Sygn. akt I ACa 1807/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 listopada 2016 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący:SSA Romana Górecka (spr.) Sędziowie:SA Bogdan Świerczakowski SO (del.) Paulina Asłanowicz Protokolant:protokolant sądowy Joanna Mikulska po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa D. P. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 2 lipca 2015 r., sygn. akt II C 772/13 I. oddala apelację; II. zasądza od (...) S.A. w W. na rzecz D. P. kwotę 2.700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Bogdan Świerczakowski Romana Górecka Paulina Asłanowicz Sygn. akt I ACa 1807/15 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 18 września 2013 roku D. P. wniósł o zasądzenie od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 331400 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 27 kwietnia 2013 roku do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając to żądanie, powód wskazał, że zawarł z pozwanym umowę ubezpieczenia samochodu osobowego marki B. (...), w której strony określiły wartość pojazdu na kwotę 346000 zł i zastrzegły klauzulę stałej wartości pojazdu oraz niepomniejszania sumy ubezpieczenia po wypłacie odszkodowania. Wskazał, że uregulował jednorazowo należną składkę na rzecz ubezpieczyciela, a w dniu 25 marca 2013 roku ubezpieczony pojazd uległ całkowitemu zniszczeniu w wyniku pożaru, zaś pozwany odmówił przyjęcia odpowiedzialności za zgłoszoną z tego tytułu szkodę. Powód wyjaśnił, że dochodzona przez niego kwota stanowi różnicę pomiędzy wartością pojazdu ustaloną przez strony, tj. 346000 zł a wartością jego pozostałości, którą - kierując się wskazówkami pozwanego – uzyskał ze sprzedaży pojazdu, przed uzyskaniem odmownej decyzji (tj. 14 000 zł). Podkreślił także, że jego roszczenie o odsetki jest uzasadnione, gdyż pozwany miał obowiązek spełnienia świadczenia w terminie 30 dni od daty zgłoszenia szkody. W odpowiedzi na pozew (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu swojego stanowiska strona pozwana przyznała, że zawarła z powodem umowę ubezpieczenia samochodu osobowego marki B. (...). Podniósł, iż odmówił wypłaty odszkodowania, gdyż pojazd, który uległ spaleniu w dniu 25 marca 2013 roku, nie był tym, na który zawarto umowę ubezpieczenia, gdyż ubezpieczony pojazd posiadał uszkodzenie pasa tylnego i błotnika tylnego prawego w wyniku szkody z dnia 17 stycznia 2012 roku, zaś pojazd przedstawiony do oględzin po zdarzeniu z dnia 25 marca 2013 roku nie miał śladów mogących świadczyć o wymianie powyższych elementów. Pozwany podkreślił także, iż identyfikacja pojazdu nie była możliwa przez odczytanie numeru indentyfikacyjnego VIN, gdyż uległ on całkowitemu wypaleniu w wyniku pożaru. Wyrokiem z dnia 2 lipca 2015 roku Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz D. P. kwotę 331400 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 27 kwietnia 2013 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 23787 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 7217 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Ponadto Sąd Okręgowy nakazał pobrać od (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 195,24 zł tytułem zwrotu pozostałych kosztów procesu. Powyższy wyrok wydany został w oparciu o następujące ustalenia i rozważania prawne: W dniu 7 sierpnia 2012 roku D. P. nabył od firmy Usługi (...) własność samochodu marki B. typ(...) A. H. z 2010 roku, numer VIN (...) . Pojazd otrzymał numer rejestracyjny (...). W dniu 8 sierpnia 2012 roku powód zawarł z (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. umowę ubezpieczenia autocasco powyższego pojazdu. Ubezpieczenie obejmowało okres od dnia 8 sierpnia 2012 roku do dnia 7 sierpnia 2013 roku. Zaznaczono w nim, iż nie było napraw karoserii lub brak jest śladów takich napraw. W zawartej umowie strony określiły wartość pojazdu na kwotę 346100 zł według katalogu E.. Określając warunki ubezpieczenia, D. P. i (...) Spółka Akcyjna uzgodnili stałą wartość pojazdu oraz niepomniejszanie sumy ubezpieczenia i zaznaczyli ten wariant ubezpieczenia w polisie. W związku z przyjęciem tej opcji ubezpieczenia D. P. zobowiązany był uiścić podwyższoną składkę ubezpieczeniową. Łączna składka wyniosła 9565 zł, przy czym składka AC wynosiła 7103 zł. Suma ubezpieczenia została ustalona na kwotę 346100 zł. Na potwierdzenie zawarcia umowy została wystawiona polisa ubezpieczenia Seria (...) . Pojazd należący do powoda przed zawarciem powyższej umowy ubezpieczenia uczestniczył w szkodzie w dniu 17 stycznia 2012 roku, która likwidowana była przez pozwanego pod numerem (...). W wyniku tej szkody samochód miał uszkodzony m.in. pas tylny oraz błotnik tylny prawy. Wówczas należał on do (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. i posiadał numer rejestracyjny (...). Pas tylny nadwozia w kalkulacji naprawy pokolizyjnej numer (...) z dnia 31 stycznia 2012 roku zakwalifikowany został do wymiany, zaś błotnik tylny prawy (nazwany w kalkulacji ścianą prawą tylną) był zakwalifikowany do naprawy w wymiarze 18 jednostek czasowych i odnowy lakieru. Pokrywa bagażnika i pas tyłu nadwozia po szkodzie z dnia 17 stycznia 2012 roku zostały wymienione. Błotnik tylny prawy został zaś naprawiony. W dniu 25 marca 2013 roku należący do D. P. pojazd marki B. (...) uległ zniszczeniu wskutek pożaru w miejscowości J.. Tego samego dnia powód zgłosił szkodę pozwanemu. W wyniku pożaru numer identyfikacyjny pojazdu VIN uległ całkowitemu wytopieniu . Na skutek tego pożaru stwierdzono uszkodzenia innych samochodów osobowych, ciągników siodłowych i naczep do ciągników oraz budynku. W dniu 28 maja 2013 roku D. P., po konsultacji z pracownikami pozwanego, sprzedał spalony pojazd za kwotę 14000 zł brutto firmie (...) W piśmie z dnia 19 lipca 2013 roku pozwany zakład ubezpieczeniowy wskazał, iż naprawienie auta nie jest możliwe ze względu na szkodę całkowitą pojazdu i złożył oświadczenie co do sposobu rozliczenia zgłoszonej szkody, informując o przyznaniu powodowi odszkodowania w wysokości 296900 zł oraz o kryteriach, w oparciu o które ustalona zostanie wysokość odszkodowania. Wskazano w tym piśmie, iż (...) Spółka Akcyjna oferuje pomoc w zbyciu samochodu poprzez możliwość odsprzedaży auta podmiotowi, który wygra licytację w platformie internetowej, zaznaczając, iż decyzja o odsprzedaży pojazdu za kwotę 14000 zł jest optymalnym sposobem zbycia pojazdu, gwarantującym pełne bezpieczeństwo i dotrzymanie warunków oferty . W kolejnym piśmie z tego samego dnia pozwany poinformował D. P., iż po rozpatrzeniu jego roszczeń odszkodowanie z tytułu szkody w pojeździe marki B. o numerze rejestracyjnym (...) nie może zostać przyznane, gdyż przedstawiony do oględzin w dniu 8 kwietnia 2013 roku samochód marki B. (...) o numerze rejestracyjnym (...) nie jest pojazdem, który został objęty ubezpieczeniem w ramach polisy (...). Wskazano, że podstawą takiego wniosku jest opinia niezależnego rzeczoznawcy wydana w postępowaniu wyjaśniającym okoliczności zgłoszonego zdarzenia, z której wynika, że rzeczoznawca nie stwierdził na spalonym pojeździe żadnych śladów na łączeniu blach wynikających z napraw blacharskich, które mogłyby świadczyć o wymianie pasa tylnego oraz błotnika tylnego lewego, których uszkodzenie zostało zobrazowane w dokumentacji szkody z dnia 17 stycznia 2012 roku. Postanowieniem z dnia 31 lipca 2013 roku, zatwierdzonym przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Żyrardowie, wobec niewykrycia sprawcy czynu sprowadzenia zdarzenia zagrażającego zdrowiu i życiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach w postaci pożaru z dnia 25 marca 2013 roku na podstawie art. 322 § 1 k.p.k. umorzono śledztwo w sprawie . Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentów złożonych do akt sprawy, których prawdziwość nie była kwestionowana przez żadną ze stron postępowania oraz opinii sporządzonej przez biegłego. Sąd I – ej instancji dał wiarę opinii biegłego, uznając ją za kompleksową i w pełni odpowiadającą na postawione pytania. Zdaniem Sądu Okręgowego wnioski płynące z opinii były umotywowane i sformułowane w sposób stanowczy i jasny. Biegły opracował opinię na podstawie analizy akt sprawy i akt obu szkód, gdyż wrak samochodu z powodu jego sprzedaży nie był dostępny dla przeprowadzenia badań. Niemniej jednak opinia biegłego nie budziła żadnych zastrzeżeń Sądu I – ej instancji, a nadto nie była kwestionowana przez żadną ze stron postępowania. W oparciu o powyższe ustalenia i dokonaną ocenę materiału dowodowego Sąd Okręgowy uznał roszczenie powoda za uzasadnione w całości, gdyż zaszły okoliczności objęte umową ubezpieczenia autocasco użytkowanego przez niego pojazdu ubezpieczonego u pozwanego i w związku z tym należy mu się stosowne odszkodowanie. Zgodnie bowiem z ogólnymi warunkami ubezpieczenia autocasco ochroną ubezpieczeniową objęte były szkody powstałe w pojeździe, bądź jego wyposażeniu polegające między innymi na uszkodzeniu lub utracie pojazdu wskutek takich zdarzeń losowych jak pożar (§ 7 ust. 1). Niewątpliwie taka właśnie sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Powód wykazał przy tym nie tylko sam fakt zajścia zdarzenia objętego ochroną ubezpieczeniową, ale i wysokość poniesionej z tego tytułu szkody, co wynika wprost z zawartej przez strony umowy. W związku z twierdzeniami pozwanego, że samochód, który uległ spaleniu, nie był pojazdem objętym przedmiotowym ubezpieczeniem, dopuszczony został dowód z opinii biegłego sądowego na okoliczność ustalenia, czy w pojeździe marki B. (...) przedstawionym do oględzin w związku ze szkodą z dnia 25 marca 2013 roku można stwierdzić ślady ingerencji w łączeniu blach świadczące o wymianie pasa tylnego oraz błotnika tylnego prawego tj. uszkodzeń które powstały w związku ze szkodą z dnia 17 stycznia 2012 roku, a także czy gdyby naprawa taka została wykonana jej ślady byłyby widoczne. Biegły, przeprowadzając dokładną analizę dokumentacji szkód, zwłaszcza fotografii stanu pojazdu przed i po kolejnych szkodach, stwierdził, iż obraz blach pasa tyłu nadwozia samochodu badanego pojazdu po kolizji z dnia 17 stycznia 2012 roku i po pożarze z dnia 25 marca 2013 roku oraz obraz spoin pozwala na stwierdzenie, że w czasie pomiędzy szkodami pas tyłu nadwozia był wymieniony. Obraz spoin z elementem obramowania otworu drzwi tylnych nie wskazuje natomiast na dokonaną wymianę ściany bocznej prawej. Biegły zauważył jednak, iż błotnik prawy tylny (ściana prawa tylna) był zakwalifikowany do naprawy, a nie wymiany. Biegły podkreślił, iż wiele warsztatów samochodowych obecnie działających na rynku jest wyposażonych w zgrzewarki punktowe i istnieje możliwość wykonania sekwencji spoin o obrazie podobnym do łączeń fabrycznych. W konsekwencji wskazał, że nie można w sposób kategoryczny wykluczyć na podstawie oględzin samochodu, że element nadwozia nie był w procesie naprawczym wymieniony. Zdaniem Sądu Okręgowego brak jest podstaw do uznania, że spalony pojazd nie przechodził wcześniej naprawy we wskazanym przez pozwanego zakresie również na podstawie informacji nadesłanej z salonu (...), dotyczącej historii pojazdu B. (...) należącego do powoda. Wynika z niej, że po zdarzeniu z dnia 17 stycznia 2012 roku auto powoda nie było naprawiane w autoryzowanym serwisie. Po raz pierwszy po zakupie przez powoda samochód był naprawiany w serwisie w dniu 21 sierpnia 2012 roku, a zatem już po oględzinach przez ubezpieczyciela w dacie zawierania umowy ubezpieczenia, podczas których stwierdzono brak widocznych uszkodzeń. Powyższe oznacza, iż pojazd marki B. (...) numer rejestracyjny (...), który został ubezpieczony u pozwanego polisą (...) numer (...), był naprawiony w dacie zawierania umowy ubezpieczeniowej, tj. miał wymieniony pas tylny, a także naprawiony tylny prawy zderzak. Jednocześnie z faktu, że pojazd po zdarzeniu z dnia 17 stycznia 2012 roku nie był naprawiany w autoryzowanym serwisie, nie wynika, że w takim wypadku sekwencja spoin nie odpowiadałaby obrazowi podobnemu do łączeń fabrycznych, a w konsekwencji, że spalony pojazd nie był tym samym pojazdem, który został przedstawiony do ubezpieczenia. Zebrany materiał nie dawał więc w ocenie Sądu I – ej instancji podstaw do poczynienia ustaleń w kierunku wskazanym przez pozwanego. Podkreślił przy tym Sąd Okręgowy, że w toku niniejszego postępowania strona pozwana była reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika. Pomimo, że dopuszczony został dowód z opinii biegłego zgłoszony przez stronę, to jednak dowód ten nie wykazał, iż auto uszkodzone w wyniku pożaru nie stanowi pojazdu objętego przedmiotowym ubezpieczeniem, a strona pozwana nie kwestionowała tych wniosków opinii biegłego ani ustaleń umowy ubezpieczeniowej. Nie zgłosiła także żadnych kolejnych wniosków dowodowych mogących uzasadniać wyłączenie odpowiedzialności pozwanego za szkody poniesione przez powoda w wyniku zdarzenia z dnia 25 marca 2013 roku. Odnośnie wysokości dochodzonego przez powoda roszczenia wskazał Sąd Okręgowy, że strony, zawierając umowę ubezpieczenia autocasco samochodu należącego do powoda, ustaliły jego wartość na kwotę 346100 zł. Na taką też kwotę ustalono sumę ubezpieczenia. Powód, zawierając z pozwanym umowę ubezpieczenia autocasco, wybrał proponowaną przez ubezpieczyciela opcję ubezpieczenia przewidującą stałą wartość pojazdu oraz niepomniejszanie sumy ubezpieczenia. Taki kształt umowy obie strony zaakceptowały. W konsekwencji w ocenie Sądu I – ej instancji powód, składając polisę ubezpieczeniową z zaznaczoną opcją stała wartość pojazdu oraz niepomniejszanie sumy ubezpieczenia, wykazał, że strony zawarły umowę na szczególnych warunkach, odbiegających od podstawowej wersji umowy autocasco. Z tego względu Sąd Okręgowy uznał, że powodowi należy się odszkodowanie za pojazd marki B. (...) uszkodzony w wyniku pożaru w wysokości jego wartości ustalonej w umowie, to jest 346100 zł, pomniejszonej o kwotę 14000 zł uzyskaną przez powoda w wyniku sprzedaż pozostałości pojazdu. Różnica ta stanowi kwotę 332100 zł, jednak zgodnie z art. 321 § 1 k.p.c. nie można wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem ani zasądzać ponad żądanie, które opiewało na kwotę 331400 zł. O odsetkach Sąd I – ej instancji orzekł na podstawie art. 817 § 1 k.c., zgodnie z którym ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. W ocenie Sądu Okręgowego nie miały miejsca okoliczności, o których mowa w art. 817 § 2 k.c., które uzasadniałby późniejszy termin spełnienia świadczenia. Powód zawiadomił pozwanego o szkodzie w dniu pożaru tj. 25 kwietnia 2013 roku, więc zasadnie domagał się odsetek od dnia 27 kwietnia 2013 roku. O kosztach procesu Sąd I – ej instancji orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.