umową chodnik oczyszczany był jedynie cyklicznie, a więc nie ciążył na nim obowiązek całodobowego monitorowania i dbania o jego stan. Ponadto nie odpowiadał za działania osób trzecich, w związku z których ruchem mogło pojawić się na uprzednio oczyszczonym przez pozwanego chodniku błoto pośniegowe. Zarzucił także, iż wysokość dochodzonego przez pozwaną odszkodowania jest zdecydowanie zawyżona. Jego zdaniem wątpliwym jest, iż na stan zdrowia powódki oraz konieczność podjęcia przez nią leczenia i rehabilitacji rzutował tylko i wyłącznie upadek, skoro już wcześniej doznała ona złamania kości ramiennej, nadto chorowała na cukrzycę. Pozwany wskazał także, iż powódka już przed wypadkiem była osobą bezrobotną. Zaprzeczyła, że upadek utrudnił powódce samodzielną egzystencję oraz pozbawił ją możliwości wykonywania wyuczonego zawodu. Odnośnie żądania ustalenia odpowiedzialności za szkody przyszłe, pozwany podniósł, iż powódka nie wykazała w żaden sposób konieczności dalszego leczenia i rehabilitacji. Pismem z dnia 16 lutego 2014 roku pozwany nr 1 wniósł o zawiadomienie o toczącym się postępowaniu i wezwanie do wzięcia udziału w sprawie (...) S.A. z siedzibą w W.. Powódka pismem z dnia 7 października 2014 roku wniosła natomiast o wezwanie do udziału w sprawie w charakterze pozwanego (...) W., reprezentowane przez Zarząd (...), i zasądzenie od obu pozwanych żądanej w pozwie kwoty in solidum. W uzasadnieniu wskazała, iż w dacie wytoczenia powództwa nie miała wiedzy na temat treści zawartej przez SITA Polska i (...) W. umowy oraz wynikającego z niej zakresu obowiązków pozwanej. Wezwane do udziału w sprawie w trybie art. 194 § 3 k.p.c. (...) W. (zwane dalej także „pozwanym nr 2”) w odpowiedzi na pozew z dnia 27 listopada 2014 roku wniosło o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazano, iż pozwany nr 2 nie dopuścił się jakiegokolwiek zaniechania w zakresie należytego utrzymania stanu chodnika, na którym doszło do upadku powódki, bowiem to na pozwanym nr 1 ciążył obowiązek działania w tym zakresie. Przy tym podkreślono, że pozwany nr 1
zawartą z pozwanym nr 2 umową, miał oczyszczać chodnik według dwóch wariantów – cyklicznie, jeśli brak było opadów śniegu, oraz niezwłocznie, jeśli tylko wystąpiły opady. W związku z powyższym SITA Polska zobowiązane było do całodobowej obserwacji zjawisk atmosferycznych i w razie konieczności podejmowania we własnym zakresie natychmiastowych działań w celu usunięcia śniegu i posypania chodnika najpóźniej w ciągu 4 godzin od ustania opadów. Pozwany nr 2 wyjaśnił przy tym, iż wskazywany przez powódkę obowiązek zlecania doraźnego oczyszczania chodnika pozwanemu nr 1 nie dotyczył terenów objętych cyklicznym oczyszczaniem. W związku z powyższym stwierdził, iż jeżeli doszło do nienależytego wykonania odśnieżania, to odpowiedzialność z tego tytułu spoczywa wyłącznie na pozwanym nr 1. Ponadto pozwany nr 2 w całości poparł argumentację pozwanego nr 1 co do braku związku pomiędzy wypadkiem powódki a wysokością dochodzonego zadośćuczynienia, a także braku podstaw do ustalenia odpowiedzialności pozwanych za przyszłe szkody. Pismem z dnia 22 grudnia 2014 roku pozwany nr 2 wniósł o zawiadomienie o toczącym się postępowaniu i wezwanie do wzięcia udziału w sprawie (...) S.A. z siedzibą w W.. Na rozprawie w dniu 1 kwietnia 2015 roku (...) S.A. z siedzibą w W. zgłosiła interwencję uboczną po stronie pozwanego nr 2, wnosząc o oddalenie powództwa w stosunku do tego pozwanego i zasądzenie na swoją rzecz od powódki kosztów procesu. Interwenient uboczny przyłączył się w całości do stanowiska pozwanego nr 2 zawartego w odpowiedzi na pozew. W dalszym toku procesu stanowiska stron nie uległy zmianie. (...) S.A. z siedzibą w W., prawidłowo zawiadomione o toczącym się postępowaniu, nie zgłosiło przystąpienia do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 23 grudnia 2009 roku, między godziną 11 a 12 B. K., idąc chodnikiem wzdłuż ulicy (...), w okolicach wejścia do stacji metra przy skrzyżowaniu z Al. (...) w W., poślizgnęła i upadła. ( dowód: zeznania świadka P. P.
umowy wykonawca przyjął do wykonania w szczególności cykliczne oczyszczanie terenów objętych umową oraz doraźne oczyszczanie wskazanych chodników –
warunkami określonymi w załączniku nr 2 do umowy.
1 umowy Wykonawca ponosił całkowitą odpowiedzialność za wszelkie roszczenia cywilnoprawne osób trzecich wynikające z niewykonania lub nienależytego wykonania prac zimowego oczyszczenia, w tym wykonania ich niezgodnie niniejszą umową. Stosownie do punktu 1.3. ww. załącznika nr 2 do umowy wykonawca zobowiązany został do całodobowej obserwacji zjawisk atmosferycznych i dostępu do prognoz pogody niezbędnych do podjęcia decyzji o rozpoczęciu działań oczyszczania we własnym zakresie i na własny koszt.
punktem 3.2 cykliczne zimowe ręczne oczyszczanie realizowane miało być od 1 listopada 2009 roku do 31 marca 2010 roku w trzech wariantach (A, B i C) w zależności od występujących zjawisk atmosferycznych. Dobór właściwego wariantu leżał po stronie wykonawcy. Warianty A i B dotyczyły sytuacji występowania opadów zalegającego śniegu lub zjawisk atmosferycznych powodujących śliskość zimową i zakładały niezwłoczne przystąpienie wykonawcy do prac w celu likwidacji skutków tych zjawisk (pkt. 3.2.1-2) Wszelkie prace związane z odśnieżaniem i posypywaniem powinny zostać zakończone dla chodników w czasie nie dłuższym niż 4 godziny od momentu ustania opadów (pkt 3.2.4.). Wariant C dotyczył natomiast sytuacji braku zjawisk atmosferycznych powodujących śliskość zimową i zakładał cykliczne oczyszczanie chodnika z częstotliwością trzech razy w tygodniu (pkt. 3.2.3). ( dowód: umowa nr (...) wraz z załącznikami – k. 88-106) W przypadku zaobserwowania wystąpienia opadów,
postanowieniami ww. umowy, SITA Polska podejmowała działania związane z oczyszczeniem chodników przy zastosowaniu, według własnego uznania, wariantu A albo B – bez wzywania jej do tego przez Zarząd (...). Zarząd (...) niekiedy zlecał także SITA Polska wykonanie doraźnego oczyszczania chodników, które nie były objęte cyklicznym oczyszczaniem przewidzianym w przedmiotowej umowie. ( dowód: zeznania świadka P. M. – 00:24:59-00:35:39 k. 313; zeznania świadka P. T. – 54:24-00:59:30 k. 314) Odcinek chodnika, na którym doszło do upadku B. K., był objęty cyklicznym oczyszczaniem przewidzianym w przedmiotowej umowie. ( dowód: załącznik nr 1 do umowy – pkt 10 i 15 – k.93; zeznania świadka P. T. – 00:55:58-00:59:30 k. 315) W dniu 23 grudnia 2009 roku czyszczenie odcinka, na którym doszło do upadku B. K., SITA Polska powierzyła podwykonawcy – Firmie Usługowo-Handlowej (...) J. T.
umowy, wykonawca ( (...)) zobowiązany jest wykonać czynności będące przedmiotem umowy według uzgodnień z zamawiającym. ( dowody: umowa nr (...) wraz z załącznikami – k. 118-120; zeznania świadka P. T. – 00:48:02-00:52:18 k. 314) Zarząd (...) w W. przeprowadził w dniach 9, 10, 16, 19, 24 i 31 grudnia 2009 roku kontrole tras zimowego ręcznego oczyszczania wykonywanego przez SITA Polska w ramach umowy nr (...). Nie ujawniły on uchybień w wykonanych pracach. ( dowód: protokoły – k. 212-220) Kontrole przeprowadzane były wyrywkowo. Nie obejmowały całego terenu, do którego oczyszczania zobowiązana była SITA Polska. W dniu 23 grudnia 2009 roku Zarząd (...) w ogóle nie przeprowadzał kontroli. Tego dnia przeprowadzono jedynie kontrolę prac doraźnych
e zleceniem nr (...)/TO- (...) z dnia 22 grudnia 2009 roku. ( dowód: zeznania świadka P. T. – 00:59:30-01:00:47, 01:14:53-01:18:45 k. 315, protokół kontroli – k.213) Pełnomocnik B. K. pismem datowanym na dzień 23 grudnia 2009 roku zwróciła się do Zarządu (...) w W. o zapłatę kwoty 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania za obrażenia ciała odniesione przez B. K. w wyniku upadku w dniu 23 grudnia 2009 roku. Zarząd (...) pismem z dnia 2 czerwca 2010 roku, powołując się na postanowienia umowy nr (...) przekazał powyższe żądanie w celu jego rozpatrzenia SITA Polska, jako podmiotowi odpowiedzialnemu za cykliczne oczyszczanie chodnika, na którym doszło do upadku B. K.. W piśmie z dnia 2 sierpnia 2010 roku skierowanym do B. K. SITA Polska odmówił spełnienia jej żądań, wskazując, że w dniu, w którym uległa ona wypadkowi SITA Polska realizowała usługi w rejonie ul. (...)
umową, bez zastrzeżeń ze strony (...) W.. ( dowód: korespondencja – k. 54-62) B. K. nie otrzymała do tej pory jakiejkolwiek kwoty tytułem odszkodowania lub zadośćuczynienia za skutki zdarzenia z dnia 23 grudnia 2009 roku. ( okoliczność bezsporna ) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych w jego opisie dowodów z dokumentów i kserokopii dokumentów oraz wydruków, znajdujących się w aktach sprawy, a także na podstawie zeznań świadków, przesłuchania powódki oraz opinii biegłych sądowych. Dowodom z dokumentów, w tym złożonym w formie kserokopii, a także wydrukom, Sąd dał wiarę w całości. Strony postępowania nie kwestionowały ich autentyczności oraz rzetelności w sporządzeniu. Także Sąd, działając w tym zakresie z urzędu, nie dopatrzył się w tych dowodach niczego, co uzasadniałoby powzięcie wątpliwości co do ich wiarygodności i mocy dowodowej. Sąd dał w całości wiarę zeznaniom świadków D. G., P. P.
art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przepis ten ogólną regułę dla odpowiedzialności za szkodę, do której doszło wskutek zdarzeń nazywanych czynami niedozwolonymi, a więc tzw. odpowiedzialność deliktowej ( ex delicto).
aś z art. 416 k.c. osoba prawna jest obowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu. W tym miejscu zaznaczyć jednakże należy, iż w niniejszej sprawie zastosowanie znajdował także art. 429 k.c., pozwany nr 2 zawarł bowiem umowę na podstawie której powierzył oczyszczanie miejsca, w którym doszło do przedmiotowego zdarzenia, pozwanemu nr 1, tj. przedsiębiorstwu, które w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej zajmuje się świadczeniem usług sprzątania. Stosownie do treści ww. przepisu, kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności. Tym samym pozwany nr 2, powierzając na podstawie umowy dbanie o czystość i porządek w miejscu, w którym upadła powódka profesjonaliście, zwolniony został z odpowiedzialności na podstawie art. 415 k.c., przerzucając niejako tę odpowiedzialność na pozwanego nr 1. Ten drugi odpowiada zatem za swoje zawinione działanie lub zaniechanie, w związku z którym powódka poniosła szkodę, względnie krzywdę. Przy tym dla odpowiedzialności pozwanego nr 1 nie miało w niniejszej sprawie znaczenia, iż powierzył on oczyszczenie terenu podwykonawcy – firmie (...) -, bowiem
dyspozycją art. 430 k.c. kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Do przesłanek odpowiedzialności deliktowej należą: zdarzenie, z którym system prawny wiąże odpowiedzialność na określonej zasadzie, szkoda i związek przyczynowy między owym zdarzeniem a szkodą oraz wina sprawcy. Przy ustalaniu odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych znajdują bowiem zastosowanie przepisy ogólne dotyczące związku przyczynowego, szkody i sposobów jej naprawienia (art. 361-363 k.c.). Ogólną zasadę odpowiedzialności ex delicto stanowi wina. Przyjmuje się, iż wina łączy się z łącznym wystąpieniem dwóch jej elementów: obiektywnego – czyli bezprawności zachowania i subiektywnego, czyli możliwości postawienia sprawcy zarzutu niewłaściwego zachowania się, które może przejawiać się świadomością lub chęcią wyrządzenia szkody albo niedbalstwem, rozumianym jako niedołożenie należytej staranności jaka jest w danych okolicznościach wymagana dla właściwego zachowania (v. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2003 roku IV CK 32/02). Strona powodowa – bo to na niej spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie – wykazała w toku niniejszego procesu, iż zachowanie pozwanego nr 1 wypełniało wszystkie ww. przesłanki odpowiedzialności deliktowej. W pierwszej kolejności dowiedzione zostało, iż zachowanie pozwanego nosiło cechy bezprawności, która polegała na niewykonaniu przez niego w sposób prawidłowy łączącej go z pozwanym nr 2 umowy nr (...) z dnia 30 września 2009 roku.
postanowieniami tej umowy na pozwanym nr 1 spoczywał obowiązek usunięcia śniegu i lodu z chodnika, po którym poruszała się powódka w chwili upadku, według trzech wariantów określających sposób wykonania oczyszczania w zależności od warunków atmosferycznych. Także obowiązek monitorowania tych warunków i doboru odpowiedniego wariantu oczyszczania spoczywał na pozwanym nr
pkt. 3.3.4. umowy sprzątanie miało być zakończone w ciągu 4 godzin od rozpoczęcia opadu. Opierając się na zeznaniach świadków oraz powódki, Sąd ustalił, iż w dniu zdarzenia około godziny 6 rano nastąpiły opady deszczu, które w połączeniu z temperaturą powietrza oscylującą w granicach 0°C spowodowały, iż na chodniku wzdłuż ul. (...), w okolicach wejścia do stacji metra powstała warstwa lodu, utrudniająca bezpieczne poruszanie się po tym chodniku. Świadek P. P.
który w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W świetle art. 445 § 1 k.c. istotnym staje się zatem określenie pojęcia krzywdy, stanowiącej przesłankę przyznania zadośćuczynienia. Przez krzywdę (niemajątkową szkodę na osobie) należy rozumieć cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości) i cierpienia psychiczne, tj. w szczególności ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, niemożności uprawiania określonej działalności, wyłączenia z normalnego życia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2000 roku, II CKN 1119/98, LEX nr 50884). Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu złagodzenie tych cierpień i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego. Art. 445 k.c. i następne nie zawierają żadnych kryteriów, jakie należy uwzględnić przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Celem powyższej instytucji jest wyłącznie złagodzenie doznanej krzywdy, zaś przy ustalaniu jej wysokości obowiązuje dość lakonicznie formułowana zasada umiarkowania, wyrażająca się nakazem uwzględnienia przy obliczaniu wysokości tej kwoty: z jednej strony rozmiaru doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopnia i czasu trwania cierpień fizycznych i psychicznych, trwałości skutków czynu niedozwolonego (pobyt w szpitalu, bolesność zabiegów, dokonywane operacje, rozmiar i trwałe następstwa zdarzenia, konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym, zmiana jego sytuacji życiowej), prognozy na przyszłość, wieku poszkodowanego z drugiej zaś strony aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc powinności utrzymania jej w rozsądnych granicach (tak wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 26 lutego 1962 roku, 4 CR 902/61, OSNCP 1963, Nr 5, poz. 107; z dnia 24 czerwca 1965 roku, I PR 203/65, OSP i KA 1966, poz. 92; z dnia 10 czerwca 1999 roku, II UKN 681/98, OSNAP 2000/16/626). W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się przy tym, że Sąd ustalając wysokość należnego zadośćuczynienia nie może posługiwać się szablonami, lecz powinien mieć na względzie wszystkie okoliczności konkretnej sprawy. Z jednej strony daje to Sądowi dużą swobodę, z drugiej jednak pozostaje kwestia niewymierności krzywdy. Z natury swej krzywda, zwłaszcza psychiczna, jest zjawiskiem o charakterze subiektywnym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1998 roku, II CKN 756/97, LEX nr 786545). Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie podkreśla się, że wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być – przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2001 roku, III CKN 427/00, LEX nr 52766; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 10 maja 2001 roku, II AKa 81/01, OSA 2001/12/96; por.: M. Nesterowicz, Glosa do wyroku Sadu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 09 marca 2001 roku, I ACa 124/01, PS 2002/10/130; A. Szpunar, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 września 1999 roku, III CKN 339/98, OSP 2000/4/66). Nie można także pominąć warunków indywidualnych danej osoby i przynależności do środowiska o pewnej stopie życiowej. W orzecznictwie wskazuje się, że przyznanego zadośćuczynienia nie należy traktować na zasadzie ekwiwalentności, którą charakteryzuje wynagrodzenie szkody majątkowej. Odpowiedniość kwoty zadośćuczynienia ma służyć złagodzeniu doznanej krzywdy, a jednocześnie nie być źródłem nadmiernego wzbogacenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09 lutego 2000 roku, III CKN 582/98, LEX nr 52776).
aś ze stanowiskiem, wyrażonym m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 września 2007 roku w sprawie o sygnaturze akt III CSK 109/07, LEX nr 328067, zadośćuczynienie, o którym mowa w art. 445 § 1 k.c., nie ma za zadanie zrekompensowania wszelkich możliwych utraconych szans życiowych, lecz tych, które znajdowały się w zasięgu możliwości pokrzywdzonego. Określając wysokość zadośćuczynienia, należy mieć na względzie aktualne warunki oraz stopę życiową społeczeństwa, kraju, w którym mieszka poszkodowany. Najbliższym punktem odniesienia jest zaś poziom życia powoda (tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2008 roku w sprawie o sygnaturze akt II CSK 78/08, LEX nr 420389). W wyroku z dnia 30 stycznia 2004 roku w sprawie o sygn. akt I CK 131/03, (OSNC 2005, Nr 2, poz. 40) i w wyroku z dnia 10 marca 2006 r. sygn. akt IV CSK 80/05 (OSN z 2006 r., z. 10, poz. 175) Sąd Najwyższy wskazał, że uwzględnienie stopy życiowej społeczeństwa przy określaniu wysokości zadośćuczynienia nie może podważać jego kompensacyjnej funkcji. Podkreślenia przy tym wymaga, że kryteria określania odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pozostają w ścisłej zależności od rodzaju naruszonego dobra. Na szczycie ustalonej przez orzecznictwo hierarchii umieścić można życie, zdrowie i godność osobistą. (...) jest dobrem szczególnie cennym i przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach ciężkich uszkodzeń ciała prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra (por. Sąd Najwyższy w wyroku z 16 lipca 1997 roku sygn. akt II CKN 273/97). W sprawie o sygn. akt I CSK 384/07 Sąd Najwyższy stwierdził, że zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia nie może oznaczać przyzwolenia na lekceważenie tak bezcennych wartości, jak zdrowie czy integralność cielesna. Ponadto wskazać należy, iż wprawdzie wielkość trwałego uszczerbku na zdrowiu powinna mieć wpływ na wysokość zadośćuczynienia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 lutego 1998 roku, I ACa 715/97, OSA 1999/2/7). Jednakże z drugiej strony nie można ustalać zadośćuczynienia wyłącznie według tego miernika. Doświadczenie życiowe podpowiada, że im większy jest stopień uszczerbku na zdrowiu (rozstrój zdrowia) tym większe cierpienia poszkodowanego. Możliwe jest jednak żądanie zadośćuczynienia nawet przy braku trwałego uszczerbku na zdrowiu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2000 roku, II UKN 416/99, OSNAP 2001/16/520). Sąd orzekający w niniejszym składzie w pełni podziela powyższe poglądy doktryny i judykatury, dlatego miał je na względzie ustalając wysokość należnego powódce zadośćuczynienia w niniejszej sprawie. Mając na względzie powyższe, Sąd stanął przed zadaniem ustalenia w szczególności zakresu obrażeń doznanych przez powódkę w wyniku zdarzenia z dnia 23 grudnia 2009 roku oraz rozmiarów i charakteru spowodowanego nimi uszczerbku na zdrowiu, okoliczności te bowiem były sporne między stronami. Poczynienie ustaleń faktycznych w powyższym zakresie wymagało analizy dokumentacji medycznej złożonej do akt sprawy oraz zasięgnięcia wiadomości specjalnych. Sąd skorzystał więc z dowodu z opinii biegłego z dziedziny ortopedii traumatologii. Sąd, posiłkując się wskazaniami biegłych uznał, iż udowodniony zakres uszkodzenia ciała, którego doznała powódka w związku z przedmiotowym zdarzeniem był stosunkowo znaczący. Na podstawie zgromadzonego i omówionego wcześniej materiału dowodowego Sąd ustalił, iż wskutek wspomnianego urazu kolana w postaci skręcenia stawu kolanowego prawego z uszkodzeniem więzadła pobocznego piszczelowego, więzadła krzyżowego przedniego i łąkotki przyśrodkowej powódka doznała długotrwałego uszczerbku na zdrowiu na poziomie 15%. Jednocześnie przypomnieć należy, iż wykazany został adekwatny związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy ww. urazami i wynikającymi z nich dolegliwościami a przedmiotowym zdarzeniem w postaci upadku na oblodzonej powierzchni chodnika. Określając wysokość zadośćuczynienia, Sąd miał zatem na względzie ww. obrażenia, które niewątpliwi wiązały się także z cierpieniami fizycznymi – bólem związanym z urazami doznanymi na skutek upadku oraz psychicznymi związanymi m.in. z koniecznością czasowej zmiany dotychczasowego trybu życia w związku z koniecznością poddania się leczeniu oraz ograniczeniem ruchowym kontuzjowanej kończyny. Jednocześnie pojawił się dyskomfort zarówno fizyczny, jak i psychiczny związany z brakiem możliwości swobodnego poruszania się, kończyna była bowiem usztywniona przez ponad rok, wpierw w gipsie a następnie w ortezie, a także wielomiesięczną rehabilitacją, która jak dotąd nie doprowadziła do odzyskania pełnej sprawności w stawie kolanowym. Powódka przez około półtora roku od wypadku miała trudności z samodzielnym poruszaniem się – chodziła o kulach. Przy tym początkowo potrzebowała pomocy osób trzecich przy wykonywaniu podstawowych czynności domowych, w związku z czym zmuszona była zamieszkać ze swoją matką, która opiekowała się nią w tamtym okresie. Z powyższych powodów życie powódki czasowo uległo negatywnej zmianie. Z drugiej strony, zauważyć należy, iż skutki wypadku miały w znacznej mierze charakter odwracalny. Pomimo, iż wciąż nie odzyskała pełnej sprawności kończyny i odczuwa okresowo ból w stawie, to jednak powódka, jak sama zresztą przyznała, odzyskała znaczną część sprawności fizycznej sprzed wypadku. Może obecnie już funkcjonować w pełni samodzielnie. Kontuzja nie spowodowała konieczności trwałej zmiany sposobu jej życia. Nie spowodowała bowiem narzucenia powódce trwałych ograniczeń w wykonywaniu czynności czy aktywności, które podejmowała przed zdarzeniem. Doznany uraz stanowił jedynie przejściową, acz niewątpliwie intensywną, niedogodność. Obecnie zaś stanowi zaledwie niewielką niedogodność, objawiającą się tym, iż powódka potrzebuje pomocy jedynie przy myciu okien, ze względu na odczuwany ból przy wchodzeniu na drabinę. Powódka nie wykazała przy tym, aby przed dniem 23 grudnia 2009 roku podejmowała się szczególnie aktywnie jakiś działań wymagających sprawności fizycznej, a których nie mogłaby wykonywać obecnie ze względu na skutki urazu kolana. Zeznała wprawdzie, iż przed wypadkiem jeździła rekreacyjnie na rowerze, jednak w ocenie Sądu brak było podstaw do uznania utrzymujących się wskutek przedmiotowej kontuzji przeszkód do podejmowania aktywności fizycznej w tym zakresie, za okoliczność szczególnie wpływającą na wysokość krzywdy. Jak już wcześniej wspomniano, powódka nie wykazała także, aby wypadek w istotny sposób wpłynął negatywnie na jej karierę zawodową. Powódka była bowiem już przed doznaniem urazu kolana osobą bezrobotną, przy tym nie udowodniła, iż podejmowała aktywne starania o uzyskanie angażu, a tym bardziej, iż otrzymała zapewnienie rychłego zatrudnienia. Nie zostało także wykazane twierdzenia pozwu, iż wskutek wypadku powódka musiała się przekwalifikować zawodowo, bowiem chciała pracować wcześniej w handlu. Nie mogło ujść uwadze, iż powódka z wykształcenia jest inżynierem ekonomistą, a już przed wypadkiem imała się prac dorywczych nie związanych z jej wyuczonym zawodem. Skoro więc, jak twierdzi, poszukiwała aktywnie pracy, uznać należało, iż liczyła się z gotowością przekwalifikowania, a zdarzenie z dnia 23 grudnia 2009 roku nie miało istotnego na to wpływu. Nadto przy rozpatrywaniu kwestii wysokości należnego powódce od pozwanego nr 1 zadośćuczynienia nie pozostawała bez znaczenia okoliczność, iż nasilenie winy po stronie pozwanego ad 1. nie było znaczne. Upadek powódki był bowiem zdarzeniem losowym, wynikającym głównie z warunków atmosferycznych – opadu deszczu i niskiej temperatury. SITA Polska wprawdzie nie dopełniła swoich obowiązków i nie oczyściła chodnika w czasie, w którym była do tego zobowiązana, nie było jednak po jej stronie silnego natężenia złej woli – jak ma to miejsce na przykład przy brawurowej jeździe pojazdem. Jej zaniedbania wynikały bardziej z braków organizacyjnych, a do tego okresowych – z zeznań świadków i protokołów kontroli robót wynikało bowiem, że co do zasady umowa zawarta z pozwanym nr 2, była przez pozwanego nr 1 wykonywana należycie. Wobec powyższego stwierdzić należało, iż na skutek przedmiotowego zdarzenia powódka niewątpliwie doznała krzywdy, polegającej zarówno na cierpieniach psychicznych oraz cierpieniach i ograniczeniach fizycznych, a które to dolegliwości w pewnym zakresie objawiają się do chwili obecnej. Mając na względzie powyższe okoliczności, w ocenie Sądu, co do zasady adekwatne było przyznanie powódce od pozwanego nr 1 zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w kwocie 15.000 zł. Kwota ta zdaniem Sądu pozostaje współmierna do doznanej przez nią krzywdy, wynikłej z wyżej opisanych obrażeń fizycznych i urazów psychicznych. Kwota ta jest odpowiednia w rozumieniu art. 445 § 1 k.c., stanowi bowiem w ocenie Sądu realną wartość ekonomiczną dla powódki i nie jest przy tym wygórowana w odniesieniu do aktualnych średnich zarobków w społeczeństwie i jego przeciętnej stopy życiowej. W zakresie odsetek od kwoty zasądzonego zadośćuczynienia Sąd orzekł w oparciu o art. 481 § 1 i 2 k.c., uznając, iż należ je naliczać,
żądaniem pozwu od daty wniesienia pozwu. Zwrócić należy bowiem uwagę, iż powódka zgłosiła pozwanemu nr 1 swoje żądania jeszcze w 2010 roku. Pozwany ten odmówił jednak ich spełnienia – choćby w części – przy tym bez merytorycznego rozpatrzenia sprawy, całkowicie bezpodstawnie wypierając się przyjęcia odpowiedzialności za upadek powódki w jakimkolwiek zakresie. Przy tym już wtedy było znanych większość faktów niezbędnych dla ustalenia okoliczności wypadku, przewidzenia jego konsekwencji i ustalenia wysokości zadośćuczynienia. Odmawiając jego wypłaty powódce, strona pozwana pozostawała więc co najmniej do daty wytoczenia niniejszego powództwa w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia. Sąd uwzględnił jednocześnie zmianę z dniem 1 stycznia 2016 roku brzmienia § 2 art. 481 k.c. wprowadzoną ustawą z dnia 9 października 2015 roku o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015, poz. 1830). W związku z powyższym za okres do dnia 31 grudnia 2015 roku Sąd zasądził odsetki umowne, stosownie do treści art. 481 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 grudnia 2015 roku. Natomiast za okres od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty zasądził odsetki umowne za opóźnienie, stosownie do treści art. 481 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym. Mając na względzie powyższe Sąd orzekł jak w punkcie 1. wyroku. Odnosząc się do roszczenia powódki dotyczącego ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej za dalsze, mogące nastąpić w przyszłości, skutki wypadku, Sąd uznając za opinią biegłego, iż doszło do długotrwałego uszczerbku na zdrowiu powódki, a także mając na uwadze, iż jej leczenie nie zostało jeszcze zakończone, a różnica w sprawności stawu kolanowego pomiędzy stanem pierwotnym a obecnym pozostaje widoczna, powództwo także i w tym zakresie zasługiwało na uwzględnienie. Nie można bowiem wykluczyć zwiększenia się potrzeb powódki w przyszłości. Ustalenie odpowiedzialności strony pozwanej za skutki wypadku opiera się na podstawie art. 189 k.p.c.,
którym powód może żądać ustalenia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. W ocenie Sądu powódka posiada interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego nr 1 na przyszłość, z uwagi na okoliczności wskazane powyżej. Należy zauważyć, iż w przypadku takich urazów jakich doznała powódka nie jest możliwe przewidzenie całkowitych skutków i następstw wypadku. Zasądzenie określonego świadczenia w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji orzeczenia odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1970 r. III PZP 34/69) Należy jednocześnie zaznaczyć, iż również pod rządem art. 442 1 § 3 k.c. powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Wprowadzenie nowej regulacji w art. 442 1 § 3 k.c. - jak zauważył już Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 24 lutego 2009 r., (sygn. akt: III CZP 2/09) - oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda na osobie, prowadząc do zaktualizowania się odpowiedzialności pozwanego za skutki danego zdarzenia. W tym stanie rzeczy kolejny proces odszkodowawczy może toczyć się nawet po dziesiątkach lat od wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę, kiedy zazwyczaj pojawiają się poważne trudności dowodowe. Przesądzenie w sentencji wyroku zasądzającego świadczenie odszkodowawcze o odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości zwalnia natomiast poszkodowanego z obowiązku udowodnienia istnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności podmiotu, na którym odpowiedzialność taka już ciąży. Z tych względów Sąd Najwyższy w powołanej wyżej uchwale z dnia 24 lutego 2009 r. przyjął, że pod rządem art. 442 1 § 3 k.c. powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela to stanowisko oraz argumentację przytoczoną dla jego uzasadnienia. Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w punkcie 2 sentencji. Żądanie zasądzenia kwot przewyższających wskazane w punkcie 1., z przyczyn przytoczonych powyżej, podlegały więc oddaleniu, o czym orzeczono w punkcie 3 sentencji. O kosztach postępowania w zakresie powództwa wytoczonego przeciwko pozwanemu nr 1 Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c.,
zasadą proporcjonalnego ich rozdzielenia, ustalając, że wobec uwzględnienia roszczenia powódki co do kwoty 15.000 zł, powódka jest stroną wygrywającą sprawę w 50 %, a zarazem przegrywającą w 50 %. W takich samych proporcjach określić należało wynik niniejszej sprawy z punktu widzenia pozwanego nr 1. Istota zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu polega zaś na tym, że każda ze stron ponosi koszty procesu w takim stopniu, w jakim przegrała sprawę. Przy tym
art. 100 k.p.c. w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty mogą być wzajemnie zniesione. W rezultacie, wobec połowicznego uwzględnienia stanowiska ww. stron niniejszego procesu, Sąd uznał, iż koszty postępowania w sprawie poniesione przez powódkę i pozwanego nr 1 powinny zostać wzajemnie zniesione, o czym orzeczono w punkcie 4 sentencji. Podstawę orzeczenia o kosztach procesu w zakresie powództwa wytoczonego przeciwko pozwanemu nr 2 stanowił natomiast art. 98 k.p.c. ustanawiający zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Stroną przegrywającą była powódka gdyż powództwo skierowane przez nią w stosunku do (...) W. zostało w całości oddalone. Na kwotę kosztów procesu należnych pozwanemu nr 2 od powódki składały się koszty zastępstwa procesowego świadczonego przez radcę prawnego w wysokości 2.400 zł. Wysokość ww. kosztów Sąd ustalił na podstawie § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013.490 j.t.). Mając na względzie powyższe, Sąd orzekł jak w punkcie 5 wyroku. W punkcie 6. Sąd oddalił wniosek interwenienta ubocznego o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania na jego rzecz. Zasady rozliczania kosztów postępowania interwenienta ubocznego reguluje art. 107 k.p.c.
którym interwenient uboczny, do którego nie mają zastosowania przepisy o współuczestnictwie jednolitym, nie zwraca kosztów przeciwnikowi strony, do której przystąpił. Sąd może jednak przyznać od interwenienta na rzecz wygrywającego sprawę przeciwnika strony, do której interwenient przystąpił, zwrot kosztów wywołanych samoistnymi czynnościami procesowymi interwenienta. Bezpośrednio z treści art. 107 wynika więc, że przyznanie interwenientowi ubocznemu kosztów interwencji od przeciwnika strony, do której przystąpił, jak też zasądzenie kosztów od interwenienta na rzecz strony nie stanowi reguły, lecz może nastąpić wówczas, gdy sąd uzna taką potrzebę (zob. postanowienie SN z dnia 23 lutego 2012 r., V CZ 141/11, LEX nr 1215162; wyrok SA w Katowicach z dnia 6 września 2012 r., I ACa 338/12, LEX nr 1220465). Przyznanie interwenientowi kosztów interwencji dopuszczalne jest zatem tylko od przeciwnika strony, do której interwenient przystąpił, i tylko wtedy, gdy jest to uzasadnione wynikiem sprawy. Nawet wtedy, gdy przesłanki te zachodzą, zasądzenie tych kosztów możliwe jest w drodze wyjątku. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku w postanowieniu z dnia 8 stycznia 1998 r. (I ACz 7/98, OSAB 1998, nr 1, poz. 10), przyznanie kosztów procesu interwenientowi ubocznemu zależy od oceny, czy jego wstąpienie do procesu połączone było z rzeczywistą potrzebą obrony jego interesów i czy podjęte przez niego czynności procesowe zmierzały do tej właśnie obrony (por. Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I., Autorzy: Manowska Małgorzata (red.), Adamczuk Andrzej, Pruś Piotr, Radwan Marcin, Sieńko Małgorzata, Stefańska Ewa, Opublikowano: WK, 2015, dostępny w LEX). W ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy, przystąpienie przez (...) S.A. do udziału w sprawie w charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanego nr 2 – pomimo zawiadomienia o toczącym się postępowaniu skierowanego na wniosek pozwanego w trybie art. 84 § 1 k.p.c. – nie mogło być skuteczne dla ochrony jej praw. Nawet w przypadku uwzględnienie żądania objętego przedmiotowym powództwem w stosunku do pozwanego nr 2 i tak pozostawiłoby otwartą kwestię ewentualnego regresu, jakiego pozwany mógłby dochodzić od interwenienta. Co więcej, udział interwenienta ubocznego w niniejszym postępowaniu nie przyczynił się w jakimkolwiek stopniu do wyjaśnienia sprawy.
treścią art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2014 roku, poz. 1025 –j.t.; dalej jako „u.k.s.c.”) Jeżeli przepisy ustawy przewidują obowiązek działania i dokonywania czynności połączonej z wydatkami z urzędu, sąd zarządzi wykonanie tej czynności, a kwotę potrzebną na ich pokrycie wykłada tymczasowo Skarb Państwa. Dotyczy to także dopuszczenia i przeprowadzenia przez sąd z urzędu dowodu niewskazanego przez stronę. Przy tym,
ust. 2 tego przepisu, w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113. Stosownie zaś do treści art. 113 ust. 1 u.k.s.c. kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. W toku postępowania wyłożona została na poczet wynagrodzenia biegłego sądowego łączna kwota 2.239,19 zł (1.091,33 zł – k. 363; 358,25 zł – k. 406; 393,23 zł – k. 438; 396,38 zł – k. 474). Nadto z sum Skarbu Państwa tymczasowo została poniesiona kwota 824,08 zł tytułem zwrotu kosztów stawiennictwa świadka P. P.
punktem
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.