ODPIS Sygn. akt VIII U 3554/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 stycznia 2017 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie : Przewodniczący SSO Maciej Nawrocki Protokolant st. prot. sąd. M. P. po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2017r. w Poznaniu odwołania M. (...)( (...)) Sp. z o.o. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. z dnia 16 października 2015r. nr (...), znak: (...) w sprawie M. (...)( (...)) Sp. z o.o. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. o wysokość stopy procentowej na ubezpieczenie wypadkowe
(3)zatrudnionych w warunkach zagrożenia. Płatnik składek ma obowiązek do końca stycznia danego roku złożyć deklarację ZUS IWA, w której podaje dane za poprzedni rok kalendarzowy odnośnie do liczby: 1) poszkodowanych w wypadkach przy pracy ogółem; 2) poszkodowanych w wypadkach przy pracy śmiertelnych i ciężkich; 3) zatrudnionych w warunkach zagrożenia (art. 31 ust. 1, 3 i 6 ustawy wypadkowej) Natomiast art. 34 ust. 1 ustawy wypadkowej, stanowi swoistą sankcję wobec płatnika składek za nieprzekazanie lub przekazanie nieprawdziwych danych, o których mowa w art. 31 ustawy wypadkowej. Przesłanką zastosowania tej sankcji jest to, że zachowanie płatnika doprowadziło do zaniżenia stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe. W takim wypadku Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustala stopę procentową składki na cały rok składkowy w wysokości 150% stopy procentowej, która zostałaby ustalona na podstawie prawidłowych danych. Sankcją jest zatem konieczność poniesienia przez płatnika składek dodatkowej opłaty w wysokości 50% ponad normę, którą opłacałby przy podaniu prawdziwych danych. Płatnik jest zobowiązany opłacić zaległe składki wraz z odsetkami za zwłokę. Zastosowanie art. 34 ust. 1 ustawy wypadkowej jest uzasadnione jedynie w sytuacji zawinionego zachowania płatnika. Świadczy o tym nie tylko sam przepis stwierdzający o konieczności opłaty odsetek jedynie za zwłokę, ale także przepis karnoprawny art. 219 kk, który to statuuje umyślny czyn zabroniony polegający na niedopełnieniu obowiązków związanych z ubezpieczeniami społecznymi. Jeśli zatem płatnik składek przekazał obiektywnie nieprawdziwe dane, będąc przekonanym o ich zgodności z rzeczywistością, odpada podstawa dla naliczenia mu stopy procentowej składki na cały rok składkowy w wysokości 150% stopy procentowej ustalonej na podstawie prawidłowych danych. Pomiędzy nieprawidłowym ustaleniem liczby osób zgłoszonych do ubezpieczenia społecznego a zaniżeniem stopy procentowej składki musi zachodzić związek przyczynowo-skutkowy. Ustawa wypadkowa wiąże bowiem sankcję z art. 34 ust. 1 tylko z tak oznaczoną przyczyną zaniżenia składki na przedmiotowe ubezpieczenie, a nie z każdym przypadkiem jej nie właściwego obliczenia. Przekazywanie przez płatnika do ZUS składki w wysokości niższej od wymaganej, jeśli wynika ono z innych powodów (np. matematycznej pomyłki w wyliczeniu kwoty składki, niewłaściwego przeimportowania danych do programu komputerowego) nie wyczerpuje hipotezy normy art. 34 ust. 3 w związku z ust. 1 i nie implikuje skutku objętego jej dyspozycją (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 27.06.2013 r., III AUa 320/13, Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 19.09.2013 r., III AUa 109/13). Jednoznaczne i zbieżne z powyższymi poglądami stanowisko w tej materii zajął także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 06.09.2012 r. (II UK 39/12), stwierdzając, iż zakresowo czym innym są dane nieprawidłowe, a czym innym dane nieprawdziwe. Artykuł 34 ust. 1 ustawy wypadkowej pozwala na zastosowanie sankcji w nim przewidzianej tylko w przypadku podania danych nieprawdziwych. Nadto w wyroku z dnia 21.02.2012 г. (I UK 207/11) Sąd Najwyższy wskazał, iż nie można przyjąć, że odpowiedzialność płatnika składek na podstawie tego przepisu ma charakter obiektywny i w związku z tym występuje w każdym przypadku podania nieprawdziwych danych prowadzących do zaniżenia wysokości należnych składek. Nie ma bowiem uzasadnienia dla wymierzania tej sui generis kary bez oceny okoliczności będących przyczyną wadliwości informacji. Organ rentowy nie ma prawa odgórnie zakładać, że pracodawca celowo zaniżał liczbę pracowników, aby zmniejszyć koszty odprowadzanych składek na ubezpieczenie wypadkowe, a podmiot, który wadliwie wypełnia swój obowiązek musi mieć możliwość obrony i wykazania, że nie dopełnienie go było następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.02.2013 r., III UK 53/12). Sąd w pełni podziela wyżej zaprezentowane poglądy judykatury. Artykuł 34 ust. 1 ustawy wypadkowej ma stanowić swego rodzaju sankcję dla płatników składek, którzy przekazują do organu rentowego dane nieprawidłowe bądź nieprawdziwe, a ich działanie jest działaniem zawinionym. Powyższy przepis powinien znajdować zastosowanie jedynie w takich sytuacjach, w których płatnik składek celowo podając niewłaściwe dane, zmierza swoim zachowaniem do obniżenia wysokości stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe (wina umyślna), względnie wówczas, gdy realizując obowiązki sprawozdawcze w sposób niedbały, nieuporządkowany, chaotyczny, przez tę właśnie zawinioną niedbałość i niestaranność dopuszcza do popełniania błędów (wina nieumyślna). Dla oceny zasadności stosowania sankcji z art. 34 ust. 1 ustawy wypadkowej doniosłość powinny mieć również takie przesłanki jak: (
- i)dotychczasowa postawa płatnika (popełnianie licznych błędów w przeszłości można interpretować jako świadectwo niestaranności, niedbałości), (
- ii)moment i „autorstwo” wykrycia błędu (czym innym jest wykrycie nieprawidłowości przez inspektora ZUS po dłuższym czasie, czym innym wykrycie go przez samego płatnika składek), (iii) postawę płatnika po wykryciu błędu. Wszystkie te elementy należy wziąć pod uwagę poszukując odpowiedzi na pytanie o zasadność stosowania sankcji z art. 34 ust. 1 ustawy wypadkowej, czy rzecz całą nieco upraszczając, na pytanie „czy tego płatnika trzeba ‘ukarać’, czy to jest niezbędne, czy tak surowa ‘kara’ jest odpowiednia do stopnia naruszenia przez niego obowiązków”. Sąd ustalił z całą pewnością, że wykazanie nieprawidłowych danych w dokumencie ZUS IWA nie było działaniem umyślnym. Spółka dysponuje dwoma kanałami komunikacji pomiędzy oddziałami a centralą, tj. dla sprawozdawczości do GUS jest kanał między komórkami BHP w oddziałach i centrali, a dla sprawozdawczości do ZUS jest kanał między komórkami personalnymi w oddziałach i centrali. W tych warunkach doszło do przekazania niepoprawnych danych do centrali Spółki przez M. B. zajmującego się na co dzień danymi do statystyki BHP przekazywanej do GUS. To sami pracownicy płatnika składek wykryli błąd na dokumencie ZUS IWA i tę informację przekazali inspektorowi ZUS, przeprowadzającemu właśnie kontrolę w Spółce. Natychmiast po wykryciu błędów, płatnik składek sporządził i przesłał organowi rentowemu korekty dokumentu ZUS IWA – i to jeszcze przed wezwaniem ze strony organu rentowego, przed sporządzeniem protokołu kontrolnego i przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Cała postawa płatnika składek zarówno przed 2015 r. (niepopełnienie tego typu błędu w przeszłości), jak i od września 2015 r. (samodzielne wykrycie błędu, natychmiastowa korekta, wdrożenie procedur ograniczających ryzyko powtórzenia błędu) wskazuje jednoznacznie, że Spółka wadliwe dane przekazała w sposób niezawiniony i nie ma uzasadnienia dla wymierzania jej sankcji w celu zdopingowania do rzetelnego realizowania obowiązków sprawozdawczych w przyszłości. Interpretacja przeciwna mogłaby po pierwsze, zniechęcać płatników składek, którzy samodzielnie wykryli błąd w złożonej deklaracji do składania korekt – a przecież nie można wykluczyć, że pewne błędy mogą zostać niedostrzeżone przez organ rentowy, zaś dostrzeżone przez samych płatników; nie wiadomo nawet, czy tak nie stałoby się we wrześniu 2015 r., gdyby pracownice Spółki same nie wykryły błędu. Po wtóre zaś, prowadziłaby do równego traktowania płatników składek, którzy celowo, świadomie, z premedytacją podają organowi rentowemu dane fałszywe, by zaniżyć składkę na ubezpieczenie wypadkowe i tych, którzy sami wykrywszy swoją pomyłkę niezwłocznie złożyli korektę. Taki automatyzm działania – prawa, organu administracji, sądu – powadziłby do skutków rażąco niesprawiedliwych. Mając na uwadze powyższe, na podstawie cytowanych przepisów prawa materialnego i art. 477 14 § 2 kpc, Sąd zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że stwierdził brak podstaw do podwyższenia o 50% stopy procentowej na ubezpieczenie wypadkowe w roku składkowym obowiązującym od 1 kwietnia 2015 r. do 31 marca 2016 r. – punkt 1. wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc w zw. z § 2 w zw. z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.), mając na względzie treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20.07.2016 (III UZP 2/16), uwzględniając wartość przedmiotu sporu wynoszącą 444.080 zł (pismo odwołującej Spółki z dnia 17.10.2016 r. – k. 163-164), niekwestionowaną przez pozwany organ rentowy. Na tej podstawie Sąd zasądził od pozwanego organu rentowego na rzecz odwołującej Spółki kwotę 7.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego – punkt 2. wyroku. /-/ Maciej Nawrocki /-/ M. N.