← Polska

III C 44/13

Sygn. akt IIIC 44/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 maja 2014 roku Sąd Okręgowy Warszawa- Praga w Warszawie III Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Anna Niderla Protokol

§ 10ust.

2 pkt 3d OWU, § 44 ust. 2 OWU oraz § 48 ust. 3 OWU, tj. nie przedłożenie wszystkich wymaganych dokumentów, w tym postanowienia o umorzeniu dochodzenia, decyzji o wyrejestrowaniu pojazdu, dowodu rejestracyjnego, karty pojazdu, cesji praw własności do utraconego pojazdu, książki serwisowej, faktury zakupu pojazdu oraz dokumentów potwierdzających użytkowanie pojazdu. Dowód: decyzja k. 25 –

  1. Pismem z 9 maja 2011 roku powód przesłał pozwanemu żądane dokumenty, tj. postanowienie o umorzeniu dochodzenia, decyzję o wyrejestrowaniu pojazdu, dyspozycję wskazującą odbiorcę odszkodowania, cesję praw własności utraconego pojazdu, kopię faktury zakupu oraz kopię odpisu z KRS. Dowód: pismo z 9 maja 2011 roku k. 27 –
  2. Decyzją z 18 lipca 2011 roku pozwany ponownie odmówił wypłaty odszkodowania,

§ 10ust.

2 pkt 3d ogólnych warunków ubezpieczenia, tj. niezłożenia wszystkich kompletów kluczy do pojazdu i w związku z tym niezakwalifikowania kradzieży z 20 grudnia 2010 roku jako rozboju w rozumieniu art. 280 § 1 k.k. Dowód: decyzja z 18 lipca 2011 roku k. 33 –

  1. W piśmie z 27 lipca 2011 roku powód poinformował pozwanego, że od dnia zakupu posiadał tylko dwa komplety kluczyków do samochodu, jeden komplet został skradziony, drugi został przekazany pozwanemu. W odpowiedzi na złożone odwołanie, pozwany w piśmie z 5 września 2011 roku podtrzymał decyzję o odmowie wypłaty odszkodowania, podnosząc, że oświadczenie zawarte w piśmie z 27 lipca 2011 roku stoi w sprzeczności z dokumentacją szkodową, nie dopełniono obowiązków wynikających z § 38 ust. 2 i 4 ogólnych warunków ubezpieczenia autocasco; ponadto powołał się na § 10 ust. 3 i § 3 pkt 17 ogólnych warunków ubezpieczenia. Wskazano, że podczas trwania umowy dorobiony został dodatkowy komplet kluczy, o czym pozwany nie został powiadomiony. Ilość posiadanych kluczy do pojazdu, ich pochodzenie oraz zabezpieczenie przed dostępem osób niepowołanych są istotnymi okolicznościami mającymi wpływ na ryzyko ubezpieczeniowe. Ponadto nie przedstawiono dokumentacji potwierdzającej montaż oraz sprawność urządzeń zabezpieczających przed kradzieżą. Nie udowodniono, że w chwili kradzieży pojazd był zabezpieczony w określony w umowie sposób. Dowód: pismo powoda z 27 lipca 2011 roku k. 35, pismo pozwanego z 5 września 2011 roku k. 36 –
  2. W dalszej korespondencji między stronami powód utrzymywał, że od dnia zakupu pojazdu do dnia jego kradzieży, w posiadaniu powoda były dwa komplety kluczyków, w zgłoszeniu kradzieży została mylnie wpisana ilość kluczyków. Dowód: pismo powoda z 16 września 2011 roku k.
  3. Pismem z 30 stycznia 2012 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty odszkodowania. W piśmie z 3 kwietnia 2012 roku pozwany poinformował powoda, że ostateczne rozstrzygnięcie odpowiedzialności za powstałą szkodę uzależnia od przekazania pierwotnej faktury zakupu pojazdu od dealera, przekazania dokumentów montażu instalacji alarmowej, wyjaśnień dealera co do ilości przekazanych kluczyków wraz z opisem ich zastosowania oraz wyjaśnienia rozbieżności co do ilości zdanych kluczyków. Wraz z pismem z 18 lipca 2012 roku powód przedłożył dokument zakupu pojazdu wraz z tłumaczeniem poświadczonym z języka niemieckiego, oświadczenia dealera o ilości przekazanych kluczyków do pojazdu, oświadczenie M. G. o montażu alarmu (...) wraz z dodatkowym odcięciem układu zapłonowego. Powód wyjaśnił jednocześnie, że pozwanemu zostały przekazane wszystkie klucze będące w posiadaniu powoda, w ilości nie mniejszej niż podana we wniosku ubezpieczeniowym. Dowód: wezwanie do zapłaty k. 42, dowód nadania k. 43, potwierdzenie odbioru k. 44, pismo pozwanego k. 45 – 46, pismo powoda z 18 lipca 2012 roku k. 48 – 49, potwierdzenie nadania i odbioru k. 50, faktura za transport wraz z tłumaczeniem z języka niemieckiego k. 51 i k. 52, zamówienie pojazdu z tłumaczeniem z języka niemieckiego k. 53 i k. 54, faktura za montaż tuningu chipowego wraz z tłumaczeniem z języka niemieckiego k. 55 i k. 56, pismo wyjaśniające dealera wraz z tłumaczeniem z języka niemieckiego k. 57 i k. 58, oświadczenie k.
  4. Zdane przez powoda kluczyki były oryginalnymi kluczykami z wyposażenia samochodu marki M. (...) model z 2007 roku. Dorobiono komplet kluczy, o czym nie poinformowano pozwanego. Dowód: ekspertyza kryminalistyczna k. 95 – 103, zeznania powoda k. 534 –
  5. Wartość rynkowa skradzionego samochodu na grudzień 2010 roku wynosiła 69.260 zł. Dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu wyceny pojazdów samochodowych mgr inż. M. M. z 17 czerwca 2013 roku k. 413 – 418, opinia uzupełniająca k. 494 – 497, k. 510 –
  6. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, których autentyczność nie budziła wątpliwości, opinii biegłego, zeznań powoda oraz zeznań świadków, uznając je za wiarygodne w zakresie zgodnym z dokonanymi ustaleniami. Zawarcie oraz treść umowy ubezpieczenia, a także fakt kradzieży pojazdu w okresie objętym ubezpieczeniem, były okolicznościami bezspornymi. Pozwany nie kwestionował okoliczności, w jakich doszło do kradzieży samochodu powoda. Sąd okręgowy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 805 § 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. W myśl art. 805 § 2 pkt 1 k.c., świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie: przy ubezpieczeniu majątkowym – określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Bezspornym jest, że pojazd należący do powoda – M. (...) o nr rejestracyjnym (...) był objęty ubezpieczeniem od utraty, zniszczenia lub uszkodzenia, tzw. autocasco (AC) u pozwanego. Integralną częścią umowy stanowiły OWU. W dniu 20 grudnia 2010 roku doszło do kradzieży przedmiotowego pojazdu. Okoliczności kradzieży nie były kwestionowane przez pozwanego. Po przeprowadzonym postępowaniu likwidacyjnym pozwany odmówił wypłaty odszkodowania,

§ 10ust.

2 pkt 3 lit. c OWU, zgodnie z którym (...) nie odpowiada za szkody powstałe wskutek kradzieży pojazdu lub jego części, jeżeli klucze nie były należycie zabezpieczone poza pojazdem, chyba że pojazd został utracony w wyniku rozboju oraz § 10 ust. 2 pkt 3 lit. d OWU, zgodnie z którym (...) nie odpowiada za szkody powstałe wskutek kradzieży pojazdu, jeżeli poszkodowany nie przedłoży (...) wszystkich kluczy służących do otwarcia pojazdu, chyba że pojazd został utracony wskutek rozboju. Bezsporne jest również, że powód wszystkich kompletów kluczy nie posiada, gdyż jeden komplet kluczy utracił. We wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia powód wskazał, iż dysponuje dwoma kompletami kluczy. Zgłaszając szkodę podał, że do samochodu były dołączone trzy komplety kluczy, a on dysponuje dwoma kompletami kluczy. Jeden komplet kluczy został dorobiony, o czym nie zawiadomiono pozwanego, co stanowiło naruszenie § 38 oraz § 43 ust. 1 pkt 5 OWU. Zgodnie z OWU ubezpieczyciel odpowiadałby w razie utraty pojazdu przez ubezpieczającego w wyniku rozboju, wówczas nie miałoby znaczenia to, czy powód przedłożył ubezpieczycielowi komplet kluczy. Rozbój jest kwalifikowanym typem kradzieży. Czynność wykonawcza polega na dokonaniu kradzieży przy lub po zastosowaniu przemocy wobec osoby, groźby jej natychmiastowego użycia albo z doprowadzeniem człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności – art. 280 k.k. Nie ma wątpliwości, że ani pojazd, ani kluczyki do pojazdu, nie zostały utracone wskutek rozboju. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do tego, czy utrata pojazdu przez powoda nastąpiła w okolicznościach uzasadniających wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela. Zakres ochrony ubezpieczeniowej określają Ogólne Warunki Ubezpieczenia pojazdów mechanicznych od utraty, zniszczenia lub uszkodzenia (autocasco) należących do klientów indywidualnych oraz małych i średnich przedsiębiorstw, wiążące powoda z mocy art. 384 § 1 k.c. W § 10 OWU określono jednoznacznie sytuacje, w których wyłącza się szkodę spod ochrony ubezpieczeniowej, a zatem sytuacje, w których towarzystwo ubezpieczeń odmawia wypłaty odszkodowania. Są to m.in. szkody powstałe wskutek kradzieży pojazdu w przypadku nie zabezpieczenia kluczyków lub dokumentów pojazdu z należytą starannością poza pojazdem, chyba że został on utracony wskutek rozboju (§ 10 ust. 2 pkt 3 lit. c); ponad to pozwany uzależnił wypłatę odszkodowania od przedstawienia mu kompletu kluczyków pojazdu (10 ust. 2 pkt 3 lit. d). Zapisy te stanowią uzasadniony przejaw chęci ochrony pozycji ubezpieczyciela przed narażeniem go na konieczność wypłaty odszkodowania w sytuacjach, w których ubezpieczony, przez niezachowanie aktów należytej staranności w zakresie ochrony ubezpieczonego mienia, swoim własnym działaniem doprowadza lub ułatwia zaistnienie zdarzenia objętego ryzykiem ubezpieczeniowym, które nie zaistniałoby, gdyby aktów staranności dopełnił. Pojęcie „przekazanie kompletu kluczyków” oznacza wydanie wszystkich kluczyków do samochodu – zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2007 r., VI ACa 874/06, Apel.-W-wa 2008/1/

  1. Wskazać jednocześnie należy, że naruszenie obowiązków wynikających z OWU nie może stanowić wystarczającej podstawy do odmowy wypłaty odszkodowania ze strony ubezpieczyciela, jeżeli niewykonanie przez ubezpieczającego któregoś z obowiązków określonych w OWU nie stanowi jednocześnie z jego strony rażącego niedbalstwa – zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2009 r., V CSK 291/08, LEX nr
  2. Zgodnie bowiem z art. 827 § 1 k.c., ubezpieczyciel jest wolny od odpowiedzialności, jeżeli ubezpieczający wyrządził szkodę umyślnie; w razie rażącego niedbalstwa odszkodowanie nie należy się, chyba że umowa lub ogólne warunki ubezpieczenia stanowią inaczej lub zapłata odszkodowania odpowiada w danych okolicznościach względom słuszności. Pojęcie „rażącego niedbalstwa” nie jest ustawowo zdefiniowane. Wskazuje się, że „rażące niedbalstwo” to coś więcej niż brak zachowania zwykłej staranności w działaniu. Wykładnia tego pojęcia powinna zatem uwzględniać kwalifikowaną postać braku zwykłej lub podwyższonej staranności w przewidywaniu skutków działania. Chodzi tu o takie zachowanie, które graniczy z umyślnością. Ocenę zaś, czy konkretne zachowanie poszkodowanego cechuje rażące niedbalstwo, odnosić należy do okoliczności konkretnej sprawy. Ocena, czy zachodzi wypadek rażącego niedbalstwa w rozumieniu art. 827 § 1 k.c., a także w rozumieniu postanowień ogólnych warunków umów wiążących strony stosunku ubezpieczenia, wymaga uwzględnienia obiektywnego stanu zagrożenia oraz kwalifikowanej postaci braku zwykłej staranności w przewidywaniu skutków, a więc uwzględnienia staranności wymaganej od działającej osoby, przedmiotu, którego działanie dotyczy oraz okoliczności, w których doszło do zaniechania pożądanych zachowań z jej strony. Rażące niedbalstwo, o którym stanowi art. 827 § 1 k.c., można więc przypisać w wypadku przekroczenia podstawowych, elementarnych zasad staranności, które są oczywiste dla większości rozsądnie myślących ludzi. O niedbalstwie należy mówić zarówno wtedy, gdy sprawca przewiduje ewentualność niekorzystnego skutku, ale jednocześnie – mimo, że brak do tego podstaw – uważa, że skutek ten nie wystąpi, jak również wtedy, gdy sprawca nie bierze w rachubę możliwości powstania niekorzystnego skutku, choć powinien był to uczynić – zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2007 r., II CSK 170/07, LEX nr
  3. W świetle powyższych rozważań uznać należy, że okoliczności utraty samochodu przez powoda mają podstawowe znaczenie dla oceny zasadności jego roszczenia wobec ubezpieczyciela. Samochód został skradziony spod centrum handlowego, bez pokonywania jakichkolwiek zabezpieczeń, w jakie wyposażony był pojazd. Przestępca/przestępcy weszli bowiem w posiadanie kluczyków oraz pilota do autoalarmu. Obowiązkiem ubezpieczonego w przypadku opuszczenia samochodu było zabezpieczenie z należytą starannością poza pojazdem jego dokumentów, kluczyków i sterowników, umożliwiających jego uruchomienie. W ocenie Sądu działanie A. G. poprzedzające kradzież samochodu nosiło znamiona rażącego niedbalstwa. Schowanie kluczyków do zewnętrznej kieszeni kurtki i udanie się na przedświąteczne zakupy do galerii handlowej nie dawało podstaw do uznania, że są one bezpieczne. Udając się w miejsce publiczne, jakim jest galeria handlowa, A. G. powinien był szczególnie zadbać o zabezpieczenie kluczyków do pojazdu. Każdego dnia ofiarami kieszonkowców padają klienci galerii handlowych, targowisk, sklepów, a także pasażerowie korzystający ze środków komunikacji miejskiej. Grupy kieszonkowców działają na terenie centrów handlowych wiedząc, że pokrzywdzony zajęty zakupami nie zwróci uwagi na fakt utraty portfela, pieniędzy czy właśnie kluczyków do samochodu. W okresie przedświątecznym kradzieży jest szczególnie dużo – sprzyja im większy niż zwykle tłok w sklepach, tramwajach i autobusach. Złodzieje działają, gdy tylko nadarzy się okazja, a może nią być wystający z kieszeni portfel lub rozpięta torebka. Dlatego wartościowe przedmioty powinno nosić się przy sobie w miejscu trudno dostępnym lub mało widocznym; w wewnętrznej kieszeni kurtki lub marynarki, w przedniej kieszeni spodni. Te podstawowe, elementarne zasady bezpieczeństwa są łatwo dostępne i powszechnie stosowane. A. G. nie przedsięwziął tych środków zapobiegawczych. Przesłuchiwany w charakterze świadka zeznał, że schował kluczyki do kieszeni kurtki odruchowo, zawsze tak robił. Z tego wynika, że nie zastanawiał się, czy kluczyki są należycie zabezpieczone. Chowając kluczyki do zewnętrznej kieszeni kurtki, A. G. naraził się nie tylko na ich kradzież, ale i zgubienie. Zauważyć należy, że A. G. nie był właścicielem skradzionego pojazdu, pojazd przedstawiał dużą wartość, tym bardziej powinien podjąć stosowne środki zapobiegawcze. Udając się w miejsce, gdzie jest duży ruch ludzi, powinien bezwzględnie sprawdzić, czy kluczyki nie znajdują się w tylniej kieszeni spodni, bądź w zewnętrznej kieszeni kurtki. Często się zdarza, że zanim złodziej przystąpi do „akcji”, przez dłuższy czas obserwuje swoją „ofiarę”. A. G. zlekceważył fakt, że jest obserwowany przez kręcącego się na parkingu młodego mężczyznę. Zachowanie tego mężczyzny zwróciło uwagę nie tylko A. G., ale i jego żony D. G.. Okoliczność ta winna wzmóc ostrożność w obchodzeniu się z kluczykami od pojazdu. Brak elementarnej dbałości w zabezpieczeniu kluczyków do samochodu spowodował skutek, który kierowca mógł i powinien przewidzieć. Nie dołożono wymaganej staranności w ochronie przed kradzieżą samochodu, a wręcz ułatwiono dokonanie kradzieży, jednocześnie utrudniając skuteczne poszukiwanie i odzyskanie samochodu. Ubezpieczony nie dopełnił tym samym postanowień zawartych w o.w.u., z których jednoznacznie wynika wyłączenie z ochrony ubezpieczeniowej szkód powstałych między innymi wskutek kradzieży pojazdu w przypadku nie zabezpieczenia kluczyków lub dokumentów pojazdu z należytą starannością poza pojazdem. Zastosowany przez A. G. sposób zabezpieczenia kluczyków poza pojazdem był rażąco niedbały, zważywszy na współczesne realia społeczne i na doświadczenie życiowe. W sprawie zaistniała zatem okoliczność zwalniająca pozwanego od odpowiedzialności za kradzież pojazdu powoda. Mając powyższe na uwadze Sąd powództwo oddalił. O kosztach procesu orzeczono stosownie do wyniku sporu w trybie art. 98 k.p.c. Na koszty procesu złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego, obliczone na podstawie Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 490) oraz pokryte przez pozwanego koszty wynagrodzenia biegłego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.