← Polska

XXVII Ca 3497/16

Sygn. akt XXVII Ca 3497/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny-Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędziowie: S SO Grzeg

§ 1

k.c., gdyż niewątpliwie kształtuje obowiązki będącego konsumentem powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Trzeba przy tym zauważyć, że przedmiotowe postanowienie umowne było stosowane przez pozwanego w przygotowywanych przez niego wzorcach umowy, pomimo, że postanowienie tożsamej treści figurowało w rejestrze postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone, co stwierdził UOKiK w decyzji z dnia 31 grudnia 2008 r. Jednocześnie pozwany nie wykazał, aby postanowienie zawarte w § 12 umowy przedwstępnej było indywidualnie uzgadniane z powodem, pomimo, że z mocy art.

§ 4k. c., to na pozwanym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie.

W tej sytuacji, w świetle art.

§ 1

k. c., przedmiotowe postanowienie umowne nie wiązało powoda, a zatem spełnione na jego podstawie świadczenie, musi być uznane za nienależne. Sąd I instancji słusznie przyjął, że także zapłata przez powoda na rzecz pozwanego kwoty 1 573 zł tytułem opłaty za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego gruntu w prawo własności, stanowi świadczenie nienależne, gdyż obowiązek uiszczenia takiej opłaty nie wynikał z łączącej strony umowy przedwstępnej. Co istotne, pozwany kwestionując stanowisko Sądu Rejonowego w tym zakresie, nie potrafił wskazać jakiegokolwiek postanowienia zawartego w tej umowie, który statuowałby po stronie powoda tego rodzaju obowiązek. W rezultacie, przyjąć trzeba, że powód uiścił kwotę 1 573 zł bez podstawy prawnej, co stanowi wprost klasyczny przykład nienależnego świadczenia. Jeżeli więc spełnione przez powoda na rzecz pozwanego świadczenia w kwotach 2 595 zł i 1 573 zł, były nienależne, to w świetle art. 405 k.c. podlegały one zwrotowi. Zarzut naruszenia art. 405 k.c. okazał się zatem całkowicie chybiony. Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd meriti nie dopuścił się naruszenia art. 411 pkt 1 k.c., gdyż prawidłowo przyjął, że u powoda nie istniała wiedza co do tego, że nie był zobowiązany do zapłaty na rzecz pozwanego kwot 2 595 zł i 1 573 zł. W tym kontekście podnieść trzeba, że art. 411 pkt 1 k.c. wyraźnie wymaga pozytywnej wiedzy o nieistnieniu zobowiązania. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 października 1938 r. (I C 1642/37, OSN 1939, Nr 7, poz. 306), dla wyłączenia kondykcji statuowanej w wyżej wskazanym przepisie konieczne jest udowodnienie przez przyjmującego świadczenie, iż świadczący miał, spełniając świadczenie, całkowitą świadomość tego, że się ono nie należy i że może go bez ujemnych dla siebie konsekwencji prawnych nie wykonać, a mimo to je spełnił. Pogląd ten zachowuje aktualność również w aktualnym stanie prawnym, a Sąd Okręgowy w tym składzie pogląd ten w pełni podziela. W niniejszej sprawie powód stanowczo zaprzeczył jakoby wiedział, iż nie był do świadczenia zobowiązany. W tej sytuacji, obowiązek wykazania, że po stronie powoda istniała pozytywna wiedza co do braku obowiązku świadczenia, spoczywał na pozwanym, który jednak obowiązkowi temu nie sprostał. Co istotne, pozwany, zarówno na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, jak i odwoławczego, nie tylko nie zaoferował jakichkolwiek dowodów na poparcie forsowanej przez siebie tezy o istnieniu u powoda pozytywnej wiedzy dotyczącej braku obowiązku świadczenia, ale nawet nie przedstawił żadnych racjonalnych argumentów odnoszących się do faktów, przemawiających za słusznością tej tezy. W takim stanie rzeczy, art. 411 pkt 1 k.c. nie mógł mieć w sprawie zastosowania, a podniesiony w tym zakresie zarzut apelacyjny jest nieusprawiedliwiony. Nieuzasadniony okazał się również zarzut naruszenia art. 390 § 3 k.c. (apelujący błędnie wskazał na art. 390 § 3 k.p.c.), poprzez uznanie, iż dochodzone przez powoda roszczenie nie jest związane w umową przedwstępną, a tym samym, że zarzut przedawnienia jest chybiony. W myśl art. 390 § 3 zdanie pierwsze k.p.c., roszczenia z umowy przedwstępnej przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym umowa przyrzeczona miała być zawarta. Aktualne brzmienie tego przepisu nie pozostawia wątpliwości, że ustanowiony w nim roczny termin przedawnienia odnosi się do wszelkich roszczeń wynikających z umowy przedwstępnej, a więc zarówno roszczeń o zawarcie umowy przyrzeczonej, jak i roszczeń odszkodowawczych mających swoje źródło w niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu obowiązków wynikających z umowy przedwstępnej, w tym tych, które wynikają z dodatkowych zastrzeżeń umownych, np. zadatku czy kary umownej (tak m.in. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 15 października 2013 r., I ACa 659/13, Legalis numer 1048841). Nie ulega jednak wątpliwości, że dochodzone przez powoda roszczenie nie ma swojego źródła w łączącej strony umowie przedwstępnej, gdyż jego podstawę stanowią przepisy o świadczeniu nienależnym, co oznacza, że w tym przypadku zastosowanie znajdą ogólne terminy przedawnienia statuowane w art. 118 k.c. Poza sporem pozostawało, że powód spełniając na rzecz pozwanego świadczenia, których zwrotu się domaga w niniejszej sprawie, nie działał w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. W tej sytuacji, nie może budzić wątpliwości, że termin przedawnienia dochodzonego przez powoda roszczenia wynosi 10 lat i że na dzień wniesienia pozwu termin ten jeszcze nie upłynął. Nie ulega zatem wątpliwości, że podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia jest chybiony. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku, uznając apelację za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. oraz § 2 pkt 3 i § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804), w brzmieniu obowiązującym do dnia 26 października 2016 r. (zob. § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz.U. z 2016 r., poz. 1667), zasadzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 917 zł (75% z 1 200 zł + 17 zł) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej. Z tych przyczyn orzeczono jak w sentencji. Renata Drozd - Sweklej Grzegorz Tyliński Agnieszka Fronczak

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.