sąd jest uprawniony do incydentalnej kontroli wzorców umownych pod kątem lustracji treści wzorca. Zgodnie z przepisem art.
k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (nie dotyczy to jednakże postanowień określających główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny). Za nie uzgodnione indywidualnie uważa się te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Jeżeli postanowienie umowy ocenione jako niedozwolone nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Tytułem wprowadzenia wspomnieć należy, iż przedmiotowa umowa o opiekę jest umową konsumencką (jednostronnie handlową) – zawartą pomiędzy podmiotem profesjonalnym w zakresie jego działalności a konsumentem. W rozumieniu przepisu art. 22 1 k.c. konsumentem jest osoba fizyczna dokonująca czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Umowa kredytu zawarta między stroną powodową z pozwanym i jego żoną miała więc charakter konsumencki. Wiadomym jest, iż zgodnie z zasadą swobody umów wyrażoną w art. 353 1 k.c. strony mogą ułożyć stosunek prawny wedle swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie, ani zasadom współżycia społecznego. Realizacja tej zasady może być ograniczana przez niedostateczny stopień autonomiczności podmiotów stosunków cywilno-prawnych. Może być ona także redukowana przez czynniki pozaprawne; pośród nich najbardziej znaczące są czynniki natury ekonomicznej, czy niemożność właściwej oceny postanowień umownych (A. Stelmachowski, Ewolucja autonomii woli w: E Łętowska (red), Tendencje rozwoju prawa cywilnego, Wrocław 1983, str. 205). Przytoczona zasada swobody umów nie ma charakteru absolutnego i sam art. 353 1 k.c. wprowadza wymienione ograniczenia. Swoboda umów może być realizowana pod kontrolą prawa i w jego ramach. Umowa zawarta między stroną powodową a C. i Z. N. była oparta o wzorzec umowny. Wzorcami umownymi są bowiem jednostronnie przygotowane z góry przed zawarciem umowy gotowe klauzule umów. Jak wynika z załączonej do akt umowy z dnia 22 stycznia 2013 r. stanowiła ona niezmienialny zbiór postanowień sporządzony przez stronę powodową. Zawarta umowa zawiera klauzule umowne pozbawione cechy indywidualnego uzgodnienia. Została sporządzone z wyprzedzeniem, a jedna ze stron stosunku nie mogła w żaden sposób oddziaływać na obecność, czy treść znakomitej większości jej zapisów (można wręcz stwierdzić, że dotyczyło to wszystkich accidentiala negotii). Jak wskazywał pozwany C. N. (k. 97) podpisanie umowy odbyło się po szybkim przeczytaniu jej treści przez przedstawiciela strony powodowej, bez negocjacji co do treści poszczególnych postanowień. Strona powodowa nie wykazała, iż poszczególne zapisy umowy, w szczególności postanowienie § 6 było uzgadniane przez strony, a ciężar dowodu obciążał ją w tym zakresie (art.
Natomiast okoliczność, iż wszystkie postanowienia opisywanej umowy zostały objęte konsensem stron, nie wyłącza możliwości uznania niektórych z opisanych wyżej klauzul umownych za sprzecznych z dobrymi obyczajami i rażąco naruszających interesy konsumenta. Klauzula generalna z art.
k.c. znajduje zastosowanie w okolicznościach niniejszej sprawy – dotyczy ona bowiem wszelkich umów konsumenckich pozbawionych współpracy kontraktowej. Jak zaś wskazano wyżej, zawarcie przedmiotowej umowy o opiekę cechowało się minimalnym wpływem pozwanego na treść postanowień umownych, a wpływ ten tyczył postanowień przedmiotowo istotnych. W myśl art. 385 3 pkt 15 k.c. w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności zastrzegają dla kontrahenta konsumenta uprawnienie wypowiedzenia umowy zawartej na czas nieoznaczony, bez wskazania ważnych przyczyn i stosownego terminu wypowiedzenia (pkt 15). Przytoczona przykładowa klauzula w przywołanym przepisie (który nie zawiera enumeratywnego katalogu klauzul niedozwolonych) jest zbliżona do treści § 6 ust. 3 umowy z dnia 22 stycznia 2013 r. Oczywistym jest, że omawiany umowa nie wyklucza pozwanemu konsumentowi możności zakończenia stosunku prawnego, lecz w nieuzasadniony sposób limituje możliwość rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia. Przedmiotowa umowa zezwala przyjmującemu zlecenie na natychmiastowe rozwiązanie umowy już po upływie 7-dniowego opóźnienia w płatności, natomiast nawet 7-dniowa przerwa w świadczeniu usług, która w znakomitej większości przypadków rodzi daleko większe komplikacje życiowe i stanowi znacznie większą dolegliwość nie upoważnia dającemu zlecenie do natychmiastowego zakończenia takiego stosunku, a po wznowieniu usług po przerwie nie podstaw do odmowy uiszczenia wynagrodzenia (przynajmniej za okres faktycznie świadczonych usług). Oceniając sprzeczność poszczególnych postanowień umownych z dobrymi obyczajami czy też badanie ich pod kątem rażącego naruszenia interesów konsumenta nie sposób oceniać zapisów umownych abstrakcyjnie – w oderwaniu od charakteru poszczególnego stosunku prawnego, jak i konkretnego przedmiotu umowy. W okolicznościach niniejszej sprawy należy zwrócić uwagę, iż treścią zobowiązania przyjmującego zlecenie było zapewnienie całodobowych usług opiekuńczych obejmujące szeroki zakres obowiązków związanych z codziennym funkcjonowaniem podopiecznych, którzy byli osobami w podeszłym wieku, słabszymi o złym stanie zdrowia. Trwałość (permanentność) i jakość usług, jak również opiekun, który powinien być osobą godną zaufania i uprzejmą mają dla odbiorcy usługi kluczowe znaczenie. Dlatego też za godzący w interes konsumenta należy uznać zapis, zgodnie z którym nie może on zrezygnować z usług bez zachowania okresu wypowiedzenia, nawet w sytuacji skrajnie nienależytego wykonywania usług na jego rzecz (niefachowy czy opryskliwy opiekun, powtarzające się przerwy w świadczeniu usług, wprowadzające stres i perturbacje w życie podopiecznego), zwłaszcza że druga strona umowy może ją wypowiedzieć w każdej chwili z powodu niedookreślonych ważnych powodów, pozostawiając osoby potrzebujące codziennego wsparcia bez oczekiwanej pomocy. Zważyć również trzeba, że zastrzeżony okres wypowiedzenia jest stosunkowo długi – nie krótszy niż 1 miesiąc, a w niektórych przypadkach sięgający niemal 2 miesięcy (przy złożeniu wypowiedzenia w początkach miesiąca kalendarzowego). Mając na uwadze powyższe względy Sąd Rejonowy ocenił, że zapis § 6 umowy wyłączający możliwość rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia dla konsumenta (pozwanego) za niedozwoloną klauzulę umowną. Skutkiem sprzeczności klauzuli umownej wartościami wymienionymi w art.
jest sankcja bezskuteczności zakwestionowanej klauzuli ex lege, przy utrzymaniu umowy w mocy w pozostałej części, co wynika z § 2 tego przepisu. W związku z powyższym należy uznać, iż postanowienia przedmiotowej umowy wiązały strony, a – co za tym idzie – wypływające z nich prawa i obowiązki winny być realizowane. Natomiast konsument nie jest w ogóle związany postanowieniem uznanym za niedozwolone. Dlatego też w miejsce nieobowiązujących konsumenta zapisów wchodzą przepisy ustawy, w tym przypadku przytoczony wyżej przepis art. 746 k.c. Artykuł 746 § 3 k.c., wykluczający zrzeczenie się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów, nadaje normom przyznającym to uprawnienie charakter bezwzględnie wiążący. Strony nie mogą zatem ani w umowie, ani w późniejszej czynności prawnej dokonywanej przed zaistnieniem przyczyny wypowiedzenia, wyłączyć uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z takiej przyczyny. Nie mogą również modyfikować kodeksowego uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów na niekorzyść uprawnionego. Nieważne są więc postanowienia przewidujące konieczność zachowania terminu wypowiedzenia czy też zakazujące dokonywania wypowiedzenia w określonym czasie (tak trafnie P. Machnikowski (w:) E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz do artykułów 535-1088. Tom II, Warszawa 2004, s. 390). Przeciwne stanowiska są sprzeczne z wyraźnym brzmieniem przepisu, jak i istotą umów zlecenia lub o świadczenie usług opartych na wzajemnym zaufaniu stron stosunku prawnego. Nakazywałyby one bowiem kontynuowanie realizacji zlecenia, choćby przez okres wypowiedzenia, mimo istnienia ważnych powodów do jego rozwiązania np. niewypłacalności zleceniodawcy, uzasadnionej utraty zaufania w uczciwość strony umowy, stanu zdrowia przyjmującego zlecenie, co jest nieracjonalne. Przyjęcie, że wiążąca strony umowa została rozwiązana z ważnych powodów, oznacza, że stronie powodowej nie przysługuje roszczenie z tytułu zapłaty za okres wypowiedzenia. Inna interpretacja wskazanego postanowienia umownego byłaby sprzeczna z art. 746 § 2 i 3 k.c. W myśl art. 746 § 2 k.c. gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, przyjmujący zlecenie jest odpowiedzialny za szkodę. A contrario, przy odpłatnym zleceniu przyjmujący zlecenie nie jest odpowiedzialny za szkodę, gdy wypowiedzenie nastąpiło z ważnych przyczyn. W ocenie sądu wypowiedzenie umowy dokonane prze C. i Z. N. dokonane pisemnie w dniu 2 kwietnia 2013 r. nastąpiło z ważnego powodu, jakim był niezapewnienie pozwanemu i jego żonie opieki w tym dniu oraz brak informacji, od kiedy objęte umową usługi będą na ich rzecz świadczone. W pierwszej kolejności zaznaczyć trzeba, że strona powodowa (...) sp. z o.o. nie udowodniła, że zgodnie z Regulaminem świadczenia usług, będący zgodnie z brzmieniem § 2 ust. 2 umowy z dnia 22 stycznia 2013 r. jej integralną częścią, w razie zaistnienia przerwy w opiece jej przywrócenie winno nastąpić w ciągu 48 godzin (argument wskazany w wezwaniu do zapłaty z dnia 15 kwietnia 2013 r. – k. 26), co domyślnie oznacza, że przerwa nie trwająca dłużej niż 48 godzin nie jest traktowana jako przerwanie wykonywania umowy. Strona powodowa nie przedłożyła regulaminu, na który powoływała się w pismach a pozwany zaprzeczył by miał możność zapoznania się z jego treścią. Dlatego też należy uznać za obowiązujący strony umowy zapis zawarty w załączniku numer 1 do umowy o opiekę numer (...) (k. 23), zgodnie z którym opieka miała być świadczona przez całą dobę codziennie, z wyjątkiem pierwszego i drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Toteż niezapewnienie opieki w dniu 2 kwietnia 2013 r. (wtorek) stanowiło niewykonanie podstawowego obowiązku umownego strony powodowej. Na podstawie oceny całokształtu zgromadzonych dowodów sąd dał wiarę pozwanemu, który uzasadniał dokonanie wypowiedzenia w dniu 2 kwietnia 2013 r. (k. 41) niezabezpieczeniem opieki w dniu 2 kwietnia 2013 r. Należy zwrócić uwagę, że w piśmie wysłanym listem poleconym już w dniu 2 kwietnia 2013 r., pozwany i jego małżonka powoływali się na brak opieki. Bliskość czasowa złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu i wystąpienia przesłanek uzasadniających to wypowiedzenie przemawiają za daniem wiary przytoczonej w wypowiedzeniu okoliczności, jako że była ona wówczas łatwo weryfikowalna. C. N. konsekwentnie powoływał się na brak opieki w dniach 2 i 3 kwietnia 2013 r., okoliczność tą potwierdził świadek S. N. – syn pozwanego, który wskazał na konieczność przyjazdu siostry (dla zapewnienia opieki nad rodzicami, szczególnie nad matką) w dniu, kiedy zostało złożone wypowiedzenie. Nie został wprawdzie przeprowadzony dowód z zeznań świadka H. S., która według strony powodowej miała w spornym okresie sprawować pieczę nad Z. i C. N. – pozwany cofnął wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań tego świadka z uwagi na stały pobyt świadka poza granicami kraju, lecz sama gotowość przeprowadzenia dowodu z osoby mającej wiedzę o okolicznościach sprawy, a jednocześnie nie będącej krewnym strony czy jej obecnym pracownikiem pośrednio wskazuje na brak obawy pozwanego przed taką konfrontacją. Strona powodowa podnosiła, że na jej zlecenie H. S. pracowała w dniach 31 marca i 1 kwietnia 2013 r. (pierwszy i drugi dzień Ś. Wielkanocnych), choć nie były to – zgodnie z umową łączącą strony – dni pracy opiekunki. Jednocześnie prezes (...) sp. z o.o. wskazywał, że uczynił to bez wniosku czy prośby dających zlecenie oraz że nie informował ich o tym swoistym bonusie. Mając na względzie zasady doświadczenia życiowego należy odmówić wiary zeznaniom przedstawiciela strony powodowej w tym zakresie, jako że trudno przyjąć, że firma usługowa oferuje dodatkowe świadczenia nie informując klienta o tej ofercie i nie oczekując jego akceptacji – taki swoisty bonus mógł być dla dającego zlecenie w niektórych przypadkach wręcz kłopotliwy (np. mógł planować, że pomieszczenie, z którego na co dzień korzysta opiekunka, będzie zajęte przez gości świątecznych). Przedstawiciel strony powodowej wskazał również, że w dniach 2 kwietnia przez cały dzień i 3 kwietnia 2013 r. w godzinach rannych H. S. świadczyła usługi opiekuńcze na rzecz pozwanego i jego żony, za co otrzymała wynagrodzenie; nadto podał, że osoba ta otrzymała wynagrodzenie za cały kwiecień 2013 r. (protokół rozprawy z dnia 4 listopada 2014 r., 00:43-00:44). Strona pozwana w żaden sposób nie dowiodła, że uiściła na rzecz H. S. wynagrodzenie za kwiecień 2013 r., co potwierdzałoby okoliczność, że opiekunka ta w tym miesiącu świadczyła pracę na rzecz strony powodowej. (...) sp. z o.o. przedłożyła w dniu 12 listopada 2014 r. wydruki deklaracji na potrzeby ubezpieczenia społecznego (k. 102-103) za marzec 2013 r. (należna wysokość składki: 688,47 zł) i kwiecień 2013 r. (należna wysokość składki: 55,95 zł). Należy jednak zauważyć, że dokumenty te nie poświadczają faktycznego wypłacenia wynagrodzenia i uiszczenia składki, co potwierdziłoby wykonywanie przez H. S. pracy na rzecz powodowej spółki, a nadto pozostają w sprzeczności z przywołanymi wyżej zeznaniami przedstawiciela strony powodowej o otrzymaniu przez H. S. pełnego wynagrodzenia za kwiecień 2013 r. mimo wykonywania zadań na rzecz spółki tylko przez część miesiąca. Skoro bowiem H. S. otrzymała w kwietniu 2013 r. wynagrodzenie porównywalne do wypracowanego w marcu 2013 r., to również wysokość składki na ubezpieczenie społeczne powinna być zbliżona do uiszczonej za poprzedni miesiąc, tymczasem stanowi ono mniej niż 1/10 kwoty odpowiadającej składce na marzec 2013 r. Należy więc ocenić, że faktycznie na rzecz pozwanego i jego żony nie były w dniach 2 i3 kwietnia 2013 r. świadczone usługi opiekuńcze, co było niewykonaniem zasadniczego postanowienia umownego obciążającego stronę powodową. Dlatego też trzeba uznać, że wypowiedzenie złożone w dniu 2 kwietnia 2013 r. nastąpiło z ważnych przyczyn. Wspominany wyżej szczególny charakter usług objętych umową, ukierunkowanych na zabezpieczenie podopiecznym podstawowych, istotnych życiowo potrzeb (wyżywienie, zachowanie higieny, realizacja recept) powoduje, że trwająca ponad dobę niezapowiedziana przerwa stanowiła poważny problem dla Z. i C. N. oraz ich bliskich. Pozwany i jego żona nie byli w stanie samodzielnie zadbać o swoje potrzeby, więc wsparcie ich było konieczną stałą potrzebą. Usługi objęte omawianą umową o opiekę numer (...) dotyczą potrzeb ważnych dla egzystencji dających zlecenie, nie zaś ukierunkowanych na np. rozrywkę czy potrzeby nie mające charakteru pilnych, więc niezapowiedziana dłuższa przerwa w ich wykonywaniu może mieć negatywny wpływ na bytowania dających zlecenie, a taka sytuacja uzasadnia zdaniem Sądu Rejonowego rozwiązanie umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia. Marginalnie należy zauważyć, że do przedmiotowej umowy nie powinien być stosowany przepis art. 747 zd. 1 k.c., w myśl którego w braku odmiennej umowy zlecenie nie wygasa ani wskutek śmierci dającego zlecenie. Jak wynika z przytoczonego wyżej przepisu art. 750 k.c. stosowanie przepisów regulujących umowę zlecenia do umów regulujących wykonywanie innych usług powinno się odbywać odpowiednio, a więc z uwzględnieniem specyfiki poszczególnych stosunków zobowiązaniowych. Wykonywanie usług opiekuńczych na rzecz określonej osoby może trwać tylko do jej śmierci, jako że osoba dającego zlecenie jest przedmiotem wykonywanych na jej rzecz świadczeń, więc nie jest możliwa ich realizacja po jej śmierci (inaczej rzecz ma się z prowadzeniem jej spraw). Należy więc przyjąć, że wraz ze śmiercią Z. N. wygasła umowa wobec niej. Strona powodowa nie wskazała wyraźnie, czy koszt opieki nad jedną osobą jest taki sam, jak nad dwiema osobami, lecz należy przypuszczać, że konieczność wykonywania świadczeń na rzecz dwojga podopiecznych prawdopodobnie podwyższa stawkę wynagrodzenia. Nie jest więc wiadomym, jakie powinno być ewentualne wynagrodzenie (szkoda strony powodowej) za kwiecień 2013 r. wobec faktu, że od dnia 10 kwietnia 2013 r. opieką mógł być objętych tylko C. N.. Biorąc pod uwagę wszystkie wskazane wyżej okoliczności sąd oddalił powództwo w całości, oceniając iż brak jest podstaw do obciążania pozwanego wynagrodzeniem za nieświadczone usługi za czas wypowiedzenie podczas gdy pozwany był upoważniony do rozwiązania przedmiotowej umowy o opiekę bez zachowania terminu wypowiedzenia. Orzeczenie o kosztach postępowania oparto o przepis art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona powodowa jako przegrywająca postępowanie została obciążona kosztami uzasadnionej obrony pozwanego. Z tych względów sąd orzekł jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.