← Polska

XVII AmC 452/10

Sygn. akt XVII AmC 452/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 08 grudnia 2010r. Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący: SSO Maria Witkow

k.c. Niedozwolone postanowienia umowne określają przepisy art.

– 385 3 k.c., mające na celu ochronę konsumenta przed niekorzystnymi postanowieniami umowy łączącej go z profesjonalistą. W myśl art.

§ 1

k.c., za niedozwolone postanowienia umowne uznaje się postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z przytoczonego sformułowania wynika zatem, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowanie go z praktyki stosowania zależna jest od spełnienia następujących przesłanek: 1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, a więc nie podlegało negocjacjom; 2) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki konsumenta pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami; 3) ukształtowane we wskazany sposób prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta; 4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione łącznie, natomiast brak jednej z nich skutkuje tym, iż Sąd nie dokonuje oceny danego postanowienia pod kątem abuzywności. Analizując zakwestionowane przez powoda postanowienia w oparciu o w/w kryteria, nie budzi wątpliwości Sądu, że konsumenci nie mają wpływu na ich treść, a zatem należało uznać, że postanowienia nie są z nimi uzgadniane indywidualnie. Przedmiotowe postanowienia nie dotyczą także głównych świadczeń stron umowy, albowiem tyczą się elementów pobocznych, dodatkowych takich jak reklamacja, stosowanie przepisów określonej ustawy do umowy czy właściwości Sądu w przypadku zaistnienia sporu. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem jedynie kwestia, czy zakwestionowane przez powoda postanowienia kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Należy wskazać, że „dobre obyczaje” to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. Pojęcie „interesów konsumenta” należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, mogą tu wejść w grę także inne aspekty: zdrowia konsumenta (i jego bliskich), jego czasu zbędnie traconego, dezorganizacji toku życia, przykrości, zawodu itp. Naruszenie interesów konsumenta wynikające z niedozwolonego postanowienia musi być rażące, a więc szczególnie doniosłe. Natomiast pojęcie „dobrych obyczajów” (w szczególności w stosunkach umownych między profesjonalistą a konsumentem) zdefiniowała judykatura - w orzeczeniu SN z 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, IC Biul. SN 2006, nr 2, s. 86 wskazano, iż za „sprzeczne z dobrymi obyczajami” należy uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową, „rażące naruszenie interesów konsumenta” polega zaś na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. W świetle powyższego Sąd uznał, że kwestionowana przez powódkę klauzula o treści „Reklamacje ilościowe oraz stwierdzenie wad jawnych, takich, jak na przykład uszkodzenia mechaniczne, pęknięcia i stłuczenie szkła, czy głębokie zarysowania powinny być zaznaczone w Protokole odbioru robót pod rygorem późniejszego nie uznania ich przez Sprzedawcę” stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Przede wszystkim należy zauważyć, iż jak wynika z przepisu art. 8 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 27 lipca 2002r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 141, poz. 1176 ze zm.) konsument ma możliwość reklamacji towaru, którą składa się z powodu niezgodności towaru z umową do sprzedawcy, od którego zakupiono towar konsumpcyjny. W myśl art. 7 powołanej ustawy sprzedawca nie odpowiada jednak za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, gdy kupujący w chwili zawarcia umowy o tej niezgodności wiedział lub, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć. To samo odnosi się do niezgodności, która wynikła z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez kupującego. Tymczasem pozwany posługuje się w postanowieniu pojęciem „wad jawnych”, do których zalicza, ale tylko między innymi uszkodzenia mechaniczne, pęknięcia i stłuczenie szkła, czy głębokie zarysowania. Wyliczenie to ma charakter przykładowy, niewyczerpujący. Stąd pozwany może dowolnie interpretować znaczenie zwrotu „wady jawne”, w szczególności jego ocena może się różnić od stanowiska konsumenta i co więcej pozostawać w sprzeczności z uregulowaniem ustawowym, które takiego pojęcia nie zawiera. Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego nie wskazuje bowiem, aby odpowiedzialność sprzedawcy była wyłączona w stosunku do bliżej nieokreślonych „wad jawnych”. Ponadto należy podkreślić, że stosownie do art. 9 ust. 1 ustawy kupujący traci uprawnienia przewidziane w art. 8, czyli do reklamacji towaru, jeżeli przed upływem dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową nie zawiadomi o tym sprzedawcy. Do zachowania terminu wystarczy wysłanie zawiadomienia przed jego upływem. Nie traci go za to bynajmniej, jeśli reklamacje ilościowe czy wady jawne nie zostaną zaznaczone w protokole odbioru robót. W przypadku zatem gdy konsument złoży reklamację w terminie przewidzianym przez ustawę, powinna ona zostać rozpatrzona rzetelnie i merytorycznie, gdyż Przedsiębiorca nie może warunkować uznania reklamacji zaznaczeniem reklamacji ilościowej oraz stwierdzenia wad jawnych przez bliżej nieokreślony podmiot w protokole odbioru robót, skoro ustawa żadnego warunku w tym zakresie nie dopuszcza. W tym miejscu należy podnieść, iż zaskarżone postanowienie wprowadza konsumenta w błąd odnośnie przysługujących mu uprawnień, co może doprowadzić do sytuacji, iż nie będzie on dochodził swoich praw przekonany o obowiązywaniu przedmiotowego postanowienia Umowy. Sąd uznał, że kwestionowana przez powódkę klauzula o treści „Wady nieistotne produktu, które pozostają niewidoczne po zamontowaniu i nie mają wpływu na jego wartość, jak na przykład zarysowania zewnętrznych stron ościeżnic, nie podlegają reklamacji i nie są objęte gwarancją” stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Istotnym jest przy tym, iż zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego w przypadkach nieobjętych ust. 2 (czyli indywidualnego uzgadniania właściwości towaru) domniemywa się, że towar konsumpcyjny jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany, oraz gdy jego właściwości odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju. Takie samo domniemanie przyjmuje się, gdy towar odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela; w szczególności uwzględnia się zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować. W związku z tym kryterium widoczności wady czy wartości towaru nie jest wyznacznikiem zgodności towaru konsumpcyjnego z umową, a zatem nie może determinować możliwości reklamacji. Ponadto dodania wymaga, iż Przedsiębiorca wobec treści przedmiotowego postanowienia może dowolnie interpretować, które wady produktu są nieistotne, chociażby z uwagi na arbitralną ocenę, które z wad nie mają wpływu na wartość produktu. Z kolei jego stanowisko będzie decydować o prawie do reklamacji, niezależnie od ustawy, co jest niedopuszczalne w świetle art. 385 3 pkt 9 kc. Zakwestionowany zapis bezspornie zatem, w ocenie Sądu, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Sąd uznał, że kwestionowana przez powódkę klauzula o treści „W sprawach nieuregulowanych umową strony stosować będą przepisy Kodeksu Cywilnego” stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Zdaniem Sądu wskazana klauzula może wprowadzić konsumenta w błąd, iż w sprawach nieuregulowanych umową strony będą musiały stosować wyłącznie przepisy Kodeksu cywilnego. Należy bowiem stwierdzić, iż z jej treści można wywnioskować, że Przedsiębiorca narzuca stosowanie tylko przepisów Kodeksu cywilnego, podczas gdy zgodnie z art. 535 1 kc stosuje się je dopiero w przypadku, gdy sprzedaż konsumencka nie jest uregulowana w odrębnych przepisach. Tymczasem lex specialis w stosunku do przepisów Kodeksu cywilnego o sprzedaży stanowi Ustawa z dnia 27 lipca 2002r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2002r. Nr 141, poz. 1176 ze zm.). Na marginesie dodać też można, że w odniesieniu do umów z udziałem konsumenta (art. 22 1 k.c.), a więc także do umowy sprzedaży, ustawodawca wprowadził ponadto regulacje szczególne umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa oraz umów zawieranych na odległość (ustawa z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, Dz. U. z 2000r. Nr 22, poz. 271 z późn. zm.). Wobec tego Sąd zważył, iż w przypadku kwestionowanego wzorca z 2009r. w sprawach spornych wynikłych na gruncie umowy należy w pierwszej kolejności stosować uregulowania Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, a jeśli nie reguluje ona spornej kwestii, w dalszej dopiero kolejności można powoływać się na przepisy Kodeksu cywilnego. Sąd uznał, że kwestionowana przez powódkę klauzula o treści „W przypadku sporów sądem właściwym do ich rozstrzygnięcia będzie sąd przedmiotowo- właściwy dla siedziby Sprzedawcy” stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że w niniejszej klauzuli Przedsiębiorca posłużył się zwrotem Sądu właściwego przedmiotowo. Należy jednak wskazać, iż zgodnie z Kodeksem cywilnym występuje właściwość rzeczowa oraz właściwość miejscowa, w tym ogólna, przemienna, wyłączna i wskazana na podstawie przepisów szczególnych. Z odpowiedzi na pozew wynika jednak, że pozwanemu chodziło o właściwość opartą na przepisach art. 33 i 34 kpc, czyli dotyczących właściwości przemiennej. Gdyby nawet przyjąć, zgodnie z intencją pozwanego, że do rozstrzygnięcia ewentualnego sporu wyznaczył Sąd właściwy na podstawie przepisów art. 33 i 34 kpc, podnieść trzeba, że klauzula ta i tak jest niedozwolona. Zakwestionowany zapis pozbawia bowiem możliwości wytoczenia ewentualnego powództwa przed sąd właściwości ogólnej, czyli przed Sąd miejsca siedziby pozwanego. Zdaniem Sądu w przypadku, gdy stroną umowy jest konsument, a postanowienie umowne dotyczące właściwości Sądu zamieszczone zostało we wzorcu umownym narzuconym konsumentowi przez przedsiębiorcę, zastrzeżenie konkretnej, jedynej właściwości jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, albowiem ustawa Kodeks postępowania cywilnego przydaje konsumentowi możliwość wyboru pomiędzy właściwością ogólną a przemienną. Sąd stwierdził co prawda, że zgodnie z tezą pozwanego klauzuli takiej nie można zaliczyć do określonej w art. 385 3 pkt 23 kc. Należy jednak zwrócić uwagę, iż w szczególności wymienione w powołanym art. 385 3 kc postanowienia powinny być uznawane za niedozwolone, co oznacza że wyliczenie to jest przykładowe, a w przepisie wskazano jedynie na charakterystyczne postanowienia niedozwolone. Wobec powyższego należało stwierdzić, iż zakwestionowany zapis kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Z tych względów Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że zakwestionowane postanowienie wzorca umownego stosowanego przez pozwanego w obrocie z konsumentami stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

i zakazał jego stosowania na podstawie art. 479 42 k.p.c. O wysokości wpisu od pozwu i obciążeniu nim pozwanego na rzecz Skarbu Państwa orzeczono na podstawie art. 26 ust. 1 pkt 6 w zw. z art. 113 ust. 1 oraz art. 96 ust. 1 pkt 3 i art. 94 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. Nr 167, poz. 1398). O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono stosownie do wyniku sporu na podstawie art. 98 i 99 k.p.c. Publikację prawomocnego wyroku na koszt pozwanego zarządzono na podstawie art. 479 44 k.p.c. /-/ SSO Maria Witkowska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.