II C 1057/10 UZASADNIENIE 5 sierpnia 2010r. G. M. i J. M. wnieśli pozew, domagając się zasądzenia od Skarbu Państwa – Aresztu Śledczego w Ł. kwot po 500’000,00 zł na każdego z powodów tytułem zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej – D. M., oraz kosztów procesu. Pozwany, któremu doręczono odpis pozwu 20 sierpnia 2010r. (k 30) wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powodów na swoją rzecz kosztów procesu. Pozwany zakwestionował istnienie związku przyczynowego koniecznego dla aktualizacji roszczenia przewidzianego w art. 446 § 1 kc, podniósł, że uzasadnienie żądania powodów wskazuje na ekonomiczne, a nie emocjonalne postrzeganie więzi rodzinnych, z których wywiedli swoje roszczenie, zaś na wypadek uwzględnienia powództwa co do zasady zakwestionował datę początkową biegu odsetek żądanych przez powodów. Ponadto Skarb Państwa podniósł zarzut z art. 5 kc twierdząc, że roszczenia dochodzone w tej sprawie są próba wzbogacenia się na śmierci innej osoby kosztem społeczeństwa. Stan faktyczny: 1 kwietnia 2009 r. D. M. – syn powódki i brat powoda, został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji. / niesporne / Podczas zatrzymania w dniu 1 kwietnia 2009r. doszło do szarpaniny, w trakcie której D. M. upadł. / zeznania świadka S. O. – k 584 / Od 3 kwietnia 2009 r. D. M. przebywał w Areszcie Śledczym w Ł.. / informacja o pobycie D. M. – k 334 / Stan jego zdrowia był dobry, w dokumentacji przyjęcia nie odnotowano, aby osadzony nosił na ciele jakieś ślady urazów. / niesporne / 9 kwietnia 2009 r. ok. godz. 17.30 funkcjonariusze służby więziennej zostali zawiadomieni przez współosadzonych o „ataku epilepsji" D. M.. Po przyjściu oddziałowego D. M. został przeniesiony z pryczy na podłogę, gdzie leżał z poduszką pod głową oczekując na przyjazd karetki. Funkcjonariusze, którzy byli wówczas obecni w celi nie zwrócili uwagi na ślady obrażeń na ciele D. M.. / zeznania świadka G. K. – k 277 odwrót-278 odwrót, zeznania świadka K. S. – k 278 odwrót – 279, D. M. został przewieziony do szpitala mieszczącego się w Zakładzie Karnym nr (...) w Ł., a następnie przetransportowany do Szpitala im. (...) w Ł., gdzie w okresie od 9 kwietnia 2009r. do 10 kwietnia 2009r. przebywał na oddziale klinicznym neurochirurgii, zaś od 10 kwietnia do 15 kwietnia 2009r. na oddziale intensywnej terapii. U pacjenta rozpoznano krwiak podtwardówkowy lewej półkuli mózgu, stłuczenie mózgu, masywny obrzęk mózgu z wgłobieniem pod sierp mózgu i pod namiot móżdżku, krwawienie podpajęczynówkowe pourazowe, rozległe zmiany malacyjno-obrzękowe niedokrwienne, wodniak lewej półkuli mózgu, śpiączkę mózgową, niewydolność oddechową, a następnie niewydolność oddechowo-krążeniową, liczne podbiegnięcia krwawe na ciele. W dniu przyjęcia do Szpitala(...) D. M. przewieziono bezpośrednio na blok operacyjny i wykonano kraniotomię lewostronną z usunięciem płata kostnego. Po zabiegu operacyjnym, pacjent został przeniesiony do OIT. Przed znieczuleniem pacjent znajdował się w stanie bardzo ciężkim, GCS 3 pkt., z szerokimi areaktywnymi źrenicami, wzmożonym napięciem mięśniowym, prężeniami na bodźce. Odruchy ścięgniste z kka i kkd obecne, wstrząs prawostronny, objaw Babińskiego obustronnie dodatni, na skórze liczne podbiegnięcia krwawe i zasinienia: pod lewym okiem, na lewym barku, na mostku, na plecach w ok. lewej łopatki, znacznie większe na obu pośladkach, obu udach - lewym od tyłu, prawym przyśrodkowo, zasinienie i podbiegnięcia krwawe na prawej stopie u nasady palców i na obu bokach. Niewielkie zasinienia o różnym czasie powstania na lewym przedramieniu, "sznyty" na przedramieniu. W trakcie pobytu w OIT stan neurologiczny chorego nie uległ poprawie, pacjent pozostawał na oddechu wspomaganym z respiratora. 14 kwietnia 2009r. został odłączony na oddech własny z kominkiem tlenowym. Krążeniowo stabilny z tendencją do bradykardii. 15 kwietnia 2009r. pacjent nieprzytomny, napięcie mięśniowe zniesione, bez reakcji na odruchy ścięgniste z kkg słabo wyrażone, z kkd brak, oddech własny przez rurkę intubacyjną z kominkiem tlenowym; krążeniowo z tendencja do hypertensji 180/100mmHg i bradykardią 47/min, brzuch miękki, perystaltyka słyszalna, diureza prowokowana. 15 kwietnia 2009r., w czasie dyżuru, u chorego wystąpiła tendencja do bradykardii, poszerzenie źrenic, zaburzenia krążenia obwodowego, spadki ciśnienia. O godzinie 16:20 nastąpiło zatrzymanie krążenia, stwierdzono zgon D. M.. / karta informacyjna – k 12-13 / Po przeprowadzeniu sekcji zwłok D. M. stwierdzono, że przyczyną śmierci było pourazowe uszkodzenie mózgu. / protokół sekcji zwłok – k 16-22 / Podczas badania D. M. przeprowadzonego 4 kwietnia 2009r. oraz 8 kwietnia 2009r., w związku z przyjęciem do Aresztu Śledczego w Ł., u osadzonego nie stwierdzono obrażeń ciała. Pierwsze ślady obrażeń na ciele D. M. opisano przy przyjęciu go do Szpitala im. (...) w dniu 9 kwietnia 2016r. Wskazywałoby to, że obrażenia te powstały po 8 kwietnia 2009r. Cechy morfologiczne zasinień nie dają pewnych podstaw do jednoznacznego określenia czasu ich trwania, bowiem proces tworzenia się, powstawania i gojenia się zasinień jest cechą osobniczo zmienną. Jednakże uwzględniając fakt, że zasinienie w okolicy oczodołu lewego w dniu 9 kwietnia 2009r. miało już barwę żółtawofioletową przyjąć należy, że było to zasinienie w fazie przemiany barwnika krwi, czyli w fazie gojenia, a więc powstało na kilka dni przed przyjęciem do szpitala, przy czym określenie „kilka dni” należy rozumieć jako dwa do dziewięciu dni. W dalszej konsekwencji wnioskować zatem należy, że powinno być odnotowane w czasie badania lekarskiego w dniu 08.04.2009r. Brak takiej adnotacji powoduje, że nie można wykluczyć, iż również w tym czasie, tzn. przed 9 kwietnia 2009r., obecne były zasinienia na plecach, pośladkach i udach D. M., które nie zostały odnotowane w dokumentacji lekarskiej z powodu niedokładnych oględzin ciała osadzonego. Badanie lekarskie mogło zostać przeprowadzone pobieżnie, bez zdejmowania przez badanego ubrania. Odnośnie mechanizmu powstania stwierdzonych u D. M. obrażeń w postaci zasinień przyjąć należy, że ich lokalizacja w okolicy międzyłopatkowej przeczy możliwości ich powstania w wyniku upadku i uderzenia tylną powierzchnią ciała o twarde podłoże. W takim bowiem przypadku należałoby oczekiwać obecności zmian pourazowych na najbardziej wysuniętych elementach rusztowania kostnego, tj. w okolicy łopatek, a nie w miejscach zagłębionych w stosunku do płaszczyzny ciała, tj. w okolicach międzyłopatkowych. Przeciwko biernemu mechanizmowi powstania obrażeń przemawia również lokalizacja zasinień na przyśrodkowej powierzchni uda oraz pasmowaty, tzn. „przedstawiający się jako smugi", charakter zasinień na pośladkach oraz bocznej i tylnej powierzchni ud. Powstanie zasinienia o takim obrazie wiązać należy z działaniem czynnym narzędzia tępego, obłego, elastycznego, np. pałki, węża gumowego, trzonka, itp. Krwawienie podtwardówkowe jest to wynaczynienie krwi do przestrzeni pomiędzy oponą twardą a oponą pajęczą. W następstwie krwawienia podtwardówkowego dochodzi do stopniowego gromadzenia się krwi w jamie czaszki, prowadzącego do obrzęku mózgu i w dalszej kolejności uciśnięcia układu komorowego, powstania tzw. wtórnych ognisk stłuczenia w pniu mózgu, wklinowania do otworu potylicznego wielkiego, a w konsekwencji do zgonu. Krwiaki podtwardówkowe powstają w następstwie urazów godzących bezpośrednio w głowę, działających w płaszczyźnie przednio-tylnej, rzadziej w płaszczyźnie bocznej, w czasie których dochodzi do dynamicznego przemieszczenia się mózgowia i pękania żył przeszywających mózgu. Lokalizacja krwiaka podtwardówkowego jest niezależna od miejsca zadziałania urazu, tzn. krwiak może powstać po tej samej stronie, po której zadziałał uraz lub po stronie przeciwnej, w mechanizmie tzw. przeciwuderzenia. Uwzględniając cechy morfologiczne oraz czasokres powstania, krwiaki dzieli się na ostre, podostre i przewlekłe. Na podstawie obserwacji klinicznych przyjęto, że w krwiaku ostrym objawy kliniczne występują w czasie do trzech dni od urazu, w podostrym w okresie od 3 dni do 3 tygodni, a w przewlekłym powyżej 3 tygodni. W przypadku D. M. ocena badania tomografii komputerowej głowy przemawia za dwuczasowością krwawienia do przestrzeni podtwardówkowej. Dokładne ustalenie czasu i okoliczności krwawienia nie jest możliwe. Uwzględniając jednak fakt, że u pokrzywdzonego stwierdzono zasinienie okolicy powiek oka lewego można sugerować, że do przerwania żył przeszywających mózgu i wynaczynienia pierwszej partii krwi mogło dojść w tym samym czasie i mechanizmie co zasinienie powiek oka lewego. Zakładając, że obrażenia na ciele pokrzywdzonego występowały już w chwili przyjęcia do Aresztu Śledzczego, a jedynie nie zostały opisane podczas badania, wnioskować można, że do ich powstania doszło przed 4 kwietnia 2009r. W efekcie narastającego po pierwszym wynaczynieniu krwi obrzęku mogło dojść do przerwania kolejnych żył przeszywających i ponownego wynaczynienia krwi, co pogłębiło obrzęk mózgu i wyzwoliło atak padaczki w dniu 9 kwietnia 2009r. Nie można przy tym wykluczyć, że narastający obrzęk mózgu po pierwszym wynaczynieniu krwi, do którego doszło w wyniku wcześniejszego urazu, doprowadził do zaburzeń czynności bioelektrycznej mózgu i wystąpienia ataku padaczki, a w następstwie dynamicznych ruchów głowy, spowodowanych tym atakiem doszło do przerwania kolejnych żył przeszywających i ponownego wynaczynienia krwi. Ten sam skutek mógł powstać w wyniku pobicia, w szczególności wskutek uderzenia pięścią w głowę. Przyczyną zgonu D. M. były następstwa pourazowego krwawienia podtwardówkowego w postaci rozległych zmian malacyjno-obrzękowych z obecnością ognisk stłuczenia tkanki mózgowej i wgłobienia pod sierp mózgu i namiot móżdżku. / pisemna opinia (...)w T. – 167-178, pisemna opinia (...)w T. sporządzona do sprawy V k 21/11 Sądu rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi – k 607-609, zeznania biegłych – k 672 / Podczas pobytu w Areszcie Śledczym w Ł., D. M., jak każdy osadzony, który nie ukończył 21 roku życia, przechodził przegląd młodocianych polegający na oględzinach całego ciała przez personel medyczny jednostki penitencjarnej. Podczas takiego przeglądu osadzeni powinni odkryć wszystkie części ciała. Wszelkie widoczne obrażenia takie, jak sińce, zadrapania, otarcia, a nawet ukruszenia i połamania zębów powinny zostać odnotowane w książce zdrowia osadzonego i zgłoszone wychowawcy przez osobę dokonującą przeglądu chyba, że zostały odnotowane przy wcześniejszych przeglądach. Odnotowaniu podlegają też dolegliwości zgłaszane przez osadzonych podczas przeglądu. Poza przeglądem młodocianych każda osoba przyjmowana do Aresztu przechodzi przegląd sanitarny, podczas którego także dokonuje się szczegółowych oględzin ciała. Przeglądy wykonywał wykwalifikowany personel pielęgniarski. Przy przyjęciu osoby do Aresztu, po wykonanym przeglądzie sanitarnym, osadzony badany jest przez lekarza. Gdyby lekarz dostrzegł na ciele osadzonego ślady uszkodzeń nie odnotowane w dokumentacji medycznej, to sam powinien poczynić stosowne adnotacje. / zeznania świadka A. Z. – k 260 odwrót-261, zeznania świadka J. G., zeznania świadka J. F. – k 279-279 odwrót / Przyjęcie D. M. do Aresztu Śledczego w Ł. miało miejsce tuż przed godziną 16.00, tzn. przed zakończeniem zmiany, gdy służbę kończyli funkcjonariusz działu ewidencji, wychowawca, psycholog i lekarz. Powodowało to intensyfikację procedur związanych z przyjęciem tak, aby wykonali je ci pracownicy, którzy kończyli zmianę. / zeznania świadka R. S. – k 262 odwrót – 263 / Wygląd i zachowanie D. M. w dniu przyjęcia do Aresztu Śledczego oraz w dniu następnym, gdy rozmawiał z nim wychowawca, nie wzbudziły niepokoju u funkcjonariuszy mających z nim kontakt. W szczególności, nie dostrzegli oni żadnych obrażeń na ciele osadzonego, co byłoby sygnałem do zainteresowania się okolicznościami ich powstania i sporządzenia notatki. / zeznania świadka R. S. – k 262 odwrót – 263, zeznania świadka P. P. – k 263 odwrót – 264 odwrót / Między przyjęciem D. M. do Aresztu, a zdarzeniem z 9 kwietnia 2009r. był on widziany na spacerniaku. Jeden z osadzonych spotkał D. M. podczas spaceru co najmniej dwukrotnie. Podczas pierwszego spotkania wygląd D. M. nie wzbudził jego zainteresowania, natomiast za drugim razem zwrócił uwagę, że D. M. ma wyraźnie zasinione oko i podartą koszulkę. / zeznania świadka L. M. – k 312-313, informacja o pobycie w Areszcie Śledczym w Ł. – k 335 / G. M. miała pięcioro dzieci. Mąż powódki nie mieszkał z rodziną od 2005r. W 2009r. córka powódki nie mieszkała już z matką i rodzeństwem. G. M. mieszkała z czterema synami. Powódka miała dobre relacje z D. M., nie były one wzorcowe, ale nie było w nich negatywnych emocji ani agresji. Styl życia dziecka nie ma istotnego wpływu na stosunek rodzica do niego, ponieważ rodzic w naturalny sposób żywi nadzieję, że w przyszłości dziecko się zmieni. Stan psychiczny G. M. zmieniał się w miarę upływu czasu od śmierci syna. Bezpośrednio po zdarzeniu powódka była w szoku psychicznym, negowała, że do czegoś tak dramatycznego mogło dojść. Jej reakcje emocjonalne były bardzo zmienne, gwałtowne. W miarę upływu czasu reakcje zmieniały się, stan psychiczny stabilizował się. We wrześniu 2012 r. zmarł kolejny syn powódki. Ponownie wróciły objawy całkowitego poczucia beznadziejności i apatia. U powódki nadal utrzymuje się obniżony nastrój, rozpamiętywanie o synach, płacz w sytuacjach, gdy ich wspomina. Mimo to powódka cały czas pracuje, pomaga także w wychowaniu wnuków. To daje jej poczucie przydatności, co można traktować jako formę terapii. Śmierć syna jest dla matki przyczyną ogromnego cierpienia psychicznego. Takie zdarzenie jest uznawane za największy stres jaki może spotkać rodziców, zwłaszcza dziecka, które jest już w pełnym kontakcie intelektualnym i ma swoje miejsce w rodzinie. Ten brak będzie zawsze odczuwalny, szczególnie w okresach świąt, rocznic, imienin, spotkań rodzinnych itp. W tym przypadku syn i matka mieli ze sobą dobre relacje. Należy więc uznać, że powódka doznała ogromnych cierpień psychicznych. Nie można jednak wyodrębnić, z powodu śmierci którego z synów cierpienie jest większe. Pewnym jest, że strata dwóch synów w bliskiej odległości czasowej jest obciążeniem o wyjątkowym nasileniu. Z tego też względu powódka szuka informacji potwierdzających to, że oni istnieją w innym wymiarze. Śmierć syna wpłynęła na aktywność życiową powódki w innych sferach, np. w nawiązywaniu relacji społecznych. G. M. ograniczyła swoje życie towarzyskie, często chodzi na cmentarz, gdzie ma poczucie lepszego kontaktu z synami. Ponieważ pracuje zawodowo, to jest zmuszona do codziennego wychodzenia z domu i utrzymywania dotychczasowych relacji społecznych, jednakże ogranicza je do środowiska swojej pracy. Po śmierci syna D. powódka skoncentrowała się na pomocy J., który miał wówczas problemy w szkole. Obecnie ocenia swoją nadopiekuńczość wobec niego jako błąd. / opinia pisemna biegłego psychologa L. S. – k 730-731, zeznania biegłego L. S. – k 807, zeznania powódki – k 807 / J. M. miał bardzo dobre relacje z D. ponieważ z całego rodzeństwa dzieliła ich najmniejsza różnica wieku. Spędzali ze sobą dużo czasu. W chwili śmierci D. J. miał 13 lat. Śmierć brata spowodowała u powoda reakcje emocjonalne adekwatne do straty. Badany był z bratem D. związany emocjonalnie. Po jego śmierci początkowo mocno to przeżył, miał stałe poczucie braku kontaktów z nim. Jednocześnie gwałtownej zmianie uległa sytuacja rodzinna, matka zmniejszyła zainteresowanie jego postępami w szkole. Zauważone to został przez nauczycieli i został skierowany do psychologa. Stwierdzono problemy w funkcjonowaniu psychicznym, czego efektem było orzeczenie o nauczaniu indywidualnym. Nie było to dla niego dobrym rozwiązaniem w tamtym okresie, gdyż znacznie ograniczyły się jego obowiązki oraz relacje z rówieśnikami. Nie było to jednak konsekwencją straty brata, a jedynie źle podjętych decyzji o kontynuacji nauki. W efekcie, powód jest obecnie mało samodzielny, bez określonych planów na przyszłość, niekonsekwentny w działaniu i z tego względu wymaga terapii psychologicznej. W początkowym okresie po śmierci brata wystąpiły u powoda typowe dla takiej sytuacji reakcje emocjonalne, poczucie jego braku, braku wsparcia z jego strony. W miarę upływu czasu ten stan ulegał systematycznej poprawie. Obecnie J. M. w zasadzie nie zgłasza problemów z funkcjonowaniem psychicznym, nie dostrzega ich. Jednocześnie widoczna jest jego niedojrzałość i trudności z dostosowaniem się do wymogów typowych dla mężczyzny w tym wieku. Aktywność J. M. po śmierci D. uległa zmianie, ponieważ zmieniły się wymagania wobec powoda, tzn. uległy znacznemu ograniczeniu, więc jego samodzielna aktywność uległa osłabieniu. Skoncentrował się na zadaniach łatwych, dających więcej przyjemności, co w efekcie spowodowało istotne ograniczenia relacji społecznych i poczucia obowiązków wobec siebie i innych osób. Podejmowane próby terapii psychologicznej powoda nie powiodły się, ponieważ J. trudno było się otworzyć przed psychologiem. / opinia pisemna biegłego L. S. – k 732-733, zeznania świadka J. C. – k 807, zeznania powoda – k 807 / Prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Łodzi O. J. i R. K. przebywający w celi wspólnie z D. M., zostali skazani za to, że w okresie od 4 kwietnia 2009 roku do 9 kwietnia 2009 roku, działając wspólnie i w porozumieniu, znęcali się psychicznie i fizycznie nad D. M. prawnie pozbawionym wolności, w ten sposób, że polewali go wodą, kazali skoczyć głową w dół z górnego łóżka z zawiązanymi rękami i zasłoniętymi oczami, uderzyli plastikową łyżką w czoło, przy czym R. K. uderzając D. M. plastikową łyżką w czoło spowodował u niego niewielkiego stopnia stłuczenie powłok głowy, bili po tułowiu i kończynach, powodując u pokrzywdzonego niewielkiego stopnia stłuczenia powłok głowy, a nadto liczne poprzeczne wybroczyny na obu pośladkach oraz sińce na tylnej powierzchni klatki piersiowej po lewej stronie, na tylnej powierzchni uda lewego oraz na przyśrodkowej powierzchni uda prawego, skutkujące rozstrojem zdrowia trwającym nie dłużej niż 7 dni, przy czym R. K. dopuścił się opisanego czynu będąc uprzednio skazanym za podobne przestępstwo umyślne. / odpis wyroku z 19 września 2016r. wraz z uzasadnieniem – k 764-794 / Sąd odmówił mocy dowodowej zeznaniom świadka A. P., ponieważ świadek ten nie miał kontaktu z D. M., do Aresztu trafił już po opuszczeniu go przez D. M., zaś o okolicznościach sprawy słyszał jedynie od innych osadzonych, których nawet nie zidentyfikował co do tożsamości. Poza tym, świadek sam przyznał, że osadzenie go w Areszcie było bardzo traumatycznym przeżyciem i z tego okresu niewiele pamięta. Sąd odmówił mocy dowodowej zeznaniom świadka S. L., ponieważ nie miał on kontaktu z D. M., zaś relacja na temat rzekomego pobicia D. M. przez funkcjonariuszy Aresztu jest jedynie poglądem świadka na przyczynę obrażeń, o których słyszał i jest sprzeczna z ustaleniami prawomocnego wyroku skazującego sprawców znęcania się nad D. M.. Sąd odmówił mocy dowodowej zeznaniom świadków E. S. i M. S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.