← Polska

VI Ka 638/16

Sygnatura akt VI Ka 638/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Arkadiusz Łata Pro

§ 1akpk - w wersji wprowadzonej ustawą z dnia 27 września 2013r.

o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2013r. poz. 1247) obecność oskarżonego na rozprawie - praktycznie rzecz biorąc - we wszystkich sprawach o występki obowiązkowa nie jest. Z kolei, przepis art. 377 § 4 kpk – w aktualnym brzmieniu przewiduje możliwość – w razie nieobecności oskarżonego na rozprawie, gdy nie złożył on jeszcze wyjaśnień przed sądem - uznania za wystarczające odczytania jego poprzednio złożonych wyjaśnień. Sąd I instancji w obliczu prawidłowego i osobistego zawiadomienia obu oskarżonych o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 27 stycznia 2007r., braku jakiegokolwiek usprawiedliwienia niestawiennictwa oraz wniosków o jej odroczenie, był tym samym uprawniony do przeprowadzenia postępowania dowodowego pod nieobecność S. i G. oraz do wydania końcowego rozstrzygnięcia, które nie stanowiło wyroku zaocznego. Istniały równocześnie pełne materialne warunki, by poprzestać na odczytaniu wyjaśnień oskarżonych, jakie ci zaprezentowali w postępowaniu przygotowawczym, o czym niżej. Nieprzyznanie się do postawionych zarzutów oraz odmowa składania wyjaśnień – jak uczynił to w dochodzeniu K. S. (vide: k.28)- stanowiło przy tym formę składania wyjaśnień. Sąd Rejonowy postąpił niestety pod względem proceduralnym odmiennie, jednakowoż potrzeba było rozważyć, czy i ewentualnie w jaki sposób zmieniło to na niekorzyść sytuację prawną oskarżonych, a zwłaszcza – S.. Choć - jak już wspomniano – tryb postępowania uproszczonego w dniu 27 stycznia 2016r. już nie obowiązywał, to jednak sytuacja procesowa oskarżonych w następstwie jego nieprawidłowego zastosowania w rzeczywistości nie uległa pogorszeniu w porównaniu do przepisów, jakie winny były zostać wykorzystane. W obu przypadkach bowiem postępowanie mogło odbywać się pod ich nieobecność z odczytaniem wyjaśnień złożonych wcześniej - w takiej postaci, w której oskarżeni (a wówczas podejrzani) faktycznie je przedstawili oraz dokonywaniem wszelkich innych czynności dowodowych i ogłoszeniem wyroku w braku obecności oskarżonych na sali rozpraw, a także doręczeniem jego odpisu (w realiach prawnych na dzień 27 stycznia 2016r., gdy nie uchwalono jeszcze kolejnych zmian procedury karnej). Namacalna różnica dotyczyła jedynie niedopuszczalności wnoszenia sprzeciwu od wyroku zaocznego, jednakże obrońca K. S. złożył bezpośrednio wniosek o doręczenie odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem, a następnie wywiódł apelację. Ustawa z dnia 27 września 2013 r. wprowadziła nową regulację w zakresie ustanawiania obrońcy z urzędu na wniosek oskarżonego, a to w postaci art. 80a kpk - o treści nieznanej przed datą 1 lipca 2015r. Przepis ów uzależniał jednak „automatyczne” ustanawianie obrońcy z urzędu od inicjatywy oskarżonego, który winien był złożyć wniosek w tej materii. Żaden z oskarżonych natomiast - aż do dnia zapadnięcia wyroku Sądu I instancji z wnioskiem takim nie występował, a jedynie K. S. w toku odbierania wyjaśnień w dochodzeniu zapowiadał rozważenie „ możliwości skorzystania z pomocy adwokata” (vide: k-28), czego nie sposób było utożsamiać z tego rodzaju wnioskiem. Obaj oskarżeni zostali ponadto pouczeni w postępowaniu przygotowawczym o uprawnieniu do korzystania z pomocy obrońcy, doręczono im takowe pouczenia na piśmie, co własnoręcznie pokwitowali (vide: k.23 i 26). K. S. ustanowił ostatecznie obrońcę z wyboru. Podsumowując, sytuacja procesowa oskarżonych w następstwie sięgnięcia przez Sąd orzekający po nieobowiązujące przepisy formalne dotyczące trybu postępowania pozostawała - co do istoty, co do zasady (w tym zwłaszcza, co do pozycji oskarżonego w procesie karnym) - niezmienna w porównaniu do przepisów obowiązujących faktycznie w czasie procedowania i wyrokowania, zaś zakres ich uprawnień procesowych nie uległ w praktyce zawężeniu. Sąd Rejonowy dopuścił się ewidentnego uchybienia procesowego, lecz samo tylko zastosowanie niewłaściwych przepisów formalnych wpływu na treść wyroku nie wywarło. Wobec nieuszczuplenia uprawnień procesowych S. i G., podobieństwa obu procedur, wykorzystania możliwości rozpoznawania sprawy pod nieobecność oskarżonych (uzasadnionej realiami przedmiotowego przypadku także na gruncie przepisów obowiązujących od dnia 1 lipca 2015r.), a nade wszystko - wobec treści zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - końcowe rozstrzygnięcie z całą pewnością nie byłoby inne, aniżeli to wydane po przeprowadzeniu postępowania wedle nieobowiązującej procedury. Każdy z oskarżonych miał nieograniczoną możliwość brania udziału w rozprawie przed Sądem I instancji, lecz żaden z nich z tego nie skorzystał. Obrońca w wywiedzionej apelacji ograniczył się natomiast do zasygnalizowania uchybienia, kompletnie przeaczając i pomijając milczeniem szeroką problematykę ewentualnego wpływu błędu Sądu jurysdykcyjnego na treść orzeczenia. W najmniejszym stopniu nie wytłumaczył bowiem, gdzie upatruje takiego wpływu, co w oczywisty sposób nie wystarczało, by zaskarżony wyrok uchylić, a sprawę przekazać do rozpoznania ponownego. Na marginesie tylko potrzeba również wskazać na bezprzedmiotowość wywodów apelacji, co się tyczy rzekomego braku prawidłowego zawiadomienia o rozprawie Sądu orzekającego – oskarżonego J. G. (którego obrońca ten zresztą nie reprezentował), skoro zawiadomienie na dzień 27 stycznia 2016r. wymieniony otrzymał do rąk własnych - za pośrednictwem organów Policji. Także zaledwie ubocznie należy zwrócić uwagę na pomylenie przez skarżącego trybu doręczeń zastępczych poprzez pozostawienie pisma w razie chwilowej nieobecności adresata w jego mieszkaniu – dorosłemu domownikowi, a w razie nieobecności domownika – administracji domu, dozorcy domu lub sołtysowi (jeśli podejmą się oddać pismo adresatowi), co reguluje art. 132 § 2 i § 4 kpk (brzmienie nie obowiązujące od 1 lipca 2015r), którego to trybu w przedmiotowej sprawie w ogóle nie stosowano z trybem regulowanym przez przepis art. 133 §

§ 2kpk (brzmienie obowiązujące od dnia 1 lipca 2015r.).

W tym ostatnim nie znajduje zastosowania ograniczenie z art. 132 § 4 kpk (brzmienie obowiązujące od dnia 1 lipca 2015r.). W art. 133 §

§ 2

kpk zawarto zasady awizowania korespondencji, gdy pozostawiona ona zostaje w placówce operatora pocztowego. Obrońca zdaje się tych różnic nie dostrzegać. Sąd orzekający nie popełnił z kolei błędu przyjmując, że osobista obecność oskarżonych na rozprawie nie była niezbędna (tj. nie uznał jej za obowiązkową – vide: art. 374 § 1 kpk w brzmieniu od dnia 1 lipca 2015r.), albowiem zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób jednoznaczny przesądzał sprawstwo i winę obu oskarżonych, pomimo iż K. S. do postawionych mu zarzutów nie przyznawał się. Obciążające oskarżonych zeznania złożyli występujący w przedmiotowym postępowaniu funkcjonariusze Policji – świadkowie: T. S. oraz R. D., a także M. K. i nie było najmniejszych podstaw, by wiary im odmawiać. Używanie słów wulgarnych względem policjantów potwierdził też oskarżony J. G. przyznając się do zarzuconych mu występków. Sąd Rejonowy w prawidłowy sposób ocenił zebrane dowody i dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, nie przekraczając w żadnej mierze ram oceny swobodnej oraz przeprowadzając rozumowanie pozostające w pełnej zgodzie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. W należyty sposób wytłumaczono zatem z jakich powodów zaprzeczenia w wykonaniu K. S. uznane zostały za niewiarygodne. Sąd Okregowy nie doszukał się jakichkolwiek powodów do odmiennej aniżeli Sąd I instancji oceny przeprowadzanego na rozprawie głównej materiału, jak również do podważenia ustaleń faktycznych i ocen prawnych poczynionych w postępowaniu rozpoznawczym. Obrońca z powyższymi ocenami i ustaleniami nie usiłował nawet polemizować. Także pisemne motywy orzeczenia w pełni odpowiadały wszelkim wymogom formalnym zakreślonym przez obowiązujące przepisy prawa, co umożliwiało kontrolę instancyjną. Sąd Rejonowy trafnie również ustalił, wskazał oraz ocenił wszystkie okoliczności mające wpływ na wybór rodzaju i rozmiaru kary. Wymierzona kara łagodniejszego rodzaju – tj. kara ograniczenia wolności jest adekwatna do stopnia zawinienia K. S. oraz stopnia szkodliwości społecznej popełnionego przezeń występku i nie zawiera cech rażącej i niewspółmiernej surowości. Kara ta należycie spełni swe cele zapobiegawcze, wychowawcze i w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Mając to wszystko na uwadze i uznając zapadły wyrok za prawidłowy Sąd odwoławczy utrzymał go w mocy. O wydatkach postępowania odwoławczego oraz o opłacie za drugą instancję orzeczono jak w pkt. 2 wyroku niniejszego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.