Sygn. akt I ACa 1541/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 listopada 2016 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący:SSA Dorota Markiewicz Sędziowie:SA Robert Obrębski (spr.) SO del. Dagmara Olczak-Dąbrowska Protokolant:sekretarz sądowy Marta Puszkarska po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Syndyka Masy Upadłości (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w Ł. przeciwko " (...) z ograniczoną odpowiedzialnością" spółce komandytowej z siedzibą w P. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 maja 2016 r., sygn. akt XVI GC 1344/14 I. oddala apelację, II. zasądza od " (...) z ograniczoną odpowiedzialnością" spółki komandytowej z siedzibą w P. na rzecz Syndyka Masy Upadłości (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w Ł. kwotę 5400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Dagmara Olczak-Dąbrowska Dorota Markiewicz Robert Obrębski Sygn. akt IA Ca 1541/16 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 31 października 2014 r. Syndyk masy upadłości (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. wniósł o zasądzenie od ,, (...), - Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” spółki komandytowej w P., obecnie ,, (...) – Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” spółka komandytowa w P. kwoty 1428038,22 zł z ustawowymi odsetkami do dnia 31 października 2014 r. do daty zapłaty tytułem bezpodstawnych korzyści uzyskanych z czynu nieuczciwej konkurencji polegającego na pobieraniu przez pozwaną innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie do sprzedaży we własnej sieci sklepów towarów dostarczanych przez powódkę. W pozwie podniesione zostało, że warunki świadczenia usługi zarządzania budżetem marketingowym, (...), (...) i usług (...) zostały narzucone powódce przez pozwaną. Nie były uzgodnione, zaś odmowa ich przyjęcia uniemożliwiała nawiązanie współpracy. Powód twierdził ponadto, że usługi nie były faktycznie świadczone ponad standardowe ekspozycje towarów, jak też że pobieranie wynagrodzeń za pozorne usługi przez ich potrącanie z należnościami powódki za dalsze dostawy utrudniało powódce dostęp do rynku w rozumieniu przyjętym w art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Jako podstawa prawna roszczenia został powołany art. 18 ust. 1 pkt 5 tej ustawy. Pozwana wnosiła o oddalenie powództwa. Przyznając fakty dotyczące naliczania wynagrodzenia za podane usługi, podnosiła, że ich świadczenie było uzgodnione przez obie strony. Nie utrudniało powódce dostępu do rynku. Były bowiem korzystne nie tylko dla pozwanej, lecz również dla dostawcy. Według pozwanej, ekspozycja towarów powódki w atrakcyjnych miejscach oraz ich prezentacja w gazetkach, zwiększały popyt na produkty dostawcy. Działania pozwanej istotnie więc przyczyniały się do zwiększenia jego obrotów. Pozwana podnosiła, że prowadzi działalność z wykorzystaniem nowoczesnych technik, polegających na łączeniu sprzedaży w usługami marketingowymi, z realizacji których korzyści handlowe odnoszą również dostawcy. Wyrokiem z 10 maja 2016 r. Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1427176,06 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 31 października 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do daty zapłaty. W dalszym, niewielkiej części obejmującej skapitalizowane odsetki w kwocie 862,16 zł, Sąd Okręgowy oddalił powództwo. Zasądził także od pozwanej na rzecz powoda kwotę 78619 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Na podstawie zebranych dowodów, Sąd Okręgowy ustalił, że w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, dostawca dostarczał towary, które pozwana nabywała na podstawie umów o współpracy z dnia 25 lutego 2010 r. w celu dalszej ich sprzedaży w ramach sieci swoich sklepów. Umowa, jak ustalił Sąd Okręgowy, zawierała postanowienia dotyczące świadczenia przez pozwaną na rzecz dostawcy usług zarządzania budżetem marketingowym, (...) i (...) oraz M. (...), za które wynagrodzenie było uzależnione przez wszystkim od obrotów pomiędzy stronami. Sąd Okręgowy opisał, na czym poszczególne usługi miały polegać w ogólnym wyłącznie zakresie. Ustalone także zostało, że wynagrodzenia za usługi rozliczane było poprzez potrącenie z należnościami dostawcy za dalsze zakupy realizowane w kolejnych okresach oraz na podstawie faktur wystawianych przez stronę pozwaną. Sąd Okręgowy ustalił, że w okresie obowiązywania umowy, strona pozwana obciążyła dostawcę należnościami za usługi, które określone zostały w poszczególnych fakturach wystawionych przez pozwaną. Łączna wartość tych należności odpowiadała całej należności głównej podanej w pozwie. Ustalone też zostało, że podane usługi nie były wykonywane ponad standardowe czynności związane z prezentacją w sklepach pozwanej towarów nabytych przez stronę pozwaną od dostawcy. Według ustaleń Sądu Okręgowego, co kilka miesięcy towary dostawcy były umieszczane w gazetkach prezentujących ofertę strony pozwanej, która jednorazowo była również objęta reklamą w radio z okazji ,,Tłustego Czwartku”. Z usługi (...), jak ustalił Sąd Okręgowy, dostawca nie mógł nawet korzystać. Próby wejścia do systemu, który miał zostać zaoferowany przez stronę pozwaną, okazały się bezskuteczne. Wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za usługi, według dokładnych ustaleń Sąd Okręgowego, w całości zostały potrącone przez pozwaną z wzajemnymi należnościami dostawcy za dostawę kolejnych partii towarów na łączną kwotę objętą żądaniem pozwu, po jego pomniejszeniu o skapitalizowane odsetki do daty wniesienia pozwu. Sąd Okręgowy ustalił, że dostawca nie miał możliwości negocjowania umów. Nie miał też wpływu na wartość usług, z których nie mógł zrezygnować. Kontynuował jednak dostawy na zamówienia pozwanej. Sąd Okręgowy ustalił także, że wnioskiem z dnia 5 lutego 2013 r, powód wezwał pozwaną do próby ugodowej, która nie odniosła żadnego skutku. Pozwana nie zaspokoiła roszczeń, o których dobrowolne zaspokojenie powód występował również pismem z dnia 6 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy uznał, że żądanie oparte na art. 15 ust 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji zasługiwało na uwzględnienie w zakresie wynagrodzenia za wszystkie usługi opisane dokładnie w pozwie. Według Sądu Okręgowego, do wysokości wynagrodzenia za pozorowane usług, pozwana pobierała bowiem od dostawcy inne niż marża handlowa opłaty za przyjęcie towarów powódki do sprzedaży w sieci swoich sklepów. Pozwana nie wykazała natomiast, aby wykonywała na rzecz dostawcy usługi zarządzania budżetem marketingowym, (...) i M. (...). Ekspozycja towarów powódki stanowiła natomiast realizację interesów pozwanej. Reklamowane były bowiem towary stanowiące własność strony pozwanej w sposób uniemożliwiający identyfikację dostawcy, którego działalność nie była w ten sposób promowana. Sąd Okręgowy wskazał, że nie zostało wykazane, aby wykonywanie umów w tym zakresie realizowało interesy dostawcy. Celem strony pozwanej było tylko zwiększenie własnych korzyści, które wynikały z obciążenia dostawcy wynagrodzeniem za usługi, którego wysokość była pochodną wielkości obrotów między stronami. Opłaty były więc pobierane, według Sądu Okręgowego, za przyjęcie towarów powódki do sprzedaży prowadzonej przez stronę pozwaną. Zostały narzucone powódce, która nie odnosiła z nich korzyści handlowych. Wskazując, że usługi nie były uzależnione od ekwiwalentnego świadczenia, Sąd Okręgowy uznał, że obowiązek zapłaty wynagrodzenia na takie usługi powstawał automatycznie. O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 k.c. Uznał bowiem, że należność główna była wymagalna od daty wezwania pozwanej do jej zapłaty. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Apelację do wyroku Sądu Okręgowego wniosła pozwana. Zaskarżając ten wyrok w części uwzględniającej powództwo przez zasądzenie na rzecz powoda kwoty 1329226,06 zł, czyli z wyłączeniem wynagrodzenia za usługi (...), i orzekającej o kosztach procesu, zarzuciła Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 233 § 1 z zw. z art. 227 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz dowolne uznanie, że potrącone wynagrodzenie za usługi nie były świadczone z korzyścią dla dostawcy. Drugi zarzut dotyczył naruszenia art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji poprzez przyjęcie, że pobieranie opłat za takie usługi stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji i źródło uzyskania przez pozwaną bezpodstawnej korzyści na szkodę dostawcy. Jako ostatni został w apelacji podniesiony zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 6 k.c. w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 4 powołanej ustawy poprzez bezpodstawne, w ocenie skarżącej, uznanie, że ciężar wykazania przesłanki utrudniania dostępu dostawcy do rynku nie spoczywa na stronie poszukującej ochrony na postawie tego przepisu, lecz na stronie pozwanej. Na podstawie tych zarzutów pozwana wnosiła o zmianę zaskarżonej części wyroku Sądu Okręgowego przez oddalenie powództwa oraz o obciążenie strony powodowej całością poniesionych kosztów procesu. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie i obciążenie pozwanej kosztami postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki była niezasadna. Okoliczności związane z pobieraniem przez pozwaną usług określonych w umowach łączących strony, ich wysokości, prawidłowo naliczonych przez Sąd Okręgowy na kwotę należności głównej objętej żądaniem pozwu, po odjęciu częściowo oddalonej należności z tytułu skapitalizowanych odsetek, jak też ich rozliczania pomiędzy stronami, przez potrącanie należności pozwanej za usługi z wierzytelnościami dostawcy za dalsze partie towarów, na podstawie faktur VAT, zostały poprawnie ustalone przez Sąd Okręgowy. W zasadzie nie były ponadto sporne pomiędzy stronami. Prawidłowo ustalone też zostało, że żadne usługi, które zgodnie z umową miały być świadczone przez pozwaną na rzecz powódki, nie były wykonywane ponad standardową ekspozycję towaru w sklepie pozwanej. W żadnym z porozumień nie został bowiem określony zakres świadczeń pozwanej, za które podane kwoty zostały naliczone. Również w tym zakresie występowała pełna dowolność po stronie pozwanej oraz brak ekwiwalentności. Trudno wystawienie towarów powódki na powierzchni sklepu uznać za osobną usługę reklamową. Chodziło w dalszym ciągu o prezentację własnej oferty przez pozwaną, która nie miała na celu w istocie przysporzenia dostawcy dodatkowych korzyści. Z dowodów przestawionych przez skarżącą nie można wyprowadzić innych wniosków. Zeznania świadków miały charakter ogólny. Nie wskazywały więc, by pozwana dokonywała szczególnie atrakcyjnych ekspozycji towarów dostawcy w sposób intensywnie eksponujący firmę dostawcy, by prowadziła rozległe oraz znaczące marketingowo akcje reklamowe standardowych towarów powódki z branży piekarniczej. Okazjonalne informacje o ,,Tłustym Czwartku” nie mogły zostać uznane za realizację szerokich obowiązków określonych przez strony, zwłaszcza na potrzeby realizacji usługi zarządzania budżetem marketingowym. Wyjątkowo skąpy materiał, który zaoferowała pozwana przy odpowiedzi na pozew i którego nie uzupełniła w toku postępowania, nie pozwalał bowiem nawet na uznanie, że tego rodzaju akcje okazjonalne eksponowały towar dostawcy w sposób dający podstawę do określenia producenta, a tym bardziej że polegały na wykazaniu przewagi tegoż producenta nad innymi dostawcami towarów z tej samej grupy, a więc konkurentami. Przy odpowiedzi na pozew nie zostały zaprezentowane nawet przykładowe gazetki zawierające informacje o towarze dostawcy, który w tej sprawie działał po stronie powodowej. Nie zostało więc wykazane, aby takie czynności były realizowane przez pozwaną. Tym bardziej nie można było także uznać, aby miały one na celu reklamę wskazanego dostawcy, nie zaś prezentację własnej oferty przez pozwaną. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mógł więc zostać uwzględniony w sytuacji, gdy nie został przedstawiony konkretny, a przede wszystkim adekwatny materiał dowodowy potwierdzający świadczenie usług określonych w umowie łączącej strony, których zakresy nie zostały w tej umowie skonkretyzowane i w znacznej części się pokrywały. Nie sposób było na ich podstawie określić wymiar zobowiązań strony pozwanej i wysokość ekwiwalentnego wynagrodzenia. Usługi, które miały mieć postać ekwiwalentną, zasadnie zostały więc uznane przez Sąd Okręgowy za opłaty za przyjęcie towaru dostawcy do sprzedaży w sieci sklepów strony pozwanej. Przy braku podstaw dowodowych do ustalenia rodzaju, zakresu, częstotliwości oraz zasięgu działań określonych w umowie jako usługi marketingowe i reklamowe, nie można było ustalić ich znaczenia na powódki oraz wysokości należnego wynagrodzenia. W rozpoznawanej sprawie nie zostały udowodnione okoliczności, na bazie których oczywista prawidłowość ekonomiczna mogłaby zostać potwierdzona faktami oraz wyliczeniami wynagrodzenia należnego stronie pozwanej. Wykazane zaś zostało zeznaniami świadków zgłoszonych przez powoda, że dostawca nie mógł skorzystać z usługi (...) już z tego powodu, że nieskuteczne okazały się próby zalogowania się przez pracownika dostawcy na stronie, która miała być udostępniona dostawcy. Przy braku dowodów oraz niewątpliwym naliczaniu wynagrodzenia potrąconego przez stronę pozwaną głównie od wartości obrotu pomiędzy stronami, wykazane zostało działanie typowe dla pobierania opłat za przyjęcie towarów do sprzedaży przez stronę pozwaną. Zebrane w tej sprawie dowodowy, w tym zeznania kilku świadków, nie uzasadniały przyjęcia, że dostawca mógł zrezygnować z zapisów dotyczących usług wprowadzonych do umowy. Zeznania osób przesłuchanych przez Sąd Okręgowy nie były zgodne. Oddawały z pewnością rozbieżne interesy stron. W sytuacji, gdy były istotnie rozbieżne, ocena ich wiarygodności wymagała więc uwzględniania zasad doświadczenia życiowego, które nie świadczyły na korzyść pozwanej. Trudno byłoby bowiem racjonalnie wytłumaczyć decyzję dostawcy o rezygnacji z wynagrodzenia za usługi, gdyby faktycznie dostawca mógł zawrzeć umowę bez usług. Racjonalnie działający przedsiębiorca zwykle wykorzystuje bowiem wszelkie możliwości pozwalające na ograniczenie swoich kosztów lub na zwiększenie przychodów z prowadzonej działalności handlowej. Dowody, na które pozwana powoływała się w apelacji, nie pozwalały więc na przyjęcie, że usługi nie zostały zarzucone powódce i że skarżąca miała wpływ na stosowanie tego instrumentu. W sytuacji, gdy pozwana nie wykazała w tej sprawie, aby dostawca miał wybór związany ze skorzystaniem z usług, które od początku nie były wykonywane, zostały bowiem zastrzeżone w celu krycia rzeczywistego w istocie zamiaru strony pozwanej, związanego z przerzuceniem części kosztów własnych na dostawcę, jak też że usługi nie były wykonywane ponad zwykłe, mimo że realizowane w nowoczesny i atrakcyjnych sposób, czynności związane z prezentacją własnego towaru z wykorzystaniem powierzchni sklepowej oraz technik zaawansowanego oddziaływania na procesy decyzyjne klientów, trafnie Sąd Okręgowy uznał, że przesłanka pobierania przez pozwaną innych niż marża opłat za przyjęcie do sprzedaży w swoich sklepach towarów dostawcy, została wykazana w tej sprawie. Odmienne stanowisko skarżącej nie zasługiwało zaś na uwzględnienie. Ustosunkowując się do podstawowego zarzutu, dotyczącego naruszenia art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przez niezasadne przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że potrącone przez pozwaną wynagrodzenie za przyjęcie towarów dostawcy do sprzedaży, nie stanowiło innych opłat niż marża handlowa, wskazać należy, że niezależnie od różnych poglądów, które można spotykać w doktrynie, w orzecznictwie, w szczególności Sądu Apelacyjnego w Warszawie, ugruntowany został pogląd, zgodnie z którym czyny nieuczciwej konkurencji określone w art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy w zasadzie prawie zawsze utrudniają innemu przedsiębiorcy dostęp do rynku. Podobne stanowisko wyraził w ostatnim czasie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 stycznia 2015 .r, III CSK 244/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.