Sygn. akt V ACa 497/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 listopada 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Barbara Kurzeja Sędziowie : SA Zofia Kołaczyk SA Urszula Bożałkińska (spr.) Protokolant : Mirosław Kruk po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2012 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa K. W. przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej (...) w T. o uchylenie uchwały na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 7 maja 2012 r., sygn. akt XII C 361/11 oddala apelację i zasądza od powoda na rzecz pozwanej 135 (sto trzydzieści pięć) zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt V ACa 497/12 UZASADNIENIE K. W. wystąpił przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej (...) i (...) w T. z pozwem o uchylenie uchwały nr (...), podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów w dniach od 11 do 17 maja 2011 r. i zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu. Oddalając powództwo Sąd Okręgowy oparł je na następujących ustaleniach faktycznych: Podczas zebrania w dniu 20 marca 2004 r. Wspólnota Mieszkaniowa(...)w T. podjęła uchwałę nr (...) na mocy której przyjęty został Statut Wspólnoty w znowelizowanej treści oraz uchwałę nr(...) na mocy której przyjęty został Regulamin Zebrań Wspólnoty. Podczas zebrania w dniu 13 marca 2008 r. Wspólnota Mieszkaniowa (...)w T. podjęła uchwałę w sprawie zatwierdzenia nowego Statutu Wspólnoty, na mocy którego uchylony został dotychczas obowiązujący Statut wprowadzony uchwałą z dnia 20 marca 2004 r. W kwietniu 2011 r. z inicjatywy Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej (...) przy ul. (...) w T. w każdej klatce schodowej wywieszone zostało ogłoszenie informujące członków wspólnoty o planowanym przedstawieniu pod głosowanie uchwały w przedmiocie uchylenia Statutu Wspólnoty i Regulaminu Zebrań Wspólnoty, celem ograniczenia działań szkodzących Wspólnocie, z wyjaśnieniem, że akty te stworzone zostały w początkowej fazie formowania Wspólnoty i zamiast być pomocnymi narzędziami, są wykorzystywane przeciw Wspólnocie. Na mocy uchwały nr (...), podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów w dniach 11-17 maja 2011 r., Wspólnota Mieszkaniowa (...) przy ul. (...) w T. uchyliła Statut i Regulamin Zebrań Wspólnoty. W treści uchwały zawarto zapis (§2) o utracie mocy uchwał(...) z dnia 20 marca 2004 r. z późniejszymi zmianami i (...) z dnia 20 marca 2004 r. z późniejszymi zmianami oraz zapis (§3) o poddaniu zarządu nieruchomością wspólną oraz relacji pomiędzy członkami Wspólnoty pod obowiązujące przepisy prawa powszechnego, tj. przede wszystkim Ustawę o własności lokali i Kodeks cywilny. Czyniąc powyższe ustalenia Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali / t.jedn. Dz.U. z 2000 r. nr 80 poz. 903 z późn. zm. – (dalej u.w.l.) / właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności prawem lub z umową właścicieli albo jeśli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy. Powód, jako posiadający legitymację czynną członek wspólnoty, w ustawowym terminie zaskarżył uchwałę nr (...) zarzucając, że narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną oraz narusza jego interesy. Z uwagi na profesjonalną reprezentację powoda powództwo należałoby zatem rozpoznać wyłącznie w odniesieniu do tak zakreślonych granic zarzutu. Należało jednak mieć na względzie, że w osobiście sporządzonym pozwie wskazywał powód także na uchybienia formalne, które jego zadaniem winy rzutować na ocenę legalności zaskarżonej uchwały. Mimo sugestii powoda nie sposób kwestionować legalności uchwały, zarówno w sferze materialnej, jak i w odniesieniu do procedury jej podejmowania. Żaden z przepisów powszechnie obowiązującego prawa nie nakłada na wspólnoty mieszkaniowe wymogu posiadania statutu, czy regulaminu zebrań. Tym bardziej nie został statuowany zakaz uchylania tego rodzaju regulacji wewnątrzwspólnotowych. Uchylenie statutu, wbrew obawom powoda, nie zmienia też niczego w zakresie sposobu prowadzenia ewidencji finansowej wspólnoty, albowiem regulująca tę kwestię uchwała nr(...)z dnia 26 czerwca 2007 r. zachowała swój wiążący charakter. Zarzuty powoda w zakresie legalności uchwały skupiały się jednak głównie na kwestiach proceduralnych. Powód wskazywał przede wszystkim, że ogłoszenie informujące członków Wspólnoty o planowanym przedstawieniu pod głosowanie uchwały w przedmiocie uchylenia Statutu Wspólnoty i Regulaminu Zebrań Wspólnoty zawierało informacje wprowadzające w błąd poprzez sugestię, że akty te mogą szkodzić wspólnocie. Należy zauważyć, że co do meritum ogłoszenie miało charakter precyzyjny, albowiem wskazywało przedmiot uchwały. Niewątpliwie pochodziło od zarządu i zawierało elementy uzasadniające tą inicjatywę. Odnosząc się do pewnej niefortunności zawartych w nim sformułowań należy wyjaśnić, że wobec członków zarządu wspólnot mieszkaniowych nie stawia się jakichkolwiek wymagań prawniczych, a ich rolą jest zapewnienie komunikatywnego przekazu członkom wspólnot. Wikłanie wspólnoty mieszkaniowej w procesy sądowe z uwagi na drobne uchybienia w szczegółowo uregulowanej procedurze z pewnością stanowi stan niepożądany, utrudniający działanie tego rodzaju podmiotu i częstokroć wymagający korzystania z profesjonalnej obsługi prawnej. Stąd, jeśli zarząd wspólnoty uważa, że akty regulujące szereg drobnych kwestii formalnych, są wykorzystywane do podejmowania akcji przeciwko wspólnocie, to ma prawo przekazać swoje stanowisko członkom wspólnoty. W tym przypadku stanowisko zarządu przekazane zostało w sposób komunikatywny i powszechnie dostępny, bez pomijania potencjalnych oponentów. Powód w żaden sposób nie wykazał, aby ktokolwiek z głosujących w sprawie uchwały czuł się wprowadzony w błąd przedmiotowym ogłoszeniem, a wyniki postępowania dowodowego sugerują coś wprost przeciwnego. Żaden ze wskazanych przez powoda świadków nie przyznał, aby został wprowadzony w błąd. Sam powód także od początku nie miał żadnych wątpliwości odnośnie skutków uchwały. Ten zarzut powoda okazał się więc gołosłowną kreacją na potrzeby procesu ze wspólnotą. Twierdzenie powoda o rzekomym uchybieniu polegającym na braku podpisów członków zarządu pod uchwałą nie uwzględnia, że uchwały wspólnot mieszkaniowych nie są podejmowane przez zarząd, ale przez członków wspólnoty w głosowaniu większościowym i mają charakter wiążący dla zarządu. Skuteczność uchwał nie może więc być uzależniona od podpisów członków zarządu. Powód wskazał też na wadę uchwały w zakresie zawartego w niej zapisu o utracie mocy uchwały(...) z dnia 20 marca 2004 r. z późniejszymi zmianami. W tym zakresie częściowo podzielić można stanowisko powoda, albowiem faktem jest, że wskazana uchwała wprowadzała statut w wersji uchylonej w dniu 13 marca 2008 r. Zapis ten jest więc w istocie bezprzedmiotowy, choć z drugiej strony można by go potraktować jako swego rodzaju uporządkowanie stanu prawnego, albowiem gwoli ścisłości uchwała ta nie została dotychczas uchylona wprost. Są to jednak dywagacje czysto teoretyczne i nie mające większego znaczenia dla meritum sprawy, albowiem wykładnia systemowa, logiczna jak i celowościowa zaskarżonej uchwały nie budzi wątpliwości co było jej treścią. W §1 jasno określono, że uchyla się Statut i Regulamin Wspólnoty. Oczywistym jest, że chodzi tu o akty obowiązujące, a nie o statut uchylony już kilka lat wcześniej. Uznanie, że w dalszej kolejności uchylono omyłkowo, czy też zbędnie inną uchwałę, nie zmienia faktu co było zasadniczą treścią uchwały wyrażającej większościową wolę wspólnoty. Odnosząc się do wszystkich zarzutów powoda należy zauważyć, że w judykaturze i doktrynie utrwalony jest pogląd, że zarzuty formalne mogą stanowić podstawę uchylenia uchwały tylko wówczas, gdy zarzucana wadliwość miała lub mogła mieć wpływ na treść uchwały. Powód wskazywał też, że kwestionowana uchwała narusza zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną, a także jego interes jako członka wspólnoty. Przy czym wyrażane przez powoda stanowisko wskazuje, że uchybienia te często traktował w sposób tożsamy. Wyjaśnienia wymaga, że wprowadzona przez ustawodawcę możliwość zaskarżania uchwał z powodu naruszenia zasad prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną koresponduje z głównym celem funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych i celem samej ustawy, jakim jest wspólne utrzymanie nieruchomości w należytym stanie. Ponieważ celowi temu służy prawidłowe zarządzanie nieruchomością, poprzez wprowadzenie możliwości zaskarżenia uchwały z powodu naruszenia zasad prawidłowego zarządu, ustawodawca umożliwia każdemu z właścicieli dyscyplinowanie pozostałych właścicieli lokali. Oznacza to, że skarżący uchwałę w oparciu o taki zarzut, nie kwestionuje jej legalności, ale zamierza wykazać, iż z jej meritum wynikają negatywne konsekwencje dla wspólnego interesu wszystkich członków wspólnoty. Tego rodzaju konsekwencji powód jednak nie wykazał, a w swych dywagacjach skupił się na przewidywanych przez niego negatywnych konsekwencjach wynikających z braku protokołowania przebiegu zebrań wspólnoty. Faktem jest, że ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali nie reguluje trybu procedowania podczas zebrania członków wspólnoty mieszkaniowej, nie nakłada też obowiązku sporządzania protokołu z zebrania, ani nie określa trybu jego spisywania, czy formy. Mimo krytycznych uwag pojawiających się wśród doktryny i w judykaturze, gdzie zauważono praktyczne znaczenie protokołu w aspekcie dowodowym, to jednak obowiązek protokołowania przebiegu zebrań wspólnot mieszkaniowych pozostaje w sferze postulatów de lege ferenda. Póki co samo praktyczne znaczenie protokołu nie może kreować obowiązku jego sporządzania po stronie wspólnot mieszkaniowych, zwłaszcza, że w przypadku sporów co do przebiegu i wyników głosowania strony mogą posługiwać się wszelkimi innymi środkami dowodowymi. Należy też podkreślić, że uchylenie obowiązku nie skutkuje zakazem protokołowania przebiegu zebrań. Nie ma przeszkód, aby członkowie wspólnoty zdecydowali każdorazowo, kiedy uznają to za doniosłe, o sporządzeniu protokołu. Nadto zasadnicze obawy, na które wskazuje powód są oczywiście nieuzasadnione. Zeznał on, że brak protokołu pozbawia go wiedzy o frekwencji i sposobie głosowania członków wspólnoty, a na skutek podjętej uchwały został pozbawiony możliwości uzyskania kopii uchwał podjętych na zebraniu pod jego nieobecność i naruszone zostały zasady kierowania wspólnotą. Tymczasem uchylone regulacje niczego w tym względzie nie zmieniają, albowiem lista głosowania w przypadku indywidualnego zbierania głosów jest załącznikiem do uchwały, ma prawo żądać wydania mu kopii uchwały także w przypadku nieobecności podczas głosowania, a powrót do przepisów ogólnych nie zmienia co do zasady sposobu kierowania wspólnotą. Natomiast w ujęciu ogólnym procedowanie w trybie indywidualnego zbierania głosów zostało przez ustawodawcę zrównane z trybem głosowania na zebraniu, a zatem nie sposób co do zasady wyprowadzać wniosku o godzeniu w zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną przez stosowanie któregokolwiek z trybów głosowania. Powód nie przedstawił też żadnych dowodów, które potwierdzałyby jego dywagacje, że brak obowiązkowego protokołowania, czy głosowanie w indywidualnym trybie mogły umożliwiać zarządowi manipulowanie przebiegiem głosowania i wpływanie na wolę zgromadzonych za pomocą zabiegów socjotechnicznych. Trudno więc podzielić zarzuty powoda, aby kwestionowana uchwała naruszała zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub jego interes jako członka wspólnoty. Prawo właścicieli lokali do zaskarżania uchwał nie oznacza, że mają oni możliwość wymuszania na drodze sądowej, by wspólnota nie podejmowała określonej uchwały, nawet jeśli pozostają w przekonaniu, że są jedynymi, którzy interesują się losem wspólnoty. Od powyższego wyroku wniósł apelację powód zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.