akt VII K 757/04 za przestępstwo z art.
z art. 244 kk oraz sygn. akt VII K 438/07 za przestępstwo z art. 244kk, przy czym kary pozbawienia wolności orzeczone w dwóch ostatnich wyrokach zarządzono mu do wykonania, a następnie został warunkowo zwolniony w okresem próby (dowód: karta karna, odpisy wyroków k.10-11, 19-21). W dniu 13.05.2016 r. około godziny 20:00 funkcjonariusze policji A. P. i Ł. J. prowadzili czynności służbowe nieoznakowanym radiowozem na terenie K. i poruszając się tym pojazdem po ul. (...) zauważyli wyjeżdżającego spod sklepu i nie posiadającego kasku ochronnego motorowerzystę, który przejechał przed ich radiowozem , a następnie skierował się w boczną uliczkę przechodzącą w chodnik oznakowany znakami C-16 i C-13, wykluczającymi ruch pojazdów silnikowych. Policjanci zamierzali podjąć czynności służbowe wobec kierującego w taki sposób, tym bardziej że zauważyli brak prostolinijnego toru jazdy, świadczącego o możliwości że kierujący jest nietrzeźwy. W tym celu podjechali radiowozem do miejsca gdzie wjazd na chodnik był już zablokowany słupkami i wówczas A. P. jako pierwszy, zaś Ł. J. nieco za nim, udali się pieszo w ślad za motorowerzystą, który zatrzymał się za zakrętem chodnika 20-30 metrów dalej. W bezpośrednim kontakcie z kierującym ,a okazał się nim oskarżony P. M., pewne było że znajduje się on pod działaniem alkoholu; w tej sytuacji policjanci poprosili o wsparcie radiowozu posiadającego urządzenie testujące. P. M. został poddany badaniu na trzeźwość urządzeniem alkosensor, które wykazało u niego podczas trzykrotnego badania, że jest on upojony na poziomie około 0,8 mg/l alkoholu w organizmie. Oskarżony przyznawał się do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości; nie było zresztą ku temu żadnych wątpliwości ponieważ policjanci w zasadzie przez cały czas „pościgu” nie stracili go z oczu; oskarżony był ubrany w kurtkę koloru ciemnego z charakterystycznym białym pasem na plecach. Ponowne badanie przeprowadzone wobec oskarżonego na urządzeniu alkometr w budynku K. wykazało upojenie 0,76 mg /l alkoholu w wydychanym powietrzu. W toku czynności oskarżony pytał policjantów, czy może napić się piwa z posiadanej w chwili zatrzymania, nieotwartej butelki, lecz zostało mu to zabronione; ponadto oświadczył że w późniejszym postępowaniu nie będzie się przyznawał do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Ten stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie następujących dowodów: protokoły użycia alkosensora i alkometru k. 2 - 4 , zeznania świadków A. P. i M. J. , notatki urzędowej o przebiegu czynności k. 1 ). Dowody te są logiczne, zgodne ze sobą i zgodne z doświadczeniem życiowym, dzięki czemu w sposób przekonujący obrazują przebieg zdarzeń oraz przemawiają za tym, że oskarżony P. M. dopuścił się przestępstwa kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Oskarżony do winy się nie przyznał i wyjaśnił ,że tamtego dnia około godziny 19-20 tej przebywał u swojego szwagra R. T. ,a następnie motorowerem udał się do domu ,ale po drodze spotkał nieżyjącego już W. J. , który zaproponował mu wspólne wypicie bimbru własnej produkcji; oskarżony zamierzał jednak kupić sobie jeszcze w sklepie piwo,a J. oczekiwał na niego nieco dalej na uboczu ,przy chodniku prowadzącym do szkoły. Oskarżony stwierdził dalej, że spod sklepu podjechał do J. i po odstawieniu na bok motoroweru, wspólnie z nim zaczął spożywać wprost z butelki bimber, który przepijali zakupionym prze oskarżonego w sklepie piwem. Takie picie trwało około 15 minut , po czym z zaułku wyszedł policjant który się przedstawił ,okazał oskarżonemu legitymację i zapytał dlaczego on uciekał. Oskarżony zaprzeczył, aby przed jazdą po drodze publicznej spożywał jakikolwiek alkohol. Wyjaśnienia oskarżonego są skrajnie naiwne i pozostają w sprzeczności z wynikami badań na urządzeniu alkosensor oraz zeznaniami świadków A. P. i Ł. J.. Przytoczonymi naiwnymi wyjaśnieniami oskarżony usiłuje oddalić od siebie grożącą mu surową sankcję za kolejne przestępstwo drogowe, jednak w konfrontacji z dowodami obciążającymi wersja oskarżonego nie może się ostać. Jak już wspomniano oskarżony znajdował się pod bardzo znacznym upojeniem alkoholowym – była to tzw. faza euforyczna; wówczas człowiek posiada już brak krytycyzmu i rozsądnej oceny sytuacji, a także głębokie zaburzenia psychomotoryczne i jest niezdolny do prowadzenia pojazdu mechanicznego, zaś ryzyko wypadku drogowego stukrotnie wzrasta. Po stronie oskarżonego nie istniał jednak krytycyzm, który by go powstrzymał od popełnienia tego przestępstwa, nie istniała u niego obawa przed możliwymi skutkami zagrożenia dla bezpieczeństwa drogowego ,ani też przed wszczęciem kolejnego postępowania karnego za przestępstwo, za które był już surowo skazywany . Oskarżony jest osobą o dużym doświadczeniu społecznym i życiowym i znał doskonale skutki działania alkoholu. Nie zachodzi jakakolwiek wątpliwość co do poczytalności oskarżonego oraz świadomości popełnienia przestępstwa. Nie budzi wątpliwości kwalifikacja prawna czynu, przyjęta w wyroku. Zdaniem Sądu przepis art.
kk (typ kwalifikowany) odnosi się do treści art.
kk i dlatego powinien być zastosowany łącznie z nim, zaś wymiar kary jest określony już na podstawie samego art.
Dlatego Sąd dokonał w tym zakresie kosmetycznej korekty w porównaniu z treścią aktu oskarżenia , która nie wpływała na pogorszenie praw oskarżonego. Oskarżony kierował bowiem pojazdem w ruchu lądowym, po drodze publicznej, znajdując się w stanie nietrzeźwości. Stopień upojenia alkoholowego P. M. kilkakrotnie przekroczył ustawowy próg określony w art. 115§16 k.k. tj. wartość 0,25 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Stopień winy P. M. jest bardzo wysoki ,a po jego stronie brak jest jakichkolwiek okoliczności łagodzących. Oskarżony postąpił tak, jak gdyby nic się do tej pory w jego dorosłym życiu nie stało ,jak by nie był w ogóle karany i nie odbywał kary pozbawienia wolności; znowu, będąc jeszcze mocniej nietrzeźwy, kierował pojazdem. Okoliczności te nakazują zastosowanie odpowiedniej sankcji. Przestępstwo z art.
zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3-ch miesięcy do lat 5-ciu. Zdaniem Sądu najbardziej pożądany w obecnej sprawie cel zapobiegawczy spełni orzeczona kara 1-go roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3-ch lat. Oskarżony od kilku lat bowiem nie popełnił przestępstwa i nie musi być osadzony w zakładzie karnym, cel represyjny spełni wykluczenie oskarżonego z grona kierujących pojazdami mechanicznymi oraz orzeczona nawiązka na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Ukształtowana w taki sposób kara zasadnicza i środki karne, spełnią również swoje cele ogólnoprewencyjne. Jest czymś oczywistym, że społeczeństwo absolutnie przestało tolerować sytuacje nagminnego popełniania przestępstw drogowych z udziałem nietrzeźwych kierowców, choćby ze względu na koszmarne statystyki śmiertelności , koszty społeczne związane z leczeniem ofiar wypadków drogowych i z restytucją szkód w mieniu ; orzecznictwo musi wychodzić naprzeciw tym słusznym oczekiwaniom. Oskarżony P. M. okazał się sprawcą niereformowalnym w zakresie poszanowania elementarnych zasad prawa drogowego. Będąc uprzednio skazanym za czyny z art.
k, ponownie kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości – takie zachowanie konstytuuje już typ kwalifikowany przestępstwa przewidziany w art.
42§3 kk (obowiązującego w tym brzmieniu od dnia 18.05.2015 r.) obligatoryjne jest orzeczenie środka karnego w postaci dożywotniego zakazu kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Właśnie w odniesieniu do takich zachowań, jakie zaprezentował P. M., ustawodawca przewidział tak surowe unormowania. O zwolnieniu skarżonego od kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie przepisów powołanych V wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.