Sygn. akt VI RCa 227/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 grudnia 2016 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie VI Wydział Cywilny Rodzinny w składzie: Przewodniczący: SSO Aneta Szwedowska Sędziowie: SO Jolanta Piórkowska SR del do SO Andrzej Hinz (spr.) protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Greifenberg-Krupa po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2016 roku w Olsztynie na rozprawie sprawy z powództwa D. K. przeciwko J. K. o ustanowenie rozdzielności majątkowej na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 12 lipca 2016 roku sygn. akt III RC 263/15 oddala apelację. Sygn. akt. VI RCa 227 /16 UZASADNIENIE Powód D. K. wniósł o ustanowienie z dniem 1 lutego 2007r ustroju rozdzielności majątkowej małżeńskiej pomiędzy nim a byłą żoną J. K.. Wskazał ,że pomiędzy stronami został orzeczony rozwód , niemniej jednak zaistniały przesłanki do ustanowienia rozdzielności majątkowej z datą wsteczną. Strony pozostawały w faktycznej separacji od 2007r. W czasie trwania małżeństwa to powód był osobą zarabiającą na utrzymanie rodziny, natomiast żona zajmowała się gospodarowaniem finansami. W ocenie powoda skala wydatków poczynionych przez pozwaną wskazuje na to , że wyprowadzała ona pieniądze stanowiące wspólny majątek małżonków i przeznaczała na własne potrzeby lub ukrywała tak aby były do jej dyspozycji. Pozwana J. K. wniosła o oddalenie powództwa argumentując, że zmierza ono do pokrzywdzenia jej przy przyszłym podziale majątku. Podała, że małżonkowie wspólnie podjęli decyzję o tym, że pozwana nie będzie pracować zawodowo lecz zajmować się domem. Jej zdaniem wydatki na miesięczne utrzymanie 4-osobowej rodziny były uzasadnione wysokim poziomem życia i dochodami D. K.. Podkreśliła, że mąż wbrew jego twierdzeniom miał od dostęp do pieniędzy stanowiących majątek wspólny rodziny. Dodała, że nie są prawdziwe również twierdzenia o separacji faktycznej sięgającej roku 2007r, gdyż strony po tej dacie wyjeżdżały wspólnie, współżyły mieszkały pod jednym dachem miały wspólne plany. Zdecydowanie zaprzeczyła również jakoby miała wyprowadzać majątek na osobiste konta. Wyrokiem z dnia 12 lipca 2016r w sprawie III RC 263/15 Sąd Rejonowy w Olsztynie oddalił powództwo powoda D. K. Sąd Rejonowy ustalił, że D. K. i J. K. zawarli związek małżeński w roku (...) w K.. Mają dwie obecnie już pełnoletnie córki. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 15 września 2014r w sprawie VI RC 841/13 małżeństwo zostało rozwiązane przez rozwód z winy obu stron. Wyrok stał się prawomocny w dniu 26 marca 2015r. Pozwana J. K. pracowała zawodowo do roku 2006. Małżonkowie wspólnie ustalili , że zajmie się ona prowadzeniem domu , gospodarowaniem finansami , zaś D. K. poświeci sie pracy naukowej i zawodowej. Powód jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu (...). Zajmował się m.in. największym w swoim czasie projektem badawczym uczelni dotyczącym rozmnażania ryb. Strony zamieszkiwały w domu na ulicy (...) w O.. Dodatkowym źródłem dochodu były wynajem lokali mieszkalnych należących do stron. Pozwana zajmowała się opłacaniem rachunków , zakupami , remontami i eksploatacją budynku. Jeszcze przed wszczęciem sprawy rozwodowej ustało współżycie cielesne stron zaś pozwana zaczęła śledzić poczynania powoda także przy pomocy programów instalowanych w jego telefonie komórkowym. Pozwana ujawniła związek powoda z inną kobietą . Strony posiadały wspólne konto bankowe w Banku (...) S.A. Pozwana założyła także konto bankowe w Banku (...) S.A. Pieniądze były tam umieszczone na lokatach zlikwidowanych w sierpniu 2013r. Powód był współwłaścicielem jednej z lokat w przypadku pozostałych był wskazany jako pełnomocnik pozwanej. W roku 2010 strony wspólnie zawarły umowę z biurem maklerskim. Pozwana przekazywała różne kwoty pieniężne członkom swojej rodziny lecz były one zwracane. Pozwana przyznała , że w czasie trwania sprawy rozwodowej wypłaciła z konta wspólnego kwotę około 160.000 zł i spożytkowała na utrzymanie własne i rodziny. Ponadto przeznaczyła kwotę około 44.000 zł na utrzymanie i koszty związane z rozwodem. Te ostatnie środki miały według pozwanej pochodzić z darowizny od jej ojca W oparciu o poczynione ustalenia Sąd Rejonowy uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd wskazał, że podstawą prawną powództwa jest art. 52 § 1 i 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Sąd podkreślił przy tym, ze treść w/w przepisów nie powinna być interpretowana w oderwaniu od całości prawa rodzinnego. Ustrój wspólności majątkowej dlatego ma charakter uprzywilejowany przez ustawodawcę, że najlepiej służy interesom i trwałości rodziny oraz założeniom aksjologicznym na jakich się ona opiera. Ustrój odmienny ma miejsce wtedy gdy małżonkowie tak postanowią lub zaistnieją szczególne bądź zgoła wyjątkowe okoliczności. Zdaniem Sądu Rejonowego w realiach przedmiotowej sprawy trafne jest stanowisko pozwanej, że pozew ma charakter wybitnie instrumentalny w sytuacji gdy wspólność majątkowa ustała wskutek orzeczenia rozwodu. Zmierza on do postawienia pozwanej w trudnej sytuacji w przyszłym podziale wspólnego majątku. Sąd wskazał na fakt dysproporcji obecnej sytuacji majątkowej stron., która jest w znacznej części wynikiem ich wspólnej decyzji o pozostawieniu pozwanej wszelkich spraw gospodarstwa domowego tak aby powód mógł zajmować się karierą zawodową. W rezultacie zdaniem Sądu Rejonowego powód nie może więc obecnie domagać się skutecznie zniwelowania skutków tej decyzji. Samo zaś uzasadnienie pozwu ma charakter następczych spekulacji związanych z wyliczeniami powoda dotyczącymi tego , jak jego zdaniem powinny się kształtować koszty utrzymania rodziny. Sąd podkreślił, że powód podjął te wyliczenia po 8 latach , w trakcie których w ogóle się nimi nie zajmował, na co wodzi jego całkowita bierność w zakresie wydatków rodziny. Na powyższe wskazywał również zeznania pozwanej jak też zawnioskowanych przez nią świadków, co do podziału obowiązków pomiędzy małżonkami, które Sąd Rejonowy uznał a wiarygodne. W ocenie Sądu Rejonowego spekulacyjny charakter mają również zarzuty co do wyprowadzania majątku wspólnego. Dysponowanie nim przez jednego z małżonków ,wbrew woli drugiego stanowi czyn zabroniony ścigany przez przepisy prawa karnego. Mimo wysokich kwot rzekomego przywłaszczenia powód nigdy nie zdecydował się na złożenia zawiadomienia o przestępstwie. Zdaniem Sądu Rejonowego z przesłuchania pozwanej, nie podważonego żadnymi innymi dowodami , wynika jednoznacznie , że ujawniła ona na potrzeby postępowania wszystkie rachunki i elementy majątku. Powód nie wskazał , gdzie pozwana miałaby ukryć rzekomo wyprowadzone pieniądze. Nie wskazał także na ewentualne szczególne potrzeby pozwanej związane z nałogami czy inwestycjami. Według Sądu I instancji przeprowadzone postępowanie dowodowe nie dowiodło aby pozwana dysponowała ukrytym majątkiem pozyskanym w wyniku oszukiwania powoda. W szczególności analiza historii rachunków bankowych wskazuje na to , że wydatki i wypłaty były dokonywane przez oboje z małżonków. Poza tym pozwany dysponował kartę płatniczą. W przekonaniu Sądu Rejonowego twierdzenia powoda potwierdzane przez zawnioskowanych przez niego świadków o konieczności pożyczania pieniędzy na własne potrzeby i "ubóstwie" powoda jawią się jako subiektywne i mocno przesadzone. W ocenie Sądu trudno bowiem przyjąć, aby powód tolerował przez długie lata stan , gdy uzyskując wysokie dochody nie miał on środków na własne utrzymanie. Natomiast wskazując na skalę dochodów powoda, warunki mieszkaniowe Sąd co do zasady zgodził się z pozwaną co do skali wydatków na rodzinę. Byłyby one przy przyjęciu kwoty przeciętnej około 10.000 zł miesięcznie duże ale całkiem realne. Poziom życia rodziny był bowiem wysoki aczkolwiek daleki do bogactwa. Sąd podkreślił, że wybór poziomu zaspokajania potrzeb został pozostawiony pozwanej i powód nie może mieć pretensji jeśli obecnie doszedł do przekonania , że nie była ona oszczędna czy nawet rozrzutna. Sąd miał na uwadze fakt, że ustanowienie rozdzielności majątkowej małżeńskiej z datą wsteczną ma na celu ochronę jednego z małżonków przed skutkami rozrzutności drugiego , która doprowadza do zadłużenia czy zagrożenia funkcjonowania gospodarczego rodziny. Nie mniej jednak w ocenie Sądu Rejonowego sytuacja taka nie ma jednak miejsca w przedmiotowej sprawie. W następnej kolejności Sąd wskazał na utrzymujące się pomimo długotrwałej separacji więzi ekonomiczne i duchowe stron, co również podważa zasadność roszczeń z jakimi wystąpił powód. Wskazując ,że zupełność separacji stron budzi spore wątpliwości zdaniem Sądu nie można jej oceniać jedynie poprzez ustalenie samego ustania współżycia cielesnego małżonków, gdyż jest to tylko jedna z trzech podstawowych więzi łączących małżonków. Wiele okoliczności wskazuje bowiem, że pomimo braku współżycia utrzymywały się między nimi wieź gospodarcza i duchowa. Na dowód powyższego Sąd wskazał, że jeszcze w roku 2010 strony wspólnie zawierały umowę z biurem maklerskim, wspólnie rozliczały się z zobowiązań podatkowych, wspólnie spędzały święta, odwiedzały rodzinę , wyjeżdżały na wakacje. Jednocześnie powód przez 6 lat nie podejmował żadnych kroków prawnych zmierzających do zmiany sytuacji, za to przeprowadzone dowody wskazują, że podejmowano próby ratowania małżeństwa stron. Zdaniem Sądu Rejonowego również fakt dokonywania pożyczek na rzecz członków rodziny nie może być podstawą do uwzględnienia powództwa. Jest to zachowanie spotykane wśród osób spokrewnionych zaś z zeznań świadków i przedstawionych dokumentów wynika , że pieniądze były zwracane. Sąd podkreślił, że powód nie poniósł więc z tego tytułu żadnej szkody, nie wpłynęło to również negatywnie na finanse całej rodziny. W ocenie sądu również fakt wydania przez pozwaną kwoty około 160.000 zł z wspólnego majątku w czasie trwania sprawy rozwodowej nie uzasadnia ustanowienia rozdzielności majątkowej z datą wsteczną. Dopóki bowiem trwa małżeństwo trwa obowiązek zaspakajania potrzeb rodziny wskazany w art. 27 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Pozwana nie miała innych, a w szczególności własnych źródeł dochodu. Mogła więc założyć , że do czasu ostatecznego orzeczenia rozwodu stosunki majątkowe w rodzinie pozostaną bez zmian. Powód zaś przez okres bez mała dwóch lat nie podejmował kroków zmierzających do ustanowienia rozdzielności przez rozwodem. Tymczasem o powodach , które w jego mniemaniu na celowość takich kroków wskazywały dowiedział się już w roku 2013. W tym stanie rzeczy niespodziewane dla pozwanej ustanowienie rozdzielności majątkowej z datą wsteczną , po kilku latach , byłoby zdaniem Sądu Rejonowego dla słabszej ekonomicznie strony daleko krzywdzące. Pozwana zostałaby potraktowana jak współwłaściciel według prawa cywilnego a zużyte na utrzymanie pieniądze mogłoby zaliczone na poczet jej udziału w majątku wspólnym. Prowadzić by to mogło do wysoce niekorzystnego podziału majątku, który z kolei zniweczyło by skutki podziału obowiązków pomiędzy małżonkami , co czego zdaje się dążyć strona powodowa. Powód musiał zdawać sobie sprawę, że bierze na siebie obowiązek utrzymywania pozwanej tak długo jak trwało będzie ich małżeństwo. Zyskał przy tym tak ważną możliwość poświęcenia czasu karierze zawodowej. Kierując się w/w argumentami Sąd Rejonowy doszedł do przekonania , że brak jest podstaw do ustanowienia rozdzielności majątkowej z datą wcześniejszą niż orzeczenie rozwodowe a tym samym powództwo należy oddalić. W ocenie Sądu Rejonowego okoliczności sprawy , relacje majątkowe pomiędzy małżonkami zostały dostatecznie wyjaśnione i nie było potrzeby przeprowadzania dalszych dowodów. Ich zawnioskowanie było po stronie powodowej , w dużej mierze wynikiem czysto spekulatywnego przekonania o istnieniu ukrytych przez pozwaną środków finansowych. Zdaniem Sądu Rejonowego w świetle wyjaśnień pozwanej ujawnione zostały natomiast wszelkie elementy majątku jak też transakcje dokonywane w czasie istotnym dla postępowania. Stąd też sąd pominął część wniosków dowodowych stron. Od powyższego wyroku apelację wniósł powód skarżąc go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.