← Polska

III AUa 1029/16

Sygn. akt III AUa 1029/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 listopada 2016 r. Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku w składzie: Przewodniczący: SSA Gra

k.p.c. poprzez nie zawiadomienie strony zainteresowanej tj. Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. o sprawie i brak wezwania do przystąpienia w sprawie, co skutkuje nieważnością postępowania przed Sądem I instancji w trybie art. 379 pkt 5 k.p.c., 3/ naruszenie prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie swobodnej oceny dowodów i dowolne uznanie, że pozwany organ rentowy nie może zaspokoić się w części z egzekucji z wierzytelności spółdzielni w kwocie przynajmniej 25.000 zł. Wskazując na powyższe zarzuty odwołujący się wnieśli: 1/ o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zmianę decyzji pozwanego organu rentowego poprzez uznanie, że odwołujący nie odpowiadają za zobowiązania Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. względnie, z powodu braku winy za zobowiązania przedmiotowej spółdzielni względnie, że przeniesienie zobowiązania na odwołujących jest przedwczesne z powodu nie wyczerpania wszelkich możliwości egzekucji, 2/ o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania z powodu nieważności postępowania, 3/ o zasądzenie od pozwanego organu rentowego kosztów postępowania - względnie o zobowiązania Sądu I instancji odnośnie kosztów postępowania odwoławczego w przypadku zmiany zaskarżonego wyroku zaś w przypadku uchylenia zaskarżonego wyroku do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji o orzeczenie o kosztach przez Sąd I instancji, 4/ względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz decyzji organu rentowego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez organ rentowy w trybie przepisu art. 477 14a k.p.c. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Apelację od wyroku wywiódł również odwołujący E. S.

(1), zarzucając: I. Naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: a) art. 116 § 1 w zw. z art. 116 a Ordynacji podatkowej w zw. z art. 31 i 32 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przez ich błędną wykładnię, polegające na: - uznaniu, że bezskuteczność egzekucji w rozumieniu art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej zachodzi również w przypadku, gdy istnieje majątek dłużnika, z którego inne podmioty prowadzą skuteczną egzekucję; - przyjęciu, że E. S.
(1)był członkiem zarządu w rozumieniu art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, pomimo stwierdzonych w toku postępowania nieprawidłowości dotyczących wyborów władz spółdzielni powodujących ich nieważność, co z kolei przesądza o tym, iż uchwała o powołaniu członków zarządu, z uwagi na podjęcie jej przez organ nieuprawniony, nie weszła skutecznie do obrotu prawnego; - uznanie, że prawidłowe jest wydanie odrębnych decyzji dotyczących odpowiedzialności majątkowej poszczególnych członków zarządu i zaniechanie stwierdzenia w ich treści, że jest to odpowiedzialność solidarna; - uznaniu, że nie został wykazany brak winy skarżącego w terminowym zgłoszeniu wniosku o upadłość, pomimo iż E. S.
(1)został członkiem zarządu Spółdzielni w czasie, gdy jej działalność przynosiła stratę, a więc ewentualny wniosek o upadłość zawsze byłby wnioskiem złożonym po terminie; b) art. 116 § 1 w zw. z w związku art. 116 a Ordynacji Podatkowej w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 31 i 32 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, iż uchwała nr 4/2001 Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. w przedmiocie powołania E. S.
(1)na członka zarządu Spółdzielni jest ważna pomimo, że została podjęta przez organ nieuprawniony, naruszając tym samym treść § 88 Statutu Spółdzielni. II. Naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na treść wyroku, a mianowicie a) art.

§ 2k.p.c.

zdanie drugie poprzez brak zawiadomienia przez Sąd Okręgowy zainteresowanego w sprawie Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W.;

  1. b)naruszenie art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w dniu 29 marca 2016 r. wniosków dowodowych odwołującego się w zakresie: - stanu postępowań egzekucyjnych prowadzonych przez komornika przy Sądzie Rejonowym w N. N. T. M. oraz przesłuchania; - przeprowadzenia dowodu z akt rejestrowych zainteresowanej spółdzielni; - dokumentacji spółdzielni będącej w jej posiadaniu; - przesłuchania w charakterze świadka Z. R., A. B. i K. B..
  2. c)art. 233 § 1 k.p.c. polegające na braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonaniu jego oceny z pominięciem istotnej jego części oraz wyprowadzenia z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, w szczególności poprzez: - dokonanie przez Sąd I instancji błędnej oceny w zakresie prawidłowości dokonania wyboru władz spółdzielni, pomimo iż kwestia wyboru członków zarządu ma kluczowe znaczenie dla ustalenia ich ewentualnej odpowiedzialności za zobowiązania spółdzielni, bowiem odpowiedzialność za zobowiązania podatnika nie może być skierowana wobec osoby, która nie została wybrana skutecznie na członka zarządu; - przyjęcie, że skarżący przed objęciem funkcji członka zarządu został zapoznany z sytuacją finansową Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. i miał rzeczywisty wpływ na prowadzenie spraw stowarzyszenia; - przyjęcie, że skarżący przed objęciem funkcji miał styczność z dokumentacją finansową Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W.; - zaniechanie ustalenia okoliczności, kiedy w czasie pełnienia funkcji przez skarżącego nastąpił „właściwy czas” do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości Spółdzielni stanowiący przesłankę egzoneracyjną w zakresie uwolnienia od odpowiedzialności majątkowej za jej zobowiązania; - zaniechanie dokładnego wyjaśnienia, na jakiej podstawie dokonano wyliczenia kwoty żądnych odsetek za zwłokę naliczonych na dzień 16 października 2003 r. w kwocie 54.998,00 zł; - zaniechaniu ustalenia, kiedy dokładnie Spółdzielnia stała się niewypłacalna i według jakiego stanu prawnego zaistnienie tych przesłanek powinno być oceniane; Na podstawie art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. apelujący wniósł o : 1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie, iż odwołujący E. S.

(1)jako członek zarządu nie odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W., powstałe wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B., z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okres wskazany w zaskarżanej decyzji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji; 2. zasądzenie od ZUS na rzecz E. S.
(1)kosztów postępowania według norm przepisanych za obie instancje. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Apelację od wyroku wywiódł również pozwany Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B., zaskarżając go w części dotyczącej zwolnienia odwołujących od odpowiedzialności za zaległości składkowe powstałe po 21 września 2010 r. i zarzucając naruszenie prawa materialnego tj. art. 116a w związku z art.116 § 1 Ordynacji podatkowej - ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.) w związku z art. 31 i 32 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (j.t.: Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.) polegające na uznaniu, iż w niniejszej sprawie w okresie po 21.09.2010 r. zaszły negatywne przesłanki odpowiedzialności odwołujących za zobowiązania Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W., a także naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic zasady swobodnej oceny dowodów i uznanie, iż przedłożone dowody są wystarczające do uznania za skuteczne rezygnacji odwołujących z dniem 21.09.2010 r. z funkcji członków zarządu spółdzielni. Powołując się na powyższą podstawę apelacji organ rentowy wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie odwołań w tym zakresie. Ponadto wniósł o zasądzenie od ubezpieczonych na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Odpowiedź na apelację pozwanego wywiedli odwołujący J. C. i Z. M., wnosząc o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na rzecz odwołujących kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacje odwołujących się podlegają oddaleniu jako bezzasadne. Uwzględnieniu podlega natomiast apelacja wywiedziona przez organ rentowy. Przedmiotem sporu między stronami była kwestia, czy J. C., Z. M. i E. S.
(1)ponoszą odpowiedzialność całym majątkiem za wyszczególnione zaległości składkowe Spółdzielni (...) w W. na podstawie art. 116a w zw. z art. 116 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 31 i 32 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. We wskazanym powyżej zakresie Sąd Okręgowy przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe, a w swych ustaleniach i wnioskach zasadniczo nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił też – poza wskazanym i omówionym w dalszej części uzasadnienia wyjątkiem - uchybień w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, które mogłyby uzasadnić ingerencję w treść zaskarżonego orzeczenia. W konsekwencji, Sąd odwoławczy oceniając jako prawidłowe zarówno ustalenia faktyczne, jak i rozważania prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji uznał je za własne, co oznacza, iż zbędnym jest ich szczegółowe powtarzanie w uzasadnieniu wyroku Sądu odwoławczego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. I PKN 339/98, OSNAPiUS z 1999 r., z. 24, poz. 776). Odnosząc się pierwszej kolejności do najdalej idącego zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art.

§ 2k.p.c.

poprzez nie zawiadomienie strony zainteresowanej tj. Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. o sprawie i brak wezwania do przystąpienia w sprawie, co skutkuje nieważnością postępowania przed Sądem I instancji na podstawie art. 379 pkt 5 k.p.c., Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że powyższa kwestia była już przedmiotem rozpoznania w ramach niniejszego postępowania, a Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie w pełni podziela wyrażone już wcześniej stanowisko. Przypomnieć zatem należy, że postanowieniem z dnia 31 sierpnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w punkcie 1 oddalił wniosek o ustanowienie dla Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. kuratora w trybie art. 146 k.p.c. i w punkcie 2 zawiesił postępowanie. Postanowieniem z dnia 29 grudnia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku na skutek zażalenia J. C. i Z. M. na ww. postanowienie Sądu Okręgowego w Bydgoszczy uchylił pkt 2 zaskarżonego postanowienia i odrzucił zażalenie w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Apelacyjny wskazał, że z akt pozwanego nie wynika, by decyzje przenoszące na odwołujących się odpowiedzialność za zaległości składkowe wydane przez organ rentowy 16 października 2013 r. zostały doręczone również Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W., a zatem by była ona stroną postępowania administracyjnego. Po wniesieniu odwołań przez J. C., Z. M. i E. S.

(1)od decyzji z 16 października (...). Sąd Okręgowy nie wydał postanowienia o wezwaniu Spółdzielni Mieszkaniowej do udziału w sprawie w trybie art.

§ 2k.p.c., wymogu tego nie spełnia zarządzenie z dnia 15 stycznia 2014 r.

– zawiadomienie o terminie rozprawy. Sąd Apelacyjny rozważał w związku z powyższym, czy Spółdzielni Mieszkaniowej przysługuje status strony i jaki ewentualny wpływ na wynik postępowania ma brak wezwania jej do udziału w sprawie. Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że stosownie do treści art.

§ 1k.p.c.

(w brzmieniu obowiązującym do 19 marca 2015 r.) w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych (które jest postępowanie odrębnym) stronami są: ubezpieczony (w rozumieniu art. 476 § 5 pkt 2 k.p.c.), inna osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, organ rentowy określony w art. 476 § 4 k.p.c. i zainteresowany. Definicja zainteresowanego zawarta została w § 2 art.

k.p.c. Jest nim ten, czyje prawa lub obowiązki zależą od rozstrzygnięcia sprawy tzn. której bezpośrednio dotyczy wynik toczącego się postępowania. Zarówno ubezpieczony, jak i inna osoba której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja oraz zainteresowany, który został wezwany przez organ rentowy do udziału w postępowaniu administracyjnym, są stronami postępowania sądowego. Zbędne jest wydawanie w tym zakresie przez Sąd postanowienia o wezwaniu do udziału w sprawie. Odmiennie przedstawia się sytuacja zainteresowanego, który nie został wezwany przez organ rentowy do udziału w sprawie. Stroną postępowania sądowego staje się dopiero po wezwaniu go do udziału w sprawie przez Sąd. Każdorazowo jednak Sąd, przed podjęciem decyzji procesowej o wezwaniu do udziału w sprawie w charakterze zainteresowanego, powinien rozważyć i ustalić, czy istotnie danemu podmiotowi taki status – zainteresowanego – przysługuje. Szczególnie dotyczy to spraw o przeniesienie odpowiedzialności za zobowiązania składkowe (spółek, spółdzielni) na członków zarządu. Sąd Apelacyjny, zarówno rozpoznając zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 31 sierpnia 2015 r., jak i na obecnym etapie postępowania, w pełni podziela stanowisko przedstawione przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 marca 2013 r., II UK 200/

  1. Sąd Najwyższy wyjaśnił mianowicie, że odpowiedzialność osób trzecich za zobowiązania składkowe dokonywana jest w oparciu o przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa, w tym art. 107 § 1 i art.
  2. Odpowiedzialność osób trzecich ma zawsze charakter akcesoryjny, następczy i gwarancyjny – nie może powstać bez uprzedniego zaistnienia obowiązku podatkowego (składkowego) po stronie dłużnika pierwotnego. Powstaje ona nie z mocy prawa lecz decyzji wydanej przez organ rentowy, decyzja taka ma zatem charakter konstytutywny. Odpowiedzialność osób trzecich nie odnosi się przy tym do obowiązku świadczenia dłużnika składkowego, lecz dotyczy pokrycia długu. Jest ona solidarna z odpowiedzialnością płatnika składek. Istnieje niezależnie od tego, czy płatnik składek został wskazany w osnowie decyzji przenoszącej odpowiedzialność na osoby trzecie. Wezwanie do udziału w sprawie płatnika składek nie jest zatem konieczne dla rozpoznania sprawy, a niewezwanie go w charakterze zainteresowanego nie skutkuje nieważnością postępowania. Mając na uwadze powyższe należy raz jeszcze wskazać odwołującym się, że dla rozpoznania odwołań od decyzji ZUS z dnia 16 października 2013 r. nie zachodziła konieczność udziału Spółdzielni Mieszkaniowej jako zainteresowanej. W konsekwencji, podniesiony w apelacjach odwołujących zarzut nieważności Sąd odwoławczy uznał za niezasadny. Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 217 § 1 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie przez Sąd I instancji wniosków dowodowych odwołującego E. S.

(1)wskazać należy, że Sąd ten trafnie uznał, iż prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność stanu postępowań komorniczych zmierzających do wyegzekwowania wierzytelności przysługujących spółdzielni nie byłoby przydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy z uwagi na fakt, że nawet całkowite wyegzekwowania tych wierzytelności nie doprowadziłoby do zaspokojenia zaległości składkowych w znacznej części, o czym będzie szerzej mowa poniżej. Podobnie, trafne było oddalenie wniosków o przesłuchanie wskazanych świadków. Skoro E. S.
(1)nie zaskarżył w prawem przewidzianym trybie uchwały o powołaniu go do zarządu spółdzielni, to ewentualne nieprawidłowości formalne w tym zakresie nie wpłynęłyby na podważenie skuteczności uchwały i jej funkcjonowania w obrocie prawnym. Zauważyć należy, że wbrew treści zarzutów, Sąd Okręgowy nie oddalił wniosków o przeprowadzenie dowodów z dokumentacji spółdzielni. Odwołujący dokumentacji takiej natomiast nie przedstawili, brak jest przy tym podstaw do stwierdzenia, aby podjęli próby jej pozyskania. Żaden z odwołujących nie potrafił wskazać miejsca przechowywania dokumentacji. Z. M. zeznał, że zlecono mu niedawno likwidację archiwum spółdzielni, które miało się znajdować w P. w W., ale nie potrafił udzielić odpowiedzi na pytanie, gdzie obecnie znajdują się dokumenty. W tej sytuacji stwierdzić należy, że to odwołujący nie uczynili zadość spoczywającemu na nich ciężarowi dowodu. Rolą Sądu nie jest poszukiwanie dowodów na okoliczności podnoszone przez strony. W tym miejscu, ustosunkowując się do dalszych zarzutów apelacji wywiedzionych przez odwołujących, Sąd odwoławczy zwraca uwagę, że w kwestii potrzeby wskazania w decyzjach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych ustalających odpowiedzialność członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) za zaległości składkowe spółki pozostałych dłużników solidarnych niejednokrotnie wypowiadał się już Sąd Najwyższy, stwierdzając, że decyzja tego rodzaju nie musi zawierać wskazania, że odpowiedzialność ta jest solidarna z innymi członkami zarządu, co do których zostały wydane odrębne decyzje. Przepis art. 116a Ordynacji podatkowej dotyczący odpowiedzialności członków organów zarządzających innymi osobami prawnymi niż spółki kapitałowe za zaległości składkowe tych osób prawnych stanowiąc o ich odpowiedzialności solidarnej, co do szczegółowych unormowań odsyła do art. 116 Ordynacji podatkowej. Również zatem decyzja o odpowiedzialności członka zarządu spółdzielni nie musi zawierać w swojej treści wskazania, że jest to odpowiedzialność solidarna z pozostałymi członkami zarządu i spółdzielnią (por. uchwała SN w składzie siedmiu sędziów z dnia 16 kwietnia 2014 r., I UZP 2/13, OSNP 2014 nr 10, poz. 147). Także i te zarzuty apelacji należy zatem uznać za nieuzasadnione. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut błędnego ustalenia przez Sąd I instancji spełnienia przesłanki bezskuteczności egzekucji z majątku spółdzielni. Przesłankę „bezskutecznej egzekucji” należy rozumieć jako sytuację, w której nie ma jakichkolwiek wątpliwości, że nie zachodzi żadna możliwość zaspokojenia egzekwowanej wierzytelności z jakiejkolwiek części majątku spółki (por. uchwała SN z dnia 13 maja 2009 roku, I UZP 4/09). Bezskuteczność egzekucji rozumiana jako brak możliwości przymusowego zaspokojenia wierzyciela publicznoprawnego w toku wszczętej i przeprowadzonej przez organ egzekucyjny egzekucji skierowanej do majątku spółki może być jednak wykazana nie tylko na podstawie postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego, ale także w inny sposób. Znajduje to potwierdzenie zarówno w wykładni językowej art. 116 § 1 Ordynacji, z którego nie wynikają żadne wymogi co do formalnego stwierdzenia bezskuteczności egzekucji z majątku spółki, jak i wykładni systemowej, opartej na analizie art. 59 § 1 i 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym. Bezskuteczność egzekucji jest więc stanem obiektywnym, a przyczyny, jakie doprowadziły do jego powstania, pozostają bez znaczenia dla stwierdzenia jego zaistnienia. Stwierdzenie bezskuteczności egzekucji ustala się na podstawie każdego prawnie dopuszczalnego dowodu, stwierdzenie to jednak powinno być dokonane po przeprowadzeniu postępowania egzekucyjnego. Nie jest przy tym konieczne uprzednie wydanie postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego (uchwała NSA z dnia 8 grudnia 2008 roku, II FPS 6/08, LEX nr 465091, wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2013 roku I FSK 1783/12, LEX nr 1376070). Podkreślenia wymaga, że konstytutywny charakter decyzji wyklucza możliwość uznania jej za prawidłową, gdy została wydana bez stwierdzenia stanu całkowitej lub częściowej bezskuteczności egzekucji w postępowaniu egzekucyjnym. Odpowiedzialność członka zarządu spółki powstaje bowiem z chwilą wydania decyzji, a nie w momencie wykazania materialnoprawnych przesłanek tej odpowiedzialności w toku postępowania sądowego. Decyzja wydana bez uprzedniego stwierdzenia bezskuteczności egzekucji w toku postępowania egzekucyjnego narusza art. 116 § 1 Ordynacji w związku z art. 31 i art. 32 ustawy systemowej, który wymaga spełnienia takiego materialnoprawnego warunku do obciążenia członka zarządu odpowiedzialnością za zaległości (por: uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 13 maja 2009 r., I UZP 4/09, OSNP 2009, Nr 23-24, poz. 319, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2009 r., I UK 134/09 lexlege.pl). W realiach rozpoznawanej sprawy fakt, że przesłanki odpowiedzialności, w tym całkowita lub częściowa bezskuteczność z majątku spółdzielni muszą zostać wykazane na dzień wydania decyzji przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ma także i to znaczenie, że za nieskuteczne należy uznać próby ekskulpowania się członków zarządu poprzez dowodzenie hipotetycznej skuteczności egzekucji w przyszłości. Jak wynika z prawidłowych ustaleń Sądu I instancji, postanowieniem z dnia 2 stycznia 2013 r. Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w B. umorzył postępowania egzekucyjne prowadzone wobec majątku spółdzielni. W uzasadnieniu wskazał między innymi na brak posiadania rachunku bankowego przez spółdzielnię, brak majątku oraz zaprzestanie przez nią działalności. Postanowieniami z dnia 8 kwietnia 2013 r. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Szubinie umorzył postępowania egzekucyjne z uwagi na bezskuteczność egzekucji prowadzonej z rachunków bankowych dłużnika (spółdzielni). W uzasadnieniu tych orzeczeń wskazał, iż obecnie skuteczna jest jedynie egzekucja należności przysługujących dłużnikowi w sprawach, w których występuje jako wierzyciel. Obecnie toczą się trzy postępowania komornicze, w których egzekwowane są od osób fizycznych (z przysługujących im świadczeń z ubezpieczenia społecznego) należności spółdzielni z tytułu opłat i czynszów. W latach 2014 – 2016 miesięcznie egzekwowano kwoty rzędu od kilkudziesięciu do paruset złotych. Łączna kwota pozostała do wyegzekwowania wynosi aktualnie ok. 21 000 zł. Uzyskiwane w ramach tych postępowań kwoty są przeksięgowywane na poczet należności wierzycieli spółdzielni w postępowaniach egzekucyjnych, w których spółdzielnia jest dłużnikiem. W ocenie Sądu Apelacyjnego są to wystarczające dowody na stwierdzenia bezskuteczności egzekucji prowadzonej przeciwko spółdzielni. Zarówno administracyjne, jak i sądowe postępowania egzekucyjne, prowadzone przez wyznaczone do tego podmioty wykazują brak jakiegokolwiek majątku Spółki, czy to nieruchomości, czy też ruchomości. Brak takiego majątku był zresztą okolicznością bezsporną w sprawie, wprost przyznawaną przez odwołujących. Spółdzielni przysługują co prawda wierzytelności wobec osób trzecich, jednakże mając na uwadze, że w toczących się postępowaniach komorniczych miesięcznie egzekwowane są kwoty od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, a całość należności pozostałych do wyegzekwowania wynosi obecnie 21 tys. zł – przy zadłużeniu spółdzielni z tytułu składek, za które odpowiedzialność przeniesiono na odwołujących wynoszącym ok. 150 tys. zł – nie sposób uznać, aby wierzytelności te stanowiły majątek, z którego egzekucja – nawet przy przysługującym należnościom składkowym pierwszeństwie zaspokojenia – umożliwiłaby zaspokojenie zaległości składkowych spółdzielni w znacznej mierze. Podkreślenia wymaga, iż okolicznością zwalniającą członka zarządu z odpowiedzialności za zaległości nie jest wskazanie jakiegokolwiek mienia, a takiego mienia, które faktycznie, realnie umożliwia zaspokojenie istniejących zaległości podatkowych (por. wyrok NSA z 25 lipca 2011 r., I FSK 899/10; CBOSA). Mienie spółki wskazywane przez członka zarządu spełnia wymogi z art. 116 § 1 pkt 2 O.p. - uwalniając tego członka zarządu od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki - tylko wtedy, gdy jest to mienie konkretne i rzeczywiście istniejące, a nadto umożliwiające przeprowadzenie egzekucji zaległości podatkowych spółki "w znacznej części", co oznacza, że musi mieć egzekwowalną wartość spełniającą przesłankę "znaczności" w porównaniu z wysokością zaległości podatkowych (analogicznie – składkowych) por. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2011 r., I FSK 39/11, LEX nr 1134237). Z ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji, które Sąd odwoławczy, jak już wyżej wskazano, w pełni podziela, wynika zaś, że egzekucja zaległości składkowych spółdzielni z przysługujących jej relatywnie niewysokich wierzytelności nie dość, że nie umożliwiła zaspokojenia zaległości składkowych spółdzielni w znacznej części na dzień wydania zaskarżonych decyzji, to z całą pewnością nie przyniosłaby także ich zaspokojenia w znacznej części w przyszłości, nawet w sytuacji całkowitego ich wyegzekwowania w dalszej perspektywie czasowej. Nawiązując do treści zarzutów apelacyjnych, Sąd odwoławczy wskazuje, iż miał na względzie, że bezskuteczność egzekucji ma miejsce wówczas, gdy egzekucja dotyczyła całego majątku, a wierzyciel wyczerpał wszelkie sposoby egzekucji. Niemniej jednak należy zwrócić uwagę, że bezskuteczności egzekucji jako przesłanki odpowiedzialności w omawianym reżimie nie warunkuje wszczęcie całościowej egzekucji tj. egzekucji skierowanej do wszelkiego mienia głównego dłużnika i wszystkimi sposobami egzekucyjnymi. Nie chodzi o bezwzględne skierowanie egzekucji do każdego składnika majątku, gdyż to odpowiada egzekucji generalnej, czyli upadłości, a upadłość ma uwalniać członka zarządu od odpowiedzialności za dług składkowy spółki. Stąd, wniosek o jej ogłoszenie powinien być złożony we właściwym czasie, co oznacza, że masa upadłości winna mieć jeszcze wartość pozwalającą na realne zaspokojenie wierzytelności. W przeciwnym razie ta ustawowa przesłanka uwalniająca od odpowiedzialności traciłaby na znaczeniu (por. wyrok SN z dnia 26 listopada 2008 r., I UK 107/08, LEX nr 513023). Istotne jest natomiast, aby nie było żadnych wątpliwości co do tego, że egzekwowana wierzytelność nie może być zaspokojona z jakiejkolwiek części majątku spółki (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 maja 2008 r., sygn. akt I SA/Gd 76/08, LEX nr 390413), co też ma miejsce w realiach rozpoznawanej sprawy. Odwołujący nie wskazywali innego, poza przedmiotowymi wierzytelnościami, mienia spółdzielni, co przy ustaleniu, że nie posiada ona żadnego majątku, a rachunek bankowy został zamknięty nakazuje przyjęcie, że pozwany organ wyczerpał wszystkie realne możliwości egzekucji zaległości z tytułu składek. Organ rentowy może poprzestać na egzekwowaniu części majątku spółdzielni, gdy jego przekonanie o bezskuteczności egzekucji w dalszym zakresie będzie uzasadnione (por. wyrok SN z dnia 26 listopada 2008 r., I UK 107/08, LEX nr 513023). Bez znaczenia pozostaje przy tym okoliczność, iż Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 29 marca 2016 r. zmienił zaskarżone decyzje Zakładu Ubezpieczeń Społeczny z dnia 16 października 2013 roku w ten sposób, iż stwierdził, że odwołujący nie ponoszą odpowiedzialności za zobowiązania Spółdzielni z tytułu składek na FUS, FUZ, FP i FGŚ za okres po 21 września 2010 roku (pkt I) oraz oddalił odwołania w pozostałym zakresie (pkt II), sygn. akt VI U 2294/14. Wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 2009 r., utrzymany wyrokiem Sądu Apelacyjnego w G., został bowiem wydany w odmiennych okolicznościach. Jak wyjaśnił już Sąd I instancji, na etapie wydania zaskarżonych wówczas decyzji ZUS toczyło się skuteczne postępowanie egzekucyjne również z rachunków spółdzielni. U podstaw wydania decyzji będących przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie było natomiast późniejsze (w 2013 r.) umorzenie postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez komornika z rachunków bankowych ze wskazaniem, iż dalsza egzekucja pozostaje bezskuteczna (z wyjątkiem egzekucji należności przysługujących w ww. sprawach) oraz późniejsze umorzenie postępowania przez Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego. W tych okolicznościach stanowisko odwołujących odnośnie naruszenia przez Sąd I instancji, w zakresie ustalenia bezskuteczności egzekucji, reguł dowodowych i związanego z tym błędu w ustaleniach faktycznych, jest całkowicie nieuzasadnione. To właśnie argumentacja odwołujących jest całkowicie oderwana od zasady swobodnej oceny dowodów, reguł logicznego rozumowania i zasad doświadczenia życiowego. Przechodząc do zarzutów błędnego ustalenia przez Sąd Okręgowy, że odwołujący się nie złożyli we właściwym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości spółdzielni ani nie wykazali, że niezgłoszenie takiego wniosku nastąpiło bez ich winy, Sąd Apelacyjny wskazuje, że w pełni podziela i przyjmuje za własne trafne i wyczerpujące rozważania Sądu Okręgowego poczynione w tej kwestii w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, a odwołujące się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie III UK 156/13. Bezspornym było, że odwołujący nie zgłosili wniosku o ogłoszenie upadłości spółdzielni. W przeciwieństwie do członków zarządu w spółkach kapitałowych, nie posiadali jednak kompetencji w tym zakresie. Byli oni natomiast zobowiązani do posiadania niezbędnej wiedzy na temat aktualnej kondycji finansowej spółdzielni i w związku z tym - do zgłoszenia stosownego wniosku do rozpatrzenia przez uprawnione walne zgromadzenie spółdzielni. Odwołujący nie zaoferowali jednak żadnych dowodów, które pozwoliłyby na ustalenie, że kiedykolwiek zwołali walne zgromadzenie spółdzielni w celu podjęcia uchwały w przedmiocie dalszego istnienia spółdzielni w sytuacji stwierdzenia - co powinno nastąpić zgodnie z właściwymi przepisami Prawa spółdzielczego na podstawie sprawozdania finansowego - że ogólna wartość aktywów spółdzielni nie wystarcza na zaspokojenie wszystkich zobowiązań. Sąd odwoławczy podziela przy tym stanowisko Sądu I instancji, iż w niniejszej sprawie nie było potrzeby precyzyjnego ustalania momentu, w którym zarząd winien był podjąć decyzję o zwołaniu takiego walnego zgromadzenia, gdyż całokształt okoliczności faktycznych wskazywał, że powinno to nastąpić najpóźniej w 2010 r. Przypomnieć można, że spółdzielnia nie posiadała majątku w postaci nieruchomości czy rzeczy ruchomych, ale korzystała z należących do Fundacji (...) nieruchomości (biura, kotłowni) na zasadzie użyczenia. Dochód uzyskiwała z czynszów i opłat ponoszonych przez lokatorów zarządzanych przez nią budynków, jednakże wobec odłączania się poszczególnych będących w zasobie spółdzielni budynków i tworzenia przez lokatorów wspólnot mieszkaniowych, dochody z powyższych źródeł ulegały systematycznemu obniżeniu. Pierwsze niedopłaty w składkach po stronie spółdzielni pojawiły się już w 2002 r. i z niewielkimi przerwami narastały w kolejnych latach. Jak wynika z materiału dowodowego, na jednym z zebrań członków spółdzielni, co miało miejsce prawdopodobnie w połowie 2010 r., prezes zarządu i członkowie rady nadzorczej spółdzielni informowali o bezcelowości, w świetle kondycji finansowej, dalszego jej istnienia. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w apelacji E. S.
(1), Sąd Apelacyjny podkreśla, że w judykaturze jednolicie przyjmuje się, iż członek zarządu spółki nie może uchylać się od ponoszenia odpowiedzialności za zaległości składkowe spółki, powołując się na niewiedzę dotyczącą stanu finansów spółki (por. wyrok SN z dnia 17 października 2006 roku, II UK 85/06, OSNP 2007 nr 21-22, poz. 328). Nieznajomość stanu finansów spółki kapitałowej czy spółdzielni nie może uzasadniać niezłożenia przez członka zarządu w terminie wniosku o upadłość (analogicznie – zwołania we właściwym czasie walnego zgromadzenia spółdzielni w celu podjęcia uchwały o jej dalszym istnieniu). Stan finansów kierowanego podmiotu, a co za tym idzie możliwość zaspokojenia długów, powinien być znany członkowi zarządu na bieżąco. Brak winy może być odnoszony jedynie do wyjątkowych sytuacji, w których członek zarządu nie ma wiedzy co do rzeczywistej sytuacji w zakresie płacenia zobowiązań z obiektywnie uzasadnionych przyczyn i przy dołożeniu należytej staranności nie może tej wiedzy uzyskać albo podjąć stosownych działań. Rozważając kryterium braku winy jako przesłanki zwalniającej od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki należy przy tym przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Osoba zainteresowana (członek zarządu) winna wykazać brak winy, czyli udowodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że uchybienie określonemu obowiązkowi było od niej niezależne. Taką okolicznością może być np. obłożna choroba uniemożliwiająca złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości (zob. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2012 roku, sygn. akt I FSK 385/11, LEX nr 1113114). Należy bowiem podkreślić, iż wina członka zarządu spółki powinna być oceniana według kryteriów prawa handlowego, czyli według miary podwyższonej staranności oczekiwanej od osoby pełniącej funkcje organu osoby prawnej prowadzącej działalność gospodarczą, miary staranności uwzględniającej podwyższone ryzyko gospodarcze związane z prowadzeniem tej działalności. Jednym z takich obowiązków jest monitorowanie zadłużenia podmiotu pozwalające na zgłoszenie w odpowiednim czasie wniosku o upadłość lub wszczęcie postępowania układowego, co z kolei uwalnia go od odpowiedzialności za zaległości składkowe. W takim przypadku niezgłoszenie we właściwym czasie stosownego wniosku jest wynikiem zawinionego zaniechania obowiązków członka zarządu. Bez znaczenia są zatem podnoszone w apelacji przez E. S.
(1)twierdzenia, których – jak zarzucił – Sąd I instancji nie wziął pod uwagę – iż przed objęciem funkcji członka zarządu nie został on zaznajomiony z sytuacją finansową spółdzielni, z właściwą dokumentacją, a nadto, że nie miał rzeczywistego wpływu na prowadzenie spraw spółdzielni. Zważyć należy, że jako członek organu zarządzającego miał on prawo, ale też obowiązek do podejmowania wszelkich czynności w zakresie ustalenia sytuacji finansowej spółdzielni oraz do odpowiedniego kierowania spółdzielnią, co – między innymi – przekładałoby się na dbałość i o własne interesy, mając na uwadze zakres odpowiedzialności członka zarządu. Winą w rozumieniu przepisu art. 116 Ordynacji podatkowej jest każda postać winy, a zatem także niedbalstwo, tj. powinność i możliwość przewidywania, że nastąpi skutek w postaci trwałego zaprzestania długów w określonym terminie (zob. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2012 roku, I FSK 379/11, LEX nr 1113108). Bierna postawa członka zarządu nie tylko nie pozwala na uwolnienie się od odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe, ale wręcz przeciwnie - uniemożliwia mu wykazanie jednej z przesłanek uwalniających od odpowiedzialności, o których mowa w art. 116 Ordynacji podatkowej (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 lutego 2007 roku, III SA/Wa 2406/06, LEX nr 322247). E. S.
(1), obejmując funkcję członka zarządu spółdzielni, dobrowolnie przyjął na siebie ryzyko prowadzenia jej spraw i tym samym poddał się reżimowi ustawowemu także w zakresie odpowiedzialności majątkowej związanej z pełnieniem tej funkcji. Nie zwalnia go z odpowiedzialności za zaległości składkowe ewentualna nieznajomość właściwych unormowań prawnych ani – nieudowodniony zresztą – brak rozeznania w kondycji finansowej spółdzielni, który świadczy jedynie o braku profesjonalizmu i nie jest przesłanką wyłączającą odpowiedzialność za długi składkowe określoną w art. 116 Ordynacji podatkowej. E. S.
(1)nie wykazał, aby faktycznie nie pełnił funkcji członka zarządu spółdzielni. Nie wykazał on, by nie miał obiektywnych możliwości zaznajomienia się z kondycją finansową spółdzielni, został w tym zakresie wprowadzony w błąd albo że zatajano przed nim jakiekolwiek informacje. Skarżący nie podjął w omawianym zakresie stosownej inicjatywy dowodowej, mimo że zgodnie z zasadą kontradyktoryjności i rozkładu ciężaru dowodu, to on winien wykazać należytą inicjatywę w tej kwestii. W ocenie Sądu Apelacyjnego zdumiewające są nadto podnoszone zarzuty nieważności jego wyboru na członka zarządu spółdzielni czy wręcz nieistnienia uchwały powołującej go na to stanowisko w sytuacji, gdy odwołujący nie kwestionował uchwały na przestrzeni ostatnich ponad 15 lat tj. od jej podjęcia w dniu 28 czerwca 2001 r., w przewidzianym przepisami prawa trybie, innymi słowy – nie kwestionował swojego statusu jako członka zarządu spółdzielni. Nie ulega wątpliwości, iż argumentacja w tym zakresie stanowi jedynie próbę uchylenia się skarżącego od odpowiedzialności za zaległości składkowe spółdzielni. Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że skarżący powołuje się w apelacji na uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 2009 r. (I UK 123/08, OSNP 2010/13-14/171) w wybiórczy sposób. Zwrócono w nim co prawda uwagę, że niektóre poważne uchybienia w procesie podejmowania uchwał lub w ich treści uzasadniają przyjęcie ich bezwzględnej nieważności, na którą powołać się można w każdym czasie, nawet kiedy uchwała nie została zaskarżona. W przypadku zaś naruszeń prawa o wyjątkowo rażącym charakterze, kiedy nie sposób w ogóle mówić o powzięciu uchwały i wyrażeniu stanowiska przez organ - przyjmuje się, że uchwała taka nie istnieje. Niemniej jednak Sąd Najwyższy wskazywał również w przywołanym orzeczeniu, iż zasadą jest tzw. względna nieważność uchwał – polegającą na możliwości uchylenia wadliwej uchwały w wyniku konstytutywnego orzeczenia sądowego. Oznacza to, że do zanegowania skutków prawnych uchwały sprzecznej z ustawą niezbędne jest uprzednie wydanie na żądanie uprawnionego podmiotu wyroku uwzględniającego powództwo o stwierdzenie nieważności uchwały. Dopóki więc nie ma takiego prawomocnego wyroku, dopóty skutki prawne uchwały muszą być respektowane, a możliwość ich nierespektowania z mocą wsteczną powstaje dopiero po uprawomocnieniu się wyroku uwzględniającego powództwo o stwierdzenie nieważności uchwały. Kwestionowana obecnie przez skarżącego uchwała nie została wyeliminowana z obrotu prawnego prawomocnym orzeczeniem sądowym, nie ma zatem podstaw do uznania, że jest ona nieważna czy też, że jest aktem niesitniejącym. Nie budzi również wątpliwości Sądu odwoławczego obciążenie odwołujących odpowiedzialnością nie tylko za należności składkowe, ale również za odsetki za zwłokę naliczone na dzień wydania decyzji. Podniesiony w tym zakresie zarzut braku dokładnego wyjaśnienia, na jakiej podstawie dokonano wyliczenia żądanych odsetek, nie został w żaden sposób uzasadniony. Stosownie do art. 107 § 2 pkt 2 O.p., jeżeli dalsze przepisy nie stanowią inaczej, osoby trzecie odpowiadają również za odsetki za zwłokę od zaległości podatkowych (składkowych). Powstanie zaległości jest konsekwencją niezapłacenia podatku (składki) w terminie. Natomiast konsekwencją powstania zaległości jest konieczność uiszczenia odsetek. Skoro odpowiedzialność członka zarządu obejmuje zaległości podatkowe (składkowe) i brak jest w ustawie ograniczenia odpowiedzialności poprzez wyłączenie tej odpowiedzialności w stosunku do odsetek od tych zaległości, to uzasadnione jest obciążenie członka zarządu odpowiedzialnością również w tym zakresie. Uznając zatem niezasadność apelacji wywiedzionych przez odwołujących się, Sąd Apelacyjny oddalił je w oparciu o art. 385 k.p.c., jak w pkt 2 i 3 sentencji. Na aprobatę zasługują natomiast zarzuty podniesione w apelacji pozwanego. Rację ma organ rentowy podnosząc, że brak było podstaw do wyłączenia odpowiedzialności odwołujących za zobowiązania spółdzielni z tytułu składek na FUS, FUZ, FP i FGŚP za okres po 21 września 2010 r. Przedłożone oświadczenia o rezygnacji ze stanowisk w zarządzie spółdzielni nie uprawniają do poczynienia na ich podstawie ustalenia jakoby doszło do skutecznej rezygnacji odwołujących, przede wszystkim z tego powodu, iż brak jest dowodu na złożenie oświadczeń uprawnionemu organowi tj. Radzie Nadzorczej. Nie ulega przy tym wątpliwości, że oświadczenie członka zarządu spółdzielni o rezygnacji z funkcji wywołuje skutek prawny w postaci ustania stosunku członkostwa w zarządzie z chwilą dojścia do rady nadzorczej jako organu reprezentującego spółdzielnię w taki sposób, że mogła się o nim dowiedzieć (art. 61 zd. 1 w zw. z art. 750 i art. 746 § 2 k.c.) – vide: postanowienie Sądu Najwyższego dnia 5 października 1995 r., I CR 9/95, LEX nr 25781. Odwołujący nie zaoferowali na potwierdzenie powyższego dowodu w postaci dokumentu. Zwrócić należy nadto uwagę, że świadek K. Ś.
(2), ówczesny Przewodniczący Rady Nadzorczej, wyraźnie zeznał, iż nie słyszał oświadczeń odwołujących o rezygnacji z członkowstwa w zarządzie, nie pamiętał on też okazanych mu pism zawierających przedmiotowe oświadczenia. Świadek uznał po prostu za logiczne, że zarząd nie będzie działać „bo z kim i czym”. Świadek określił zakończenie faktycznego funkcjonowania spółdzielni, stwierdzeniem: „rozeszliśmy się”. Również zresztą z zeznań odwołujących nie wynika, aby ich rezygnacje złożone zostały Radzie Nadzorczej. E. S.
(1)nie pamiętał, komu przedłożył dokument. Z. M. oświadczył, że wszystkie pisma były składane księgowej, która później przekazywała je Razie Nadzorczej oraz że nie ma pewności, że te oświadczenia zostały przekazane R.. Natomiast J. C. w ogóle nie pamiętał, czy składał rezygnację. W świetle przywołanej treści zeznań świadka i odwołujących, nie sposób zaakceptować ich ocenę oraz wnioski wyprowadzone na ich podstawie przez Sąd I instancji. Niewątpliwym jest bowiem, że oświadczenia o rezygnacji odwołujących z funkcji w zarządzie spółdzielni, o ile w ogóle zostały sporządzone we wskazanych w nich datach, nie zostały złożone Radzie Nadzorczej, co wyklucza możliwość uznania ich za skuteczne. Wobec powyższego, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił pkt 1 zaskarżonego wyroku i oddalił odwołania w zakresie odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania składkowe za okres po 21 września 2010 r., jak w pkt 1 sentencji. W pkt 3 sentencji Sąd Apelacyjny zasądził od J. C., Z. M. i E. S.
(1)na rzecz pozwanego kwoty po 6.300,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego działając w tym zakresie na podstawie art. 98 § i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 3 i 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat ze czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.). SSA Barbara Mazur SSA Grażyna Czyżak SSA Daria Stanek

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.