← Polska

III AUa 660/12

Sygn. akt III AUa 660/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 października 2012 r. Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku w składzie: Przewodniczący: SSA J

§1k.p.c.

Każde odmienne ustalenie, tzn, że łączącej stronom umowie nie można przypisać cech umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art.750 k.c.) prowadzić winno do zmiany zaskarżonej decyzji poprzez ustalenie, że zainteresowani nie podlegają ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o świadczenie usług (art.

§2k.p.c.).

Rozstrzygnięcie takie może być konsekwencją zarówno zaakceptowania twierdzeń wnioskodawcy, co do tego że strony łączyła umowa o dzieło jak też, że strony łączyła jakakolwiek inna umowa, której nie można przypisać cech umowy o świadczenie usług. Dla takiego rozstrzygnięcia znaczenia nie ma w szczególności, czy wynagrodzenie otrzymywane z tytułu ustalonego zatrudnienia w ramach stosunku prawnego, do którego zastosowanie będą miały inne przepisy niż właściwe dla umów o świadczenie usług będzie podlegało obciążeniu składka na ubezpieczenie społeczne, w jakiej wysokości, czy też nie będzie podlegało takim obciążeniom. Sąd nie jest bowiem władny do wyjścia ponad zakres decyzji i określania zasad podlegania ubezpieczeniom społecznym oraz ewentualnej wysokości składki w ramach innego reżimu prawnego. Ewentualne ustalenie przez Sąd braku podstaw do objęcia ubezpieczeniem społecznym z tytułu umowy o świadczenie usług zważywszy na konieczność odmiennej kwalifikacji charakteru prawnego umowy może dopiero otworzyć pozwanemu organowi rentowemu możliwość wydania decyzji określającej właściwy reżim prawny dla podlegania ubezpieczeniu oraz ustalającej wysokości należnych składek. Analiza ustaleń stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie prowadzi do wniosku, że organ rentowy nie pochylił się w sposób należyty i wszechstronny nad sytuacją prawną każdego z zainteresowanych. Podobnie schematycznym podejściem wykazał się Sąd I instancji. Właściwa analiza dokonanych ustaleń, w ramach których realizowane były zawarte pomiędzy wnioskodawcą i zainteresowanymi umowy pozwala na stwierdzenie, że różnią się one znacząco zarówno ze względu na zakres wykonywanych czynności jak też na sposób ich wykonywania i cele dla których umowy były zawierane. W konsekwencji przekłada się to na odmienne oceny co do charakteru prawnego każdej z umów. Oczywiście Sąd Apelacyjny zasadniczo akceptuje teoretyczne rozważania dokonywane przez Sąd I instancji (a w większości także pozwany organ rentowy) na temat cech charakterystycznych umów, na podstawie których wykonywana jest praca oraz różnic pomiędzy umową o świadczenie usług, do której stosowane są przepisy o zleceniu (art.750 k.c.) oraz umowy o dzieło (art.627 k.c.) Uzupełniając jednak dokonane rozważania Sąd Apelacyjny wskazuje, że dla prawidłowego rozróżnienia rodzaju wskazanych umów cywilnoprawnych nie jest wystarczające poprzestanie na stwierdzeniu, że każda umowa, która wiąże się z oczekiwaniem rezultatu jest umową o dzieło i zawarcie klauzuli oczekiwania rezultatu ugruntowuje stosunek prawny w reżimie umowy o dzieło. Także bowiem zlecający usługi oczekuje, że poprzez staranne działanie przyjmującego zlecenie (podejmującego się świadczenia usług) osiągnięty zostanie rezultat zgodny z oczekiwaniami dającego zlecenie. Typowym przykładem jest zlecenie usług w zakresie czynności sprzątających. Zlecający usługę oczekuje, że w ramach jej świadczenia usługobiorca doprowadzi do tego, że powierzony teren będzie utrzymywany w należytym porządku. Podobnie osoba zlecająca usługę naprawy obuwia, tudzież odzieży oczekuje, że rezultatem pracy szewca czy krawca będzie usunięcie usterki. Znaczeniowo nie będzie jednak w tym ostatnim przypadku problemu we właściwym rozróżnieniu umowy o dzieło (o wykonanie obuwia tudzież uszycie garnituru) od umowy zlecenia (o naprawę obuwia tudzież odzieży). Istotne dla rozróżnienia obu umów nie jest bowiem to, czy oczekiwany jest rezultat, lecz to, czy oczekiwanym rezultatem jest prawidłowo zrealizowana usługa a więc prawidłowo wykonana praca czy też wytwór tej pracy. Sięgając do orzecznictwa warto zwrócić uwagę na sprawę zakończoną wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2001 r. - V CKN 291/00 LEX nr 53120, gdzie przedmiotem odmiennej kwalifikacji (jako umowy o dzieło) było wykonanie opracowań plastycznych i graficznych na potrzeby reklamy, zaś odmiennej (jako umowy o świadczenie usług) było przeprowadzenie emisji reklamy w różnych mediach. Oczywiście w obu tych umowach zamawiającemu(zlecającemu) chodziło o rezultat w postaci opracowania a następnie emisji reklamy, niemniej o ile celem pierwszej z nich było przygotowanie wytworu (dzieła) o tyle drugiej wyłącznie prezentacja firmy poprzez zaprezentowanie w mediach treści objętych dziełem. Poczynienie właściwych ustaleń co do charakteru umowy niekiedy nie jest proste zważywszy, że umowy mogą mieć charakter mieszany. Co więcej, w doktrynie prawa cywilnego spotyka się określanie umowy o dzieło mianem umowy „o usługę rezultatu”. W konsekwencji dla właściwej oceny charakteru badanej umowy konieczne jest wyodrębnienie wszystkich jej istotnych cech, następnie zestawienie tych cech z elementami istotnymi charakteryzującymi każdą z umów, których przedmiotem jest wykonywanie określonej pracy za wynagrodzeniem oraz ustalenie, które cechy jako dominujące wskazują na określony charakter umowy. Umowa zlecenia jest umową konsensualną, gdyż do jej zawarcia wystarczające jest złożenie zgodnych oświadczeń woli przez strony. Należy ona do umów dwustronnie zobowiązujących, wzajemnych. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (K. Kołakowski (w:) G. Bieniek, Komentarz , t. II, 2006, s. 387; M. Nesterowicz (w:) J. Winiarz, Komentarz, t. II, 1989, s. 685; J. Szczerski (w:) Komentarz , t. II, 1972, s. 1540; A. Szpunar (w:) System prawa cywilnego, t. III, cz. 2, s. 393). Innymi słowy odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o świadczenie usług są określenie usługi, do których realizowania zobowiązany jest przyjmujący zlecenie, a także wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zleceniodawca. Podobnie umowa o dzieło jest umową konsensualną, dwustronnie zobowiązującą, wzajemną i odpłatną. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W praktyce występuje także zjawisko zawierania umów cywilnoprawnych (o dzieło, czy o świadczenie usług) w miejsce umów o pracę. Z perspektywy skutków takiego zabiegu zagadnienie upraszczają przepisy Kodeksu pracy obligując do właściwej reakcji w przypadku stwierdzenia takiej sytuacji. Tak też Stosownie do art.22 k.p.: § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. § 1 1. Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. * Przechodząc do meritum Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości zgodził się z zarzutami pozwanego odnoszącymi się do naruszenia prawa materialnego przy ocenie charakteru prawnego umowy łączącej wnioskodawcę z zainteresowanym T. S.

(1). Jak bezsprzecznie ustalił Sąd I instancji, zainteresowany miał powierzone czynności z zakresu oczyszczania, składania i pakowania określonej ilości kamizelek. Są to więc typowe czynności starannego działania, zaś rezultat w postaci oczyszczenia i zapakowania kamizelek jest wprawdzie pożądanym efektem, nie stanowi jednak jakiegokolwiek wytworu – „produktu” pracy zainteresowanego. Poddanie efektów pracy zainteresowanego sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych również nie jest możliwe, albowiem wad fizycznych można poszukiwać w samych kamizelkach a nie w sposobie ich zapakowania. Faktem jest, że wnioskodawca i zainteresowany mogliby z powodzeniem przyjąć inną formę prawną realizacji tej usługi – jak choćby formę umowy o pracę chałupniczą. Skoro jednak strony takiej formy nie przyjęły wadliwie określając umowę jako umowę o dzieło, pozwany upoważniony był do zakwalifikowania umowy jako umowy o świadczenie usług stosownie do treści art. 750 k.c., stosownie do którego Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zawarte w decyzji ustalenia dotyczące podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne nie były kwestionowane, są zaś konsekwencją określenia umowy jako umowy zlecenia. W konsekwencji Sąd Apelacyjny stosownie do art.386 §1 k.p.c. zmienił wyrok w odniesieniu do rozstrzygnięcia dotyczącego decyzji wydanej w odniesieniu do zainteresowanego T. S.
(1)i w tym zakresie oddalił odwołanie mając na względzie art.

§1k.p.c.

Skutkiem tego rozstrzygnięcia jest zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz pozwanego kosztów procesu – kosztów zastępstwa procesowego za instancje odwoławczą, które Sąd Apelacyjny zasądził mając na względzie art.108 §1 k.pc., 98, 99 k.p.c. oraz §11 ust.2 i § 12 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz.U. Nr 163, poz.1349 ze zm.) Sąd Apelacyjny miał przy tym na względzie §5 rozporządzenia oraz fakt, że sprawa o ustalenie podlegania ubezpieczeniu jest nieokreślona w rozporządzeniu a jednocześnie najbliższa sprawie o świadczenie pieniężne z ubezpieczenia społecznego tudzież sprawie z zakresu prawa pracy o ustalenie. * W ocenie Sądu Apelacyjnego na pełną aprobatę zasługuje rozstrzygnięcie w odniesieniu do decyzji dotyczącej zainteresowanej M. A.. Jak wynika z niekwestionowanych przez pozwanego ustaleń Sądu I instancji, na które pozwany wprost powołuje się w apelacji - zainteresowana M. A. w ramach zawartej umowy wykonała na rzecz spółki (...) szablon kamizelki kuloodpornej. Była to więc czynność jednorazowa, której rezultatem było wyprodukowanie wytworu pracy zainteresowanej w postaci szablonu do dalszej produkcji. Trudno jest skutecznie zakwestionować jako umowę o dzieło umowę, w ramach której zainteresowana nie miała powierzonych czynności powtarzających o charakterze odtwórczym lecz przygotowanie zamówionego produktu. Pozwany mimo spoczywającego na nim obowiązku dowodowego (art.232 k.p.c.) w toku postępowania dowodowego nie udowodnił, by cel zawarcia umowy był odmienny. Rezultat pracy wnioskodawczyni z powodzeniem może być oceniany pod kątem ewentualnych wad fizycznych produktu – ocenianych poprzez pryzmat tego, czy nadaje się do dalszej produkcji. Pozwany podnosi w apelacji następujące elementy, które miałyby w jego ocenie świadczyć o tym, że umowa o pracę z zainteresowaną nosi cechy umowy o świadczenie usług: - wykonanie pracy z materiałów (szary papier) dostarczonych przez spółkę; - dokonanie poprawek szablonu w ramach umowy o pracę; - wykonywanie podobnych szablonów na rzecz Spółki po zawarciu umowy o pracę. W ocenie Sądu Apelacyjnego żaden z powyższych elementów nie przekreśla charakteru umowy o dzieło albowiem: Okoliczność, która ze stron umowy dostarcza materiały ma znaczenie wyłącznie z punktu widzenia obowiązków stron umowy o dzieło a nie samego charakteru tej umowy. (por.: art.633-634 k.c.) Skorzystanie z prawa do żądania dokonania niezbędnych poprawek w świetle art.637 k.c. jest uprawnieniem a nie obowiązkiem zamawiającego. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby wnioskodawca zobligował zainteresowana do usunięcia wad już w ramach umowy o pracę po jej zawarciu. Wydaje się, że na odmienny charakter uzgodnień pomiędzy stronami mogłoby wskazywać wyłącznie wypłacenie wynagrodzenia za wykonana umowę z jednoczesnym całkowitym odstąpieniem od wyegzekwowania rezultatu zgodnego z zamówieniem. Skoro jednak strony zawarły umowę o pracę, to nie może wnioskodawcy obciążać fakt, że skorzystał on z najbardziej dogodnego sposobu usunięcia usterek i wyegzekwował tą czynność w ramach stosunku pracy. Ostatni z zarzutów jest całkowicie niezrozumiały. Jest rzeczą oczywistą, że znaczna część czynności w ramach różnych umów, których przedmiotem jest wykonanie jakiejś pracy przez osobę fizyczna z powodzeniem może być realizowana w ramach różnych reżimów prawnych. Nie ma też żadnych przeszkód aby zamawiający zatrudnił wytwórcę określonego produktu do dalszego wykonywania produktów podobnych w ramach umowy o pracę tudzież umowy o świadczenie usług produkcyjnych. Takie możliwości pozostają w sferze autonomii stron. W konsekwencji w tym zakresie apelacja pozwanego została oddalona stosownie do art.385 k.p.c. * Jak wskazano wyżej, rozstrzygnięcie zasługuje na aprobatę – aczkolwiek z odmienną argumentacją – także w odniesieniu do decyzji dotyczącej zainteresowanego B. A.. Jak wynika z bezspornych ustaleń Sądu I instancji opartych o zeznania zainteresowanego, niekwestionowanych przez żadną ze stron, B. A. wykonywał swoje czynności (wycinanie rzepów) w hali w siedzibie spółki na wydzielonym stanowisku pracy. Miał do dyspozycji prasę do wycinania, pod nią kładł taśmę z rzepy i wzornik, który wycinał kształt z taśmy. Zainteresowany pracował w godzinach 7-15, pod nadzorem starszego stażem pracownika. Po wykonaniu umowy zawartej na okres od 25.09.2009 do 1.10.2009 zainteresowany zawarł ze spółką (...) umowę o pracę i do jego obowiązków należało m.in. nadal wycinanie rzepów, które realizował wykonując te same czynności jakie wykonywał w ramach umowy o dzieło poszerzone – jak ustalił Sąd Okręgowy – o „szereg innych czynności”. Z opisanych powyżej ustaleń stanu faktycznego wynika, że zainteresowany wykonywał pracę określonego rodzaju na rzecz wnioskodawcy pod kierownictwem (nadzorem) wyznaczonej osoby w siedzibie wnioskującej Spółki w ściśle określonym czasie pracy, zaś wnioskodawca zobowiązał się zapłacić umówione wynagrodzenie. W konsekwencji tak skonstruowana umowa musi być kwalifikowana jako umowa o pracę niezależnie od tego, czy wynagrodzenie płacone jest od ilości wykonanej pracy (tj. w systemie akordowym) czy też od przepracowanego czasu (tj. w systemie godzinowym). Zgodzić się należy z pozwanym, że zamiar oparcia tej umowy o reżim umowy o dzieło podważa fakt wykonywania przez zainteresowanego tej samej pracy i w taki sam sposób po zawarciu z nim umowy o pracę niejako „w drodze kontynuacji umowy dotychczasowej”. Z punktu jednak widzenia poddanego kontroli rozstrzygnięcia nie można się zgodzić z pozwanym, że powyższe ustalenia dają przesłankę do wzruszenia orzeczenia sądu I instancji – a w konsekwencji do zaaprobowania zawartego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ustalenia, że zainteresowany podlegał ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o świadczenie usług. Takie bowiem rozstrzygniecie byłoby nadużyciem z punktu widzenia art.22 §1 1 k.p. i jako takie jest niedopuszczalne. Brak wystarczającego materiału dowodowego pozwalającego na ocenę umowy z perspektywy art.22 §1 1 k.p. pozwalałby faktycznie na aprobatę decyzji pozwanego, gdyż wątpliwości Sądu nie budziło, że (podobnie jak w przypadku zainteresowanego T. S.) zawarta pomiędzy stronami umowa nie mogła być postrzegana jako umowa o dzieło. Przy istniejących jednak ustaleniach na przeszkodzie w wyrażeniu aprobaty względem decyzji pozwanego stoi właśnie art.22 1 k.p. będący przepisem o charakterze ius cogens, do którego zastosowania Sąd był zobligowany. Decyzja pozwanego określająca, że zainteresowany w spornym okresie podlegał ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o świadczenie usług obarczona jest błędem i wymagała wyeliminowania z obrotu prawnego, co też – co prawda z innych przyczyn – jest skutkiem zaskarżonego wyroku. Z istoty bowiem rozstrzygnięcia Sądu I instancji wynika tylko to, że zainteresowany B. A. nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego (...) Sp. z o.o. w B. – i takie rozstrzygniecie jest prawidłowe. W konsekwencji apelacja pozwanego została oddalona stosownie do art.385 k.p.c. również w tym zakresie.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.