Sygn. akt II Ca 508/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Łakomiak (spr.) Sędziowie: SSO Ryszard Biegun SSO Andrzej Roman Protokolant: st. sekr. sąd. Ewa Kulińska po rozpoznaniu w dniu 6 października 2016 r. w Bielsku-Białej na rozprawie sprawy z powództwa B. M. przeciwko Skarbowi Państwa - Prokuratorowi Rejonowemu Prokuratury Rejonowej B. P. w B. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej z dnia 31 maja 2016 r. sygn. akt I C 257/14 1) oddala apelację; 2) zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 2400 zł (dwa tysiące czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego; 3) przyznaje od Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej na rzecz adwokata D. Z. kwotę 1476 zł (jeden tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć złotych), w tym podatek VAT, tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. SSO Ryszard Biegun SSO Piotr Łakomiak SSO Andrzej Roman Sygn. akt II Ca 508/16 UZASADNIENIE Powód B. M. w pozwie wniesionym przeciwko Skarbowi Państwa - Prokuratorowi Rejonowemu B. P. w B. wniósł o zasądzenie na jego rzecz kwoty 20.000 złotych tytułem „odszkodowania w sprawie fałszywego oskarżenia w związku z tym niewłaściwych zarzutów", to jest art. 200 k.k. pomimo, że nie przyznawał się do winy i wnosił o zmianę zarzutu. Podniósł, że prokuratura źle oceniła materiał dowodowy. Powód uznał to za krzywdzące jego osobę, gdyż stawianie takich zarzutów stanowi dla niego krzywdę, łamanie praw człowieka i dóbr oraz godności. Prokuratura chciała go oskarżyć o gwałt, którego nie było i w tym swoim przypadku czuł się źle. Ustanowiony dla powoda adwokat z urzędu sprecyzował żądanie pozwu w ten sposób, że powód domaga się zadośćuczynienia za krzywdę rozumianą jako cierpienia fizyczne i psychiczne, będące skutkiem postawienia mu w sposób niezasadny, to jest przy braku dowodów oraz zasadniczych sprzecznościach pomiędzy nimi zarzutów karnych, skutkujących jego tymczasowym aresztowaniem i pozostawaniem pod niesłusznym oskarżeniem. W piśmie z dnia 7 lipca 2014 roku powód wniósł o wstrzymanie rozpoznania sprawy do czasu zakończenia postępowania w sprawie (...) przed Sądem Okręgowym w B. lub o wycofanie sprawy, pozostawiając decyzję sądowi. Adwokat z urzędu powoda sprecyzował natomiast, że pismo powoda stanowi wniosek o zawieszenie postępowania w sprawie. Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości. Podniósł, że śledztwo zostało wszczęte w oparciu o szczegółowo wymienione dowody, a prokurator przedstawiając powodowi zarzuty działał na podstawie prawa. Wyrokiem z dnia 31.05.2016r. Sąd Rejonowy w pkt. 1 oddalił powództwo; w pkt. 2 zasądzić od powoda na rzecz pozwanego kwotę 360zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, a w pkt. 3 przyznał pełnomocnikowi z urzędu wynagrodzenie tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Orzekając w powyższy sposób, sąd I instancji ustalił, że Postanowieniem z dnia 8 października 2013 roku prokurator wszczął śledztwo w sprawie dopuszczenia się w dniu 1 października 2013 roku w B., przy zastosowaniu przemocy polegającej na przytrzymywaniu za buzię, innej czynności seksualnej wobec małoletniej, poprzez dotknięcie jej okolic intymnych, to jest o przestępstwo z art. 200 § 1 k.k. i art. 197 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Takiej treści zarzut został przedstawiony powodowi w dniu 30 października 2013 roku. Następnie prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania, który został uwzględniony postanowieniem z dnia 4 listopada 2013 roku. Sąd Okręgowy w B. i Sąd Apelacyjny w K. przedłużał stosowanie tymczasowego aresztowania wobec powoda. Przeciwko powodowi został wniesiony akt oskarżenia, w którym zarzucono mu popełnienie przestępstwa z art. 197 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § k.k. Wyrokiem z dnia 15 września 2015 roku w sprawie (...) Sąd Okręgowy w B. uznał powoda B. M. za winnego tego, że w dniu 1 października 2013 roku w B., przemocą, polegającą na przytrzymaniu małoletniej pokrzywdzonej (urodzonej w (...) roku) dłonią za usta, doprowadził ją do poddania się innej czynności seksualnej w ten sposób, że włożył rękę w jej bieliznę, dotykając jej zewnętrznych narządów płciowych, przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach recydywy, będąc uprzednio karanym między innymi za przestępstwo z art. 200 § 1 k.k., czym wyczerpał on znamiona przestępstwa z art. 197 § 3 pkt 2 w zw. z § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i skazał go za to przestępstwo na karę 6 lat pozbawienia wolności. Sąd Apelacyjny w K. wyrokiem z dnia 10 grudnia 2015 roku w sprawie (...) utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. Sąd Rejonowy na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego przyjął, że roszczenie powoda było oczywiście bezzasadne. Powód w niniejszej sprawie domagał się zadośćuczynienia w związku z doznaną przez niego krzywdą rozumianą jako cierpienia fizyczne i psychiczne, będące skutkiem postawienia mu w sposób niezasadny, to jest przy braku dowodów oraz zasadniczych sprzecznościach pomiędzy nimi zarzutów karnych, skutkujących jego tymczasowym aresztowaniem i pozostawaniem pod niesłusznym oskarżeniem. W związku z tym żądanie pozwu należało traktować jako żądanie ochrony dóbr osobistych powoda, co zresztą wynikało z wniosku dowodowego pełnomocnika powoda złożonego na rozprawie. Wniosek ten został oddalony, gdyż w ocenie sądu w istocie nie stanowił on wniosku dowodowego. Powód miałby bowiem zeznawać co do tego jakie jego dobra, w jakim zakresie i w jaki sposób zostały naruszone, a te kwestie stanowią element żądania pozwu, a nie ustaleń faktycznych. Bezprzedmiotowe było natomiast dopuszczanie dowodu z dokumentów z akt sprawy IX Kp 252/14 celem zweryfikowania prawidłowości działania pozwanego. Do dokonania samodzielnie takiej oceny uprawniony i zobowiązany był bowiem sąd orzekający w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten. czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Ocena czy roszczenie powoda, wywodzone na podstawie art. 24 k.c. jest usprawiedliwione, w pierwszym rzędzie zależała od ustalenia, czy pozwana jednostka Skarbu Państwa dopuściła się naruszenia dóbr osobistych skarżącego. Dobra osobiste człowieka podlegają bowiem ochronie prawa cywilnego (art. 23 k.c), ciężar zaś wykazania, że doszło do ich naruszenia spoczywa na powodzie. Niemniej jednak, w realiach przedmiotowej sprawy na pierwszy plan wysuwała się druga przesłanka, wynikająca z art. 24 § 1 k.c. a mianowicie bezprawność działania osoby naruszającej dobra osobiste. Z przepisu powyższego wynika domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, co oznacza, że powoda obciąża jedynie wykazanie samego faktu naruszenia konkretnego dobra osobistego, natomiast to pozwany, chcąc uwolnić się od odpowiedzialności, może wykazywać, że jego działanie nie nosi cech bezprawności. Z powołanego przepisu wynika bowiem w sposób jednoznaczny, że ochrona przysługuje wyłącznie przed działaniem bezprawnym. Bezprawność jest więc konieczną przesłanką do udzielenia ochrony. Zaznaczyć przy tym należy, że bezprawnym jest każde działanie, które jest sprzeczne z normą prawną, porządkiem prawnym, a także z zasadami współżycia społecznego. W orzeczeniu z dnia 19 października 1989 roku (sygn. akt II CR 419/89, opubl. (...) 11-12/90 poz. 377) Sąd Najwyższy wskazał, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi jedna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je oraz, że do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Jeżeli obowiązujące przepisy przewidują określone procedury bądź nadają pewnym organom lub podmiotom określone kompetencje, to działanie w ich ramach - jeśli narusza sferę prawnie chronionych dóbr osobistych - z reguły nie jest bezprawne, chyba że dochodzi do wyraźnego i poważnego naruszenia przepisów, w szczególności polegającego na wykroczeniu poza cel i niezbędny zakres postępowania, lub wyrażeniu ocen bądź użyciu sformułowań nieuzasadnionych przedmiotem i potrzebami tego postępowania i naruszającymi godność osoby, której dotyczą (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24 stycznia 2014 roku, sygn. akt O ACa 612/13, LEX nr 1428058). W realiach rozpoznawanej sprawy przedstawienie zarzutu popełnienia przestępstwa nie jest działaniem bezprawnym, a działaniem w ramach porządku prawnego, tj. działaniem dozwolonym przez obowiązujące przepisy prawa. Prokuratura bowiem z istoty swojej powołana jest do ochrony praworządności, do ujawniania i ścigania osób popełniających przestępstwa oraz kierowania przeciwko nim do sądów aktów oskarżenia. Zgodnie z art. 313 § 1 k.p.k. postanowienie o przedstawieniu zarzutów sporządza się, jeżeli dane istniejące w chwili wszczęcia śledztwa lub zebrane w jego toku uzasadniają dostatecznie podejrzenie, że czyn popełniła określona osoba. Należy podkreślić, że działanie to w żaden sposób nie może zostać uznane za działanie bezprawne, nawet jeżeli akt oskarżenia nie doprowadzi do skazania oskarżonego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 maja 2015 roku, I ACa 1687/14). Dopiero w postępowaniu sądowym dochodzi do zweryfikowania podstaw faktycznych postanowienia o przedstawieniu zarzutów, aktu oskarżenia oraz dowodów, na podstawie których został on sporządzony, a następnie ustalenia czy rzeczywiście doszło do popełnienia przestępstwa i czy rzeczywiście zachodzą okoliczności wskazane w uzasadnieniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów i aktu oskarżenia. Sam zatem fakt, że w ocenie powoda został mu postawiony błędny zarzut, a prokuratura źle oceniła materiał dowodowy, nie przesądza o bezprawności działania prokuratury. Prawem oskarżonego jest kwestionowanie postawionych mu zarzutów, ale prawo to może realizować w konkretnym postępowaniu karnym i w tym też postępowaniu to sąd weryfikuje stawiane oskarżonemu zarzuty. Nawet ewentualne uniewinnienie powoda od postawionych mu zarzutów nie oznaczałoby automatycznie bezprawności działania pozwanego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 maja 2015 roku, I ACa 1687/14). Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 października 2012 roku, sygn. akt I CSK 165/12, LEX nr 1231327) czynności organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości związane z wypełnianiem ich ustawowych obowiązków nie mają charakteru działań niezgodnych z prawem nawet wtedy, gdy przeprowadzone postępowanie karne zakończyło się wydaniem prawomocnego wyroku uniewinniającego. Obywatele muszą bowiem w interesie ochrony dobra wspólnego, jakim jest bezpieczeństwo publiczne, ponosić ryzyko związane z legalnym wdrożeniem postępowania karnego. Nie ulega więc wątpliwości, że jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, wszczęcie śledztwa lub dochodzenia jest działaniem zgodnym z prawem. W orzecznictwie podkreśla się, że prowadzenie przez organ władzy publicznej postępowania w ramach określonej przez ustawodawcę procedury nie stanowi bezprawnego działania w rozumieniu art. 24 § 1 k.c, które mogłoby naruszyć dobro osobiste osoby fizycznej. Nawet błędne zastosowanie prawa materialnego przez organ władzy publicznej w toku przewidzianego przez prawo postępowania, nie jest równoznaczne z naruszeniem dóbr osobistych strony tego postępowania. Celem przepisów o ochronie dóbr osobistych jest obrona osoby fizycznej lub prawnej przed działaniami bezprawnymi. Prowadzenie jakiegokolwiek postępowania publicznoprawnego (administracyjnego, cywilnego, karnego itd.) nie może zostać zakwalifikowane jako działanie bezprawne tylko z uwagi na to, że organ prowadzący postępowanie niewłaściwie zinterpretował prawo materialne, wydał błędną decyzję lub powstrzymał się od jej wydania uznając, że nie ma ku temu odpowiednich podstaw (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 sierpnia 2006 r., sygn. akt I ACa 237/06, LEX nr 217201). Tylko w sytuacji oczywistego braku podstaw do przedstawienia zarzutów, widocznego na pierwszy ,,rzut oka" i postawienia go w celu szykany i poniżenia osoby oskarżonej, a nie rzeczywistej ochrony porządku prawnego, można by rozważać, czy działanie takie nie nosi cech bezprawności. Z taką sytuacją mielibyśmy do czynienia, gdyby w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów użyto wobec powoda słów powszechnie uznanych za obraźliwe, obelżywe lub gdyby w uzasadnieniu wskazywano na okoliczności nie mające jakiegokolwiek znaczenia dla stawianych zarzutów, a ponadto byłyby oczywiście nieprawdziwe, a ich wskazanie miałoby na celu poniżenie, szykanowanie czy upokorzenie podejrzanego. Powód w pozwie i w toku procesu winien zatem powołać się na takie okoliczności, które w jego ocenie świadczą o rażącym odejściu przez organ stosujący prawo od obowiązującego wzorca postępowania. To rolą powoda było wykazanie, czy i jakie zasady rządzące postępowaniem karnym zostały złamane przez organ stosujący prawo karne. Skoro natomiast w postanowienia o przedstawieniu zarzutów brak jest sformułowań, które naruszałyby cześć powoda, a powód ograniczył się wyłącznie do podważenia prawdziwości postawionych mu zarzutów, zasadne jest przyjęcie, że działanie pozwanego nie nosiło cech bezprawności. . W niniejszej sprawie należy ponadto podkreślić, że powód został prawomocnie skazany za popełnienie przestępstwa z art. 197 § 3 pkt 2 w zw. z § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. na karę 6 lat pozbawienia wolności. Zasadność zarzutów postawionych powodowi została zatem potwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu, którym w tym zakresie sąd rozpoznający niniejszą sprawę jest związany, zgodnie z treścią art. 11 zd. 1 k.p.c. Żądanie pozwu należy w związku z tym uznać za oczywiście bezzasadne. Należy również zwrócić uwagę, że tak mocno kwestionowana prawidłowość zarzut postawionego powodowi, nie miała żadnego istotnego znaczenia nie w tylko w kontekście powyższych rozważań co do bezprawności działania pozwanego, ale również z uwagi na porównania zarzutu pierwotnie .postawionego powodowi z czynem, który ostatecznie został mu przypisany. Po pierwsze, jak wyżej opisano, działanie pozwanego nie było bezprawne. Prokurator stawiając powodowi zarzut określonej treści działał bowiem w granicach i na podstawie prawa. Po drugie z zarzutu postawionemu podejrzanemu został wyeliminowany art. 200 § 1 k.k., na co szczególną uwagę zwracał powód, przy przyjęciu kwalifikacji z art. 197 § 3 pkt 2 k.k. Oznacza to, że w miejsce obcowania płciowego z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszczenia się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadzenia jej do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, przyjęto, że powód dopuścił się zgwałcenia wobec małoletniego poniżej lat
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.