I k.c.). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art.
II k.c.). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu (art.
I k.c.). W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
I k.c.). Dodatkowo ustawa stanowi iż ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
Istotne jest również to, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny (art. 385 2 k.c.). Oznacza to, że dla oceny abuzywności nie jest istotny sposób realizacji umowy, gdyż oceny jej abuzywności dokonuje się na chwilę złożenia przez strony zgodnych oświadczeń woli, kreujących daną umowę. W przypadku umowy sporządzonej na piśmie, jest to zatem chwila otrzymania przez drugą stronę – albo pozostałe strony, jeżeli umowa jest wielostronna – egzemplarza umowy z podpisem kontrahenta złożonym jako ostatni (art. 78 § 1 k.c.). Idąc za ustawodawcą unijnym, Kodeks cywilny wskazuje przykładowo rodzaje postanowień, co do których obowiązuje domniemanie ich abuzywności. Otóż w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności nakładają wyłącznie na konsumenta obowiązek zapłaty ustalonej sumy na wypadek rezygnacji z zawarcia lub wykonania umowy (art. 385 3 pkt 16 k.c.). (B) Status świadczenia z § 4 ust. 3 umowy. Powód twierdził, że świadczenie z § 4 ust. 3 umowy stanowi wynagrodzenie powoda, będące jednocześnie „jakby zabezpieczeniem dla powoda” (k. 41). Słusznie jednak wskazuje pozwany, że występuje tutaj w istocie sankcja za rozwiązanie umowy. Przemawia za tym systematyka umowy, jak i porównanie treści w szczególności § 3 ust. 1 i § 4 ust. 3 umowy. Wynagrodzeniu poświęcony jest § 3 umowy. Badane postanowienie § 4 ust. 3 umowy wprost odwołuje się do „połowy należnego wynagrodzenia jakie zapłaciłby po odzyskaniu całej wierzytelności”. Wspomina dalej wprawdzie o wymagalności wynagrodzenia, ale musi to być uznane za skrót myślowy. Wymaga tego ustawa, skoro wynagrodzenie wiąże ona z wykonaniem zlecenia (art. 735 § 1 k.c.) nawet wówczas, gdy dochodzi do wypowiedzenia umowy: wynagrodzenie należy się w takiej sytuacji tylko stosownie do dotychczas dokonanych czynności (art. 746 § 1 zd. II k.c.). Sama zresztą konieczność prowadzenia tego rodzaju analizy wskazuje dobitnie, że w takim razie postanowienie w tym zakresie nie jest jednoznaczne. Podlega zatem ocenie pod względem abuzywności nawet wówczas, gdyby przyjąć, że dotyczy świadczenia głównego, w tym przypadku – wynagrodzenia. Jak już zaznaczono, w ocenie Sądu nie może być jednak mowy w tym przypadku o wynagrodzeniu, skoro ustawa wiąże wynagrodzenie za zlecenie z dokonanymi czynnościami, podczas gdy powód w pozwie wyraźnie powołuje się wyłącznie na samo postanowienie § 4 ust. 3 umowy, które dla swojego stosowania nie wymaga dokonania żadnych czynności przez powoda. Powód nie zdołał wykazać, iżby pozwany miał realny wpływ na treść § 4 ust. 3 umowy. Całość zeznań powoda i świadka w istocie wskazuje na to, że w praktyce przedsiębiorstwa powoda klienci o przetargowej pozycji pozwanego mogą albo przyjąć przedstawioną ofertę treści umowy, w tym wysokości prowizji, albo umowy nie zawrzeć. Trudno też oczekiwać od pozwanego, by zainteresował się bliżej akurat § 4 ust. 3 umowy, skoro przed spotkaniem i w jego trakcie był zapewniany, że płaci wyłącznie prowizję od zwindykowanej kwoty. (C) Ocena abuzywności . Zarzut abuzywności jest zasadny. Sporne postanowienie zostało skonstruowane w ten sposób, że w istocie dający zlecenie obowiązany jest zawsze zapłacić co najmniej połowę wynagrodzenia, niezależnie od tego, jakie były działania przyjmującego zlecenie. W szczególności należy zauważyć, że w § 4 ust. 3 umowy nie przewidziano zaliczania na poczet wskazanego w nim świadczenia ani kwot pobranych z racji częściowego wyegzekwowania świadczenia (§ 3 ust. 1 umowy), ani należności pobieranych w okresie po rozwiązaniu umowy (§ 5 ust. 2 umowy). Co więcej, ponieważ umowa wyklucza odpowiedzialność przyjmującego zlecenie za przedawnienie (§ 4 ust. 5 umowy), jego bierność może postawić dającego zlecenie przed wyborem: albo rozwiązanie umowy i zapłata połowy maksymalnego wynagrodzenia, albo przedawnienie roszczenia i związane z tym ryzyko uchylenia się przez dłużnika od spełnienia jakiejkolwiek części windykowanego roszczenia. W tych okolicznościach zarzut abuzywności § 4 ust. 3 umowy jest zasadny. Stanowi on przykład postanowienia, które wprost wskazano w ustawie jako objęte domniemaniem abuzywności (art. 385 3 pkt 16 k.c.), ponieważ klauzula ta nakłada wyłącznie na konsumenta obowiązek zapłaty ustalonej sumy w wysokości połowy wynagrodzenia, które byłoby należne w przypadku wykonania umowy w całości, na wypadek rezygnacji z wykonania umowy. Należy podkreślić, że umowa nie przewiduje żadnego analogicznego obowiązku dla powoda, gdyby to on umowę wypowiedział, niezależnie już nawet od tego, że przy takim kształcie umowy, w praktyce powód niemiałby w zasadzie nigdy interesu w jej wypowiedzeniu. A. badanego postanowienia jest tym bardziej rażąca gdy zważyć, że postanowienie to w żaden sposób nie odnosi wysokości świadczenia do etapu, na jakim następuje wypowiedzenie umowy. Cała tak określona kwota należy się podług umowy nawet wówczas, gdyby wypowiedzenie zostało złożone niezwłocznie po podpisaniu umowy. W istocie całość umowy skonstruowana jest tak, że od chwili jej zawarcia, dający zlecenie zawsze obowiązany będzie zapłacić co najmniej połowę wynagrodzenia należnego w sytuacji otrzymania całej zgłoszonej do windykacji sumy, a więc co najmniej 10 % wartości zgłoszonego do windykacji roszczenia, niezależnie od tego, czy przyjmujący zlecenie dokona jakichkolwiek czynności, chyba że umowa zostanie rozwiązana przez przyjmującego zlecenie albo w drodze zgodnego oświadczenia woli stron (§ 4 ust. 3 w związku z § 3 ust. 3 umowy). Postanowienia umowne skonstruowane w powyższy sposób, w połączeniu z zapewnieniami przedsiębiorcy przy okazji zawarcia umowy, zgodnie z którymi dający zlecenie płaci tylko prowizję od odzyskanych od dłużnika środków, uznane być muszą – gdy dającym zlecenie jest konsument – za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumenta, a w konsekwencji nie wiążą go. (D) Rozstrzygnięcie. Powód dochodził roszczenia z § 4 ust. 3 umowy. Postanowienie to nie wiąże jednak pozwanego, jako niedozwolone postanowienie umowne. Powództwo podlega oddaleniu w całości. Nawet gdyby hipotetycznie uznać – czego Sąd nie czyni jako że byłaby to zmiana przedmiotowa powództwa, niedopuszczalna w postępowaniu uproszczonym – że podstawą roszczenia były inne okoliczności, w szczególności częściowe wykonanie usługi, do której należy stosować odpowiednio przepisy o zleceniu, to powód w ramach niniejszego procesu nie wykazał wysokości dochodzonego roszczenia. Nie zaoferował żadnego dowodu na okoliczność wyceny dokonanych czynności. Pozwany wprawdzie nie zakwestionował ostatecznie czynności wskazanych w raporcie z czynności windykacyjnych, ale skoro domagał się oddalenia powództwa, nie sposób ustalić, że uznał iż należne w tej sytuacji wynagrodzenie wynosi dochodzone 3.900 zł, zwłaszcza w świetle treści wypowiedzenia. I. Koszty. Powód przegrał sprawę w całości. Na koszty procesu pozwanego złożyło się 600 zł wynagrodzenia pełnomocnika według stawek minimalnych (art. 98 § 3 w związku z art. 99 k.p.c.). Do zamknięcia rozprawy nie złożono dowodu uiszczenia 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa udzielonego przez pozwanego. Powód obowiązany jest zwrócić pozwanemu całość poniesionych kosztów procesu (art. 98 § 1 k.p.c.). 1 Jeżeli inaczej nie zaznaczono, daty pism według prezentaty Sądu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.