W takim przypadku roszczenie powoda winno być zgłoszone w terminie trzech lat od dowiedzenia się przez niego jako poszkodowanego o szkodzie i osobie za nią odpowiedzialnej. W ocenie Sądu powód wniósł pozew po upływie powyższego terminu. Bieg powyższego terminu rozpoczął się w dniu 28 lutego 2007r. kiedy to reprezentant spółki (...) złożyła wykaz majątku, a najpóźniej w marcu 2007 r. gdy komornik dokonał rozliczenia wyegzekwowanej sumy ze sprzedaży ruchomości dłużnika. W tych datach powód jako wierzyciel miał pełną wiedzę, że dłużnik nie posiada majątku, który zaspokoiłby jego wierzytelności. Zgłoszenie więc pozwu nastąpiło gdy jego roszczenie według ogólnych reguł było przedawnione. Powód odnosząc się do podniesionego zarzutu przedawnienia wskazał, że w rozpatrywanym przypadku znajduje zastosowanie dwudziestoletni termin przedawnienia na podstawie art.
gdyż zachowanie pozwanych należy zakwalifikować jako występek o którym mowa w art. 586 k.s.h. W sytuacji gdy w rozpatrywanym przypadku brak jest prawomocnego wyroku skazującego wydanego w postępowaniu karnym w którym stwierdzono by popełnienie przez pozwanych członków zarządu przestępstwa z art. 586 k.s.h., do sądu orzekającego w niniejszym postępowaniu cywilnym należała ocena czy zachowanie członka zarządu wypełnia znamiona czynu zabronionego określonego w art. 586 k.s.h. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 8 marca 2012 r., II CSK 238/11, nie publ., z dnia 18 grudnia 2008 r., III CSK 193/08, nie publ. oraz z dnia 5 maja 2009 r., I PK 13/09, OSNP 2011, z. 1-2, poz. 4, nadto uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1967 r., III PZP 34/67, OSNC 1968, z. 6, poz. 94). Przyjęcie, iż pozwani nie dopuścili się tego czynu eliminowałoby konieczność dokonywania dalszych ustaleń i ocen przesłanek egzoneracyjnych w świetle art. 299 k.s.h. skoro jak wyżej wskazano w świetle art.
roszczenie byłoby przedawnione. Zgodnie z. art. 586 k.s.h, kto będą członkiem zarządu spółki albo likwidatorem, nie zgłasza wniosku o upadłość spółki handlowej pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Przestępstwo określone w art. 586 k.s.h. jest przestępstwem trwałym, którego strona przedmiotowa polega jedynie na zaniechaniu podjęcia czynności - niezgłoszeniu wniosku o upadłość pomimo powstania warunków uzasadniających upadłość spółki, według właściwych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2010 r., IV KK 315/09, OSNKW 2010, Nr 8, poz. 67). Do znamion tego przestępstwa nie należy skutek w postaci szkody (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2013 r., III KK 117/12, nie publ.). Zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie stanowiskiem znamiona strony przedmiotowej analizowanego typu czynu zabronionego wypełnione zostają zarówno wówczas, gdy mimo wystąpienia obiektywnych przesłanek do złożenia wniosku o upadłość zobowiązane osoby w ogóle nie dopełnią tego obowiązku, jak i wówczas, gdy obowiązek ten zostanie zrealizowany po upływie dwutygodniowego terminu określonego w przepisach prawa. Oznacza to, że przestępstwo określone w art. 586 k.s.h. kryminalizuje każdy przypadek niezłożenia w określonym przez przepisy prawa terminie wniosku o upadłość. Przestępstwo z art. 586 k.s.h. jest więc przestępstwem formalnym z zaniechania. Stronę podmiotową analizowanego czynu przestępnego jest wina umyślna w postaci zamiaru bezpośredniego lub ewentualnego. Z tego punktu widzenia powyższych przesłanek istotnym jest, czy członek zarządu wiedział o podstawie do zgłoszenia wniosku o upadłość i mimo to świadomie powstrzymał się z wykonaniem tego obowiązku, względnie powstrzymał się licząc ewentualnie na możliwość poprawy sytuacji gospodarczej w przyszłości (por. wyrok SN z dnia 24 lipca 2014r. II CSK 582/13). W okolicznościach rozpatrywanego sporu należy przyjąć, że zachowanie pozwanych, którzy mając wiedzę o istnieniu przesłanki do zgłoszenia wniosku o upadłość spółki (...) zaniechali tego obowiązku wypełnia znamiona strony przedmiotowej jak i podmiotowej zgodnie z dyspozycją przepisu art. 586 k.s.h. Należy przyjąć, iż jako osoby pełniące funkcje w spółce znały swoje obowiązki w zakresie zgłoszenia wniosku o upadłość jak również posiadały wiedzę, że sytuacja spółki wyczerpuje przesłanki do złożenia wniosku o upadłość. Z wyjaśnień pozwanego J. N. złożonych w charakterze strony wynikało, że miał on pełną świadomość niewypłacalności Spółki i obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki nie zgłaszając tego wniosku, liczył na to, że sytuacja finansowa spółki poprawi się i złożenie wniosku stanie się zbędne. Miał wszystkie informacje o spółce, które wynikały z bilansu za rok obrotowy 2000r. sporządzonego na koniec I kwartału 2001r. Spełnione zatem zostało wymaganie umyślności popełnienia występku z art. 586 k.s.h., który może być popełniony z winy umyślnej z zamiarem bezpośrednim dokonania przestępstwa (dolus directus) albo winy umyślnej z zamiarem ewentualnym, a więc godzenia się na nastąpienie skutku przestępnego (dolus eventualis) (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2014 r., II CSK 582/13, nie publ.). Nawet przyjęcie, że pozwanym można byłoby przypisać winę umyślnej w postaci dolus eventualis wystarczało do stwierdzenia popełnienia przez nich występku określonego w art. 586 k.s.h. W judykaturze podkreśla się, że celem przepisu art. 586 k.c. jest wzmocnienie odpowiedzialności wynikającej z art. 299 k.s.h., gdyż przepis ten służy ochronie szeroko rozumianego bezpieczeństwa obrotu. O niepopełnieniu przez pozwanych przestępstwa określonego w art. 586 k.s.h. nie mogą świadczyć podejmowane przez nich działania w okresie gdy według przepisów powinien być zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, której byli reprezentantami. Bez znaczenia dla tej oceny pozostają propozycje pozwanych zawarcia porozumienia co do uregulowania wierzytelności powoda, przejęcia przez pozwanych obowiązku spłaty kredytu zaciągniętego przez Spółkę. Jak wyżej wskazano do znamion tego przestępstwa nie należy skutek w postaci szkody, a jedynie to czy pozwani mieli świadomość istnienia sytuacji, w której aktualizował się obowiązek zgłoszenia wniosku o upadłość spółki, którą reprezentowali. W tym stanie rzeczy uzasadnione jest przyjęcie, że w rozpoznawanej sprawie zostały spełnione przesłanki określone w art.
Jednakże mimo bezzasadności podniesionego przez pozwanych zarzutu przedawnienia roszczenie powoda podlegało oddaleniu, gdyż pozwani skutecznie uwolnili się od odpowiedzialności przewidzianej w art. 299§1 k.s.h. udowadniając, że zachodzi okoliczność o której mowa w art. 299 §2 k.s.h., a mianowicie sytuacja w której wierzyciel z tytułu niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie poniósł szkody. Istotne dla oceny powyższej przesłanki egzoneracyjnej z art. 299 §2 k.s.h. było w niniejszej sprawie ustalenie, że mimo niezgłoszenia przez pozwanych wniosku o ogłoszenie upadłości powód nie poniósł szkody. Szkoda w rozumieniu art. 299 k.s.h. polega na zawinionym doprowadzeniu przez dłużnika do obniżenia potencjału majątkowego spółki i spowodowania w ten sposób stanu jej niewypłacalności, albo na bezprawnym zawinionym niezgłoszeniu we właściwym czasie przez członków zarządu wniosku o jej upadłość (por wyrok SN z dnia 23 lipca 2015r. ICSK 580/14). Rozmiar szkody określany jest jako różnica pomiędzy tym co wierzyciel mógł w wyniku wszczęcia postępowania upadłościowego uzyskać, a rzeczywistym stanem zaspokojenia jego roszczenia. Skuteczne powołanie się na tę przesłankę wymagało od pozwanych wykazania, że stopień zaspokojenia byłby identyczny także w sytuacji zgłoszenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości. W ocenie Sądu Okręgowego pozwani taki dowód skutecznie przeprowadzili. Ustalony w opinii biegłego w trzech rozważanych wariantach stopień zaspokojenia powoda w przypadku zgłoszenia przez pozwanych wniosku o upadłość najpóźniej w dniu 14 kwietnia 2001r. opierał się na założeniu, że podstawę zaspokojenia stanowiłby majątek upadłego w postaci nakładów poniesionych przez Spółkę (...) w obcych środkach trwałych – Bar (...). Biegły opracowując pisemną opinię przyjął błędne założenie, że nakłady te były własnością Spółki i miała ona prawną możliwość nimi dysponowania, podczas gdy z umowy najmu (k.712-717), z której prawa i obowiązki przejęła Spółka wynikało, że przedmiotowe ulepszenia z chwilą rozwiązania umowy stają się własnością wynajmującego, zaś najemca zrzekł się z roszczeń o nakłady. Biegły odnosząc się do sytuacji, w której Spółka (...) nie miałaby możliwości odzyskania nakładów poniesionych w obcych środkach trwałych, o czym powziął wiedzę po wydaniu pisemnej opinii, w ustnych wyjaśnieniach opiniował, że w takim stanie prawnym w przypadku zgłoszenia przez pozwanych wniosku o upadłość powód nie miałby żadnych możliwości zaspokojenia się w żadnym z przyjętych w opinii wariantów (ustne wyjaśnienia biegłego k. 790 – 791). Zatem mimo zaniechania przez pozwanych obowiązku z art. 5 §1 prawa upadłościowego powód nie poniósł szkody, gdyż brak takiego zgłoszenia nie miał wpływu na jego sytuację jako wierzyciela. Dokonując tej oceny Sąd miał na względzie fakt, iż w terminie przyjętym jako właściwy na zgłoszenie przez pozwanych wniosku o ogłoszenie upadłości Spółka nie posiadała żadnego majątku wobec niespłaconego kredytu i dokonanego zajęcia ruchomości na zabezpieczenie jego spłaty. Do momentu spłacenia kredytu, co miało miejsce w 2007 r. powód nie miał możliwości zaspokojenia z przewłaszczonych na rzecz Banku ruchomości. Z chwilą ogłoszenia upadłości kredyt zostałby postawiony w stan wymagalności, co spowodowało przeznaczenie zajętych ruchomości na zaspokojenie wierzytelności Banku. Wbrew stanowisku powoda regulacja art. 54 § 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 października 1934 r. - Prawo upadłościowe (jedn. tekst: Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm. - dalej "Pr. upadł."), która odnosi się do zabezpieczeń dokonywanych w okresie ochronnym masy upadłości obejmującym dwa miesiące przed datą złożenia wniosku przez upadłego nie miałaby zastosowania w rozpatrywanym przypadku z uwagi na wykraczającą poza ten okres różnicę czasową między datą zawarcia umowy przewłaszczenia ruchomości na zabezpieczenie (15 grudnia 2000r.), a terminem odpowiednim do zgłoszenia wniosku (15 kwietnia 2001r.) przyjętym w okolicznościach rozpatrywanej sprawy. Zaznaczyć należy, że wierzytelności objęte spornymi tytułami wykonawczymi były należnościami czynszowymi, których źródłem była umowa najmu z zawarta na czas określony do dnia 30 kwietnia 2001r. Moment wygaśnięcia stosunku zobowiązaniowego pokrywał się z datą, w której z teoretycznie zakładając Sąd mógłby ogłosić upadłość dłużnika, gdyby pozwani zgłosili wniosek w odpowiednim czasie. Brak zgłoszenia wniosku przez pozwanych w dniu 14 kwietnia 2001r. nie powodował zaciągnięcia przez dłużnika nowych zobowiązań wobec powoda i powstania z tego tytułu zadłużenia, którego powód mógłby uniknąć gdyby wniosek został zgłoszony. Nie bez znaczenia dla oceny rozmiaru szkody wierzyciela w rozumieniu art. 299 k.s.h. jest, iż po zaistnieniu zdolności upadłościowej Spółki pozwani członkowie zarządu podejmowali działania, których celem było zawarcie ugody mającej na celu zaspokojenie powoda oraz doprowadzili do spłaty kredytu bankowego udzielonego Spółce na mocy przystąpienia do długu w ramach zawartej ugody bankowej. Skutkiem tych działań Spółka odzyskała własność ruchomości, na których ustanowiono zabezpieczenie na rzecz Banku. W wyniku sprzedaży w postępowaniu egzekucyjnym wszczętym na wniosek powoda Komornik przekazał na jego rzecz wyegzekwowaną sumę na pokrycie części zobowiązań czego nie uzyskałby w przypadku ogłoszenia upadłości. Z tych też względów Sąd Okręgowy uznał, że w toku niniejszego procesu wykazanym zostało przez pozwanych, iż mimo niezgłoszenia przez nich wniosku o ogłoszenie upadłości (...) spółki z o.o. powód nie poniósł szkody, gdyż brak takiego zgłoszenia nie miał wpływu na jego sytuację jako wierzyciela. Pozwani przeprowadzając skuteczną w świetle art. 299 §2 k.s.h. egzonerację uwolnił się od odpowiedzialności z art. 299§1 k.s.h., w wyniku czego Sąd powództwo oddalił jako bezzasadne. W konsekwencji powyższego rozstrzygnięcia o kosztach postepowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. zasądzając od powoda jako przegrywającego spór na rzecz pozwanego koszty procesu, na które składa się wynagrodzenie reprezentującego go pełnomocnika będącego radcą prawnym ustalone w oparciu o § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z dnia 3 października 2002 r., Dz. U. 2002 Nr 163, poz. 1349 ze zm.), opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, oraz kwota 2000 zł wydatkowana na koszty opracowania opinii przez biegłego sądowego. Z tych też względów orzeczono jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.