutek określonego wypadku ubezpieczeniowego – zaradzenie jej poprzez zapewnienie przewidzianego w umowie świadczenia, np. w postaci pojazdu zastępczego. Sąd Najwyższy w szeroko powoływanej uchwale składu siedmiu sędziów sygn. III CZP 5/11 wskazał na różnorodność okoliczności związanych z następstwami wypadku komunikacyjnego oraz sytuacją życiową poszkodowanego, co nakazuje oceniać każdy przypadek indywidualnie; podkreślono zatem zasadę tzw. indywidualizacji odszkodowania, a tym samym Sąd Najwyższy opowiedział się przeciwko automatycznemu uznawaniu, iż zawsze w razie uszkodzenia czy zniszczenia pojazdu należna jest poszkodowanemu w ramach odszkodowania refundacja kosztów najmu pojazdu zastępczego – dlatego właśnie, że wydatki poczynione na taki najem muszą zostać ocenione jako rzeczywiście niezbędne (z uwzględnieniem zasady proporcjonalności) w określonej indywidualnej sytuacji, w jakiej na skutek wypadku komunikacyjnego znalazł się poszkodowany. Co więcej, w normalnym toku czynności, jeżeli w danej konkretnej sytuacji potrzeba korzystania z pojazdu w miejsce uszkodzonego czy zniszczonego w kolizji rzeczywiście zachodzi, to właśnie poszkodowany szuka możliwości zaradzenia jej. Tymczasem w oparciu o zeznania świadków-poszkodowanych w szeregu spraw sądowych o odszkodowanie z tytułu najmu pojazdu zastępczego (w których powodami są nabywcy wierzytelności – przedsiębiorcy wynajmujący przedmiotowe pojazdy), stwierdzić można praktykę polegającą na tym, że to sami ci przedsiębiorcy lub ich przedstawiciele czy współpracownicy oferują poszkodowanym w wypadkach pojazd zastępczy, i to nierzadko od razu na miejscu zdarzenia, zapewniając ich przy tym, że jest to normalne standardowe świadczenie w ramach ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego, który spowodował kolizję (niejako na zasadach ubezpieczenia typu assistance). W ten sposób następuje całkowite oderwanie od podkreślonej przez Sąd Najwyższy zasady indywidualizacji odszkodowania oraz odwrócenie normalnego toku czynności, które powinny prowadzić do wynajęcia pojazdu zastępczego, tj. rozważenie przez poszkodowanego, czy w jego konkretnej indywidualnej sytuacji uzasadnione i celowe będzie wynajęcie pojazdu (zwłaszcza gdy w swoim gospodarstwie domowym czy przedsiębiorstwie posiada jeszcze inne pojazdy), na czas naprawy pojazdu uszkodzonego bądź na czas niezbędny celem zorganizowania nabycia innego pojazdu w miejsce zniszczonego, czy też, jeśli poszkodowany właściciel pojazdu używał go jedynie sporadycznie, racjonalne okaże się wykorzystanie w sposób ekwiwalentny innego środka komunikacji, transportu publicznego albo taksówki, także z uwzględnieniem sytuacji materialnej poszkodowanego pod kątem finansowych możliwości wynajmu pojazdu na dany okres przy określonej stawce dobowej – bo to przecież poszkodowany zaciąga zobowiązanie czyniąc wydatki na najem pojazdu zastępczego, które następnie podlegać mogą refundacji w ramach odszkodowania. Praktyka pokazuje jednak, że poszkodowani, niezależnie od konkretnej sytuacji w jakiej się znaleźli, w ogóle nie przeprowadzają takich analiz (będąc przeświadczeni o przysługiwaniu im abstrakcyjnie rozumianego „prawa do pojazdu zastępczego”), jak i – przechodząc już stricte do problemu spornego w niniejszej sprawie, czyli stawki dobowej najmu – nie zastanawiają się nad wysokością stawek wskazanych w podpisywanych przez nich dokumentach. W ten sposób przedsiębiorcy „specjalizujący się w wynajmie pojazdów zastępczych w ramach szkód zaspokajanych z polis OC”, nie tyle oferują najem zastępczy w stawkach występujących dotąd normalnie na rynku najmu, co wręcz biorą udział w kształtowaniu takiego „segmentu rynku” z wyraźnie wyższymi stawkami. Tymczasem zdaniem Sądu nie sposób mówić o jakichkolwiek podstawach do tego, aby konstruować jakiś osobny rynek czy segment rynku najmu pojazdów zastępczych „w ramach szkód zaspokajanych z polis OC”, który w dodatku miałby się charakteryzować wyższymi stawkami dobowymi najmu z uwagi na „większe ryzyko gospodarcze” i „wyższe koszty związane z obsługą”. Okoliczność, że taki „specyficzny segment rynku” w ogóle powstał, stanowi następstwo zupełnie opacznej i nieznajdującej żadnych podstaw interpretacji powołanej wyżej uchwały Sądu Najwyższego. Niezrozumiałym jest dla Sądu Rejonowego, jakie wyższe koszty i ryzyko miałyby ponosić podmioty „specjalizujące się w wynajmie pojazdów zastępczych w ramach szkód zaspokajanych z polis OC” – absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby stosowały one w swojej praktyce wypracowane już rynkowe rozwiązania, takie jak kaucja na pokrycie ewentualnych szkód w wynajętym pojeździe czy limity kilometrów, po przekroczeniu których pobierana jest dodatkowa opłata za każdy przejechany pojazdem kilometr. Jeżeli takich rozwiązań nie przyjmują, a w zamian stosują wyższe stawki dobowe najmu, to górne wysokości stawek występujących na ogólnie rozumianym rynku najmu pojazdów zawyżane są w sposób sztuczny (przy biernej postawie poszkodowanych, którzy przeświadczeni są o wynajmowaniu pojazdu na koszt ubezpieczyciela). Jakkolwiek powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie, że poszkodowany nie ma obowiązku poszukiwania na rynku najtańszych ofert najmu (co wymaga czasu i zaangażowania), zwłaszcza gdy szybkie uzyskanie możliwości korzystania z pojazdu w danej sytuacji stanowi rzeczywistą konieczność, to jednak analiza całokształtu okoliczności określonego wypadku może prowadzić do stwierdzenia, że poszkodowany pomimo takich możliwości nie zachował należytej staranności i nie wybrał sposobu zaspokojenia swoich potrzeb w zakresie najmu pojazdu mając na uwadze wspomnianą wyżej zasadę proporcjonalności. W przedmiotowej sprawie, jak wynika z ustalonych okoliczności faktycznych, poszkodowana wynajęła pojazd od powoda jako podmiotu poleconego przez D. M., nie analizując możliwości wyboru marki pojazdu zastępczego i poprzestając na wskazaniu dokonanym przez przedstawiciela powoda. Nie sposób nie zauważyć, że poszkodowany wcale nie musi koniecznie wynajmować pojazdu tej samej klasy co uszkodzony – wszak pojazd ma służyć do przemieszczania się z zachowaniem koniecznych zasad bezpieczeństwa i jego klasa ma tu niewielkie znaczenie, zwłaszcza że okres używania pojazdu zastępczego z założenia jest przemijający; dodatkowo, w przedmiotowym wypadku nic nie wskazuje na to, aby pojazd miał być wykorzystywany do jakichś szczególnych celów, np. reprezentacyjnych, i aby musiała to być koniecznie ta sama klasa pojazdu, zwłaszcza że pojazd uszkodzony był samochodem używanym, w chwili kolizji 8-letnim; tak więc tym bardziej jako uzasadnione jawiło się wynajęcie pojazdu choćby niższej klasy za niższą stawkę, aby minimalizować szkodę. Sądowi jest wiadome z szeregu innych spraw o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego, że za stawkę dobową w wysokości 184,50 zł brutto jak przyjęta przez pozwanego jest możliwe na rynku (...) wynajęcie dobrej klasy pojazdu pozwalającego na bezpieczny dojazd do pracy czy lekarza, a do takich celów poszkodowana pojazdu używała. Z powyższych przyczyn nie zachodzą zdaniem Sądu podstawy do zrefundowania różnicy w wysokościach stawek dobowych najmu pojazdu – zastosowanej przez powoda i przyjętej przez pozwanego, za przyjęty okres 6 dni najmu. Z tych wszystkich przyczyn Sąd w oparciu o przepisy art. 436 k.c., art. 361 k.c. oraz art. 822 § 4 k.c. w zw. z art. 509 i nast. k.c. a contrario powództwo oddalił. Powyższe orzeczenie w całości zaskarżył powód zarzucając: A )Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy , a to naruszenie; 1. art. 228 § 2 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i oparcie rozstrzygnięcia na faktach znanych sądowi z urzędu w zakresie zasadnej dobowej stawki najmu pojazdu (184,50 zi brutto) oraz standardowego czasu oczekiwania na części zamienne (3 dni) bez ujawniania tych fałatów stronom i umożliwienia stronom ustosunkowania się do nich, tym bardziej, iż w ‘innej analogicznej sprawie, Sąd w powołaniu na te same argumenty, uznał, że samochód zastępczy dobrej klasy można wynająć od kwoty 230 zł brutto; 2 art. 217 § 2 i 3 k.p.c w zw. z art. 227 i 328 §2 k.p.c art. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i pominięcie wniosku dowodowego powoda o zobowiązanie przez Sąd serwisu naprawczego (...) .H.U. (...), do złożenia oświadczenia oraz dokumentów potwierdzających datę otrzymania części zamiennych niezbędnych do naprawy pojazdu, mimo iź dowód ten miałby istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, i ponadto nieuzasadnienie przyczyn pominięcia tych dowodów w uzasadnieniu wyroku; 3 art. 328 § 2 k.p.c., poprzez niewyjaśnienie podstawy faktycznej wyroku w następującym zakresie:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.