i wskazał, że podwyższenie przez powodów dochodzonych sum nie należy traktować jako odrębnego roszczenia, a jedynie jako modyfikację pierwotnego żądania. Wniesienie pozwu nastąpiło zanim upłynął termin przedawnienia, przerywając jego bieg. Ponieważ powodowie otrzymali jednorazowe odszkodowanie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Sąd wskazał, że podniesiony przez byłego pracodawcę zarzut przedwczesności żądania stał się bezprzedmiotowy. Sąd następnie odniósł się do wysokości żądania. Sąd Rejonowy powołał szereg orzeczeń Sądu Najwyższego w tym zakresie i odnosząc je do realiów niniejszej sprawy, stwierdził, że powodowie udowodnili, że w związku z przedmiotowym wypadkiem doznali istotnych cierpień zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Sąd podkreślił, że u każdego z nich zdarzenie to wywołało nieodwracalne skutki, które odczuwają aż do dzisiaj. Obecnie powodowie są w stanie sprawnie się poruszać, jednak przebyte urazy spowodowały trwałe ograniczenia ruchowe w obrębie wskazanych części ciała, na skutek wypadku lewa noga E. O. uległa skróceniu w porównaniu z prawą kończyną. Ponadto męczą się oni na skutek wysiłku fizycznego, co uniemożliwia im wykonywanie pracy, jaką trudnili się przed wypadkiem i przez co byli zmuszeni do podjęcia lżejszych zajęć. Powodowie jak wskazał Sąd wymagają ciągłej rehabilitacji, są bardziej narażeni na powstanie zwyrodnień niż osoby, które nie przebyły podobnych urazów. Analizowane zdarzenie przyczyniło się też w 3 %, do powstałych u E. O. problemów z oddawaniem moczu. Szczególnie dotkliwe skutki wywołało natomiast u K. G., powodując u powódki przewlekłe biegunki oraz zapalenie jelita grubego, które nie rokuje pozytywnie co do całkowitego wyleczenia. Schorzenie to wymaga pozostawania przez nią pod stałą opieką lekarzy i terapii farmakologicznej. Sąd podkreślił, że spowodowany wypadkiem trwały uszczerbek na zdrowiu fizycznym powodów wyniósł odpowiednio: w przypadku M. O. 15%, K. G. 35%, zaś E. O. 33%. Cierpienia psychiczne spowodowały u każdej z powódek uszczerbek na zdrowiu psychicznym w wysokości 8%, zaś u M. O. w wysokości 5%. Łączny trwały uszczerbek u M. O. oszacowano na 20%, u K. G. na 43%, zaś u E. O. na 42%. Mając to na uwadze i fakt przyczynienia się powodów do zaistnienia wypadku w 20%, Sąd przyznał M. O. zadośćuczynienie w kwocie 26.000 zł, K. G. 56.800 zł, zaś E. O. 43.200 zł. Rozmiar przyczynienia się powodów Sąd określił na podstawie wskazanych w niekwestionowanym przez powodów protokole powypadkowym przyczyn, które doprowadziły do zaistnienia wypadku. Sąd wskazał, że przy określaniu wysokości świadczeń uwzględnił również wysokość wypłaconego powodom przez pozwanego ubezpieczyciela świadczenia oraz wysokość otrzymanego przez nich z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jednorazowego odszkodowania. W ocenie Sądu przyznane kwoty stanowią odpowiednie sumy w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. dadzą bowiem powodom satysfakcję moralną, ale również finansową, rekompensując - na ile to możliwe - doznane cierpienia i niewątpliwe pogorszenie sytuacji życiowej. Ponieważ odpowiedzialność pozwanych miała charakter in solidum, Sąd zawarł w wyroku zastrzeżenia, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego z nich z obowiązku zapłaty do wysokości zaspokojonego roszczenia. Orzeczenie o odsetkach od kwoty głównej oparto na art. 481 § 1 k.c. Sąd wskazując na poglądy orzecznictwa wskazał, że w jego ocenie w niniejszej sprawie właściwym było przyznanie powodom odsetek ustawowych dopiero od daty wyrokowania, tj. od dnia 13 stycznia 2016 roku, nie zaś zgodnie z ich żądaniem od dnia 30 marca 2010 roku. Dopiero bowiem po przeprowadzeniu obszernego i długotrwałego postępowania dowodowego jak wskazał Sąd, obejmującego m. in. zasięgnięcie opinii biegłych kilku specjalności możliwe było ustalenie rozmiarów doznanych przez nich na skutek wypadku krzywd. Sąd wskazał też, że brak jest obecnie możliwości zweryfikowania, jak kształtował się poziom krzywdy powodów w dniu, od którego zażądali oni odsetek. Za rozstrzygnięciem przedmiotowej treści w ocenie Sądu przemawiał dodatkowo fakt, że pozwani nie kwestionowali swojej odpowiedzialności co do zasady, zaś ubezpieczyciel wypłacił im zadośćuczynienie w wysokości, jego zdaniem, odpowiedniej. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c, dokonując ich stosunkowego rozdzielenia. M. O. wygrał sprawę w 76,5%, K. G. zasądzono natomiast 81,1% dochodzonego przez nią roszczenia, E. O. wygrała sprawę w 72%, Jak wskazał Sąd solidarny charakter zobowiązania pozwanych z tytułu kosztów procesu stanowi konsekwencję ich odpowiedzialności in solidum za roszczenie główne, wobec którego orzeczenie o kosztach ma charakter uboczny. Sąd pozostawił szczegółowe wyliczenie kosztów referendarzowi sądowemu na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. z uwagi na skomplikowany charakter rozliczeń między stronami. Z uwagi na charakter dochodzonego w niniejszej sprawie roszczenia na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 roku, poz. 1025 z późn. zm.) Sąd odstąpił od ściągnięcia z zasądzonego na rzecz M. O. roszczenia kosztów sądowych w części, w której jego żądanie nie zostało uwzględnione, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa. Apelacje od wyroku złożyli obaj pozwani. Pozwany (...) .U. S.A zaskarżył wyrok w części w zakresie punktu 1) zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej powództwo M. O. w kwocie ponad 6.000 zł wraz z odsetkami od zaskarżonej części orzeczenia, w zakresie punktu zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej powództwo E. O. w kwocie ponad 26.000 zł wraz z odsetkami od zaskarżonej części orzeczenia, w zakresie punktów 7) - 10) zaskarżonego wyroku w całości. Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego, a to art.
w związku z art. 445 § 1 k.c. oraz art. 123 § 1 pkt 1) k.c. poprzez przyjęcie, iż wytoczenie powództwa o zapłatę wskazanych przez Powodów należności tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i w wysokości przez nich wskazanej przerywa bieg przedawnienia roszczeń o zadośćuczynienie także w wysokości przekraczającej określone w pozwie kwotowo żądania i w konsekwencji nie uwzględnienie podniesionego przez Pozwaną Ad 1 zarzutu przedawnienia w zakresie rozszerzonego żądania pozwu. Pozwany Ad 2 podniósł jednocześnie zarzut przedawnienia roszczeń Powodów w zakresie objętym rozszerzeniem żądania pozwu wskazanym w piśmie procesowym strony powodowej z dnia 6 lipca 2015 r. Pozwany wniósł o: zmianę wyroku Sądu Rejonowego poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części oraz zmianę orzeczenia w zakresie regulującym koszty procesu; zasądzenie od Powodów na rzecz pozwanej (...) .U. S.A. zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Pozwany wniósł o sprostowanie oczywistej omyłki pisarskiej zawartej w treści zaskarżonego wyroku poprzez oznaczenie Pozwanej Ad 2 jako „G. (...) (...), bowiem to ten podmiot był stroną postępowania, natomiast w komparycji wyroku wpisano „ (...).U. S.A.", co stanowi oczywistą omyłkę pisarską. Pozwany (...) Company sp. z o.o. zaskarżył wyrok w części: 1. w zakresie punktu 1) zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej powództwo M. O. w kwocie ponad 6.000 zł wraz z odsetkami od zaskarżonej części orzeczenia, 2. w zakresie punktu 3) zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej powództwo K. G. w kwocie ponad 13.000 zł wraz z odsetkami od zaskarżonej części orzeczenia, 3. w zakresie punktu 5) zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej powództwo E. O. w kwocie ponad 26.000 zł wraz z odsetkami od zaskarżonej części orzeczenia, 4. w zakresie punktów 7) — 10) zaskarżonego wyroku w całości. Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego, a to art.
w związku z art. 445 § 1 k.c. oraz art. 123 § 1 pkt 1) k.c. poprzez przyjęcie, iż wytoczenie powództwa o zapłatę wskazanych przez Powodów należności tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i w wysokości przez nich wskazanej przerywa bieg przedawnienia roszczeń o zadośćuczynienie także w wysokości przekraczającej określone w pozwie kwotowo żądania i w konsekwencji nie uwzględnienie podniesionego przez Pozwanego zarzutu przedawnienia w zakresie rozszerzonego żądania pozwu. Pozwany wniósł o: 1) zmianę wyroku Sądu Rejonowego poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części oraz zmianę orzeczenia w zakresie regulującym koszty procesu; 2) zasądzenie od Powodów na rzecz pozwanej Pozwanego zwrotu kosztów postępowania Postanowieniem z dnia 10 marca 2016 r. Sąd Rejonowy postanowił sprostować oczywiste omyłki w wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie z dnia 13 stycznia 2016 r. w ten sposób, ze każdorazowo w miejsce słów (...) wpisać prawidłowo (...) Sąd Okręgowy zważył co następuje: Żadna z apelacji nie zasługuje na uwzględnienie i nie może skutkować zmianą zaskarżonego wyroku. Brak jest również podstaw do uchylenia wyroku z urzędu. Sąd Okręgowy w całości przyjmuje za własne ustalenia stanu faktycznego poczynione przez Sąd Rejonowy, podziela również zaprezentowaną ocenę prawną oraz przywołane w uzasadnieniu poglądy judykatury. Podkreślenia wymaga, że uzasadnienie Sądu Rejonowego jest niezwykle obszerne i wyczerpujące, wskazuje na wnikliwą analizę zebranego materiału dowodowego, poglądów judykatury oraz przepisów prawa w odniesieniu do zgłoszonego przez powodów roszczenia. Odnosząc się do zarzutów apelacji wskazać należy, że Sąd Okręgowy nie podziela zapatrywania wyrażonego w obu apelacjach iżby roszczenie powodów w zakresie rozszerzonym w piśmie z 6 lipca 2015 r. było przedawnione. Sąd Rejonowy w ocenie Sądu Okręgowego nie naruszył również przepisów art.
w związku z art. 445 § 1 k.c. oraz art. 123 § 1 pkt 1) k.c. i prawidłowo uargumentował swoje stanowisko, które Sąd Okręgowy podziela. Zgodnie z art. 123 § 1 k.c. pkt 1) bieg przedawnienia przerywa się: 1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia; 2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje; 3) przez wszczęcie mediacji, zgodnie zaś z art.
roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę, § 2 stanowi, że jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a § 3, mówi, że w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Z powyższego wynika, że zasadniczy termin przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wynikłej z czynu niedozwolonego - to trzy lata, przy czym przyjmuje się, że jego bieg rozpoczyna się z dniem, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Obie przesłanki powinny być spełnione łącznie. Właściwą chwilą dla określenia początku trzyletniego biegu przedawnienia jest moment "dowiedzenia się o szkodzie", gdy poszkodowany "zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody"; inaczej rzecz ujmując, gdy ma "świadomość doznanej szkody" (por. uchwałę składu 7 sędziów SN z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 6/62, OSNCP 1964, Nr 5, poz. 87). Szkoda przyszła powstaje "nie jednocześnie, lecz dopiero za jakiś czas po zdarzeniu powodującym powstanie szkody, jako jego konieczna konsekwencja" (por. uchwałę składu 7 sędziów SN z dnia 17 czerwca 1963 r., III CO 38/62, OSNCP 1965, poz. 21). Dopóki szkoda nie nastąpi, dopóty bieg przedawnienia w ogóle nie może się rozpocząć, z tym jednak zastrzeżeniem, iż nie można skutecznie dochodzić roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym w sytuacji, gdy szkoda wystąpiła po upływie 10-letniego terminu określonego w art. 442 § 1 zd. 2 (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: uchwałę składu 7 sędziów SN z dnia 12 lutego 1969 r., III PZP 43/68, OSNCP 1969, Nr 9, poz. 150; postanowienie z dnia 17 lutego 1982 r., III PZP 3/81, OSNCP 1983, Nr 1, poz. 8 oraz uchwałę z dnia 25 września 1992 r., III CZP 118/92, nie publ.). Dopiero uzyskanie wiadomości o istocie schorzenia i jego konsekwencjach jest dowiedzeniem się o szkodzie i może stanowić zdarzenie, od którego należy liczyć trzyletni okres przedawnienia z art. 442 § 1 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2002 r., III CKN 597/2000, niepubl.) Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, jak słusznie podkreśla apelujący i co wskazał Sąd Rejonowy, że co do roszczeń rozpoznawanych w niniejszej sprawie mamy do czynienia z trzyletnim terminem przedawnienia. W pozwie złożonym w dniu 16 listopada 2010 r. powodowie wnosili o zapłatę określonych kwot tytułem zadośćuczynienia za doznaną na skutek wypadku przy pracy, który miał miejsce 6 czerwca 2008 r., krzywdę. Powodowie powoływali się przy tym na krzywdę, która już zaistniała oraz na skutki wypadku, które mogą się pojawić w przyszłości, wskazując, że konsekwencje wypadku wciąż trwają. Ponieważ zaś zadośćuczynienie należne jest za wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, których doznał powód: te, które odczuwał w przeszłości, aktualne i te, które będzie odczuwał do końca życia podkreślić należy, że podstawa faktyczna zmodyfikowanego w dniu 6 lipca 2015 r. żądania została wskazana już w pozwie z listopada 2010 r. Podkreślenia przy tym wymaga, że charakter zadośćuczynienia pieniężnego z art. 445 § 1 k.c., będącego swoistą formą odszkodowania, w zasadzie jednorazowego i dlatego podlegającego jednorazowemu zasądzeniu, przemawia przeciwko dopuszczalności domagania się więcej niż jednego zadośćuczynienia za tę samą krzywdę. Ponadto powodowie w dacie składania pozwu nie zdawali sobie sprawy ze wszystkich ujemnych następstw zdarzenia, istoty i rozmiaru doznanego uszczerbku na zdrowi i pełnych konsekwencji wypadku , a więc de facto nie mieli pełnej wiedzy o szkodzie. Mając na uwadze powyższe i wskazując również na pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale 7 sędziów z dnia 31 maja 1981 r., III CZP 57/80 mającej moc zasady prawnej (OSNCP 1/82, poz. 1) zgodnie z którym wytoczenie powództwa o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przerywa bieg dziesięcioletnich terminów przedawnienia przewidzianych w art. 442 k.c. także co do roszczeń przyszłych, nie objętych żądaniami pozwu, jeżeli możliwość ich powstania w przyszłości wynika z faktów przytoczonych przez powoda, stwierdzić należy, że powodowie skutecznie przerwali bieg terminu przedawnienia swoich roszczeń o zadośćuczynienie z tytułu czynu niedozwolonego – wypadku z dnia 6 czerwca 2008 r. poprzez złożenie pozwu w dniu 16 listopada 2010 r. Modyfikacja powództw z dnia 6 lipca 2015 r. mieści się w podstawie faktycznej pozwu z listopada 2010 r., powodowie nie wystąpili z nowym roszczeniem obok pierwotnego, ani z innym roszczeniem zamiast pierwotnego. Modyfikacja powództwa dotyczy wyłącznie żądanej z tego samego tytułu i na tej samej podstawie faktycznej (zadośćuczynienia za krzywdę) kwoty na skutek dowiedzenia się po przeprowadzonym postępowaniu dowodowym o faktycznym rozmiarze szkody niemajątkowej. Skutek wniesienia pozwu w postaci przerwania biegu terminu przedawnienia rozciąga się więc w ocenie Sądu Okręgowego na całe roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wywiedzione na podstawie art. 445 kc w zw. z art. 415 kc. Wbrew twierdzeniom apelacji rozmiar krzywdy został bowiem ujawniony w toku niniejszego obszernego i długotrwałego postępowania, na co zwrócił uwagę Sąd Rejonowy chociażby w uzasadnieniu rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek. W ocenie Sądu Okręgowego w sprawie niniejszej nie można pominąć również tego, że powodowie przed wystąpieniem do sądu wzywali pozwanego ubezpieczyciela do zapłaty kwot znacznie przewyższających żądanie zgłoszone pierwotnie w pozwie (co było też przedmiotem ustaleń Sądu Rejonowego). Doświadczenie życiowe wskazuje, że różne mogą być przyczyny, np. ekonomiczne tego, że strony występują do sądu z mniejszym roszczeniem. Okoliczności te wskazują, że już w 2010 roku powodowie oceniali swoją krzywdę na wyższym poziomie, a przeprowadzone postępowanie utwierdziło ich w przekonaniu, że ich pierwotne żądania były zaniżone, jeżeli w ogóle dopiero to postępowanie nie doprowadziło do ujawnienia prawdziwych rozmiarów krzywdy, a wówczas należałoby przyjąć, że dopiero po przeprowadzeniu postępowania dowodowego powodowie uzyskali wiedzę o szkodzie i termin przedawnienia zaczął biec dopiero od tego momentu. Jak wykazało bowiem niniejsze postępowanie trwały uszczerbek na zdrowiu jakiego na skutek wypadku doznał M. O. wynosi 20 %, a nie jak stwierdził ZUS 7 %, trwały uszczerbek na zdrowi K. G. wynosi 43 %, a nie 10 % stwierdzone przez ZUS, również w zakresie uszczerbku o trwałym charakterze w stosunku do E. O. znacznie odbiega on od tego jaki przyjął ZUS (42% zamiast 20%). W tych okolicznościach trudno też przyjąć, że wypłata przez Ubezpieczyciela odpowiednio kwot 6000 złotych na rzecz M. O., 12 000 zł na rzecz K. G. i 24 000 zł na rzecz E. O. mogły zaspokoić roszczenia powodów z tytułu doznanej krzywdy, co z kolei skłania również do oceny, że zarzuty przedawnienia podniesione ostatecznie przez oboje pozwanych pozostają w sprzeczności z art. 5 kc. Mając na względzie powyższe rozważania za niezasadne uznać należy zarzuty apelacji naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisów prawa materialnego. W ocenie Sądu Okręgowego za stanowiskiem przyjętym w obu apelacjach nie przemawiają również przywołane w nich orzeczenia. Z uwagi na niezasadność obu apelacji podlegały one oddaleniu na podstawie art. 385 kpc. O kosztach postępowania w instancji odwoławczej Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 kpc w zw. z § 2 ust. 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, zgodnie z wynikiem postępowania zasądzając od pozwanych solidarnie na rzecz każdego z powodów poniesione przez nich w instancji odwoławczej koszty zastępstwa procesowego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.