Sygn. akt II Ca 272/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ K., dnia 14 listopada 2013 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Wojciech Vogt (spr.) Sędziowie: SSO Paweł Szwedowski SSO Barbara Mokras Protokolant: st. sekr. sąd. Elżbieta Wajgielt po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2013 r. w Kaliszu na rozprawie sprawy z powództwa J. W. przeciwko M. K. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Kaliszu z dnia 27 lutego 2013r. sygn. akt I C 74/11
- zmienia zaskarżony wyrok i nadaje mu następujące brzmienie: I. oddala powództwo, II. zasądza od powoda J. W. na rzecz pozwanego M. K. kwotę 2400 zł tytułem zwrotu kosztów procesu,
- zasądza od powoda na rzecz pozwanego 1695 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. II Ca 272/13 UZASADNIENIE Powód J. W. wniósł przeciwko M. K. (...) Handlowe Centrum (...) „ (...) Handel (...) o zapłatę kwoty 36.000 zł z tytułu sprzedaży niezgodnego z umowa pojazdu marki M. (...) o nr rej. (...). Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Sąd Rejonowy w Kaliszu wyrokiem z dnia 27 lutego 2013 r. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 36.000 zł i orzekł o kosztach postępowania. Rozstrzygnięcie swoje oparł na następujących ustaleniach: W dniu 26 września 2007 r. powód J. W. zawarł z pozwanym M. K. umowę sprzedaży komisowej pojazdu marki M. (...) o nr rej. (...). Cenę ustalono na kwotę 36.000 zł. Pojazd został wydany powodowi. W fakturze wskazano nr nadwozia (...). Przed wstawieniem pojazdu do sprzedaży pozwany osobiście sprawdził zgodność numerów z dokumentami. Nie podejmował innych czynności sprawdzających pojazd i dokumenty. Powód nabył pojazd jako osoba fizyczna i nie był on ewidencjonowany jako środek działalności gospodarczej. Powód poinformował pozwanego, że zakupiony pojazd zatrzymała policja. Postanowieniem z dnia 18 maja 2010 r. Prokurator Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu zażądał od J. W. wydania samochody celem wykonania badań mechanoskopijnych albowiem zachodziło uzasadnione podejrzenie, że samochód pochodzi z kradzieży. Biegły ustalił, że w samochodzie przerobiono numer nadwozia i brak fabrycznie naklejanej tabliczki znamionowej. Pojazd wydano (...) Towarzystwu (...). Pismem z dnia 16 sierpnia 2010 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 36.000 zł. Pismo to zostało wysłane listem poleconym z dnia 18 sierpnia 2010 r.. Sąd uznał, ze pozwany nie wykonał swojego zobowiązania i powodowi należy się odszkodowanie w żądanej wysokości na postawie art. 471 k.c. Apelację od tego rozstrzygnięcia złożył pozwany zaskarżając wyrok w całości. Zarzucił:
- naruszenie prawa materialnego: ⚫ art. 770 1 k.c. poprzez jego niesłuszne niezastosowanie, gdyż brak jest dowodów, że powód nabył pojazd w celu związanym z działalnością gospodarczą, ⚫ art. 4 ust. 1, art. 8 ust. 1 i 4, art. 9 oraz art. 10 ust. 1 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej przez ich niesłuszne niezastosowanie mimo, że dowody wskazywały, że powód nabył samochód w celu nie związanym z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, ⚫ art. 471 k.c. przez jego niesłuszne zastosowanie
- sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału polegająca na błędnych ustaleniach: ⚫ że powód dokonał zakupu samochodu w celu związanym z jego działalnością gospodarczą, ⚫ że powód odstąpił od umowy z pozwany m pismem z dnia 16 sierpnia 2010 r., ⚫ że pozwany nie dochował należytej staranności co do sprawdzenia tożsamości pojazdu, ⚫ że zbadanie przebicia numeru VIN nie wymagało specjalistycznych badań W oparciu o te zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz rozstrzygnięcia o kosztach. Powód w odpowiedzi na apelacje wniósł o jej oddalenie. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja zasługuje na uwzględnienie. Sąd Rejonowy bez dostatecznych dowodów przyjął, że powód mógł przy użyciu jedynie odpowiedniej optyki nabrać podejrzeń co do autentyczności nr VIN. W niniejszej sprawie okoliczność, czy komisant mógł z łatwością dokonać sprawdzenia legalności pochodzenia pojazdu, czyli czy można mu przypisać winę w postaci braku należytej staranności przy sprawdzaniu legalności pochodzenia pojazdu ma najistotniejsze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej prawy. Z tych też względów Sąd Okręgowy zlecił biegłemu z dziedziny mechaniki samochodowej wydanie opinii na przedmiotową okoliczność. Dla ustalenia bowiem tej okoliczności wymagana jest wiedza specjalna. W oparciu o przedmiotowa opinię Sąd Okręgowy ustalił: Pozwany nie mógł z łatwością dokonać sprawdzenia legalności pochodzenia przedmiotowego pojazdu. Zakres i metodyka badania cech identyfikacyjnych samochodu wykonana przez komisanta była zgodna z zakresem i metodyką nakazaną przepisami dla diagnostów. Ustalenia przerobienia numeru wymagało usunięcia pokrycia lakierniczego, co byłoby badaniem niszczącym. W dniu 9 lipca 2010 r. badając przedmiotowy pojazd biegły mgr T. K. stwierdził, że na metalowym wzmocnieniu prawnego nadkola w komorze silnika powinna znajdować się fabrycznie naklejona tabliczka znamionowa. W tym miejscu ujawniono jedynie resztki po usuniętej tabliczce. W oparciu o ten dokument Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 9 lipca 2010 r. przedmiotowy samochód nie posiadał tabliczki znamionowej. Powód nie przedstawił żadnych dowodów, których wynikałoby, że w chwili zakupu przez niego pojazdu od pozwanego samochód ten nie posiadał tabliczki znamionowej. Nie można natomiast w oparciu o fakt nieposiadania tabliczki w 2010 r. wyciągać wniosku, że samochód ten nie posiadał jej również w 2007 roku. Przeciwnie, skoro samochód ten musiał przechodzić co najmniej dwa badania okresowe w stacjach kontroli pojazdów, to samochód nie mógłby być dopuszczony do ruchu, gdyby tabliczka znamionowa była w stanie w jakim pokazana jest na fotografii nr 4 na str 13 v akt (dowód opinia biegłego J. P., k-118 akt). Sąd Okręgowy w całości podzielił opinie biegłego J. P.. Opinia ta bowiem opiera się na materiale dowodowym zawartym w aktach sprawy, jest konsekwentna, jej wnioski są logiczne i przekonywujące. Ponadto biegły w czasie przesłuchania wyraźnie stwierdził, że fakt przebicia numerów mógł być zauważony dopiero po usunięciu wart sty lakierniczej i dokonaniu silikonowego odlewu. Bez tych czynności nie było to możliwe (dowód zeznanie biegłego J. P. na rozprawie w dniu 14 listopada 2014 r., nagranie, początek 7 minuta i 22 sekunda i dalej). Z powyższych ustaleń należało wyprowadzić wniosek, że pozwany nie ponosi winy za nienależyte wykonania zobowiązania, czyli za sprzedaż samochodu z wada prawna. W niniejszej sprawie powód dowiedział się, że samochód zakupiony przez niego od pozwanego jest dotknięty wadą prawną w dniu 20 grudnia 2010 r. , w tym też terminie dowiedział się o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umowa (dowód: postanowienie Komendy Wojewódzkiej Policji we W. w przedmiocie dowodów rzeczowych z dnia 14 grudnia 2010 r., doręczone powodowi w dniu 20 grudnia 2010 r., k-19 akt ). Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 22 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (Dz.U. 2002, Nr 141, poz. 1176) sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu. Towar został kupującemu wydany w dniu podpisania umowy, czyli w dniu 26 września 2007 r. , o jego niezgodności z umową powód powiedział się w dniu 20 grudnia 2010 roku , czyli po upływie terminu wymienionego w ww przepisie. Termin ten jest terminem zawitym i po jego upływie wygasa odpowiedzialność sprzedającego. Pozwany nie może więc odpowiadać na podstawie przepisów ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (pomijając nawet okoliczność, czy kupił samochód w celu prowadzenia działalności gospodarczej). Ubocznie należy podnieść, że odpowiedzialność za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umowa jest odpowiedzialnością najsurowszą, bo opartą na zasadzie ryzyka. Sąd Okręgowy ustalił, że powód – tak jak podał w pozwie - nabył przedmiotowy samochód jako osoba fizyczna do celów niezwiązanych z jego działalnością gospodarczą ani zawodową. Pojazd ten nie był ewidencjonowany jako przedmiot działalności gospodarczej powoda. W tym zakresie późniejsze odmienne zeznania powoda nie zasługują na wiarę. Nie mają wiec zastosowania przepisy k.c. o rękojmi przy sprzedaży. Powód jednak może żądać odszkodowania wprost na podstawie art. 471 k.c. i to mimo, że jego uprawnienie do odstąpienia od umowy wygasło (por. Anastazja Kołodziej, Konsumenckie prawo odstąpienia od umowy sprzedaży rzeczy, Warszawa 2006, s. 184 i II CZP 102/69; II CR 81/90; III CKN 889/98; E. Łętowska, Zbieg norm w prawie cywilnym, Warszawa 2002 r, ; Zachodzi wówczas elektywny zbieg roszczeń). W art. 471 k.c. jest przewidziana odpowiedzialność na zasadzie winy. W niniejszej sprawie pozwany nienależycie wykonał swoje zobowiązanie (roszczenie o wykonanie w naturze nie jest już możliwe) i dlatego jest zobowiązany do naprawienia wynikłej stąd szkody. Roszczenie o wykonanie przekształciło się - w myśl dyspozycji art. 471 k.c. – w roszczenie odszkodowawcze (por. Tadeusz Wiśniewski /w/ Komentarz do k.c. pod redakcją Jacka Gudowskiego, tom III cz. 1, Warszawa 2013, s. 893). Celem uzyskania tego odszkodowania powód musi wykazać:
- nienależyte wykonanie zobowiązania,
- szkodę i jej wysokość,
- związek przyczynowy między nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą Dłużnik, którego obciąża domniemanie winy może doprowadzić do ekskulpacji bądź przez udowodnienie rzeczywistej przyczyny nienależytego wykonania zobowiązania bądź przez wykazanie, że nie doprowadził do szkody w sposób zawiniony. W niniejszej sprawie pozwany obalił domniemanie winy wynikające z art. 471 k.c. i dlatego powództwo podlega oddaleniu. Mając na uwadze powyższe okoliczności należało, zgodnie z art. 386 i 98 k.p.c. orzec jak w sentencji.