Sygn. akt II Ca 565/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 grudnia 2016 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Andrzej Mikołajewski (spr.) Sędziowie: Sędzia Sądu Okręgowego Ewa Bazelan Sędzia Sądu Okręgowego Marta Postulska-Siwek Protokolant Maciej Bielak po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2016 roku w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa S. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w S. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie z dnia 6 maja 2016 roku, sygn. akt II C 835/15 I. oddala apelację; II. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej w S. na rzecz S. S. kwotę 2400 zł (dwa tysiące czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. Sygn. akt II Ca 565/16 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 14 października 2013 roku powódka S. S. wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. (którego następcą prawnym jest (...) Spółka Akcyjna w S.) kwoty 12000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, jakiej doznała powódka wskutek kolizji drogowej z dnia 15 października 2010 roku, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. * Wyrokiem z dnia 29 stycznia 2015 roku Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie: I. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej w S. na rzecz S. S. kwotę 12000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 14 października 2013 roku do dnia zapłaty; II. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej w S. na rzecz S. S. kwotę 3417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Wyrokiem z dnia 17 września 2015 roku Sąd Okręgowy w Lublinie uchylił wskazany wyżej wyrok w całości, zniósł postępowanie przed Sądem pierwszej instancji w okresie od dnia 20 listopada 2014 roku i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu Lublin-Zachód w Lublinie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej. Sąd Okręgowy wskazał, że w dniu 31 października 2014 roku do Krajowego Rejestru Sądowego zostało wpisane połączenie (...) S. A. z (...) S. A. poprzez przejęcie pierwotnie pozwanej spółki przez (...) S. A. W konsekwencji doszło do utraty osobowości prawnej (a co za tym idzie – zdolności sądowej) przed podmiot, w stosunku do którego został wydany zaskarżony wyrok. Zaistniała nieważność postępowania rodziła konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zniesienia postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, wyrokiem z dnia 6 maja 2016 roku Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie: I. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. na rzecz S. S. kwotę 12000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 14 października 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku oraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia l stycznia 2016 roku do dnia zapłaty; II. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. na rzecz S. S. kwotę 3417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; III. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. na rzecz S. S. kwotę 1200 zł tytułem zwrotu kosztów instancji odwoławczej. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: Powódka jest funkcjonariuszem Policji. W dniu 15 października 2010 roku podczas wykonywania obowiązków służbowych uczestniczyła w kolizji drogowej. Pełniąc służbę wraz z funkcjonariuszem sierż. P. R. otrzymała wezwanie do miejscowości P.. Po otrzymaniu wezwania funkcjonariusze udali się radiowozem marki K. (...) o nr rej. (...) na miejsce wezwania. Kierowcą pojazdu był sierż. P. R.. Powódka siedziała po prawej stronie kierującego jako pasażer i miała zapięte pasy bezpieczeństwa. Około godziny 6.50, w momencie, gdy funkcjonariusze przekraczali skrzyżowanie ul. (...) z Al. (...), używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, A. W., kierujący pojazdem A. (...) o nr rej. (...), jadący od strony ul. (...), nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowanemu przez P. R. pojazdowi i w konsekwencji uderzył w lewy przedni błotnik radiowozu. Kolizja spowodowała nagłe szarpnięcie kierującego i powódki do przodu, a następnie w lewą stronę – w następstwie czego powódka doznała urazu kręgosłupa. Powódka uderzyła barkiem w słupek samochodu. Sprawca wypadku przyjął mandat karny bezpośrednio po zaistniałym zdarzeniu, na miejscu wypadku. Sprawca wypadku w chwili zdarzenia posiadał ważną polisę OC wykupioną u pozwanego1. Powódka na skutek wypadku doznała urazu kręgosłupa szyjnego z okresowym zespołem bólowo-korzeniowym. Jeszcze tego samego dnia w związku z nasilającym się bólem kręgosłupa powódka udała się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego ZOZ MSWiA w L., zgłaszając uraz ramienia, przeciążenie kręgosłupa szyjnego i skarżąc się na ból głowy. Wykonane zostały badania diagnostyczne (rtg kręgosłupa), konsultacje neurologiczne, a po obserwacji powódka została wypisana do domu z rozpoznaniem stłuczenia stawu obojczykowo-barkowego i zaleceniem dalszego leczenia neurologicznego. Powódka od 9 grudnia 2009 roku leczyła się w Poradni Neurologicznej, zgłaszając bóle głowy, zaburzenia pola widzenia i bóle kręgosłupa szyjnego. Doznany podczas kolizji uraz spowodował nasilenie dolegliwości bólowych powódki. Po kolizji w dniu 18 października 2010 roku powódka zgłosiła się do Poradni Neurologicznej w związku z bólem kręgosłupa i prawego barku. W dniu 25 listopada 2010 roku przeprowadzone zostało badanie MRI kręgosłupa szyjnego, w którym stwierdzono obecność szerokopodstawnej prawostronnej przepukliny krążka międzykręgowego oraz zniesienie lordozy szyjnej. Powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim od 15 października 2010 roku do 1 kwietnia 2011 roku. W okresie od 7 lutego 2011 roku do 25 lutego 2011 roku powódka leczyła się w Oddziale Rehabilitacyjnym Dziennym Szpitala (...) im. prof. M. K. SP ZOZ w L. z rozpoznaniem zespołu bólowego kręgosłupa szyjnego w następstwie zmian zwyrodnieniowych z dyskopatią na poziomie C5/C6, przebytej dystorsji odcinka szyjnego kręgosłupa w związku z kolizją z dnia 15 października 2010 roku i niewydolności bólowej kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego. Przeprowadzone w dniu 13 stycznia 2011 roku badanie neurologiczne wykazało zmiany w obrębie odcinka L-S kręgosłupa. W dniu 31 sierpnia 2011 roku Wojewódzka Komisja Lekarska MSWiA w L., po przeprowadzonym badaniu neurologicznym, orzekła, iż u powódki w wyniku zdarzenia z dnia 15 października 2010 roku nastąpił uszczerbek na zdrowiu w wysokości 15 % z powodu przebytego urazu kręgosłupa szyjnego z okresowym zespołem bólowo-korzeniowym i przebytego stłuczenia okolicy L-S kręgosłupa. W dniu 17 października 2011 roku w oparciu o przedmiotowe orzeczenie, na podstawie art. 1, art. 5 ust. 1-3 ustawy z dnia 16 grudnia 1972 roku o odszkodowaniach przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą w Policji, powódce przyznano odszkodowanie z tytułu trwałego uszczerbku na zdrowiu w kwocie 9675 zł. Powódka bezpośrednio po wypadku nie mogła wykonywać podstawowych czynności domowych, takich jak sprzątanie, gotowanie, prasowanie, nie mogła się schylać. Miała ograniczone możliwości wykonywania obowiązków rodzicielskich. Uraz spowodowany wypadkiem spowodował konieczność przejścia powódki na zwolnienie lekarskie i odbycia długotrwałej rehabilitacji. W związku z przebywaniem na długotrwałym zwolnieniu lekarskim (pół roku), po powrocie do pracy powódka została przeniesiona do oddziału prewencyjnego, zaś możliwości jej awansu zostały opóźnione w czasie. Powódka od czasu wypadku zgłasza bóle kręgosłupa szyjnego. Trwały uszczerbek na zdrowiu powstały na skutek wypadku wyniósł 5 %. Doznany uraz kręgosłupa szyjnego skutkował przyspieszeniem zmian zwyrodnieniowo-wytwórczych kręgosłupa i nasileniem dolegliwości bólowych. Skutki wypadku w postaci bólu kręgosłupa szyjnego są odczuwane przez powódkę do chwili obecnej, co ogranicza aktywność życiową i zawodową powódki. Powódka w chwili wypadku miała 34 lata. Kolizja spowodowała przyspieszenie procesu starzenia się kręgosłupa i zmniejszenie sprawności powódki, jak również złe rokowania na przyszłość związane z zaistniałymi zmianami kręgosłupa. Dolegliwości bólowe obniżają komfort życia powódki. Pismem z dnia 10 października 2013 roku pełnomocnik powódki zgłosił roszczenia pozwanemu ubezpieczycielowi. Żądanie powódki nie zostało pozytywnie rozpatrzone. Pozwany ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie P. R. – kierowcy pojazdu, którego pasażerem była powódka podczas kolizji z dnia 15 października 2010 roku. Sąd Rejonowy wskazał, na podstawie jakich dowodów ustalił powyższy stan faktyczny. Sąd pierwszej instancji obdarzył wiarą przedłożone przez strony dokumenty i opinię biegłego neurologa E. B., z tym, że co do okoliczności, o których biegła nie wypowiadała się kategorycznie (wskazywany przez biegłą przypuszczalny brak związku dolegliwości bólowych kręgosłupa L-S z kolizją czy też podnoszona przez biegłą okoliczność, iż doznany w dniu 15 października 2010 roku uraz kręgosłupa szyjnego mógł skutkować przyspieszeniem rozwoju zmian zwyrodnieniowo-wytwórczych), Sąd Rejonowy weryfikował je w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, wskazania logiki i doświadczenia życiowego. Sąd Rejonowy uznał również za wiarygodne zeznania powódki i P. R., w tym co do okoliczności kolizji z dnia 15 października 2010 roku. Jeżeli chodzi o zeznania A. W. i J. Ś., Sąd Rejonowy nie dał im wiary co do tego, że kolizja nastąpiła z winy kierującego radiowozem funkcjonariusza Policji. W szczególności dotyczy to ich twierdzeń, że radiowóz nie miał włączonej sygnalizacji dźwiękowej i zachowania kierującego samochodem A.. Sąd Rejonowy wskazał, że skoro A. W. twierdził, iż podjął szybko manewr zjechania ze skrzyżowania pod wpływem zauważonych błysków w lusterku (pochodzących z billboardu), to zauważenie owych fałszywych sygnałów świetlnych musiało zostać poprzedzone usłyszeniem przez świadka sygnałów dźwiękowych – trudno bowiem w inny sposób wytłumaczyć, dlaczego, oczekując na zielone światło na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną, miałby po jego zapaleniu się spoglądać w lusterka. Jedynym racjonalnym impulsem do takiego zachowania się kierowcy mogłoby być posłyszenie dźwięku, sugerującego zbliżanie się pojazdu uprzywilejowanego. Brak natomiast racjonalnego wytłumaczenia, dlaczego oczekując na skrzyżowaniu (gdzie nie jest możliwa zmiana pasów), mając zamiar wykonania manewru skrętu w lewo, kierowca miałby być zainteresowany nadjeżdżającymi z tyłu pojazdami (uwaga jego winna być bowiem skupiona na tym, co dzieje się przed nim i na możliwości wykonania manewru skrętu). W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał powództwo za zasadne. Zgodnie z art. 822 § 1 i 2 k.c., przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Stosownie zaś do art. 34 ust. 1, art. 35 i art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t. j. Dz. U. z 2013 roku, poz. 392 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym przed dniem 11 lutego 2012 roku, zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 roku o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 roku, Nr 205, poz. 1210, ze zm.), z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. W myśl art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c. samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch mechanicznego środka komunikacji, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za która nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedzialność posiadacza mechanicznego środka komunikacji oparta jest tutaj na zasadzie ryzyka. Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. W myśl art. 445 § 1 k.c. w takim przypadku sąd może przyznać poszkodowanemu również odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy wskazał, że sprawcą kolizji jest A. W., który za swój czyn został ukarany mandatem karnym. Mandat karny nie jest prawomocnym wyrokiem skazującym mieszczącym się w hipotezie art. 11 k.p.c., jednak traktowany jest jako potwierdzenie tego, iż do kolizji doszło z winy A. W.. Gdyby sprawca zdarzenia przekonany był o braku swojej winy, mógł przecież odmówić przyjęcia mandatu. Sąd Rejonowy podkreślił, że w dniu 15 października 2010 roku powódka wykonywała czynności służbowe, w ramach których otrzymała wezwanie do nietrzeźwego kierowcy celem podjęcia niezwłocznej interwencji. Z uwagi na fakt, iż przedmiotowa interwencja miała charakter działania nagłego i natychmiastowego, funkcjonariusze skorzystali z sygnałów świetlnych i dźwiękowych, mających informować pozostałych uczestników ruchu o zbliżającym się pojeździe uprzywilejowanym. Powódka zajmowała miejsce pasażera mając jednocześnie zapięte pasy bezpieczeństwa. W myśl art. 2 pkt 382 pojazdami uprzywilejowanymi są pojazdy wysyłające jednocześnie niebieskie światło błyskowe oraz sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może korzystać z szeregu ułatwień w ruchu, co związane jest z koniecznością szybkiego przybycia na miejsce wezwania w celu udzielenia pomocy. Może także, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych, ale tylko wówczas gdy uczestniczy w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego oraz gdy pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy. Sąd Rejonowy wskazał, że zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności pozwanego, a ponadto zauważył, że na tej samej podstawie zostało uprzednio wypłacił odszkodowanie P. R.. Wysokość zasądzonej kwoty tytułem zadośćuczynienia Sąd Rejonowy uzasadnił rozmiarem cierpień fizycznych i psychicznych powódki, trwałością skutków kolizji, rodzajem wykonywanej przez powódkę pracy i prognozami na przyszłość. W szczególności Sąd Rejonowy miał na uwadze: wiek powódki (34 lata w chwili zdarzenia), powstanie trwałego uszczerbku na zdrowiu, dolegliwości bólowe, które towarzyszyły zdarzeniu i których nadal doświadcza powódka, a które w okresach zaostrzeń ograniczają jej aktywność życiową i zawodową, jak też nasilenie się istniejących przed wypadkiem dolegliwości neurologicznych, a także zaistniałe po wypadku ograniczenie możliwości wykonywania obowiązków domowych i zawodowych. Ponadto istotna była konieczność przebywania przez powódkę na długotrwałym zwolnieniu lekarskim, która w konsekwencji spowodowała przeniesienie powódki na inne stanowisko i opóźnienie powódki w awansach zawodowych. Z uczestnictwem w kolizji będą związane również negatywne następstwa w przyszłości, bowiem doznany podczas kolizji uraz powoduje przyspieszenie zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa, rokujące szybszym starzeniem się kręgosłupa i wcześniejszą utratą sprawności przez powódkę. Na podstawie art. 481 § 1 i § 2 k.c. Sąd Rejonowy uwzględnił również żądanie odsetek ustawowych za czas opóźnienia. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd Rejonowy uzasadnił art. 98 § 1 k.p.c., wskazując, że pozwany przegrywający sprawę zobowiązany jest zwrócić powódce koszty procesu, na które złożyły się: opłata od pozwu, wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata w stawce minimalnej wynikającej z § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, Nr 163, poz. 1348, ze zm.), opłata skarbowa od pełnomocnictwa i wykorzystana zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego sądowego w kwocie 400 zł. Na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. i art. 98 § 1 k.p.c. Sąd Rejonowy orzekł również o kosztach instancji odwoławczej w związku z uchyleniem uprzednio wydanego wyroku i przekazaniem sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. * Apelację od tego wyroku wniósł pozwany (...) Spółka Akcyjna w S., zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w całości. Pozwany zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: 1) naruszenie prawa procesowego, a mianowicie art. 233 § l k.p.c., poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego, tj. ustalenie, że pojazd, którym poruszała się powódka, miał status pojazdu uprzywilejowanego oraz, że pojazd, którym poruszała się powódka, był zwolniony z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności, podczas gdy okoliczności te nie zostały w żaden sposób udowodnione; 2) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 53 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym poprzez jego niezasadne zastosowanie i uznanie, że:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.