Sygn. akt II Ca 548/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 listopada 2016 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego And
§ 2k.c.
w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 grudnia 2015 roku oraz w brzmieniu aktualnym. Sąd Rejonowy nie zasądził żądanej przez powodów kwoty solidarnie, gdyż brak było ku temu podstawy prawnej, jak i faktycznej. Zgodnie z art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli wynika to z ustawy bądź czynności prawnej. Powodowie nie wykazali, aby z łączącej ich z pozwanym umowy wynikała ich solidarność jako wierzycieli. Solidarność czynna w zakresie przysługujących małżonkom świadczeń nie wynika również z przepisów Kodeksu cywilnego ani Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ze względu na występującą między małżonkami łączną wspólność majątku Sąd Rejonowy nie mógł również rozdzielić należnego im świadczenia na części przypadające każdemu małżonkowi. Analogiczną zasadę Sąd Rejonowy przyjął zasądzając na rzecz powodów od pozwanego, na podstawie art. 98 §
§ 3k.p.c.
w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarbu Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 roku, poz. 461) zwrot kosztów procesu obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata w kwocie 3600 zł, część opłaty od pozwu w wysokości 875 zł i opłatę skarbową od udzielonego przez powodów pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Na podstawie art. 113 ust 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2014 roku, poz. 1025) Sąd Rejonowy nakazał ściągnąć od pozwanego, który w całości przegrał proces, pozostałą część opłaty od pozwu, od której powodowie zostali zwolnieni. * Apelację od tego wyroku wniósł pozwany M. Ż., zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w całości. Pozwany zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
- sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez niezasadne przyjęcie, iż pozwany nie spełnił świadczenia wynikającego z umowy pożyczki zawartej z powodami w inny sposób niż wynikający z treści tej umowy, podczas gdy oceniając właściwie wszystkie okoliczności niniejszej sprawy, nie można byłoby sformułować takiego wniosku, a w konsekwencji:
- naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § l k.p.c., poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem istotnego materiału oraz poprzez wyciągnięcie wniosków z niego nie wynikających, a nadto sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego: - wbrew treści wezwania do zapłaty z dnia 14 marca 2014 roku przyjęcie, iż powód nie złożył oświadczenia w nim zawartego w sytuacji braku dowodu przeciwnego odnośnie innego zobowiązania powstałego pomiędzy V. E. a powodem, - bezpodstawnym przyjęciu, iż powód dysponował pokwitowaniami zapłaty z listopada i grudnia 2013 roku w dniu sporządzania wezwania do zapłaty z dnia 14 marca 2014 roku i w konsekwencji przyjęcie, iż przedmiotowe wezwanie nie odpowiada stanowi rzeczywistemu, - brak należytego uwzględnienia rozbieżności w zeznaniach powoda odnośnie początkowego negowania pobierania jakichkolwiek środków finansowych od spółki (...) oraz twierdzenia, iż spółka (...) to ten sam podmiot, a następnie ich zmiany w trakcie postępowania i przyjęcie stanowiska, że pieniądze pobierane przez powoda pochodziły od w/w spółki i powód przekazywał je pozwanemu, - niezasadną odmowę wiarygodności zeznaniom pozwanego i brak uwzględnienia, iż pozwany pewnych okoliczność mógł nie pamiętać z uwagi na upływ czasu, przy analogicznym obdarzeniem wiarą zeznań powoda. - niezasadną odmowę wiarygodności zeznaniom i wyjaśnieniom pozwanego oraz świadka K. C. odnośnie wkładu powoda w funkcjonowanie spółki (...) i pobierania profitów z tego tytułu, a w konsekwencji zwolnienia ze spełnienia zwrotu pożyczki przez pozwanego w kontekście zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, - pominięcie okoliczności długotrwałej współpracy pozwanego z powodem oraz sposobu wzajemnych rozliczeń podczas czynienia ustaleń na temat braku pokwitowania zwolnienia się ze świadczenia zwrotu pożyczki, w sytuacji, gdy pierwotne udzielenie pożyczki nastąpiło również w formie ustnej, - niezasadną odmowę wiarygodności zeznaniom pozwanego, iż spełnił świadczenie polegające na zwrocie pożyczki poprzez przekazanie kwoty 70000 zł na rzecz realizacji zobowiązań spółki (...);
- naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 245 k.p.c., przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż dokument w postaci oświadczenia powoda z dnia 14 marca 2014 roku, podpisany przez powoda, nie jest zgodny z jego treścią;
- naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 231 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie wskutek zaniechania domniemania, iż pobieranie środków finansowych od spółki (...) oraz oświadczenie powoda w piśmie z dnia 14 marca 2014 roku wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo, iż pozwany spełnił świadczenie wynikające z umowy pożyczki zawartej z powodami we wrześniu 2013 roku, przekazując ją zamiast powodom podmiotowi trzeciemu, jakim była spółka (...), pomimo tego, iż Sąd był uprawniony do wyciągnięcia powyższego wniosku z innych ustalonych faktów;
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, iż przekazanie środków finansowych przez spółkę (...) na rzecz powoda nie stanowi dowodu istnienia umowy pożyczki między spółką a powodem i zwrócenia kwoty udzielonej pożyczki w sytuacji, gdy powód twierdził, iż nie pobierał żadnych wynagrodzeń od spółki. Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie jest zasadna. W pierwszej kolejności, odnosząc się do wniosku ewentualnego apelacji, należy wskazać, że zaskarżony wyrok podlegałby uchyleniu a sprawa przekazaniu Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, tylko w razie stwierdzenia nieważności postępowania, nierozpoznania istoty sprawy bądź konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 2 i § 4 k.p.c.). Skarżący nie podniósł w apelacji tego rodzaju zarzutów, ani też Sąd drugiej instancji nie stwierdził zaistnienia takich okoliczności. Wbrew zarzutom apelacji Sąd Rejonowy w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sporu poczynił w sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne i ocenił dowody zgodnie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przyjmuje te ustalenia faktyczne za własne. Odnosząc się do zarzutów apelacji należy wskazać, że skuteczne zgłoszenie przez stronę zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c., tj. przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, jedynie bowiem to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 roku, sygn. IV CK 122/05, Lex nr 187124). W zarzutach apelacyjnych, zarówno naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów jak i błędów w ustaleniach faktycznych, a także naruszenia innych przepisów k.p.c. o postępowaniu dowodowym, skarżący w istocie przeciwstawia ustaleniom faktycznym Sądu Rejonowego własną, odmienną wersję wydarzeń, opartą o przeciwną ocenę dowodów niż ta, której dokonał Sąd pierwszej instancji. Wbrew twierdzeniom skarżącego w ocenie dowodów dokonanej przez Sąd Rejonowy nie brakuje jednak logiczności i należytego uwzględnienia związków przyczynowo-skutkowych, a także zasad doświadczenia życiowego. Sąd pierwszej instancji obszernie ocenił dowody zgromadzone w sprawie, przekonująco wyjaśniając, dlaczego dał wiarę dowodom przemawiającym za wiarygodnością twierdzeń powodów, zaś nie dał wiary innym dowodom i twierdzeniom pozwanego. Argumentacja Sądu pierwszej instancji w tym zakresie jest wnikliwa i zasługuje na pełną aprobatę. Zbędne jest jej ponowne przytaczanie przez Sąd Odwoławczy. Odnosząc się szczegółowo do poszczególnych zarzutów apelacji należy wskazać, że za kluczowy w sprawie należy uznać dokument (k. 6), w którym pozwany M. Ż. potwierdził udzielenie mu pożyczki kwoty 70000 zł na okres dwóch miesięcy liczony od dnia 23 września 2013 roku. Pozwany nie zaprzecza prawdziwości tego dokumentu, w szczególności autentyczności jego podpisu, ani okoliczności, iż rzeczywiście otrzymał kwotę, o której mowa w tym dokumencie i zobowiązał się ją zwrócić. Tym samym to na pozwanym spoczywał ciężar dowodu, że po dniu sporządzenia tego dokumentu doszło do zdarzenia prawnego, wskutek którego przedmiotowe zobowiązanie wygasło, czy to w następstwie spełnienia świadczenia, czy wykonania określonej umowy zawartej później z powodami, czy to mającej postać przekazu, czy też innej umowy, której możliwy charakter omawiał Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy w pełni podziela wywody Sądu Rejonowego, iż pozwany istnienia takiego zdarzenia prawnego nie wykazał, a jego twierdzenia i powoływane na ich poparcie dowody są niespójne i nielogiczne. W sprzeciwie od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym pozwany podniósł, że wygaśnięcie zobowiązania z tytułu umowy pożyczki nastąpiło w następstwie przekazu, który miał polegać na tym, że powód (nawet nie powodowie) zlecił pozwanemu zapłatę spółce (...) kwoty 70000 zł, mającej stanowić pożyczkę udzieloną przez powoda tej spółce, a w ten sposób pozwany zwolnił się z zobowiązania z tytułu zwrotu udzielonej mu pożyczki. Trafnie Sąd Rejonowy zauważył, że dokument z dnia 14 marca 2014 roku (k. 59), przedstawiony przez pozwanego, jest niespójny z jego twierdzeniami. Po pierwsze mowa w nim o pożyczce udzielonej spółce (...) w grudniu 2013 roku, podczas gdy chodzi o zapłatę za mięso H. A., przy czym nie zostało wykazane istnienie takiego zobowiązania spółki wobec H. A. w grudniu 2013 roku. Pozwany z kolei utrzymywał, że pieniądze te zostały zapłacone jeszcze jesienią 2013 roku i powód stał się (...) spółki (...) przed listopadem 2013 roku (k. 135). Po drugie, rodzi się pytanie, dlaczego powodowie mieli pożyczać pieniądze pozwanemu na zakup mięsa, a następnie pożyczać pieniądze bułgarskiej spółce na ten sam cel, w sytuacji, gdy powodowie znali pozwanego z wcześniejszych relacji gospodarczych i mogli mieć do niego zaufanie, a nie istnieją dokumenty mające potwierdzać rzekomy udział powoda w tej spółce (nie dowodzą go przedłożone pokwitowania, o czym niżej). Po trzecie, skoro powodowie nawet w przypadku pożyczki udzielonej pozwanemu wymagali od pozwanego stosownego oświadczenia na piśmie, to dlaczego takiego dokumentu nie zażądali od osoby reprezentującej spółkę bułgarską. Nie chodziłoby tu bowiem o zaufanie do pozwanego, ale o zaufanie do nowo poznanego kontrahenta bułgarskiego. Po czwarte, wezwanie z dnia 14 marca 2014 roku w zakresie kwoty (21686 euro) nie koresponduje z wysokością rzekomo udzielonej spółce pożyczki (70000 zł), nie tylko co do waluty, ale także z tego względu, że w okresie od września do grudnia 2013 roku średni kurs euro, wynikający z tabel Narodowego Banku Polskiego, wynosił istotnie ponad 4 zł, przez co kwota 21686 euro dawałaby kwotę znacząco przekraczającą kwotę 80000 zł. Dodać też należy, że świadek P. N. wiarygodnie zeznał, że zobowiązanie pozwanego wobec powodów istniało jeszcze na przełomie 2013 i 2014 roku, co przeczy twierdzeniu pozwanego, że już wcześniej miała mieć miejsce pożyczka udzielona przez powoda spółce (...). Powodowie oraz świadkowie M. N. i P. N. zgodnie zeznawali, że to pozwany zajmował się sprzedażą mięsa w Bułgarii za pośrednictwem istniejącej tam spółki, zależnej od niego, a Bułgar prowadzący tę spółkę był jedynie przedstawicielem pozwanego. Sam H. A., którego nie można uznać za osobę w jakikolwiek sposób związaną z powodami, zeznał, że pozwany reprezentował interesy spółki (...) w Polsce, a nie wskazał na jakiekolwiek powiązanie z tą spółką powodów. Zeznania świadków oraz twierdzenia samego pozwanego wskazują na dużo większe zaangażowanie pozwanego w działalność tej spółki, podczas gdy rola powoda w zasadzie ograniczała się do nadzorowania funkcjonowania spółki przez okres kilku tygodni w listopadzie i grudniu 2013 roku, przy czym wiarygodne jest, że czynił to w imieniu pozwanego, skoro wcześniej taką samą rolę – w imieniu pozwanego – spełniał K. C.. Sąd Rejonowy słusznie nie dał wiary zeznaniom pozwanego i K. C., którzy w sposób nielogiczny usiłują zaprzeczyć ścisłym związkom pozwanego ze spółką (...), a zarazem wykreować rzekomą więź gospodarczą łączącą powoda z tą spółką. Zauważyć przy tym należy, że K. C. z jednej strony utrzymuje, że pozwany zajmował się tylko działalnością transportową, a z drugiej strony mówi o jego zaangażowaniu w handel mięsem i prowadzeniu tego biznesu w Bułgarii. Zeznania K. C. należy uznać za całkowicie nieprzekonujące także co do innych okoliczności związanych z działalnością spółki bułgarskiej. Świadek w sposób niewiarygodny opisuje motywy swoich wyjazdów do Bułgarii oraz rzekomo wiodącą rolę powoda w działalności spółki bułgarskiej, całkowicie nie korespondującą z działaniami pozwanego w imieniu tej spółki w Polsce. Nie sposób uznać, że Sąd Rejonowy poczynił istotne ustalenia sprzecznie ze zgromadzonym, wiarygodnym materiałem dowodowym, czy też dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych, przyjmując nieistnienie umowy pożyczki pomiędzy powodem a spółką (...). Sąd Rejonowy bynajmniej nie zanegował tego, że pozwany podpisał wezwanie do zapłaty z dnia 14 marca 2014 roku, ale dał wiarę powodom co do okoliczności podpisania przez powoda tego dokumentu i w sposób logiczny oraz przekonujący wywiódł, że treść tego dokumentu nie odpowiada prawdzie. Nie ma istotnego znaczenia dla wyniku procesu to, czy pozwany (a nie powód, jak wskazano w zarzucie apelacji) dysponował pokwitowaniami zapłaty z listopada i grudnia 2013 roku w dniu sporządzania wezwania do zapłaty z dnia 14 marca 2014 roku. Wezwanie do zapłaty z dnia 14 marca 2014 roku jest bowiem niewiarygodne z innych, wskazanych wyżej względów, a to, kiedy pozwany miałby uzyskać wiedzę o pokwitowaniach zapłaty z listopada i grudnia 2013 roku mogłoby co najwyżej stanowić próbę wyjaśnienia, dlaczego mimo istnienia tych pokwitowań pozwany zredagował przedmiotowe wezwanie do zapłaty oraz uzasadnić dopuszczenie dowodu z tych pokwitowań w niniejszym procesie, mimo, że nie zostały przedstawione w sprzeciwie od nakazu zapłaty (art. 503 § 1 k.p.c.). Sąd Okręgowy dostrzega przywołaną w apelacji rozbieżność w wypowiedziach powoda, polegającą na tym, że w dniu 3 grudnia 2015 roku stwierdził, że nie przyjmował od firmy (...) żadnych pieniędzy, ani jego żona (k. 100), a na rozprawie w dniu 17 lutego 2016 roku przyznał, że pobierał pieniądze od spółki (...) w listopadzie i grudniu 2013 roku, ale przekazywał je pozwanemu (k. 133). Nie jest jednak ona wystarczająca, aby obalić wiarygodność i logiczność całego ciągu przyczynowo-skutkowego zdarzeń, jaki przyjął Sąd Rejonowy za prawdziwy. Możliwe, że wcześniejsza wypowiedź powoda nie była przez niego wiązana z reprezentowaniem pozwanego w Bułgarii, skoro jednocześnie wspomina o żonie, a tylko odnosiła się do rzekomej relacji gospodarczej pomiędzy powodem a spółką bułgarską. Dodać przy tym należy, że pozwany nie negował, że kwitował odbiór tych pieniędzy (k. 133), toteż w tym zakresie Sąd pierwszej instancji nietrafnie wymagał od pozwanego wykazania autentyczności tych dokumentów i podpisów powoda. Zaznaczyć jednak należy, że skoro pokwitowania te obejmują łącznie kwotę ponad 45000 lewów bułgarskich, co przy uwzględnieniu średniego kursu NBP z okresu ich powstania, znacznie przekracza kwotę 90000 zł, nie korespondują one ani z wysokością rzekomo przekazanej kwoty (70000 zł) ani z wysokością kwoty 21686 euro wskazanej w wezwaniu do zapłaty z dnia 14 marca 2014 roku. Nie można przyjąć, jakoby z tych pokwitowań można było wywieść domniemanie faktyczne, że istniała pożyczka pomiędzy powodem a spółką (...) w następstwie przekazu spełnionego przez pozwanego, tym bardziej, że dwa z tych pokwitowań wskazują jako adresata środków pieniężnych pozwanego ( (...) i (...)). Chybiony jest zarzut, iż Sąd Rejonowy nie uwzględnił, że pozwany mógł z uwagi na upływ czasu pewnych okoliczności nie pamiętać. Istotą sporu nie jest bowiem zapamiętanie przez powoda czy pozwanego pewnych okoliczności, ale to, że pozwany w sposób całkowicie niewiarygodny usiłuje uchylić się od obowiązku zwrotu powodom pożyczki i dąży do przerzucenia na nich ciężaru niepowodzenia własnej działalności gospodarczej prowadzonej w Bułgarii. W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy dokonał również prawidłowej oceny prawnej przyjmując, że pozwany jest zobowiązany do zwrotu powodom – łącznie – kwoty udzielonej pożyczki wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Apelacja nie kwestionuje tej oceny prawnej i zbędne jest jej ponowne przywoływanie przez Sąd Odwoławczy. Skarżący nie sformułował żadnych zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego w zakresie rozstrzygnięć o kosztach procesu i o nieuiszczonych kosztach sądowych zawartych w zaskarżonym wyroku, a ich zmiana byłaby jedynie następstwem odmiennego rozstrzygnięcia co do istoty. Sąd Odwoławczy z urzędu uwzględnia zaś tylko naruszenie prawa materialnego oraz nieważność postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, II CSK 400/07, Lex nr 371445). Wobec oddalenia apelacji pozwanego nie było podstaw do zmiany tych rozstrzygnięć. Wobec oddalenia apelacji pozwanego na podstawie art. 98 §
§ 3k.p.c.
w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. należało zasądzić od pozwanego na rzecz powodów w częściach równych zwrot kosztów postępowania odwoławczego obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata w stawce minimalnej wynikającej z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800) w brzmieniu obowiązującym przed dniem 27 października 2016 roku (por. § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie, Dz. U. z 2016 roku, poz. 1668). Nie było podstaw do przyjęcia solidarności bądź łączności w zakresie tych kosztów po stronie powodów (art. 105 k.p.c. dotyczy tylko podmiotów zobowiązanych do zwrotu kosztów procesu). Z tych względów na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku. 1 Czy też V., jak to zeznawano w sprawie.