k.c. Sąd Rejonowy zasadnie ocenił, iż regulacje na podstawie której pobrano od powódki opłatę likwidacyjną stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
Strona pozwana twierdziła, że poniesiona przez powódkę opłata likwidacyjna jest świadczeniem głównym i w związku z tym nie może podlegać kontroli na podstawie art.
k.c. Sąd odwoławczy podziela jednak stanowisko Sądu Rejonowego, iż rzeczone świadczenie nie ma takiego charakteru. W umowie do której przystąpiła powódka, główne świadczenia stron ograniczały się do obowiązku zapłaty składki przez ubezpieczonego i świadczenia usług ubezpieczeniowych po stronie ubezpieczyciela, w szczególności spełnienie świadczenia związanego z wystąpieniem zdarzenia ubezpieczeniowego, zaś w zakresie elementu inwestycyjnego umowy - na obowiązku lokowania środków w określone produkty inwestycyjne. Świadczenie wykupu pobierane w razie wypowiedzenia przez ubezpieczającego umowy w okresie pierwszych piętnastu lat umowy nie może zostać uznane za świadczenie główne stron, bowiem nie prowadzi do realizacji celu umowy ubezpieczenia. Świadczenie wykupu pobierane na wypadek zakończenia umowy ubezpieczenia przed uzgodnionym terminem, uznać należy za świadczenie uboczne, co z kolei prowadzi do wniosku, że przedmiotowe postanowienia mogą podlegać ocenie pod kątem abuzywności. Jak wynika z treści art.
zakwalifikowanie konkretnego postanowienia jako klauzuli niedozwolonej wymaga łącznego spełnienia następujących przesłanek:
„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści takiego stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu I instancji, że postanowienia dotyczące świadczenia wykupu miały charakter abuzywny, kształtując prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszając jego interesy. Przede wszystkim wskazać należy, że w przedmiotowej sprawie w ogólnych warunkach ubezpieczenia brak jest wskazania, że wartość wykupu służy pokryciu kosztów i obciążeń jakie poniósł pozwany, nie określa również ich wysokości. W ocenie Sądu Okręgowego brak jednoznacznego wskazania tej kwestii jest niezgodny z dobrymi obyczajami wymaganymi w relacjach pomiędzy konsumentem a profesjonalistą. Zasada lojalności i dobre obyczaje wymagałby by przedsiębiorca wyjaśnił i uzasadnił dlaczego w pierwszych trzech latach obowiązywania umowy wartość wykupu w przypadku wypowiedzenia umowy przez konsumenta wynosić będzie 100 %. Zaś przedmiotowa umowa nie zawierała takich informacji. Niewątpliwie co do zasady umowy ubezpieczenia są zawierane na wiele lat, jednocześnie jednak oczywistym jest, że część klientów ostatecznie podejmie decyzję o wcześniejszym rozwiązaniu umowy, do czego mają pełne prawo i okoliczność ta stanowi ryzyko przedsiębiorcy prowadzącego działalność ubezpieczeniową. Sposób uregulowania świadczenia wykupu w umowie wskazuje jednak, że swoje ryzyko pozwana jako przedsiębiorca w całości przerzucał na konkretnego konsumenta, drastycznie obniżając wysokość tego świadczenia, w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. Kreuje to zdaniem Sądu Okręgowego sytuację rażącej nierównowagi stron, co uznać należy za niedopuszczalne i sprzeczne z dobrymi obyczajami. Odnosząc się zaś do kosztów, które strona pozwana poniosła w związku z przedmiotową umową, podkreślić należy, co już wskazywał Sąd Rejonowy, że koszty te są kosztami prowadzenia przez stronę pozwaną działalności gospodarczej – nie pozostają one w bezpośrednim związku z faktem rozwiązania umowy ze stroną powodową. W znacznej mierze wynikają z działalności strony pozwanej jako ubezpieczyciela a nie jedynie umowy zawartej ze stroną powodową. Za nieuzasadniony należało uznać również zarzut naruszenia ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej. Fakt, że ubezpieczyciel może pobierać określone kwoty w związku ze świadczonymi przez siebie usługami jest oczywisty i niekwestionowany. Stwierdzić jednak należy, że w niniejszym postępowaniu nie była kwestionowana sama zasada, o której pisze apelująca, ale rażąco wygórowana wysokość tychże opłat. Przepisy, które apelująca powołuje nie mają wpływu na rozstrzygnięcie, jako że konstytuują normę generalną, nie kształtują zaś tego indywidualnego stosunku zobowiązaniowego, z którego powódka wywodzi swe roszczenia. Podsumowując stwierdzić trzeba, że postanowienia umowy stron dotyczące wartości wykupu stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c., nie wiążą powódki, jako naruszające rażąco jej interesy. Konkluzja ta prowadzi zaś do wniosku, że pozwany zobowiązany był wypłacić powódce kwotę zgromadzonych przez nią składek bez jej pomniejszenia o opłatę likwidacyjną. Z tych wszystkich powodów, na podstawie art. 385 k.p.c., orzeczono jak na wstępie. O kosztach instancji odwoławczej rozstrzygnięto w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.