I k.p.c. Niezależnie jednak od tej oceny, Sąd Okręgowy – odwołując się do wcześniej poczynionych rozważań – stwierdził, że powództwo było bezskuteczne, gdyż nie zostało wykazane, aby zakazy zawierania umów poręczenia, zawarte w umowach dostaw, działały erga omnes i wywoływały skutek bezskuteczności lub nieważności umów poręczenia. O kosztach procesu w tym zakresie rozstrzygnięto zgodnie z art. 98 k.p.c. (uzasadnienie wyroku – k. 281 – 295) Wyrok został zaskarżony przez obie strony. Strona pozwana zaskarżyła orzeczenie w części uwzględniającej pierwsze powództwo i w całości w zakresie oddalenia drugiego roszczenia. Rozstrzygnięciu zarzucono: 1. naruszenie prawa procesowego w postaci: a. - art.
poprzez rozpoznanie powództwa SPZOZ o ustalenie bezskuteczności czynności prawnej, jako sprawy gospodarczej, co doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy; b. - art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. poprze dokonanie istotnych ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, co miało wpływ na wynik sprawy;
poprzez rozpoznanie powództwa SPZOZ o ustalenie bezskuteczności czynności prawnej, jako sprawy gospodarczej, co doprowadziło w ocenie strony pozwanej do nierozpoznania istoty sprawy, Sąd ad quem powróci w dalszej kolejności. Przechodząc, zatem do zarzutów naruszenia prawa materialnego trzeba jednoznacznie stwierdzić, że Sąd Apelacyjny w całości podziela ocenę prawną obu powództw, niezmiernie drobiazgowo i precyzyjnie przedstawioną przez Sąd a quo, obejmującą – wbrew gołosłownym twierdzeniom skarżącego SPZOZ – wszelkie aspekty ważności umów poręczenia w aspekcie: art. 53 ust.6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, art. 83 § 1 k.c. i postanowień umów dostaw zakazujących zawierania umów poręczenia. Sąd II instancji dał już temu wyraz w przytoczeniu najważniejszych tez rozważań prawnych Sądu Okręgowego we wstępnej części swojego uzasadnienia. Natomiast skarga strony pozwanej nie zawiera żadnych nowych elementów jurydycznych, logicznych lub wynikających z doświadczenia życiowego, które mogłyby zmienić tę ocenę. Sąd Apelacyjny chce szczególnie podkreślić, że Szpital nie przedstawił żadnych dowodów na wykazanie, aby w realiach tej sprawy – zgodnie z uchwałą SN z dnia 20 kwietnia 2012 r., III CZP 10/12, wystąpiły okoliczności wskazujące na pozorność umów poręczenia, co pozwoliłoby przyjąć konstrukcję nieważności umowy. Ponadto apelujący pomija ten aspekt, że w uzasadnieniu swojego orzeczenia SN jednoznacznie przyjął, że w analogicznym stanie faktycznym powodowie zawarli z wierzycielem pozwanego nie umowę przelewu wierzytelności, ale umowę poręczenia i spłacili dług. A więc SN dokonał dystynkcji sytuacji z art. 509 k.c. od sytuacji z art. 518 k.c. i stwierdził, że w zasadzie powodowie zgodnie z art. 518 k.c., wstąpili w prawa zaspokojonego wierzyciela. Formalnie nabyli, więc wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty oraz nie naruszyli w ten sposób pactum de non cedendo, które – zgodnie z poglądem przeważającym w piśmiennictwie – nie dotyczy wstąpienia w prawa zaspokojonego wierzyciela. Sąd Najwyższy wskazał, że ustaleń faktycznych wynikało, że umowa poręczenia dotyczyła wierzytelności przeterminowanych i została zawarta przez wierzyciela z podmiotem profesjonalnie zajmującym się obrotem wierzytelnościami i pozasądową windykacją wierzytelności. Nie można jednak podzielić stanowiska zajętego przez Sąd Rejonowy, że jej zawarcie nastąpiło z obejściem prawa, skoro art. 53 ust. 6 ust. o zakładach opieki zdrowotnej w brzmieniu nadanym przez ustawę nowelizującą z 2010 r. nie miał tu zastosowania. Podobnej argumentacji użył w przedmiotowej sprawie – w tożsamych okolicznościach faktycznych – Sąd Okręgowy i Sąd ad quem pogląd ten akceptuje. Podobnie, Sąd Najwyższy dopuścił możliwość uznania, że zawarcie umowy poręczenia jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, ale podkreślił, że dla takiej oceny konieczne jest wykazanie, że takie działanie wierzyciela było wprawdzie formalnie zgodne z treścią zobowiązania, ale nie da się pogodzić z zasadą rzetelności i lojalności w wykonaniu zobowiązania względem kontrahenta, bowiem naruszało jego uzasadniony interes. Strona pozwana w tej sprawie nie próbowała nawet powołać się na to, że sporne umowy poręczenia naruszały jej uzasadniony interes. A przecież niesporne jest, że strona pozwana nie dokonała zapłaty jakichkolwiek należności ze spornych faktur – poza kwotą 3.241,44 zł. – na czyjąkolwiek rzecz, dostawcy – (...) i (...) nie dochodzą od SPZOZ swoich należności pieniężnych, oraz – co warto podkreślić, ZOZ może nadal bez przeszkód zawierać ze spółkami (...) i (...) nowe umowy dostawy, konieczne dla prowadzenia przez stronę pozwaną statutowej działalności. Na koniec należy wskazać, że Sąd I instancji również prawidłowo ocenił, że zakresem przedmiotowym normy art. 53 ust. 6 ust. o zakładach opieki zdrowotnej nie jest objęta umowa poręczenia. W świetle unormowań kodeksu cywilnego można stwierdzić, że celem instytucji podstawienia ustawowego osoby trzeciej w miejsce wierzyciela jest nie tyle samo przeniesienie wierzytelności, ile utrwalenie praw osoby trzeciej względem dłużnika wobec wykonania za niego świadczenia, które na nim ciąży. Stąd instytucji tej nie należy traktować, jako objętej regulacją art. 53 ust. 6 ust. o zakładach opieki zdrowotnej, gdy ona nie była celem, ile skutkiem określonych zdarzeń prawnych, a które to zdarzenia są wskazane w przepisie art. 518 k.c., same w sobie, zgodnie z ich charakterem nie stanowią czynności mających na celu zmianę wierzyciela. Niewątpliwie taki charakter ma czynność prawna przelewu wierzytelności regulowana treścią art. 509 § 1 k.c. i n. (Wyrok SA w Katowicach z dnia 24.01.2013 r., V Ca 667/12). Podobne stanowisko zajął również SA w Lublinie w wyroku z dnia 6.12.2012 r. sygn. akt I A Ca 411/12, stwierdzając, że zmiana wierzyciela nie jest bezwzględnym skutkiem zawarcia umowy poręczenia, a jedynie następstwem niepłacenia przez dłużnika długów. Zmiana wierzyciela jest możliwa dopiero po zapłaceniu długu przez poręczyciela, a więc po dokonaniu czynności faktycznej w wykonaniu umowy poręczenia. Zatem do umowy poręczenia nie może mieć zastosowania art. 53 ust. 6 i 7 ustawy z 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej także wówczas, gdy zobowiązania szpitala, objęte umowa poręczenia powstały po nowelizacji ustawy. Sąd Apelacyjny w Łodzi w składzie rozpoznającym te sprawę zapatrywania te w pełni podziela. Zważywszy na poczynione powyżej uwagi za nietrafny należy uznać zarzut naruszenia art.
poprzez rozpoznanie powództwa SPZOZ o ustalenie bezskuteczności czynności prawnej, jako sprawy gospodarczej, gdyż nawet dopuszczenie – w przypadku pominięcia przepisów szczególnych o postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych – przekształcenia przedmiotowego powództwa z żądania bezskuteczności umów poręczenia na żądanie nieważności tych umów, musiałoby spowodować oddalenie powództwa SPZOZ. A zatem ewentualne uchybienie procesowe nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia. Odnosząc się do apelacji strony powodowej trzeba wskazać, że zupełnie nietrafne są zarzuty naruszenia powołanych w skardze przepisów prawa materialnego. Zacytowany w końcowej części apelacji fragment § 5 ust.3 umowy poręczenia nie może budzić wątpliwości, co do zamiaru stron właśnie na płaszczyźnie art. 65 § 1 i 2 k.c. Wykładania gramatyczna jest w tym wypadku jednoznaczna. Argumenty skarżącej spółki nie są w żadnej mierze przekonujące. Konkludując, należało obie apelacje oddalić, jako bezzasadne na podstawie art. 385 k.p.c. Mając na uwadze zakres zaskarżenia obu skarg, Sąd ad quem nałożył na stronę pozwaną obowiązek zwrotu całości kosztów procesu za postępowanie odwoławcze zgodnie z art. 100 zd.II k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.