Sygnatura akt III U 650/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Konin, dnia 26.01.2017r.. Sąd Okręgowy w Koninie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący : Sędzia – SO Anna Walczak- Sarnowska Protokolant: Starszy sekretarz sądowy Lila Andrzejewska po rozpoznaniu w dniu 12.01.2017 r. w Koninie sprawy z odwołania G. K. z udziałem płatnika składek Przedsiębiorstwo (...) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. o podleganie ubezpieczeniom na skutek odwołania G. K. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. z dnia 28.07.2016 znak: (...) decyzja nr (...) I. Oddala odwołanie II. Zasądza od odwołującej na rzecz pozwanego kwotę 360 zł - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. SSO Anna Walczak- Sarnowska Sygnatura akt III U 650/16 UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. Inspektorat w K. decyzją nr (...) - (...) z dnia 28.07.2016 r., znak:(...) stwierdził, że G. K. jako pracownik u płatnika składek (...) nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom : emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu, wypadkowemu od dnia 14.02.2006 r. W uzasadnieniu decyzji podano, że z analizy danych zaewidencjonowanych na koncie G. K. wynika, że została ona zgłoszona przez płatnika (...) z siedzibą w K. do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych od dnia 1 grudnia 2004 roku do nadal z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Z treści przedłożonej umowy o pracę wynika, że została ona zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku dyrektora spółki. Do obowiązków G. K. należało zajmowanie się organizacją pracy zatrudnionych pracowników, nadzorowanie ich pracy, zajmowanie się sprawami administracyjnymi, kontaktami z urzędami i innymi czynnościami zarządczymi, wynikającymi z potrzeb w trakcie funkcjonowania spółki. Organ rentowy podał, że G. K. od czerwca 2005 roku do dnia 16 lipca 2013 roku pełniła funkcję prezesa spółki, natomiast od dnia 18 lipca 2013 roku jest jej prokurentem powołanym na mocy uchwały Prezesa zarządu spółki F. K.. Co więcej od dnia 14 lutego 2006 roku G. K. jest jedynym wspólnikiem spółki, posiadającym całość udziałów w spółce, gdyż zgodnie z umowami sprzedaży udziałów z tego dnia nabyła ona (...) udziałów od I. K. oraz (...) udziałów od B. S., stając się tym samym jedynym udziałowcem spółki. W związku z powyższym organ rentowy wskazał, że w takiej sytuacji niedopuszczalne jest zatrudnienie pracownicze G. K. od dnia w którym stałą się jedynym wspólnikiem w spółce. Organ rentowy podkreślił, że w takiej sytuacji brak jest podporządkowania pracowniczego, które jest jednym z elementów stosunku pracy – gdyż ta sama osoba wyznacza zadania pracownicze i następnie sama je wykonuje, sama udziela sobie urlopów wypoczynkowych bądź bezpłatnych. Biorąc pod uwagę powyższe podkreślono, że jednoosobowa spółka nie może być pracodawcą wspólnika. W takiej sytuacji dochodzi bowiem do skrzyżowania kompetencji powodujących zobowiązanie wspólnika do wykonywania swoich własnych poleceń oraz utrzymania ze sobą stałych kontaktów w ramach czasu pracy. Organ rentowy uznał, że praca G. K. polega wyłącznie na obrocie własnym kapitałem w ramach jednoosobowej spółki (...) i mamy tutaj do czynienia z połączeniem pracy i kapitału – natomiast warunkiem dopuszczalności pracowniczego zatrudnienia członka zarządu spółki kapitałowej pozostaje rozdzielenie pracy i kapitału. W innym przypadku nie dochodzi do obciążania pracodawcy ryzykiem działalności i nie występuje cech kierownictwa. Na podstawie powyższych okoliczności organ rentowy przyjął, że G. K. nie może zostać uznana za podmiot ubezpieczenia pracowniczego. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła G. K., która podniosłą, ze zgodnie z protokołem kontroli z dnia 28.04.2008r.podlegała ubezpieczeniu i w ocenie odwołującej wyniki kontroli usankcjonowały to, że spółka jako płatnik składek, ustalała prawidłowo uprawnienia do świadczeń, naliczała je i wypłacała w wysokościach zgodnych z obowiązującymi przepisami. G. K. podniosłą, ze ocena czy pozostaje ona ze spółką w stosunku pracy wymaga przeanalizowania wszelkich okoliczności sprawy i nie powinna być dokonana wyłącznie w oparciu o fakt, iż odwołująca pozostaje jedynym wspólnikiem spółki. Dodała, że należy pamiętać, iż postępujący proces autonomizacji pracy, który jest nieunikniony z uwagi na zaistniałe zmiany o charakterze gospodarczym, zmiany w sferze stosunków społecznych oraz dynamiczny rozwój nietypowych form organizacji pracy, wymaga na kwestię nowego spojrzenia na kwestię pracowniczego podporządkowania. Podległość ta może się bowiem przejawiać w konieczności respektowania wyznaczonych zasad organizacji i funkcjonowania zakładu pracy, a także ponoszenia przez pracownika odpowiedzialności za samodzielnie podejmowane decyzje. W ocenie odwołującej organ rentowy nie dokonał wszechstronnej oceny szczególnych okoliczności wykonywania pracy przez odwołująca. W oparciu o powyższe zarzuty G. K. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Sąd ustalił i zważył, co następuje : Przedsiębiorstwo (...)z siedzibą w K. została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 07.05.1999 r. pod numerem KRS (...). Wspólnikami spółki byli początkowo A. Ż. i G. K., a później I. K. i B. S.. Kapitał zakładowy spółki wynosił 80.000 złotych. Organem uprawnionym do reprezentacji spółki ustanowiono zarząd w skład, którego wchodzili F. K., który pełnił funkcje wiceprezesa zarządu oraz W. J., który pełnił funkcje prezesa zarządu. Organem nadzoru spółki została rada nadzorcza w skład której wchodzą B. S., I. K. i N. L.. Spółka zajmowała się działalnością gospodarczą w zakresie wynajmu i administrowania nieruchomości stanowiących działalność spółki i świadczeniem usług w szczególności budowlanych. Obecnie spółka zajmuje się tylko wynajmem i administrowaniem nieruchomościami. W dniu 1 grudnia 2004 roku została zawarta umowa o pracę pomiędzy odwołującą, a (...) z siedzibą w K., reprezentowanym przez prezesa zarządu W. J. i wiceprezesa zarządu F. K.. Na podstawie powyższej umowy odwołująca została zatrudniona na stanowisku dyrektora spółki w pełnym wymiarze czasu pracy. Umowa została zawarta na czas nieokreślony. Przy podpisywaniu umowy o pracę G. K. nie otrzymała zakresu obowiązków. Przed organem rentowym odwołująca wskazała, że do jej obowiązków jako dyrektora spółki należało zajmowanie się organizacją pracy zatrudnionych pracowników, nadzorowanie ich pracy, zajmowanie się sprawami administracyjnymi, kontaktami z urzędami i innymi czynnościami zarządczymi wynikającymi z potrzeb w trakcie funkcjonowania spółki. Następnie na podstawie sprzedaży udziałów z dnia 14 lutego 2006 roku G. K. nabyła od wspólników I. K. i B. S. całość udziałów – stając się tym samym jedynym udziałowcem spółki. Od tego czasu odwołująca zajmowała się zarządzaniem wszelkim majątkiem spółki i nieruchomościami przeznaczonymi na wynajem. Ponadto nadal zajmowała się sprawami administracyjnymi związanymi z obowiązkami dyrektora spółki. W okresie od czerwca 2005 roku do 16 lipca 2013 roku odwołująca G. K. pełniła funkcję prezesa spółki, a wice prezesem był jej mąż F. K.. . Natomiast od dnia 18 lipca 2013 roku odwołująca pełni funkcję prokurenta spółki powołanego na mocy uchwały Prezesa zarządu spółki F. K.. Odwołująca wykonywała swoją pracę w siedzibie spółki w K. przy ul. (...) Pracowała od godziny 9:00 do 17:00 wspólnie z J. M. zatrudnioną na stanowisku księgowej i J. B. zatrudnioną na stanowisku specjalisty ds. zatrudnienia i płac. W latach wcześniejszych spółka zatrudniała 11 osób, których do pracy przyjmował mąż odwołującej F. K., pełniący funkcje prezesa spółki. Odwołująca zajmowała się przygotowywaniem umów o pracę zatrudnionych pracowników i aktami osobowymi. Sprawy finansowe odwołująca konsultowała razem z księgową i z mężem. G. K. brała udział w Zgromadzeniu Wspólników i w zatwierdzaniu bilansu rocznego. Odwołująca konsultowała także wszelkie poważniejsze decyzje dotyczące funkcjonowania firmy z mężem, F. K.. Obecnie odwołująca samodzielnie ustala kwestie dotyczące działalności spółki, gdyż jej mąż kilka lat temu uległ wypadkowi i nadal nie powrócił do pełnego zdrowia na tyle aby móc decydować w sprawach firmy. W trakcie zatrudnienia umowa o pracę zawarta w dniu 01.12.2004r. była kilkakrotnie zmieniana za pomocą podpisywanych aneksów, zmiany te dotyczyły głównie wynagrodzenia odwołującej. Powyższe aneksy były zawierane pomiędzy pracownikiem-G. Ż., a pracodawcą- reprezentowanym przez Prezesa Zarządu G. K. oraz V-ce Prezesa Zarządu F. K.. Jeden z aneksów został zawarty pomiędzy pracownikiem-G. Ż., a pracodawcą reprezentowanym przez prokurenta G. K.. Z kolei podpis pod aneksami składała członek rady nadzorczej - B. S.. Na mocy decyzji z dnia 30.12.2014 r. odwołująca sama sobie powierzyła pełnienie obowiązków prokurenta spółki na ½ etatu. Pozostałe funkcje odwołującej – prokurenta spółki na cały etat, prezesa zarządu na pełen etat odwołującej były powierzane przez członka rady nadzorczej - B. S.. W dniu 21 lutego 2013 roku odwołująca zwróciła się o udzielenie jej urlopu bezpłatnego w okresie od 01.04.2013r. do dnia 31.05.2013r. i sama udzieliła sobie zgody na powyższy urlop. G. S. pozostawała na urlopie macierzyńskim w okresie od 07.08.2010r. do 07.01.2011r. W okresie od 11.01.2016r. do 10.07.2016r. odwołująca pozostawała na zwolnieniu chorobowym i pobierała zasiłek chorobowy. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach ZUS, dokumentów złożonych do akt sprawy oraz z akt osobowych odwołującej a także na podstawie zeznań odwołującej G. S. oraz świadków F. K. i J. B.. Stan faktyczny sprawy był zasadniczo pomiędzy stronami bezsporny, albowiem spór sprowadzał się do wykładni przepisów prawa materialnego mających zastosowanie w niniejszej sprawie. Należy przy tym zauważyć, iż odwołująca, co prawda w zeznaniach kilkakrotnie podkreślała, iż wykonując pracę czuła się jak pracownik, który podlegał radzie nadzorczej, ale i mężowi, który pełnił funkcje v-ce prezesa spółki, ale jednocześnie podała, że mąż nigdy nie kwestionował jej decyzji. Nadto należy pamiętać, że mąż odwołującej w 2013 roku uległ wypadkowi i od tego czasu odwołująca praktycznie samodzielnie zarządzała spółką. Powyższe okoliczności potwierdzili pośrednio świadkowie J. B. i F. K.. Zeznania świadków tych świadków Sąd uznał za przekonujące, gdyż były one zgodne z zebranymi w sprawie dokumentami oraz z zeznaniami samej odwołującej. Rzeczowy materiał dowodowy nie budził wątpliwości Sądu, nie był również kwestionowany przez strony. Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. 2013.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.