WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 09 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu w XVII Wydziale Karnym-Odwoławczym w składzie: Przewodniczący: SSO Dorota Maciejewska-Papież Protokolant: st. prot. sąd. Karolina Tomiak przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald w Poznaniu Małgorzaty Chudzińskiej-Ratajczak po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2016r., 15 września 2016r. i 25 listopada 2016r. sprawy M. K. oskarżonego o przestępstwa z art. 279 § 1 kk. i inne. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z dnia 28 grudnia 2015r., sygn. akt. VIII K 702/14 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
(2)i J. K.. Dokonanie ustaleń w wyżej wskazanym zakresie było słusznym działaniem Sądu Rejonowego, mającym na celu rozwianie wszelkich wątpliwości, albowiem oskarżony w kolejnych wyjaśnieniach oświadczył, iż złożone przez niego wyjaśnienia zostały uzyskane wskutek uprzednio zastosowanego przymusu oraz groźby zastosowania tymczasowego aresztowania przez funkcjonariuszy policji wobec niego i jego żony, co miałoby się wiązać z umieszczeniem jego dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Powyższe twierdzenia oskarżonego nie znalazły jednak odzwierciedlenia w wiarygodnym materiale dowodowym zgromadzonym w niniejszej sprawie. Ocena relacji wskazanych wyżej funkcjonariuszy Policji dokonana przez Sąd I instancji zasługuje na pełne poparcie, nie ma zatem potrzeby czynienia w tym zakresie ponownych szczegółowych rozważań, sprowadzałoby się to bowiem do powielenia wywodów Sądu Rejonowego. Należy zatem w tej materii odesłać do stosownej argumentacji wskazanej w pisemnym uzasadnieniu wyroku. Apelujący zaś nie zaprezentował tez, które sprawiłyby, iż należałoby zweryfikować rozumowanie Sądu I instancji (poza ogólnikowym sformułowaniem zarzutu o braku wiarygodności zeznań funkcjonariuszy wobec ich niespójności i sprzeczności skarżący nie przytoczył żadnych skonkretyzowanych argumentów na poparcie swych stwierdzeń). Zasadnie zatem Sąd Rejonowy uznał wyjaśnienia oskarżonego z postępowania sądowego w przeważającym zakresie za wyraz przyjętej przez niego linii obrony. Powyższej oceny nie zmienia to, że w domu oskarżonego nie ujawniono, poza flakonem perfum, pozostałych skradzionych przez niego rzeczy. Okoliczność ta w żaden sposób nie neguje jego sprawstwa, albowiem - jak sam przyznał oskarżony - skradzione przez siebie przedmioty sprzedawał. Podobnie rzecz ma się z powoływanym przez skarżącego brakiem bezpośrednich świadków zdarzenia. Przede wszystkim należy mieć na uwadze, iż oskarżony wspomnianych przestępstw dokonywał zazwyczaj pod osłoną nocy. Oczywistym jest również, że - zważywszy rodzaj popełnionych przestępstw -zamiarem oskarżonego było działanie bez udziału osób postronnych. Podsumowując kwestię oceny przez Sąd Rejonowy wyjaśnień oskarżonego, zaznaczyć jednocześnie należy, iż składanie określonej treści wyjaśnień jest prawem oskarżonego i może on bronić się w dowolny sposób, jednakże nie sposób nie zauważyć, iż zmiana wyjaśnień przez oskarżonego nastąpiła po pewnym czasie od wszczęcia postępowania, gdy mógł już on w sposób spokojny i zdystansowany opracować linię swojej obrony. W ocenie Sądu odwoławczego, przedstawione przez skarżącego w apelacji wywody na poparcie podniesionego zarzutu o braku podstaw do uznania za wiarygodne wyjaśnień złożonych przez oskarżonego w postępowaniu przygotowawczym nie stanowią rzeczowej argumentacji i oparte są na zasadzie przypuszczeń i domniemań. Brak jest również – co do zasady – podstaw do wzruszenia w badanym zakresie dokonanej rekonstrukcji stanu faktycznego. Należy zaznaczyć, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku jest słuszny tylko wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Zarzut ten nie może jednak sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku, lecz do wykazania, jakich mianowicie konkretnych uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania dopuścił się sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego. Możliwość zaś przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego odmiennego poglądu nie może prowadzić do wniosku o popełnieniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych (SN I KR 197/74, OSNKW 1975, nr 5, poz. 58). Skarżący nie wykazał skutecznie jakichkolwiek błędów w zakresie dokonanej przez Sąd I instancji oceny dowodów. Twierdzenia apelującego sprowadzają się do polemizowania ze stanowiskiem Sądu Rejonowego i to polemizowania w oparciu o kwestie potraktowane wybiórczo, w oderwaniu od całokształtu zaistniałych okoliczności i dlatego nie mogły odnieść zamierzonego rezultatu. Podsumowując powyższe należy zatem uznać, iż przeprowadzając analizę materiału dowodowego Sąd Rejonowy nie dopuścił się błędów, które mogłyby rzutować na treść zapadłego rozstrzygnięcia – w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji w sposób szczegółowy odniósł się do całości dowodów oceniając je w sposób jak najbardziej prawidłowy, zgodnie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, odnosząc się do całokształtu ujawnionych okoliczności sprawy. Na podstawie tej analizy właściwie oceniono zgromadzony materiał dowodowy, uznając, że tworzy on spoistą, rzeczową i logiczną całość, pozwalającą na jednoznaczne odtworzenie przebiegu wydarzeń i ocenę postępowania oskarżonego. Trafność oceny zgromadzonych dowodów przekłada się na słuszność dokonanej rekonstrukcji wydarzeń. Ustalenia faktyczne znajdują swe logiczne oparcie w wiarygodnym materiale dowodowym. W szczególności brak podstaw do przyjęcia, by Sąd Rejonowy powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął te wątpliwości na niekorzyść oskarżonego dokonując niekorzystnych dlań domniemań (zatem by dopuścił się naruszenia art.5 § 2 kpk). „ dla oceny czy został naruszony zakaz in dubio pro reo nie są miarodajne wątpliwości strony procesowej, ale jedynie to, czy sąd orzekający wątpliwości takie powziął i rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, albo to, czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie powinien był powziąć. W wypadku bowiem, gdy ustalenia faktyczne zależne są od dania wiary tej lub innej grupie dowodów, nie można mówić o naruszeniu reguły in dubio pro reo, albowiem jedną z podstawowych prerogatyw sądu orzekającego jest swobodna ocena dowodów (art. 7 k.p.k.). Co więcej właściwe rozumienie zasady rozstrzygania nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego prowadzi do wniosku, iż fakt istnienia w sprawie sprzecznych ze sobą dowodów, w szczególności osobowych, sam w sobie nie daje podstaw do odwoływania się do powyższej zasady (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 28 czerwca 2016 r., II AKa 232/15, LEX, nr 2079200 Z kolei poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne pozwoliły na dokonanie w dużej mierze właściwej oceny prawnej działań oskarżonego M. K., z wyjątkami przedstawionymi poniżej, Sąd Odwoławczy (operując w obrębie okoliczności faktycznych ustalonych w postępowaniu sądowym przed Sądem I instancji) zmuszony był bowiem dokonać pewnych korekt zaskarżonego wyroku. Przede wszystkim nie mogło się ostać sklasyfikowanie zachowania oskarżonego dokonane przez Sąd Rejonowy w punkcie IIIb zaskarżonego wyroku. Otóż należy wskazać, iż faktycznie w ustalonych okolicznościach M. K. działał na szkodę M. D., a jego zachowanie polegało na tym, że w okresie od 02.03.2014 r. do 03.03.2014 r. w P. przy ul. (...) poprzez wybicie przedniej prawej szyby dokonał uszkodzenia pojazdu marki A. (...) o nr rej. (...), czym spowodował straty o łącznej wartości 430,20 zł na szkodę w.w pokrzywdzonego. W kontekście okoliczności tego zdarzenia należy mieć na uwadze, iż przestępstwo z art.288 § 1 kk należy do kategorii czynów przepołowionych, dla których istotne znaczenie ma wartość wyrządzonej szkody, to bowiem wielkość szkody wyrządzonej zachowaniem sprawcy szkody wyznacza granicę między przestępstwem zniszczenia lub uszkodzenia rzeczy a wykroczeniem. Wielkość szkody ma zatem zasadnicze znaczenie dla kwalifikacji zachowania sprawcy, od niej bowiem zależy, czy określone zachowanie stanowi występek z art. 288 § 1 kk, czy też wykroczenie określone w art. 124 § 1 kw. Treść art. 124 § 1 kw stanowi iż stosownej karze za to wykroczenie podlega ten, kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia. Jakkolwiek w chwili popełnienia czynu wskazana wartość szkody przekraczała wskazany próg, tak już nie czyniła tego w chwili wyrokowania przez Sąd Rejonowy, jak też Sąd Okręgowy (od stycznia 2015r. owa graniczna wartość wynosiła 437,50 zł, a od stycznia 2016r. – 462,50 zł). Jakkolwiek zatem wartość szkody oraz jej znaczenie dla oceny prawnej czynu były znane Sądowi Rejonowemu w chwili wyrokowania, to jednak nie zostały one w sposób właściwy przez tenże Sąd rozważone. W takim stanie rzeczy zaakceptowanie poglądu Sądu Rejonowego o realizacji znamion przestępstwa z art. 288 § 1 kk byłoby nieuzasadnione. Zdaniem Sądu Okręgowego koniecznym stało się więc dokonanie stosownej zmiany kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego i przyjęcie, że postępowanie M. K. na szkodę M. D. zrealizowało ustawowe znamiona wykroczenia z art. 124 § 1 kw. Powyższe pociąga za sobą dalsze skutki. Przede wszystkim należało ów czyn – jako wykroczenie – wyeliminować z przyjętego w pkt III zaskarżonego wyroku ciągu przestępstw z art.288 § 1 kk. Kolejną konsekwencją powyższego stała się potrzeba rozważenia stosownej odpowiedzialności za owo wykroczenie. W tym zakresie kluczowym czynnikiem stało się zbadanie możliwości pociągnięcia oskarżonego do takiej odpowiedzialności, należało bowiem mieć na uwadze treść art. 45 § 1 kw stanowiącego, iż karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu. Wykroczenie zostało popełnione w okresie 02.03-03.03.2014r. Jakkolwiek postępowanie w sprawie wszczęto przed upływem roku od tego czasu, okres przedawnienia wydłużył się zatem do lat dwóch, to jednak owe dwa lata upłynęły już w chwili wyrokowania przez Sąd Okręgowy (okres ten minął już w chwili przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu wraz z apelacją). Karalność owego wykroczenia uległa zatem przedawnieniu. W tym stanie rzeczy, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów, postępowanie o tenże czyn oskarżonego należało umorzyć (art.439 § 1 pkt 9 kpk w zw. z art.17 § 1pkt 6 kpk w zw. z at.45 § 1 kw). W konsekwencji również należało uchylić rozstrzygnięcie zawarte w punkcie VII, podpunkcie j), jako nierozerwalnie związane z czynem, co do którego postępowanie umorzono. Brak skazania (ukarania) za dany czyn uniemożliwia orzeczenie w związku z nim środków kompensacyjnych czy środków karnych. Przed przystąpieniem do dalszych rozważań należy wskazać, iż za podstawę wszystkich rozstrzygnięć Sąd Okręgowy przyjął przepisy ustawy Kodeks karny w brzmieniu na dzień 30.06.2015r w zw. z art.4 § 1 kk. Podobnie de facto uczynił i Sąd I instancji, jednakże nie dał temu wyrazu we wszystkich swoich elementach werdyktu (choćby w pkt VI czy też w pkt I, II i IV) Mając na uwadze, że od chwili popełnienia przypisanych oskarżonemu czynów do dnia orzekania doszło do nowelizacji ustawy Kodeks karny m.in. ustawą z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z dnia 20.03.2015 r. poz.396), a zmiany dotknęły m.in. wymiaru kar i środków karnych, warunkowego zawieszenia wykonania kary, ciągu przestępstw czy kary łącznej, należało poczynić rozważania przez pryzmat regulacji art.4 § 1 kk. Reguła określona w art. 4 kk., stanowi, że jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy. Oczywistym jest przy tym, iż „zwrot "ustawa obowiązująca poprzednio" oznacza, że w grę wchodzi zastosowanie zarówno ustawy obowiązującej w czasie popełnienia przestępstwa, jak i nawet w okresie pomiędzy popełnieniem przestępstwa a orzekaniem, gdyby się zdarzyło, że w tym właśnie okresie istniał stan prawny najkorzystniejszy dla sprawcy.” (A. Marek. Komentarz do art.4 Kodeksu karnego; por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 2004 r., II Ko 1/04, Prok. i Pr. 2005, nr 2, poz. 1, dodatek). Ustalając, która z ustaw jest dla sprawcy względniejsza, należy wziąć pod uwagę całą ustawę, a nie tylko poszczególne jej przepisy. Koniecznym jest również rozważenie nie tyle tego, która z tych ustaw jest względniejsza „w ogóle”, lecz która może być za taką uznana w odniesieniu do wszystkich warunków określających odpowiedzialność sprawcy badanego konkretnego przestępstwa. Ocena w tym zakresie powinna więc być dokonywana w kontekście konkretnych uwarunkowań badanego czynu a nie abstrakcyjnie (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1996 r., I KZP 2/96, OSNKW 1996, nr 3–4, poz. 16, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2001 r., V KKN 67/01, OSNKW 2002, nr 5-6, poz. 36). Należy zatem rozważyć nie tylko samo zagrożenie karami za dane przestępstwo, lecz wszystkie instytucje karnoprawne ustawy dawnej i nowej, a więc m.in. unormowania dotyczące wieku odpowiedzialności karnej, dyrektyw wymiaru kary, warunków odstąpienia od wymierzenia kary, podstaw i zasad stosowania środków karnych, warunkowego umorzenia postępowania karnego, warunkowego zawieszenia wykonania kary, warunkowego przedterminowego zwolnienia, przedawnienia, powrotu do przestępstwa, zatarcia skazania. Jakkolwiek nowelizacja dotknęła szeregu kwestii, tak jednak wskazane zmiany nie odniosły się do zagadnień związanych z realizacją przez oskarżonego ustawowych znamion przypisanych przestępstw. Zmiany dotknęły już jednak m.in. kar, w tym ich wymiaru czy też kwestii związanych z karą łączną, warunkowego zawieszenia wykonania kary, czy też odnosiły się do popełnienia przestępstwa w warunkach ciągu przestępstw, a obowiązywały już w dniu wyrokowania przez Sąd I instancji. Mając na uwadze całokształt tychże regulacji, a przede wszystkim możliwości warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności (w obecnym stanie prawnym zastosowanie tego dobrodziejstwa wobec oskarżonego przy wymierzeniu kary powyżej 1 roku pozbawienia wolności nie byłoby możliwe), należy stwierdzić zatem, iż najkorzystniejszy dla podsądnego stan prawny istniał do dnia 30 czerwca 2015r., dlatego też regulacje wówczas obowiązujące znalazły zastosowanie przy ocenie odpowiedzialności karnej oskarżonego za zarzucane mu zachowania i orzeczonej represji, co wskazano w rozstrzygnięciu Sądu Okręgowego. W dalszej części uzasadnienia czynione rozważania i przywoływane regulacje prawne odwoływać się będą zatem do treści tych właśnie przepisów. Nie mogło ujść również uwadze, iż zważywszy na kierunek apelacji (wyłącznie na korzyść oskarżonego) każdą zmianę determinował zakaz reformationis in peius. Tytułem przypomnienia należy wskazać, iż ciąg przestępstw to konstrukcja obejmująca (przy spełnieniu przesłanek z art. 91 § 1
- kk)odrębne czyny, z których każdy traktowany jest jako samodzielne przestępstwo (odmiennie aniżeli w przypadku czynu ciągłego z art. 12
- kk)o własnej kwalifikacji prawnej. Musi przy tym zachodzić tożsamość kwalifikacji prawnej każdego z czynów składających się na ciąg przestępstw. Zasadnie zatem uznano, iż czyny przypisane oskarżonemu, z uwagi na przyjętą kwalifikacje prawną, nie mogły zostać ujęte w ramach jednego ciągu przestępstw. Przechodząc do przyjętych przez Sąd I instancji poszczególnych ciągów przestępstw należy mieć na uwadze, co następuje. W ramach pierwszego z przyjętych ciągów ujęto przestępstwa z art.279 § 1 kk i art.288 § 1 kk w zw. z art.11 § 2 kk. (pkt I zaskarżonego wyroku). Nie sposób – co do zasady i z czysto teoretycznego punktu widzenia – kwestionować tak przyjętej kwalifikacji prawnej, bowiem „w przypadku wyrządzenia przez sprawcę podczas przełamywania zabezpieczenia szkody polegającej na zniszczeniu, uszkodzeniu lub uczynieniu niezdatną do użytku rzeczy, której wartość znacznie przewyższa szkodę wyrządzoną kradzieżą, nie są spełnione przesłanki do zastosowania reguły lex consumens derogat legi consumptae, prowadzącej do pominięcia w procesie kwalifikacji prawnej przepisu art. 288 § 1. W takich wypadkach dla dokonania prawidłowej kwalifikacji zachowania sprawcy konieczne jest zatem przyjęcie kumulatywnej kwalifikacji na podstawie art. 279 § 1 i art. 288 § 1, przy zastosowaniu art. 11 § 2. Żaden bowiem ze zrealizowanych przez zachowanie sprawcy przepisów samodzielnie nie wyczerpuje całej określonej znamionami zawartości kryminalnej zachowania i dopiero oba przepisy wzięte razem prowadzą do objęcia całości stanu faktycznego, oddając w pełni stopień jego bezprawia i karygodności (por. wyrok SN z dnia 23 lutego 1977 r., IV KR 311/76, oraz wyrok SN z dnia 5 grudnia 1983 r., III KR 256/83, OSNPG 1984, nr 6, poz. 55; wyrok SN z dnia 22 listopada 1994 r., II KRN 227/94; wyrok SN z dnia 18 grudnia 1985 r., Rw 1148/85).” (M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, Komentarz do art.288 § 1 kk). W tym miejscu należy wskazać, iż przestępstwo z art.288 § 1 kk jest przestępstwem publicznoskargowym, ściganym na wniosek pokrzywdzonego. Brak wniosku o ściganie stanowi, zgodnie z art. 17 § 1 pkt 10 kpk, negatywną przesłankę procesową. Oznacza to, że nie jest dopuszczalna kumulatywna kwalifikacja prawna czynu z art. 11 § 2 k.k., jeżeli czyn stanowiący przestępstwo ścigane z urzędu wyczerpuje również znamiona przestępstwa wnioskowego, jednak brak jest wniosku o ściganie uprawnionego podmiotu. Podobnie nie jest dopuszczalne przytoczenie w opisie czynu przypisanego oskarżonemu takich elementów, które należą do istoty przestępstwa ściganego na wniosek pokrzywdzonego, w razie gdy ściganie tego przestępstwa nie jest możliwe ze względu na brak tego wniosku. Analiza akt sprawy wskazuje, iż w zakresie czynu opisanego w pkt 1, a przypisanego w pkt Ia zaskarżonego wyroku (dotyczącego włamania do samochodu B. nr rej. (...) i uszkodzenia tego pojazdu) brak wniosku o ściganie za uszkodzenie samochodu – wniosek taki nie został złożony przez uprawniony podmiot ani do chwili wyrokowania przez Sąd Rejonowy, ani też - pomimo kilkukrotnych wezwań - do dnia wydania wyroku przez Sąd Okręgowy. W takim stanie rzeczy koniecznym było wyeliminowanie z kwalifikacji prawnej tegoż czynu art.288 § 1 kk i uznanie, że działanie oskarżonego wyczerpało jedynie znamiona przestępstwa z art.279 § 1 kk (pkt 1 b2 wyroku Sądu Okręgowego). Wspomniane czyny opisane w pkt I zaskarżonego wyroku stanowiły zatem przestępstwo z art.279 § 1 kk i art.288 § 1 kk w zw. z art.11 § 2 kk oraz przestępstwo z art.279 § 1 kk. Powyższe – wobec braku tożsamości kwalifikacji prawnej każdego czynów – skutkować musiało uznaniem nietrafności rozstrzygnięcia o popełnieniu przestępstw przypisanych w pkt I w ramach ciągu przestępstw. W konsekwencji koniecznym było ponowne ukształtowanie sankcji za każde z owych przestępstw z osobna. Mając na uwadze przesłanki wymiaru kary (wskazane przez Sąd I instancji) należało uznać, iż karą adekwatną i spełniającą wszelkie założenia i cele represji będzie za czyn z art.279 § 1 kk i art.288 § 1 kk w zw. z art.11 § 2 kk kara w minimalnym wymiarze tj. 1 roku pozbawienia wolności. Z kolei w zakresie kary za czyn z art.279 § 1 kk należy stwierdzić, iż przestępstwo to winno zostać objęte ciągiem przestępstw z art. 279 § 1 kk, opisanym w pkt IV zaskarżonego wyroku. Stąd też potrzeba dokonania stosownej zmiany i tego punktu zaskarżonego orzeczenia poprzez uchylenie rozstrzygnięcia wymierzającego karę pozbawienia wolności i przyjęcie, iż czyny przypisane w podpunktach a, b, c i d (tegoż punktu IV) oraz w podpunkcie b2) wyroku Sądu Okręgowego zostały popełnione w warunkach jednego ciągu przestępstw z art. 91 § 1 kk. w zw. z art. 4 § 1 kk. Powyższe rodzi potrzebę ukształtowania na nowo wymiaru kary. Zważywszy na wskazany już zakaz reformationis in peius, należy uznać, iż karą za wspomniane przestępstwa, spełniającą wszelkie zasady kreowania jej wymiaru i uwzględniającą okoliczności dotyczące tak samych czynów, jak i osoby oskarżonego będzie kara pozbawienia wolności w wymiarze 1 roku i 4 miesięcy. Wspomniana już wcześniej zmiana w zakresie czynu popełnionego na szkodę M. D. (przyjęcia, iż stanowi on wykroczenie) skutkować musiała również zmianą punktu III zaskarżonego wyroku, i wyeliminowaniu tegoż czynu z przyjętego ciągu przestępstw z art. 288 § 1 kk, co w dalszej kolejności pociągnęło za sobą konieczność ukształtowania na nowo kary za pozostałe, objęte tymże ciągiem przestępstwa. Mając na względzie ilość czynów objętych tymże ciągiem oraz argumenty wskazane przez Sąd I instancji, które zasługują na uznanie, w pełni zasadnym stało się wymierzenie oskarżonemu kary 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wskazane powyżej zmiany zaskarżonego wyroku, zwłaszcza wymierzenie oskarżonemu na nowo ukształtowanych kar za poszczególne przestępstwa czy ciągi przestępstw, nieuchronnie musiały skutkować również uchyleniem zawartego w punkcie V rozstrzygnięcia o karze łącznej i ponowne jej określenie. Kierując się regułami wymiaru tejże kary, umorzeniem postępowania co do jednego z zarzucanych czynów, a także podzielając argumenty wskazane przez Sąd I instancji uznano, iż spełniającą zasady sprawiedliwej odpłaty będzie kara łączna 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Tak określona kara łączna pozbawienia wolności należycie uwzględnia cele prewencji indywidualnej w aspekcie pozytywnym i negatywnym. Pozwoli ona uświadomić oskarżonemu nieopłacalność naruszania porządku prawnego i nieuchronność wiążącej się z takim zachowaniem reakcji karnoprawnej, a przez to doprowadzi do wyrobienia postaw społecznie akceptowalnych. Ponownie należy zaznaczyć, iż Sąd Okręgowy, dokonując powyższych zmian, co do wymiaru wobec oskarżonego kar jednostkowych, mających co oczywiste przełożenie na wymiar kary łącznej, miał na uwadze fakt, iż w niniejszej sprawie wywiedziono apelację jedynie na korzyść oskarżonego, nie mógł zatem pogorszyć jego sytuacji. Nowe określenie kary łącznej pozbawienia wolności sprawiło również przyjęcie przez Sąd Odwoławczy, iż rozstrzygnięcie zawarte w punkcie VI (stosujące dobrodziejstwo warunkowego zawieszenia wykonania kary) dotyczy tej właśnie „nowej” kary łącznej. Zasadność przyjęcia wobec oskarżonego pozytywnej prognozy oraz długość wyznaczonego okresu próby nie budzą żadnych zastrzeżeń i w pełni należy w tym zakresie podzielić wywody Sądu I instancji, bez potrzeby ich powielania. Dość wskazać, że orzeczenie kary nieizolacyjnej w ustalonych okolicznościach jest wystarczające dla osiągnięcia wobec oskarżonego celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Niewątpliwym jest, iż zastosowane sankcje nabierają znaczenia w zakresie nie tylko indywidualnego ale też i ogólnego oddziaływania, należy bowiem mieć na uwadze, iż kształtowanie prawidłowych postaw co do przestrzegania porządku prawnego zależy od stosowania właściwej represji i eliminowania poczucia bezkarności, zwłaszcza w przypadku popełnienia kolejnego przestępstwa. Nie można jednak stwierdzić, by w okolicznościach niniejszej sprawy orzeczenie wobec oskarżonego kary w kształcie określonym ostatecznie przez Sąd Odwoławczy, nie spełniało swojej roli, również w zakresie oddźwięku społecznego, aby kształtowało poczucie braku reakcji w przypadku naruszenia ustalonych norm prawnych. Jako słuszne – z wyjątkiem już wcześniej wskazanym, a wiążącym się z czynem co do którego postępowanie umorzono – należało ocenić nałożone przez Sąd I instancji na oskarżonego zobowiązanie do naprawienia szkód wyrządzonych licznym występującym w sprawie pokrzywdzonym. Argumenty wskazane przez Sąd I instancji jako podstawa tych rozstrzygnięć zasługują na poparcie i nie ma potrzeby ponownego ich przywoływania, wystarczającym będzie zatem odesłanie do stosownego fragmentu pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Dość wskazać, że określone wyrokiem kwoty odpowiadają wysokości szkód wyrządzonych popełnionymi przestępstwami. Ponadto Sąd Okręgowy uznał za stosowne dokonanie korekty punktu II zaskarżonego wyroku poprzez eliminację z kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu sformułowania „w zw. z art.276 § 2 kk.”, albowiem zapewne wyrażenie to zostało umieszczone omyłkowo - art. 276 Kodeksu karnego nie jest podzielony na poszczególne paragrafy, natomiast samo działanie oskarżonego realizujące znamiona przestępstwa z art.276 kk zostało już odzwierciedlone wcześniejszym ujęciem tegoż artykułu w kwalifikacji prawnej. Nie dopatrując się zarazem żadnych podstaw do dokonania jakichkolwiek innych zmian zaskarżonego orzeczenia czy też jego uchylenia, w pozostałym zakresie utrzymano je w mocy. Orzeczenie o kosztach obrony z urzędu znajduje podstawę w § 2, § 4 ust. 1-3 w zw. z §17 ust. 2 pkt 4 i § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. 2015.1801) w zw. z § 22 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. 2016.1714). Z kolei o kosztach postępowania odwoławczego Sąd orzekł na podstawie art. 624 § 1 kpk oraz art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tj. Dz.U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 ze zm.) - mając na uwadze sytuację materialną oskarżonego, a także konieczność naprawienia przez niego szkody wyrządzonej pokrzywdzonym, zwolniono go od uiszczenia owych kosztów uznając, iż stanowiłoby to dla niego zbyt dużą uciążliwość. Dorota Maciejewska-Papież