← Polska

XVII AmC 12962/13

Sygn. akt XVII AmC 12962/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 listopada 2015 r. Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący: SSO Jolanta

§ 1

k.c., niedozwolonymi są te postanowienia umowy, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, o ile nie zostały uzgodnione indywidualnie i nie są postanowieniami określającymi w sposób jednoznaczny główne świadczenia stron. Istotą postępowania w przedmiocie uznania wzorca umowy za niedozwolony, prowadzonego na podstawie art. 479 36 - 479 45 k.p.c.jest kontrola abstrakcyjna wzorca umownego stosowanego przez pozwanego w obrocie z udziałem konsumentów, którego zapisy mogłyby kształtować treść stosunku prawnego w przypadku zawarcia umowy z pozwanym. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje zatem brak wystosowania przez powoda w kierunku pozwanego wezwania o zaprzestanie posługiwania się wzorcem umownym. Ocena in abstracto postanowienia wzorca umownego podejrzewanego o abuzywność przebiega w oderwaniu zarówno od konkretnego przedsiębiorcy, jak i konkretnego stosunku obligacyjnego. Kontrola ta dokonywana jest ex ante i nie obejmuje określonej umowy, a jedynie wzorzec, którego zapisy mogłyby kształtować treść stosunku prawnego w przypadku zawarcia umowy z pozwanym przedsiębiorcą. Skoro bowiem następstwem wyroku uwzględniającego powództwo jest zakaz stosowania danego postanowienia wzorca, koniecznym jest, by postanowienie to wykazywało obiektywne cechy potencjalnej abuzywności, tj. w oderwaniu od okoliczności sprawy (a ściślej - stosunku prawnego już istniejącego czy też potencjalnego), w której zostało zakwestionowane Ze względu na przedmiot niniejszego postępowania nie jest istotne wezwanie powoda do zaprzestania stosowania wzorca, gdyż celem niniejszego postępowania jest wyeliminowanie niedozwolonych postanowień umownych, które nie tylko funkcjonują w obrocie prawnym, ale też pomimo zaprzestania ich stosowania nadal mogą wywoływać skutki prawne, czego wyrazem jest dopuszczenie możliwości wystąpienia z powództwem w terminie do 6 miesięcy od zaniechania stosowania postanowienia wzorca umownego (art. 479 39 k.p.c.). Kontrola postanowienia umownego polega na ocenie jego treści pod kątem następujących przesłanek: 1. indywidualnego uzgodnienia, 2. ukształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, 3. ukształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy, 4. czy postanowienie dotyczy głównych świadczeń stron, sformułowanych w jednoznaczny sposób. Odnośnie pierwszej z przesłanek stwierdzić należy, iż zakwestionowane postanowienie nie było negocjowane indywidualnie – zostało zawarte wprost w treści przedmiotowego wzorca, zaś jego treść wskazuje, iż intencją korzystającego z wzorca nie było poddanie jego treści negocjacjom. Dowodów wskazujących, iż postanowienie to było uzgodnione indywidualnie nie przedstawił również przedsiębiorca, pomimo iż to on stosownie do treści art.

§ 4k.c.

był zobowiązany do wykazania, iż zakwestionowana klauzula nie spełnia zarówno tej, jak i pozostałych przesłanek abuzywności. Analizowane postanowienie nie dotyczy również głównych świadczeń stron, określa ono bowiem skutki odstąpienia od umowy dokonanego przez konsumenta. Postanowienie to podlega zatem ocenie tutejszego Sądu. Wobec uznania, iż przedmiotowe postanowienie może być przedmiotem analizy tut. Sądu należało przystąpić do oceny czy przedmiotowe postanowienia kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz czy rażąco naruszają jego interesy. Pojęcie dobrych obyczajów na gruncie prawa cywilnego nie jest współcześnie rozumiane jednolicie. Jedni przyjmują, że są to normy moralne i zwyczajowe stosowane w działalności gospodarczej, inni, iż pojęcie to należy odnieść do postępowania jednostki w określonej dziedzinie, z tym, że w każdej sferze działalności wykształcają się własne wzorce dobrych obyczajów. Odnosi się ten termin także do zachowania przedsiębiorców w działalności gospodarczej, ewentualnie również do tradycyjnych kryteriów etycznych, wspólnych dla wszelkich sfer aktywności zarobkowej, także do zasad lojalności (M. Jagielska, Nowelizacja Kodeksu cywilnego: kontrola umów i wzorców umownych, M. Praw. 2000, nr 11, s. 701 i cyt. tam autorzy). Podnosi się również, że istotą dobrego obyczaju jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka, sprzeczne z dobrymi obyczajami będą więc takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezinformacji, wykorzystania naiwności lub niewiedzy klienta. Bogata linia orzecznictwa podkreśla, że dobre obyczaje są równoważnikiem zasad współżycia społecznego, które obejmują reguły wiążące nie tyko w obrocie powszechnym, ale i w stosunkach z udziałem profesjonalistów (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2003 roku, II CKN 1097/00 oraz z dnia 4 czerwca 2003 roku, I CKN 473/01). Według wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, zgodnie z którym ,,działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku. Obie wskazane w art.

§ 1k.c.

formuły prawne służą ocenie tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają, zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórców wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego”. Podsumowując rozważania na temat dobrych obyczajów Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 czerwca 2004 roku (I CK 635/03) wskazał, że ,,istotą dobrego obyczaju jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. Z dobrymi obyczajami kłóci się zatem takie postępowanie, którego celem jest zdezorientowanie konsumenta, wykorzystanie jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowanie stosunku prawnego z naruszeniem zasady równości stron. Chodzi więc o postępowanie, które potocznie jest rozumiane jako nieuczciwe, nierzetelne, sprzeczne z akceptowanymi standardami działania”. Do dobrych obyczajów zaliczyć należy, w szczególności, następujące wartości: uczciwość, szczerość, lojalność, rzetelność i fachowość. Natomiast jako sprzeczne z dobrymi obyczajami należy rozumieć działania, które uniemożliwiają realizację tych wartości, w tym także działania prowadzące do dezinformacji lub wywołania u konsumenta błędnego mniemania, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, czyli działania powszechnie uznawane za nieuczciwe, nierzetelne lub sprzeczne z akceptowanymi standardami postępowania. Dobrym obyczajem jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka, oparty na regule postępowania zgodnego z zasadami etyki, moralności i aprobowanymi społecznie obyczajami. Druga definicja „rażące naruszenie interesów konsumenta” została sformułowana w przytoczonym wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r.. Zgodnie z zasługującym na uznanie poglądem rażące naruszenie interesów konsumenta można rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obyczajów na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Rażące naruszenie interesów konsumenta zachodzi natomiast wówczas, gdy w sposób znaczący naruszono równowagę interesów stron poprzez wykorzystanie przez jedną z nich (przedsiębiorcę) swej przewagi przy opracowywaniu treści wzorca umowy, przy czym chodzi w tym wypadku nie tylko o naruszenie interesów ekonomicznych konsumenta, ale również o sytuację, gdy zostanie spowodowany u niego dyskomfort, mitręga, wynikające z naruszenia prywatności, wygody, poczucia godności osobistej, czy satysfakcji z zawarcia umowy o określonej treści. Dodać należy, że określenie „rażące” oznacza znaczne odchylenie przyjętego uregulowania od zasady uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron. W ocenie Sądu zakwestionowane przez powoda postanowienie wzorca umownego spełnia przesłanki niedozwolonej klauzuli umownej, o której mowa w art.

§ 1k.c.

Za uznaniem tego postanowienia za niedozwoloną klauzulę abuzywną przemawia analiza sformułowań (

  1. i)„jeżeli towar jest sprawny”, (
  2. ii)„firma nie wykryła usterki”, (iii) „serwis pobierze opłatę”. Abuzywność wskazanej klauzuli polega na przyznaniu prawa interpretacji niejednoznacznych zapisów postanowienia i obciążeniu konsumenta dodatkowymi kosztami, w przypadku gdy skutecznie korzysta z prawa do reklamacji. Pozwany w ramach prowadzonej działalności zawiera umowy za pomocą strony internetowej (...), tj. umowy na odległość. Umowy tego typu są zawierane bez osobistej styczności stron umowy i wcześniejszego dokonania oględzin towaru będącego przedmiotem transakcji. W dacie wniesienia pozwu uprawnienia kupującego w przypadku gdy towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, regulował art. 8 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U.2002 Nr 141, poz.1176 obowiązującej do 24 grudnia 2014 roku, dalej ustawa). Zgodnie z treścią tego przepisu konsument/kupujący może żądać doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia. Dalej ustawa stanowi, że nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu powyższym oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia. Odnosząc powyższe rozważania do przedmiotowej sprawy uznać należy, iż obciążenie konsumenta dodatkowymi kosztami związanymi z pobraniem opłaty za diagnostykę i koszty przesyłki stanowi niedopuszczalny przejaw swobody kontraktowej. Zastrzeżenie tego typu jest bowiem niezgodne z samą istotą art. 8 powołanej ustawy. Konsument korzystający z prawa tzw. reklamacji nie może być obciążony kosztami naprawy. Ponadto na mocy zakwestionowanej klauzuli pozwany uzyskuje prawo do interpretacji „sprawności towaru”. Zakwestionowane postanowienie jest umieszczone w dziale (...), który reguluje sytuację, gdy towar zakupiony zawiera wady lub jest niezgodny z zawartą umową sprzedaży. Konsument wg pkt (...)w celu złożenia reklamacji zobowiązany jest przesłać do sprzedawcy towar, natomiast w pkt (...) pojawia się w zdaniu pierwszym wymóg wysłania towaru przez kupującego na własny koszt za pośrednictwem firmy spedycyjnej kurierskiej. Niejasny jest wzajemny stosunek obu zapisów. Pojawia się pytanie komu ma wysłać towar kupujący, gdyż kontekst pkt 10 stanowi o ekspertyzie, a pkt (...)a sprzedawcy. Wreszcie kto dokonuje oceny sprawności towaru i jaka firma wykryła bądź nie usterki. W pkt (...)pojawia się firma (...), czyli kontekst językowy wskazuje, że to sam pozwany jest oceniającym usterki. Użyte w zakwestionowanej klauzuli określenie „opłatę za diagnostykę” zostają pozostawione swobodzie interpretacyjnej pozwanego; wzorzec umowny nie zawiera wskazówek dla konsumenta, pozwalających na określenie, kto dokonuje diagnostyki w jakim trybie, co stanowi koszt diagnostyki i przyczyn, które powodują obciążenie go tymi kosztami. Wykonanie obowiązku zwrotu kosztów wskazanych w analizowanym postanowieniu spowoduje powstanie przysporzenia majątkowego po stronie sprzedawcy niewynikającego bezpośrednio z zawartej umowy sprzedaży. Przyjąć zatem należy, iż analizowane postanowienie utrwala zatem dysparytet stron umowy zawieranej przez adhezję, dodatkowo uprzywilejowując przedsiębiorców, którzy z uwagi na stosowanie wzorca umownego i tak posiadają mocniejszą pozycję. Taka regulacja wzajemnych praw i obowiązków stron umowy powstałych w wyniku reklamacji zniechęca bowiem konsumentów do korzystania z przysługującego prawa. Zakwestionowana klauzula nie jest neutralna dla konsumenta, postanowienie to pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, takimi jak rzetelne traktowanie konsumenta, jako równoprawnego partnera, szacunek, zaufanie stron, niewykorzystywanie pozycji profesjonalisty. Nadto, w sposób rażący ingeruje ono w sferę uprawnień ekonomicznych konsumenta. Ingerencja ta jest nieuzasadniona, nieuprawniona i nieproporcjonalna, a z całą pewnością nie może jej uzasadniać ryzyko zawodowe związane z prowadzoną przez pozwanego działalnością. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, iż przedmiotowe postanowienie stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.

§ 1k.c.

oraz art. 385 3 pkt 9 k.c. i zakazał jej wykorzystywania w obrocie z konsumentami. Rozstrzygnięcie w przedmiocie zasądzenia od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie kwoty 600 zł tytułem nieuiszczonej opłaty sądowej od pozwu, oparto na art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r., nr 90, poz. 594 j.t.) zgodnie z którym, kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. O publikacji prawomocnego wyroku (pkt I) w Monitorze Sądowym i Gospodarczym zarządzono zgodnie z art. 479 44 k.p.c. Koszt publikacji należy do kosztów procesu i obowiązek publikacji jest konsekwencją wydania wyroku uznającego dane postanowienie wzorca umowy za niedozwolone. Poniesienie kosztów publikacji przez stronę przegrywającą pozostaje poza przebiegiem procesu, w tym okoliczności które go wywołały. Stosowanie spornego zapisu regulaminu było faktem i rejestr klauzul niedozwolonych prowadzony przez Prezesa UOKiK ma stanowić źródło wiedzy dla innych przedsiębiorców. Nie zasługiwał na uwzględnienie wniosek oparty na przepisie art. 101 k.p.c., bowiem w sprawach o uznanie za niedozwolone wzorca umowy nie ma obowiązku wezwania do zaprzestania stosowania postanowienia wzorca umowy, a jak wynika z powyższych rozważań pozwany dał powód do wytoczenia sprawy i wreszcie uznanie powództwa nie ma wiążącego charakteru. SSO Jolanta de Heij - Kaplińska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.