z art. 6 kc przez przyjęcie, że pozwana 2 wyraziła domniemaną zgodę na zawarcie umowy podwykonawczej, co zobowiązuje ją do zapłaty wynagrodzenia należnego powodowi, - błędne ustalenie, że pozwana 2 miała wiedzę o charakterze i warunkach stosunku prawnego łączącego powoda z pozwaną 1, - pominięcie, że Gmina na piśmie żądała od pozwanej 1 zgłoszenia podwykonawców, że powód i pozwana 1 przyznali, iż nie wystąpili do pozwanej 2 o zgodę na zawarcie umowy podwykonawczej, - wadliwe przyjęcie, że wiedza świadków N. i J. o roli powoda jest tożsama z wiedzą Gminy, mimo że świadkowie nie byli uprawnieni do składania oświadczeń woli. Powód domagał się oddalenia obu apelacji i przyznania mu od pozwanych kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacje pozwanych nie zasługują na uwzględnienie. Pozwana 1 (powód wzajemny) eksponuje w swojej apelacji kwestie formalne, tymczasem w kontekście żądania pozwu głównego i żądania wzajemnego oraz treści zaskarżonego rozstrzygnięcia istotnym jest, czy 31.07.2012 r. przedmiot umowy był przez powoda zrealizowany i gotowy do wydania pozwanej 1 oraz, czy 15.01.2014 r. (przyjęta w punkcie I wyroku data początkująca bieg odsetek) wymagalne było roszczenie powoda o zapłatę ostatniej części umówionego ryczałtu. Jest w sprawie bezspornym, że roboty powoda były cząstką obszernego zadania inwestycyjnego realizowanego na rzecz pozwanej Gminy przez pozwaną 1, pełniącą w istocie rolę generalnego wykonawcy. Zgromadzony w sprawie obszerny materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że proces inwestycyjny podlegał istotnym zakłóceniom oraz, że w relacji z powodem pozwana 1 nie przestrzegała umówionych procedur, głównie odbiorowych. Należy przypomnieć, że płatności częściowe nie były poprzedzone protokolarnymi odbiorami z udziałem przedstawiciela pozwanej 1. Słusznie więc w realiach przedmiotowej inwestycji przyjął Sąd Okręgowy za miarodajne wszelkie, również pośrednie, dowody zaświadczające o wykonaniu przez powoda przedmiotu umowy w ostatecznie umówionym terminie (31.07.2012 r.). Takimi dowodami są bez wątpienia – poza protokołem oględzin z 31.07.2012 r. spisanym z udziałem kierownika budowy i inspektora nadzoru branży sanitarnej, gdzie stwierdzono wykonanie wszystkich instalacji powierzonych powodowi – wcześniejszy, spisany 31.05.2012 r. z udziałem prezesa zarządu pozwanej 1 protokół odbioru wentylacji i klimatyzacji, nadto obszerna korespondencja stron, w tym skierowana do pozwanej 1, 2.08.2012 r. drogą elektroniczną informacja o usunięciu wszystkich usterek stwierdzonych 31.07.2012 r. oraz znamienne w swej treści pismo pozwanej 1 do powoda z 7.05.2012 r., wzywające do usunięcia materiałów i urządzeń pozostałych po wykonanych robotach wentylacyjnych i klimatyzacyjnych (k. 137). W świetle powołanych przez Sąd Okręgowy dowodów, zwłaszcza protokołu z 30.05.2012 r., jest oczywiste, że już w maju powód w pełni wykonał umowę w zakresie instalacji wentylacji i klimatyzacji, łącznie z wymaganymi próbami i pomiarami, zatem pozostała wówczas do wykonania jedynie wentylacja przeciwpożarowa. Jej terminową realizację potwierdza protokół z 31.07.2012 r., a także − pośrednio – skierowane do powoda pismo pozwanej 1 z 6.09.2012 r., w którym wzywa do udziału w planowanym odbiorze przy udziale inwestora (pozwanej Gminy) i przedstawiciela Straży Pożarnej. Odbiór (próba) instalacji p-poż. w dniu 11.09.2012 r. nie byłby planowany przed zakończeniem robot i uznaniem ich za zakończone przez pozwaną 1, a skoro między 31.07.2012 r. a 11.09.2012 r. pozwana 1 nie zgłaszała powodowi żadnych wad i braków dotyczących tej instalacji (drobne usterki stwierdzone 31.07.2012 r. zostały usunięte natychmiast), trafnie przyjął Sąd Okręgowy, że powód zrealizował umowę w terminie. Za przejaw wadliwości instalacji, rozumianej jako nieprzydatność do umówionego użytku czy obniżenie wartości użytkowej, w żadnym razie nie można uznać problemu z samoczynnym otwieraniem się klap, ujawnionego w toku odbioru 11.09.2012 r., skoro powód twierdził, że było to skutkiem rozmontowywania kratek i klap przez inne ekipy, a o prawdziwości tego twierdzenia zaświadczają wcześniejsze bezusterkowe próby. W świetle powyższych okoliczności prawidłowo przyjął Sąd Okręgowy, że odejście od ustalonych w umowie formalności, które stało się praktyką także, a raczej przede wszystkim, pozwanej 1, nie przekreśla roszczenia powoda o zapłatę wynagrodzenia za roboty, które bezsprzecznie wykonał i które faktycznie zostały przez pozwaną 1 nie tylko przyjęte, ale także wydane inwestorowi (pozwanej 2) na długo przed terminem płatności, wyznaczonym wezwaniem do zapłaty wystosowanym do pozwanej 1 przez powoda. Prawidłowo uznał też Sąd Okręgowy, że brak faktury VAT, istotnej jedynie ze względów podatkowych, nie stanowi o przedwczesności żądania powoda, ponieważ w stosunkach cywilnoprawnych faktura i wezwanie są zrównane w skutkach, a umówione wynagrodzenie ryczałtowe do zapłaty wynosiło 640.830 zł i miało w sobie zawierać VAT. W konsekwencji słusznie Sąd Okręgowy ocenił jako nieistniejącą wierzytelność pozwanej 1 o zapłatę kary umownej z tytułu nieterminowego wykonania przedmiotu umowy. Tu w uzupełnieniu argumentacji Sądu I instancji warto dodać, że w § 9 zastrzeżono karę za zwłokę w oddaniu przedmiotu umowy. Tym samym karę powiązano z wykonaniem instalacji w stanie nadającym się do ich przejęcia przez pozwaną 1 i późniejszego wydania Gminie, co dodatkowo przekonuje o nieuprawnionym powoływaniu się przez pozwaną 1 na niedopełnienie formalności odbiorowych w sytuacji, gdy powód dowiódł, że taki stan w pełni osiągnął przed 31.07.2012 r., o czym pozwana wówczas wiedziała. Niezasadne są również zarzuty podniesione w apelacji pozwanej Gminy. Jest powszechną praktyką, że inwestor, szczególnie gdy jest nim jednostka samorządu terytorialnego, posługuje się wyspecjalizowanymi służbami i jego interesy na budowie realizują wyznaczone osoby. Jest nadto oczywistym, że w braku stosownych pełnomocnictw osoby te nie są uprawnione do podejmowania w imieniu inwestora czynności prawnych. Błędnie jednak zakłada pozwana Gmina, że dorozumiana zgoda inwestora na powierzenie robót podwykonawcy wymaga czynności prawnych. Ze swej istoty wyraża się ona bowiem w czynnościach faktycznych, w tym oświadczeniach wiedzy, wskazujących na akceptację wykonywania całości lub części prac przez podwykonawcę. Prawidłowo ustalił i ocenił Sąd Okręgowy, że uprawnieni do ustaleń roboczych i rozliczeń przedstawiciele Gminy nie tylko mieli wiedzę o roli powoda jako podwykonawcy pozwanej 1 w zakresie instalacji klimatyzacyjnej, wentylacyjnej i p-poż. i tolerowali obecność powoda na budowie, ale aprobowali jego status, co potwierdzają ich zeznania w charakterze świadków, ujęcie powoda na przedstawionej pozwanej 1 do akceptacji liście podwykonawców, zrealizowana na rzecz powoda z polecenia pozwanej 1 płatność częściowa, zapraszanie powoda na narady robocze i odbiory. Błędnie wywodzi pozwana Gmina, że dla prawnej skuteczności podjętych przez nią czynności faktycznych musiałaby znać treść umowy podwykonawczej. Jak słusznie podnosi powód w odpowiedzi na apelację pozwanej 2, gdy inwestor – jak tutaj – bez wątpienia akceptował rolę powoda jako podwykonawcy konkretnych prac, dla przyjęcia jego dorozumianej zgody, skutkującej solidarną z wykonawcą odpowiedzialnością za zapłatę należnego powodowi wynagrodzenia, wystarcza możliwość zapoznania się z treścią umowy podwykonawczej. Pozwana 2 nawet nie twierdziła, że domagała się wglądu w tę umowę, lecz odmawiano jej okazania. W świetle tych okoliczności nie jest istotnym, że pozwana 1 nie dochowała obowiązku oficjalnego zgłoszenia podwykonawcy. Regulacja z art.
kc służy ochronie podwykonawcy przed niewypłacalnością lub nierzetelnością wykonawcy i dlatego jego ewentualne zaniedbania nie mają tu znaczenia, a decyduje zachowanie formy pisemnej (art.
Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny w pełni zaakceptował i przyjął za własne poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i podzielił wywiedzione z nich wnioski, co przesądziło o oddaleniu obu apelacji na podstawie art. 385 kpc. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono po myśli art. 98 kpc. MR-K
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.