← Polska

VI ACa 1069/15

Sygn. akt VI ACa 1069/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 listopada 2016 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA Grażyna Kramarska Sędzi

§ 2k.c.

dodanego w/w ustawą nowelizującą i obowiązującego od 1 września 2004 r. jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Odnosi się to również do wypadku, gdy prawomocne orzeczenie lub ostateczna decyzja zostały wydane na podstawie aktu normatywnego niezgodnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Pomiędzy art. 417 k.c. a przepisem art.

k.c. zachodzi zależność, jak pomiędzy lex generalia a lex specialis. Niemniej jednak sąd rozpoznający roszczenie odszkodowawcze nie może samodzielnie ustalić niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego lub decyzji administracyjnej. W tym zakresie istnieje „przedsąd”, następujący we właściwym postępowaniu. Stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego lub ostatecznej decyzji administracyjnej nastąpić może tylko według przepisów tego postępowania, w którym wydane zostało dane rozstrzygnięcie. W przypadku decyzji administracyjnych, wydanych w postępowaniu administracyjnym właściwym trybem jest postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji lub postępowanie o wznowienie postępowania administracyjnego (art. 156 i 145 k.p.a.). Jeżeli szkoda jest następstwem niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądu albo ostatecznej decyzji administracyjnej, ale z innych przyczyn niż bezprawność podstawy prawnej ich wydania (art.

§ 2

zdanie pierwsze k.c.), wówczas sądy są uprawnionymi do orzekania o tej niezgodności z prawem (prejudykat) w ramach szczególnego postępowania, jakim jest skarga na stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Skarga jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Wskazana regulacja prawna jest o tyle wyjątkowa, że przełamuje podstawowe zasady rządzące postępowaniem cywilnym, w tym w szczególności skutki prawomocności orzeczenia sądu. Uwzględnienie skargi i stwierdzenie niezgodności z prawem badanego orzeczenia otwiera drogę do dochodzenia odszkodowania (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie sygn. akt VI ACa 868/13 z dnia 17 stycznia 2014 r. niepubl) . Podsumowując Sąd Okręgowy wskazał, iż przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej regulowanej w art.

§ 1k.c.

są szkoda, zdarzenie ją wywołujące polegające na wydaniu niezgodnego z prawem - bezprawnego prawomocnego orzeczenia, co wymaga szczególnego podkreślenia - stwierdzenie tej bezprawności we właściwym postępowaniu i wreszcie normalny (adekwatny) związek przyczynowy pomiędzy tak opisanym zdarzeniem a szkodą. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd I instancji wskazał, iż w przypadku zmiany organizacji ruchu mamy do czynienia z czynnością organizacyjno-techniczną o charakterze ogólnym podlegającą kontroli sądownictwa administracyjnemu, ale ostatecznie nie przybierającej formy decyzji administracyjnej. Powoływany zaś art.

§ 2k.c.

reguluje odpowiedzialność za bezprawie judykacyjne. Zdaniem tego Sądu z uwagi na charakter podjętej czynności nakładającej, tworzącej nowe obowiązki, która została poddana kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego a także Naczelnego Sądu Administracyjnego, roszczenie powoda skierowane przeciwko Skarbowi Państwa – (...) należało ocenić w ramach przesłanek wyznaczonych właśnie przez w/w przepis. Tym samym podstawową kwestią podlegającą badaniu było ustalenie czy doszło do tzw. „przedsądu” w ramach którego zakwestionowano by prawidłowość przedmiotowej czynności np. poprzez jej uchylenie. Strona powodowa powołująca się na bezprawność czynności polegającej na zmianie organizacji ruchu wprowadzonej pierwotnie 30.11.2011r. nie wykazała, aby doszło do w/w przedsądu, co tym samym wyłącza możliwość dochodzenia przez nią odpowiedzialności odszkodowawczej w trybie art.

§ 2k.c.

bez konieczności badania dalszych przesłanek odpowiedzialności. W ocenie Sądu Okręgowego - nawet gdyby przyjąć, iż odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa – (...) za dokonaną zmianę organizacji ruchu, należałoby upatrywać w zapisach art. 417 k.c., to i tak w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie zostały wykazane przesłanki tej odpowiedzialności. Aby ustalić, że pozwany Skarb Państwa – (...) ponosiłby odpowiedzialność powód musiałby wykazać zdarzenie sprawcze czyli, że zmiana organizacji ruchu była działaniem niezgodnym z prawem (nie znajdującym w nim swojej podstawy czy też, że był nieuprawniony bądź też, że nie zostały spełnione przesłanki, które warunkują jej dokonanie) oraz obok zdarzenia sprawczego także pozostałe przesłanki odpowiedzialności deliktowej, a więc szkodę i związek przyczynowy. Przepis art. 417 k.c. nie zawiera w tej kwestii żadnej regulacji, a tym samym znajdą zastosowanie ogólne reguły dotyczące kompensaty szkody w mieniu (majątkowej) oraz koncepcji związku przyczynowego – w szczególności ujęte w przepisach art. 361 k.c. Odnośnie pojęcia szkody Sąd Okręgowy wskazał, iż zgodnie z art. 361 § 2 k.c. składają się na nią straty, które poszkodowany poniósł (tzw. damnum emergens), oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (tzw. lucrum cessans). W zakresie związku przyczynowego Sąd wskazał, że podmiot zobowiązany do naprawienia szkody zgodnie z art. 417 § 1 k.c. ponosi odpowiedzialność tylko w granicach relacji przyczynowej określonej w art. 361 § 1 k.c., nie odpowiada natomiast za takie skutki majątkowe zdarzenia stanowiącego delikt Skarbu Państwa, których nie można uznać za normalne następstwa danego zdarzenia. Zgodnie z dyspozycją art. 6 k.c., to na stronie powodowej, jako dochodzącej odszkodowania spoczywa obowiązek dowiedzenia wszystkich powyżej przytoczonych przesłanek, których dopiero łączne zaistnienie skutkuje powstaniem odpowiedzialności odszkodowawczej. Dokonując oceny powyżej wskazanych przesłanek Sąd I instancji podniósł, iż zgromadzony w sprawie materiał dowody – wbrew twierdzeniom powoda – wskazuje na brak bezprawności działania (...). Taki wniosek należy wywieść wobec oddalenia skargi powoda na czynność (...) w zakresie zmiany organizacji ruchu na terenie byłego przejścia granicznego w Ś. przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Go 290/13, które to orzeczenie zostało utrzymane w mocy i stało się prawomocne wobec oddalenia skargi kasacyjnej powoda wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 marca 20125 r. sygn. akt I OSK 1835/13 (orzeczenia sądów administracyjnych k. 230-234 i 408). Powyższe orzeczenia przesądziły, iż (...) jako podmiot wykonujący zadania zarządcy dróg krajowych (zgodnie z art. 10 ust. 3 P.r.d), uprawniony był do dokonania zmiany organizacji ruchu na terenie byłego przejścia granicznego w Ś.. Dokonana przez sądy administracyjne kontrola polegała na badaniu zgodności zaskarżonej czynności z punktu widzenia jej legalności, tj. z punktu widzenia jej zgodności z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Z brzmienia art. 146 p.p.s.a. wynika bowiem, że sąd uwzględniając skargę na akt lub czynność z zakresu administracji publicznej uchyla ten akt albo stwierdza bezskuteczność czynności (§1). W sprawach tych sąd może w wyroku uznać uprawnienie lub obowiązek wynikające z przepisów prawa (§ 2). W kontekście powyższego, oddalenie skargi na zatwierdzenie zmiany organizacji ruchu a następnie oddalenie skargi kasacyjnej stanowiło niewątpliwie o zgodności z prawem podjętej czynności. Sąd Okręgowy również nie dopatrzył się bezprawności w działaniu (...) przy zatwierdzaniu zmiany organizacji ruchu i podzielił stanowisko WSA, że czynności w zakresie zmiany organizacji ruchu na przejściu granicznym pozostają w kompetencji tego organu jako zarządzającego ruchem na drogach krajowych zgodnie z art. 10 ust. 3 prawa o ruchu drogowym. Na skutek przystąpienia Polski, w 2007 r. do układu z Schengen, Polska przyjęła Rozporządzenie (WE) Nr 562/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. (Dz. U. UE L 2006.105.1 ze zm.). Zatem, na granicy polsko-niemieckiej nie ma już „przejść granicznych”, gdyż jest to granica wewnętrzna państw członkowskich, które przystąpiły do układu z Schengen. Zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2007 r. Nr 19 poz. 115 j.t. ze zm.) drogami krajowymi są autostrady, drogi międzynarodowe i drogi dojazdowe do ogólnodostępnych przejść granicznych obsługujących ruch osobowy i towarowy. Na granicy polsko – niemieckiej polska droga krajowa łączy się z niemiecką autostradą należącą do trasy europejskiej. Zatem droga prowadząca przez byłe przejścia graniczne (polsko-niemieckie) jest drogą krajową. Zgodnie z § 4 ust. l rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 13 sierpnia 2008 r. w sprawie sposobu ustalania zasięgu terytorialnego przejść granicznych (Dz.U. z 2008 r., nr 147, poz. 938), zasięg terytorialny drogowego przejścia granicznego obejmuje rejony przygraniczne, na których odcinki drogowe przecinają granicę państwową, gdzie dokonuje się kontroli granicznej osób, towarów i pojazdów drogowych. Zatem drogą krajową, jest nie tylko droga dojazdowa do ogólnodostępnych przejść, ale również odcinek tej drogi przecinający granicę państwową znajdujący się w zasięgu terytorialnym drogowego przejścia granicznego. Przepisy nie przewidują, zatem wyłączenia tego odcinka drogi z kategorii dróg publicznych (tak też WSA w Białymstoku wyrok sygn. akt II SA/Bk 508/07z dnia 27 listopada 2007 r. niepubl.). Ponadto w ocenie Sądu I instancji zostały spełnione również przesłanki warunkujące wprowadzenie zmiany organizacji ruchu na spornym terenie dokonanej zgodnie z art. 10 ust. 10 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2005r. Nr 105 poz. 908 ze zm.) i rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 września 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem (Dz. U. z 2003 r. Nr 177 poz. 1729). Pozwany jako zarządca drogi w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, dokonując zatwierdzenia zmiany organizacji ruchu (zaopiniowanej przez wszystkie wymagane służby) zmierzał do uporządkowania ruchu na obszarze byłego przejścia granicznego poprzez skanalizowanie ruchu z całego obszaru byłego przejścia granicznego na dwie jezdnie, tak aby zapewnić płynność ruchu i bezpieczeństwo użytkownikom drogi, jak również skanalizować ruch pojazdów ciężarowych. Przedmiotowa organizacji uwzględniała uwarunkowania terenowe, tj. fakt, iż tylko pasy zewnętrzne posiadały nawierzchnię przystosowaną do ruchu pojazdów ciężarowych bez dokonywania kosztownej przebudowy infrastruktury. Jak potwierdzili to świadkowie strony pozwanej – ruch nie mógł odbywać się po wielu pasach ruchu, które na krótkim odcinku ponownie zbiegały się w dwa pasy ruchu. Zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom ruchu, którą miała na celu wprowadzona zmiana poprzez wyeliminowanie co najmniej sytuacji, na jakie wskazywał świadek M. B.

(2)czy przesłuchany w charakterze strony P. H., należy ocenić w kategoriach ważnego interesu ogólnospołecznego. Brak natomiast na skutek w/w organizacji zapewnienia bezpiecznych warunków ruchu publicznego na części środkowej terenu, a także niemożność bezpiecznego zjechania i wjechania na część środkową skutkować musiało ograniczeniem możliwości poruszania się w obrębie wydzielonej części środkowej, co wiązało się ze wskazywanym już w 2009 roku brakiem możliwości prowadzenia działalności gospodarczej na w/w terminie. W świetle ustalonych okoliczności i powołanych przepisów prawnych Sąd Okręgowy stwierdził, iż nie można uznać działań (...) za bezprawne w sensie niezgodności z prawem, ale i również pod kątem ich oceny z zasadami współżycia społecznego. Zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom ruchu drogowego na terenie byłego przejścia granicznego nie może być w żaden sposób ograniczane partykularnymi interesami przedsiębiorców, którzy prowadzili na tym terenie działalność gospodarczą. Tym samym w ocenie Sądu Okręgowego, brak jest spełnienia przesłanki warunkującej odpowiedzialność za wyrządzone szkody skutkiem podjętych aktów administracyjnych, które zostały poddane kontroli sądowo-administracyjnej. Powód miał świadomość planowanych zmian na tym terenie w związku z przeprowadzonymi remontami oraz zmianami organizacyjnymi wobec przewidywanej budowy Autostrady (...). Już w 2009 r. wiedział o projektowanych zmianach. Przekazywana w tym zakresie informacja miała właśnie na celu umożliwienie przedsiębiorcom podjęcie działań zmierzających do przeniesienia ich miejsca działalności, podjęcia czynności zmierzających do jej przeorganizowania. Na powyższe działania przedsiębiorcy mieli aż trzy lata, który to okres bez wątpienia umożliwiał podjęcie w/w działań, a nie z uwagi na fakt, iż ta działalność przyniosła mu ogromne zyski – jak wskazał Prezes powodowej spółki – 70 % ogólnego dochodu, oczekiwać, iż stworzone przez niego i innych przedsiębiorców miejsca pracy będą skutkowały zachowaniem dotychczasowej organizacji ruchu. Powód jest przedsiębiorcą, a zatem profesjonalistą w zakresie prowadzonych przez siebie usług i bezpośrednio z nimi związanym najmem lokalu. Znał sytuację, w której wiązał się umową najmu, wielokrotnie zmienianą również ze względu na uwarunkowania zewnętrzne (planowane inwestycje drogowe), w tym uwarunkowania, jakie istniały w dniu zawierania aneksu do umowy z dnia 20 marca 2012r., co miało miejsce już po wprowadzeniu organizacji ruchu w dniu 30 listopada 2011r. Na własne ryzyko, w celu jak najdłuższego prowadzenia działalności gospodarczej na tym terenie powód podejmował decyzję o przedłużaniu tego stosunku zobowiązaniowego, przez co sam musiał się liczyć z ewentualnymi konsekwencji podejmowanych przez siebie niekorzystnych decyzji gospodarczych. W ocenie Sądu Okręgowego nie zostały spełnione również pozostałe przesłanki odpowiedzialności deliktowej, albowiem powód nie wykazał, aby zmiana organizacji ruchu była wyłączną przyczyną zmniejszenia się jego obrotów wobec powstawania właśnie pod koniec 2011 roku kantorów na terenie MOP będących podmiotami konkurencyjnymi, co potwierdził świadek H. S.
(2). Powód nie wykazał poniesienia szkody w postaci luccrum cessans pomimo, iż zgłosił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Faktem jest, iż szkoda polegająca na utracie zysku umożliwia posługiwanie się kryteriami obiektywnymi, oderwanymi od sytuacji konkretnego poszkodowanego, nie mniej jednak zawsze naprawieniu podlega tylko uszczerbek mieszczący się w granicach wyznaczonych przez konstrukcję normalnego związku przyczynowego. Obalenie stawianej ogólnie hipotezy następuje poprzez wskazanie okoliczności odnoszących się do indywidualnej sytuacji poszkodowanego. Ponadto do przyjęcia, że nastąpiła rzeczywiście utrata spodziewanej korzyści, wymagane jest wykazanie dużego prawdopodobieństwa jej uzyskania (Wyrok Sądu Najwyższego I CK 281/04 z dnia 26 listopada 2004r. niepublikowany). W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej dla jej wykazania należy wziąć pod uwagę strukturę dokonywanych transakcji, w okresie, którego dotyczy indemnizacja. Tym samym wobec zmienionych okoliczności związanych ze zmianą infrastruktury w pobliżu byłego przejścia granicznego w Ś. powód zobligowany był do wykazania okoliczności powoływanych już w ocenie dowodów. Zdaniem Sądu I instancji takim dowodem nie jest wyłącznie zestawienie przychodów, kosztów i dochodów za lata 2010-
  1. Odnosząc się natomiast do podstawy roszczenia wywodzonej z odpowiedzialności kontraktowej z tytułu nienależytego wykonania umowy najmu zawartej pomiędzy powodem a pozwanym Skarbem Państwa – Starostą Powiatu (...), Sąd Okręgowy również nie znalazł podstawy do uwzględnienia żądania. Odpowiedzialność kontraktowa znajduje zastosowanie w stosunkach między wierzycielem i dłużnikiem, którzy są stronami określonego stosunku zobowiązaniowego i powstaje po spełnieniu trzech przytaczanych już przesłanek. Zasadniczo przesłanka pierwsza i trzecia są tożsame z reżimem odpowiedzialności deliktowej, czy w ogóle odpowiedzialności odszkodowawczej, albowiem braku szkody odpowiedzialność wyrównująca uszczerbki byłaby nieuzasadniona, a przy wyeliminowaniu związku przyczynowego, jako podstawy odpowiedzialności, okazałaby się odpowiedzialnością na chybił trafił i zamiast łagodzić poczucie niesprawiedliwości, jedynie tylko by je potęgowała. Odpowiedzialność dłużnika z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania została ukształtowana na zasadzie winy. W art. 471 k.c. zawarte jest domniemanie, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania nastąpiło wskutek okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialności, które jednak może zostać obalone przez dłużnika. Dłużnik nie jest zobowiązany do naprawienia szkody, jeżeli wykaże, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem takich okoliczności faktycznych, które w okolicznościach sprawy dają podstawę oceny, że nie ponosi on za nie odpowiedzialności, że przyczyny takiego stanu rzeczy leżą poza jego osobą. Chodzi zatem o obalenie domniemania, że uchybienie zobowiązaniu jest następstwem obciążających go okoliczności. Granicę odpowiedzialności odszkodowawczej dłużnika na zasadzie winy stanowi zachowanie należytej staranności przy wykonaniu zobowiązania. Stąd okoliczności wyłączające odpowiedzialność kontraktową na zasadzie winy są znacznie szersze niż te wynikające ze zdarzeń mających charakter siły wyższej (wyrok SA w Warszawie z dnia 1 grudnia 2011 r., VI ACa 479/11, niepubl.). Różnorodność stanów prawnych i faktycznych uzasadniających uczynienie z art. 471 k.c. podstawy odpowiedzialności z tytułu niewykonania lub nienależytego zobowiązania w sposób naturalny kreuje wielość przyczyn, których wykazanie w konkretnym stanie faktycznym spowoduje skuteczne zwolnienie się dłużnika od odpowiedzialności. Możliwość ekskulpacji, obejmuje wszystkie wypadki naruszenia zobowiązania, bez względu na to, na czym obowiązek dłużnika polegał i jaka była jego postać. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd Okręgowy wskazał, iż w chwili zawierania umowy najmu do obowiązków stron należało wydanie pomieszczenia przez wynajmującego i zapłata czynszu przez najemcę. Przedmiot najmu nie miał żadnych wad. W toku trwania umowy zmieniły się okoliczności wobec wprowadzenia przez Skarb Państwa – (...) nowej organizacji ruchu na terenie byłego przejścia granicznego, przez co jak twierdzi powód pomieszczenia stanowiące przedmiot najmu utraciły swoje przeznaczenie. Zgodnie z art. 664 § 1 k.c. jeżeli rzecz najęta ma wady, które ograniczają jej przydatność do umówionego użytku, najemca może żądać odpowiedniego obniżenia czynszu za czas trwania wad, może również zgodnie z § 2 cyt. przepisu „jeżeli w chwili wydania najemcy rzecz miała wady, które uniemożliwiają przewidziane w umowie używanie rzeczy, albo jeżeli wady takie powstały później, a wynajmujący mimo otrzymanego zawiadomienia nie usunął ich w czasie odpowiednim, albo jeżeli wady usunąć się nie dadzą, najemca może wypowiedzieć najem bez zachowania terminów wypowiedzenia”. W kontekście powyższego ograniczenie przydatności przedmiotu najmu umowy z dnia 07 czerwca 2000 r. zmienionej kolejnymi aneksami dawało powodowi prawo do rozwiązania stosunku najmu bez zachowania terminów wypowiedzenia, a zatem ze skutkiem natychmiastowym. W okolicznościach niniejszej sprawy bezsporne jest, iż powód z takiego prawa nie skorzystał, lecz pomimo jak twierdzi generowania strat, nadal chciał i korzystał z przedmiotu najmu na dotychczasowych zasadach, niejako licząc się i akceptując zaistniałą sytuację związaną ze zmniejszeniem obrotów. Powyższe uprawnienie nie wyklucza żądania dochodzenia roszczenia odszkodowawczego na podstawie art. 471 k.c., którego przesłanki zostały już szczegółowo wskazane. Jest to odpowiedzialność na zasadzie winy i polega na niezachowaniu należytej staranności. W ocenie Sądu Okręgowego przede wszystkim wynajmującemu nie można przypisać winy w tym, że doszło do zmiany organizacji ruchu, a zachowaniu Starosty nienależytej staranności. Skoro bowiem Skarb Państwa – (...) za dokonanie powyższej zmiany nie ponosi odpowiedzialności deliktowej (opartej wyłącznie na bezprawności – zasadzie ryzyka) to tym samym nie jest możliwe, aby zasadniczo za skutki zmiany organizacji ruchu obciążać Skarb Państwa – Starostę Powiatu (...) warunkowanej istnieniem winy, chociażby w najlżejszej postaci niedbalstwa. Czynności w postaci zmiany organizacji ruchu były czynnościami zgodnymi z prawem i zasadami współżycia społecznego. Ponadto Starosta Powiatu (...) po pierwsze nigdy nie gwarantował braku zmiany organizacji i zapewnienia pełnego, nieograniczonego dojazdu do przedmiotu najmu, po drugie podejmował w ramach swoich kompetencji wszystkie możliwe działania zmierzające do jak najdłuższego istnienia dotychczasowej organizacji, o czym świadczy samowolna zmiana tej organizacji ruchu po 30.11.2011r., a po trzecie, Starosta Powiatu (...) w styczniu 2012 roku wypowiedział stosunek najmu właśnie z w/w przyczyny, co skutkuje uznaniem, iż powód w chwili zwierania aneksu w dniu 20 marca 2012r. miał pełną świadomość charakteru byłego przejścia granicznego, celu w jakim doszło do wydzielenia części środkowej i zakazu wjazdu i zatrzymywania się na tej części, jak również planowanych zmian w zakresie jego przebudowy poprzez dostosowanie drogi do warunków autostrady (...), co też wyraźnie wynika z wprowadzonych zapisów. W tych okolicznościach, w ocenie Sądu I instancji, nie sposób przypisać pozwanemu Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Starostę Powiatu (...) jakiejkolwiek formy winy. Ponadto nadal aktualne pozostają rozważania co do niewykazania pozostałych przesłanek odpowiedzialności, które są tożsamo rozumiane jak przy odpowiedzialności deliktowej. Z tych też względów, w ocenie Sądu Okręgowego, brak było podstaw do zasądzenia żądanej przez powoda kwoty. Całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie nie wskazuje na bezprawne czy nienależyte zachowanie strony pozwanej, a działania powoda nie zasługują na ochronę prawną. O kosztach postępowania Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona powodowa, zaskarżając wyrok w całości i podnosząc następujące zarzuty:
  2. naruszenie art. 217 §1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości;
  3. naruszenie art. 233§1 k.p.c. poprzez: - wzajemną sprzeczność ocen sądu I instancji co do występowania bądź braku wad w przedmiocie najmu; - odmówienie wiary zeznaniom świadka D. J. co do tego, że nowe kantory powstałe na MOP autostrady (...), nie były konkurencyjne dla podmiotów dla podmiotów prowadzących i sprzeczności jej zeznań z zeznaniami H. S.
(1), podczas gdy tej sprzeczności nie było; - poprzez przyjęcie, iż pod koniec 2011r. zmieniła się sytuacja faktyczna na rynku walut na niekorzyść powoda, podczas gdy ocena dowodów winna dać wynik przeciwny tj., że uwarunkowania do prowadzenia kantorów polepszyły się; - poprzez ocenę, że działanie Starosty (...) we wprowadzeniu organizacji ruchu nie było działaniem zawinionym, podczas gdy chociażby wydanie przez ten organ pozytywnej opinii co do wprowadzenia organizacji ruchu stanowiło co najmniej lekkomyślność lub niedbalstwo, skoro zaopiniowana pozytywnie organizacja ruchu wykluczała możliwość wywiązania się przez Skarb Państwa z umowy najmu z 7 czerwca 2000r. zawartej z powodem; 3. naruszenie prawa materialnego tj. art. 471 k.c. poprzez jego niezastosowanie wobec błędnego przyjęcia, iż nie zaktualizowały się przesłanki odpowiedzialności strony pozwanej określone w tym przepisie, tj. że pozwana prawidłowo wykonywała swoje obowiązki wynikające z łączącej strony umowy i że powód nie wykazał dochodzonej szkody. Mając na uwadze powyższe zarzuty, powód wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości na okoliczność ustalenia wysokości utraconych korzyści przez powoda z działalności gospodarczej prowadzonej w placówce na drogowym przejściu granicznym w Ś. w okresie od 24 kwietnia 2012r. do 31 grudnia 2012r., nadto o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu za obydwie instancje. Strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja strony powodowej jest niezasadna. Sąd Apelacyjny podziela zarówno ustalenia faktyczne, jak i co do zasady ocenę prawną dokonaną przez Sąd Okręgowy. W pierwszej kolejności należy rozważyć te zarzuty procesowe i materialnoprawne, które wiążą się z podstawą odpowiedzialności Skarbu Państwa. Skarżący zarzucił Sądowi I Instancji naruszenia art. 233§1 k.p.c. poprzez błędną ocenę, iż działanie Starosty (...) we wprowadzeniu organizacji ruchu nie było działaniem zawinionym, podczas gdy chociażby wydanie przez ten organ pozytywnej opinii co do wprowadzenia organizacji ruchu, stanowiło co najmniej lekkomyślność lub niedbalstwo, skoro zaopiniowana pozytywnie organizacja ruchu wykluczała możliwość wywiązania się przez tenże Skarb Państwa reprezentowany przez Starostę (...) z umowy najmu zawartej z powodem. Odnosząc się do tego zarzutu należy wskazać, iż naruszenie art. 233§1 k.p.c. może nastąpić przez niezgodną z zasadami logiki i doświadczenia zawodowego ocenę dowodów. Zarzut naruszenia tego przepisu powinien dotyczyć konkretnego dowodu, zaś tak sprecyzowany zarzut dotyczy w istocie oceny prawnej działania strony. Należy jednakże wskazać, iż opinia Starosty co do projektowanych zmian w organizacji ruchu została wydana w okresie, kiedy strony wiązała umowa najmu na czas nieokreślony, przewidująca możliwość rozwiązania jej za trzymiesięcznym wypowiedzeniem, a nadto umowa ta miała być wypowiedziana - zgodnie z dokonanymi wówczas uzgodnieniami. Jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, zmiany organizacji ruchu miały na celu zapewnienie większego bezpieczeństwa uczestnikom ruchu. Opinia Starosty co do projektowanych zmian w organizacji ruchu została wydana w sferze imperium, a nie dominium, na co wskazują powołane w niej przepisy (k. 194). Akty administracyjne ze sfery imperium mogą podlegać ocenie wyłącznie w kontekście przepisów o czynach niedozwolonych Sąd Okręgowy rozpatrywał roszczenie powoda na podstawie art. 417 i nast. k.c. i stwierdził, iż brak jest podstaw do przypisania Skarbowi Państwa odpowiedzialności na tej podstawie. Sąd Apelacyjny ocenę tę podziela, a apelacja powoda nie zawiera zarzutów z tym związanych. Działania Starosty w tym zakresie były oparte na jego ustawowych kompetencjach i nie jest dopuszczalne przyjęcie, że mógł się z tej kwestii kierować innymi niż ustawowe względami. Konieczne jest odróżnienie działania państwa w sferze publicznoprawnej (imperium) od działania Skarbu Państwa w sferze niewładczej (dominium). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z 21 września 1993 r., III CZP 72/93, jeżeli państwo działa jako władza na podstawie prawa konstytucyjnego i ustaw o charakterze ustrojowym, niebędących normami prawa cywilnego, to nie występuje jako Skarb Państwa - osoba prawna. Nie ma przy tym znaczenia, że te same państwowe jednostki organizacyjne mogą występować zarówno wówczas, gdy państwo działa w ramach imperium, jak i wówczas, gdy działa w ramach dominium. Odnosząc się natomiast do kwestii odpowiedzialności kontaktowej pozwanego należy przede wszystkim ustalić co było przedmiotem umowy zawartej przez strony i na czym polegało zobowiązanie Skarbu Państwa. Jak wynika z niekwestionowanych ustaleń Sądu Okręgowego, przedmiotem zawartej przez strony umowy był konkretny lokal użytkowy; wynajmujący zobowiązał się do wydania przedmiotu najmu oraz utrzymywania w sprawności technicznej części budynku służących wszystkim najemcom, terminowego wystawiania faktur, terminowego rozliczania opłat, utrzymywania w sprawności nośników mediów, kontroli stanu technicznego najmowanego pomieszczenia i sposobu jego wykorzystywania przez najemcę. Przedmiotem umowy nie była droga dojazdowa, stanowiąca część drogi publicznej. Pojęcie wady lokalu nie zostało zdefiniowane ustawie. W orzecznictwie pojawił się pogląd, iż „ Za wadę przedmiotu najmu może zostać uznane jedynie coś co tkwi w tym przedmiocie, znajduje w nim swoją przyczynę, która ostatecznie negatywnie wpływa na walory użytkowe, ograniczając, jak stanowi art. 664 § 1 k.c. jego przydatność do umówionego użytku. Za tak rozumiane wady wynajmujący ponosi odpowiedzialność z tytułu rękojmi, która nie jest uzależniona od winy wynajmującego. Należy natomiast wykluczyć rozszerzanie pojęcia „wady" na wszelkie okoliczności zewnętrzne, które jedynie oddziaływają na przedmiot najmu. Za takie zewnętrzne okoliczności należy uznać czynniki, którym nie można się skutecznie przeciwstawić poprzez dokonanie odpowiednich modyfikacji przedmiotu najmu. Taka wykładnia pojęcia wady w rozumieniu art. 664 § 1 k.c. prowadziłaby wprost do nieuzasadnionego rozszerzenia odpowiedzialności wynajmującego na okoliczności, wynikające z działania osób trzecich, na które nie ma on jakiegokolwiek wpływu i którym nie może się skutecznie przeciwstawić” (wyrok SA w Krakowie z 23 maja 2014r. I ACa 390/14 LEX nr 1621129). Jednakże w doktrynie dominuje pogląd, który Sąd Apelacyjny w obecnym składzie podziela, iż przez wadę należy rozumieć nie tylko usterki materialne rzeczy najętej, ale także okoliczności wpływające na zmniejszenie używalności rzeczy (H. Ciepła w: Komentarz do Kodeksu cywilnego, Księga trzecia. Zobowiązania. Tom II, Warszawa 1999, s. 175). Zgodnie z art. 662 § 1 k.c. wynajmujący powinien wydać najemcy rzecz w stanie przydatnym do umówionego użytku i utrzymywać ją w takim stanie przez czas trwania najmu. Odpowiedzialność wynajmującego z tytułu rękojmi powstaje, gdy rzecz najęta ma wady, które ograniczają jej przydatność do umówionego użytku (art. 664 § 1 k.c.) lub uniemożliwiają przewidziane w umowie używanie rzeczy (art. 664 § 2 k.c.). Okolicznościami ograniczającymi przydatność rzeczy do umówionego użytku lub uniemożliwiającymi przewidziane w umowie używanie rzeczy najczęściej będą: brak właściwości, o których zapewniono kupującego lub wydanie rzeczy w stanie niezupełnym. Wyjątkowo będzie to zmniejszenie użyteczności rzeczy ze względu na cel oznaczony w umowie albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia rzeczy (A. Niżankowska, Rękojmia za wady przy leasingu, TPP 2000, nr 1-2, s. 125). Jeżeli wady są dalej idące, tzn. uniemożliwiają przewidziane w umowie używanie rzeczy, najemca może: wypowiedzieć najem bez zachowania terminów wypowiedzenia (art. 664 § 2 k.c.) lub domagać się zwolnienia z czynszu. Uprawnienie do wypowiedzenia umowy przysługuje najemcy, jeżeli: rzecz miała wady w chwili wydania jej najemcy, wady takie powstały później, a wynajmujący mimo otrzymanego zawiadomienia nie usunął ich w czasie odpowiednim, a także jeżeli wady usunąć się nie dadzą. Roszczenie o obniżenie czynszu z powodu wad rzeczy najętej, jak również uprawnienie do niezwłocznego wypowiedzenia najmu nie przysługuje najemcy, jeżeli w chwili zawarcia umowy wiedział o wadach (art. 664 § 3 k.c.). Wprawdzie rzeczywiście Sąd Okręgowy raz stwierdził, iż lokal nie miał wad, a innym razem, iż z powodu wad najemcy przysługiwało prawo wypowiedzenia umowy. Jednakże w niniejszej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, kiedy sam przedmiot najmu faktycznie nie miał wad ograniczających jego przydatność do umówionego użytku, natomiast wskutek czynników zewnętrznych tj. zmiany organizacji ruchu nastąpiło zmniejszenie użyteczności tego lokalu ze względu na cel oznaczony w umowie, jak i wynikający z jego przeznaczenia. Jak wyżej wskazano odpowiedzialność wynajmującego z tytułu rękojmi jest niezależna od winy. W takiej sytuacji najemcy służyło, jak zasadnie wskazał Sąd Okręgowy, prawo żądania obniżenia czynszu najmu, ewentualnie prawo wypowiedzenia umowy bez zachowania terminu wypowiedzenia. Najemca z tych uprawnień nie skorzystał, lecz nadal, pomimo braku zysków, prowadził tam działalność gospodarczą. Znany też był mu zamiar wprowadzenia zmiany organizacji ruchu i likwidacji możliwości prowadzenia działalności gospodarczej na tym terenie. Mimo to zdecydował się zawrzeć z pozwanym aneks do wypowiedzialnej już umowy. Jednakże, niniejsze powództwo nie jest oparte na roszczeniach z tytułu rękojmi. Odpowiedzialność oparta na treści art. 471 k.p.c. jest odpowiedzialnością opartą na zasadzie winy, w tym znaczeniu, iż dłużnik może się od niej uwolnić przez wykazanie, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jak wynika z zeznań Starosty (...) A. B.
(1)- podpisując aneks do umowy najmu zobowiązał się on do podjęcia starań o zapewnienie takiej organizacji ruchu, która przez wskazany w umowie okres umożliwiłaby dojazd do przedmiotowego lokalu użytkowego. Takie zobowiązanie wprawdzie nie wynikało wprost z postanowień umowy najmu, ale niewątpliwie było warunkiem jej zawarcia. Niestety okazało się, iż organizacja zasad ruchu na tym terenie nie należy do Starosty, lecz do (...), która była temu przeciwna. Postępowanie administracyjne wykazało, iż wprowadzenie nowej organizacji ruchu na tym terenie było zgodne z prawem. Podejmowane przez Starostę działania nie przyniosły rezultatu, bowiem utracił on władztwo nad tym terenem z przyczyn od niego niezależnych. Nie można zatem przyjąć, aby ponosił on odpowiedzialność za brak możliwości dojazdu klientów do lokalu użytkowego. Powód zresztą decydował się na zawarcie umowy wiedząc o rozbieżności stanowisk między Starostą a (...), a zatem sam przyczynił się do szkody, którą poniósł. W ocenie Sądu Apelacyjnego, wobec braku podstaw odpowiedzialności Skarbu Państwa za nieuzyskane przez powoda zyski, zbędne jest odnoszenie się do kwestii wysokości szkody. Jednakże zasadnie Sąd Okręgowy wskazał, iż powód nie przedstawił pełnego materiału dowodowego, który mógłby się stać podstawą opinii biegłego. Samo zestawienie przychodów, kosztów i dochodów za lata 2010-2012. jest niewystarczające, gdyby tak było, to Sąd sam mógłby wyliczyć wysokość szkody przez proste działania arytmetyczne. Biegły winien mieć pełen materiał dowodowy w postaci dokumentów księgowych, aby również zweryfikować te dane i zbadać co było przyczyną spadku dochodów. Zadaniem biegłego nie jest poszukiwanie dowodów, lecz ocena już zebranego materiału dowodowego. Ponadto - odnosząc się do zarzutów związanych z naruszeniem art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. należy wskazać, iż wobec przyjęcia, iż nie zachodzi podstawa odpowiedzialności Skarbu Państwa, dopuszczanie dowodu z opinii biegłego na okoliczność wysokości szkody było zbędne, a zatem zasadnie Sąd I instancji ten wniosek oddalił. Kwestia czy spadek dochodów był niezależny od zmian kursów walut, wymagała przede wszystkim przedstawienia zestawień tych kursów w porównywanym okresie, a nadto – nie wykluczone, iż również oceny biegłego. Takie dowody nie zostały przedstawione w niniejszej sprawie. Zasadnie Sąd Okręgowy uznał, iż same zeznania świadków w tej kwestii są niewystarczające, a zarzut naruszenia art. 233§1 k.p.c. przy należy uznać za nieskuteczny, tym bardziej, iż powód nie precyzuje jakiego konkretnie dowodu zarzut ten dotyczy. Nie jest również zasadny zarzut dotyczący oceny zeznań świadka D. J., bowiem jeśli rzeczywiście w pobliżu przejścia granicznego mieściły się Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP), to niewątpliwie podróżni mogli dokonywać wymiany walut w nowych kantorach tam powstałych. Wymiana waluty staje się potrzebna tam, gdzie trzeba za coś płacić. Jeśli w tych punktach mieściły się sklepy (przy stacji paliw) czy restauracje, to klienci potrzebowali tam krajowej waluty i mogli przy okazji dokonywać jej wymiany. Jeśli nawet dotychczasowi stali klienci powoda nadal korzystali z jego usług z uwagi na - jak wynika z zeznań świadka – korzystne kursy wymiany, to nowi podróżni mogli wymieniać waluty w nowych kantorach mieszczących się na MOP, nawet jeśli nie byłoby utrudnień w dojeździe do lokalu powoda. Sam fakt powstania tych kantorów spowodował, iż stały się one konkurencją dla powoda i mogły wpływać na zmniejszenie jego dochodów, zaś na podstawie zeznań samych świadków nie da się ustalić, w jakim zakresie miało to wpływ na spadek dochodów powoda. Sam fakt, iż kantory te miały mniej korzystne kursy walut i większe marże nie oznacza, że część klientów nie korzystała z usług konkurencji. Jednakże jak wyżej wskazano, kwestie wysokości szkody są wtórne w stosunku do kwestii podstaw odpowiedzialności Skarbu Państwa, a w tym zakresie należy podzielić pogląd Sądu Okręgowego, iż podstawy te nie zostały wykazane. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 11 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (j.t. Dz. U. 2013 r. poz. 1150 j.t. ) w zw. z § 6 pkt. 7 i § 13 ust 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 461).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.