k.c. Ponadto w dacie zawierania umowy przedwstępnej jak i ostatecznej kwestionowany zapis nie był wpisany do rejestru klauzul abuzywnych. W związku z tym orzeczenia te mają charakter konstytutywny i są skuteczne erga omnes w relacjach z innymi klientami, ale ex nunc. W ocenie pozwanego spór dotyczy świadczenia głównego, które zostało sformułowane w sposób jednoznaczny w akcie notarialnym, a zatem brak jest podstaw do jego podważenia. Nadto umowa przedwstępna była jedynie umową rezerwacyjną, a zatem powódka mogła od niej odstąpić na podstawie art. 390 § 2 k.c. i nie przystępować do umowy przyrzeczonej. Ponadto roszczenie o uznanie spornego postanowienia za abuzywne wygasło z chwilą zawarcia aktu notarialnego. Pozwany zaznaczył również, iż umowa ta była negocjowana albowiem zmieniono jej treść w zakresie terminów wpłat. Powódka zaś sama przyczyniła się do jej wzrostu płacąc jedną z rat z opóźnieniem. Zdaniem pozwanego powódka nie jest uprawniona do żądania zwrotu waloryzacji również z tego względu, iż nabyła prawo ekspektatywy od konsumenta, a umowa darowizny nie jest jednoznaczna z wejściem w ogół praw i obowiązków. Ponadto waloryzacja miała być naliczana do września 2008r. a powódka przystąpiła do umowy dopiero w lutym 2009r. (sprzeciw k. 68 – 73) Sąd ustalił, co następuje: W dniu 20 marca 2007r. J. K., jako konsument, zawarł z pozwanym J.W. (...) S.A. w Z. umowę przedwstępną na mocy której pozwany zobowiązał się do wybudowania i sprzedania określonego szczegółowo w umowie lokalu mieszkalnego o powierzchni użytkowej 77,14 m 2 za cenę 471.998,38 zł. W § 7 ust. 2 umowy postanowiono, że „cena podlega zwiększeniu w oparciu o wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych GUS (wskaźnik wyliczany miesiąc do miesiąca, z wyłączeniem sytuacji, gdy stawka wskaźnika jest ujemna), począwszy od daty zawarcia umowy, licząc od kwoty jaka pozostała do zapłaty do pełnej wartości umowy. W przypadku, gdy w analogicznym okresie „wskaźnik cen produkcji budowlano-montażowej” GUS będzie wyższy niż „wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych”, wówczas cena zostanie zwaloryzowana według „wskaźnika cen produkcji budowlano-montażowej” GUS. Cena wskazana w ust. 1 będzie waloryzowana miesięcznie, według zasad określonych w niniejszym ustępie, nie dłużej niż do terminu wskazanego w § 6 ust. 1 i
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a zatem w niniejszym przypadku na pozwanym przedsiębiorcy. Zdaniem Sądu pozwany jednak pomimo zawnioskowanych dowodów w postaci zeznań świadka, nie wykazał, aby umowa zawierana z ojcem powódki a następnie powódką została w jakikolwiek sposób negocjowana. Świadek D. S. wprost wskazała, iż to ona przedstawia umowy klientom, jednak nie jest ona uprawniona do dokonywania jakichkolwiek zmian w szablonie umowy. Podkreślić przy tym należy, iż w przypadku zgłaszania wniosku o dokonanie zmian we wzorcu przez klientów, procedura u pozwanego wyglądała w ten sposób, iż świadek przyjmowała je, a następnie przesyłała do centrali, która informowała o możliwości przychylenia się, bądź odmowy dokonania zmiany w treści umowy. Ponadto świadek nie pamiętała, aby ojciec powódki zgłaszał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie tej klauzuli wskazując jednocześnie, iż skoro występuje w umowie to najprawdopodobniej nie była ona negocjowana. Wyjaśniła także, iż jedynie raz klauzula ta została zmieniona w ten sposób, iż poprzestano na jeden ze wskaźników waloryzacji zamiast dwóch. Powyższe, zdaniem Sądu nie może zatem świadczyć, iż doszło pomiędzy stronami do jakichkolwiek negocjacji i że sporny zapis został indywidualnie uzgodniony. Zaznaczyć bowiem należy, że nie można uznać za negocjacje oświadczenie pozwanego, iż w tym zakresie tj. co danego postanowienia zapis nie podlega zmianie, a jak zeznał ojciec powódki właśnie taką odpowiedź usłyszał. Wiedza kontrahenta o istnieniu klauzul nienegocjowanych, czy też możliwość zapoznania się z nimi przed zawarciem umowy i nawet zrozumienie ich treści nie stanowią okoliczności wyłączającej uznanie tych klauzul za narzucone – kryterium istotnym jest tu bowiem możliwość wpływania, oddziaływania na kształtowanie ich treści. Fakt zatem, że umowa ostateczne została zawarta w formie aktu notarialnego nie wpływa na rozstrzygnięcie, w tym sensie, że w akcie notarialnym, tak samo jak w umowach zawartych w innych formach pisemnych lub szczególnych, klauzule abuzywne mogą się znaleźć. Forma aktu notarialnego nie modyfikuje też domniemań i reguł dowodzenia przewidzianych w art.
Dlatego też uznać należało, iż będące przedmiotem sporu umowy zostały przejęte z wzorca zaproponowanego przez pozwanego i nie były z powódką, jako konsumentem indywidualnie negocjowane. Pozwany powoływał się również na okoliczność, iż klauzule niedozwolone w myśl art.
2 k.c. nie dotyczą postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W ocenie Sądu należy mieć jednak na względzie, iż do klauzul określających główne świadczenia stron nie mogą być zaliczane takie postanowienia, których zastosowanie wywiera wpływ na wysokość świadczeń, w tym świadczeń głównych, np. postanowień zawierających klauzule waloryzacyjne. W wyżej wskazanym przepisie chodzi bowiem o postanowienia bezpośrednio określające główne świadczenia, a nie o postanowienia jedynie pośrednio łączące się z nimi, a więc tylko „dotyczące” czy też „związane” z głównymi świadczeniami stron (Prawo Zobowiązań – część ogólna - System Prawa Prywatnego tom 5, red. prof. dr hab. E. Ł., rok wydania 2006, Wydawnictwo C.H. B., wydanie 1). W niniejszej sprawie cena w akcie notarialnym została wyliczona zgodnie z przedłożonym powódce wcześniej rozliczeniem, wskazującym szczegółowo jakie składniki mają wpływ na jej wysokość, w tym również waloryzacja, a zatem nie można uznać, aby została ona ustalona w sposób jednoznaczny, skoro wartość ta zmieniała się wraz z upływem czasu. Skutkiem prawnym zaistnienia niedozwolonego postanowienia umownego jest częściowa bezskuteczność, polegająca na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone staje się bezskuteczne ( verba legis „nie wiąże" – art.
Innymi słowy „brak związania" postanowieniem umownym na skutek uznania go za niedozwolone nie oznacza nieważności czy bezskuteczności umowy w całości, a jedynie w określonym zakresie (art.
Podkreślić jednak należy, wbrew twierdzeniom pozwanego, iż bezskuteczność niedozwolonych klauzul następuje ex lege i ex tunc, a w ich miejsce wchodzą odpowiednie przepisy dyspozytywne. Orzeczenie Sądu, który stwierdza niedozwolony charakter postanowienia umownego, ma bowiem charakter deklaratywny i to zarówno wówczas, gdy Sąd orzeka w ramach kontroli incydentalnej, jak i wtedy, gdy dokonuje kontroli abstrakcyjnej. Klauzule niedozwolone cechuje zatem brak mocy wiążącej od chwili zawarcia umowy lub związania stron wzorcem umownym. Tym samym nie można uznać, iż skoro w czasie zawierania umów przez strony klauzula ta nie została jeszcze uznana za niedozwoloną to może one stanowić podstawę prawną do żądania kwoty waloryzacji. Sąd zważył również, iż zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego jest całkowicie chybiony i wręcz niezrozumiały. Powódka domaga się zwrotu świadczenia nienależnego (art. 410 § 2 k.c.), a zatem do przedawnienia mają zastosowanie terminy określone w art. 118 k.c. i w żaden sposób nie są one powiązane z chwilą wydania lokalu. Kwota waloryzacji została uiszczona przed zawarciem aktu notarialnego w 2009r., a obowiązek jej zwrotu zaktualizował się z chwilą wezwania do zapłaty. Nie sposób zatem uznać, aby od momentu uiszczenia spornych środków do momentu wniesienia pozwu w niniejszej sprawie (sierpień 2014r.) upłynął 10 letni termin przedawnienia. Mając na uwadze powyższe Sąd zważył, iż powódka jest uprawniona do żądania zwrotu wpłaconego świadczenia pieniężnego tytułem owej waloryzacji na mocy art. 410 § 1 i § 2 k.c., gdyż podstawa tego świadczenia (czyli waloryzacji) odpadła. Ponadto jak wynika z okoliczności sprawy powódka dowiedziała się o abuzywności tych klauzul dopiero po uiszczeniu należności. W chwili spełnienia świadczenia nie miała więc wiedzy, że adresatowi świadczenie się nie należy (art. 411 pkt 1 k.c.). Nadto wysokość kwoty waloryzacji, jaka została uiszczona pozwanemu nie była sporna pomiędzy stronami. Z tych też względów Sąd w punkcie 1 wyroku na podstawie art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i § 2 k.c. zasądził na rzecz powódki od pozwanego kwotę 21.241,39 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 26 lipca 2014r. do dnia zapłaty. Sąd zważył bowiem, iż powódka przed wytoczeniem niniejszego powództwa wezwała pozwanego do zapłaty spornej kwoty zakreślając mu stosowny termin. Z tych też względów po jego upływie roszczenie to w ocenie Sądu stało się wymagalne, a pozwany winien liczyć się z negatywnymi konsekwencjami związanymi z brakiem zapłaty. O kosztach procesu orzeczono na mocy art. 98 k.p.c. i uznając, iż pozwany przegrał niniejsze postępowanie w całości, Sąd w punkcie 2 wyroku zasądził od niego na rzecz powódki kwotę 3.480 zł obejmującą opłatę sądową od pozwu ( (...)) oraz koszty zastępstwa procesowego (2.417) zgodnie z § 6 pkt. 5 i § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.02.163.1348).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.