k.p.c., odnoszącym się do postępowania odrębnego w sprawach gospodarczych, w toku postępowania nie można było występować z nowymi roszczeniami zamiast lub obok dotychczasowych. Jednakże w razie zmiany okoliczności powód mógł żądać, zamiast pierwotnego przedmiotu sporu, jego wartości lub innego przedmiotu, a w sprawach o świadczenie powtarzające się może nadto rozszerzyć żądanie pozwu o świadczenia za dalsze okresy. Na gruncie wskazanego przepisu Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 stycznia 2013 roku, wydanego w sprawie o sygn. akt I ACa 1088/12, wyraził pogląd, że redakcja przepisu art.
dostarcza dostatecznych argumentów za taką jego wykładnią, która dopuszcza rozszerzenie powództwa, a zatem zmianę ilościową żądania przy niezmienionej podstawie prawnej i faktycznej. Powołany przepis zakazuje wyłącznie wystąpienia z nowym roszczeniem obok lub zamiast dotychczasowego, a jako norma o charakterze szczególnym nie powinien podlegać wykładni rozszerzającej. Sąd Okręgowy podzielił to stanowisko. W realiach przedmiotowego sporu powódka już w pozwie zakreśliła stan faktyczny sprawy uzasadniający żądanie odszkodowania za spowodowanie szkody w jej majątku, którego to stanu nie zmodyfikowała rozszerzając powództwo do kwoty 505.444,15 zł. Roszczenie pozwu oparte jest na tej samej podstawie faktycznej i prawnej. W tym stanie rzeczy nie sposób zakwalifikować żądania zgłoszonego w piśmie procesowym z 1 grudnia 2014 roku jako nowego roszczenia wywiedzionego zamiast lub obok żądania dotychczasowego. Stanowisko powódki wyrażone we wspomnianym piśmie stanowi zatem jedynie zmianę ilościową żądania. W świetle powyższego twierdzenia pozwanej, jakoby żądanie powódki zapłaty większej sumy niż podana w pozwie stanowiło nowe roszczenie i uległo przedawnieniu z uwagi na treść art. 677 k.c. nie znajduje uzasadnienia. Roszczenie wynajmującego przeciwko najemcy z tytułu pogorszenia lub uszkodzenia rzeczy przedawnia się z upływem roku od chwili wydania rzeczy. Protokół zdawczo-odbiorczy dotyczący przekazania powódce przez pozwaną wynajmowanej hali nr 133 został przez strony podpisany w dniu 29 października 2010 roku. Powódka wniosła pozew w dniu 8 marca 2011 roku, a zatem w terminie, gdy jej roszczenie odszkodowawcze nie uległo przedawnieniu. Rozstrzygając o kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o treść art. 100 k.p.c. Strona powodowa poniosła w toku procesu łączne koszty w wysokości 18.210,82 złotych, na które złożyły się następujące kwoty: 5.500,00 złotych tytułem opłaty od pozwu, 7.200,00 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego (§ 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 490 j.t.), 17,00 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa procesowego oraz kwotę 5.493,82 zł tytułem wydatków na wynagrodzenie biegłego. Strona pozwana w toku procesu poniosła koszty w kwocie 8.730,75 zł, na które złożyły się następujące kwoty: 7.200,00 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego, 17,00 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa procesowego i 1.513,75 zł tytułem wydatków na wynagrodzenie biegłego. Łącznie koszty procesu wyłożone przez strony wyniosły 26.941,57 zł. Biorąc pod uwagę fakt, iż powódka wygrała proces w 93 % (przegrała go w 7 %), Sąd zasądził od pozwanej na jej rzecz kwotę 16.324,91 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. W ocenie Sądu, zarówno charakter sprawy pod względem jej skomplikowania jak i nakład pracy pełnomocników stron nie uzasadniał przyznania wynagrodzenia w kwocie przekraczającej 7.200,00 złotych. Na podstawie art. 130 3 § 2 k.p.c. Sąd nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Łodzi tytułem nieuiszczonej opłaty sądowej od rozszerzonej części pozwu (19.623,00 zł) – stosownie do wyniku sprawy: od strony powodowej kwotę 1.373,61 zł i od strony pozwanej kwotę 18.249,39 zł. W oparciu o przepis art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005r. Nr 167, poz. 1398 t.j. ze zm.) Sąd nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Ł. tytułem wydatków pokrytych tymczasowo ze Skarbu Państwa, także adekwatnie do wyniku sprawy: od powódki kwotę 41,17 zł i od pozwanej kwotę 546,87 zł. Nadto Sąd nakazał zwrócić z kasy Sądu Okręgowego w Łodzi tytułem nie-wykorzystanej zaliczki uiszczonej na poczet wydatków: na rzecz powódki kwotę 6,18 zł i na rzecz pozwanej kwotę 486,25 zł (art. 84 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Apelację od opisanego rozstrzygnięcia wywiodła strona pozwana, zaskarżając wyrok w części, tj. w zakresie w jakim Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 469.344,15 zł wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych od dnia 8 lipca 2010 roku do dnia zapłaty (pkt. 1 wyroku) oraz rozstrzygnął o kosztach procesu należnych od pozwanego (pkt. 3, 4 lit. b, 5 lit. b wyroku). Skarżący zarzucił: I. naruszenie przepisów postępowania w postaci: 1) art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez: a) naruszenie granicy swobodnej oceny dowodów oraz wyprowadzenie z zebranego materiału dowodowego wniosków nieprawidłowych pod względem logicznym oraz niezgodnych z doświadczeniem życiowym i skutkiem tego ustalenie, że rozbiórka hali nr 133 ( (...) lub (...)) stanowiła następstwo pożaru, podczas gdy nakaz rozbiórki budynku wynikał z braku woli powoda jej naprawy po pożarze i decyzji o zmianie przeznaczenia terenu pod budynkiem, b) brak wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego, co polegało na dokonaniu wybiórczej oceny dowodów, pomijającej te fragmenty materiału dowodowego, które nie stanowiły uzasadnienia dla wniosków wyprowadzonych przez Sąd Okręgowego, tj. pominięcie tych dowodów, z których: -wynikało, że prace wykonywane w dniu 9 kwietnia 2010 roku, w piątek, prowadzone były bez zgody i wiedzy pozwanego oraz wbrew zawartej z nim przez pana D. N.
Pozew w niniejszej sprawie został złożony w 2011r., dlatego w sprawie zastosowanie znajdują przepisy ówcześnie obowiązującego D. IVa - Postępowanie w sprawach gospodarczych - części pierwszej księgi pierwszej tytułu VII Kodeksu postępowania cywilnego. Przepisy te zostały uchylone ustawą z dnia 16 września 2011r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, a zgodnie z jej art. 9 ust. 1 - nowe przepisy znajdują zastosowanie do postępowań wszczętych po dniu wejścia w życie ustawy, tj. po 2 maja 2012 r. A contrario, do postępowań wszczętych wcześniej stosuje się przepisy dotychczasowe, co ma miejsce w badanej sprawie. W tym miejscu nieodzowną jest uwaga natury ogólnej. Otóż przepis art.
k.p.c. w § 2 wprowadzał w postępowaniu gospodarczym istotne obostrzenia co do przekształceń podmiotowych i przedmiotowych. Celem tego przepisu było zapobieżenie przewlekłości postępowań w sprawach gospodarczych. Przedmiotowy zakaz zmiany powództwa był zakazem odnoszącym się zarówno do przekształceń o charakterze ilościowym (rozszerzenie powództwa, wystąpienie z kolejnym roszczeniem obok pierwotnego), jak też jakościowym (żądanie zapłaty na podstawie umowy, a następnie domaganie się zapłaty z bezpodstawnego wzbogacenia, zmiana powództwa z posesoryjnego na petytoryjne i odwrotnie). Zakaz zmiany powództwa nie dotyczył przypadków, w których powód żądał zamiast pierwotnego przedmiotu sporu jego wartości lub innego przedmiotu, a w sprawach o świadczenia powtarzające się mógł rozszerzyć żądanie pozwu o świadczenia za dalsze okresy (tak komentarz do art. art.
k.p.c. red. Marszałkowska-Krześ 2016, wyd. 17/A. Guzińska – legalis). Jeżeli niedopuszczalność przedmiotowej zmiany powództwa wynikała z tego, że nie następowała zmiana okoliczności uzasadniająca zastąpienie pierwotnego roszczenia innym ani też powód nie rozszerzał żądania pozwu o świadczenie za dalsze okresy w sprawie o świadczenia powtarzające się, wówczas dokonane rozszerzenie należało uznać za bezskuteczne. W świetle prawa materialnego, jedno roszczenie odpowiada jednemu rodzajowi powinnego zachowania dłużnika wobec wierzyciela w ramach stosunku prawnego łączącego te osoby, charakteryzowanego przez zespół właściwych mu okoliczności faktycznych i przepisy prawa, które decydują o treści ich wzajemnych uprawnień i obowiązków. Warunki kumulowania roszczeń w pozwie i w procesie określa art. 191 k.p.c. Co do zasady, prawo procesowe zezwala też powodowi na rozdrobnienie roszczenia materialnego, a zatem na uczynienie przedmiotem roszczenia procesowego tylko jakiejś części świadczenia należnego mu od pozwanego na podstawie łączącego te osoby stosunku prawnego. Jeśli powód zdecyduje się na takie rozdrobnienie roszczenia i dochodzenie od pozwanego tylko jakiejś części świadczenia, które - według jego własnych twierdzeń - należy się mu na tle stosunku prawnego łączącego go z pozwanym, to tę część roszczenia materialnoprawnego uczyni on przedmiotem roszczenia procesowego, do którego zastosowanie będą miały przepisy obowiązujące w procesie. Wyjątkowo, ustawodawca tworzy rozwiązania szczególne ograniczające możliwość rozdrabniania roszczeń w pewnych rodzajach postępowań (por. art. 505 3 § 3 KPC) – por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2014 r. II CSK 417/13 –legalis). W niniejszej sprawie powód świadomie podzielił roszczenie na części, którego wysokość znana mu była z ustaleń przy pomocy przesądowej opinii i co do którego przewidywał rozszerzenie w toku postępowania, o czym pisał w treści pozwu. Zaprezentowane wyżej poglądy, podzielane przez Sąd Apelacyjny czynią uprawnioną tezę, że rozszerzenie w piśmie z dnia 1 grudnia 2014r. żądania o dalszą kwotę 392.444,15 zł, wynikającą z tego samego stosunku prawnego, łączącego strony, trzeba uznać za bezskuteczne w świetle art.
Pozew zawierający świadome ograniczenie żądania odszkodowawczego, którego pełna wysokość znana była powodowi, a przynajmniej przewidywana, nie przerywa biegu przedawnienia co do tej części roszczenia w znaczeniu materialnoprawnym, która pozostała poza żądaniem pozwu. Przerwanie biegu przedawnienia następuje tylko w granicach żądania, będącego przedmiotem procesu (por. wyrok SN z dnia 10.01.2007r. III PK 90/06 - legalis). Powoływanie się na wyrok SA w Łodzi z dnia 30 stycznia 2013r. przywołany przez Sąd Okręgowy na poparcie odmiennej tezy na tle art.
jest o tyle chybione, że dotyczył on sytuacji, gdy pozwany ustosunkował się do rozszerzonego żądania, nie zgłaszając zastrzeżeń, nie wywołując zagadnienia związanego z przedawnieniem, zaś Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym nie uwzględnił zarzutu procesowego. Zasadnie zatem skarżący podniósł zarzut naruszenia art. 123 § 1 pkt. 1 k.c. w zw. z art. 677 k.c., kwestionując uznanie przez Sąd I instancji, że mimo świadomego ograniczenia przez powoda roszczenia odszkodowawczego i wytoczenia powództwa jedynie o jego część, czynność ta przerwała bieg przedawnienia części świadczenia nie objętej żądaniem pozwu, skutkiem czego stało się uwzględnienie przez Sąd Okręgowy tej części roszczenia, mimo, że na chwilę wytoczenia o nią powództwa, roszczenie to było przedawnione, co pozwany podniósł w formie zarzutu. W stosunkach wynikających z umowy najmu, stosownie do regulacji zawartej w art. 677 k.c. przedawnienie roszczenia następuje po upływie roku od chwili zwrotu rzeczy. Skoro zwrot przedmiotu najmu nastąpił w październiku 2010r., a rozszerzenie żądania miało miejsce w dniu 1 grudnia 2014r., to uwzględniając nawet postępowania o zawezwanie do próby ugodowej w 2011r. i 2012r., doszło do przedawnienia roszczenia w rozszerzonej części, co kolejny zarzut zgłoszony na kanwie instytucji przedawnienia w postaci art. 117 § 2 k.c. i art. 118 w zw. z art. 677 k.c. - poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda przedawnionych roszczeń czyni uzasadnionym. Przechodząc do rozpatrzenia pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego poprzez zastosowanie art. 474 k.c. jako podstawy odpowiedzialności pozwanego, poprzez zaniechanie przez Sąd Okręgowy ustalenia zakresu normalnych następstw pożaru - art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 6 i art. 471 k.c. oraz art. 471 k.c. poprzez ustalenie, że szkoda stanowi następstwo naruszenia przez pozwanego obowiązku zapewnienia warunków do przeprowadzenia prac demontażowych trzeba stwierdzić, że nie są one zasadne w ustalonych okolicznościach sprawy, ocenionych jurydycznie we wstępnej części rozważań. Art. 474 k.c. nie stanowi samodzielnej podstawy odpowiedzialności i odsyła w zakresie jej przesłanek do art. 471–473 k.c. Za działania osób trzecich dłużnik odpowiada jak za działanie własne, co oznacza, że wymagania stawiane osobie trzeciej będą takie same, jakie byłyby stawiane dłużnikowi, gdyby wykonywał zobowiązanie osobiście. Dłużnik odpowiada więc za takie zachowania osób trzecich, które jemu mogłyby być przypisane jako zawinione, gdyby sam wykonywał zobowiązanie. ( tak komentarz do art. 474 k.c. pod red. Osajda 2017, wyd. 15/W. Borysiak – legalis). Należy ponadto poczynić uwagę ogólną, że dłużnik nie jest, co do zasady, zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz wierzyciela. Może więc posłużyć się przy wykonywaniu zobowiązania w całości lub części osobami trzecimi, które będą działać zamiast lub obok dłużnika. Wierzyciel zazwyczaj nie zna osób, za pomocą których dłużnik wykonuje zobowiązanie, oraz nie zna ich kwalifikacji w zakresie niezbędnym do prawidłowego wykonania zobowiązania. Ryzyko posługiwania się przez dłużnika osobą trzecią w wykonywaniu zobowiązania i ewentualne skutki dokonania niewłaściwego wyboru (np. osoby niemającej odpowiednich umiejętności do wykonania zobowiązania) powinny obciążyć dłużnika. Przyjęcie odpowiedzialności według zasady odmiennej powodowałoby, że wierzyciel byłby narażony na proces z osobami trzecimi, z którymi nie łączył go żaden stosunek prawny lub których np. nie zna i ma problemy z ustalaniem ich tożsamości. Skoro zatem pozwany do wykonywania prac demontażowych posłużył się firmą zewnętrzną (osobą trzecią), od odpowiedzialności za szkodę mógłby się zwolnić wykazując, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania było spowodowane okolicznościami, za które nie ponosi odpowiedzialności, a dokładniej – okolicznościami, które wyłączyłyby jego odpowiedzialność, gdyby sam zobowiązanie wykonywał. Zgodnie bowiem ze wskazaniami art. 474 k.c., dłużnik odpowiada za działania i zaniechania osób, którymi posłużył się przy wykonaniu zobowiązania, jak za swoje własne działania lub zaniechania. Oznacza to, że odpowiada niezależnie od tego, czy sam ponosi jakąkolwiek winę w niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu zobowiązania (np. czy osoba trzecia, która wykonywała zobowiązanie, zastosowała się prawidłowo do jego wskazówek lub poleceń), lub tego, czy powierzył wykonanie zobowiązania osobie profesjonalnie do tego przygotowanej. W ustalonym stanie faktycznym przyjęto, że pozwany nie wykazał żadnych okoliczności, które wyłączałyby jego odpowiedzialność względem wierzyciela (powoda). Na podstawie zawartej umowy najmu pozwany miał dbać o obiekt mu wynajęty, a także w ramach wzajemnych niekwestionowanych uzgodnień dokonać demontażu określonych urządzeń, do wykonania których to prac posłużył się firmą zewnętrzną. Pracownicy tej firmy podczas wykonywania robót demontażowych zaprószyli ogień, wywołując pożar w wynajmowanej hali, która ostatecznie została rozebrana, jako, że groziła zawaleniem stwarzając niebezpieczeństwo dla otoczenia. Przedmiot najmu nie został zatem zwrócony. Związek przyczynowy między działaniem pozwanego (poprzez osoby trzecie) a szkodą nie budzi wątpliwości i pozostaje w adekwatnej relacji (art. 361 § 1 k.c.), podobnie jak nie budzi wątpliwości zawinione zaniedbanie wykonujących demontaż pracowników firmy (...). N.. Z tych względów zarzut naruszenia art. 474 k.c. w zw. z art. 471 k.c. i art. 361 k.c. należy uznać za chybiony. Nadmienić w tym miejscu należy, że na tle art. 474 k.c. wykluczone jest powoływanie się przez dłużnika bądź na brak winy w nadzorze (jak w art. 427 k.c.), bądź brak winy w wyborze (jak w art. 429 k.c.). Przyjęto tak m.in. w uchwale SN z 25.2.1986 r. (III CZP 2/86, OSNCP 1987, Nr 1, poz. 10 z aprobującymi uwagami w glosach M. Nesterowicza, NP 1988, Nr 9, s. 110 oraz K. Wesołowskiego, OSPiKA 1988, Nr 2, poz. 28, s. 61–62)- komentarz do art. 474 k.c. red. O. 2017, wyd. 15/W. B. – legalis). Jak wykazano wyżej, skutecznie podniesiony zarzut przedawnienia spowodował zmianę w uwzględnionej części roszczenia odszkodowawczego. Z opinii biegłego G. T. wynika pełen zakres szkody ustalonej na kwotę 478.700 zł. W pozwie strona powodowa domagała się zasądzenia na jej rzecz kwoty 110.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 8 lipca 2010r. Przedawnienie obejmuje pozostałą część roszczenia odszkodowawczego, która została zgłoszona piśmie z dnia 1 grudnia 2014r. w postaci rozszerzenia żądania. Zasądzeniu podlegała zatem wyłącznie kwota dochodzona pozwem jako nieprzedawniona. Konkludując, w badanej sprawie, w ramach stosunku prawnego łączącego strony (najem), wykazana została odpowiedzialność pozwanego za szkodę powstałą w wyniku jego zawinionego działania (przez osoby trzecie). Wysokość szkody wynika z opinii biegłego G. T., zasadnie przyjętej przez Sąd Okręgowy za podstawę ustaleń. Ograniczenie zaś roszczenia odszkodowawczego, zasądzonego na rzecz powoda jest skutkiem uwzględnionego zarzutu przedawnienia, znajdującego podstawę w ograniczeniu procesowym wskazanym w art.
Z przedstawionych wyżej względów i nie ujawniając okoliczności, które Sąd Apelacyjny bierze pod uwagę z urzędu, apelacja w części zasadna skutkowała wydaniem orzeczenia reformatoryjnego na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. poprzez obniżenie zasądzonej w pkt. 1 sentencji kwoty 469.344,15 zł do kwoty 110.000 zł, zaś w pozostałej części jako niezasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania w obu instancjach orzeczono w odwołaniu do zasady stosunkowego ich rozdzielenia, wyrażonej w art. 100 k.p.c. Żądanie powoda zostało uwzględnione w 23,4%. Przed Sądem I instancji powód poniósł koszty w kwocie 14.610,82 zł ( 5.500 zł-opłata od pozwu, 5.493,82 zł- wydatki biegłych, 3.617 zł – wynagrodzenie pełnomocnika procesowego wraz z opłatą skarbową), zaś pozwany w kwocie 5.130,75 zł (1.513,75 zł-wydatki biegłych, 3.617 zł- wynagrodzenie pełnomocnika procesowego wraz z opłatą skarbową), łącznie koszty to suma 19.741,57 zł. Zauważyć należy w tym miejscu, że wynagrodzenie przyznane pełnomocnikom przez Sąd Okręgowy w minimalnej stawce (Sąd ten nie uwzględnił bowiem żądania o stawkę wyższą) zostało błędnie wskazane na kwotę 7.200 zł przy wartości przedmiotu sporu 110.000 zł. Zasądzeniu na rzecz pozwanego podlegała zatem kwota 511,22 zł. Powód przegrał bowiem sprawę w 76,6%, obciążają go więc koszty w wysokości 15.122,04 zł (19.741,57 zł x 76,6%), a skoro poniósł je w kwocie 14.610,82 zł, różnica w wysokości 511,22 zł podlega zasądzeniu na rzecz pozwanego (pkt 3 sentencji). Opłata od rozszerzonej części powództwa, podlegała również zmianie (pkt 4 sentencji): podwyższeniu do kwoty 15.031 zł od powoda (19.623 zł x76,6%) i obniżeniu do kwoty 4.592 zł od pozwanego ( 19.623 złx23,4%). Zmianie uległy także wydatki na wynagrodzenia biegłych poniesione przez Skarb Państwa i niepokryte przez strony do kwoty 450,44 zł od powoda i do kwoty 137,60 zł od pozwanego (pkt 5 sentencji). Przed Sądem II instancji pozwany jako apelujący poniósł koszty w kwocie 34.268 zł (23.468 zł –opłata od apelacji, 10.800 zł- wynagrodzenie pełnomocnika procesowego), zaś powód koszty wynagrodzenia pełnomocnika procesowego – 10.800 zł, łącznie koszty wyniosły 45.068 zł. Skoro apelujący wygrał w 76,6%, przegrał w 23,4%, na jego rzecz zasądzono kwotę 23.722,10 zł (45.068zł x 23,4%=10.545,90zł-34.268zł = 23.722,10zł). Koszty zastępstwa procesowego określono na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.