Sąd Rejonowy w Radomsku wyrokiem z dnia 7 lipca 2016 roku w sprawie sygn. akt VI K 239/16: 1. oskarżonego G. M. uznał za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu z tym uzupełnieniem jego opisu, iż miał on miejsce około godziny 10.50 i za to na podstawie art.
kk wymierzył mu karę 120 (stu dwudziestu) stawek dziennych grzywny przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 15,00 zł (piętnaście złotych);
O ile zgodzić należy się z ustaleniami faktycznymi poczynionymi w tym zakresie przez Sąd Rejonowy, o tyle nie można już podzielić oceny stopnia społecznej szkodliwości i stopnia winy czynu przypisanego G. M.. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji uznał, iż stopień winy był znaczny, podobnie jak stopień społecznej szkodliwości, przy ocenie którego, jako okoliczności obciążające dla G. M., uwzględniono stan nietrzeźwości i przebiegłość oskarżonego. Analiza całokształtu okoliczności sprawy wskazuje tymczasem, iż popełnione przez G. M. przestępstwo miało charakter incydentalny i było w istocie błędną decyzją, co do możliwości prowadzenia pojazdu. Oczywistym jest, że powyższe nie usprawiedliwia naruszania norm prawnych, jednakże z drugiej strony konieczność dokonania indywidualnej oceny okoliczności konkretnej sprawy, winny znaleźć odzwierciedlenie w ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu. Zauważyć należy, że oskarżony nie był dotychczas karany, ma 62 lata, tak więc przez długi okres prowadził ustabilizowany tryb życia, zgodny z normami prawnymi. Okoliczności popełnionego czynu wskazują, iż miał on charakter incydentalny. Oczywiście oskarżony błędnie ocenił sytuację zaistniałą w dniu 6 stycznia 2016 roku tj. podjął decyzję o prowadzeniu pojazdu, pomimo, iż znajdował się w stanie nietrzeźwości, jednak powyższe, uwzględniając dotychczasowy tryb życia należy ocenić raczej jako jednorazowy wybryk. Z wyjaśnień oskarżonego wynika, że odległość, jaką miał przebyć w stanie nietrzeźwości, była niewielka (wyjeżdżając „wstawił jajka na gaz”, był w ciamciach w chwili kontroli policji). G. M. mieszka w lesie, znaczną część przejechanej feralnego dnia trasy przebył duktem leśnym, jako jedyną drogą, którą można wydostać się z terenu leśnego. Sąd Rejonowy w takiej taktyce i technice jazdy upatruje przebiegłości oskarżonego, którą to okoliczność poczytał na jego niekorzyść, niedostrzegając, że nie była to realizacja jakiegoś przemyślanego planu, a konieczność związana z miejscem faktycznego zamieszkania. Odcinek do przejechania asfaltową drogą publiczną, na której doszło do ujawnienia przestępstwa, wynosił około 100 metrów. W istocie znaczny odcinek trasy oskarżony przebył duktem leśnym, gdzie natężenie ruchu jest znikome, nie jest znaczne też natężenie ruchu w tak małej miejscowości, jak J. na drodze publicznej i to w godzinach dopołudniowych. Mając powyższe na uwadze, a także, iż stężenie alkoholu w organizmie oskarżonego nie było znaczne ( tj. w niewielkim tylko stopniu przekraczało próg 0,25 mg / l alkoholu w wydychanym powietrzu, poniżej którego kierowanie pojazdami mechanicznymi traktowane jest jako wykroczenie i istotnie malało podczas kolejnych badań), uznać należy, iż zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu ze strony oskarżonego było relatywnie niewielkie. Sąd Okręgowy zważył, że w sprawie występują też ważkie okoliczności, związane ze stanem zdrowia oskarżonego. G. M. jest rencistą i cierpi na liczne schorzenia, których rokowania są niepomyślne. Posiada stwierdzoną całkowitą niezdolność do pracy. Mieszka na terenie leśnym, co stwarza siłą rzeczy konieczność dotarcia do miejsc takich jak najbliższy sklep, lekarz, kościół etc, w utrudniony sposób. Oskarżony korzysta z pomocy lekarskiej systematycznie co 1-1,5 miesiąca, także na terenie C., najbliższy sklep oddalony jest o dwa kilometry, przystanek autobusowy o kilka kilometrów, a ponadto nie ma bezpośredniego połączenia komunikacji publicznej z C.. Zauważyć także należy, że prezentowana postawa oskarżonego, który przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia i wyraził szczerą skruchę świadczy o tym, iż cel wychowawczy został w pewnym stopniu już w toku prowadzonego postępowania osiągnięty. Uwzględniając powyższe Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie niniejszej istnieją przesłanki przemawiające za tym, by przez stosowne rozstrzygnięcie o warunkowym umorzeniu postępowania dać szansę oskarżonemu na zweryfikowanie swojego zachowania, aniżeli realizować cele kary w ścisłym tego słowa znaczeniu. Dlatego też biorąc pod uwagę powyższe, sąd odwoławczy uznał, że istnieją przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania przeciwko G. M. i na podstawie art. 66§1kk oraz art. 67§1kk warunkowo umorzył postępowanie wobec oskarżonego na okres próby 2 lat. Uwzględniając wyżej wskazane okoliczności stwierdzić należy, że zarówno stopień winy, jak też stopień społecznej szkodliwości przypisanego czynu nie są znaczne. Oskarżony prowadzi ustabilizowany tryb życia, dotychczas nie wchodził w konflikt z prawem, jest schorowany, alkohol spożywa okazjonalnie w postaci piwa, powyższe pozwala przypuszczać, że pomimo warunkowego umorzenia postępowania nie popełni ponownie przestępstwa. Orzeczone świadczenie pieniężne w kwocie 5.000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej poprzez konieczność jego rzeczywistej realizacji wzmocni oddziaływanie wychowawcze i prewencyjne. Ewentualna możliwość ratalnej jego spłaty prowadzi do wniosku, że zapłata go przez oskarżonego jest realna. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, iż zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w sytuacji, w której postępowanie karne zostaje warunkowo umorzone, pozostaje fakultatywny. Przepis art. 67 § 3 in fine kk jest bowiem w zakresie orzekania tego środka karnego przepisem szczególnym w stosunku do art. 42 § 2 kk i wyłącza stosowanie tego ostatniego w zakresie przez siebie objętym, a więc przy warunkowym umorzeniu postępowania. (por . postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2002 R. - I KZP 33/01- OSNKW 2002/3-4/15). Oskarżony prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, naruszając tym samym podstawową zasadę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, stworzył zagrożenie dla innych jego uczestników, a także wykazał, że nie jest do końca odpowiedzialnym kierowcą. Dlatego też należało wyeliminować go z ruchu drogowego, jednakże wystarczającym dla tego celu sąd odwoławczy uznał okres 1 roku. Stwarza to realną, lecz nie nadmierną dolegliwość dla oskarżonego, uwzględnia jego sytuację bytową, zdrowotną i związane z tym potrzeby, które w głównej mierze oskarżony jest w stanie realizować przy pomocy samochodu. Jednocześnie apelant wskazuje okoliczności, że oskarżony posiada dobre układy sąsiedzkie i koleżeńskie, z rodziną. Osoby te będą ewentualnie w stanie pomóc oskarżonemu w codziennym funkcjonowaniu. Oskarżony wyjaśnił, że do lekarza w C. zawożą go znajomi. Czasokres orzeczonego zakazu stworzy jednocześnie oskarżonemu realną szansę ponownego nabycia uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym. Orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów nie stanowi więc nadmiernej represji, a jest adekwatny do stopnia winy i stopnia społecznej szkodliwości czynu oskarżonego. Dlatego też, mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd odwoławczy dokonał omówionej wyżej zmiany zaskarżonego wyroku i w miejsce rozstrzygnięć zawartych w punktach 1, 2 i 3 wyroku, warunkowo umorzył postępowanie karne. Jednocześnie orzeczono o utrzymaniu w mocy zaskarżonego wyroku w pozostałym zakresie tj. co do punktu 4 (zaliczenie na poczet orzeczonego środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów, okresy zatrzymania prawa jazdy) oraz w zakresie wydatków poniesionych w sprawie. O kosztach postępowania sąd odwoławczy orzekł na podstawie przepisów wskazanych w części dyspozytywnej.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.