← Polska

I ACa 611/16

Sygn. akt I ACa 611/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 listopada 2016 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Piotr Wójtowicz (spr.) Sędziow

§3

prawa spółdzielczego zmiana ta wywołała skutki prawne dopiero z chwilą jej wpisania do Krajowego Rejestru Sądowego, a wyrok uchylający uchwałę o wyborze na członków rady nadzorczej, między innymi, M. P. i M. K. uprawomocnił się przed tą zmianą. Skutkiem tego była konieczność zastosowania obowiązującego wówczas §104 statutu, zgodnie z którym w miejsce M. P. oraz M. K. mandaty członków rady objęli powód i J. J.. W tej sytuacji należało ustalić, że w związku z uchyleniem uchwały walnego zgromadzenia pozwanej nr (...) z dnia 24 kwietnia 2014 r. w części dotyczącej wyboru na członków rady nadzorczej w kadencji 2014-2017 M. P. i M. K. oraz w związku z nieważnością wyboru na członków tej rady J. G. i Z. J., mandaty jej członków z dniem 10 czerwca 2015 r. objęli powód i J. J.. W pozostałym zakresie powództwo, jako bezzasadne, należało oddalić. Jako podstawę rozstrzygnięć o kosztach przywołał Sąd normy zdania drugiego art. 100 k.p.c. i art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. W apelacji od opisanego wyroku pozwana zarzuciła obrazę art. 189 k.p.c. (samodzielnie i w związku z art. 42§2 prawa spółdzielczego), art. 58 k.c., art. 45 w związku z art. 38 prawa spółdzielczego, art. 56 k.c., art. 89 k.c. w związku z art. 45 prawa spółdzielczego, art. 2 prawa spółdzielczego i art. 56§3 prawa spółdzielczego, a także art. 321 k.p.c., art. 316 k.p.c. i art. 233§1 k.p.c., jak również wadliwość ustalenia, że J. G. i Z. J. nie objęli mandatów w radzie nadzorczej oraz pominięcie tej okoliczności, że powód jest prezesem zarządu innej spółdzielni mieszkaniowej. W oparciu o te zarzuty wniosła o zmianę wyroku w części uwzględniającej powództwo i orzekającej o kosztach przez oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie na jej rzecz od powoda kosztów postępowania za obie instancje. Powód wniósł o oddalenie apelacji i o zasądzenie na jego rzecz od pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszym rzędzie odnieść się przyjdzie do zarzutu obrazy art. 321 ( w istocie – art. 321§1 ) k.p.c., jego zasadność bowiem odnoszenie się do zarzutów pozostałych czyniłaby zbędnym. Zarzut ów jest jednak chybiony. Istotnie, formułujący pozew profesjonalny pełnomocnik uczynił to niezbyt może precyzyjnie, jednak jawi się jako oczywiste, że na tle określonego stanu faktycznego domagał się ustalenia (stwierdzenia) nieważności wyboru do rady nadzorczej J. G. i Z. J. (w formie żądania ewentualnego dla żądania uchylenia uchwały o ich wyborze) oraz ustalenia, że mandaty członków rady objęte zostały przez niego i przez J. J.. W tym kontekście nie sposób przyjąć, że wyrok, którym Sąd Okręgowy ustalił objęcie mandatów przez powoda i przez J. J. wskutek wcześniejszego uchylenia uchwały o wyborze M. P. i M. K. oraz wskutek nieważności wyboru J. G. i Z. J., wykraczał poza przedmiot postępowania i poza zgłoszone w sprawie żądanie. Wątpliwości można by mieć tylko w odniesieniu do istnienia interesu prawnego powoda w ustaleniu nieważności wyboru J. G. i Z. J., skoro już ustalenie, że to on i J. J. objęli mandaty członków rady nadzorczej jego interes prawny zaspokajało, ale sformułowanie punktu 1/ wyroku wskazuje, że Sąd Okręgowy ustalenia nieważności wyboru w sposób określony w art. 189 k.p.c. nie dokonał, wzmiankę o niej zamieszczając jako przesłankę zasadniczego rozstrzygnięcia (podobnie jak ma to miejsce w przypadku wzmianki o uchyleniu uchwały w zakresie wyboru M. P. i M. K.). Miejscem dla wskazania takich przesłanek właściwszym byłoby uzasadnienie wyroku, zamieszczenie ich w sentencji, wyjaśniające wprost przyczyny dokonanego ustalenia właściwego składu rady nadzorczej pozwanej, należy w tej sytuacji traktować jako superfluum qui non nocet. Literalnie skarżąca formułuje zarzut wadliwości ustaleń, upatruje jej jednak w takich elementach, które z faktami nic nie mają wspólnego. W szczególności przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że J. G. i Z. J. nie objęli mandatów w radzie nadzorczej, nie stanowi ustalenia co do faktów, a jest jedynie wyrazem dokonanej przezeń oceny prawnej prawidłowo ustalonych wyników głosowania nad kandydaturami do rady nadzorczej w kontekście obowiązujących w pozwanej Spółdzielni norm statutowych i w kontekście norm prawa powszechnie obowiązującego; z tej przyczyny zarzut skarżącej w tym zakresie uznać należy za skierowany przeciwko zastosowaniu prawa materialnego. Co się z kolei tyczy zarzucanego pominięcia wśród ustaleń okoliczności, że powód jest prezesem zarządu innej spółdzielni mieszkaniowej, to nie sposób przypisać jej jakiegokolwiek znaczenia, zwłaszcza nie da się z niej samej wyprowadzić lansowanej przez pozwaną tezy o konkurencyjnym w stosunku do niej charakterze działalności powoda. Jeśli tezę taką pozwana lansuje, to rzeczą jej było ów konkurencyjny charakter wykazać, wbrew obowiązkowi płynącemu z normy art. 6 k.c. jednak nie tylko tego nie uczyniła, ale nawet uczynić tego nie próbowała. Uchybienia normie art. 233§1 k.p.c. skarżąca upatruje w pominięciu dowodów z protokołów z walnego zgromadzenia z dnia 24 kwietnia 2014 r. i z posiedzenia z tegoż dnia komisji skrutacyjnej. Wyjaśnić w tym kontekście wypadnie, że przywołany w apelacji przepis normuje sposób oceny dowodów pod kątem ich wiarygodności lub mocy, nie sposób go zatem naruszyć przez dowodu jakiegoś „pominięcie” (zapewne w rozumieniu niewykorzystania go w motywach wyroku). Niezależnie od tego stwierdzić wypadnie, że dowód z owych dokumentów Sąd Okręgowy dopuścił i że w uzasadnieniu swego wyroku dokumenty te przywołał, czyniąc na ich podstawie ustalenia, które w apelacji nie zostały zakwestionowane. Podobnie nie sposób, jak chce tego skarżąca, uchybić normie art. 316 k.p.c. przez „nieuwzględnienie treści Statutu z 2015 r.” (w istocie statutu znowelizowanego w roku 2015). Norma ta wszak stanowi jedynie, że po zamknięciu rozprawy sąd wydaje wyrok, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy, to zaś Sąd Okręgowy uczynił. Nieuwzględnienie przy orzekaniu jakiegoś dowodu, jeśli do takiego uchybienia istotnie by doszło, stanowić mogłoby podstawę do formułowania innych zarzutów natury proceduralnej, takich tymczasem pozwana nie przedstawiła. Dla porządku zatem już tylko wskazać należy, że w motywach swojego wyroku wskazał Sąd Okręgowy przyczyny, dla których statut ten (jego znowelizowane przepisy) nie mógł w sprawie mieć zastosowania, a jego płynące z normy art.

§3prawa spółdzielczego stanowisko zasługuje na pełną akceptację.

Skoro kierowane czy to wprost, czy przez bezzasadne wskazywanie na naruszenia prawa procesowego zarzuty przeciwko poczynionym przez Sąd Okręgowy w sprawie ustaleniom, skądinąd w pełni zgodnym z materiałem dowodowym sprawy i obejmującym okoliczności w istocie niesporne, okazały się chybione, może Sąd Apelacyjny ustalenia te w całości zaakceptować i uznać za własne. Na tle prawidłowych ustaleń równie prawidłowo zastosował Sąd Okręgowy prawo materialne. Jak już wcześniej zostało to zasygnalizowane, w pełnej zgodności z prawem doszedł Sąd ten do przekonania, że znowelizowane normy statutu pozwanej, w tym jego(...), do sposobu uzupełniania składu rady nadzorczej w toku kadencji nie mogą mieć – z uwagi na treść art.

§3

prawa spółdzielczego – w sprawie niniejszej zastosowania, uzupełnianie to winno się zatem odbywać w oparciu o przepisy dotychczasowe, te zaś przewidywały obsadzanie wakujących mandatów przez tych członków, którzy w dokonanych wyborach uzyskali kolejno największą liczbę głosów. Z tej przyczyny jako bezzasadny jawi się zarzut obrazy art. 56 k.c., a także art. 2 prawa spółdzielczego, z którego skarżąca bezzasadnie usiłowała wyprowadzić uchybienie normie § (bo wszak nie „art.”) 104 znowelizowanego statutu. Podobnie wcześniej już zostało wskazane, że Sąd Okręgowy nie wydał wyroku ustalającego nieważność wyboru J. G. i Z. J. na członków rady nadzorczej pozwanej, a jedynie nieważność tę, potraktowaną jako przesłankę do ustalenia objęcia mandatów w radzie przez powoda i przez J. J., wpisał ponad potrzebę (co nie znaczy, że wadliwie) do sentencji wyroku. Nie sposób nadto podzielić tezy skarżącej, że owo przesłankowe stwierdzenie nieważności dotyczyło uchwały o wyborze J. G. i Z. J. w skład rady nadzorczej. Sąd Okręgowy wyraźnie wszak wskazał, że uchwała o ich wyborze nie zapadła, a wejście ich w skład rady nadzorczej nastąpiło nie w drodze podjętej przez walne zgromadzenie pozwanej uchwały, a z mocy przepisów statutowych, konkretnie zaś z mocy (...) statutu zarejestrowanego 7 czerwca 2010 r. statutu (sprzed jego nowelizacji), a stanowisko to Sąd Apelacyjny akceptuje. Oczywiście, ich wstąpienie (bez odnoszenia się na razie do tego, czy było to dopuszczalne) w miejsce tych członków rady, których mandaty wskutek uchylenia uchwały o ich wyborze wygasły, było rezultatem aktu wyborczego członków pozwanej, podjętego na walnym zgromadzeniu w dniu 24 kwietnia 2014 r., lecz w tym przypadku o uchwale mowa mogłaby być jedynie w odniesieniu do liczby przypisanych im głosów, nie przekładających się wówczas na ich wybór. W taki sposób rozumiana uchwała nie może jednak być oceniana w kategoriach jej ważności bądź nieważności, nie stwarzała bowiem nowego stanu prawnego, a jedynie stwierdzała pewne, obiektywnie zaistniałe, zdarzenia faktyczne. W tej sytuacji, skoro „wybór” J. G. i Z. J. na członków rady nadzorczej nastąpił nie w drodze uchwały, a z mocy samych przepisów statutowych, oraz skoro Sąd Okręgowy nie ustalił wcale nieważności owego „wyboru” w ramach wyznaczonych normą art. 189 k.p.c., a nieważność tę stwierdził tylko przesłankowo, zarzut obrazy art. 189 k.p.c. w związku z art. 42§2 prawa spółdzielczego uznać przyjdzie za chybiony. Podobnie zresztą za chybiony uznać należy zarzut obrazy art. 189 k.p.c. przez przyjęcie, że w oparciu oń można żądać uchylenia wyboru, nie ulega bowiem wątpliwości, że ani powód nie żądał uchylenia dokonanego wyboru J. G. i Z. J., ani Sąd wyboru tego nie uchylił. Chybiony jest zarzut obrazy art. 45 prawa spółdzielczego w związku z art. 38 tegoż prawa. Pierwszy z nich zawiera sześć regulujących różne materie norm, a nie sposób przyjąć, że intencją skarżącej było podważenie zastosowania wszystkich tych norm, nawet tych ewidentnie nie przystających do przedmiotu postępowania. Z uzasadnienia apelacji domyślać się można jedynie, że chodziło jej o normę zawartą w (...), mówiącą o wyborze członków rady nadzorczej stosownie do postanowień statutu przez walne zgromadzenie (zebranie przedstawicieli, zebrania grup członkowskich). Druga z tych norm z kolei stanowi, jakie sprawy należą do wyłącznej kompetencji walnego zgromadzenia, a wśród nich nie jest wymieniony wybór członków rady nadzorczej, regulowany wszak w szczególnej normie art. 45§1 prawa spółdzielczego. Między tymi dwiema normami nie sposób doszukać się takiego związku, który tworzyłby jakąś nową, spójną normę prawną, a art. 38 prawa spółdzielczego, także w kontekście uzasadnienia apelacji, nie znajduje w sprawie żadnego zastosowania. W tej sytuacji skoncentrować się należało na tym, czy istotnie, jak chce tego skarżąca, art. 45§1 prawa spółdzielczego dla wyboru członków rady nadzorczej wymaga zawsze uchwały walnego zgromadzenia (zebrania przedstawicieli, zebrań grup członkowskich). W tym zakresie w pierwszym rzędzie wskazać wypadnie, że norma ta nie zna wprowadzonego w apelacji pojęcia „zastępcy członka”, osoby, które w wyniku wyborów znalazły się poza miejscami mandatowymi ani zatem nie zostają wybrane w skład rady, ani nie stają się „zastępcami członka” rady. Kolejną istotną kwestią jest to, że w myśl tej normy wybór członka rady dokonywany jest zgodnie z postanowieniami statutu, co zezwala na przyjęcie w statutach spółdzielczych rozmaitych rozwiązań, w tym i przyjętego u pozwanej automatyzmu w zajmowaniu w toku kadencji miejsc mandatowych opróżnionych przez dotychczasowych członków. Nie da się jednak przyjąć, że rozwiązanie takie odpowiada przewidzianej w art. 89 k.c. konstrukcji warunkowego oświadczenia woli. Zasadnie uznał Sąd Okręgowy, że „wybór” J. G. i Z. J., dokonany w drodze wstąpienia ich w miejsce wadliwie wybranych członków rady, był nieważny. Trafnie wprawdzie skarżąca podnosi, że Sąd ów nie wskazał normy prawa, z którą „wybór” ten (a właściwie bezpodstawne uznanie go przez zarząd pozwanej i przez jej służby prawne za prawidłowy) był nieważny, nie może to jednak samo przez się zarzutu obrazy art. 58 (zapewne jego(...)) czynić zasadnym. Wskazanie naruszonej normy prawnej w uzasadnieniu wyroku nie jest wszak tak istotne, jak to, czy norma taka realnie istnieje. W sprawie niniejszej odpowiedź na tak sformułowane pytanie jest pozytywna: jest nią art. 8 2 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, konstruujący identyczny ze statutowym zakaz bycia członkiem rady nadzorczej dłużej niż przez dwie kadencje. Skoro J. G. i Z. J. do kwietnia 2014 r. byli członkami rady przez dwie kolejne kadencje, nie mogli do niej w ogóle kandydować, tym bardziej nie mogli w jej skład zostać ważnie wybrani, i to niezależnie od tego, czy wybór taki dokonałby się w drodze uchwały, czy też – jak w sprawie niniejszej – z mocy statutu. W świetle niewykazania przez skarżącą, że powód prowadzi w stosunku do niej działalność konkurencyjną, zarzut obrazy art. 56§3 prawa spółdzielczego (także „w związku” z §, bo wszak nie „art.”) (...) statutu jawi się jako zupełnie chybiony. Z powyższych względów, skoro apelacja okazała się być bezzasadną, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego podstawę swą znajduje w normach art. 98§1 i §3 k.p.c. SSO Lucyna Morys-Magiera SSA Piotr Wójtowicz SSA Anna Bohdziewicz

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.