Sygn. akt VIII Pa 135/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 listopada 2016 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Patrycja Bogacińska-Piątek (spr.) Sędziowie: SSO Małgorzata Andrzejewska SSR del. Magdalena Kimel Protokolant: Ewa Gambuś po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2016r. w Gliwicach sprawy z powództwa J. S. przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w Z. o przywrócenie do pracy na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu z dnia 28 czerwca 2016 r. sygn. akt IV P 3210/14 1) oddala apelację; 2) zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. (-) SSO Małgorzata Andrzejewska (-) SSO Patrycja Bogacińska-Piątek (spr.) (-) SSR del. Magdalena Kimel Sędzia Przewodniczący Sędzia Sygn. akt VIII Pa 135/16 UZASADNIENIE J. S. w pozwie z 17 listopada 2014r., wniesionym przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w Z., domagała się uznania bezskuteczności wypowiedzenia umowy o pracę i przywrócenia do pracy oraz zasądzenia odszkodowania za czas pozostawania bez pracy. Do pozwu dołączyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę. W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości, nadto o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Sąd Rejonowy w Zabrzu wyrokiem z dnia 28 czerwca 2016 roku oddalił powództwo i zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd I instancji ustalił: Powódka J. S. była zatrudniona w (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w Z. od dnia 7 listopada 1990r. początkowo na podstawie umowy na czas określony do dnia 11 maja 1991, a od dnia 10 maja 1990r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze, na stanowisku referenta ds. ekonomicznych. Powódce kolejno powierzano stanowiska: referenta ds. księgowości finansowej, inspektora ds. podatku dochodowego od osób fizycznych, specjalisty ds. podatkowych w Dziale Finansowym, specjalisty ds. podatkowych, inspektora ds. fakturowania, inspektora ds. administracji. W okresie poprzedzającym zwolnienie zgodnie z zakresem obowiązków powódka była odpowiedzialna za przygotowanie umów w celu ich zawarcia z kontrahentami indywidualnymi oraz podmiotami gospodarczymi na wywóz odpadów komunalnych: stałych, segregowanych, płynnych, wprowadzanie na bieżąco wszelkich zmian w zakresie rzeczowym i finansowym w zakresie zawartych umów, przyjmowanie zleceń telefonicznych na usługi wywozu odpadów, wymiany pojemników i przekazywanie tych informacji do Zakładu (...), prowadzenie rejestru umów przedsiębiorstwa z Gminą Z. oraz innymi zleceniodawcami, przekazywanie do Zakładu (...) w celu realizacji dokumentów „potwierdzenia odbioru” pojemników, prowadzenie ewidencji faktur VAT, korekt według wykonywanych rodzajów robót i usług, rejestrowanie reklamacji telefonicznych i przekazywanie do Z-3, pod koniec roku obrotowego za wystawianie i wysyłanie potwierdzeń sald, przygotowywanie dokumentów (zestawienia, wykazy, analizy wpłat – faktur do bilansu, opracowywanie sprawozdań i zestawień sprzedaży usług dla potrzeb innych komórek organizacyjnych przedsiębiorstwa, wprowadzanie i uzgadnianie z działem księgowości kompensat i memoriałów, sprzedaż worków na liście, odpady komunalne, gruzowe segregacyjne oraz wystawianie faktur za sprzedaż tych worków, sporządzanie aneksów oraz „wyliczeń należności” dla wszystkich kontrahentów w przypadku zmiany opłat, przygotowywanie spraw sądowych dla radcy prawnego z tytułu zaległości wobec przedsiębiorstwa, kserowanie wszystkich dokumentów, przygotowywanie wniosków do skierowania sprawy do sądu, naliczanie odsetek, pisanie pozwów, drukowanie wezwań, występowanie do właściwych urzędów po aktualny KRS lub zaświadczenie o działalności gospodarczej, prowadzenie działowego archiwum. Przełożonym powódki był D. M.. Powódka zastępowała również pracownika stacji benzynowejW. P. i tankowała wówczas pojazdy. W dniu 8 lipca 2014r. zarząd pozwanej spółki zwrócił się do Zarządu (...) O. R. – (...) informując o zamiarze dokonania wypowiedzenia umowy o pracę między innymi powódce i wskazując, jako przyczynę wypowiedzenia reorganizację przedsiębiorstwa, dotyczącą konieczności dostosowania poziomu i rodzaju zatrudnienia do aktualnych potrzeb pracodawcy oraz informując, że w chwili obecnej nie istnieje zapotrzebowanie na zadania wykonywane miedzy innymi przez powódkę w dziale operacyjnym Spółki tj. zarówno w Zakładzie (...) oraz tzw. czynności administracyjnych w Zakładzie (...), co bezpośrednio wiąże się z likwidacją stanowiska pracy zajmowanego przez powódkę. Pismem z dnia 18 lipca 2014r. Związek Zawodowy (...), w odpowiedzi na zgłoszony zamiar wypowiedzenia powódce umowy o pracę poinformował, że negatywnie odnosi się do tego zamiaru, gdyż pracodawca w sposób lakoniczny określił przyczyny planowanego wypowiedzenia. Związek podniósł, że powódka jest wieloletnim pracownikiem i pozwana ma możliwość jej zatrudnienia nawet w razie likwidacji zajmowanego przez nią stanowiska. Według związku powódka z jej wiedzą i umiejętnościami sprawdziłaby się w działach: windykacji, obsługi klienta jak również w rachubie bądź w dziale ekonomicznym. W dniu 24 lipca 2014r. powódka stawiła się do pracy na godzinę 6.00 i od rana w zastępstwie pana P. poszła tankować samochody. D. M. wielokrotnie spotykał powódkę tego dnia podczas wykonywania obowiązków służbowych, między innymi podczas spisywania kart drogowych. Ostatni raz spotkał ją jeszcze około godziny 13:00, w biurze gdzie pracowała przy komputerze. Poprosił ją do siebie w celu wyjaśnienia okoliczności pracy w trakcie zwolnienia lekarskiego i otrzymanego wypowiedzenia. Powódka tego dnia nie rozliczyła się z przełożonym ze stanu paliwa, on sam dokonał spisania licznika pod koniec dnia. Drugie tankowanie o godzinie 13 wykonywała na polecenie D. M. H. C.. W dniu 24 lipca 2014r. o godzinie 12.30 B. J. – pracownik działu kadr pozwanej spółki weszła do biura Zakładu (...), celem wręczenia powódce wypowiedzenia, jednakże w biurze nie zastała żadnego pracownika. Od pracowników pracujących w pokojach obok dowiedziała się, że powódka najprawdopodobniej jest na stacji paliw lub w magazynie, gdzie zastępuje nieobecnego pracownika. Kiedy jednak się tam udała powódki już tam nie zastała. Zaczęła, więc szukać jej telefonicznie. Kiedy zadzwoniła do działu finansowego, od U. S. dowiedziała się, że powódka przed chwilą była u niej, poleciła więc by powódkę skierować do jej pokoju. Idąc do biurowca zobaczyła powódkę stojącą w drzwiach wejściowych na bazę, poprosiła ją do pokoju w dziale spraw pracowniczych. W pokoju oświadczyła powódce, że musi wręczyć jej wypowiedzenie i poinformowała ją, że umowa rozwiąże się z końcem października. Powódka wzięła wypowiedzenie do ręki, po chwili je oddała i stwierdziła, że od jakiegoś czasu wie, że będzie miała wypowiedzenie i że ma problemy ze zdrowiem, po czym wręczyła B. J. zwolnienie lekarskie i oświadczyła, że idzie do domu. W wypowiedzeniu wręczonym powódce, jako przyczynę rozwiązania umowy o pracę wskazano reorganizację przedsiębiorstwa spowodowana decyzją o likwidacji zajmowanego przez nią stanowiska pracy, wobec braku zapotrzebowania na wykonywane przez nią zadania w dziale operacyjnym spółki tj. w Zakładzie (...). Powódka została pouczona, o tym, że w terminie 7 dni od doręczenia wypowiedzenia przysługuje jej prawo wniesienia odwołania do Sądu Rejonowego – Sądu Pracy w Zabrzu. Tego samego dnia B. J. sporządziła pisemne oświadczenie na okoliczność wręczenia powódce wypowiedzenia, które złożyła do jej akt osobowych . W czasie rozmowy z U. S. powódka nie wspomniała, że jest na zwolnieniu lekarskim. W pozwanej firmie nie ma jednego ustalonego sposobu przekazywania kadrom zwolnienia lekarskiego. Pracownicy czasami składają je osobiście, inni u kierowników, jeszcze inni przesyłają je pocztą. W dniu 14 listopada 2014r. powódka odebrała świadectwo pracy wystawione przez pozwaną. Związki zawodowe działające w pozwanej firmie informowały pracowników o zamiarze wręczenia im wypowiedzenia. W październiku 2014r. Zarząd (...) działającego u pozwanej zaproponował powódce stanowisko zastępcy przewodniczącego związku. Sąd Rejonowy ustalił także, że J. Z. został zatrudniony po zwolnieniu powódki. Powierzono mu stanowisko dyspozytora, jego zakres czynności różni się od zakresu czynności powódki. Podlegał on bezpośrednio dyrektorowi zakładu. Ma prawo jazdy i dokonuje czynności w terenie. Do zakresu jego obowiązków należy: rozdział zadań podległym pracownikom i podwykonawcom, opracowywanie i aktualizowanie planów, harmonogramów wywozu odpadów, bezpośrednia kontrola realizacji prac zleconych pracownikom i podwykonawcom, odbiór dokumentów od kierowców/podwykonawców potwierdzających wykonanie zadań i wprowadzenie do ewidencji/systemu, prowadzenie ewidencji czasu pracowników i sprzętu technicznego według kart drogowych i tachografów, sporządzanie rocznego planu urlopów podległych pracowników, zapoznawanie pracowników podejmujących pracę z zakresem ich obowiązków sposobem wykonywania pracy na wyznaczonych stanowiskach oraz podstawowymi uprawnieniami, nadzór nad stanem technicznym sprzętu, przygotowywanie okresowych przeglądów technicznych oraz zleceń naprawy i przeglądów do akceptacji przełożonego, weryfikacja dokonanych napraw pod kątem zgłaszanych nieprawidłowości i usterek, kontrola faktur kosztowych od podwykonawców z warsztatów, oraz zakładów zagospodarowania odpadów, przygotowywanie wewnętrznych raportów, za nadzorowany oddział (dane techniczne, raport paliwa, ewidencja kosztów utrzymania taboru), analiz rzeczowych i ilościowych realizacji zadań, oraz dla zewnętrznych instytucji (GUS, WIOŚ, UDT, Urzędu Marszałkowskiego, prowadzenie ewidencji pojemników i kontenerów oraz pozostałych środków trwałych danego oddziału, wydawanie i rozliczanie środków czystości oraz ubrań roboczych, kontrola czystości i estetyki pojazdów i podległych pracowników (trzeźwość, aktualne uprawnienia, rejestr karny, badania lekarskie i psychotechniczne, dbałość o ład i porządek na bazie oddziału, kontrola zużycia paliwa (wraz z ustaleniem terminu tankowań pojazdu) oraz innych materiałów eksploatacyjnych, nadzorowanie i bieżąca kontrola taksówek ustalonych dla poszczególnych pojazdów oraz wdrażanie i kontrola realizacji dziennych raportów wywozu za pomocą systemu (...) wraz z bieżącą weryfikacją danych uzyskanych z systemu, bezustanna wymiana informacji z kierownikami Zakładu, prowadzenie stałej kontroli nad działalnością oddziału oraz prawidłowym obiegiem dokumentów z zakresu jego działalności. W terminie biegnącym do złożenia odwołania od wypowiedzenia powódka nie korzystała z pomocy lekarskiej, nie przebywała w szpitalu. Dokonując powyższych ustaleń Sąd oparł się na powołanych wyżej dokumentach oraz na zbieżnych z nimi zeznaniach świadków B. J. U. S. i D. M.. Sąd I instancji nie dał wiary zeznaniom świadka H. C. w zakresie, w jakim utrzymywała ona, że powódka przyszła do niej z prośbą o pomoc w odczytaniu wskazań zużytego paliwa z uwagi na jej złe samopoczucie. Zeznania te nie korespondowały z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, a to z zeznaniami świadka D. M., który zeznał, że powódka tego dnia nie rozliczyła się z nim ze stanu paliwa i że sam dokonał spisania licznika pod koniec dnia. Ponadto świadek H. C. z jednej strony świadek utrzymywała, że powódka chciała przekazać informacje o ilości zużytego paliwa przełożonemu z drugiej strony podała, że nie było potrzeby przekazywania takich informacji, gdyż w tym dniu nie było dostawy nowego paliwa. Dodatkowo H. C. zeznała, że powódka nigdy wcześniej nie wystąpiła do niej z taką prośbą, a wystarczy jedna osoba do dokonania pomiaru. Również powód pomiaru wskazywany przez powódkę, a H. C. był różny. Sąd nie dał również wiary zeznaniom powódki, w których twierdziła ona, że nie otrzymała wypowiedzenia. Zeznania te sprzeczne były bowiem z zeznaniami D. M., który rozmawiał z powódką o wypowiedzeniu w dniu 24 lipca 2014r. i zeznaniami B. J.. Sąd I instancji stwierdził, że: Roszczenie powódki nie zasługiwało na uwzględnienie, albowiem uchybiła on terminowi do złożenia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę. Zgodnie z treścią art. 264 §1 k.p. odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę. Terminy przewidziane art. 264 k.p. są terminami prawa materialnego, do których nie mają zastosowania przepisy Kodeksu postępowania cywilnego dotyczące uchybienia i przywracania terminu. Sąd, gdy nie przywrócono terminu do wniesienia powództwa, oddala je. Nie ulega wątpliwości, że wniesienie pozwu przez powódkę w dniu 18 listopada 2014r. nastąpiło z przekroczeniem 7-dniowego terminu. Z dyspozycji art. 265 k.p. wynika, że jeżeli pracownik nie dokonał bez swojej winy w terminie czynności, o której mowa w art. 264 k.p., sąd pracy na jego wniosek postanowi o przywróceniu uchybionego terminu. Wniosek taki należy wnieść w terminie 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia terminu. Zgodnie z przyjętą praktyką wniosek taki może być złożony w dowolnej formie i samo wniesienie przez pracownika pozwu po upływie terminu należy traktować jako zawierające implicite wniosek o przywrócenie terminu. Obowiązek wykazania, że przekroczenie terminu nastąpiło bez winy pracownika ciąży na stronie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Wykładnia dotycząca przywróceniu terminu powinna być ścisła. Przywrócenie terminu może nastąpić jedynie wówczas, gdy pracownik bez swojej winy, a więc z powodu okoliczności od niego niezależnych, nie wniósł w terminie powództwa. Ciężar dowodowy w zakresie wykazania okoliczności usprawiedliwiających wniesienie odwołania po terminie spoczywał na stronie powodowej. Jak się przyjmuje w doktrynie, przesłankę braku winy należy analizować przy uwzględnieniu z jednej strony subiektywnej zdolności do oceny rzeczywistego stanu rzeczy, mierzonej zwłaszcza poziomem wykształcenia, skalą posiadanej wiedzy prawniczej i życiowego doświadczenia, a z drugiej - zobiektywizowanym stopniem staranności, jakiej można oczekiwać od strony należycie dbającej o własne interesy. Sąd I instancji wskazał, że dla ustalenia czy powódka w terminie wniosła odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę zasadniczym było ustalenie, czy w dnu 24 lipca 2014 r. dokonano powódce skutecznego doręczenia wypowiedzenia umowy o pracę. Co do zasady pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi przebywającemu na zwolnieniu lekarskim, a to z uwagi na treść art. 41 k.p. stanowiącego, że pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu pracownika, a także w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Ochrona przewidziana w tym przepisie polega zatem na zakazie złożenia przez pracodawcę oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę w okresach wskazanych w tym przepisie, co oznacza, że zaskarżenie przez pracownika dokonanego w tych warunkach wypowiedzenia umowy o pracę powoduje ten skutek, że sądy powinny uznać je za niezgodne z przepisami prawa pracy i orzec o roszczeniach z tego wynikających. Choroba pracownika, stwierdzona zaświadczeniem lekarskim o jego niezdolności do pracy, skutkująca ochronę z art. 41 kp, powinna istnieć w dacie złożenia przez pracodawcę oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę. W uchwale pełnego składu Izby Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 11 marca 1993 r., I PZP 68/92 (OSNCP 1993 z. 9 poz. 140) Sąd Najwyższy uznał, że wypowiedzenie umowy o pracę pracownikowi, który świadczył pracę, a następnie wykazał, że w dniu wypowiedzenia był niezdolny do pracy z powodu choroby, nie narusza art. 41 KP. W ocenie Sądu I instancji taka sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie. Warunkiem skorzystania z ochrony z art. 41 k.p jest nie tylko stwierdzona niezdolność do podjęcia pracy, ale także nieobecność pracownika w pracy. W uzasadnieniu cytowanej wyżej uchwały Sąd Najwyższy wskazał, iż wypowiedzenie umowy o pracę dokonane w czasie obecności pracownika w pracy jest skuteczne, przy czym przez obecność w pracy należy rozumieć stawienie się pracownika do pracy i świadczenie pracy, a wiec wykonywanie obowiązków wynikających z umowy o pracę lub też gotowość do jej wykonywania. Chodzi tu o rzeczywiste zaprzestanie wykonywania pracy. W niniejszej sprawie bezspornym było, że w chwili złożenia powódce wypowiedzenia umowy o pracę tj. dnia 24 lipca 2014r. korzystała ona ze zwolnienia lekarskiego. Jednakże z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że powódka mimo zwolnienia lekarskiego świadczyła w tym dniu pracę. W dniu 24 lipca 2014r. powódka stawiła się do pracy na godzinę 6.00 i od rana w zastępstwie pana P. poszła tankować samochody. D. M. wielokrotnie spotykał powódkę tego dnia podczas wykonywania obowiązków służbowych, między innymi podczas spisywania kart drogowych. Ostatni raz spotkał ją jeszcze w około godziny 13:00, w biurze gdzie pracowała na komputerze. W ocenie Sądu czynności podejmowane przez powódkę nie miały istotnego znaczenia dla pracodawcy, a wbrew twierdzeniom powódki mogła je za nią wykonać chociażby H. C., czy D. M.. Nie zaistniała niemożność opuszczenia przez powódkę stanowiska pracy, a nawet powódka o tym nie poinformowała swojego przełożonego. Pozwana nie nakazywał jej w tym dniu świadczenia pracy, nie wiedziała nawet, że powódka jest niezdolna do pracy. Opisane powyżej okoliczności wskazują, że powódka mimo otrzymanego zwolnienia lekarskiego nadal wykonywała swoją pracę, a skoro w świetle przytoczonego wyżej orzeczenia Sądu Najwyższego czas pozostawania w pracy, mimo niezdolności do pracy stwierdzonej zwolnieniem lekarskim nie mógł być rozumiany, jako usprawiedliwiona nieobecność w pracy chroniona art. 41 k.p. Ustalono również, że powódka wiedziała o planowanym wręczeniu jej wypowiedzenia, co miało wpływ na ocenę stanowiska powódki. Taką informację mogła uzyskać od związków zawodowych, które takie wiadomości przekazywały pracownikom. Wprawdzie G. Z. zeznała, że związki zawodowe zaniechały takich działań, jednakże nie dano jej w tym zakresie wiary. H. C. została zwolniona już po wypowiedzeniu powódce umowy o pracę, a taka informację od związków posiadała. Także D. M. wiedział od przedstawicielki związku zawodowego o planowanym zwolnieniu powódki. Wymaga również podkreślenia, że powódka znała obowiązującą u pozwanej procedurę zgłaszania niezdolności do pracy i powinna ten fakt zgłosić niezwłocznie swojemu przełożonemu lub w kadrach. Pracownik nie może świadczyć pracy na zwolnieniu lekarskim, a pracodawca może z tego tytułu ponieść surowe konsekwencje. Przyczyny wskazywane przez powódkę uzasadniające brak uczynienia zadość temu obowiązkowi nie były wiarygodne. Jednocześnie należy zwrócić uwagę na brak konsekwencji w stanowisku powódki, która w troku postępowania przedstawiała różną wersję wydarzeń jakie miały miejsce 24 lipca 2014 r. W pozwie nie odniesiono się do kwestii wykonywania pracy, natomiast w toku informacyjnego przesłuchania (k. 42
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.