← Polska

II Ca 545/16

Sygn. akt II Ca 545/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 grudnia 2016 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Ewa B

§ 1k.c.

w zw. z art.808 § 5 k.c.). Przede wszystkim dotyczy to tylko określonego wycinka postanowień umownych, które regulują opłatę likwidacyjną - jedno z ubocznych świadczeń. Wbrew wywodom pozwanego, nie ma żadnych podstaw do uznania opłaty likwidacyjnej, którą pobiera pozwany ubezpieczyciel w razie rezygnacji przez ubezpieczonego z umowy (punkt 4 rozdziału 8 w zw. z punktem 6 rozdziału 14 warunków ubezpieczenia) za świadczenie główne, do którego zobowiązane są strony w umowie ubezpieczenia na życie i dożycie z funduszem kapitałowym. Pojęcie to należy rozumieć wąsko w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych dla danej umowy, jako takie świadczenie, które charakteryzuje daną umowę, jest konstytutywne dla danego typu czynności i pozwala na jej identyfikację. Opłata likwidacyjna niewątpliwie nie należy do takich świadczeń. Ze strony ubezpieczonej powódki świadczeniem głównym są w przedmiotowych umowach składki Należy wskazać, że stwierdzenie to pozostaje aktualne nawet jeśliby uznać, jak chce pozwany, za świadczenie główne także świadczenie z tytułu całkowitego wykupu. Wywody pozwanego w tym zakresie są o tyle bezprzedmiotowe, że opłata likwidacyjna, choć jest potrącana z kwoty wypłacanej z ubezpieczonemu z tytułu całkowitego wykupu (czyli ze świadczenia ubezpieczyciela), to nie jest przecież tożsama z tym świadczeniem, nie jest też jego ekwiwalentem. Jest to dodatkowe świadczenie drugiej strony – ubezpieczonego, pobierane tylko przy wystąpieniu pewnych warunków i uregulowane wraz z innymi świadczeniami ubocznymi – opłatami w rozdziale 8 warunków ubezpieczenia. Przemawia za tym także to, że nie jest wymieniona jako świadczenie ani w deklaracjach przystąpienia, ani w certyfikatach, ani nie zamieszczono jej definicji ani w regulaminie, ani w warunkach ubezpieczenia. Także przy uznaniu, że uregulowania dotyczące tej opłaty (w szczególności jej wysokość) są sprzeczne z istotą stosunku ubezpieczenia z funduszem kapitałowym, jak podnosi powódka, to w dalszym ciągu dotyczy to tylko określonej części postanowień umownych, które nie zawsze mają zastosowanie. Analiza treści umowy, w tym regulaminu i warunków ubezpieczenia wskazuje, że opłata likwidacyjna są to dodatkowe koszty obciążające ubezpieczonego i to tylko w pewnych sytuacjach, wobec czego nie ma powodu aby konsekwencje wypływające z wadliwości tych regulacji rzutowały bezpośrednio na całość umowy (por. art.

§ 2k.c.).

Należy zaznaczyć, że wskazane przez Sąd Rejonowy negatywne konsekwencje wynikające z regulacji WU w przedmiocie pobrania opłaty likwidacyjnej, w szczególności jej nadmiernej wysokości (punkt 4 rozdziału 8 w zw. z punktem 6 rozdziału 14 warunków ubezpieczenia i Tabela), świadczą nie tylko o sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, ale także o ukształtowaniu praw i obowiązków powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażącym naruszeniu jej interesów, gdyż w tym względzie w sposób nierównomierny rozkładają uprawnienia i obowiązki między ubezpieczycielem a ubezpieczonym, zdecydowanie na niekorzyść tego drugiego, pozbawiając go należnych środków i to bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Narusza to równorzędność stron tego stosunku i powoduje nieusprawiedliwioną dysproporcję ich obowiązków (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r. I CK 832/04, Lex 159111). W konsekwencji z uwagi na to, że umowa nie jest związana z działalnością gospodarczą lub zawodową powódki, to poprzez art. 808 § 5 k.c. mają zastosowanie unormowania art.

– 385 3 k.c. dotyczące niedozwolonych postanowień umownych. Zgodnie z art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). W tym miejscu należy wskazać, że wszelkie zarzuty strony pozwanej co do błędnego stanowiska Sądu Rejonowego w zakresie wysokości opłaty likwidacyjnej w pierwszych trzech latach ubezpieczenia i pominięcie, że została ona obniżona ze 100 % do 80 % są o tyle bezprzedmiotowe, że w niniejszym przypadku zastosowanie miała wysokość opłaty likwidacyjnej z czwartego roku – 75 %, która była tożsama zarówno w pierwotnych warunkach, jak i w aneksie. Jednocześnie powyższe wywody i stwierdzenie o ukształtowaniu praw i obowiązków powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszający jej interesy dotyczy nie tylko postanowień przewidujących opłatę na poziomie 100 %, ale też 75 %. Nawet biorąc pod uwagę, że powódka wypowiedziała umowę w czwartym roku i że pozwany zastosował przewidziane tabelą potrącenie rzędu 75 %, to podniesiona argumentacja co do niekorzystnego wpływu wysokości opłaty likwidacyjnej na interes powódki jest aktualna także co do tego postanowienia. Choć ta opłata jest nieco mniejsza, to i tak w zbyt dużym stopniu pozbawia ubezpieczoną powódkę przysługujących jej środków i stanowi nieproporcjonalną sankcję za rozwiązanie umowy. Także potrącanie w związku z rezygnacją z kontynuacji umowy kwoty rzędu kilkudziesięciu procent przysługujących konsumentowi należności ma charakter rażąco wygórowany i postanowienie takie stanowi niedozwolone postanowienie umowne (por. art. 385 3 pkt 16 i 17 k.c.). W wyroku wydanym w dniu 18 grudnia 2013 roku w sprawie I CSK 149/13 Sąd Najwyższy wskazał, że: „postanowienie ogólnych warunków umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, przewidujące, że w razie wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego przed upływem 10 lat od daty zawarcia umowy, ubezpieczyciel pobiera opłatę likwidacyjną powodującą utratę wszystkich lub znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, rażąco narusza interesy konsumenta i stanowi niedozwolone postanowienie umowne w świetle art.

zdanie pierwsze k.c.” (OSNC 2014/10/103, LEX nr 1413038, Biul.SN 2014/2/14, M.Prawn. 2014/17/923). Orzeczenie to dotyczy niemalże identycznych, jak w niniejszym wypadku, postanowień zawartych we wzorcu umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym dotyczących pobierania z wartości wykupu całkowitego opłaty likwidacyjnej rzędu od 100 do 5 % w razie wypowiedzenia umowy i przedstawiona w nim argumentacja znajduje odniesienie także do umów w niniejszej sprawie i Sąd Okręgowy ją podziela. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na to, że już przejęcie przez ubezpieczyciela całości lub znacznej części środków zgromadzonych na rachunku w oderwaniu od rozmiaru uiszczonych przez ubezpieczającego składek i w ogóle wysokości tych środków rażąco narusza interes konsumenta, a ponadto jest wyrazem nierówności stron tego stosunku zobowiązaniowego. Sąd miał na uwadze, że cel umowy zakłada istnienie długotrwałego stosunku, ale jednocześnie wskazał, że mobilizacja i zachęcanie klientów do kontynuowania umowy w dłuższym horyzoncie czasowym nie może polegać na obciążaniu ich opłatami likwidacyjnymi, których charakter, funkcja oraz mechanizm ustalania nie zostały w ogólnych warunkach umowy wyjaśnione. Tymczasem aspekt informacyjny ma doniosłe znaczenie (…), wyjaśnienie konsumentowi w postanowieniach ogólnych warunków umów mechanizmu wyliczania opłaty likwidacyjnej pozwoliłoby ubezpieczającemu realnie ocenić wszystkie aspekty proponowanej przez pośrednika umowy ubezpieczenia i ocenić, czy zawarcie umowy jest dla konsumenta rzeczywiście korzystne z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, które mogą nastąpić w przyszłości i skłonić go do ewentualnego wcześniejszego rozwiązania tej umowy. Ponadto Sąd Najwyższy zwrócił uwagę że w postanowieniach badanego wzorca umownego nie ma jednoznacznego wskazania, iż opłata likwidacyjna służy pokryciu znacznych kosztów ponoszonych przez ubezpieczyciela w związku z zawarciem umowy, a ponadto ma na celu zrównoważenie szczególnego prawa przysługującego ubezpieczającemu w postaci prawa wykupu. Takie więc ukształtowanie obowiązku nałożonego na konsumenta jest niezgodne z dobrymi obyczajami, wymagającymi lojalność przedsiębiorcy wobec konsumenta oraz jasnych i przejrzystych postanowień umownych bez zatajania jakichkolwiek okoliczności wpływających na prawną i ekonomiczną sytuację konsumenta w razie zawarcia umowy. Należy zaznaczyć, że także w niniejszym przypadku postanowienia warunków ubezpieczenia co do opłaty likwidacyjnej są bardzo lakoniczne- sprowadzają się do stwierdzenia, że jest naliczana w przypadku całkowitego wykupu procentowo zgodnie z Tabelą (Rozdział 8 punkt 4 warunków). Natomiast w ogóle nie określają charakteru tej opłaty, jej funkcji, nie wiadomo jakie jest jej uzasadnienie, za jakie czynności jest pobierana, ani jakie składniki mają wpływ na jej wysokość. Już z tych względów nie mogą być uznane za usprawiedliwiające pobieranie takiej opłaty ewentualne koszty ponoszone przez skarżącego ubezpieczyciela. Tym bardziej, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż tak wysokie opłaty miałyby służyć odzyskaniu wydatków poniesionych przez pozwanego na etapie objęcia powódki ochrona ubezpieczeniową i to obok już pobieranej opłaty administracyjnej obejmującej też opłatę za ryzyko z tytułu udzielenia ochrony ubezpieczeniowej. Jak wyżej wskazano, nie zostały przedstawione dowody na ich wysokość. Jednakże przede wszystkim nie ma to uzasadnienia w treści warunków ubezpieczenia. Nie zostało w nich wskazane, że występuje jakikolwiek związek pomiędzy opłatą likwidacyjną a kosztami, że taki jest jej cel, ani tym bardziej jaki miałby być mechanizm ustalenia ewentualnych związanych z tym kosztów. Z warunków nie wynika też jakoby przedmiotowa opłata miała wyrównywać ewentualny uszczerbek majątkowy pozwanego, jaki i jak kalkulowany. Dlatego też, obok wskazanych przez Sąd Rejonowy przyczyn, dla których przedmiotowe postanowienia dotyczące opłaty likwidacyjnej naruszają rażąco interes ekonomiczny powódki i mają stanowić zaporę dla rezygnacji z umowy, należy stwierdzić, że również ten aspekt - brak transparentności w określeniu i ukształtowaniu obowiązków ubezpieczonego konsumenta – ma wpływ na przyjęcie, że postanowienia te naruszają dobre obyczaje. Z tych względów stanowią one niedozwolone postanowienia umowne i na mocy art.

§1k.c.

w zw. z art. 808 §5 k.c. nie wiążą powódki. W tej sytuacji wskazany przez Sąd Rejonowy skutek – nieważność umowy i wyprowadzone z tego dalsze konsekwencje w postaci obowiązku zwrotu przez pozwanego składek jako świadczenia nienależnego (art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c.) były zbyt daleko idące i nie miały uzasadnienia w tej przyczynie. Już z tych powodów bezprzedmiotowe jest też rozważanie zakresu bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego, w tym kwestii pomniejszenia kwoty składek o poniesione przez pozwanego ewentualne wydatki i szersze odnoszenie się do zarzutów apelacji powódki i pozwanego w tym zakresie, w tym naruszenia art. 405 k.c., art. 410 § 2 k.c. i art. 409 k.c. Z uwagi na treść rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy nie rozpoznawał także wniosków dowodowych zgłoszonych przez pozwanego w postępowaniu odwoławczym. Z uwagi na przyjęte stanowisko Sąd Rejonowy nie dokonał analizy treści umowy w pozostałym zakresie pod kątem roszczeń przysługujących powódce w zaistniałej sytuacji i ich wysokości, w tym także ważności i skuteczności postanowień umowy ich dotyczących, co wskazuje na nierozpoznanie istoty sprawy. Dlatego też na mocy art. 386 § 4 k.p.c. Sąd Okręgowy uchylił zaskarżony wyrok w punktach I, II , IV i V i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Rejonowemu w Łukowie do ponownego rozpoznania pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy zbada czy świadczenia należne powódce w zaistniałej sytuacji zostały obliczone zgodnie z umową, czy postanowienia umowy w tym zakresie były ważne i wiążące, w tym czy nie stanowiły niedozwolonych postanowień umownych, a następnie stosownie do wyników tej analizy orzeknie o żądaniu pozwu z uwzględnieniem wyżej przedstawionego stanowiska co do opłaty likwidacyjnej.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.